Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Dietetyka: Pytania do specjalistów

Chcę schudnąć pięć lub sześć kilogramów - co robić?

Witam. Mam 12 lat, 164cm wzrostu i ważę 56 kilogramów. Od zawsze chciałam tańczyć w balecie, ale tamte tancerki ważą maksymalnie po 50 kg i chciałabym schudnąć do takiej wagi, aby móc uczęszczać na takie zajęcia. Ponadto nie podobam się... Witam. Mam 12 lat, 164cm wzrostu i ważę 56 kilogramów. Od zawsze chciałam tańczyć w balecie, ale tamte tancerki ważą maksymalnie po 50 kg i chciałabym schudnąć do takiej wagi, aby móc uczęszczać na takie zajęcia. Ponadto nie podobam się sobie i chciałabym schudnąć chociażby dla samej siebie. Wiem, że moje BMI jest w normie, ale chciałabym lepiej wyglądać.

W jaki sposób schudnąć poniżej 70 kg?

Witam, mam 16 lat ważę 71 kg i mam 170 cm wzrostu. Odchudzać się zaczęłam 15 czerwca i zeszłam z 87 kg do 71 kg. 4 posiłki dziennie + co najmniej 3 l wody + ćwiczenia. Od pewnego czasu zauważyłam,... Witam, mam 16 lat ważę 71 kg i mam 170 cm wzrostu. Odchudzać się zaczęłam 15 czerwca i zeszłam z 87 kg do 71 kg. 4 posiłki dziennie + co najmniej 3 l wody + ćwiczenia. Od pewnego czasu zauważyłam, że przestałam chudnąć. Mam bardzo silną wolę i nie zjadłam nic niedozwolonego przez ten okres. Pilnuje regularności posiłków tak jak robiłam to wcześniej. Moje pytanie: czy to etap, w którym ciało przestaje na pewien okres chudnąć? Słyszałam o czymś takim od dietetyka. Ćwiczenia, które wykonuje nie męczą mnie tak bardzo jak przedtem, jestem bardziej wytrzymała. Powinnam zwiększyć aktywność fizyczną? Jeśli tak, to czy powinnam też więcej jeść? Rok temu też schudłam do 70 kg, dalej już nie potrafiłam. Co za tym idzie zniechęciłam się i przybrałam na wadze ponad 18 kg. Nie chcę by coś takiego się powtórzyło, dlatego bardzo proszę o radę :)
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Zbyt dużo kilogramów, za mało czasu - jak schudnąć 10 kg?

Witam, mam 18 lat i przy 176 cm wzrostu ważę 95 kg. Obecnie jestem w klasie maturalnej i nie mam czasu na ćwiczenia czy jakieś dodatkowe aktywności. Spowodowane jest to właśnie natłokiem pracy związanym z maturą oraz faktem, że dojeżdżam... Witam, mam 18 lat i przy 176 cm wzrostu ważę 95 kg. Obecnie jestem w klasie maturalnej i nie mam czasu na ćwiczenia czy jakieś dodatkowe aktywności. Spowodowane jest to właśnie natłokiem pracy związanym z maturą oraz faktem, że dojeżdżam do szkoły co kosztuje mnie w sumie 3,5 godziny dziennie. Czy jestem w stanie zrzucić 10 do 15 kg bez ćwiczeń?

Mam niedowagę, ale nie czuję się szczupło

Witam. Mam takie pytanko, ponieważ nie wiem co myśleć o mojej masie ciała. Mam ponad 12 lat, ważę 48 kilogramów i mierzę aż 172 cm. Chciałabym dowiedzieć się dlaczego mając (chyba) lekką niedowagę wcale nie czuję się dobrze i szczupło?...

Witam. Mam takie pytanko, ponieważ nie wiem co myśleć o mojej masie ciała. Mam ponad 12 lat, ważę 48 kilogramów i mierzę aż 172 cm. Chciałabym dowiedzieć się dlaczego mając (chyba) lekką niedowagę wcale nie czuję się dobrze i szczupło? Wiem, że dość trudno odpowiedzieć na to pytanie mając tylko takie wiadomości, ale już nie wiem do kogo się zwrócić, dlatego że kiedy pytam o to moich znajomych czy rodzinę, zawsze mówią tylko: „Dobrze wyglądasz...", albo nawet "Powinnaś przytyć..." Proszę o pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Mam lekką nadwagę - jak schudnąć kilka kilogramów?

Mam 18 lat 180 cm wzrostu i ważę 88 kg. Chcę schudnąć 8 kg w krótkim czasie. Jaka dieta jest dla mnie najlepsza? Proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Już od roku zmagam się z anoreksją bulimiczną - jak z tego wyjść?

Zaczęło się od wakacji zeszłego roku. Postanowiłam schudnąć, ale nie nazywać tego szumnie dietą, nie ogłaszać się z tym zbytnio nikomu - niech widoczne będą efekty. Najpierw po prostu ograniczałam porcje. Siedziałam dużo w internecie, dużo czytałam na temat...

Zaczęło się od wakacji zeszłego roku. Postanowiłam schudnąć, ale nie nazywać tego szumnie dietą, nie ogłaszać się z tym zbytnio nikomu - niech widoczne będą efekty. Najpierw po prostu ograniczałam porcje. Siedziałam dużo w internecie, dużo czytałam na temat zdrowego odżywiania itp. Z czasem coraz łatwiej było mi dotrzymywać pór jedzenia, dokładnie wyliczonej liczby kalorii, która przypada na każdą z nich. Wtedy, na początku, czułam się lepiej, niż kiedyś. Twierdziłam, że to jest takie megazdrowe. Obsesyjnie czytałam fora, artykuły o zdrowym odżywianiu, jakie produkty mają jaki wpływ na nasz organizm. Myślałam o tym często. Za często. Siedząc na lekcji, wracając ze szkoły, idąc do szkoły, czasami nawet rozmawiając z kimś. Odsunęłam się od ludzi, tą sferą swojego życia, którą miałam zarezerwowaną dla innych, bliskich zaniedbałam i znikła. Znikły też jakieś spontaniczne, głupkowate zachowania. Często spadał mi cukier, więc ta moje nagłe zmęczenie, niechęć do rozmów czy czegokolwiek odbijała się na innych. O te dwie wyżej opisane sprawy mam do siebie największy żal, poczucie winy, wyrzuty sumienia. Staram się to jakoś odbudować, ale wychodzi mi rzadko.

Schudłam 15 kg pół roku. Na początku wszyscy mi gratulowali, chwalili samozaparcie, ładną sylwetkę. Z czasem jednak zauważyłam, że patrzą na mnie jak na coś przerażającego. Trochę czasu potrwało zanim sama zobaczyłam, jak naprawdę wyglądam. Wychudzona, płaska, z wystającymi obojczykami, żebrami i kośćmi biodrowymi, z kostuszą twarzą. Próbowałam zwiększać porcje, kaloryczność posiłków - obiecałam swojej mamie po pewnej długiej, płaczliwej rozmowie – ale nie miałam serca. Pamiętam, jak pierwszy raz od dłuższego czasu nie jadłam na śniadanie stałej mieszanki płatków pełnoziarnistych z mlekiem, ale te (obrzydliwie czekoladowe, obrzydliwie słodkie) chocapiki. "Jesteś tym, co jesz" słyszałam wraz z uniesieniem do ust kolejnej łyżki płatków. No trudno, mam przytyć (chociaż i tak nie zamierzam) to przytyję, będę jadła śmietnik, zrobię z siebie śmietnik, mam wszystko głęboko gdzieś (tak sobie wtedy mówiłam). Z przerwami, kiedy miałam nawroty i znów liczyłam kalorie, ograniczałam porcje, próbowałam przytyć. Nie przytyłam ani grama, z czego się cieszyłam, ale też nie schudłam, z czego cieszyli się bliscy.

Przez kolejne kilka dobrych miesięcy głównie przyjaciółka powtarzała mi, że muszę przytyć. Zdałam sobie sprawę z tego, że chyba faktycznie - chociaż kilogram. Jadłam co dwie godziny, ale i tak ćwiczyłam. Miałam po tym okropne wiatry, przez straciłam do siebie szacunek jeszcze bardziej. I tak z przerwami próbowałam przytyć, ale i tak nie chciałam. No byłam rozdarta. Któregoś razu stanęłam w kuchni, byłam sama, powiedziałam, że ja kocham jedzenie, jest tyle różnych pysznych dań, to jest coś fajnego,nie ma co po tym mieć wyrzutów sumienia. Myślałam, że zadziała autosugestia itp. No i od tamtej pory coś się zmieniło. Doszło do tego, że moje obsesyjne myślenie o jedzeniu zmieniło się. Teraz co kilka dni muszę się objeść, obeżreć. Po prostu - kiedy zaczynam jeść muszę zjeść albo dość mało - wtedy jest okej, czekam cierpliwie do kolejnej pory jedzenia, ale jak tylko zapomnę się, podjem coś, to nie mogę się opanować - stoję w kuchni jem, mieszając słodkie ze słonym i tak dalej.

Od jakiegoś miesiąca próbuję z tym skończyć, oczywiście na kilka dni. Chciałabym jeść, jak normalni ludzie, ale jak tak próbuję, to najczęściej wpadam w ten trans obżarstwa. Tydzień temu spróbowałam wymiotów. Wymiotowałam jakieś cztery razy. Nie wiem dlaczego, wczoraj przyznałam się do tego przyjaciółce, jakoś tak głupio chciałam, być chociaż z jedną osobą fair. Powiedziała, że powie o tym mojej matce, że to dla mojego dobra. Ja wiem, że ja wtedy zawiodę. Cholernie i po całości. Po długiej rozmowie dała szansę. Chcę z tego wyjść, ale trochę już nie mam siły. Mam dość takiego życia. Czasami jak zjem takie duże śniadanie, to nie mogę przestać myśleć o jedzeniu, najchętniej położyłabym się wtedy i przespała ten dzień.

Nie czuję się osobą, którą byłam jeszcze rok temu, nie lubię siebie, wiem że często zachowuję się jak chora psychicznie. Do tego dochodzi zanik okresu i problemy z hormonami, czyli totalna huśtawka nastrojów. Źle mi ze sobą. Wspomnę jeszcze o wiatrach, których nabawiłam się przez mój sposób jedzenia oraz problemach jelitowych. Przez nie czasami czuję do siebie obrzydzenie, to one są ostatnio moim największym problemem. Czuję, że mam tam, mówić dosadnie, syf. Piję herbatki, ostatnio próbowałam trochę z syropem na przeczyszczenie, jednak rozleniwił mi jelita, od wczoraj piję herbatę z pokrzywy i chyba jest ok. No właśnie, zapomniałam o czymś ważnym. Przemiana materii, defekacja. Robię wszystko, wszystko zagryzam majerankiem, ziołami prowansalskimi, cynamonem, piję dużo wody, żeby przyspieszyć procesy trawienne w moim organizmie. Do połowy wakacji, nie mogłam wyjść z domu przed poranną toaletą. Teraz już nie, ale do niedawna jedząc coś, myślałam o tym, że zaraz to strawię. To brzmi pewnie megagłupio. Ale tak, ponadto mam trochę obsesje na punkcie mojego układu pokarmowego. Teraz namawiam rodziców do lewatyw. Ich kategoryczne nie mnie nie przekonuję. Oczywiście mówię im, że to dla zdrowia, że przecież mam problemy z jelitami. Jestem zmęczona. Mam dość jedzenia i wszystko co z nim związane, bo to przejęło kontrolę nad moim życiem...

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Wahania wagi - dlaczego tak jest?

Mam 15 lat, 170 cm wzrostu i ważę 37-38 kg. Wiem, że moje BMI wynosi ok. 13 (anoreksja i leczenie szpitalne). Owszem, schudłam w ciągu 2 miesięcy ok. 8 kg i swoją obecną wagę utrzymuję już przez ok. 2...

Mam 15 lat, 170 cm wzrostu i ważę 37-38 kg. Wiem, że moje BMI wynosi ok. 13 (anoreksja i leczenie szpitalne). Owszem, schudłam w ciągu 2 miesięcy ok. 8 kg i swoją obecną wagę utrzymuję już przez ok. 2 miesiące. Nie czuję się chora. Mam dużo siły, energii, włosy mi nie wypadają. Ostatnio miałam robione wszystkie badania - wszystko wyszło w porządku, serce też. Miesiączki jeszcze w ogóle nie dostałam. Nie chodzę nigdy głodna, jem normalnie. Rano śniadanie - mleko lub jogurt z płatkami + 2 kromki z serem bądź szynką lub serem białym. Potem obiad - 2 dania, zupa i drugie (mięso, ryba, ziemniaki, kasza, ryż + surówka). Potem jakiś deser, lody, budyń, owoce lub coś innego słodkiego. I kolacja - taka sama, jak śniadanie.

Rodzice uważają, że jestem chora na anoreksję. Ja jednak nie czuję się chora (tak, wiem, że każda anorektyczka tak mówi). Odżywiam się normalnie, nie ćwiczę, wszystkie badania w porządku, siły też mam dużo. Owszem, nie powiem, że taka waga mi przeszkadza, odpowiada mi. Bardzo ciężko byłoby mi teraz utyć. Uważam, że nie jestem w stanie jeść więcej. Chciałabym się dowiedzieć, czy coś mi grozi, jakie mogą być konsekwencje wagi takiej, jaką mam teraz? Podkreślam - pod względem badań jestem zdrowa, odżywiam się normalnie, mam dużo siły. Dlaczego np. w jeden dzień ważę 37 kg rano, a w drugi 38 kg (nie zmieniając swojego dziennego jadłospisu, tj. jedząc tyle samo)? Bardzo chciałabym się dowiedzieć, dlaczego tak jest?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Jak skutecznie wyjść z diety niskokalorycznej?

Witam! Mam 21 lat 175 cm wzrostu i ważę rano na czczo 55,8 kg. W ostatnim czasie - przez ok. 3 miesiące schudłam z 66 kg. Jednakże mój problem polega na tym, że popełniłam największy błąd w życiu i zredukowałam... Witam! Mam 21 lat 175 cm wzrostu i ważę rano na czczo 55,8 kg. W ostatnim czasie - przez ok. 3 miesiące schudłam z 66 kg. Jednakże mój problem polega na tym, że popełniłam największy błąd w życiu i zredukowałam zbyt drastycznie kaloryczność posiłków. Jadłam do 300 kcal dziennie. Widzę i wiem, jak złe i głupie było to posunięcie. Bardzo chcę z tym skończyć. Obecnie jestem na etapie zwiększania kaloryczności posiłków o ok. 100 kcal tygodniowo, dziś jem zaledwie do 550 kcal dziennie. Proszę jednak o radę jak powinno wyglądać wychodzenie z tego głupiego stanu? Jak zwiększać te kalorie (o ile i w jakim tempie), żeby jak najbardziej zniwelować pojawienie się bardzo wielkiego efektu jojo? Bardzo proszę o pomoc, bo naprawdę jestem już zmęczona zaistniałą sytuacja. Z góry serdecznie dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Osiem kilogramów nadwagi - jak szybko i skutecznie schudnąć?

Witam, ostatnio przytyłam 8 kilogramów w ciągu pół roku. Chcę teraz zrzucić te kilogramy, gdyż nigdy nie byłam gruba, natomiast teraz tak się czuję. Mam 22 lata i ważę 73 kilogramy przy wzroście 163 cm. Mam sporą pupę, straszny cellulit...

Witam, ostatnio przytyłam 8 kilogramów w ciągu pół roku. Chcę teraz zrzucić te kilogramy, gdyż nigdy nie byłam gruba, natomiast teraz tak się czuję. Mam 22 lata i ważę 73 kilogramy przy wzroście 163 cm. Mam sporą pupę, straszny cellulit na udach i bardzo odstający brzuch. Kilka osób już pytało mnie, czy jestem w ciąży. Źle się z tym czuję, bo wyglądam jakbym była. O ciążę zacznę się starać ponownie w grudniu, gdyż pierwsze dziecko poroniłam. Jak szybko schudnąć? Co jeść, aby nie tuczyło, a czego unikać? Czytałam, że jedzenie takich pakowanych orzechów i poćwiartowanych migdałów po 200 g w paczce pomaga zrzucić zbędne kilogramy. Czy to prawda? Od dwóch dni jem te produkty, gdy czuję się głodna. Bardzo proszę o poradę. Chcę szybko schudnąć, najlepiej by było w dwa tygodnie. Zależy mi na tym bardzo i chcę się pozbyć tego ogromnego brzucha. Z góry dziękuję za poradę i proszę o pomoc. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

W jaki sposób skutecznie schudnąć - co zastosować i jak postępować?

Mam na imię! Oliwia, mam 15 lat. mam 160 cm wzrostu i ważę 53 kg. Bardzo chciałabym ważyć max. 42 kg. Chciałabym schudnąć dużo w krótkim czasie. Proszę o poradę.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Moja prawidłowa waga: czy powinnam schudnąć?

Mam 15 lat i około 170 cm wzrostu. Zamierzam zapisać się na akrobatykę sportową. Ważę około 60 kg i boję się że to za dużo. Nie tylko jeśli chodzi o ten sport, ale ogólnie. Czy powinnam schudnąć ?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Dieta na wysoki cholesterol i podwyższone próby wątrobowe

Jaką dietę stosować w przypadku wyników badań: trójglicerydy 490, cholesterol 240, podwyższone próby wątrobowe. Mam 41 lat i bardzo siedzący tryb pracy - jestem nauczycielem. Cały dzień pracuję w domu.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Zbyt mocno umięśnione nogi - co robić?

Witam. Chciałabym się zapytać, czy mogłabym wysłać na Pani adres e-mail fotkę swoich nóg? Mam z nimi problem, są "nabite", krótkie, umięśnione i pokryte tkanką tłuszczową. Biegałam 4 lata, ale teraz przestaję, bo widocznie nie mogę. Schudłam 14 kg, ale... Witam. Chciałabym się zapytać, czy mogłabym wysłać na Pani adres e-mail fotkę swoich nóg? Mam z nimi problem, są "nabite", krótkie, umięśnione i pokryte tkanką tłuszczową. Biegałam 4 lata, ale teraz przestaję, bo widocznie nie mogę. Schudłam 14 kg, ale nogi jak były grube, tak są. Mam 21 lat, jem 4 posiłki dziennie, 2 razy dziennie płatki śniadaniowe. Na kolację (o 18.00) jogurt naturalny, do tego owoc lub warzywo i kromka ciemnego chleba. BMI jest ok. Górna część mojego ciała to prawie same kości, a nogi i pupę pokrywa duża ilość tkanki tłuszczowej. Tak mi się wydaje. W spodniach bardzo źle wyglądam. Chciałabym to w końcu zmienić i proszę o pomoc. Zauważyłam, że koleżanki, które nie uprawiają sportu, nie mają takiego problemu, dlatego ja też rezygnuję z biegania i liczę na podpowiedź od Pani, co robić w mojej sytuacji. Pozdrawiam, Ada
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Przyczyny tycia

Witam, mam 25 lat, od 7 lat borykam się z niedoczynnością tarczycy. Brałam długi czas L*** 75, lekarz 4 miesiące temu zmienił mi na E***75 (boję się, że tyję od tego). Kolejne schorzenie jakie mnie dotknęło to policystyczne jajniki około...

Witam, mam 25 lat, od 7 lat borykam się z niedoczynnością tarczycy. Brałam długi czas L*** 75, lekarz 4 miesiące temu zmienił mi na E***75 (boję się, że tyję od tego). Kolejne schorzenie jakie mnie dotknęło to policystyczne jajniki około 4 lata temu. 2 lata temu doktor endokrynolog-ginekolog zdecydował, że muszę poddać się resekcji jajników i tak właśnie było, przez pierwsze 5 miesięcy cykle były jak zwykle 30 dni, po 5 miesiącach nawet 38 dni, więc lekarz przepisał mi Y***. Pigułki antykoncepcyjne biorę od pół roku, od 2 lat biorę również A*** 20, bo włączę przy okazji niedoczynności i PCO z podwyższonym cholesterolem.

Kolejna sprawa to nadwaga, mam 171 cm i wagę 79 kg - chudnę, tyję, tyję, chudnę. Mam już tego dosyć, byłam pod opieką dietetyka, schudłam 6 kg przez pół roku, stosowałam już różne diety, od marca tego roku ćwiczyłam z osobistym trenerem, był rezultat, lecz w czerwcu musiałam wyjechać, wróciłam teraz we wrześniu z 5 kg nadwagą i wylądowałam na stole operacyjnym z przepukliną pachwinową. Jestem tydzień po zabiegu, więc aktualnie o ćwiczeniach na siłowni mogę pomarzyć! Chciałabym dowiedzieć się od czego tak tyję? Proszę o podpowiedź od czego się tutaj zabrać? Jakie badania zrobić, które hormony? Czy rezonans magnetyczny głowy ma sens? Mam na myśli przysadkę mózgową? Do jakich lekarzy się udać? Jestem młoda, zależy mi na zdrowiu i ładnej sylwetce, czuję się bezradna i zmęczona tą ciągłą walką o każdy kg! Czekam na odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Skuteczne odchudzanie - jak zgubić 20 kg?

Witam, pracuję w firmie marketingowej, obecnie nad projektem skutecznego odchudzenia kobiety (zależy nam, by schudła ok. 20 kg). Mam pytanie - w jakim wieku, z jaką wagą początkową i wzrostem odchudzanie przebiegnie najszybciej i najsprawniej? Zakładamy, że ta osoba nie...

Witam, pracuję w firmie marketingowej, obecnie nad projektem skutecznego odchudzenia kobiety (zależy nam, by schudła ok. 20 kg). Mam pytanie - w jakim wieku, z jaką wagą początkową i wzrostem odchudzanie przebiegnie najszybciej i najsprawniej? Zakładamy, że ta osoba nie ma przeciwwskazań genetycznych do schudnięcia, ani żadnych poważnych chorób uniemożliwiających odchudzanie. Zależy nam, aby osoba ta schudła pod naszym okiem w ciągu 2-3 miesięcy ok. 20 kg, stosując nasze zalecenia, diety itp. Pozostaje kwestia wyboru prawidłowej kandydatki. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Nagły spadek wagi - jak przytyć i odbudować mięśnie?

Witam. Mój tata choruje od pół roku (problemy neurologiczne, cukrzyca, depresja), dlatego znacznie spadła jego aktywność fizyczna. Dieta i stres doprowadziły do spadku wagi o 20 kg (wzrost 164 cm, waga 57 kg). Lekarz rodzinny powiedział, że musi...

Witam. Mój tata choruje od pół roku (problemy neurologiczne, cukrzyca, depresja), dlatego znacznie spadła jego aktywność fizyczna. Dieta i stres doprowadziły do spadku wagi o 20 kg (wzrost 164 cm, waga 57 kg). Lekarz rodzinny powiedział, że musi się więcej ruszać, nie ma leżeć, bo zanikają mu mięśnie. Ma strasznie chude nogi, które jakby ciągnie za sobą. Czy można je jakoś szybko i efektywnie odbudować (dieta i ćwiczenia)? Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Brak miesiączki: czy to już objawy wyniszczenia?

Mam 15 lat 170 cm i od dwóch miesięcy ważę 37 kilo. Moje BMI wynosi 13 co wskazuje na wyniszczenie organizmu. Przez 2 miesiące schudłam ok. 8 kilo. Nie mam jeszcze w ogóle miesiączki. Jestem drażliwa, nie cieszę się z...

Mam 15 lat 170 cm i od dwóch miesięcy ważę 37 kilo. Moje BMI wynosi 13 co wskazuje na wyniszczenie organizmu. Przez 2 miesiące schudłam ok. 8 kilo. Nie mam jeszcze w ogóle miesiączki. Jestem drażliwa, nie cieszę się z życia, nie mam chęci, by rano wstać, najlepiej ciągle bym spała, ciągle kłócę się z mamą, ona ciągle mnie denerwuje tak samo jak pozostała część rodziny. Nie chcę jeść, boję się przytyć, wypadają mi włosy, czasem bolą mnie zęby, mam zaparcia. Czy to już są objawy mojego za niskiego BMI? Czy mój mozg nie pracuje normalnie?

Dodam tylko, że mam dużo siły, bardzo dobrze się uczę, mam dużo energii by ćwiczyć. Nie czuję się chora. Aktualnie jem normalnie (bo teoretycznie muszę przytyć, ale cały czas utrzymuje wagę na tym samym poziomie) - śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja, ale bardzo mało piję. Badania ostatnio robiłam- krew w porządku, serce też. Czy rzeczywiście wyniszczam swój organizm? Jakie mogą być jeszcze konsekwencje tak niskiej wagi? Chcę wiedzieć wszystko, co mi grozi, ile jeszcze tak dam rade żyć? Chcę, żeby w końcu ktoś mi uświadomił czy są jakieś konsekwencje takiego BMI.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Chcę schudnąć ok. 25 kg - czy dobrze rozumiem zasady odchudzania?

Mam 60 lat, 165 cm wzrostu i obecnie 90 kg wagi. Jestem po zawałach serca (EF poniżej 30%) i walczę z wieloma innymi chorobami - m.in. cukrzycą typu II leczoną M*** i insuliną. Od 2 tygodni wprowadziłem dietę 1000-1100...

Mam 60 lat, 165 cm wzrostu i obecnie 90 kg wagi. Jestem po zawałach serca (EF poniżej 30%) i walczę z wieloma innymi chorobami - m.in. cukrzycą typu II leczoną M*** i insuliną. Od 2 tygodni wprowadziłem dietę 1000-1100 kcal na dzień (z dokładnym odważaniem zjadanych produktów) i straciłem ok. 7 kg. Zdaję sobie sprawę, że w większości pozbyłem się nadmiaru wody (a piję 1-2 litry dziennie niegazowaną). Dla utrzymania dotychczasowej wagi powinienem dostarczyć ok. 2200 kcal. Jeżeli dostarczam np. 1000, czy pozostałe uważać za spalone? Dodatkowo chodzę dziennie na spacer 1-2 godziny i na steperze spalam ok. 600 kcal, lecz nie we wszystkie dni tygodnia - zależy od pogody i samopoczucia. Czy dostarczając 1000 kcal powinienem je wszystkie spalić?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Zespół metaboliczny: jak schudnąć?

Jestem kobietą, mam lat 36, wzrost 165, waga 130 kg. Mam stwierdzoną insulinooporność (przyjmuję M*** 850); nadciśnienie (regulowane dwoma lekami); niedoczynność tarczycy (E*** 50/75). Mam problem z rosnącymi włoskami na twarzy, ale wypadającymi na przedniej części głowy. Proszę o pomoc - jak sobie pomóc, schudnąć i zdrowiej żyć.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Bulimia i niska masa ciała - co robić?

Witam. Zacznę od tego, że popadłem w bulimię. Mam 168 cm wzrostu, ważyłem 37 kg. Oczywiście przytyłem i ważę teraz 54 kg. Zauważyłem zanik na paznokciach tego białka - nie wiem dokładnie, jak to się nazywa. Czy to coś...

Witam. Zacznę od tego, że popadłem w bulimię. Mam 168 cm wzrostu, ważyłem 37 kg. Oczywiście przytyłem i ważę teraz 54 kg. Zauważyłem zanik na paznokciach tego białka - nie wiem dokładnie, jak to się nazywa. Czy to coś poważnego? Czy coś się stało w środku mojego organizmu przy tak małej masie ciała? Czy wystarczy zastosować jakiś suplement diety? Proszę o radę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka
Patronaty