Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 3 7 , 9 7 5

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Emocje: Pytania do specjalistów

Jak pozbyć się tego ciągłego uczucia strachu?

Dzień dobry, Od 5 lat leczę się u psychiatry i psycholog. Miałam stwierdzona nerwice przez ataki paniki do tego uczucie odrealnienia przez ciągły strach. Miałam spokój 2 lata, rok temu po mobbingu w pracy znów zaczęły się objawy chodź nie... Dzień dobry, Od 5 lat leczę się u psychiatry i psycholog. Miałam stwierdzona nerwice przez ataki paniki do tego uczucie odrealnienia przez ciągły strach. Miałam spokój 2 lata, rok temu po mobbingu w pracy znów zaczęły się objawy chodź nie tak silne (doszła bezsenność) zgłosiłam się na oddział dzienny bo miałam również problemu z agresja. I inne problemy przez które trudno było mi funkcjonować. Stwierdzili u mnie osobowość chwiejna emocjonalnie. Byłam 7 miesięcy na terapii i skończyłam ja z zaleceniem kontunuacjo terapii indywidualnej. Odkąd skończyłam terapie jest coraz gorzej. Nie śpię w nocy a jak zasypiam ro o 4 , potem śpię do południa. Dodatkowo mam uczucie zagrożenia ze coś się stanie. Takie emocje których nie mogę znieść. Teraz lekarz przepisał mi escitalopram Ale ja nie wierze ze to pomoże. Ciagle uczucie strachu ale takiego jakby Mrocznego ciężko ro opisać. Nie wiem co mam już robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy można podejrzewać piromanię w tej sytuacji?

Witam, podejrzewam że moja koleżanka zmaga się z piromanią, pisała mi że patrzenie w ogień ją uspokaja i że czasem ma ochotę coś podpalić, naprzykład kartkę, zapałkę czy gałązkę, chcęć ustepuje dopiero po tym jak całkowicie zajmie myśli czymś innym.... Witam, podejrzewam że moja koleżanka zmaga się z piromanią, pisała mi że patrzenie w ogień ją uspokaja i że czasem ma ochotę coś podpalić, naprzykład kartkę, zapałkę czy gałązkę, chcęć ustepuje dopiero po tym jak całkowicie zajmie myśli czymś innym. Pisała też że boi się powiedzieć o tym rodzicom bo pomimo że są strasznie wyrozumiali boi sie ich reakcji. Czy to oznacza że może być piromanką czy nie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Co mam zrobić z takim złym samopoczuciem psychicznym?

Mam 19 lat i moim problemem głównie jest psychika, od małego zmagam się z problemami psychicznymi. Kiedyś miałam ogromny lęk, nie potrafiłam wyjść sama z domu bez wcześniejszego stresu i płaczu, bałam się po prostu wyjść sama, czułam się obserwowana... Mam 19 lat i moim problemem głównie jest psychika, od małego zmagam się z problemami psychicznymi. Kiedyś miałam ogromny lęk, nie potrafiłam wyjść sama z domu bez wcześniejszego stresu i płaczu, bałam się po prostu wyjść sama, czułam się obserwowana na ulicy z każdej strony, bałam się też mężczyzn, bałam się, że ktoś mi zrobi krzywdę, że coś się stanie... do teraz mam ten lęk, ale starałam się go sama przepracować i jest lepiej, jednakże nie potrafię go całkiem wyeliminować. Moim problemem jest też niska samoocena, nazbierało się przez lata niemiłych sytuacji i się na mnie bardzo to odbiło, czuję się gorsza od innych, czuję się jakbym była beznadziejna, nikomu niepotrzebna, samotna, jakbym była złym człowiekiem, każdego dnia staram się dla rodziców, by mnie w końcu zauważyli i docenili za to co potrafię, a nie mieli żal, że nie potrafię tego co ktoś. Zawsze się staram im pokazać, że nie jestem zła, a za taką oni mnie uważają, dbam o dom, pomagam, a i tak jestem gorsza od mojego brata, który tylko gra w gry komputerowe... Kolejne problemy mam w szkole, w której się bardzo źle czuję, szczególnie na korytarzu, boję się przechodzić przez nie, czuję się obserwowana, oceniana z każdej strony, przytłacza mnie ilość osób, nie mogę iść normalnie do toalety, bo trzeba się przeciskać przez multum osób. Czuję się źle nawet w klasie, głównie z tych samych powodów wymienionych wyżej, też czuję, że nikt mnie nie lubi, choć się bardzo staram znaleźć znajomych, to i tak mam wrażenie, że nie traktują mnie poważnie. W szkole niszczy mnie psychicznie także nauczyciel, który mam wrażenie, że się uwziął na mnie odkąd mnie zobaczył, na zdalnych lekcjach wyrzucił mnie ze spotkania, bo nie potrafiłam z potwornego stresu zrobić zadania, wpisał mi wtedy także -50 punktów, bo niby go lekceważyłam, a mówiłam, że nie umiem. Wpisuje mi także 1 za każdym razem, gdy nie potrafię na coś odpowiedzieć, na któreś zadanie, jest to bardzo krzywdzące, boję się już go, jego lekcji, myśl, że mam na nie iść powoduje we mnie wiele negatywnych emocji z którymi sobie nie radzę, między innymi przez to myślałam o odejściu ze szkoły, a przecież jest to ostatni rok w technikum, ale ja się po prostu boję. Kolejnym przedmiotem na którym mam problem jest wf, nie potrafię się dogadać z ludźmi, czuję się także źle, czuję się jakbym była najgorsza, jakbym nic nie potrafiła, jakbym była tam duchem tylko, bo nawet jak się staram, to nikt nie chce mi podać chociażby piłki... też problemem jest to, że grają z nami chłopacy, którzy mają zbyt dużo siły i po prostu ja się boję chociażby o swoje zdrowie, boję się że ta piłka w końcu uderzy we mnie i to z wielką siłą. Przez wszystkie te sytuacje, które były boję się o swoją przyszłość, czuję, że sobie nie poradzę, bo z każdym kolejnym rokiem jest coraz gorzej, coraz gorzej się czuję po prostu psychicznie, nie mam siły z tym walczyć, wykończyła mnie już walka przez te wszystkie lata, a rodzice choć było widać, że coś jest ze mną nie tak, to zamiast pomóc... tylko pogarszali swoimi pretensjami, obrażaniem i wyzywaniem. Po tym wszystkim mam po prostu wrażenie, że moje życie nie ma sensu i każdego dnia zadaję sobie pytanie "po co ja się urodziłam?", "jaki był tego cel", bądź czy jest jakiś powód dla którego się urodziłam. Mój chłopak od dawna próbuje mnie namówić bym poszła gdzieś, do psychologa, ale ja się boję, bo nawet nie wiem co mi jest, co mi dolega i boję się, że ten ktoś mnie będzie oceniał. To co wypisałam to są moje takie główne problemy, są też inne, ale za dużo by pisać, dlatego proszę o pomoc, o poradę co powinnam zrobić, bo sama już nie dam rady.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Dlaczego towarzyszą mi skrajne emocje?

Witam. Mam pytanie do skrajnych emocji i reakcji. Czy emocje jakie nam towarzyszą przy pierwszej miłości, pierwszy zwycięstwie, pierwszym zerwaniu, pierwszej zdradzie kiedyś się powtórzą z taką samą siłą? Czy te emocje i nasza reakcja jest jakby "sufitem" do jakiego... Witam. Mam pytanie do skrajnych emocji i reakcji. Czy emocje jakie nam towarzyszą przy pierwszej miłości, pierwszy zwycięstwie, pierwszym zerwaniu, pierwszej zdradzie kiedyś się powtórzą z taką samą siłą? Czy te emocje i nasza reakcja jest jakby "sufitem" do jakiego możemy dojść? Przyznam, że chodzi właśnie o zerwanie. Było tam mnóstwo skrajnych czynników, bo i poczucie zdrady, pierwsze zerwanie, pierwszy związek. Czy moje zachowanie tamtego dnia jest maksimum jakie mogę osiągnąć i kolejne takie sytuacje będą miały już mniejszą intensywność?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy ta sytuacja może utrzymać się na zawsze?

Witam ! Zdiagnozowano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe z łagodnym przebiegiem depresji. Półtora miesiąca temu rozpocząłem leczenie - zacząłem od 1/3 tabletki Trittico 75 mg na noc i połowy tabletki Pralex 5 mg rano. Obecnie zażywam dwie tabletki po... Witam ! Zdiagnozowano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe z łagodnym przebiegiem depresji. Półtora miesiąca temu rozpocząłem leczenie - zacząłem od 1/3 tabletki Trittico 75 mg na noc i połowy tabletki Pralex 5 mg rano. Obecnie zażywam dwie tabletki po 5 mg Elicei rano oraz całą tabletkę Deprexolet 10 mg na noc. Za trzy tygodnie mam pierwszą wizytę u psychologa. Początkowe objawy somatyczne co prawda dawno ustąpiły, ale wciąż czuję, że nie mam w sobie żadnych emocji. Nic mnie nie cieszy jak kiedyś, ale nawet te trudne emocje, jak smutek czy lęk, są u mnie zablokowane. Martwię się, ponieważ trwa to już dwa miesiące i zaczynam się obawiać, czy taka sytuacja może utrzymać się na zawsze. Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie po nagłej stracie męża?

Jak dalej żyć po stracie męża? Miał dopiero 33 lata, tak niespodziewanie zmarł. Mamy dwójkę cudownych dzieci. Najgorsze było dla mnie powiedzieć im o tatusiu, nigdy nie zapomnę tego cierpienia w ich oczach. Trzymam się dla nich bo wiem że... Jak dalej żyć po stracie męża? Miał dopiero 33 lata, tak niespodziewanie zmarł. Mamy dwójkę cudownych dzieci. Najgorsze było dla mnie powiedzieć im o tatusiu, nigdy nie zapomnę tego cierpienia w ich oczach. Trzymam się dla nich bo wiem że muszę, nie mogę się załamać. Staram się dać im podwójną miłość. Tylko tak naprawdę płaczę wieczorami, wszystko wokół przypomina mi chwile spędzane z mężem z naszą rodzinką. Żyję jakby w innym świecie, rano zastanawiam się czy to tylko sen. Tak bardzo chciałabym żeby on był z nami, bez niego nic nie ma dla mnie już sensu. Tylko dzieci są teraz najważniejsze i staram się robić wszystko żeby je uszczęśliwić. Ale jak dalej żyć czy kiedyś ten ból minie?? Każdego dnia tęsknota jest coraz gorsza. Jestem silna i muszę być ale w środku wszystko we mnie odeszło razem z nim.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy drżenie rąk ma związek z depresją?

Czy drżenie rąk wynika z zaburzeń lękowo-depresyjnych? Codziennie zwłaszcza w godzinach wieczornych podczas trzymania rzeczy odczuwam drżenie rąk. Cierpię na ataki paniki i objawy psychosomatyczne do tego późno kładę się spać i rano wstaje. Jestem przebadana od stóp do głów... Czy drżenie rąk wynika z zaburzeń lękowo-depresyjnych? Codziennie zwłaszcza w godzinach wieczornych podczas trzymania rzeczy odczuwam drżenie rąk. Cierpię na ataki paniki i objawy psychosomatyczne do tego późno kładę się spać i rano wstaje. Jestem przebadana od stóp do głów w tym roku także miałam badania pod kierunkiem neurologicznym. Wszystkie badania są w porządku. Mam niedoczynność tarczycy która w chwili obecnej jest wyrównana. Co mnie jednak martwi że czuje drżenie rąk nawet kiedy się nie martwię czy stresuje. Czy możliwe że emocje z dnia się w taki sposób odpuszczają? Czy może to wynikać także z złej higieny snu? Dziękuje z góry za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co mam robić z takimi zachowaniami dziecka?

Witam. Mam trzyletniego synka. W wieku ok. 2 lat bardzo często gdy był zdenerwowany uderzał głową o podłogę, ścianę. Po paru miesiącach przestał tak robić. Od dwóch tygodni zaczął chodzić do przedszkola. Przy zaprowadzaniu go płacze ale później w klasie... Witam. Mam trzyletniego synka. W wieku ok. 2 lat bardzo często gdy był zdenerwowany uderzał głową o podłogę, ścianę. Po paru miesiącach przestał tak robić. Od dwóch tygodni zaczął chodzić do przedszkola. Przy zaprowadzaniu go płacze ale później w klasie się uspakaja. Według przedszkolanki nie chętnie bawi sie z dziećmi, czas spędza przy Pani i przeglądaniu zabawek. Niestety w domu znów zaczął uderzać głową. Bardzo mnie to niepokoi. Nie wiem czy w tym wieku jeszcze jest to normalne czy juz powinniem radzić sobie z emocjami.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy mam skorzystać z pomocy psychologa?

Witam . Mam problem i nie wiem co mogę zrobić żeby sobie pomóc. Mam 25 lat i od jakiegoś czasu bardzo wszystko mnie stresuje , nie mogę spać czasem nawet jeść aż mi się robi nie dobrze . Stres przed... Witam . Mam problem i nie wiem co mogę zrobić żeby sobie pomóc. Mam 25 lat i od jakiegoś czasu bardzo wszystko mnie stresuje , nie mogę spać czasem nawet jeść aż mi się robi nie dobrze . Stres przed większą grupą obcych ludzi jak na przykład szkolenia w nowej pracy ( grupowe testy ) czy czasem nawet stanie w większej ilości ludzi , kolejce w sklepie lub w komunikacji miejskiej. Czasem mam trochę więcej tej pewności i daje radę na spokojnie ale od kilku miesięcy coraz bardziej nie radzę sobie z emocjami , najlepiej to nigdzie był nie wychodziła do większej ilości obcych ludzi . Najgorzej jest w nocy bo nie mogę spać czuje że serce bije mi mocniej . Jest też tak że jak już muszę być i jestem w tej grupie to po jakimś czasie trochę mi lepiej ale siedzę skrępowana , wolę się nie odzywać , nie zawszę tak było , ogólnie Starak się być wesołą miłą osobą ale w środku nie radzę sobie. Nie wiem czy psycholog to jest dobry pomysł ? Czy jest możliwość żeby czuć się lepiej ? Jak Sobie z tym poradzić .. proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co może być przyczyną tych negatywnych odczuć?

Dzień dobry. Od kiedy sięgam pamięcią dręczą mnie negatywne odczucia tuż po orgazmie. Od razu po jego zakończeniu czuję nieznośny wstyd, wyrzuty sumienia i smutek, ale dominuje zawstydzenie. Przez kilka lub kilkanaście minut jestem całkowicie przybity. Niezależnie od tego, czy... Dzień dobry. Od kiedy sięgam pamięcią dręczą mnie negatywne odczucia tuż po orgazmie. Od razu po jego zakończeniu czuję nieznośny wstyd, wyrzuty sumienia i smutek, ale dominuje zawstydzenie. Przez kilka lub kilkanaście minut jestem całkowicie przybity. Niezależnie od tego, czy samemu się masturbuję, czy uprawiam seks z moim chłopakiem — emocje po skończeniu są takie same. Przez cały stosunek czuję się dobrze, a orgazm jest niezwykle przyjemny, lecz tuż po nim czuję się fatalnie. W trakcie codziennych interakcji z partnerem nie dokucza mi żadne uczucie wstydu. Nie wiem, czy to istotne w tym temacie, ale dodam, że od dwóch lat biorę Asertin na depresję i zaburzenia lękowe, które zostały mi zdiagnozowane. A moje pytanie brzmi: co może być przyczyną tych negatywnych odczuć i jak mogę je złagodzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy to dobry sposób na odreagowanie?

Witam Od rozstania z byłym partnerem minęło już pół roku a ja dalej mam problemy ze snem(śni mi się po nocach w koszmarach np nachodzenie) lub sama myśl o nim paralizuje mnie do takiego stopnia ze nie jestem w stanie... Witam Od rozstania z byłym partnerem minęło już pół roku a ja dalej mam problemy ze snem(śni mi się po nocach w koszmarach np nachodzenie) lub sama myśl o nim paralizuje mnie do takiego stopnia ze nie jestem w stanie nic zrobić (podjąć jakiejkolwiek czynności) Odbyłam leczenie psychiatryczne ale mam wrażenie że znów pojawił się problem. Chciałabym napisać do jego matki i opowiedzieć wszystko w liście - czy to dobry sposób na wypuszczenie swoich emocji?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Jak poradzić sobie z takim rozstaniem?

Szukam pomocy bo juz nie wiem co robic. Mam 40 lat, jestem meżatką i tkwię od 9 lat w romansie z przyjacielem męża-kawalerem. Wiem ze to okrutnie brzmi ale stało sie i juz czasu nie cofnę. Na początku mial byc... Szukam pomocy bo juz nie wiem co robic. Mam 40 lat, jestem meżatką i tkwię od 9 lat w romansie z przyjacielem męża-kawalerem. Wiem ze to okrutnie brzmi ale stało sie i juz czasu nie cofnę. Na początku mial byc tylko sex, bez emocji , on nie pozwalal. Wiedzial ze mąż nie moze sie dowiedziec. I tak przez tyle lat trwalismy ze sobą pomimo jego ciężkiego charakteru. Zawsze powtarzal ze chce zalozyc rodzine i miec dziecko. Ma juz 45 lat wiec juz najwyzszy czas. I tak od miesiaca spotyka sie z kolejna meżatką , bardzo bogatą 25letnią. Oczarował ja a ona chce odejsc od meża ,który sie nad nią znęca. On widzi szanse w tym zwiazku, obiecala mu dziecko!. Ze mną nie chce nic konczyć. Wydaje mi sie ze tez mnie kocha ale wie ze nasz zwiazek jest niemozliwy. Chce abym cieszyla sie jego szczesciem a ja nie potrafie sobie z tym poradzic. Jak mnie zapytal czy ma odejść? Czy chce zrezygnowac z tego zajebistego sexu i zostaniemy przyjaciolmi , to sie nie zgodzilam. Nie chce zeby odszedl ale wiem ze nie moge mu tego zabronic. Nie potrafie patrzec jak odchodzi do innej ale tez nie potrafie mu odmowic. Widze go codziennie i cierpie. Nie wiem jak sobie z tym poradzic. Nie spie, nie jem, jest mi stale niedobrze, mam najgorsze mysli, nie mam nikogo kto o tym wie, nie mam sie komu zwierzyc. Ciagle placze po kryjomu a w domu musze to wszystko tlamsić w sobie aby nikt nie zauwazył. Nie potarfie znaleźć wyjscia z tej sytuacji. Moze jestem poprostu nienormalna!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak radzić sobie z tym złym samopoczuciem?

Witam. Opisuje na czym polega mój problem, niniejszym- z jakieś 4/5 lat temu, zaczęły się moje „problemy”. Było mi smutno bez powodu, czułam się samotna, czasami wpadałam w taki „szal” smutku, ze brałam za żyletki (teraz już tego nie robię... Witam. Opisuje na czym polega mój problem, niniejszym- z jakieś 4/5 lat temu, zaczęły się moje „problemy”. Było mi smutno bez powodu, czułam się samotna, czasami wpadałam w taki „szal” smutku, ze brałam za żyletki (teraz już tego nie robię i zbytnio nie chce nawet). Później jakoś przez rok czasu byl spokoj i byłam szczęśliwa. Następnie weszłam w trochę toksyczny związek. Teraz mam cudownego partnera, ale chodzi o to, iż mam jakieś niewyjaśnione „ataki”, przy najmniejszej rzeczy, która mnie zdołuje zaczynam płakać, ciezko jest mi złapać oddech, nie umiem się opanować, i innym tez jest ciezko, trzęsę się, przychodzą mi zle myśli do głowy. I ogólnie jestem smutna z niewyjaśnionych przyczyn, w jeden dzień jest dobrze, mam motywacje do wszystkiego i do pracy nad sobą itp., a za dwa dni jest tak tragicznie, ze myśle jak bym chciała umrzeć i mam dość. Takie „dołki” pojawiają się od 1 do 3 dni (max. tydzień) , co 1 do 3 tyg. Jestem już tym bardzo zmęczona, chciałabym w końcu żyć pełnia życia, panować nad moimi emocjami. Czuje się tez niezrozumiana bo sama siebie nie rozumiem i nie wiem jak innym tłumaczyć co mi siedzi w głowie.. Mogłabym opisać to dokładniej, mniej chaotycznie, ale to tak w skrócie.. Zastanawiam się czy naprawdę jest cos ze mną nie tak i czy powinnam zasięgnąć pomocy psychologa lub psychiatry.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak radzić sobie z tymi wybuchami agresji?

Witam, Mam 33 lata. Od ok 2-3 lat mam problem z zauwazalnym przez siebie wybuchem agresji. Zawsze byłem spokojny i opanowany. Wydawało mi sie ze wybuch emocji od czasu do czasu to nic zlego... do wczoraj. Wczoraj do mnie dotarło... Witam, Mam 33 lata. Od ok 2-3 lat mam problem z zauwazalnym przez siebie wybuchem agresji. Zawsze byłem spokojny i opanowany. Wydawało mi sie ze wybuch emocji od czasu do czasu to nic zlego... do wczoraj. Wczoraj do mnie dotarło że nie panuje nad sobą. Potrafię czymś rzucić np telefonem, miotłą, śrubokrętem gdy tylko uznam że to "złośliwość rzeczy martwych". Zawsze szukam usprawiedliwienia swojego zachowania i uznaje że takie jest życie. Potem gdy mi przejdzie mam wyrzuty sumienia. Ostatnio nie ma dnia bez gniewu. Co mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak radzić sobie z lękiem przed zasypianiem?

Dzień dobry, mam pewna sprawę. Od ostatniego czasu przy zasypianiu czuję się w niebezpieczeństwie, widzę różne cienie, mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje i za chwile mnie skrzywdzi. To się również zdarza, gdy idę sama w ciemności, wtedy zaczynam szybciej... Dzień dobry, mam pewna sprawę. Od ostatniego czasu przy zasypianiu czuję się w niebezpieczeństwie, widzę różne cienie, mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje i za chwile mnie skrzywdzi. To się również zdarza, gdy idę sama w ciemności, wtedy zaczynam szybciej oddychać i jestem cała w nerwach. Co może być skutkiem? Czy można temu jakoś zaradzić? Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Maria Rzepecka
Mgr Maria Rzepecka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy taki stan w końcu ustąpi?

Witam, W związku z ciągłym stresem i napadami paniki udałam się do psychiatry, który zapisał mi Escilatopram i stwierdził zespół lęku uogólnionego. Wzięłam 3 razy 5 mg, ale dostałam okropnych skutków ubocznych, nie spałam całe noce, trzęsłam się, miałam mdłości,... Witam, W związku z ciągłym stresem i napadami paniki udałam się do psychiatry, który zapisał mi Escilatopram i stwierdził zespół lęku uogólnionego. Wzięłam 3 razy 5 mg, ale dostałam okropnych skutków ubocznych, nie spałam całe noce, trzęsłam się, miałam mdłości, bóle głowy, odczuwałam ogromny niepokój straciłam większość emocji oraz libido. Przeraził mnie ten stan i odstawiłam lek. Już drugi dzień nie wzięłam tabletki, jest lekka poprawa, ale nadal mam lekkie mdłości, bezsenność oraz emocje i libido nadal nie wracają. Czy taki stan ustąpi? Jestem obecnie załamana, a nawet nie mogę płakać. Nie zostałam poinformowana przez lekarza o tak poważnych skutach ubocznych. Przeczytałam ulotkę leku, ale inaczej to sobie wyobrażałam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Jak poradzić sobie z rumieńcami?

Dzień Dobry Czy jest jakiś sposób na czerwone policzka, rumieńce, mam je od urodzenia chyba. Nasilają się głównie podczas pracy fizycznej, ćwiczeń na siłowni i emocji. Mam 23 lata.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego nie mogę się skupić od dłuższego czasu?

Dzień dobry. Od dłuższego czasu mam problemy ze skupieniem. Czuję się jakby inni ludzie byli mi dalecy,czuje się dziwnie w towarzystwie innych ludzi i się zamyślam.Ciężko mi się zabrać do czegokolwiek, czuje się jakby wszystko było fikcją ale mam świadomość... Dzień dobry. Od dłuższego czasu mam problemy ze skupieniem. Czuję się jakby inni ludzie byli mi dalecy,czuje się dziwnie w towarzystwie innych ludzi i się zamyślam.Ciężko mi się zabrać do czegokolwiek, czuje się jakby wszystko było fikcją ale mam świadomość ze to nieprawda. Podejrzewam u siebie derealizacje Wszystko pogorszyło się odkąd zaczęła się pierwsza kwarantanna. Czy to jest wstanie przeminąć bez leczenia czy jest wymagana pomoc ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Dotyczy: Psychologia Emocje

Dlaczego mam ten wilczy apetyt?

Witam! Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje ostatnimi czasy. Wcześniej jadłam dość mało, jednak od kilku dni wręcz nie mogę się najeść. Cały czas jem (tylko to co mi smakuje) i jest mi mało. Łatwo mnie zdenerwować, a... Witam! Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje ostatnimi czasy. Wcześniej jadłam dość mało, jednak od kilku dni wręcz nie mogę się najeść. Cały czas jem (tylko to co mi smakuje) i jest mi mało. Łatwo mnie zdenerwować, a także jestem nieustannie zmęczona, nie mogę się wyspać, nieważne ile śpię. Niedawno w badaniach krwi wyszło mi, że mam nieco podwyższony cukier (nie wiem czy ma to jakieś znaczenie). Mój humor również nie jest stabilny - w tej chwili czuję się właściwie dobrze, jednak niedawno wyszłam z tzw. dołka (generalnie mam okresy gdzie jestem przygnębiona, płaczliwa bądź nie nie odczuwam żadnych emocji, a później z dnia na dzień znowu wszystko jest "normalnie"). Zaczynam się martwić o swoje zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne. A może niepotrzebnie panikuję?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy tak już zostanie na zawsze?

Witam ! Zdiagnozowano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe z łagodnym przebiegiem depresji. Od półtora miesiąca zażywam leki - zacząłem od pół tabletki Pralexu 5 mg rano i 1/3 tabletki Trittico 75 mg na noc. Obecnie zażywam dwie tabletki Elicei... Witam ! Zdiagnozowano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe z łagodnym przebiegiem depresji. Od półtora miesiąca zażywam leki - zacząłem od pół tabletki Pralexu 5 mg rano i 1/3 tabletki Trittico 75 mg na noc. Obecnie zażywam dwie tabletki Elicei 5 mg rano i całą tabletkę Deprexolet 10 mg na noc. Za trzy tygodnie mam pierwsze spotkanie z psychologiem. Objawy somatyczne co prawda już dawno ustąpiły, ale mam wrażenie, że nie odczuwam żadnych emocji. Nie tylko szczęścia czy radości, ale również tych trudnych, jak smutek czy lęk. Wydaje mi się, że jestem zupełnie zablokowany. Martwię się tym, ponieważ trwa to już ponad dwa miesiące i obawiam się, czy tak już nie zostanie na zawsze ? Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty