Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Konflikty w związku: Pytania do specjalistów

Jak uwolnić się od tak toksycznego partnera?

Nie mogę się uwolnić i przestać tkwić w związku z facetem, który przywiązał mnie do siebie. Który ciągle wyjeżdża , a nigdy nie zabiera mnie ze sobą gdy np umawiamy się na weekend a on sobie wyjeżdża nie informując mnie.... Nie mogę się uwolnić i przestać tkwić w związku z facetem, który przywiązał mnie do siebie. Który ciągle wyjeżdża , a nigdy nie zabiera mnie ze sobą gdy np umawiamy się na weekend a on sobie wyjeżdża nie informując mnie. Strasznie jest mi przykro i smutno rozpadam się na kawałki.Nie robimy nic poza spotkaniami czasem u niego seksie i rozmowach. Nie poświęca mi czasu.Proszę o pomoc. Nie umiem bez niego żyć ale bedąc z nim chwilami jestem szczęśliwa ale głównie to czuję się sama i samotna.
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Mgr Sylwia Ciężka
Mgr Sylwia Ciężka
Dr Tomasz Krasuski
Dr Tomasz Krasuski
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek

Czy warto ratować małżeństwo?

8 lat małżeństwa od 5 lat problemy kłótnie przykrości...złe podejście męża do dzieci ..mąż od 8 lat jeździ tirem w Anglii.wraca co.pół roku co 3 .miesiące.jestem sama z dziećmi w tamtym roku wpadłam w problemu zaszlam w ciążę mąż dał... 8 lat małżeństwa od 5 lat problemy kłótnie przykrości...złe podejście męża do dzieci ..mąż od 8 lat jeździ tirem w Anglii.wraca co.pół roku co 3 .miesiące.jestem sama z dziećmi w tamtym roku wpadłam w problemu zaszlam w ciążę mąż dał na aborcję podal rękę..potem trochę wypominal to a miał tam nie robić..mnie znowu bolało że aborcję zrobiłam..znowu jeździł w trasę kłótnie problemy ..związalam się z kimś kto mnie pokochał...zaszlam w ciążę ..chce zacząć żyć nowo.mąż się dowiedział o rozwodzie o ciąży ..mówi że da mi kolejną szansę znowu da na aborcję .mam pogonić tamtego faceta i usunąć ciążę i tym razem mąż mnie zabierze do Anglii z naszymi dziećmi .obecny partner boi się ze jego zostawię zabije dziecko .ja się waham mąż bierze mnie na płacz.mówi w desperacji ze zabije mi partnera jak od niego nie odejdę...blaga wróć.....boję sie ze będzie dalej złe i będą wypominania...aborcji..ale to 8 lat choć często przez niego płakałam..jestem teraz rozerwana nie wiem co zrobić ..wszyscy w koło mi mówili że zle mnie traktuje mąż a zaplakal raz i namieszal mi w głowie .obecny partner był ze Mną od roku wspierał mnie i też płacz że się z nim nie liczę nagle A miałam plany z nim na ślub nawet
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy zaakceptują mój związek?

Witam:) od 16 Miesiecy spotykam sie ze.swoja dziewczyna,mieszkamy oddaleni od siebie o 450km ale nasz zwiazek.sie uklada i widzimy sie.co.miesiac mamy po 21 lat,pierwszy raz jej ojciec zaprosil mnie Do nich,przyjechalem wszystko milo fajnie elegancko,rodzice jej wypytali mnie o wszystko... Witam:) od 16 Miesiecy spotykam sie ze.swoja dziewczyna,mieszkamy oddaleni od siebie o 450km ale nasz zwiazek.sie uklada i widzimy sie.co.miesiac mamy po 21 lat,pierwszy raz jej ojciec zaprosil mnie Do nich,przyjechalem wszystko milo fajnie elegancko,rodzice jej wypytali mnie o wszystko ile zarabiam jaka mam rodzine..itp..jestem szczery wiec smialo mowie to co mam na mysli,po calej rozmowie poszedlem z moja dziewczyna do niej do pokoju,nastepnego dnia jej ojciec sie zmienil,nie zszedl na sniadanie a po moim zapytaniu dlaczego nie,bo.czuje sie nie komfortowo...przejde do rzeczy pojechalem juz do siebie i moja dziewczyna pisze ze ojciec kazanie jej odprawil, ze onaa mnie rani ze ma mnie zostawic i nie dawac mi nadzieji ze ja sobie poradze i ze.. umre za 3 lata smieszne prawda? Bo przy rozmowie mojej z jej rodzicami wspomnialem ze mam duza anemie i ze tata ma raka jelita ,i takie nagle oswiecenie czy to powod by mnie nie akceptowac az do.teraz? Dodam jej oiciec to taki co to nie on... to co on powie to ma byc a jej matka to co ojciec powie to zrobi...co mam robic? Dziewczyna mnie kocha ja ją..nie poddam sie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zawalczyć o względy kobiety?

Witam proszę szczerze o pomoc . Od pewnego czasu staram się o względy dziewczyny jest super kobietą .Jest tylko jeden problem jest po dużych przejściach .Zawsze kiedy rzucam hasło by się spotkać ona mówi ze jest zajęta i nie ma... Witam proszę szczerze o pomoc . Od pewnego czasu staram się o względy dziewczyny jest super kobietą .Jest tylko jeden problem jest po dużych przejściach .Zawsze kiedy rzucam hasło by się spotkać ona mówi ze jest zajęta i nie ma czasu .Na ostatnim spotkaniu opowiada mi że ma dużo spraw na głowię do tego mówiła mi że ma sporo adoratorów i nie ma czasu na spotkaniu z chłopakami . rozmawiałem z jedną osobą o życiu i przedstawiłem jej swój problem jak to wygląda a ona mi mówi że prędzej umówi się z typowym draniem i znajdzie czas DLA NIEGO BO TAK często jest i będzie z nim , Ja przyznam się jestem dobrym facetem ,uczynnym pracuję chodzę zaocznie do szkoły .muszę powiedzieć że po tamtych słowach straciłem już nadzieję bo czesto tak mi z kobietami nie wychodziło a zjawił się gość z nie nacka i była już z nim proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak odebrać docinki partnera?

Niedługo mam urodziny, chłopak pytał co chce dostać więc wysłałam mu kilka propozycji łańcuszkow, z zartobliwa wiadomością ze to wyjście awaryjne jak nie znajdzie ładnego pierścionka zareczynowego. Jesteśmy razem ponad 4 lata, nigdy nie poruszam tego tematu żeby nie naciskać... Niedługo mam urodziny, chłopak pytał co chce dostać więc wysłałam mu kilka propozycji łańcuszkow, z zartobliwa wiadomością ze to wyjście awaryjne jak nie znajdzie ładnego pierścionka zareczynowego. Jesteśmy razem ponad 4 lata, nigdy nie poruszam tego tematu żeby nie naciskać jednak sam niedawno i rok temu mówił że oglądał ładne pierścionki. Gdy później zadzwoniłam i spytalam ze smiechem czy odczytal wiadomosci usłyszałam ton: chyba już całkiem Ci się w głowie poprzewracało.. ak mam to odbierać?
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
mgr Magdalena Rachubińska
mgr Magdalena Rachubińska
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Jak poradzić sobie z problemami w związku?

Witam. Zaczelam sie spotykac z mezczyzna niewiele starszym,z dwojka dzieci,ktory w swoim zyciu ciezko pracuje i dochodzi do bardzo wielu sukcesow. Bardzi szybko,niemalze po tyg juz w pelni uczestniczylam w zyciu domowych,bo ja sam okreslil nie ma czasu na widywania... Witam. Zaczelam sie spotykac z mezczyzna niewiele starszym,z dwojka dzieci,ktory w swoim zyciu ciezko pracuje i dochodzi do bardzo wielu sukcesow. Bardzi szybko,niemalze po tyg juz w pelni uczestniczylam w zyciu domowych,bo ja sam okreslil nie ma czasu na widywania sie i randki i ze jestesmy w takim wieku,ja po 30,on po 40,ze trzeba szybko myslec dom-rodzina a nie kawki i spacerki. Zaamgazowalam sie w pelni w dom,obowiazki,organizacje roznego rodzaju przyjec,poznalam rodzine I znajomych. Gdy zaczelam sygnalzowac eczemie,gdyz pracuje na pelnym etacie oraz dodatkow dorabiam bym utrzymac swoj dom i kredyt,zaczelam prosic o pomoc w drobnych sprawach chocby pomocy w wniesieniu zakupow,czy powiedzeniu dziekuje po kolejnej organizacji przyjecia na 50 osob,czy chocby pomocy i jego obecnosi w dniu moich urodzinn,uslyszalam ze sobie cos wkrecam gdyz on pomaga,ze tak wyglada zycie rodzinne,ze widac mnie to przerasta skoro zaczynam marudzic. W dniu moich urodzin byl nieobecny gdyz uznal ze jest jeszcze czas na poznanie moich znajonych,jak rowniez nie moglam liczyc na jego pomoc chocby w zakupach. Robilam to w miedzyczasie sprzatania po jego przyjeciu i rozwozeniu jego gosci a sprzataniem po tym przyjeciu. Gdy zaczelam mowic ze jest mi ciezko to wszystko samej ogarniac,ze prosze go o wsparcie i pomoc to uslyszalam ze widac sie nie nadaje,ze jestem jak byla ktora bolem plecow probowala sie wymigac od roboty,sama mam problemy z kregoslupem,sam byk swiadkiem ataku,oraz nazywa mnie imieniem innej parterki w celu sorawdzenia limitu mojej cierpliwosci. W domu jego juz po tyg do moich obowiazkow nalezalo pranie,sprzatanie,gotowanie,opieka nad dziecmi,do tego obowiazki w organizacjo przyjec,od zamiawiania stolow po oblsuge i sprzatenie. Nie uslyszalam nawet dziekuje,teraz gdy od moich urodzin podczas ktorych sie nie widujemu,zarzuca.mi jednie ze to moja wina oraz ze sama sie nakrecilam,ze widac sie nie nadaje na rodzine skoro takie pierdoly jak brak dziekuje,pomocy i wsparcia rozwalam caly zwiazek. Gdy napisalam ze on bedac codzien pod moim blokiem przejazdem nawet nie zajedzie porozmawiac,ze powinien mnie przeprosic za takie zachowanie i ze mam dosyc porownan i nazywania mnie imieniem bylej nie zareagowal a po calym dniu odp dlaczego zanilkam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy z powodu kłótni powinien rozstać się z dziewczyną?

Witam Serdecznie. Mam duży problem. Mianowicie od prawie dwóch lat jestem z dziewczyną. Od prawie roku jesteśmy zareczeni. Niestety nasze relacje sa bardzo słabe. Często się klocimy.. Ona nie potrafi zaakceptować mojej rodziny A ja jej.. Dużo razem przeszliśmy w... Witam Serdecznie. Mam duży problem. Mianowicie od prawie dwóch lat jestem z dziewczyną. Od prawie roku jesteśmy zareczeni. Niestety nasze relacje sa bardzo słabe. Często się klocimy.. Ona nie potrafi zaakceptować mojej rodziny A ja jej.. Dużo razem przeszliśmy w życiu ale mimo tego iż mamy bagaż doświadczeń / nie pomagamy sobie tym A wręcz szkodzimy. Myślę o rozstaniu się. Nie wiem czy dobrze zrobię. Ale obecnie mieszkamy na stancji z moim bratem który dodatkowo stwarza problemy...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Marta Reichel
Mgr Marta Reichel

Dlaczego mąż zataja przede mną informacje?

Witam. Problem dot relacji z mezem,rok po slubie. Okazalo sie ze zataja,kłamie, nazwiazuje kontakty z innymi kobietami, bierze chwilowki, ogl strony erotyczne itd. Mam na wszystko dowody. Tel to jego prywatna rzecz i nie mam prawa go ruszać-a to tam... Witam. Problem dot relacji z mezem,rok po slubie. Okazalo sie ze zataja,kłamie, nazwiazuje kontakty z innymi kobietami, bierze chwilowki, ogl strony erotyczne itd. Mam na wszystko dowody. Tel to jego prywatna rzecz i nie mam prawa go ruszać-a to tam byly dowody. Zamiast ze mna spedzac wolny czas to woli jechac na silownie. Wszystkiego sie wypiera zwala wine na mnie. Twierdzi ze nie chce mu sie o tym rozmawiac. Albo strasznie kreci musze nagrywac rozmowy bo sie wypiera. Od 2msc oddzielnie spimy.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co robić po rozejściu się z partnerem?

Dziendobry mam pewien problem rozeszlam sie z chlopakiem bo jak zostawilam go dla innego to ogladal porno itd i jak wrocilam do niego to odkrylam to w telefonie i o to byla klotnia wyprowadzilam sie od niego powoedzial ze przeklina... Dziendobry mam pewien problem rozeszlam sie z chlopakiem bo jak zostawilam go dla innego to ogladal porno itd i jak wrocilam do niego to odkrylam to w telefonie i o to byla klotnia wyprowadzilam sie od niego powoedzial ze przeklina mnie ze niebede miec dzieci ze jestem zdzira dziwka mam zadzwonic do bylego ze dam mu *upy niewiem co mam robic prosze o rade pierwszy raz mnie tak wyzwal a ja pare razy go uderzylam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam zrobić z uczuciem pustki?

Miedzy mna i moim chlopakiem od dawna nie bylo dobrze, miesiac temu dowiedziałam sie ze jestem w ciazy i jest ona zagrożona oraz ze mam podejrzenie raka ktore z czasem okazalo sie prawda. Chlopak prosil mnie żebym usunela ciaze ze... Miedzy mna i moim chlopakiem od dawna nie bylo dobrze, miesiac temu dowiedziałam sie ze jestem w ciazy i jest ona zagrożona oraz ze mam podejrzenie raka ktore z czasem okazalo sie prawda. Chlopak prosil mnie żebym usunela ciaze ze on nie jest gotowy ze ro jest tez nieodpowiedni czas w moim zyciu. Balam sie ze strace i dziecko i chlopaka a on mnie zapewniał ze mnie nie zostawi, ze będzie przy mnie i będzie mnie wspieral. W tamtym okresie mialam duzo stresu i problemów. Po 2 tygodniach odkad dowiedzialam sie o ciąży poronilam, trzymalam sie jeszcze tylko dlatego ze wiedziałam ze go mam. On staral sie byc przy mnie ale jednak czulam ze sie oddala. Pare dni temu mnie zostawił a ja mysle jedynie o tym jak strasznie mnie oszukal, ze gdybym mu wtedy nie powiedziala o tym wszystkim prawdopodobnie nie stracilabym tej ciąży i nie byłabym sama. Teraz jestem sama z choroba on sie nawet nie odzywa bo musi o mnie zapomniec a ja wariuje. Nie mam pojecia co mam zrobic z tym uczuciem pustki i z tym jak mnie oszukiwal.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Teresa Kała
Mgr Teresa Kała

Jak powinna wyglądać relacja z partnerką?

Witam serdecznie, 3 miesiące temu zacząłem studia, poznałem tam dziewczynę w której się zakochałem ze względu na całokształt. Na początku byliśmy normalni. Drobne gesty, przytulania itd. Wszystko zaczeło się rozwijać z czasem. Chodziliśmy wszędzie razem itd. Pewnego wieczoru poznałem prawdę,... Witam serdecznie, 3 miesiące temu zacząłem studia, poznałem tam dziewczynę w której się zakochałem ze względu na całokształt. Na początku byliśmy normalni. Drobne gesty, przytulania itd. Wszystko zaczeło się rozwijać z czasem. Chodziliśmy wszędzie razem itd. Pewnego wieczoru poznałem prawdę, że kuzyn o którym mówiła okazał się być jej dawnym chłopakiem, z którym chodziła przez 2,5 roku. Podczas rozmowy z nią powiedziała, że ją skrzywdził, lecz jest dobrym człowiekiem. Stale utrzymuje z nim kontakt, nie piszę codziennie, ale co jakiś czas. Powiedziała także, że moglibyśmy być razem ale nie od jutra i potrzebuje czasu. Po 2 suchych dniach i weekedzie wszystko zaczeło się odnowa. Wspólne wypady na śniadanie i ogólny bliski kontakt, lubi się przytulać i smyrać ją po głowię. Czasami nie odwzajemnia, a czasami jest miła. Zmianą która mnie boli jest to, że wczesniej bedąc w mniej zaawansowanym stopniu spaliśmy razem ( bez sexu , przytulaliśmy się, masowałem ją , ona odwzajemniała, ale nie zawsze. Dzisiaj dałem jej kolczyki z okazji świąt. Nie chciała przyjąć ich, ponieważ powiedziała, że nie ma nic w zamian. Zaprosiłem ją do siebie, lecz nie powidziała odrazu tak, tylko ma się zastanowić. Później powiedziała: nie jesteśmy razem, a ty mi robisz takie prezenty. Trochę mnie to zabolało. Przez resztę czasu się przytulaliśmy i całowała mnie co jakiś czas. Później poszedłem na siłownię i po powrocie zauważyłem, że założyła kolczyki (zdjęła je przed przyjściem koleżeństwa), lecz potem ubrała je będąc z nimi ( ja byłem na siłowni). Leżąc i ogladając film ze znajomymi z roku smyrałem oraz masowałem ją, lecz nie była ona wtedy za wylewna ( po prostu leżała, nie przytulała się bardziej do ramienia itp.) . Sprawdziłem jej telefon podczas nieobecności i zauważyłem ze znowu z nim pisała. Ostatnią wiadomością było: dasz radę wierzę w ciebie. Nie wyświetliła jej dlatego nie przeczytałem wiecej konwersacji, ponieważ zauważyłaby. Dziś chciałem u niej zostać, lecz jej koleżanka chciała iść spać i ona bez jakiegokolwiek uczucia powiedziała idźcie już. Zabrałem więc swoje rzeczy i mówiąc tylko dobranoc nie przytuliłem jej ani nic. Ona ścieliła łóżko i też nie zwróciła na to uwagi. Kończąc jest ona strasznie zmienna, raz daje znaki, że chce być ze mną i przytula się do mnie i jest miła, a raz traktuje mnie tak z boku, bez większych uczuć. Raz daje sygnał, a raz nie, lecz nie chce się zdecydować. Do tego trzyma ją przeszłość i widzę, że nie raz rozmyśla nad czymś, lecz uważam, że nie może się wyrwać od byłego, bo niby tylko z nim pisze jak kumple, lecz według mnie myśli i o nim. Boli mnie to strasznie, bo kocham ją i wydaje mi się, że ona też lecz czasami się blokuje i zupełnie zmienia swoje zachowanie, nie jest stanowcza, nie zachowuję się tak samo, w podobnych schematach. Nie wiem jak mam się zachować w tej sytuacji, bo cały czas zmieniają się jej oznaki. Jak jest dobrze jestem szcześliwy, jak nie i ona jest chłodna to chce mi się płakać i jestem strasznie smutny. Proszę o pomoc i czy jest jakiś sposób, żeby ją wyrwać z tego. Poważna rozmowa z nią może pomóc, bądź też zrujnuje wszystko. Dziękuję
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel
Mgr Barbara Owczarska
Mgr Barbara Owczarska

Czy dobrze zrobiłam, wybaczając zdradę?

Cześć, mam 22 lata. Kilka dni temu zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego. Sytuacja wyglada tak ze trochę się pokłóciliśmy, a on chcąc zrobić mi na złość poszedł napić się z moja koleżanką. Następnego dnia spotkaliśmy się i sam mi to... Cześć, mam 22 lata. Kilka dni temu zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego. Sytuacja wyglada tak ze trochę się pokłóciliśmy, a on chcąc zrobić mi na złość poszedł napić się z moja koleżanką. Następnego dnia spotkaliśmy się i sam mi to powiedział. Płakał przepraszał tłumaczył się alkoholem. Z bólem, ale mu wybaczyłam bo widziałam ze żałuje. I tu moje pytanie czy dobrze zrobiłam?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Czy warto jest ratować związek po zdradzie męża?

Czy warto jest ratować związek po zdradzie męża ? Jesteśmy małżeństwem od prawie 10 lat nie posiadamy dzieci chociaż bardzo się staraliśmy , mąż fakt ma nadpobudliwość sexualna ale staram się robić wszystko co mu się żywnie podoba i o... Czy warto jest ratować związek po zdradzie męża ? Jesteśmy małżeństwem od prawie 10 lat nie posiadamy dzieci chociaż bardzo się staraliśmy , mąż fakt ma nadpobudliwość sexualna ale staram się robić wszystko co mu się żywnie podoba i o czym sobie zamarzy włącznie z tym że dopuściłam kilkukrotnie do pójścia do łóżka z inną kobietą lecz było to uzgodnione wcześniej przez obojga nas. Czy to jest moja wina że ostatnio zrobił to że swoją koleżanką w moim domu gdy ja już spałam i nawet nie widziałam że oni są w domu ? Nie wiem czy przejść z tej sytuacji do porządku dziennego czy mieć żal wkoncu robię wszystko żeby było dobrze a czuję się oszukana i zraniona.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Jak rozmawiać z mężem, aby przestał się kłócić i zmienił zachowanie?

Często kłócę się z mężem, głównie chodzi o to że nie ma stałej pracy i stabilnych zarobków, nałogowo pali, lubi pić i wydawać na przyjemności, a Musimy oszczędzać bo chcemy mieć dziecko. W tym momencie nie mamy oszczędności, ledwo dajemy... Często kłócę się z mężem, głównie chodzi o to że nie ma stałej pracy i stabilnych zarobków, nałogowo pali, lubi pić i wydawać na przyjemności, a Musimy oszczędzać bo chcemy mieć dziecko. W tym momencie nie mamy oszczędności, ledwo dajemy radę.Nasz związek jest w większości na odległość bo mąż często wyjeżdża i w zasadzie przebywa w innej miejscowości.chodze też do psychologa z powodu niskiej samooceny.powiedziałam pani psycholog o naszym konflikcie i poradziła mi żebym nie odpisywała nie odbierała telefonów i przestała się odzywać do męża. Byłam zaskoczona ale w końcu to psycholog, autorytet, więc wprowadziłam to w czyn.czy to jest dobra metoda? Jak rozmawiać z mężem żeby przestać się kłócić i obwiniać i jak odłożyć pieniądze ja też nie mogę znaleźć pracy a mąż mówi że teraz nie możemy mieć dziecka bo nie ma na to pieniądzy. Ale na alkohol i papierosy ma
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak pomóc żonie z nerwicą natręctw?

Witam.Mam 28 lat, żona 32lata.Mamy dwójkę wspaniałych synów 8 i 4 lata.Od pewnego czasu żona ma depresję.Ale jak twierdzi tylko gdy wchodzi do mieszkania,jest wtedy nie dk życia.Dodatkowo sam stwierdziłem u niej nerwicę natręct.Nie ma dnia żeby nie scierała... Witam.Mam 28 lat, żona 32lata.Mamy dwójkę wspaniałych synów 8 i 4 lata.Od pewnego czasu żona ma depresję.Ale jak twierdzi tylko gdy wchodzi do mieszkania,jest wtedy nie dk życia.Dodatkowo sam stwierdziłem u niej nerwicę natręct.Nie ma dnia żeby nie scierała mebli,nie odkurzała ogolnie nie sprzątała a już nie wspomnę co się dzieje gdy nie daj boże dziecko przyniesie troche piasku na butach bądź ubraniach.Ja sam w takich sytuacjach wolę się nie odzywać bo jeszcze mi się obrywa,no chyba że już bardzo przesadzi wzglęsem dzieci.Przeszkadzają jej małe kropki na ościeżnicach(już muszę malować)ściana nie ma być prawa zbrudzona(jeśli jest to wałek,pędzel i malować).Cała ta sytuacja jest nie do zniesienia.A już nawet nie mówię o sprawach współżycia małżeńskiego bo takowe praktycznie nie istnieje bo dla mnie 1raz na 2msc to zbyt mało.Żona ma umówioną wizytę do psychiatry.Jak wygląda leczenie,na czym ono polega??Proszę o pomoc jak mogę jej i mojej rodzinie pomóc chodźby w jak najmniejszym stopniu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Beata Bystranowska

Czy warto spróbować wrócić do byłego partnera?

Witam. 2 miesiące temu zostawiłam chłopaka. Byłam z nim 2 lata, bardzo się kochaliśmy. Niestety miałam problemy z zaakceptowaniem niektórych jego wad (np. palenie papierosów). Dodatkowo mamy podobne, wybuchowe charaktery, pod koniec związku często się kłóciliśmy. Większość kłotni wychodziła ode... Witam. 2 miesiące temu zostawiłam chłopaka. Byłam z nim 2 lata, bardzo się kochaliśmy. Niestety miałam problemy z zaakceptowaniem niektórych jego wad (np. palenie papierosów). Dodatkowo mamy podobne, wybuchowe charaktery, pod koniec związku często się kłóciliśmy. Większość kłotni wychodziła ode mnie, jego zaczęło to już irytować i męczyć. On pracuje w delegacjach, często go przy mnie nie było, gdy go potrzebowałam. Bez niego czułam się nieszczęśliwa. Chciałam by zmienił prace, na co dostałam odpowiedź że nie będzie podporządkowywał swojego życia pode mnie. To mnie bardzo zabolało, bo planowalismy wcześniej wspólną przyszłość. Zerwałam z nim tłumacząc mu, że tak będzie lepiej, że mamy inne poglądy, inne oczekiwania i wady których nie potrafimy zaakceptować. Dopiero teraz, po 2 miesiącach dociera do mnie to wszystko. Nadal go kocham, wiem, że on też mnie. I wiem, że go skrzywdziłam. Zastanawiam się nad powrotem, ale nie wiem za bardzo jak się za to zabrać i czy jest sens. Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy mogę wyznać, że partner jest bezpłodny?

Witaj bylam w zwiazku z mezczyna niecale 2 lata.Tak naprawde teraz okazalo sie ze nie byl szczery ze mna.Mielsimy plany co do zamieszkania dziecka itp.Miesiac temu nagle dowiaduje sie ze nie moze byc ojcem I ze wiedzial o tym ze... Witaj bylam w zwiazku z mezczyna niecale 2 lata.Tak naprawde teraz okazalo sie ze nie byl szczery ze mna.Mielsimy plany co do zamieszkania dziecka itp.Miesiac temu nagle dowiaduje sie ze nie moze byc ojcem I ze wiedzial o tym ze ma 42 I juz nie moze. Ostsnio jak bylam u niego przez zorstaniem mama jego co sie stalo ze juz nie przyjerzdzam itp wiem ze rodzice jego mnie polubili I wzajemmie.Mam pytanie czy moge uswaidomic jego mame ze przyczyna bylo ze zatail ze jest bezplodny a przyajmniej mi tak powiedzial?Moze powinnam list wyslac,,,
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak naprawić swój związek?

Witam, mam 26 lat jestem od prawie 2 lat mężatką i właśnie problem tkwi w moim związku. W grudniu zakonczylam swoją 1,5 roczna psychoterapię. Trafiłam tam, bo mój wtedy jeszcze narzeczony zaczął mi wmawiać, ze jestem wariatka, ze coś... Witam, mam 26 lat jestem od prawie 2 lat mężatką i właśnie problem tkwi w moim związku. W grudniu zakonczylam swoją 1,5 roczna psychoterapię. Trafiłam tam, bo mój wtedy jeszcze narzeczony zaczął mi wmawiać, ze jestem wariatka, ze coś ze mną nie tak. Pod mam pod przymusem, zostałam z własnej woli. Było milion kłótni, ze powinnam już skończyć, że marnuje jego ciężko zarobione pieniądze (ja też pracuje), że jestem wykorzystywana (jego zdaniem psychologowie to oszusci), ze nie mam czasu dla niego i ze się zmieniłam. To co było bardzo istotne w psychoterapii dla mnie , to jest to jak dowiedziałam się, ze to jak się zachowuje i w jaki sposob się do mnie odnosi to przemoc psychiczna. Trafiając tam byłam wykończona. Cokolwiek zrobiłam, nie zrobiłam było źle. Mówił mi, ze jestem beznadziejna, ze nie mysle, ze wiecznie musi to robić za mnie. Często powierzając mi jakieś zadanie, tłumaczył mi jak mam to zrobić. Poświęciłam cala swoją uwagę i energię aby go zadowolić a jeśli mimo jego wskazówek coś mi nie wyszło, zloscil się i wykrzykiwal, ze na pewno go nie posluchalam, ze ja poradzę sobie w życiu o ile będę to słuchać. Przestałam podejmować jakiekolwiek decyzje, bo każdy mój pomysł, decyzja była zła On zawsze miał coś lepszego. Wytykal mi każdy błąd, nie miałam prawa ich popełniać. Nawet w kuchni czy w sprzątaniu pokazywał mi, ze można wszystko lepiej przy czym mówił, ze nie nadaje się na matkę jak nawet nie potrafię dokładnie sprzątać. To tylko namiastka. Zawsze byłam wszystkiemu winna, swoją złość tłumaczył troska o mnie. Ze chce dla mnie jak najlepiej. Mówiłam mu,ze jest nerwowy. Jego odpowiedź była zawsze taka sama " tak, jestem nerwowy ale pomysl w jaki sposob Ty się zachowujesz że mnie do takiego stanu doprowadzasz". Obwinial mnie a ja się czułam winna. Kompletnie straciłam poczucie wartości, zaczynałam myśleć o tym, ze nie chce żyć. I potem trafilam do psychoterapeuty. Wtedy zaczęła się moja rewolucja, która była ciężka i bolesną droga, bo stawialam czola swoim lekam. Nauczylam sie stawiania granic. Szlo mi raz kepiej raz gorzej. Przeszkodą bylo, gdy moj mąż zaczął mi mowic ze czuje sie jak śmieć i że to przeze mnie i ze ja go tak traktuje. Wiedział, ze łatwo wzbudzić we mnie poczucie winy. Mówił że się zabije i ze to będzie moja wina. Manipuliwal mną ale wtedy miałam wsparcie psychoterapeuty . Stanelam na nogi, byłam z siebie dumna jak świetnie nauczylam się bronić i nie wchodzić w te gry. Pół roku temu terapia się zakończyła. Przez ten czas sądziłam sobie nawet nieźle. W zwiazku nawet się ocieplilo ale teraz znowu to wróciło. Znowu zaczęły się kłótnie. Teksty typu "jak mi się coś stanie, może ktoś Cię poinformuje to będziesz sobie świętować", " w Twoich oczach jestem smieciem" to jest nieprawdą. Ja wiem ze jego zachowanie jest wynikiem jego niskiego poczucia wartości i to jest w jego głowie ale boli mnie to, że uważa ze wszystko to moja wina i znowu czuję te zagubienie.....Jak sobie teraz pomóc, żeby nie zrobić kroków w tył ? Jak pomóc jemu? Czuje, ze znowu mam balagan w glowie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić, aby przekonać partnerkę do powrotu?

Dzień dobry . Nie dawno dziewczyna mnie zostawiła a powodem rozstania jest rzekoma utrata u niej uczuć wobec mnie , nie kocha mnie . Nie ukrywam że bardzo mi na niej zależy , bardzo bym chciał żebyśmy jeszcze raz ze... Dzień dobry . Nie dawno dziewczyna mnie zostawiła a powodem rozstania jest rzekoma utrata u niej uczuć wobec mnie , nie kocha mnie . Nie ukrywam że bardzo mi na niej zależy , bardzo bym chciał żebyśmy jeszcze raz ze sobą spróbowali ( oczywiście jeżeli ona się na to zgodzi) proszę o odpowiedź na dwa pytania :| 1) w jaki sposób mogę spowodować że ona jeszcze raz mnie pokocha ?? ( oczywiście jestem świadom że największą rolę odgrywa czas) 2)jaka wg Panią /Pana jest szansa że ona jednak poczuje brak mojej osoby , że zatęskni ( wiem że Pani/Pan może zasugerować że nie zna Pani/Pan mojej ex i że to zależy od jej osoby , lecz zależy mi na takiej ogólnej odpowiedzi na podstawie Pani/Pana doświadczenia zawodowego ) Proszę i zależy mi na jak najbardziej wyczerpującej odpowiedzi
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak rozmawiać z partnerem o przymuszaniu do kontaktu seksualnego?

Witam. Jestem w 3 letnim zwiazku z rowieśnikiem. Od dwóch lat jesteśmy w "konflikcie ". Chodzi o to,że doszło wtedy do pierwszego zbliżenia(pieszczoty oralne dla niego),jednak ja byłam przeciwko i on mnie zmusił. Wcześniej byłam molestowana i on to wiedział.... Witam. Jestem w 3 letnim zwiazku z rowieśnikiem. Od dwóch lat jesteśmy w "konflikcie ". Chodzi o to,że doszło wtedy do pierwszego zbliżenia(pieszczoty oralne dla niego),jednak ja byłam przeciwko i on mnie zmusił. Wcześniej byłam molestowana i on to wiedział. Od wtedy zbrzydł mi kontakt fizyczny i wszystko co robiliśmy kończyło się moim płaczem. On powiedział,że mnie nie rozumie bo to jest dobre i przyjemne. Nigdy przy nim nie osiągnęłam orgazmu choć bardzo się starał. Nigdy nie porozmawialiśmy o naszym pierwszym zbliżeniu,choć ja chciałam powiedzieć jak bardzo źle się czułam - jakbym była wykorzystywana zeby dawać mu orgazmy. Wiele razy sygnalizowałam mu że chce pogadać - płakałam po każdym jego dotyku i mówiłam ze należy mowic tez o tych rzeczach. Po 2 latach z nim zerwałam bo nie mogłam być w związku w ktorym nie ma komunikacji a ja jestem sfrustrowana i nie zadowolona i zraniona,a on jest szcześliwy. On tylko powiedział ze to nie było tak jak myśle i ze był za młody i nie wiedział co ma robić i nie umiał ze mną porozmawiać. Po pół roku od zerwania mnie przeprosił i chce wrócić..... co zrobić zeby jego dotyk nie kojarzył mi się z czymś złym? I jak rozmawiać ,gdy jestem zraniona? Jak odbudować ten zwiazek ? Przez dwa lata czułam gorycz i żal,brak zrozumienia i złość po kazdym jego dotyku i jestem wszystkiego niepewna. Jak mu wybaczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty