Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Małżeństwo: Pytania do specjalistów

Czy osoba, która leczy się psychicznie, może zawrzeć związek małżeństwa?

Chciałbym zapytać czy osoba która leczy się psychicznie może zawrzeć związek małżeństwa z punktu widzenia prawnego oraz moralnego? Czytałem na ten temat i były głosy że tak jak i nie, stąd moje pytanie z tym związane? Proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie w związku?

Jesteśmy małżeństwem 8 lat, mamy 2 dzieci w wieku 11 i 5 lat. Zawsze broniłam męża, tłumaczyłam jego zachowanie przed wszystkimi. Wierzyłam że zmieni się, bo przecież mamy dzieci.... Rok temu zmarł mój dziadek. Strasznie to przeżyłam. Od tego czasu... Jesteśmy małżeństwem 8 lat, mamy 2 dzieci w wieku 11 i 5 lat. Zawsze broniłam męża, tłumaczyłam jego zachowanie przed wszystkimi. Wierzyłam że zmieni się, bo przecież mamy dzieci.... Rok temu zmarł mój dziadek. Strasznie to przeżyłam. Od tego czasu coś się zmieniło. Patrze na życie w inny sposób. Często widzę jak odnosi się do dzieci, do mnie. Kiedyś nie zważałam uwagi na jego słowa, dziś bolą.... Ostatnio powiedział dzieciom że mają wynosić się do babci a najlepiej tam zamieszkać.... Prawie codziennie słyszę że nic nie robię, jestem nikim..... Często wyzywa mnie, mówiąc że zrobiłam błąd, na drugi dzień zmienia zdanie. Gubię się w tym wszystkim. Nie wiem czy zrobiłam dobrze czy źle. Jestem przygnębiona. Dodam że dzieci nie chcą zostawać z nim w domu, nigdy nie wiedza jaki będzie.... Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego tak ciężko dojść do orgazmu?

Mam problem z życiem seksualnym! Jestem zamężna od 20 lat. Jesteśmy dobrym małżeństwem ale miałam problem z orgazmem. Dopiero 2 lata temu poznałam co to za uczucie! Jestem osobą która tego potrzebuję! Mój mąż teraz nie jest taki szybki do... Mam problem z życiem seksualnym! Jestem zamężna od 20 lat. Jesteśmy dobrym małżeństwem ale miałam problem z orgazmem. Dopiero 2 lata temu poznałam co to za uczucie! Jestem osobą która tego potrzebuję! Mój mąż teraz nie jest taki szybki do kontaktu seksualnego! Tylko i tak ciężko razem dojść do orgazmu. Sama nie mam problemów! Nie jestem już drobną osobą. Mam 45 lat i jestem niepełnosprawna i ważę 95kg! Katastrofa! Proszę o pomoc! Iwona
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karolina Meszek
Lek. Karolina Meszek

Czy są jakieś leki, aby podnieść moje libido?

Witam. Mam na imię Monika mam 32 lata. Mój problem to całkowita aseksualność której mój mąż nie akceptuje. On chciałby uprawiać seks właściwie wiele razy dziennie zaś mnie seks nie jest potrzebny do szczęścia w ogóle. Podczas naszego małżeństwa zawsze... Witam. Mam na imię Monika mam 32 lata. Mój problem to całkowita aseksualność której mój mąż nie akceptuje. On chciałby uprawiać seks właściwie wiele razy dziennie zaś mnie seks nie jest potrzebny do szczęścia w ogóle. Podczas naszego małżeństwa zawsze nic nie czułam ale w związku z tym ze seks był rzadko nie przeszkadzało mi to. Obecnie mąż chce więcej co mnie niesamowicie irytuje bo ja nie mam w ogóle potrzeb w tym zakresie. Co mam zrobić aby coś się w naszej relacji zmieniło. Czy są jakieś leki aby podnieść moje libido oraz poczucie chęci żeby seks sprawiał mi jakakolwiek przyjemność? Do kogo mam się udać seksuolog, ginekolog? Kocham męża i wiem że w sytuacji obecnej nasz związek lada dzień się rozpadnie czego nie chce, ale ja ani on tego nie chcemy. Proszę Was o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Co jest powodem trudności w zajściu w ciążę u 25-latki?

Witam mam 25 lat. 4 lata temu poronilam a od 2 lat się staramy o dziecko i nic nie wychodzi partner ma pierwsze dziecko z pierwszego małżeństwa
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Klaudia Kuśmierczuk
Lek. Klaudia Kuśmierczuk

Co jest powodem braku ochoty męża na seks?

Witam, jesteśmy z mężem 5 miesięcy po ślubie. Przed ślubem znaliśmy się 5 lat. Czasami żałuję, że jesteśmy małżeństwem. Mój mąż jest wiecznie zmęczony, czy na tygodniu pracuje czy w weekend ma wolne. Przyjdzie z pracy zje obiad i idzie... Witam, jesteśmy z mężem 5 miesięcy po ślubie. Przed ślubem znaliśmy się 5 lat. Czasami żałuję, że jesteśmy małżeństwem. Mój mąż jest wiecznie zmęczony, czy na tygodniu pracuje czy w weekend ma wolne. Przyjdzie z pracy zje obiad i idzie przed tv odpoczywać. Bardzo często przed 21 już śpi. Nie ma czasu żeby że mną porozmawiać, poprzytulac się a tym bardziej kochać. Wszystkie wieczory spędzam sama koło śpiącego męża. Jak ja pierwsza próbuje go namówić na sex wybucha złością. Przed ślubem to on ciągle namawiał mnie na sex. A teraz kochamy się mniej więcej raz max dwa w tygodniu i to z mojej inicjatywy. Tłumaczenie, płacz, kłótnia nic do niego nie dociera. Powtarza ciągle, że nie rozumiem tego że on jest zmęczony. Chcieliśmy mieć dziecko, on nawet bardziej tego pragnął, ale nawet to go nie motywuje żeby się ze mną kochać. Zastanawiam się czy może już mu się nie podobam. Nawet czerwona, erotyczna bielizna powoduje, że woli iść spać. Czuję się bezradna.
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Czy nie będę mogła mieć dzieci?

Mam 22 lata i leczyłam juz 2 epizody depresyjne, pierwszy w wieku 15, 2gi w wieku 17, znacznie silniejszy, z objawami somatycznymi i myślami o tym, że ktoś mnie prześladuje. Nie miesiaczkuje bez tabletek na wywołanie, lekarka stwierdziła PCO i... Mam 22 lata i leczyłam juz 2 epizody depresyjne, pierwszy w wieku 15, 2gi w wieku 17, znacznie silniejszy, z objawami somatycznymi i myślami o tym, że ktoś mnie prześladuje. Nie miesiaczkuje bez tabletek na wywołanie, lekarka stwierdziła PCO i przepisała antykoncepcję. Boję się ze nie będę mogła mieć dzieci, jednorazowa próba stymulacji owulacji za pomocą CLO nawet jej nie wywołała. Boję się ze nie bd mogła mieć dzieci i tego ze przez to mój partner mnie kiedyś zostawi. Nie umiem odczuwac radości, robię wszystko mechanicznie, a czasem mam takie dni kiedy wpadam w tak silne przygnębienie ze mam ochote żeby ktoś skrócił moje cierpienia. Nie czuje się w pełni kobieta przez brak płodności, boli mnie widok kobiet w ciąży. Moja siostra stwierdzila ze powinnam sie pogodzic z tym ze nie moge miec dzieci i bede sama bo nie mam prawa do szczescia w malzenstwie bo jestem nieplodna. Probuje walczyc ze złym nastrojem zdrowo jem, cwicze joge, nie zaniedbuje obowiazkow ale w srodku czuje tak ogromny smutek i zal ze nie mam siły tego dźwigać. Zapisałam się do mojej bylej terapeutki na NFZ bo prywatnie mnie już nie stac, termin za rok ale nie chce do kogoś innego. Umówiłam też wizytę u psychiatry, ale mam wątpliwości. Czy jest szansa ze objawy nie będą się pogarszac i wytrzymam bez pomocy ten rok do terapii?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak poprawić relacje z mężem po przejściach?

Witam, chcialabym sie poradzić jeszcze w jednej kwesti. Czy takie zachowanie męża które opisywałam ostatnio może być spowodowane jego dziwnymi relacjami z rodziną? Oni nigdy nie potrafili normalnie rozmawiać tylko każdy chciał przwkonywać do swoich racji podnosząc głos. Mój mąż... Witam, chcialabym sie poradzić jeszcze w jednej kwesti. Czy takie zachowanie męża które opisywałam ostatnio może być spowodowane jego dziwnymi relacjami z rodziną? Oni nigdy nie potrafili normalnie rozmawiać tylko każdy chciał przwkonywać do swoich racji podnosząc głos. Mój mąż zawsze był krytykowany jego mama zawsze wszystko wiedziała najlepiej. Jakby mogła to by rządziła naszym życiem. Mąż mi mówił że on był traktowany jak czarna owca w rodzinie za to faworyzowana była jego siostra on sobie musial radzić sam ze wszystkim. I w naszym malżeństwie jest tak samo. Dużo rzeczy robi za moimi plecami i to nieprzemyślanych. Choć mu zawsze mówiłam że jestem jego wsparciem ale musi mi mówić o wszystkim w końcu mamy siebie nawzajem. Do tego jego znajomi którzy też nie maja na niego dobrego wpływu. Kiedyś wydarzyła sie sytuacja kiedy jego siostra chciała skłócić męża z moja rodzina (szwagierka jest osobą zawistną i wredna) i ta sytuacja w pewnym stopniu odbiła się na nas. Najpierw mąż był za mną ale potem jego mama robiła wszystko zeby odwrocic kota ogonem i wybielić córkę. Źle wypowiadałam na temat jego rodziny a zrozumiałam ze źle robie i przeprosiłam go za to. On nie wiem czy w odwecie czy dlatego że wie że mnie tym rani wymyśla różne rzeczy na moich bliskich. Wiem ze ma tajemnice i wziął kredyt za moimi plecami mam wrazenie ze nie znam mojego męża. Dzisiaj jest dla mnie kochany a jutro wbije mi szpilę w plecy bez powodu. Mąż ma trudny charakter jest nieprzywidywalny. Myśle o rozwodzie ale w głębi duszy chciałabym zawalczyć ale znowu boję się kolejnej porażki i rozczarowania. Zawsze są to zmiany krótkotrwałe. Obieca że sie zmieni pięknie mówi a później jest to samo. Ciężko mi podjąć też decyzje bo gdy maz dowiedzial sie o ciazy dbał o mnie gdy poroniłam wspierał mnie był przy mnie ale po wyjściu ze szpitala znowu to samo. Wyprowadziłam sie do rodzicow zeby to przemyśleć, rozum mówi odejdź serce mówi daj szanse. Jestem rozbita. Może powinnam umówić sie do terapeuty... nie wiem... byłam szczęśliwa bo bo żyłam z mężczyzną którego kocham i prześliśmy dość dużo przykrych sytuacji przez jego rodzine i przez utracone dziecko i to mnie męczy psychicznie a z drugiej strony nie do końca byłam spełniona w tym małżeństwie. Czuje ze po części jestem odpowiedzialna za niego i boje się tego co się z nim stanie po rozstaniu..wiem ze nikt za mnie decyzji nie podejmie. I jest mi tak ciężko...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poprawić relację z ojcem?

Witam .Chodzi o ojca/ 75 lat/,który od samego początku był trudny do tego stopnia, że jego rodzice nie dając sobie rady z jego wychowaniem oddali go na wychowanie dalszej rodzinie. Bardzo zdolny, pomysłowy i twórczy w zakresie elektroniki co wykorzystywał... Witam .Chodzi o ojca/ 75 lat/,który od samego początku był trudny do tego stopnia, że jego rodzice nie dając sobie rady z jego wychowaniem oddali go na wychowanie dalszej rodzinie. Bardzo zdolny, pomysłowy i twórczy w zakresie elektroniki co wykorzystywał w pracy zawodowej.Jego małżeństwo ustało w wyniku śmierci mojej mamy 4 lata temu. Było dla mojej mamy niezwykle toksyczne. Ojciec traktował ją jak służącą ,był patologicznie zazdrosny i z byle powodu urządzał awantury wpadając w szał, zwłaszcza po alkoholu.Bywało, że w złości niszczył sprzęt wyrzucając np telewizor przez okno z 10 piętra. Miał manię kontrolowania zarówno swojej żony jak i nas dzieci zakładając w domu np podsłuch i wykorzystywał to w sposób podstępny. Umiał rozmyślnie zadawać ból i straszyć. Moja mama żyła w ciągłym strachu i w przekonaniu, że gdyby chciała go opuścić nie pozwoliłby na to. Jestem jego córką a w domu rodzinnym jeszcze jako mała dziewczynka umiałam się odważnie przeciwstawić ojcu stając w obronie swojej mamy. Do dziś to zapewne pamięta i myślę że mnie za to nienawidzi . Po śmierci mamy bardzo szybko znalazł sobie parę kobiet z którymi usiłował ułożyć sobie życie jednak dla mnie było jasne, że te związki będą trwały krotko . I tak też się stało. Jego sytuacja materialna po śmierci mojej mamy jest dobra bo otrzymuje ok 4 tyś emerytury po mamie i ma swoje mieszkanie. Mam młodszego, jednak dorosłego brata, którego od zawsze próbował sobie podporządkować finansowo . Po śmierci mamy zaczął się jednak zachowywać tak skandalicznie brutalnie i nieprzewidywalnie , że brat mój postanowił zerwać z nim jakikolwiek kontakt. Do dziś jednak nie ustał w wypisywaniu skrajnie obrazliwych ,znieważających wiadomości w przekonaniu, że one docierają do mego brata , jego dzieci i do mnie. Są wyjątkowo odrażające. Mając świadomość, że jest to mój ojciec oraz z racji jego wieku parokrotnie proponowałam mu swoją pomoc ale z mojego przekonania wynika ,że jej faktycznie nie potrzebuje bo ją ostatecznie odrzuca. Skłócił się z całą swoją i mojej mamy rodziną nie utrzymuje żadnych kontaktów sąsiedzkich ani koleżeńskich. Postanowiłam unikać z nim kontaktów nie odbierając tel. czy wiadomości bo ich treść to rodzaj nękania, ale ojciec wiedząc, że ich nie czytam i nie reaguję na nie zaczął je wysyłać do instytucji w której pracuję oczerniając mnie przedstawiając jako niewdzięczną córkę. Nie wchodzi w grę konsultacja specjalisty bowiem jej próby podjęte po śmierci mamy nie były udane . Sytuacja wydaje się patowa bowiem on chce by wszystko było na jego warunkach. Zadaję sobie pytania o granice do jakiej może posunąć się ojciec i proszę o podpowiedz co można zrobić w takiej sytuacji . 
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak przekonać bliskich do swojej orientacji?

Jestem 33 kobietą. Od 3 lat moja orientacja zmieniła się i ukrywałam to w małżeństwie teraz gdy powiedziałam prawdę moja cała rodzina wraz z mężem zmuszają mnie bym z nim była i chcą mnie na siłę leczyć co mam robić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zrozumieć zachowanie partnera, który niewywiązujące się z obietnic?

Czy On kocha? Mamy po 4o lat. Spotkalismy sie ponownie po latach. On bezdzietny w malzenstwie z problemami.Ja bez miłości. Scenariusz prosty rozkiwita miedzy nami uczucie.Telefony kontakt smsowy, spotkania ale nie dochodzi do zbliżenia. Ale zaczyna sie psuć. On staje... Czy On kocha? Mamy po 4o lat. Spotkalismy sie ponownie po latach. On bezdzietny w malzenstwie z problemami.Ja bez miłości. Scenariusz prosty rozkiwita miedzy nami uczucie.Telefony kontakt smsowy, spotkania ale nie dochodzi do zbliżenia. Ale zaczyna sie psuć. On staje sie z czasem nie dostepny. Nie odpisuje kilka dni, milczy nie dotrzymuje obietnic.Tłumaczy to tym ze on juz taki jest. Czuje ze to człowiek z zaburzeniami osobowości ale rozumiem i trwam. Bez wyraznego powodu zrywa kontakt nagle z dnia na dzień. Szaleje z rozpaczy, nie odpisuje, nie odbiera telefony. Jadę do Niego jest mu przykro ale tak ma że ucieka ale zapewnia że kocha. Wraca miedzy nami kontakt ale jest cholernie ciężko. Ja już nie mam sił nie wiem czy warto sie dalej angażować. Tylko ja muszę inicjowac kontakt. Znow kilka dni nie odpisuje. Obiecuje ze to zmieni bo mnie to rani ale nie dotrzymuje obietnic. Znów nie odbiera telefonów rozłacza się. Czasami zastanawiam sie czy to nie manipulacja moja osobą. Wiem że zycie jest niektorych cięzkie ale jak kochasz to zawsze można znalesc choćby kilka chwil na sms czy telefon. Jestem cierpliwa i wyrozumiala trwam przy nim ale brak mi sił. Ileż można stać pod drzwiami i blagać. Gdzieś pod skorą czuje że coś nie gra, ale zawsze każdemu trzeba dać szansę ale od kilku miesięcy daję z siebie non stop a zmian nie ma Co robic. KOBIETA 40 LAT
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie pomóc po ucieczce męża?

Witam potrzebuję pomocy mój mąż mnie zostawił,uciekł ode mnie i dzieci.po 15latach małżeństwa.Bo wymagam by pomógł mi przy dzieciach są duże 9 i 15 lat,ale też potrzebna jest kontrola i opieka.Zostawił mnie w domu swoich rodziców.Jestem załamana chcę się z tamtąd wydostać ale nie mam dokąd.
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co postanowić z tą relacją małżeńską?

Dzień dobry Kilka lat temu na portalu randkowy poznałem dziewczynę, po nie długiej znajomości telefonicznej zdecydowaliśmy się na spotkanie. Wtym czasie dowiedziałem się, że jest ona mężatką w separacji, później przyznała się że jednak nie jest w separacji, ale mąża... Dzień dobry Kilka lat temu na portalu randkowy poznałem dziewczynę, po nie długiej znajomości telefonicznej zdecydowaliśmy się na spotkanie. Wtym czasie dowiedziałem się, że jest ona mężatką w separacji, później przyznała się że jednak nie jest w separacji, ale mąża z nią zły kontakt. Owocem naszych spotkań jest nasz syn, Próbowałem ją i dziecko zabrać do siebie, lecz ona obawiał się że nie utrzyma całej 4. Na początek mieliśmy zamieszkać u mnie w pokoju, rozumie te obawy, nie zarabiam tak dobrze jak jej mąż, nie decydowała się go opuścić, a NASZE dziecko wmówiła jemu. Często się kłuciliśmy z tego powodu. Jednak przyjeżdżał do mnie, a ja do niej. Często gdy była u mnie rozmawiała z moją mamą, która niea o niej najlepszego zdania, bo mężatką. Poproszony przez nią o przestanie palenia, zgodziłem się ale ukrywam fakt iż przegrałem z nałogiem, wtedy też zaczęły się moje problemy finansowe Często gdy się spotykaliśmy nie rozstawala się z telefonem pisząc z kolegami swoimi, a potem opowiadała mi o tym by wzbudzić we mnie zazdrość, co powodowało że ja jej również robiłem na złość, dalszym paleniem, zadszymi spotkaniami. Mimo iż często robiliśmy sobie na złość zawsze za pbopulna zgoda uprawialismy sex. Ale nasz kontakt jednak zmalał, częściej pojawiały się przykre słowa, a ona została przy mężu, ona w Polsce on w Anglii, utrzymując ja i dzieci Gdy pisała i dzwoniła do mnie ze strachem bo odnowila, przez męża który przesyłał jej rzeczy do sprzedania z Anglii, znając z osobnokeiem którego się bała, który ja wykorzystał i zastraszał, i wkoncu zrobił dziecko, ona porażka kolejny z płacz i strachem mi to opowiadała ja się zdecydowałem że ja i dzieci zabiorę do siebie. Tak też zrobilem Lecz po tygodniu oba wrzuciła do męża który jej wybaczy zdradę, i zaproponował akrobacje. Gdy była u siebie tylko mi napisała że mąż jej wybaczy u wraca do niego. Bardzo tą ucieczkę przeżyłem, próbowałem się targnąć. Kilka razy odzywał się do mnie pisała mi o swoich planach, a ja jej lazalem zawsze wypierd... Czy aby się wykrwawila podczas zabiegu. Jednak cały czas myślałem o niej i naszym synu, choć nie mieliśmy kontaktu. Nowo poznanym dziewczyna stałe onej opowiadałem, dlatego nasze znajomości szybko się kończyły, wreszcie ona nawiązała że mną znów kontakt Pisała że ma kogoś, z drugiego końca polski, ja by wzbudzić w niej zazdrość wysyłałem zdjęcia dziewczyn. Ale wkomcu się spotkaliśmy u niej jak zawsze był sex, i rozmowa Zaczęłam stopniowo o nią walczyć, a ona mi że jest w związku na odległość Częściej przyjeżdżam do niej, dzieciaki mnie lubią Zawsze jej pisze i mówię że ja kocham i nie odpuszczę, proszę by wróciła do mnie, przymnie mówiła że mnie kocha ale gdy byłem daleko pisała żenie nie kocha że kocha innego Choć każdej nocy pisze do mnie ze bardzo mnie kocha Ja nie wyobrażam sobie życie bez niej zaraz podeślę pracę w tej samej miejscowości co ona mieszka i się tam przeprowadzenia, Codziennie dużo piszemy, rozmawiamy że sobą dostaje od niej rozbierane zdjęcia, jadąc ja rozmowy o prace zatrzymuje się u niej, wtedy śpimy razem, razem z dziećmi chodzimy na spacer na zakupy jemy wspólne posiłki, razem je przyzadzamy Teraz za dnia pisze mi że mnie kocha ale nie jest to miłość jak między małżeństwem, choć ja ją bardzo kocham Przepraszam za moją posownie
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy warto ratować takie małżeństwo?

Mam pytanie mój problem polega na tym ze mam kryzys w malzenstwie. nie mamy dzieci . Mąż niechcenia ich mieć dawniej chciał ale miałam problem zdrowotny. Oddaliśmy sie od siebie .ciągle mnie odpycha unika nie zwraca na mnie uwagi . Mówi ze chce być sam. Czy warto ratować takie małżeństwo?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy możliwe jest uratowanie małżeństwa?

Czy uda się odzyskać miłość męża i uratować ten związek? Jestem mężatką z 22 letnim stażem. Kocham męża i dwójkę naszych dzieci. Ale ostatnio narobiłam dużo złego im,skrzywdziłam ich i zawiodłam. Dokładnie 4 lata temu zaciągnęłam pierwszy kredyt, później poszło... Czy uda się odzyskać miłość męża i uratować ten związek? Jestem mężatką z 22 letnim stażem. Kocham męża i dwójkę naszych dzieci. Ale ostatnio narobiłam dużo złego im,skrzywdziłam ich i zawiodłam. Dokładnie 4 lata temu zaciągnęłam pierwszy kredyt, później poszło dalej były kolejne i kolejne. Cały czas okłamywałam męża ,który za każdym razem jak się dowiadywał spłacał za mnie, a ja brnęłam dalej w kolejne. Przy każdej spłacie a było ich 4 nigdy nie powiedziałam prawdy o ilości zadłuzenia zawsze tylko część. Mąż cały czas podejrzewał ,że go okłamuję ale milczał do grudnia tamtego roku. Ja nie wytrzymałam presji wierzycieli i wreszcie powiedziałam prawdę ,w którą on nadal nie wierzy i nie ufa mi, spłacił wszystko za mnie,jestem mu wdzięczna. Kocham go i potrzebuję ,ale on po tym wszystkim nie chce mieć już ze mną nic wspolnego, ciągle ma pretensje,żale, krzyczy że to koniec ,że już nie kocha mnie. nadal mieszkamy ze sobą ,rozmawiamy, razem prowadzimy dom,finanse ale on twierdzi że to wszystko bez sensu, jest zły, rozżalony, nie ufny.Ja się staram ograniczam wydatki,pilnuję się,chcę nadal z nim być bo jeszcze niedawno,bo w październiku twierdził że jest mu dobrze ze mną i kocha mnie,teraz przekreśla to cały czas krzyczy nie i że to koniec. Niby nie podjął żadnych kroków co do rozwodu czy separacji,ale boję się i nie chcę go stracić chcę go odzyskać bo zależy mi na nim. Tyle lat to nie 5minut że można wykreślić z życia. Wiem skrzywdziłam go w kwestii finansowej a także były momenty ,że go nie szanowałam ,kłóciłam się z nim z byle powodu,nawet uderzyłam. Ale ja chcę się zmienić i naprawić wszystko bo kocham go i szanuję choć może zbyt późno to dostrzegła.Mąż jest kierowcą więc wraca tylko na wekeendy, niby są rozmowy ,spedzamy czas ,którego do tej pory nie potrafiliśmy razem spędzić były telefony,goście wieczorem do tego małolaty bo w takim towarzystwie się obracaliśmy i picie alkoholu. Ja zerwałam kontakty z tymi ludźmi bo to są osoby ,które mają po 25 lat a my jesteśmy po 42 i44 lata, on nie chce zerwać i nadal wieczory sobotnie spędza z nimi poza domem pijąc alkohol może nie aż tak że się upija ale zostawia nas z córką ,która ma14 lat i potrzebuje ojca. Nie wiem jak walczyć żeby go odzyskać i nadal z nim być, boję sie bardzo że może on naprawdę przekreślił wspólne lata.Kocham go i tęsknię za nim. Poradżcie co robić ,jak funkcjonować żeby nie stracić rodziny ,dzieci już i tak dużo zobaczyły i wycierpiały przez nas. Potrzebuję waszej rady i pomocy jak ratowac to mąłżeństwo.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czym jest przemoc psychiczna i czy jestem ofiarą?

Witam mam pytanie. Czym jest przemoc psychiczna i czy jestem ofiarą. Otóż mój mąż od bardzo dawna na mnie krzyczy. Wyzwiska owszem są. Nie jednokrotnie mówiłam mu że go zostawię to twierdził że bez niego wogole sobie nie poradzę. Za... Witam mam pytanie. Czym jest przemoc psychiczna i czy jestem ofiarą. Otóż mój mąż od bardzo dawna na mnie krzyczy. Wyzwiska owszem są. Nie jednokrotnie mówiłam mu że go zostawię to twierdził że bez niego wogole sobie nie poradzę. Za każdym razem jak chce gdzieś pojechać muszę mu mówić gdzie i na jak długo. Odkąd jesteśmy małżeństwem nie mam wogole znajomych na co stwierdził że takie jest życie. Oprócz tego mieszkamy z jego mama i zawsze jest po jej stronie. Nigdy po mojej. Gdy jestem na mieście to jak przyjdzie godzina obiadowa to oblewają mnie poty i czuję strach że nie zdążę ugotować zanim on przyjedzie. Czy to jest normalne? Zawsze sam podejmuje decyzje nie pyta się mnie o zdanie. Bardzo proszę o radę. Co mam z tym zrobić bo naprawdę już nie mogę. Dziękuję
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego mąż tak dziwnie się zachowuje?

Witam, jestem w małżenstwie 1.5 roku. Mój mąż dziwnie się zachowuje. Oszukuje mnie w sprawach finansowych, ma dlugi, gdy wytykam mu klamstwo broni sie wymyslajac na mnie różne historie ktorych nie było, zawsze probuje odwrócić kota ogonem. Mam wrażenie że... Witam, jestem w małżenstwie 1.5 roku. Mój mąż dziwnie się zachowuje. Oszukuje mnie w sprawach finansowych, ma dlugi, gdy wytykam mu klamstwo broni sie wymyslajac na mnie różne historie ktorych nie było, zawsze probuje odwrócić kota ogonem. Mam wrażenie że żyje myśląc wyłacznie o sobie. Ignoruje moje potrzeby, traktuje mnie jakbym nie miala własnego zdania. Gdy już mi w czymś pomoże albo zrobi coś dla mnie wytyka mi to i wykorzystuje przeciwko mnie w kłotni. Zawsze obiecywał poprawe gdy groziłam odejściem nie wiem czy jest sens czekac na poprawe jego zachowania po raz czwarty... tym bardziej ze nigdy nie widzi swojej winy tylko zawsze zgania na innych.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poprawić relacje z mężem?

Witam. Mam poważny problem w małżeństwie, jesteśmy młodzi oboje mamy po 25 lat jesteśmy 3 lata po ślubie mamy 2 letnia córkę. Kocham mojego męża na początku mój mąż bardzo się o mnie starał. Od pewnego czasu ciągle się kłócimy... Witam. Mam poważny problem w małżeństwie, jesteśmy młodzi oboje mamy po 25 lat jesteśmy 3 lata po ślubie mamy 2 letnia córkę. Kocham mojego męża na początku mój mąż bardzo się o mnie starał. Od pewnego czasu ciągle się kłócimy ja opiekuje się córka i domem mój mąż pracuje staram się żeby wszystko było posprzątane i żeby obiad zawsze czekał na niego po pracy. Mój mąż się o mnie nie stara nie prawi mi komplementów nie uprawiamy wgl seksu mój mąż leży obok mnie i śpi tyle. Najgorsze jest to że jak już raz na miesiąc uprawiamy seks to też jest nie za ciekawie tak wgl to ja nigdy nie miałam orgazmu nie potrafię powiedzieć o tym mężowi. Rozmawiałam z nim o tej sytuacji mówiłam mu że nie czuje się szczęśliwa w tym małżeństwie ale on mnie zbywa mówiąc że ciągle się czepiam. Już nie wiem co robić nie jestem szczęśliwa dość mam płaczu po nocach.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Dlaczego mąż ogląda strony pornograficzne?

Witam dlaczego mąż wchodzi na seks portal? Jesteśmy małżeństwem 11 lat mamy 3 dzieci mąż żadko ma ochotę na seks nie wiem co mam myśleć. Pomocy
odpowiada 3 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy seks z mężem po alkoholu to gwałt?

Czy to był gwałt? Byliśmy z mężem pokłóceni od jakiegoś miesiąca. Właściwie od lat tak wygląda nasze małżeństwo, na zmiane kłótnie i spokój z przewagą pierwszego. Mąż od wielu lat pije. Tego wieczoru byłam na urodzinach koleżanki. Za dużo alkoholu.... Czy to był gwałt? Byliśmy z mężem pokłóceni od jakiegoś miesiąca. Właściwie od lat tak wygląda nasze małżeństwo, na zmiane kłótnie i spokój z przewagą pierwszego. Mąż od wielu lat pije. Tego wieczoru byłam na urodzinach koleżanki. Za dużo alkoholu. Pi powrocie do domu zwracalam i byłam b.pijana. Poszłam spać do siebie. Mąż pił przy komputerze jak wróciłam. Pamietam jak przez mgłę. Mąż od lat namawiał mnie na sex oralny. Raz kiedyś spróbowałam i więcej nie chciałam! Wracając do nocy... Pamiętam jak zabawiał się"tyłem", pamietam jak uprawiał ze mną sex oralny. Pamiętam jak po wszystkim poszedł do siebie. Ale też pamiętam jak po godzinie a może dwóch wrócił i już bez zabawy znowu to zrobił i poszedł do siebie. Rano obudziłam się sama w pokoju, on w swoim. Wiem, że to nie był sen bo bardzo mnie "tam" bolało. Powiedziałam mu, że to chamstwo a on, że sama kręciłam tylkiem. Obrócił wszystko w żart. A ja przez to od dawna czuję się niczym. Czy męża coś usprawiedliwia, jego fantazje? A przecież byliśmy w tedy pokłóceni, nawet ze mną nie rozmawiał a przyszedł nocą!!!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Patronaty