Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Małżeństwo: Pytania do specjalistów

Jak poradzić sobie z tęsknotą za mężem?

Witam,jestem w małżeństwie od 4 lat,planujemy budowę domu,żeby zarobić pieniądze,mąż zrobił prawo jazdy na tiry,ma podjąć prace w ruchu krajowym,po Polsce od poniedziałku do piątku,weekendy w domu.Bardzo się o niego boję czy da rade tam spać w samochodzie,czy go nie... Witam,jestem w małżeństwie od 4 lat,planujemy budowę domu,żeby zarobić pieniądze,mąż zrobił prawo jazdy na tiry,ma podjąć prace w ruchu krajowym,po Polsce od poniedziałku do piątku,weekendy w domu.Bardzo się o niego boję czy da rade tam spać w samochodzie,czy go nie okradną, nie zagazują,czy nie pokusi się o zdradę i czy wytrzymam tą rozłąkę i czy to nie popsuje naszego małżeństwa. Jak poradzić sobie z tęsknotą ? Mam córeczkę którą kocham nad życie i chciałabym mieć męża przy sobie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak dogadać się z rodzicami i mężem?

Witam . Chciałam napisac ,ze mam taki mały problem. Jestem wychowana skromnie.W skrocie napisze. Rodzice wychowali mnie tak ,ze znam wartosc rzeczy a nie ich cenne. Moi rodzice sa wspaniali cenie ich najbardziej ,za to ,ze nie pija i mnie... Witam . Chciałam napisac ,ze mam taki mały problem. Jestem wychowana skromnie.W skrocie napisze. Rodzice wychowali mnie tak ,ze znam wartosc rzeczy a nie ich cenne. Moi rodzice sa wspaniali cenie ich najbardziej ,za to ,ze nie pija i mnie wychowali i zawsze chcialam miec takie udane małzenstwo jak oni. Chociaz nikt nie uwierzy. Ale moje zdanie jest takie "kazde małzenstwo musi sie z czyms uporac" Jest taki problem ,brak pieniedzy. Moi rodzice nie pracuja nie beda miec emerytury ,w naszych wioskach ciezko znalezc prace. Ja weszłam w nowe zycie ,buduje sie teraz z mezem. Chcialabym dawac im tyle pieniedzy co wczesniej oczywiscie sama od siebie jak jezdzilam za granice i bylam panna. Ale teraz mam meza i musze z nim wszystko uzgadniac ,on pracuje i glupio jest mi powiedziec do niego "damy moim rodzicom 400 zł " jestem rozdwojona ,chce miec szczesliwe małzenstwo i tez nie chce opuszczac rodzicow bez pomocy. Chce zeby byli szczęśliwi ,jak im pomoc ? I jednoczesne nie zacząć ,zle z meżem ? co mam zrobic ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co zrobić, aby dziecko nie tyło?

Witam, mam problem z tyjącym dzieckiem. Syn ma obecnie 10 lat i od dwóch lata zauważyłam znaczne przybieranie a wadze. od urodzenia syn miał problemy z wagą ale wciazy był poniżej siatki centylowej. rósł rownomiernie do wieku ale waga zawsze... Witam, mam problem z tyjącym dzieckiem. Syn ma obecnie 10 lat i od dwóch lata zauważyłam znaczne przybieranie a wadze. od urodzenia syn miał problemy z wagą ale wciazy był poniżej siatki centylowej. rósł rownomiernie do wieku ale waga zawsze była niska. był niejadkiem, siedzenie i karmienie przed telewizorem było moim blędem. również pozwalanie na jedzenie słodyczy. tj w wiekszości czekolada. Syn nigdy nie pił gazowanych napojów, do tej pory tego nie robi, nie jadł i nie je chipsów. Ogólnie jesteśmy rodzicami normalnej budowy ciała. Ja 160 zwrosty i 55 kg, mąż 180 wzostu i 82 kg wagi. Aktywny sporotowo. aczkolwiek miał chwilowy kryzys i zrezygnował jednego roku. więc niewiele się ruszał a zaczął coraz więćej jeść. Obecnie syn ma 148 cm i 43 kg - spory wałek na brzuchu i otłuszczony tułów. Przeraża mnie to i pomimo moich prób walki z tym niestety syn mówi, że jest głodny i domaga się jedzenia. Niestety jest też kapryśny i nie wszystko lubi. Bardzo się staram pilnować jedzenia i podjadania ale czasem trudno jak dziecko jest poza domem. Nadmienię, że syn mojego meża z pierwszego małżeństwa jest bardzo otyły. 180 cm i waga dobiegala do 160 kg. Jakie badania powinnam zrobić swojemu synowi, boję się, żeby nie dopuścić do sytuacji kiedy będzie zapoźno. Syn gra dwa razy w tyg. w piłkę nożną, chodzi 2xw tygodniu na basen. Jeździły na nartach, staram się też w ciepłe dni ogranizować piesze wycieczki, no ale to jest sporadyczne. pozdrawiam I.Z.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc starszej osobie z problemami psychicznymi?

Witam, od dłuższego czasu mamy problem z babcia mojego partnera. Babcia nie dba o swoją higienę osobistą, robi awantury, wyżywa się psychicznie na dziadku, gada w kółko to samo, interesują ja tylko cudze pieniadze, renty itd, we wszystkim wyrecza i... Witam, od dłuższego czasu mamy problem z babcia mojego partnera. Babcia nie dba o swoją higienę osobistą, robi awantury, wyżywa się psychicznie na dziadku, gada w kółko to samo, interesują ja tylko cudze pieniadze, renty itd, we wszystkim wyrecza i posluguje sie dziadkiem a sama siedzi i nic nie robi. Ostatnio odlaczyla swojemu synowi ktory mieszka osobno na poddaszu wodę, nam nie pozwala się kąpać, robi na zlosc np. wyrywa rolety, wszyscy sa zli tylko ona jest poszkodowana, we wszystkich widzi wroga, dlugo by tu opowiadac. Moje pytanie brzmi jak pomoc babci? Kiedy partner mowi ze jej dostaje choroby, zeby jechala przebdac sie psychicznie czy wszystko w porzadku ona krzyczy ze to on ma sie leczyc. Nie wiemy gdzie to zglosic, do ośrodka zdrowia, pomocy społecznej? Babcia naprawde robi sie groźna dla otoczenia, bez przerwy się awanturuje i wymyśla niestworzone historie. Ostatnio zadzwonila do mojej mamy (jestesmy z partnerem osobami doroslymi) by ta przyjechala na powazna rozmowe poniewaz ja chce robic jej malzenstwo oraz wymyśliła sobie że bedzie zalatwiac swoje potrzeby fizjologiczne na korytarzu do wiadra zamiast korzystac z toalety. Wymyslila to ponieważ chcemy sie ustatkowac i wyprowadzic sie do swojego mieszkania a partner zaproponowal dziadkowi ze jesli chce moze isc z nami dla spokoju. Czy ktos moglby doradzic nam co mamy dalej z babcia zrobic?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak rozmawiać z żoną i przekonać ją do swojej wierności?

Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. To dość skomplikowane. Moja żona którą badzo kocham przechodzi teraz bardzo nerwowe chwile związane z naszą stabilizacją finansową. Nie wygląda ona dobrze. Obecnie jestem poza granicami Polski i zarabiam żeby można było powrócić... Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. To dość skomplikowane. Moja żona którą badzo kocham przechodzi teraz bardzo nerwowe chwile związane z naszą stabilizacją finansową. Nie wygląda ona dobrze. Obecnie jestem poza granicami Polski i zarabiam żeby można było powrócić do normalności ale żona również wybie4a się za granicę jednak nie do tego samego kraju. Być może związane są moje obawy o żone ponieważ przeszliśmy dość dużo w naszym życiu małżeńskim i jestem poprostu zazrdosny. Ale jednak nie bez przyczyny. Uprzedzała mnie kilkukrotnie żebym coś zmienił bo będzie źle między nami a kilka razy ją zawiodłem. Większość jednak to były plotki ale jednak. Ona myśli że już ją zdadziłem pare razy poniewż gram w zespole i na weselach bywa róznie (lecz to opinia żony) ja wiem że tak nie jest i nigdy nie było ponieważ jestem jednak w pracy. Po weselu niejednokrotnie z kolegami z kapeli wypijemy co nie co lecz na weselach nigdy nie było żadnej dwuznacznej sytuacji związanej z innymi kobietami. Tak samo przy moich wyjazdach za granicę. Wyczuwam w żonie że chce mi pokazać coś co moge łatwo stracić i ma ochote zrobić to z innym. Obawy moje jednak nie są bezpodstawne poniewż wiem doskonale jak żonka zachwuje się po spożyciu alkoholu (poprostu jest odważna i śmiała w tych sprawach) więc boje się że to zrobi. Tym bardziej że będzie tam z grupą ludzi dość sporą a wiadome jak to napaleni faceci, impreska a tu mężatka którą mąż zawiódł niejednokrotnie. Byłem też na wyjazdach podobnych i widziałem co się tam dzieje. Z jednej strony potrzebujemy pieniędzy ale jednak nie za taką cenę. Żony nie poświęce. Co robić? Jak żyć? Jeszcze nie wyjechała a ja już na lekach uspokajających bo nie moge sobie z tym poradzić. Nie możemy się dogadać bo za każdym razem kończy się to poważną kłutnią. Teraz nawet telefonów nie odbiera. 20 lat małżeństwa i tym razem czuje że to będzie koniec naszego życia. Na dodatek tej nocy która była nie przespana i miałem dość tego wszystkiego dopadły mnie po raz kolejny w życiu myśli żeby zakończyć te kłopoty nasze na jednym sznurku. Ale jednak mamy dwójke dzieci wymażony domek na który właśnie wspólnie pracujemy i to nie jest rozwiązanie problemu. Ale jednak myśli były. Zaczyna mnie to wszystko przerastać. Proszę o pomoc PILNIE.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie po zdradzie?

Witam. mam ogromną prośbę o pomoc otóż bardzo boli mnie jak mąż mnie potraktował po15 latach. Najpierw odszedł mówiąc mi że w nim wygasło uczucie po 2tygodniach powiedział że był na imprezie i zdradził że wie że to koniec naszego... Witam. mam ogromną prośbę o pomoc otóż bardzo boli mnie jak mąż mnie potraktował po15 latach. Najpierw odszedł mówiąc mi że w nim wygasło uczucie po 2tygodniach powiedział że był na imprezie i zdradził że wie że to koniec naszego małżeństwa( zawsze wiedział że jak jeszcze raz mnie zdradzi to już będzie koniec) więc jest jak jest to już koniec mojej dotychczasowej sielanki. mamy 2 dzieci więc spotkania z nim są nieuniknione. WIEM ŻE Skrzywdził mnie że nie liczył się z moimi uczuciami i ciągle robi coś co zadaje mi ból. mieszkamy za granicą najpierw koleżanka z pracy załatwiła mu pokój on tam dużo pił i musiał opuścić ten dom i wprowadził się do tej ,, wlasnie koleżanki,, twierdząc że to tylko tak że nic ich nie łączy. wiedział jak zareaguje jeśli tam się wprowadzi czemu nawet nie chciał mi oszczędzić kolejnego cierpienia myśli tylko o sobie.!! wiem że muszę przestać to kochać, przestać myśleć o nim o tym co robi i że pewnie znowu mnie zdradza. nie potrafię przestać o nim myśleć chciałabym aby wrócił a jednocześnie wiem że to bez sensu ze nie potrafilabym juz mu chyba zaufać. co mam zrobić jak przestać bo kochać.? jeszcze jedno pytanie kiedy dowiedziałam się od syna że tata zmienił mieszkanie chciałam wiedzieć gdzie więc powiedziałam że jeśli chce aby dzieci to odwiedzały to ja chce wiedzieć gdzie i z kim mieszka żebym mogła ich puścić. nie chciał powiedzieć powiedziałam że jeśli nie powie to dzieci tam nie mają prawa wchodzić. MIMO wszystko nie powiedział. czemu tak postępuje wiem że kocha dzieci ale wołał wybrać to żeby nie przychodziły do niego niż powiedzieć z kim mieszka? to małe miasteczko wiedział że i tak się dowiem czemu tak robi? czy ta koleżanka więcej znaczy od dzieci czy chciał mi utrzeć nosa.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy nie ma innych sposobów na zajście w ciążę?

Witam mam poważny problem mam 28 lat i jestem chora na pcos staram sie już 5 lat z mężem o dzidziusia i nic dodam że jestem osobą otyłą każdy lekarz mówi dieta ale dla mnie to nie jest takie proste... Witam mam poważny problem mam 28 lat i jestem chora na pcos staram sie już 5 lat z mężem o dzidziusia i nic dodam że jestem osobą otyłą każdy lekarz mówi dieta ale dla mnie to nie jest takie proste czy naprawde niema innych sposobów na zajście prosze niech mi ktoś pomoże bo moje małżeństwo zaczyna sie z tego powodu walić pomocy
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Michał Lenard
Lek. Michał Lenard

Jak uwolnić się od toksycznego i nachalnego partnera?

Witam,mam 35 lat,6letniego syna i toksycznego partnera,od którego nie mogę się uwolnić. Chcę się z nim rozstać,dla dobra.swego i naszego dziecka,które patrzy na nasze konflikty. Niestety on nie chce się wyprowadzić z mojego mieszkania. Nie jesteśmy małżeństwem. Wcześniej już się... Witam,mam 35 lat,6letniego syna i toksycznego partnera,od którego nie mogę się uwolnić. Chcę się z nim rozstać,dla dobra.swego i naszego dziecka,które patrzy na nasze konflikty. Niestety on nie chce się wyprowadzić z mojego mieszkania. Nie jesteśmy małżeństwem. Wcześniej już się obchodzIliśmy i były mega problemy ,wiec dla spokoju odpiszcalam. Ale już nie dAje rady psychicznie. Jak się za to zabrać,żeby w końcu bezpiecznie uwolnić siebie i dzieciaka z tego bagna? :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jest sens ratować to małżeństwo?

Mam pytanie mam kryzys od roku w malzenstwie maż mnie odpycha nie kochamy się malo rozmawiamy. czy jest sens ratować to małżeństwo?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Jak radzić sobie z teściem?

Jesteśmy młodym małżeństwem z dzieckiem. Mieszkamy u rodzicow męża. Mamy psa yorka. Dziwne docinki tescia byly juz zanim zaszlam w ciaze. Myslalam wtedy ze moze sie czepiam niepotrzebnie. Z czasem bylo gorzej, nie czulam zeby maz mnie wspieral. Urodzilam po... Jesteśmy młodym małżeństwem z dzieckiem. Mieszkamy u rodzicow męża. Mamy psa yorka. Dziwne docinki tescia byly juz zanim zaszlam w ciaze. Myslalam wtedy ze moze sie czepiam niepotrzebnie. Z czasem bylo gorzej, nie czulam zeby maz mnie wspieral. Urodzilam po 2 mies maz wrocil do pracy i sie zaczelo. Bylam zestresowana wszystkim obowiazki mnie przerosy dziecko mieszkanie u tesciow problemy z moimi rodzicami nagle chcieli sie rozwodzic a ja chcialam cieszyc sie synkiem. Mąż wrocil do pracy i zapomnial jak jest ciezko z malym w domu. Ciagle bylo bo on pracuje... A ja robie z siebie meczennice. O wszystkim musze mu mowic zeby naprawil to czy tamto zeby wyniósł smieci zeby sprzatal po sobie... A tesc ciagle tylko pies i pies... Litosci Panie Boze.. Do dziecka nie przyszedl ani razu mimo zaproszen zarzuca mi ze zajmuje sie psem nie dzieckiem.. Mowienie zeby dal nam spokoj nic nie dalo. Neka mnie kilka razy dziennie w koncu poklocilismy sie i mam spokoj nie odzywa sie. Ale jakiz on pokrzywdzony. Z mezem sie kloce juz nie wiem co mu mowic noe chce tu mieszkac mowi mi ze moge sie wyprowadzic ale bez dziecka. Mowi mu okropne rzeczy zeby wplynac na niego. Dzis jest juz najgorzej. Nawet sasiad ma problem o psa.. Za duzo z tesciem gada. Furtke otwiera zeby uciekl. Uwagi zwrocic nie moge bo zaraz sie unosi.. Tesc i sasiad. Bo pies szczeka.. Broni dziecka. Krzywdy nikomu nie zrobil nie mam sily biegac za psem mam dziecko. Czasami mysle ze lepiej sie zabic.. Jestem w sytuacji bez wyjścia. Do rodzicow moich jechac na tydzien dwa nie moge bo maz ma problem do kina poszlam to awanture maz zrobil z byle powodu. Mowi ze to ja nie umiem sie dogadac. Nie chce nawet osobnego wejscia zrobic. Zmusza mnie do mieszkania tutaj. Nie liczy sie z moim zdaniem i nie potrwafi postawic sie na moim miejscu. Czy ja naprawde jestem psychicznie chora jak mi mowi gdzy probuje z nim pogadac..?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy rodzinie, w której jest przemoc, da się pomóc?

Witam, mam problem z mężem. jesteśmy małżeństwem od 2 lat, a znamy się 4 lata. mam dwie córki z poprzedniego związku oraz syna z obecnym partnerem. Nasze problemy zaczęły się prawie na początku, ale nie zwracałam na nie uwagi zauroczona... Witam, mam problem z mężem. jesteśmy małżeństwem od 2 lat, a znamy się 4 lata. mam dwie córki z poprzedniego związku oraz syna z obecnym partnerem. Nasze problemy zaczęły się prawie na początku, ale nie zwracałam na nie uwagi zauroczona nim. zaczęło się od lekkich napadach nerw, wyzwisk, agresji. kilka razy zostałam przez niego uderzona bo miałam inne zdanie niż on, np.poszłam do sklepu z jego bratem, byłam tam około 30 min, bardzo mnie pobił bo co ja tak długo tam robiłam. Często mnie wyzywa, poniża. Źle odzywa się do mojej najstarszej córki, pogardza nią(nie biję). Są dni, w których jest bardzo dobrym mężem, ogólnie każdy mi go zazdrosci. Nikt mi nie wierzy, że on może taki być. bo jest pracowity, oddaje każdy grosz z wypłaty mi, nie kłamię, każdemu zawsze pomoże (tylko nie mi). jest bardzo zazdrosny, wmawia mi zdrady choć nawet nie ma powodow bo przeważnie siedzę w domu,jeżdżę jedynie do sklepu czy przedszkola. Jeśli długo nie odbieram tel, piszę mi smsy że mnie zabije, że mnie zniszczy, że pewnie gdzieś jestem i że jestem kłamcą. Często mi wmawia rzeczy, których nie robię. Np. powiedział mi, że nie mozemy mieć zmywarki bo co ja bym całymi dniami robiła, wmawia mi ze caly dzien lezę, nie zdaje sobie sprawy ile jest pracy w duzym domu z trójką dzieci. potrafi mnie wyzywać od najgorszych za nic, dosłownie za nic. np. oglądam tv a on do mnie 'dz... jeb...' 'kur..pier...' teraz pisząc to siedze w kuchnii a on w pokoju,specjalnie odlączył mi internet, chociaz nie wie co robię.. wlączyłam go a on do mnie 'co kur... siedzisz na facebooku szm... jeb...' Nie chcę go zostawić, nie mam nikogo komu mogła bym powiedziec o swoich problemach, bo albo machną ręką albo nie uwierzą, od jakiegoś czasu mam napady leku, boję się nie wiadomo czego, często boli mnie głowa, kuje w klatce piersiowej, boli żołądek. Boje się ze się wykończę. Czy da się nam jakoś pomóc? Czy ja robię coś źle? nie zdradzam go, nie kłamię, dbam o niego, o dom... jak żyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego od jakiegoś czasu walczę z depresją?

Witam! Od jakiegoś czasu walczę z depresją. Raz jest lepiej a raz gorzej. Niestety tego "gorzej" jest więcej. Chodzę na terapię. Po każdej terapii czuję się lekko ale to trwa bardzo krótko. Męęczy mnie moja przeszłość. Zaczynam sobie przypominać... Witam! Od jakiegoś czasu walczę z depresją. Raz jest lepiej a raz gorzej. Niestety tego "gorzej" jest więcej. Chodzę na terapię. Po każdej terapii czuję się lekko ale to trwa bardzo krótko. Męęczy mnie moja przeszłość. Zaczynam sobie przypominać dziwne rzeczy. Zaczynam znowu analizować moje podejrzenia, że mój tato nie jest moim ojcem biologicznym. Zaczynam rozumieć dlaczego zawsze byłam "gorsza" od młodszej siostry. Boję się jednak reakcji rodziców kiedy zadam im pytanie wprost. Zaczynam czuč niechęć do rodziców. Przez to czuję się bardzo nerwowa. Często płaczę i krzyczę. Bardzo szybko wychodzę z siebie. Rozpamiętuję moje pierwsze, bardzo nie udane małżeństwo. Obwiniam za nie rodziców. Szukając miłości, której nie miałam w domu "rzuciłam" się na byle kogo. Nie wiem jak poradzić sobie z tą złością która we mnie jest, nie mogę przestać o tym myśleć, wprost przeciwnie przypominam sobie ciągle nowe fakty... Szukam możliwości zemsty na byłym mężu choć minęło już 12 lat...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Czy jest szansa na pogodzenie się z mężem?

Witam mój mąż również mnie zostawił po15 latach mamy 2 dzieci. Zawsze wydawało mi się że jesteśmy super małżeństwem 3tygodnie temu jeszcze było super buziaki slowa kocham Cię. Aż przyszedł dzień..... mialam urodziny mąż wysłał dzieci po kwiaty dla mnie... Witam mój mąż również mnie zostawił po15 latach mamy 2 dzieci. Zawsze wydawało mi się że jesteśmy super małżeństwem 3tygodnie temu jeszcze było super buziaki slowa kocham Cię. Aż przyszedł dzień..... mialam urodziny mąż wysłał dzieci po kwiaty dla mnie a ja zrobiłam mu scenę ze nawet sam kwiatów nie kupił ( ale to tak przekornie) nadawała się nie na kwinte caly 2 dni a on po tych 2 dniach stwierdził że nie wie co do mnie czuje że wydaje mu się że łącza nas tylko dzieci 14 I 10 lat) no i się zaczęło!!! Powiedziałam że jeśli nie wie to niech zamkną nie będzie nie chce zakłamane miłości. I ze nikogo nie można zmuszać do kochania więc niech odejdzie dałam mu tydzien no i odszedł. W ciągu tego tygodnia rozmawialiśmy on stwierdził że on nie wie co czuje ale czuje że chce wyjść! Proponowałem pójście do siostry on wynajął pokój. Powiedziałam że jak pójdzie na pokój to nie ma powrotu. On i tak poszedł! Byl przedwczoraj obwinial mnie ze sie nie starałam ze zabrakło miłości i romantyzmu. Że on juz jakiś czas temu tak poczuł. Ale czemu nie dał mi znać ze cos jest nie tak!! Zawsze mnie całował mowil kocham przed i po pracy( ja rowniez. Ze nigdy mu nie wybaczylam zdrady ( z przed slubu) i zawsze go kontrolowalam. Ze mogę na niego liczyć że będzie niedaleko chce być blisko dla mnie i dzieci. Zaproponowałem terapię ale on nie chce. Myslalam ze to kryzys wieku średniego. Bo bardzo dużo mi na to wskazywało ale on tylko się rozesmial ze to nie to. Co teraz tydzien jak go nie ma ja ciągle pisze złośliwe smsy ( to silniejsze ode mnie) on też to robi. Wiem że te smsy tylko to stwierdzają. Muszę skończyć z tym. Ale czy jest jakaś szansa ? Naprawdę byliśmy super para. Kłótnie u nas to rzadkość byla.....
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego relacja z mężem się zmieniła?

Witam,prosiłabym o pomoc.Nie wiem czy dobrze trafiłam.Jestem z mężem w małżeństwie od 5 lat,a znamy się 16lat.Mamy 2,5 letniego synka.Mąż twierdzi że od 2 lat jest miedzy nami inaczej.Jak on to mówi,że nie ma uśmiechu na mojej twarzy,nie można ze... Witam,prosiłabym o pomoc.Nie wiem czy dobrze trafiłam.Jestem z mężem w małżeństwie od 5 lat,a znamy się 16lat.Mamy 2,5 letniego synka.Mąż twierdzi że od 2 lat jest miedzy nami inaczej.Jak on to mówi,że nie ma uśmiechu na mojej twarzy,nie można ze mną porozmawiać tak jak kiedyś-o byle czym.Powiedział mi ostatnio że mnie już nie chce,że jestem toksyczna,że nawet mam się wyprowadzić.Twierdzi że nie możemy się porozumieć.A o zbliżeniach już nie wspomne.Widze że jest między nami inaczej,ale nie wiem czym to jest spowodowane.Chcę tą sytuację naprawić,kocham go.Ja nie widze że robie jakieś błędy ale mogę się mylić.Nawet jak coś powiem do męża to twierdzi że mówię do niego złym tonem a ja tego nie słysze.Pomóżcie
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak dotrzeć do żony, która ma zaburzenia osobowości?

Witam. Mam poważny problem. Myślę, a właściwie jestem przekonany, że moja żona cierpi na zaburzenie osobowości - osobowość paranoiczną. Od lat mamy problemy w małżeństwie. Wcześniej nie przyszło by mi to do głowy, ale jak terapia małżeńska nic nie dała,... Witam. Mam poważny problem. Myślę, a właściwie jestem przekonany, że moja żona cierpi na zaburzenie osobowości - osobowość paranoiczną. Od lat mamy problemy w małżeństwie. Wcześniej nie przyszło by mi to do głowy, ale jak terapia małżeńska nic nie dała, sam zacząłem się zastanawiać i szukać, co może być przyczyną problemów. Gdy przeczytałem w internecie definicję osobowości paranoicznej i egocentryzmu, to tak jak by mnie ktoś uderzył młotkiem w głowę - to co do joty definicja stanu, w jakim znajduje się moja żona. Wtedy po drugim ataku depresji, żona chodziła na terapię indywidualną i poprosiłem ją, żeby powiedziała o tych moich spostrzeżeniach terapeutce. Sprawy się trochę polepszyły i zapomniałem o tym, ale problem pojawił się ostatnio z większym natężeniem. Z kłótni z żoną wywnioskowałem, że przechodzi terapie w kierunku tym, żeby radzić sobie z depresją, której przyczyną ogólnie rzecz ujmując jestem ja. Wygląda mi na to, że żona wprowadziła terapeutkę w swój paranoiczny sposób widzenia świata i zamiast walczyć ze źródłem problemów, żona jest zachęcana do walki ze mną. Chciałem porozmawiać o tym z terapeutką żony, ale oczywiście odpasała mi, że tak się nie powinno robić, że to co jest między nią a pacjentką może być ujawnione tylko za jej prośbą. Chciałbym też porozmawiać o tym z żoną, ale jak to przy tym problemie, nie chce ze mną rozmawiać, a moje próby dotarcia do niej tylko zaogniają sytuację. Obawiam się, że terapeutka prowadzi żonę w złym kierunku i tylko pogarsza sprawę. Co mogę, czy co powinienem w takiej sytuacji zrobić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak rozmawiać z mężem i uratować małżeństwo?

Dzień dobry.Mam problem z mężem jesteśmy małżeństwem od 22lat a od 5 lat ciągle walczymy ze sobą .Nie śpimy ze sobą nie rozmawiamy łączy nas tylko dom (kredyt) i dzieci .mąż o wszystko ma do mnie pretensje nie chce nic... Dzień dobry.Mam problem z mężem jesteśmy małżeństwem od 22lat a od 5 lat ciągle walczymy ze sobą .Nie śpimy ze sobą nie rozmawiamy łączy nas tylko dom (kredyt) i dzieci .mąż o wszystko ma do mnie pretensje nie chce nic w domu robić zrobić . Przytylam ostatnio i ciągle mi dogryza ,sam siedzi non stop na laptopie i telefonie .Całe noce przeplacze bo jest taki oschły .czy to już koniec naszego związku.prosilam żeby iść do specjalisty ale on każe mi się leczyć twierdzi że to ja mam problem .proszę pomóżcie mi co mam zrobić .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak przestać kochać męża i się zadręczać?

kocham mojego meza byl dla mnie wszystkim moim przyjacielem moim najwspaniaszym najcudowiniejszym czlowiekiem. przy nim czulam sie spokojna mowilam mu o wszystkim co czuje co mysle. jestem Jestem bardzo emocjonalna wszystko biore do siebie latwo jest mna manipulowac. zawsze czulam... kocham mojego meza byl dla mnie wszystkim moim przyjacielem moim najwspaniaszym najcudowiniejszym czlowiekiem. przy nim czulam sie spokojna mowilam mu o wszystkim co czuje co mysle. jestem Jestem bardzo emocjonalna wszystko biore do siebie latwo jest mna manipulowac. zawsze czulam sie gorsza od innych. bylam szczesliwa ze ktos taki jak on chce wlasnie mnie i kocha taka jaka jestem dla niego bylam wyjatkowa i najwspanialsza. czulam wsparcie z jego strony i milosc. wiedzial ze jest dla mnie wyjatkowy. w wieku 22 lat pierwszy raz upraeialam sex wlasnie z nim (wiedzialam ze to jest ten czlowiek z ktorym chce byc do konca zycia) przez 15lat małżeństwa nawet nie pomyślałam o innym facecie mialam swojego księcia w domu. każdemu życzyłbym takiego związku. chodź przed ślubem dowiedziałam się że mnie zdradził że będzie miał dziecko z ta kobieta ( ja również byłam w ciazy) wybaczylam on ponoc zrozumiał co zrobił i że wie jak mnie skrzywdził. tak wybaczylam i szczerze mówiąc nie żałuję bo byliśmy udanym małżeństwem. DZIS JUŻ NIE WIDZĘ SENSU nie potrafię wybaczyć zrozumieć czemu tak mnie potraktował co w nim się zadzialo. że tak po prostu stwierdził że w nim zgasło uczucie. a jeszcze kilka dni prędzej tak kochał mówił okazywał i nagle.... odszedł niby nie ma nikogo tak zdradził z kimś przypadkowym. wiedział że jeśli zdradzi nie będzie odwrotu. Więc zrobił to bo??? chciał KOŃCA?! Tak myślę i czuje że dziś nie potrafilabym z nim być wlasnie dlatego bo każdego dnia musiałabym się zastanawiać czy to prawdziwe uczucie czy znowu coś w nim pęknie i kiedy ? wiec wydaje mi sie bez sensu chce rozwodu. mamy 2 dzieci on bardzo je kocha wiem to bardzo mnie boli ze tak mnie odtracil usunął ze swojego zycia. miał być kimś do miłością mojego życia! dzis nie potrafię patrzeć na siebie na swoje ciało ponoc byłam dla niego wyjątkową i kochał taka jaką jestem zawsze to mówił. Więc czemu odszedł. ON nie wie twierdzi że on jest złym człowiekiem że zawsze skrzywdził bliskie mu osoby oddalił się od rodziców swojego czasu nie pomógł siostrze skrzywdzil tamta kobiete i dziecko i teraz odszedl od nas (ode mnie) bo z dziecmi chce miec kontakt bo je kocha twierdzil ze pojdzie na terapie bo nie chce skrzywdzic dzieci........ ale juz nie slysze zeby w dalszym ciagu chcial na nia isc. wydaje mi się że to taka gra z jego strony. próbuje patrzeć na to racjonalnie. ale ale są dni że sama siebie nie poznaje płacze wyje zloszcze się NIENAWIDZĘ go wypisuje smsy. chciałabymżeby cierpiał żeby poczuł ból taki jak ja. A ż drugiej strony nie chce poszedł to niech poszedł. muszę żyć dla siebie i dzieci. tylko dzis to takie trudne sama nie panuje momentami nad sobą jak ktoś może być tak podły i obłudy chce dzieci ja jestem częścią tych dzieci ?! wiem trzeba czasu ale nie chce skrzywdzić dzieci przez to że ich tatuś mnie wyrzucił że swojego życia. jak przestać bo kochać i siebie zadreczac?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z mężem hazardzistą?

Witam mam 34 lata mój mąż jest hazardzista, nasz związek rozpada się powoli choć bardzo kochałam swojego męża, oddaliśmy się od siebie nipotrafilismy rozmawiać, gdy mąż wziol duży kredyt wyprowadziła się do rodziców, ale znów wybaczy łam jednak coś pękło... Witam mam 34 lata mój mąż jest hazardzista, nasz związek rozpada się powoli choć bardzo kochałam swojego męża, oddaliśmy się od siebie nipotrafilismy rozmawiać, gdy mąż wziol duży kredyt wyprowadziła się do rodziców, ale znów wybaczy łam jednak coś pękło i było coraz gorzej, w końcu mąż znalazł sobie 20 letnia kochankę wyniosła się z domu ale wciąż go kocham, mąż twierdzi że go zniszczyłam, ponizalam ja tego tak nie widzę... To ja proszę go żeby zabrał nas do domu ( mnie i córeczkę), mąż mówi że skończył ta znajomość że chce iść na terapię ale nie wie czy chce być ze mną bo nie kocha mnie jak kiedyś... Nie wiem jak sobie poradzić wiem że będzie ciężko ale nie potrafię żyć bez niego
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Leszek Jaroszewski
Mgr Leszek Jaroszewski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak rozmawiać z matka, która manipuluje?

Witam.Mam 37lat i 11 letnia corke mieszkam z matka. Będac jeszcze w zwiazku przez 10 lat nie pracowałam i nie pracuje. Nie potrafie sobie poradzic z własnym zyciem.Moja matka jest wobec mnie bardzo złošliwa i wredna.A nawet mściwa. Mojej matce... Witam.Mam 37lat i 11 letnia corke mieszkam z matka. Będac jeszcze w zwiazku przez 10 lat nie pracowałam i nie pracuje. Nie potrafie sobie poradzic z własnym zyciem.Moja matka jest wobec mnie bardzo złošliwa i wredna.A nawet mściwa. Mojej matce nie udalo sie malżeństwo z moim ojcem miała kilku partneròw ale nie wyszło. Nigdy w zyciu mnie nie doceniala zawsze krytykowala a nawet chciala układac mi zycie i wybierac partnerow wyzwa mnie od nierobow i to ze jestem zla matka.Nigdy mnie w niczym nie wspierala. Atmoswera w domu jest nie do zniesienia.Doszlo do tego ze chowa mi moje kosmetyki co leża na wierzchu w lazience bo jej przeszkadzaja a ja je wyciagam bo uzywam ich codziennie. W domu sa klutnie czasem awantury.Jest tak okrutna potrafi mi w klotni powiedziec ze to ze jej sie zycie nie ulozylo to moja wina .obwinia mnie o swoje zyciowe niepowodzenia i błedy.Blagam pomozcie mi bo jestem juz na skraju wyczerpania nerwowego.Potrafi manipulowac moja corka.Dzieki temu ze jezdzi do opieki ma pieniadze i wszystko to co chce moja corka ona jej kupuje.Bywa ze w klotniach moja corka staje w mojej obronie to babcia potrafi jej powiedziec "oj poczekaj bedziesz cos odemnie chciala" czesto manipuluje moja corka i wrazenie mam jak by to ona byla jej matka wtraca sie we wszystko. Nienawidze jej i sie do tego przyznaje.Chciala bym ogarnac swoje zycie isc do pracy wyniesc sie z tego toksycznego domu ale nie potrafie boje sie wszystkiego boje sie nawet isc do pracy.Jestem sama z corka i nikt mi noe chce dac pracy na rano.Prosze o jakas pomoc jakies wskazowki. Co mam zrobic zeby matka odczepila sie odemnie raz na zawsze.Wiem ze najlepszym rozwiazaniem bylo by wynies sie z domu ale nie mam dokad pojsc.Nie mam nikogo kto by mi pomogl. Z pozoru wygladamy na normalna rodzine ale w srodku to co sie dzieje jest nie do opisania.Matka potrafila wychodzic do ludzi i opowiadac do swojej kolezanki czy innych na mnie niestworzone rzeczy. Nie twierdze ze ja jestem idealna bo nie jestem w klotni potrafie jej powiedziec co o niej mysle sa krzyki nawet dochodzilo do popychania ona mnie ja ja.Emocje i nerwy biora gore.Blagam pomozcie mi prosze.Marta.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mąż znęca się psychicznie w stosunku do mnie?

Co mam zrobić? Moje małżeństwo trwa 10 lat ale nie jestem w nim szczęśliwa. Myślę, że mąż znęca się psychicznie w stosunku do mnie. Zacznę od tego, że długo staraliśmy się o dziecko. W tym czasie niejednokrotnie podczas kłótni mąż... Co mam zrobić? Moje małżeństwo trwa 10 lat ale nie jestem w nim szczęśliwa. Myślę, że mąż znęca się psychicznie w stosunku do mnie. Zacznę od tego, że długo staraliśmy się o dziecko. W tym czasie niejednokrotnie podczas kłótni mąż mówił " co ze mnie za kobieta, która nie może mieć dzieci" lub "znajdę sobie inną z którą będę je miał". Długo też nie mogłam znaleźć pracy, popadłam w depresję z tego powodu. Czasami mąż mnie wspierał ale czasami mówił, że jestem głupia, psychiczna i moje miejsce jest w szpitalu. Obecnie mamy pracę i dziecko, ale nadal jest nie tak jak powinno. Mąż uważa, że powinnam siedzieć w domu i zajmować się dzieckiem. Krzyczy na mnie gdy pomaluję sobie paznokcie, gdy ładnie się ubiorę do pracy. Nie mogę nigdzie wychodzić bez niego. Uważa, że na takich spotkaniach tylko ludzie się zdradzają. W pracy często mamy wyjścia integracyjne, przeważnie nie chodzę mówiąc że nie mam z kim dziecka zostawić. A gdy już pójdę to jest zły na mnie. Kłóci się co chwilę z moimi rodzicami z którymi mieszkamy. A gdy podczas kłótni przyznaję im rację to mówi, że jestem głupia. Moja rodzina w jego oczach jest głupia, a jego cudowna. Często wyzywa moich rodziców (ale tak, żeby oni nie słyszeli) tylko w mojej obecności. Po wpływem alkoholu, muszę go słuchać, gdy tylko mu się przeciwstawię to włącza mu się "agresor". Niejednokrotnie wymusza na mnie współżycie gdy jest po alkoholu, a gdy mu odmówię, ciągnie za włosy, popycha, wyzywa. To jest przemoc psychiczna, czy tylko moja jakaś chora wyobraźnia? Niejednokrotnie rozmawiałam z nim na te wszystkie tematy. Czasami widzi swój błąd i przysięga, że się poprawi. Ale mija kilka dni i jest to sami. Czasami uważa, że z nim jest wszystko dobrze tylko ja mam chory umysł.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Adrian Szafrański
Mgr Adrian Szafrański
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty