Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Czy już zawsze będę cierpieć na zaburzenia lękowe?

Witam, mam 26 lat. Miałam robiony test MMPI. Pytałam lekarza o wyniki. Powiedział tylko tyle, że mój charakter jest skłonny do zaburzeń depresyjnych i lękowych. Od sierpnia 2008 roku leczę się na zaburzenia lękowe. Jestem po 12-tygodniowej terapii dynamiczo-poznawczej. Odstawilam...

Witam, mam 26 lat. Miałam robiony test MMPI. Pytałam lekarza o wyniki. Powiedział tylko tyle, że mój charakter jest skłonny do zaburzeń depresyjnych i lękowych. Od sierpnia 2008 roku leczę się na zaburzenia lękowe. Jestem po 12-tygodniowej terapii dynamiczo-poznawczej. Odstawilam leki antydepresyjne i po miesiącu objawy zaczęły wracać, i znowu biorę leki antydepresyjne SSRI. Na razie nie widać poprawy, bo biorę je dopiero 2 tygodnie. U mnie, w przychodni zdrowia psychicznego, nie ma terapii indywidualnej, obdzwoniłam parę przychodni i wszędzie jest prywatnie, a na taką mnie nie stać. Jeśli nie muszę, nie wychodze z domu, ciągle krążą mi po głowie głupie myśli, już tracę nadzieję na całkowite wyleczenie. Czy wyniki tego testu wskazują, że już do końca życia będę miała te zaurzenia? Dodam, że jestem DDA.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak poradzić sobie ze "zmorą"?

To przychodzi co jakiś czas w nocy. Zaczęło się dwa miesiące temu po śmierci babci. Czuję, że coś strasznie uciska moja klatkę piersiowa, wręcz siedzi na niej. Nie mogę oddychać ani wykonać żadnego ruchu. Przeraża mnie to, nie pozwala normalnie żyć. Boję się! Pomocy!
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Jak odróżnić natrętne myśli od samobójczych?

JAK ODRÓŻNIĆ NATRĘTNE MYŚLI OD SAMOBÓJCZYCH?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nerwica natręctw. Leczenie.

Witam serdecznie, ostatnio pytałam odnośnie leczenia nerwicy natręctw w pracy. Posłuchałam Pana i poszłam do psychiatry. Przepisal mi *** (przyp. - nazwa handlowa usunięta) (przez pierwsze 4 dni pół tabletki, później po 1 tabletce. W aptece dostałam zamiennik ***. Proszę... Witam serdecznie, ostatnio pytałam odnośnie leczenia nerwicy natręctw w pracy. Posłuchałam Pana i poszłam do psychiatry. Przepisal mi *** (przyp. - nazwa handlowa usunięta) (przez pierwsze 4 dni pół tabletki, później po 1 tabletce. W aptece dostałam zamiennik ***. Proszę mi powiedzieć, czy to skuteczny lek na nerwicę natręctw? Zaczęłam kuracje od soboty 29.01.2010. Czuję się na razie nieąle, nie mam żadnych skutków ubocznych, choć wiem, że lek zaczyna działać po długim czasie stosowania. Pozdrawiam serdecznie. kaja123
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Zatrucie kofeiną, a następnie lęk przed wychodzeniem z domu

Mam nerwicę od maja 2009. Zaczęło się tak, że ćwiczyłem i piłem napoje energetyzujące, i w końcu wypiłem i miałem tętno bardzo wysokie. Mama zadzwoniła na pogotowie, wyszło zatrucie kofeiną, ale po szpitalu bałem się wsiąść do autobusu, bałem się...

Mam nerwicę od maja 2009. Zaczęło się tak, że ćwiczyłem i piłem napoje energetyzujące, i w końcu wypiłem i miałem tętno bardzo wysokie. Mama zadzwoniła na pogotowie, wyszło zatrucie kofeiną, ale po szpitalu bałem się wsiąść do autobusu, bałem się ludzi sklepów, sam zostać w domu, hałasu i itp. Poszedłem z mamą do psychiatry. Przepisała mi ta pani lek uspokajający i lek przeciwdepresyjny, ale po tym strasznie się źle czuję: zawroty głowy i byłem otumaniony. Teraz tej lekarki już nie ma, bo wyjechała do Tych i nie ma mnie kto przyjąć w Jaworznie, bo jestem niepełnoletni i każdy się boi, a to mi się coraz bardziej pogarsza. Boję się, że umrę. A teraz jeszcze szkoła się czepia, bo już 3 miesiące nie chodzę, ale jak mam chodzić, jak ja się z domu ruszyć boję. Proszę o pomoc, dziękuję...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Depresja i nerwica lękowa. Co robić?

Witam. Mam 31 lat, od 4 lat leczę się na nerwicę lękową. Zaczęło się to rok po porodzie. Cały czas w ciągu tego okresu brałam leki, z jedną przerwą 2 miesiące. Raz większe dawki leku, raz mniejsze, w zależności jak...

Witam. Mam 31 lat, od 4 lat leczę się na nerwicę lękową. Zaczęło się to rok po porodzie. Cały czas w ciągu tego okresu brałam leki, z jedną przerwą 2 miesiące. Raz większe dawki leku, raz mniejsze, w zależności jak się czułam. Ale bez leków bym nie mogła. Moje złe samopoczucie i nerwowość nasilały się zawsze przed okresem, wtedy czasem nie mogłam sobie poradzić z nerwami. Ostatnio doszły bezsenność, płaczliwość, poczucie beznadziejności, bezradności. Mój psychiatra zdiagnozował to jako depresję. Obecnie schodzę z leku przeciwlękowego, a będę rozpoczynała leczenie lekiem przeciwdepresyjnym. Na moją depresję znacząco wpływa praca, a może raczej to ona ją spowodowała. Szczególnie jedna osoba, która jest moją nadwładną. Śni mi się ona po nocach. To jest moja zmora. W weekend wszystko może być dobrze, a jak przychodzi niedziela wieczór, to się zaczyna. Gwarantowana bezsenna noc. Coraz częściej biorę zwolnienia z pracy. W takim wypadku ciężko powiedzieć, czy leki mi pomogą. Może powinnam zwalczyć przyczynę. Może powinnam się zwolnić z pracy. Sama nie wiem. Czy leki pomogą mi na tyle, żeby pracować z tą osobą normalnie, normalnie spać itp.?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Lekarze twierdzą, że to nerwica, ale czy na pewno?

Mam pytanie, mam 21 lat. Od kwietnia tamtego roku zaczęłam się gorzej czuć (bóle głowy, często mi słabo było, takie uczucie ciepła idące do głowy). W październiku, jak ja to nazywam, pierwszy atak miałam. Jadąć autem, nagle zrobiło mi się...

Mam pytanie, mam 21 lat. Od kwietnia tamtego roku zaczęłam się gorzej czuć (bóle głowy, często mi słabo było, takie uczucie ciepła idące do głowy). W październiku, jak ja to nazywam, pierwszy atak miałam. Jadąć autem, nagle zrobiło mi się dziwnie uczucie pieczenia w rękach, jak bym była poparzona, uczucie takiego chłodu idącego w stronę głowy, szyi, kręgosłupa i klatce piersiowej. Dziwnie w głowie od razu mi się zrobiło, słabo, zaczęłam się trząść najpierw od środka, a potem cała się zaczęłam trząść. Potem miewałam takie ataki raz na miesiąc, tylko, że teraz nie mam uczucia zimna, tylko teraz mam uczucie ciepła w klatce piersiowej, uszy strasznie mnie pieką końcówki mam takie czerwone. Takie uczucie ogólnie tylko mam na klatce piersiowej, czasami na kręgosłupie, dodatkowo tak od razu mi się dziwnie w głowie robi, słabo się czuję, serce mi zaczyna bić, jakby miało mi wyskoczyć, czasami czuję ból w klatce piersiowej (takie ukucia),drętwienie rąk, ogólnie słabość. Teraz takie objawy mam czasami kilka razy dziennie po 9 razy. Teraz akurat po wynikach rezonansu magnetycznego głowy i kręgosłupa się uspokoiło, bo już tydzień nie mam objawów, a jak mi się zaczyna, to staram się nie myśleć o tym, zajmuję się czymś, żeby tylko nie myśleć i przechodzi. Byłam u wielu lekarzy. Jeden neurolog stwierdził, że od 20 lat nie widział tak znerwicowanej osoby (nie wierzyłam mu, bo byłam jakoś w sierpniu, a pierwszy taki atak miałam w październiku, i sobie myślałam, ja znerwicowana, nie). Niedawno byłam u neurologa, wypisał mi skierowanie na badania, właśnie rezonansu głowy, kręgosłupa szyjnego (wyniki wyszły OK, głowy - w granicach normy, a kręgosłupa - lordoza, przepuklina krążka miedzykręgowego w fazie protrusio, uciskający worek oponowy)(robiłam też EKG serca i mam dobre, badanie krwi - mam wysoki cholesterol). Dodam, że byłam u innego neurologa, też potwierdził nerwicę, że bardzo jestem osobą znerwicowaną. Moje pytanie jest takie: który z lekarzy może mi wskazać, jaka to nerwica, bo różne są objawy nerwic. Chodzę do psychologa, byłam już 4 razy, jak na razie nie daje efektów. Ale sama próbuję walczyć z tym. Czasem jest ciężko i to bardzo ciężko (ale doszłam do wniosku, że jak sama sobie nie pomogę, to nikt mi nie będzie wstanie pomóc). Bardzo bym chciała się wyleczyć, ale czasami nie wiem, jak mam się zabrać do tego, do kogo mam pójść. Zastanawiam się, czy to rzeczywiście nerwica. Bo lekarze twierdzą, że to tak, ale nie powiedzą mi jaka to nerwica .

odpowiada 2 ekspertów:
 Paulina Witek
Paulina Witek
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko

Fobia szkolna i indywidualne nauczanie

Witam, jestem Kamila i mam prawie 19 lat... wiem w 100%, że mam fobię szkolną... mam wszystkie możliwe objawy, jakie człowiek może mieć. Moje pytanie polega na tym, że... chodzę do 3 klasy technikum, czyli zostało mi 1,5 roku...

Witam, jestem Kamila i mam prawie 19 lat... wiem w 100%, że mam fobię szkolną... mam wszystkie możliwe objawy, jakie człowiek może mieć. Moje pytanie polega na tym, że... chodzę do 3 klasy technikum, czyli zostało mi 1,5 roku szkoły, więc walczę o nauczanie indywidualne... nie mam pojęcia, jakie papiery są w tym celu potrzebne... byłam u jednej pani (psychiatra), która zamiast mi pomóc, to mnie bardziej zdołowała. Zaczęła mi mówić, że albo zacznę chodzić do szkoły, albo żebym ją rzuciła :( Wychowawczyni ze swojej strony wypisała papiery, a ten psychiatra, u którego się leczyłam, odeszła na macierzyński, powiedziano mi, że indywidualne można mieć tylko na 3 miesiące w moim przypadku (?) i że w przyszłości, jak będę szukać pracy, mogą mnie wziąć za chorą psychicznie (?). Pomocy!!!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Czuję się zagubiony

Witam. Mam 16 lat i mam problem. Otóż jakiś czas temu zauważyłem, że czuję się zagubiony, nie wiem, co robię, idę gdzieś i zastanawiam się, czy to naprawdę się dzieje, czy mi się to nie śni. Mam zmienne nastroje, jestem nerwowy od tego czasu. Proszę o jak najszybsza pomoc.

Molestowanie seksualne a nerwica

Czy JEDNORAZOWA(!) forma molestowania seksualnego - obcy mężczyzna pokazuje 6-letniej dziewczynce genitalia - może mieć jakiś traumatyczny wpływ na jej psychikę?

Męczy mnie zazdrość, denerwuję się, płaczę. To depresja czy nerwica?

Witam. Chciałabym się dowiedzieć pewnych rzeczy na temat depresji i nerwicy, ponieważ wydaje mi się, że moje zachowanie nie jest takie, jakie powinno być. Bardzo często się denerwuję, krzyczę... z reguły wtedy, gdy jestem ze swoim chłopakiem... niby rozmawiamy, a...

Witam. Chciałabym się dowiedzieć pewnych rzeczy na temat depresji i nerwicy, ponieważ wydaje mi się, że moje zachowanie nie jest takie, jakie powinno być. Bardzo często się denerwuję, krzyczę... z reguły wtedy, gdy jestem ze swoim chłopakiem... niby rozmawiamy, a za chwilę ja mam jakieś pretensje. Czepiam się go o wszystko, dosłownie o wszystko, jestem strasznie zazdrosna o jego znajomych, przyjaciół, byłą dziewczynę... Bardzo dużo płaczę, czuję się tak, jakby on mnie strasznie skrzywdził, np. jakimś jednym słowem, które skierował do mnie... myślę wtedy ' jak on mógł tak do mnie powiedzieć, przecież tak strasznie mnie kocha...'. Myślę, że mam ze sobą problem, ale wydaje mi się, że mogłabym spróbować jakoś sama sobie z tym poradzić, bez pomocy psychologów, psychiatrów, tylko potrzebuję jakiejś porady, dlatego właśnie tu piszę... Czekam na odpowiedź, pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Zaburzenia lękowe a ciąża

Witam, mam 30 lat i stwierdzono u mnie zaburzenia lękowe z somatyzacją. Już od jakiegoś czasu, tj. ok. 3, 4 miesięcy, brałam leki psychotropowe przepisywane przez neurologa czy lekarza rodzinnego. Około 3 tygodni temu, po mojej pierwszej wizycie u psychiatry...

Witam, mam 30 lat i stwierdzono u mnie zaburzenia lękowe z somatyzacją. Już od jakiegoś czasu, tj. ok. 3, 4 miesięcy, brałam leki psychotropowe przepisywane przez neurologa czy lekarza rodzinnego. Około 3 tygodni temu, po mojej pierwszej wizycie u psychiatry i stwierdzeniu zaburzeń lekowych, otrzymałam kolejne leki. Tydzień później dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Jest to moje pierwsze dziecko. Po tej informacji momentalnie sama odstawiłam leki i udałam się do ginekologa. Ten lekarz zalecił mi skonsultowanie stanu zdrowia i konieczności brania leków u psychiatry. Niestety, możliwa wizyta to początek marca. Czuję się różnie, a musiałam wrócić do pracy. Mam zawroty głowy oraz bóle. Jest troszkę lepiej niż przed wiadomością o ciąży, ale myślę, że to dla tego, iż staram się wmawiać sobie, że wszystko będzie OK. Proszę o pomoc. Co z lekami i czy są jakieś substytuty, które by nie zagrażały maleństwu. Jak sobie/nam :) pomóc? Pozdrawiam serdecznie.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nerwica a założenie rodziny

Mam 42 lata, mam nerwicę na punkcie seksu. Mam obecnie mocne leki antydepresyjne (lek uspokajający z grupy barbituranów). Czy jest możliwe, aby jakaś kobieta zaakceptowała moje obawy przed stosunkiem? Czy można wyleczyć się z tego?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy jestem chora? Czy mam nerwicę? Muszę się leczyć, czy odseparować od "przyczyny"?

Witam. W sumie nie wiem od czego zacząć... Mam 18 lat, od roku jestem z 29-letnim meżczyzną, który miał w swoim życiu do czynienia z narkotykami. Sporo zmieniłam w jego życiu. Stanął na nogi: pracuje, ma mieszkanie, wyszedł z długów,...

Witam. W sumie nie wiem od czego zacząć... Mam 18 lat, od roku jestem z 29-letnim meżczyzną, który miał w swoim życiu do czynienia z narkotykami. Sporo zmieniłam w jego życiu. Stanął na nogi: pracuje, ma mieszkanie, wyszedł z długów, nie nadużywa alkoholu, nie ćpa. Ale nadal jest problem. Jest zazdrosny, nie tak bardzo jak wcześniej, ale nadal ma "ataki" zadrości. Nieuzasadnione, bo nigdy nie dałam nu powodów. Kiedyś z nim rozmawiałam, dawałam się sprawdzać, bo nie miałam nic do ukrycia, ale teraz drażni mnie to. Wpadam w szał, dochodzi do rękoczynów. Szarpiemy sie, wyzywamy. W taki sposób złamałam dwa palce. W takich sytuacjach krzyczę, płaczę, nie panuję nad sobą, trzęsę się. Kocham go, ale jednocześnie nienawidzę ze to wszystko. Zerwałam z nim wczoraj, ale liczę na to, że on zrozumie i się zmieni... Czy to jest toksyczna miłość? Chorobliwa zazdrość? Czy przez to wszystko mam nerwicę? Bardzo proszę o pomoc, ponieważ po ostatniej "akcji" zupełnienie mogę się odnaleźć...:( Marta.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Lęk przed kobietami i seksem z nimi

Od poł roku nie miałem stosunku z kobietą. Czy jest to normalne? Ja się po prostu boję kobiet. Dostałem lek przeciwdepresyjny i przeciwlękowy, ale nie szukam partnerki. Leki mi nie pomogają. Chcę założyć rodzinę, a z drugiej srony jest mi dobrze...

Od poł roku nie miałem stosunku z kobietą. Czy jest to normalne? Ja się po prostu boję kobiet. Dostałem lek przeciwdepresyjny i przeciwlękowy, ale nie szukam partnerki. Leki mi nie pomogają. Chcę założyć rodzinę, a z drugiej srony jest mi dobrze samemu, po prostu jestem na roztaju dróg. Jestem mężczyzną, a nie potrafię wybrać partnerki. Za dużo rozmyślam, za dużo wiem o swojej chorobie, za dużo osób podpowiada mi, jak żyć. Oszukuję siebie. Dla mnie jest to ciągła ucieczka przed kobietami. Mogę być z nimi towarzysko, a jak dochodzi do seksu, to w ogóle chcę uciec. Proszę o odpoowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Dlaczego nie umiem żyć?

Mam 21 lat i aktualnie robięe nic. Bo tylko tyle potrafię. Czynnikiem mojego zachowania jest praktyczny brak pracy już od 3 lat. Te moje nic objawia się tym, że kładę się spać o 10 wieczorem i budzę się o pierwszej...

Mam 21 lat i aktualnie robięe nic. Bo tylko tyle potrafię. Czynnikiem mojego zachowania jest praktyczny brak pracy już od 3 lat. Te moje nic objawia się tym, że kładę się spać o 10 wieczorem i budzę się o pierwszej rano. Z początku ją szukałam przez urząd pracy i inne, ale nic to nie dawało, dopiero w ostatnim roku się „na chwilę obudziłam”, bo dano mi staż na 5 miesięcy, ale staż się skończył i znowu nie mam co robić (staż miałam w archiwum pewnej instytucji). Znowu budzę się bez celu. To cud, że w ogóle to piszę, bo i tak wydaje się mi to bezcelowe. Ale jeśli już zaczęłam, to wypadałoby skończyć… Skoro wszyscy myślą, że jestem nikim, niech tak będzie. I tak nienawidzę ludzi, którzy pytają, dlaczego nic nie robię…Co za ironia, ja nic nie robię? To kto szuka pracy? Oprócz tego byłam w wielu miejscach, a jedyne co usłyszałam: „Przykro mi, jest pani za wolna...” lub „Przepraszamy, ale do tej pracy potrzebujemy osoby innego pokroju "... I tak pozostałam z niczym. Po co mam się starać, skoro z góry wszyscy mnie skreślają? Nienawidzę ludzi, bo wszyscy chcą mnie skrzywdzić. I mimo że mam nadzieję że tacy nie są, zawsze na to samo wychodzi. Tak, nie mam znajomych. Nie miałam nigdy przez całe życie. Zawsze siedziałam sama w szkole i dobrze, przynajmniej miałam szanse śnić, bo tylko tam mogę być szczęśliwa. Kiedyś na praktykach ktoś mnie spytał, dlaczego jestem taka cicha? Dlatego, że nie mam nic do powiedzenia i tak by mnie nikt nie zrozumiał. Pozatym nienawidzę i boję się ludzi…Boje się, że wyrządzą mi jak zwykle krzywdę, a ja nie będę umiała zareagować. I po co mam wstawać skoro i tak umrę, im szybciej, tym lepiej. Oni tylko czegoś chcą, coś konkretnego, a ja nic konkretnego nie potrafię. Istnieję bez celu, bo wszystko za co się wezmę, obraca się w pustkę i bezcelowość. Właśnie w tej chwili chciałabym się znów położyć, śnić o rzeczach, ludziach, miejscach, które sprawią, że będę przez chwilę szczęśliwa, nim szara codzienność zmiażdży mnie na proch. Pisze, budzę się na chwilę. Chodzę do darmowej policealnej szkoły, by przeżyć, bo mam tylko rentę po ojcu, tylko póki się uczę, dzięki temu mogę starać się opłacić sprawunki. Wiem, że to się skończy, pracy nigdy nie znajdę. Jedyne co słyszę w urzędzie, to, cytuję, "a może chce pani założyć działalność gospodarczą?” Z czego? To ledwo starcza mi na życie, kredytu nie otrzymam, bo nie mam zdolności, a i pomysłu też nie mam. I tak wracam powrotem do snu... by obudzić się na zajęcia w sobotę i niedziele, co tydzień, by znów tam mnie nikt nie rozumiał. Z tego, co wiem, to zostały 3 bądź 4 lata i zostanie mi zabrane, i tak to niewiele, co mam. Potem pozostaje mi się powiesić, ale wiem, że tego nie zrobię, bo jestem strasznym tchórzem. Do tego czasu szukam, czekam i mam nadzieję, że coś się zmieni. Lecz się nie zmieni. Moja przeszłość, to czarna dziura. Moja przyszłość, a na razie to stoję na środku i nie wiem, gdzie iść. Wszyscy tylko patrzą i idą dalej. Może się boją jak ja?

Niekontrolowany strach. Jak go wyłączyć?

Witam, jestem mężczyzną, wiek 22 lata. Od jakiegoś czasu przeżywam niekontrolowany strach, który ogarnia mnie i z którym nie potrafię sobie poradzić. Chodzi o pewną kwestię między mną a partnerką, o którą się boję, a przez właśnie ten strach...

Witam, jestem mężczyzną, wiek 22 lata. Od jakiegoś czasu przeżywam niekontrolowany strach, który ogarnia mnie i z którym nie potrafię sobie poradzić. Chodzi o pewną kwestię między mną a partnerką, o którą się boję, a przez właśnie ten strach ta kwestia się spełnia i na swój sposób zawodzę ją. I mimo że Jej to nie przeszkadza, ja cały czas wmawiam sobie, że to ogromny problem, że mnie w końcu przez to zostawi, wszystko nakręca sam w sobie strach, jest powodem problemu i powoduje powikłania - czasem całodzienne myślenie o problemie. Jak mam sobie wytłumaczyć, że wszystko jest OK, i że nie mam się czego bać? Jak go wyłączyć?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Co robić z rozpoznaną nerwicą?

Witam, mam 27 lat i jestem kobietą. Chciałam zapytać, co powinnam zrobić, ponieważ mam stwierdzoną nerwicę przez lekarza rodzinnego, ale biorę tylko syrop, niestety nie działa już na mnie. Przed egzaminem tak mi się trzęsą ręcę i nogi, że nie...

Witam, mam 27 lat i jestem kobietą. Chciałam zapytać, co powinnam zrobić, ponieważ mam stwierdzoną nerwicę przez lekarza rodzinnego, ale biorę tylko syrop, niestety nie działa już na mnie. Przed egzaminem tak mi się trzęsą ręcę i nogi, że nie mogę się opanować. Ostanio weszłam tylko na egzamin i koniec, nie mogłam sobie poradzić. Nie wiem, czy kupić sobie jakieś tabletki, czy skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Proszę o pomoc. Mam pytanie - czy po jakichś proszkach od lęków można prowadzić samochód?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Czy dziurawiec może powodować niepokój wewnętrzny?

Dzień dobry! Jestem od listopada pod opieką neurologa względem nerwicy lękowej. Brałam różne lekarstwa, ale zamiast mi pomóc, tylko powodowały skutki uboczne, np. trzęsłam się, kręciło mi się w głowie i miałam arytmię serca. Od 3 tygodni nie biorę żadnego...

Dzień dobry!

Jestem od listopada pod opieką neurologa względem nerwicy lękowej. Brałam różne lekarstwa, ale zamiast mi pomóc, tylko powodowały skutki uboczne, np. trzęsłam się, kręciło mi się w głowie i miałam arytmię serca. Od 3 tygodni nie biorę żadnego chemicznego lekarstwa, tylko Baldrian. Teraz będąc u neurologa, dostałam dziurawiec i biorąc go przez tydzień, niestety, zauważyłam, że zamiast mnie uspokajać, powoduje wewnętrzny niepokój, i dostałam przy tym jeszcze swędzenia skóry. Chciałam zapytać, czy taka reakcja odwrotna jest możliwa, jeżeli to zioło właśnie stosuje się przy takich dolegliwościach, jakie ja mam, a u mnie przynosi odwrotny skutek? Proszę mi poradzić, co powinnam w takim wypadku zrobić?

Pozdrawiam bardzo serdecznie i czekam na odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty