Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 2 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Neurologia: Pytania do specjalistów

Poczucie bezsilności i myśli samobójcze - co powinnam zrobić?

Witam. Mam 14 lat i jestem dziewczyną. Od jakiegoś czasu mam niskie poczucie własnej wartości, chce mi się płakać, ale nie potrafię, mam myśli samobójcze (ale nie dojdą do skutku, bo się boję i nie potrafię, może nie chcę; myślę...

Witam. Mam 14 lat i jestem dziewczyną. Od jakiegoś czasu mam niskie poczucie własnej wartości, chce mi się płakać, ale nie potrafię, mam myśli samobójcze (ale nie dojdą do skutku, bo się boję i nie potrafię, może nie chcę; myślę o tym, co by było gdyby). Długo śpię i najchętniej tylko bym spała. Jestem w pierwszej gimnazjum, wcześniej miałam dobre oceny, ale w tym roku strasznie spadłam, nie potrafię się już skupić na nauce tak jak kiedyś i przybieram na wadze. Nie potrafię się już cieszyć i nie myśleć, co inni sądzą o moim zachowaniu i wyglądzie. Mój tata zdradził moją mamę, znaczy są razem i nic się w sumie nie zmieniło, i jak się dowiedziałam, to dobrze to przyjęłam, ale chyba nie powinnam. Nie przeszkadzało mi to i dalej nie przeszkadza. Ale zastanawiam się, czy to może mieć jakiś wpływ na to, jak się teraz czuję. Od roku chodzę po szpitalach i klinikach, badam się, bo mam podejrzenie kłębuszkowego zapalenia nerek. Nie okazuję smutku przy bliskich, bo się boję, tylko nie wiem dlaczego.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Objawy nerwicy - czy mogę być chora?

Witam. Proszę o pomoc! Opiszę najpierw krótko historię moich objawów - ponad rok temu miałam takie objawy, jak: kłucie w klatce piersiowej, bezpodstawny lęk, bardzo zły nastrój. Poszłam do lekarza, który przepisał mi tabletki na uspokojenie (od tego czasu wzięłam...

Witam. Proszę o pomoc! Opiszę najpierw krótko historię moich objawów - ponad rok temu miałam takie objawy, jak: kłucie w klatce piersiowej, bezpodstawny lęk, bardzo zły nastrój. Poszłam do lekarza, który przepisał mi tabletki na uspokojenie (od tego czasu wzięłam może ze 2) i magnez (magnefar). W ciągu miesiąca objawy ustały. Już byłam zadowolona, ale w wakacje pojawiły się nowe objawy. Czułam ciągły lęk i po wysiłku robiło mi się słabo - tak, jakbym miała zaraz zemdleć. Przez dwa tygodnie bolała mnie głowa, serce mi waliło i byłam tak zmęczona, że trudno mi było wstać z łóżka. Po tym, zmarła bliska mi osoba, więc czułam się jeszcze gorzej (płakałam dzień w dzień przez 2 miesiące). Zaczęły mi drgać obie powieki, mięśnie całego ciała (niebolesne, mimowolne drgania - np. mięśnie w dłoni, czy gdzieś w brzuchu). Próbowałam brać potas, magnez, wapń i zwykłe witaminy (falvit). Zrobiłam sobie badanie krwi - tsh, potas, magnez, wapń, cukier w normie. TERAZ: czuję się trochę lepiej, niż wcześniej, ale dalej raz na jakiś czas zrobi mi się słabo (wydaje mi się, że mam problemy z oddychaniem, robi mi się bardzo gorąco, a zaraz bardzo bardzo zimno - wtedy gdy się przebiegnę, albo zjem za dużo), drga mi lewa (już tylko lewa) powieka i mięśnie w całym ciele - głównie nogach drgają, czasem zakłuje mnie w piersi. Np. budzę się i już wtedy zaczyna mi drgać powieka, albo mięsień pod kolanem, w trakcie dnia mniej. Moje pytanie brzmi: Czy te objawy są zależne tylko od nerwicy, czy może brak mi jakichś witamin? (bo widać bardzo, bardzo wolną poprawę, od kiedy zaczęłam jeść z powrotem mięso (4 lata byłam wegetarianką)], czy powinnam iść z tymi skurczami do neurologa? Jak moge sobie pomóc? Pozdrawiam, Magdalena

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nie odczuwam zadowolenia z życia - czy to depresja?

Cześć, mam 16 (za kilka dni 17) lat. Mam pewne problemy od września 2010. Najpierw wydawało mi się, że to fobia szkolna, ale psychiatra stwierdził mi natręctwa. Biorę *** już ze 3-4 miesiące albo może więcej - nie wiem, nie...

Cześć, mam 16 (za kilka dni 17) lat. Mam pewne problemy od września 2010. Najpierw wydawało mi się, że to fobia szkolna, ale psychiatra stwierdził mi natręctwa. Biorę *** już ze 3-4 miesiące albo może więcej - nie wiem, nie przywiązuję do tego wagi. Raz było lepiej, raz gorzej. We wrześniu i przez pewien okres nie miałem ochoty wychodzić do szkoły, do tego dochodziły wymioty itp. Mam troszkę godzin nieusprawiedliwionych, ale oceny mam ok, gorzej z wypowiedziami ustnymi, ale jak trzeba, to dam radę! Od dość długiego czasu rozważam o sensie życia, o wierze... Zawsze są to takie krótkie okresy i od dość dawna nie dumałem nad tym. Ale dzisiaj znowu zacząłem, i to bardzo intensywnie - czy to ma sens to życie? Po co żyć? Nie mówię, że chcę popełnić samobójstwo, bo nie chcę, tylko myślę, co by było, jakbym sobie napisał jakieś notatki (jak w pamiętniku) i opisywał wszystko po kolei, co sądzę o ludziach, o życiu itp., aż w końcu skończył ze sobą i żeby to ludzie przeczytali i te ich gały wyszły na wierzch, i by im się włosy jeżyły na głowie albo obojętnie czym!... Są to tylko moje rozważania, a nie jakieś moje cele! Mam praktycznie wszystkie objawy depresji: jestem przybity, mało zadowolony, zamknięty, dużo robię sam, raz jestem bardzo społeczny, a raz aspołeczny, częste zmiany nastrojów, nic mi się nie chce, czasem jestem bardzo senny.  

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Mój chłopak chciał popełnić samobójstwo - jak powinnam mu pomóc?

Dzień dobry. Wczoraj miałam dziwną sytuację. Jestem młodą dziewczyną, która wiele przeszła. Nie mam wsparcia w rodzinie, nawet w mamie. Jestem z chłopakiem, którego bardzo kocham. Mam depresję, a on obiecał mi wsparcie. Patryk - mój chłopak - ma 22...

Dzień dobry. Wczoraj miałam dziwną sytuację. Jestem młodą dziewczyną, która wiele przeszła. Nie mam wsparcia w rodzinie, nawet w mamie. Jestem z chłopakiem, którego bardzo kocham. Mam depresję, a on obiecał mi wsparcie. Patryk - mój chłopak - ma 22 lata. Miał problem z narkotykami i alkoholem, ale cudem udało mi się go z tego wyciągnąć. Wczoraj znowu się upił i był pod wpływem amfetaminy. Zostawiłam go na 5 minut w pokoju, a gdy wróciłam, znalazłam go w drugim pomieszczeniu z ładowarką na szyi, gdy próbował się powiesić. Był strasznie blady, ale nic mu się nie stało. Nie chcę się z nim rozstawać, chcę mu pomóc, ale nie wiem, jak to zrobić, jak z nim rozmawiać. On nie chce iść do psychiatry, a ja nie mam już sił... Co robić? Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.  

Długotrwały ból prawej nogi - co mi dolega?

Witam, mam 26 lat. Od sierpnia zeszłego roku odczuwam ból prawej nogi. Zaczęło się znienacka, od kolana, a następnie ból przeszedł do biodra i stopy - i tak zostało. Odczuwam ciągły, rwący ból w całej kończynie oraz dochodzące do... Witam, mam 26 lat. Od sierpnia zeszłego roku odczuwam ból prawej nogi. Zaczęło się znienacka, od kolana, a następnie ból przeszedł do biodra i stopy - i tak zostało. Odczuwam ciągły, rwący ból w całej kończynie oraz dochodzące do tego bóle różnego rodzaju (krótkie przeszywające, piekące, tępe). Nasilają się przy dłuższym chodzeniu, siedzeniu czy zmianach pogody. Czasem towarzyszy im lekki ból w lędźwiowym odcinku kręgosłupa. Czuję drętwienie w stopie, zaczynające się od małych palców. Mam również bardzo często podwyższoną temperaturę ciała (ok.37,2). W morfologii krwi stwierdzono nieznacznie podwyższone monocyty. Pięciu kolejnych lekarzy (ortopedzi, neurolodzy i reumatolog) stwierdzili, że nie mam żadnych objawów z kręgosłupa i szukano innych rozwiązań. Jednak na wszelki wypadek zlecono również badanie TK kręgosłupa, na którym wyszła następująca sprawa: "Zmniejszenie kąta lędźwiowo-krzyżowego. W poz.L5/S1: Niewielkiego stopnia zwężenie tylnego przedziału przestrzeni międzykręgowej, tylko-prawoboczna protruzja krążka międzykręgowego z cechami ucisku na końcowy odcinek worka oponowego oraz prawy korzeń rdzeniowy. Drobne zmiany zwyrodnieniowe w stawach międzykręgowych w poz. L5/S1". W dzisiejszym badaniu przez lekarza ortopedę stwierdził on, że objaw Lasègue'a jest ujemny, jak również objaw korzeniowy. Nakrzyczał na mnie, że przecież wszystko mam napisane w opisie TK i czemu mu zawracam głowę... Przyznam, że jestem skołowana. Towarzyszący mi bezustannie ból zniechęca do życia. Bardzo proszę o jakąkolwiek poradę lub wyjaśnienie co mi właściwie jest.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy jest szansa na to, że moje dziecko będzie mówić i chodzić?

Witam, mam 4-letnią córeczkę, od 15 miesiąca ma rozpoznanie opóźnienia psychoruchowego. Urodziła się zdrowa z 10 punktami, do dziesiątego miesiąca rozwijała się prawidłowo, siedziała niesamodzielnie (oparta), gaworzyła, chodziła w chodziku. Zaniepokojona tym, że dziecko nie siedzi samodzielnie i robi się...

Witam,

mam 4-letnią córeczkę, od 15 miesiąca ma rozpoznanie opóźnienia psychoruchowego. Urodziła się zdrowa z 10 punktami, do dziesiątego miesiąca rozwijała się prawidłowo, siedziała niesamodzielnie (oparta), gaworzyła, chodziła w chodziku. Zaniepokojona tym, że dziecko nie siedzi samodzielnie i robi się wiotkie udałam się do lekarza. Otrzymałam skierowanie do ośrodka szybkiej interwencji w Potoku w celu zdiagnozowania dziecka przez specjalistów. Lekarze orzekli opóźnienie psychoruchowe. Zalecono mi rehabilitacje ruchową logopedyczną. Jest pod kontrolą neurologa wykonane ma EEG, tomograf, rezonans, badania genetyczne pod kątem zespołu Retta oraz badania cytogenetyczne, a także metaboliczne wyniki tych badań są dobre. Wykluczono także autyzm. Jest pod stałą opieką rehabilitanta i logopedy, nauczyła się siadać i raczkować, ale mając 4 lata, nie stoi samodzielnie, nie chodzi i nie utrzymuje samodzielnie równowagi w pionie, nie wypowiada żadnych słów, buja się do przodu i do tyłu, nie potrafi skupić się dłuższy czas na jednej rzeczy, rozumie co do niej mówimy, ale bardzo trudno wyegzekwować od niej wykonania najprostszej rzeczy np. podania lalki. Jestem zaniepokojona, co może być przyczyną opóźnienia i nie wiem co jeszcze powinnam zrobić? Bardzo proszę o pomoc. Wykonane miała jeszcze badanie słuchu.    

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein

Zawroty głowy, drętwienie kończyn - o co tutaj chodzi?

Mam 18 lat i jestem kobietą. Od jakiegoś czasu drętwieją mi lewe kończyny, codziennie rano mam w nosie krew, czasem zatyka mi się lewe ucho. Również często mam kilkuminutowe nudności i zawroty głowy, ogólnie nie czuję się... Mam 18 lat i jestem kobietą. Od jakiegoś czasu drętwieją mi lewe kończyny, codziennie rano mam w nosie krew, czasem zatyka mi się lewe ucho. Również często mam kilkuminutowe nudności i zawroty głowy, ogólnie nie czuję się najlepiej, pobolewają mnie plecy na dole. Ciąża jest wykluczona. Co to może oznaczać? Jakie badania zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Mam wątpliwości, czy dalej go kocham - depresja czy obojętność?

Witam! Spotykam się z chłopakiem od 4 miesięcy, znamy się od 5. Na początku miałam wrażenie, że trochę mnie ignoruje, więc robiłam wszystko, żeby nie zaprzątać sobie nim za bardzo głowy, bo wiem, jak niefajnie jest być zauroczonym/zakochanym i zostawionym....

Witam! Spotykam się z chłopakiem od 4 miesięcy, znamy się od 5. Na początku miałam wrażenie, że trochę mnie ignoruje, więc robiłam wszystko, żeby nie zaprzątać sobie nim za bardzo głowy, bo wiem, jak niefajnie jest być zauroczonym/zakochanym i zostawionym. Brałam to na dystans mimo tego, że zależało mi na tym związku. Stawaliśmy się sobie coraz bardziej bliscy, ja zrobiłam się straszną zazdrośnicą, bo on należy do typu chłopaków "niezależnych". Ma swoją pasję, mnóstwo znajomych, przyjaciół, no i oczywiście koleżanek. Oczywiście moja zazdrość go wkurzała, a ja nie potrafiłam tego zmienić, strasznie się bałam, że mnie zostawi czy zdradzi. Teraz niestety już tak nie jest. Widziałam, jak coraz bardziej mu zależy, jak się dla mnie poświęca i stara. A ja zaczęłam się odsuwać. Stał mi się obojętny. Nie przeszkadzało mi to, czy pójdzie na imprezę, czy do koleżanki lub cokolwiek innego. Ja zaś stałam się nieobecna, starałam się unikać go, wszystko miałam gdzieś, zresztą nie tylko jego, nie zależało mi na zdaniu sesji, czułam się tak, że nawet gdyby ktoś koło mnie umarł, to miałabym to gdzieś. Widziałam, że go to strasznie boli, że go krzywdzę, ale nie potrafiłam okazać empatii, nie czułam jej "w środku", chociaż wiedziałam, że normalnie to już dawno bym wymiękła, gdyż jestem wrażliwą osobą (jednak tego po sobie nie pokazuję, gdyż boję się być zraniona). Myślałam, że to przejdzie, więc próbowałam przywrócić wszystko do normalności, ale robiłam to na siłę. Mój stan trwał około 2 tygodni, a wychodzenie z niego około tygodnia. Znów zaczęłam się śmiać i cieszyć życiem, znów byłam zazdrosna i poczułam, że go kocham. Miesiąc było w porządku, teraz znów czuję, że robię się egoistyczna i nie mam ochoty się starać, nie mam ochoty na seks, jestem jak kukła, nic nie sprawia mi satysfakcji. Znów go strasznie ranię. Teraz moje pytanie brzmi: 1) Czy ja go po prostu nie kocham (chociaż moim zdaniem to najlepszy chłopak na świecie, dojrzały, godny zaufania itd.)? 2) Czy może jest to stan przejściowy, bo spędzamy ze sobą za dużo czasu (razem studiujemy, widujemy się popołudniami, wieczorami rozmawiamy na GG)? 3) Czy może ja mam depresję, skoro przejawia się moja niechęć na różnych płaszczyznach (uczelnia, dom itd., nie mam ochoty na imprezy ani na słuchanie muzyki, po prostu egzystuję, dodam, że nie jestem ani smutna, ani szczęśliwa, dlatego wykluczam depresję, bo kojarzy mi się ona ze smutkiem, z dołem psychicznym)? Proszę o odpowiedź, bo już nie wiem, co robić, wybrałabym się do psychologa, ale czuję, że mój problem to sprawa niższej rangi i nie warto zawracać nią głowy innym ludziom - psycholog pomaga w poważniejszych sprawach.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Drżenie rąk podczas jedzenia i picia

Witam, mam 22 lata i od prawie czterech lat trzęsą mi się dłonie jak coś pije, jem a nawet jak pisze, byłem u lekarza rodzinnego ale stwierdził że to jest na tle nerwowym nawet mnie nie zbadał nic, nie wiem... Witam, mam 22 lata i od prawie czterech lat trzęsą mi się dłonie jak coś pije, jem a nawet jak pisze, byłem u lekarza rodzinnego ale stwierdził że to jest na tle nerwowym nawet mnie nie zbadał nic, nie wiem co mam robić ponieważ będąc w restauracji nie potrafię nawet napić się kawy. Jestem osobą nie pijącą bardzo proszę o dobrą rade gdzie mam się udać albo co mam zrobić żeby to minęło.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Depresja z powodu nadwagi - co robić?

Mam 14 lat i od 4 klasy podstawówki nie czuję się zbyt dobrze. Często płaczę, boję się o swoją przyszłość, ciągle mam myśli samobójcze. W skali Becka mam 41 punktów. Głównym powodem mojej depresji jest nadwaga, mam duże zaburzenia odżywiania...

Mam 14 lat i od 4 klasy podstawówki nie czuję się zbyt dobrze. Często płaczę, boję się o swoją przyszłość, ciągle mam myśli samobójcze. W skali Becka mam 41 punktów. Głównym powodem mojej depresji jest nadwaga, mam duże zaburzenia odżywiania (ciągłe głodówki). Mam wszystkie objawy depresji. Nie byłam u psychologa. Męczy mnie ten stan.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Dystymia - proszę o radę

Witam, Czy jest możliwe wyleczenie dystymii? Biorę lek z grupy SSRI od około 3 lat i niestety sam nie zauważam poprawy. Czy jest konieczna zmiana leku czy dawki? Proszę o odpowiedź Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Boję się ludzi - jak sobie z tym poradzić?

Witam! Mam 18 lat. I mam pewien problem, przez który moje życie jest naprawdę bardzo ciężkie. Żeby nie owijać w bawełnę: po prostu boję się ludzi, normlanie czuję się tylko w otoczeniu najbliższych, a jak wyjdę na dwór to już...

Witam! Mam 18 lat. I mam pewien problem, przez który moje życie jest naprawdę bardzo ciężkie. Żeby nie owijać w bawełnę: po prostu boję się ludzi, normlanie czuję się tylko w otoczeniu najbliższych, a jak wyjdę na dwór to już jest problem, coś złego się ze mną dzieje, często jak widzę kogoś to zmieniam stronę ulicy i idę gdzie indziej, czuję strach gdy wchodzę do sklepu, fryzjera, dentysty itp... po ukończeniu I klasy gim. zaprzestałem kompletnie chodzić do szkoły, trwało to dwa lata i przyznano mi lekcje indywidualne. Teraz podam taki przykład: jak zaczynam rozmawiać z kimś obcym lub znajomym to gubię się w swoich wypowiedziach, mówię szybko, zdarza się nawet, że się jąkam, nie wiem, co mam robić, czuję, że się pogrążam, że zaraz ktoś zacznie się ze mnie śmiać... Gdy idę ulicą to mam wrażenie, że ktoś się na mnie patrzy, mam wtedy takie dziwne wrażenie, głupio się czuję, nieswojo... Jak siedzę sam w pokoju i nagle wejdzie do niego moja mama albo siostra to mi przeszkadza, czuję się poddenerwowany. To chyba na tyle, naprawdę oczekuję jakieś porady, najlepiej nie w stylu "idź do psychiatry" itp... Bardzo ciężko mi się z tym żyje, co gorsze, mam wrażenie, że z czasem mi się to nasila. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Bardzo złożona sytuacja życiowa - jak pokonać trudności?

Jestem kobietą po 40. Moje życie od dziecka było przeplatane raz dobrze, raz źle. Tych złych dni było więcej. Już jako dziecko myślałam o samobójstwie, bo szykanowania i bezpodstawne oskarżenia matki doprowadzały mnie do silnej niechęci w życiu codziennym. Po...

Jestem kobietą po 40. Moje życie od dziecka było przeplatane raz dobrze, raz źle. Tych złych dni było więcej. Już jako dziecko myślałam o samobójstwie, bo szykanowania i bezpodstawne oskarżenia matki doprowadzały mnie do silnej niechęci w życiu codziennym. Po latach wszystkie emocje wróciły. Otóż pracowałam w jednym zakładzie i doszło do zbliżenia z pracodawcą, on jednak powiedział o tym pracownikom, na dodatek zwierzyłam się jednej osobie o moich problemach w pracy, jak mi wszyscy dokuczają itp., a ona pod tym pretekstem korzystała z mojej komórki, wkładając swoją kartę, pisała anonimy. Wszyscy posądzali mnie. W ten sposób chciała mi pomóc i jednocześnie wrobiła mnie w piekło. Nie miałam szansy na wytłumaczenie, nie myślałam, że ludzie mogą być tak bezwzględni. Zdarzało się, że nie byłam obsługiwana w sklepie. Patrzą na mnie, jakbym popełniła przestępstwo. Próbowałam 2 razy popełnić samobójstwo, ale nie wyszło. Ten zamiar się nie skończył, ciągle jest w mojej głowie. Odizolowałam się od wszystkich, utraciłam wszystkie czynniki chęci do życia. Psycholog i psychiatra mi nie pomogli.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Nie mogę spać już od 3 dni: co robić?

Mam 14 lat (ukończę 3 marca). Ostatnio w ogóle nie mogę spać. Kładę się spać ok. północy. Męczę się z zaśnięciem. Kiedy już zasnę, budzę się ok. 1:30. Potem znów zasypiam. Następnie budzę się o 4:00, zasypiam, pobudka ok. 7:00...

Mam 14 lat (ukończę 3 marca). Ostatnio w ogóle nie mogę spać. Kładę się spać ok. północy. Męczę się z zaśnięciem. Kiedy już zasnę, budzę się ok. 1:30. Potem znów zasypiam. Następnie budzę się o 4:00, zasypiam, pobudka ok. 7:00 i w końcu znów sen. Wstawanie o 8-9. Co się dzieje? Nigdy tak nie miałam. Ostatnio zrobiłam się wielkim śpiochem, ale w takim sensie, że zasypiałam w krótkim momencie, a od 3 dni nie mogę spać. Po takich pobudkach nocnych jestem przez cały dzień znużona, kładę się spać i NIE MOGĘ ZASNĄĆ! Nic nie pomaga, słuchanie MP3 o minimalnym nagłośnieniu piosenek sennych. Co mam zrobić?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Mechanizm mrowienia: jaki jest na tle nerwowym?

Witam. Wielu specjalistów już nie raz mówiło mi, że mam nerwicę i sama to czuję. Około 3 lata temu zrobilam szereg badan: TK mózgu, rezosnans rdzenia kręgowego (mam zwężenie przestrzeni C5/C6 i osteofity), potencjały wywołane, wizyty u neurologa....

Witam. Wielu specjalistów już nie raz mówiło mi, że mam nerwicę i sama to czuję. Około 3 lata temu zrobilam szereg badan: TK mózgu, rezosnans rdzenia kręgowego (mam zwężenie przestrzeni C5/C6 i osteofity), potencjały wywołane, wizyty u neurologa. Wszystkie te badania wykluczyły choroby somatyczne. Wyniki w normie. Niektóre z licznych moich objawów powróciło, a mianowice: mrowią mnie opuszki palców (w jeden dzień opuszek jednego palca, w drugi kolejny, potem kilka dni prawie wcale i potem znowu). Mrowienie jest delikatne, ale zauważalne i pulsujące. Ponadto wydawało mi się, że około 2 dni mrowił mnie mały kawalek stopy. Zdarza mi się, że drży mi warga, powieka, pulsują mi różne mięśnie. Budzę się w nocy z przerażeniem, tak, jakby prąd mnie przeszył. Czy to są objawy nerwicowe? Szczególnie zastanawiają mnie mrowienia opuszków palców. Nie mogę w to uwierzyć i ciągle zadręczam się, że to jest poważne. Czy powinnam powtarzać jakieś badania sprzed 3 lat? Co mam robić? O czym mogą świadczyć te mrowienia? Pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Zawroty głowy - czy to nerwica?

Witam. Około dwa lata temu miałam straszne zawroty głowy, ciężką głowę, czułam się otępiała. Miałam robione tysiące badań na głowę i serce, ale nic nie wykazały. Wszystko było w porządku. Stwierdzono więc, że to na tle nerwowym. Poszłam do...

Witam. Około dwa lata temu miałam straszne zawroty głowy, ciężką głowę, czułam się otępiała. Miałam robione tysiące badań na głowę i serce, ale nic nie wykazały. Wszystko było w porządku. Stwierdzono więc, że to na tle nerwowym. Poszłam do pani psycholog, przeszłam krótką terapię i od tamtego czasu biorę cały czas Bioxetin. Do tej pory pomagał, czułam się po nim lepiej i takie 'ataki paniki' zdarzały mi się rzadko i były lekkie. Od około tygodnia znowu się strasznie męczę. Kręci mi się w głowie, słabo mi, jestem otępiała, boję się wyjść gdziekolwiek, bo upadnę, zemdleję. Jestem na pierwszym roku studiów i od jutra zaczynam drugi semestr, ale chyba nie dam rady iść na zajęcia. Na pewno nie dam rady. Boję się nawet ruszyć, tak mi się kręci w głowie. ;((( Czy to nawrót nerwicy? Czy może coś innego? Co mam robić? Czy zwiększyć dawkę leków? Do mojego psychiatry na razie się nie wybiorę, bo nie ma wolnego czasu, a ja mam tam ok. 100km. Jak mogę sobie teraz pomóc? :(

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Natręctwa myślowe - czy mogły nagle ustąpić?

Mam 18 lat i mam dość melancholijny typ osobowości. Nie byłem jeszcze nigdy ani u psychologa, ani u psychiatry. Przez ostatnie dwa miesiące dręczyły mnie myślowe natręctwa, czasem bardzo intensywne, a całkiem niedawno jakby zupełnie znikły. Czy to...

Mam 18 lat i mam dość melancholijny typ osobowości. Nie byłem jeszcze nigdy ani u psychologa, ani u psychiatry. Przez ostatnie dwa miesiące dręczyły mnie myślowe natręctwa, czasem bardzo intensywne, a całkiem niedawno jakby zupełnie znikły. Czy to normalne, że myślowe natręctwa, które jeszcze niedawno nie dawały żyć znikły w ciągu kilku dni? Myślę, że mogłem samodzielnie zacząć stosować nową taktykę walki z nimi. Mianowicie rezygnowałem po części z tzw. "rytuałów", czyli wypowiadania myśli przeciwnych do treści natręctw, zacząłem je jakby ignorować. Wiem, że z ustąpienia natrętnych myśli powinienem się raczej cieszyć, ale jestem po prostu ciekaw jaka może być tego przyczyna. Czy takie natręctwa mogą ustąpić np. w wyniku myślowego zajęcia się czymś innym, np. w rozmowie z rówieśnikami, czytaniem na interesujące tematy itp.? ALE: Wraz z ustąpieniem natręctw zaobserwowałem u siebie coś innego. Czasami (głównie podczas zasypiania, ale również w stanie w pełni aktywnym) doznaję dziwnego uczucia, które wywołuje we mnie lęk. Tak jak gdy wcześniej miałem mózg pełen natrętnych myśli, tak teraz mam wrażenie jakby moja głowa była pusta (prawie dosłownie), niezdolna do głębszych refleksji, wszystko (w tym moja osoba i mój mózg) wydaje się być nieprawdopodobnie powierzchowne, puste, niskie i trywialne, mam wrażenie jakby moje ciało było bezuczuciową rośliną, robotem, czasami mam wrażenie jakby mój umysł i ciało nie były ze sobą powiązane, czasem doznaję wrażenia jakby umysł był poza ciałem, jakby ciało nie miało ciężaru. Może to nie słuszna diagnoza, ale czasem wydaje mi się jakby to była pewnego rodzaju reakcja na stan, który przeżywałem wcześniej. Gdy walczyłem z natręctwami, miałem często wrażenie jakby moja głowa ważyła tonę od natłoku myśli, czasem głowa po prostu mnie bolała. Teraz wydaje mi się jakbym nie był zdolny do głębokiej koncentracji, jakby mój mózg odbierał i analizował wszystko tylko na podstawie tego co widzi, słyszy i czuje. Najbardziej jednak niepokoi mnie to uczucie niezupełnego kontaktu umysłu (ducha) z ciałem. Czasem mam wrażenia jakby moja głowa (w fizycznym sensie) była oddzielona od tułowia, który tylko za nią podąża.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Mam coraz gorsze samopoczucie - co się ze mną dzieje?

Od jakiegoś czasu nie mam ochoty na nic, najchętniej w ogóle nie wstawałabym z łóżka, nie widzę sensu życia. Jestem poza granicami kraju, nie mam możliwości uzyskania fachowej pomocy, nie chcę, aby ktokolwiek z mojego środowiska się o tym dowiedział....

Od jakiegoś czasu nie mam ochoty na nic, najchętniej w ogóle nie wstawałabym z łóżka, nie widzę sensu życia. Jestem poza granicami kraju, nie mam możliwości uzyskania fachowej pomocy, nie chcę, aby ktokolwiek z mojego środowiska się o tym dowiedział. Czuję, że przestałam myśleć racjonalnie, ba! czasami mam wrażenie, że nie rozumiem, co ludzie do mnie mówią! Czuję się ograniczona umysłowo i jest coraz gorzej. Śpię bardzo długo, a mogłabym w ogóle nie wstawać i spać cały czas, mam zaniki pamięci, straciłam rachubę czasu. Chcę się wyleczyć sama i wierzę, że jest to możliwe, bo jak wspomniałam wcześniej, nie mam nawet możliwości jakiegokolwiek fachowego leczenia. A byłam osobą bardzo energiczną i zawsze uśmiechniętą, a teraz nie wiem, co się dzieje. Pomocy!  

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Mam myśli samobójcze po kłótni z mamą - jak można mi pomóc?

Mam 22 lata. Mam problem - boję się chwilami samej siebie. Ostatnio dość poważnie pokłóciłam się z mamą. Powiedziała mi takie rzeczy, że nie mogę sobie nawet tego wyobrazić, że to wyszło z jej ust. Cała się trzęsę, mam ogromna...

Mam 22 lata. Mam problem - boję się chwilami samej siebie. Ostatnio dość poważnie pokłóciłam się z mamą. Powiedziała mi takie rzeczy, że nie mogę sobie nawet tego wyobrazić, że to wyszło z jej ust. Cała się trzęsę, mam ogromna ochotę coś sobie zrobić. Boję się, że kiedyś owa silna wola życia mnie zawiedzie i coś naprawdę sobie zrobię. Kiedyś próbowałam się okaleczać, jednak narzeczony ze mną rozmawiał i odwiódł mnie od tego. Proszę o pomoc, bo nie mam pojęcia, co dalej z tym robić.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Gdzie w Warszawie przeprowadza się badania osób dorosłych pod kątem ADHD?

Witam. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że mam ADHD. Podejrzewa to m.in. moja nowa psychoterapeutka. Owa pani poleciła mi znaleźć takie miejsce, gdzie będzie można to zdiagnozować. Niestety pomimo mojej zaradności i kreatywności nie jestem w stanie znaleźć takiej placówki. Wszędzie,...

Witam. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że mam ADHD. Podejrzewa to m.in. moja nowa psychoterapeutka. Owa pani poleciła mi znaleźć takie miejsce, gdzie będzie można to zdiagnozować. Niestety pomimo mojej zaradności i kreatywności nie jestem w stanie znaleźć takiej placówki. Wszędzie, gdzie dzwonię, nie wykonują takich badań. Czy istnieje jakaś publiczna placówka w Warszawie, do której mogę się zgłosić w celu przebadania na ADHD? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Patronaty