Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Pediatria: Pytania do specjalistów

Dlaczego siedmolatka nagle nie chce spać sama?

Witam! Mam problem z moją siedmioletnią córką. Od trzech tygodni nie chce sama spać w swoim pokoju. Muszę ją usypiać, a jak zaśnie, to budzi się po 2 -3 godzinach i odstawia straszne histerie. Jak jej mówię, żeby się...

Witam! Mam problem z moją siedmioletnią córką. Od trzech tygodni nie chce sama spać w swoim pokoju. Muszę ją usypiać, a jak zaśnie, to budzi się po 2 -3 godzinach i odstawia straszne histerie. Jak jej mówię, żeby się położyła do łóżka i nie pozwalam jej spać w naszej sypialni, kończy się na tym, że noc spędzam u niej w pokoju, na fotelu, gdyż ona jak zaśnie, to bardzo czujnie chyba śpi, ponieważ z każdą moją próbą wyjścia z jej pokoju, ona się budzi. Nie wiem już, co mam robić.

Ostatnio budzi się mniej więcej koło 2-3 nad ranem i nieważne, czy ona prześpi dwie czy sześć godzin w nocy, zawsze jest wyspana, a wcześniej była śpiochem i lubiła długo spać. Zaznaczę, że wcześniej nie było z nią takiego problemu i normalnie spała, sporadycznie się budziła, jak coś było nie tak, ale po kilku minutach szła dalej spać. Święta Bożego Narodzenia spędziła u swojego ojca (wychowuję ją z drugim mężem i jestem w ciąży) i po powrocie od niego zaczęły się problemy ze spaniem, ale córka nie mówi, żeby wydarzyło się tam coś, co by tak na nią wpłynęło, żeby miała problemy ze snem. Ona po prostu mówi mi tak: "Ja nie mogę spać, ja chcę spać z Tobą". Proszę o radę.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Mój 8-miesięczny syn wpada w histerię, gdy chce, żeby go wziąć na ręce

Już zwracałam się z tym pytanie o pomoc, ale lekarz domniemał, że to może zęby, ale u mojego synka jeszcze nic nie widać. Nie ma dziąseł rozpulchnionych, a my z mężem późno dostaliśmy pierwsze zęby, bo około roku, a...

Już zwracałam się z tym pytanie o pomoc, ale lekarz domniemał, że to może zęby, ale u mojego synka jeszcze nic nie widać. Nie ma dziąseł rozpulchnionych, a my z mężem późno dostaliśmy pierwsze zęby, bo około roku, a to podobno genetyczne. Mam dwa problemy, które spędzają mi sen z powiek :-( Już nie wiem, co robić, jak postępować... Jeden dotyczy snu mojego synka. Do tej pory spał w łóżeczku, kiedyś umiał zasnąć sam lub troszkę go kołysałam w łóżku, jak był większy już zasypiał u mnie na rękach, inaczej nie było mowy, ale kiedyś wieczorem zasnął obok mnie, przy piersi i tak już zostało. Potem zanosiłam go do łóżeczka. W nocy się budził kilka razy na jedzenie (czasem tylko kilka razy possał pierś i zasypiał) i wkładałam go do łóżeczka. Ciężko było mi wstawać te kilka razy w nocy, bo budził się co 1,5-2 h, ale ostatnio jest jeszcze gorzej. Od razu się budzi, jak go tylko wkładam do łóżeczka albo śpi tylko po 40 min. Wczoraj udało mi się włożyć go do łóżeczka, jak już zasnął mi przy piersi, i dzięki temu my z mężem spaliśmy sami, a on u siebie, z przerwami na karmienie.

Ale dziś był koszmar. Budził się co godzinę, aż w końcu ja wymęczona wzięłam go do nas, a rano, gdy dałam mu pierś, najadł się i zaczął płakać. Wzięłam go na ręce i on natychmiast się uspokoił, więc wiedziałam, że nic mu nie jest i to o to chodzi, więc położyłam koło siebie z nadzieją, że się przytuli i zaśnie. Myliłam się i się zaczęło. Wpadł w histerię, krzyczał 1,5 godziny, a ja ze łzami w oczach i bezsilnością nie wziełam go na ręce. Podałam mu butelkę z piciem, uspokoił się, nawet zaczął się chwilę bawić, ale za 10 min zaczął znowu. Nie wiem, co robić w takiej sytuacji. Czy go brać na ręce, czy pozwolić się wykrzyczeć, żeby zrozumiał, że krzykiem nic nie osiągnie (choć jest to straszne, jak własne dziecko tak krzyczy, nie wiem ile wytrzymam). W dzień też miałam już kilka razy taką sytuację, że wpadał w histerię. Czasem się uspokajał po 2 h krzyków. Potem starałam się nie dopuszczać do sytuacji, w których mógłby zacząć histeryzować, dużo się z nim bawiłam i sama brałam go na ręce, żeby mu np. coś pokazać za oknem  żeby miał trochę urozmaicenia, a nie tylko leżał cały czas. Dodam, że w dzień usypiam go w wózku, z tym raczej nie ma problemów. Bardzo proszę o pomoc, o radę, jak postępować, jak dziecko się uspokoi po takiej histerii, czy od razu brać go na ręce i ile można pozwolić dziecku tak krzyczeć? Jestem już zrozpaczona.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

22-miesięczny syn je w nocy i miewa ataki histerii

Witam! Jestem mamą 22-miesięcznego Karola. Syn od urodzenia nie przespał jeszcze ani jednej nocy. Budzi się min. dwukrotnie na jedzenie. W ciągu dnia je normalnie  - śniadanie, II śniadanie, obiadek, podwieczorek, na kolację kanapkę lub kaszkę- ok. godz. 20.00 idzie...

Witam!

Jestem mamą 22-miesięcznego Karola. Syn od urodzenia nie przespał jeszcze ani jednej nocy. Budzi się min. dwukrotnie na jedzenie. W ciągu dnia je normalnie  - śniadanie, II śniadanie, obiadek, podwieczorek, na kolację kanapkę lub kaszkę- ok. godz. 20.00 idzie spać - z reguły zasypia bez problemu u siebie w pokoju, we własnym łóżeczku. Za ok 3,4 godziny budzi sie ponownie na tzw. mleczko. Dostaje ok. 240 ml mleka zagęszczonego kaszką. Za kolejne 3,4 godz. powtórka... Próbowaliśmy już wszystkiego... Przeczekać, dać sie napić - wypije butlę herbatki i budzi się za pół godziny... Rezultat przynosi tylko i wyłącznie danie mu "flaszki", wypije, odwraca się na drugi bok i 3,4 godziny spokoju. Co robić, żeby w końcu noce były przespane, a maluch nie budził się na jedzenie?!

Kolejnym problemem od ok. 3 tygodni są jego nocne histerie. Budzi się - mruczy po swojemu - pytamy czy chce mleczko - odpowiada twierdząco - po czym kiedy dostaje butelkę, wpada w szał. Rzuca się po łóżku, bije, krzyczy ile sił, płacze, woła "mama"! Kiedy pytamy, czy chce, żeby go przytulić, krzyczy, że nie! Czy chce iść do nas "nie", czy coś go boli "nie"!, czy chce mleczko "nie"! Dziś w nocy sytuacja trwała prawie 1,5 godz., po czym wziął mleko, wypił i zasnął. Czy może być to tzw. bunt dwulatka? Skąd takie napady złości w środku nocy? I jak sobie z tym radzić?

Pozdrawiam, Bezsilna i kochająca mama.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Dlaczego 7-miesięczny maluch budzi się w nocy?

Kacper ma 7 miesięcy, idzie mu 8 miesiąc. Niepokoi mnie to, że budzi się w nocy. Jak daje mu mleko od razu zasypia, a boję się, że go przekarmię. Co mam zrobić?    
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dlaczego mój 11-miesięczny syn budzi się w nocy?

Witam serdecznie, jestem mamą 11-miesięcznego Danielka. Syn bardzo ładnie przesypiał całe noce do ukończenia 6 miesiąca, a potem nagle zaczął się budzić i tak do dzisiaj wstaje nawet po 6 razy w ciągu nocy i to nie zależnie od tego...

Witam serdecznie, jestem mamą 11-miesięcznego Danielka. Syn bardzo ładnie przesypiał całe noce do ukończenia 6 miesiąca, a potem nagle zaczął się budzić i tak do dzisiaj wstaje nawet po 6 razy w ciągu nocy i to nie zależnie od tego czy śpi w łóżeczku czy ze mną. Dodam, że zawsze pierwsze zasypianie odbywa się samodzielnie w łóżeczku, gorzej jest w nocy jak już się przebudzi. Czasem mam wrażenie, że nie budzi się do końca, tylko jest przebudzony, ale zawsze płacze, piszczy i kręci się po całym łóżeczku, a to wszystko z zamkniętymi oczkami. Dziecko jest zdrowe, prawidłowo się rozwija, jedyne na co cierpi to wiecznie czerwone gardełko, ale naprawdę potrafi mocno krzyczeć, co szczególnie słychać w nocy. Bardzo proszę o odpowiedź, co mogę zrobić dla mojego syna i siebie, żebyśmy oboje byli wyspani?    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dlaczego mój 9-miesięczny syn tak często budzi się w nocy?

Jestem mamą 9-miesięcznego Filipa ;) Ogólnie jest spokojnym dzieckiem, ale jeśli chodzi o sen, to już nie jest taki grzeczny ;( W dzień jak uśnie, to śpi tylko po pół godziny, najdłużej godzinę. A w nocy budzi mi się co...

Jestem mamą 9-miesięcznego Filipa ;) Ogólnie jest spokojnym dzieckiem, ale jeśli chodzi o sen, to już nie jest taki grzeczny ;( W dzień jak uśnie, to śpi tylko po pół godziny, najdłużej godzinę. A w nocy budzi mi się co godzinę, niekiedy już nie mam siły, bo ja zdążę zasnąć, a on już się budzi. Jak się przebudzi, to daję mu się napić troszkę soku, poklepię go trochę po pupie i zasypia. I tak całą noc. Proszę o jakieś wskazówki, bo to jest moje pierwsze dziecko i może robię coś źle.

Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski
Dotyczy: Pediatria Niemowlę

Jak zapanować nad biciem i agresją u 5-latki?

Moja córka ma 5 lat, mieszkamy w Anglii, zaczęła teraz tu zerówkę, jest agresywna. Rano droga do szkoły to koszmar. Przed szkolą zawsze zaczyna mnie bić, albo kopać tak, żeby wszyscy widzieli. Ze szkoły też jest źle. Gryzie w rękę,...

Moja córka ma 5 lat, mieszkamy w Anglii, zaczęła teraz tu zerówkę, jest agresywna. Rano droga do szkoły to koszmar. Przed szkolą zawsze zaczyna mnie bić, albo kopać tak, żeby wszyscy widzieli. Ze szkoły też jest źle. Gryzie w rękę, szczypie, zrzuca ciągle buty, krzyczy i szarpie się cały czas. Muszę ją trzymać, bo wbiega na ulicę pod samochody. W szkole też często bije dzieci. Diagnoza nie jest tu do końca postawiona jest między autyzmem, a zespołem Aspergera, ale na razie nikt nam nie pomaga. Co mam zrobić, żeby dziecko przestało tak się zachowywać? My nie bijemy jej, to nasze jedyne dziecko.

Dziękuję i proszę o odp.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Jedzenie a ząbkowanie

Witam. Mój 6-miesięczny synek karmiony piersią znacznie mniej je w dzień, odkąd zaczął ząbkować. W nocy natomiast budzi się co 2-3 godziny na karmienie. Dodam, że synek już śpi w swoim pokoju, od ok. 10 dni zaczęliśmy mu wprowadzać słoiczki,...

Witam.

Mój 6-miesięczny synek karmiony piersią znacznie mniej je w dzień, odkąd zaczął ząbkować. W nocy natomiast budzi się co 2-3 godziny na karmienie. Dodam, że synek już śpi w swoim pokoju, od ok. 10 dni zaczęliśmy mu wprowadzać słoiczki, za którymi przepada. Moje pytanie brzmi - czy to jest normalne, aby dziecko w tym wieku dokarmiać w nocy co 2 godziny, czasem nawet co 1,5? Ja mam wrażenie, że on w nocy nadrabia to, czego nie doje w dzień z powodu bólu dziąseł. Czy powinnam kontynuować karmienie nocne z taką częstotliwością, czy już ograniczać? Proszę o poradę.

Pozdrawiam serdecznie.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Co znaczą takie niespokojne noce u 11-miesięcznego niemowlaka?

Witam! Chciałam prosić o poradę. Od urodzenia mój synek nie lubił spać. Do 6 miesiąca spał w dzień godzinę, a noce to jakaś straszna trauma dla mnie i domowników. Po 6 miesiącu przeczytałam w książce jak poskromić synka i jego...

Witam!

Chciałam prosić o poradę. Od urodzenia mój synek nie lubił spać. Do 6 miesiąca spał w dzień godzinę, a noce to jakaś straszna trauma dla mnie i domowników. Po 6 miesiącu przeczytałam w książce jak poskromić synka i jego szantaże, gdyż doszło do tego, iż nie szło go nawet odłożyć do łóżeczka. Zastosowałam metodę 3,5,7 i po 2 nocach zaczął zasypiać sam i nawet spał. Teraz ma 11 miesięcy, kładę go jak zawsze od urodzenia po kąpieli o 20, dostaje 210 ml mleka i jeszcze pierś, bo inaczej krzyczy, odkładam do łóżeczka i śpi tak do 2. Jak się obudzi, podaję mu wodę i raz zaśnie, raz nie. Jak zaśnie to śpi do 4 i stoi w łóżeczku i krzyczy. Niestety śpimy z dzieckiem w tym samym pokoju i on mnie widzi, więc krzyczy nawet 2 godziny. Około 5 podaje mu pierś i zasypia i śpi do 8, choć co drugą noc potrafi płakać po karmieniu, bo mnie widzi nawet do 6,30! Stoi w łóżeczku i krzyczy. Nie wiem co mam robić? Podobno nie powinnam już karmić dziecka w nocy, w takim razie co zrobić, żeby przesypiał całą noc bez krzyków i nawoływania mnie? Mam spać w innym pomieszczeniu? Jestem rozdrażniona i zmęczona. W dzień synek bawi się sam, ale jak tylko się oddalę płacze, poza tym jest bardzo aktywnym dzieckiem, nie usiedzi 5 minut na kolanach, nie lubi też przytulać się, choć jest wesołym dzieckiem. Proszę mi poradzić co robię nie tak?

Pozdrawiam i liczę na odpowiedź    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dlaczego dwulatek w domu rozrabia, a u babci jest aniołem?

Witam serdecznie. Nurtuje mnie taka rzecz. Moja córcia ma 2 latka. Chwilami wydaje mi się, że ją rozpuszczamy z mężem, bo bywa nieznośna... Na przykład piszczy okrutnie, a kiedy jej zwracam uwagę - ona robi to jeszcze głośniej, albo porywa...

Witam serdecznie.

Nurtuje mnie taka rzecz. Moja córcia ma 2 latka. Chwilami wydaje mi się, że ją rozpuszczamy z mężem, bo bywa nieznośna... Na przykład piszczy okrutnie, a kiedy jej zwracam uwagę - ona robi to jeszcze głośniej, albo porywa z półki książki, które wie, że "są mamy i nie wolno" - a mimo to na upomnienie - wyciąga je jeszcze szybciej - i ucieka... Lub też np. ma zwyczaj, że bardzo często zdejmuje butki i skarpetki i biega boso po zimnej podłodze, a kiedy chcę ją ubrać - złości się, nie pozwala, wyrywa i krzyczy... Oczywiście potrafi być grzeczna i się przymilać - ale nigdy nie wiem, od czego to zależy... Natomiast kiedy ją zawozimy do jej babci - i zostaje tam na pół dnia - jest aniołem... Babcia się nie może nachwalić jakie to cudne, spokojne dziecko. Robi wszystko wg poleceń babci, słucha każdej prośby, jest spokojna i grzeczna. U babci bywa co 3-4 dni. I zawsze jest tam aniołem. Za to kiedy przyjeżdżam po córcię, żeby ją zabrać do domu, kwestia kilku minut i przy mnie znowu staje się z anioła tym samym urwisem, którego mam w domu - zaczyna znowu biegać, włazić tam, gdzie babcia nie pozwala i wszystko robić, jakby na przekór... Nie mogę zrozumieć, dlaczego tak jest? Dlaczego dziecko jest tak inne w domu, a tak inne u swej babci? Dodam, że babcia jest łagodna, ale stanowcza i zdecydowana. Ja zaś - czasem puszczają mi nerwy i podnoszę głos. A mimo to nie umiem wyegzekwować z mężem takiego posłuchu.

Z góry dziękuję za "rozpracowanie" tego małego charakterku...

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Jak nauczyć siedmiomiesięczne dziecko spania w łóżeczku i odrobiny samodzielności?

Pozwolę sobie skierować to pytanie do Pani Marty Mauer-Włodarczak. Czytałam kilka Pani artykułów i chciałabym znać Pani zdanie... Mój synek jest zdrowy, bardzo szybko się rozwija, ma już ząbek, raczkuje, sam wstaje przy meblach, pewnie siedzi... wszystko wydaje się w...

Pozwolę sobie skierować to pytanie do Pani Marty Mauer-Włodarczak. Czytałam kilka Pani artykułów i chciałabym znać Pani zdanie... Mój synek jest zdrowy, bardzo szybko się rozwija, ma już ząbek, raczkuje, sam wstaje przy meblach, pewnie siedzi... wszystko wydaje się w porządku. Ale po pierwsze, mam z nim problem, jeśli chodzi o spanie. Do swoich 3 miesięcy kładłam go o 20 spać, a pierwsza pobudka na karmienie była dopiero o 4, byłam zachwycona:) Jak skończył 3 miesiące zaczął bardzo szybko chodzić spać, nawet o 15, wstawał wtedy koło 20 na kąpiel, jeść i dalej spać, ale potem pobudki co 2 godziny, czasem nawet co 30 minut. Śpi u siebie w łóżeczku odkąd skończył miesiąc, po pierwszej pobudce biorę go jednak do siebie, bo jestem tak nieprzytomna, że nie mam siły go już odkładać z powrotem, ale moja bliskość mu nie wystarcza, ciągle się budzi, czasami nawet cycuś ani smoczek nie pomagają. On się czuję wyspany i wstaje np. o 4 rano. Próbowałam mu przestawiać godziny snu, ale wtedy w ciągu miesiąca przytył tylko 200 gram i lekarka na mnie 'krzyczała'. Próbowałam przetrzymywać, ale potrafił zasypiać na siedząco. Regularny plan dnia też nic nie daje. Czasami kładłam go nawet o 12 w nocy, a i tak o 4 wstawał wyspany. Jak w nocy płacze, a wiem że jest najedzony i chcę go zostawić w łóżeczku, to z kolei mój mąż bierze go na ręce i usypia. Czy można mu tak poprzestawiać godziny, żeby spał powiedzmy od 20 chociaż do 7 rano bez uszczerbku na zdrowiu? No i żeby sam spał w łóżeczku całą noc, a po przebudzeniu potrafił sam się sobą zająć i sam zasnąć?

Mam jeszcze jedno pytanie - Szymon nie widzi świata poza mną. Wystarczy, że się od niego odwrócę, a on w płacz. Nie jestem w stanie nic w domu zrobić, a przecież sprzątanie, moje studia i inne rzeczy same się nie zrobią. Radzono mi, żeby go zostawiać w tym jego płaczu, wręcz wrzaskach, nawet na półtorej godziny, bo nic mu się stanie. Ja to wiem, ale boję się, że w przyszłości będzie myślał, że nie może się z niczym do mnie zwrócić, bo i tak nie będę reagować, jak nie reagowałam na jego płacz. Chociaż wiem, że te jego krzyki to tylko szantaż emocjonalny, bo wiem, że nic mu się nie dzieje, to jednak nie mogę tego słuchać, denerwuję się zaraz. Bo rozumiem być uwiązanym do noworodka, dziecko ciągle przy cycu, bo musi, potrzebuje, ale taki duży chłopak? Bardzo bym chciała, żeby Szymon nie był uwieszony cały dzień przy spódnicy i żeby był samodzielny.

Proszę o poradę i z góry dziękuję, pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Mój 7-miesięczny syn nie chce spać ani w dzień, ani w nocy

Witam, mam wspaniałego i kochaniutkiego synka, jednak mam z nim problem. W ciągu dnia śpi raz o ok. 10 min, maksymalnie 1 h i o około 14 również maksymalnie 1 h. Kładę go spać zawsze o 20, zaraz po kąpieli...

Witam, mam wspaniałego i kochaniutkiego synka, jednak mam z nim problem. W ciągu dnia śpi raz o ok. 10 min, maksymalnie 1 h i o około 14 również maksymalnie 1 h. Kładę go spać zawsze o 20, zaraz po kąpieli dostaje butlę mleczka i raz zaśnie od razu, a najczęściej jeszcze popłakuje, aż usypia sam. Pierwsza pobudka jest o 23 i kiedyś dawałam mu butlę, od jakiegoś tygodnia już nie chce jeść, ale wciąż się budzi. Potem budzi się o pierwszej i zasypia ok. 2 w nocy. Kolejna pobudka o 3 i zasypia po 4 i budzi się o 6 lub7. Dodam, że w nocy, gdy się budzi, jest płacz, pokasływanie (w ciągu dnia mi nie pokasłuje). Ja już ledwie żywa chodzę, nie wiem, co mu jest. Dodam, że ząbków nie widać, dziąsła nie są ani napuchnięte, ani nie widać, by cokolwiek wychodziło. Gdy staje się śpiący, bardzo mocno szarpie sobie prawe ucho. I czy to normalne, by wciąż wciąż płakał? A gdy wezmę go na ręce, to się śmieje. Nie interesują go żadne zabawki!!! Tylko czyjaś obecność. Bardzo proszę o poradę, co robić. Nie chcę mu wyrządzić krzywdy.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Nocne budzenie niemowlaka na karmienie

Moja córka ma 10 miesięcy, śpi i je o tych samych porach, kładę ją spać między 18.45 a 19.30, w zależności od tego, jak długie miała drzemki w dzień (śpi w dzień łącznie do 3 h dziennie). Córka budzi się...

Moja córka ma 10 miesięcy, śpi i je o tych samych porach, kładę ją spać między 18.45 a 19.30, w zależności od tego, jak długie miała drzemki w dzień (śpi w dzień łącznie do 3 h dziennie). Córka budzi się już o 22-22.30 i dostawała cyca, kolejne pobudki były już co 3-4 h i po 7 rano już pobudka. Od tygodnia zaczęłam odzwyczajać ją od karmienia przed 24, jak się budziła, to ja lub mąż szliśmy do niej, tuliliśmy, kołysaliśmy, jak się uspokajała, to odkładaliśmy ją do łóżeczka (uspokajanie trwało do 15 min), jak się ponownie budziła, to powtarzaliśmy schemat. Takie usypianie trwało do 1,5 h. Następna pobudka była już między 3 a 5 i dawałam jej cyca. Minęło 7 dni i nie widzę żadnych efektów, jedyne co się poprawiło to, to, że zamiast budzić się o 22 budzi się o 23. Wczoraj było już strasznie ciężko dla mnie i wstałam i dałam jej cyca ok. 24.

Zaczęłam się zastanawiać, czy może nie jest za mała na takie odzwyczajanie lub potrzeba więcej czasu - nie wiem, co mam robić. W trakcie ostatnich tygodni zauważyłam, że bez względu, o której szła spać, czy to była 19, czy 20 nawet, zawsze budziła się o 22 (stąd moja decyzja, że chyba nie jest głodna tylko budzi się z przyzwyczajenia). W nocy nie ma szans dać jej butelki lub smoczka, bo nie chce i tylko zaczyna bardziej płakać (nie ma w ogóle smoczka). W dzień używam niekapka, próbowałam dać jej go w nocy, ale zaczynała krzyczeć. Co robić?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Mam problem z wychowaniem córeczek

Ogólnie mam kilka problemów. Mam dwie córki, jedna 3,5 roku, druga 1,5. Starsza zaczęła chodzić do przedszkola. Jest w siódmym niebie. Tam jest grzeczna, słucha i sprząta. Mnie nie chce słuchać. Nie reaguje na to, co mówię. Mama mówi, że...

Ogólnie mam kilka problemów. Mam dwie córki, jedna 3,5 roku, druga 1,5. Starsza zaczęła chodzić do przedszkola. Jest w siódmym niebie. Tam jest grzeczna, słucha i sprząta. Mnie nie chce słuchać. Nie reaguje na to, co mówię. Mama mówi, że jak nie słucha, jest niegrzeczna mam klepnąć w pupę, ale moim zdaniem to zła metoda, to zastraszanie dzieciaka, w każdym razie moja córka stała się po takim traktowaniu agresywna. Mimo wszystko nadal nie słucha, nie reaguje, tłumaczenie też nie pomaga, kary też nie pomagają (siedzenie na sofie przez 5 min, siedzenie w pokoju aż się uspokoi, wyłączenie tv, odmówienie słodyczy itp.), ale nic nie funkcjonuje, buntuje się i histeryzuje. Nie wiem, czy to normalne. Kłóci się z siostrą, rządzi sobie, jakby była dorosła. Z siostra biją się o miejsce na kolanach, o to, która będzie mieć więcej miejsca i na którym kolanie będą siedzieć. Młodsza nie chce zasypiać sama, histeryzuje i krzyczy, aż przyjdę. Nie wiem, czy usypiać ją na sofie, czy siedzieć z nimi w pokoju dziecięcym i jak długo. Czy to OK, jeśli śpią same, czy mają usypiać koło mnie?

Czy dzieci naprawdę potrzebują tyle przytulania, mała wstaje prawie co noc, między 2-4, i chce spać u mnie, usypia u mnie od razu, ale czy dobrze robię, że ją do siebie biorę? W ciągu dnia też ciągle za mną chodzi, ciągle chce się przytulać, nic nie potrafię do końca zrobić, bo ciągle mi przeszkadza, nawet do toalety nie mogę iść sama. Czy muszę ją wszędzie ze sobą zabierać? Do nikogo prócz mnie nie chce iść, czasem nawet do taty. Jest okropna przylepa, a jej siostra się nie słucha. Jak wychodzimy ciągle się chowa i ucieka. Robienie zakupów to horror, jedna wrzeszczy, druga ucieka, a kolejne w drodze. W czerwcu mam termin i już się boję bałaganu, poszarpanych nerwów i nieprzespanych nocy. Co robić? Czy to normalne, czy robię coś nie tak, że się tak zachowują?

Dziękuję z góry.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Co robić, gdy dziecko nie chce spać?

Witam bardzo serdecznie. Otóż od jakiegoś czasu (od kilku dobrych tygodni) mój 4-miesięczny synek śpi w nocy bardzo niespokojnie. Martwi mnie to i boję się, że może mu coś dolegać, dlatego proszę o poradę. Problem polega na tym, że Malutki...

Witam bardzo serdecznie.

Otóż od jakiegoś czasu (od kilku dobrych tygodni) mój 4-miesięczny synek śpi w nocy bardzo niespokojnie. Martwi mnie to i boję się, że może mu coś dolegać, dlatego proszę o poradę. Problem polega na tym, że Malutki po kąpieli i ostatnim karmieniu śpi 2 godziny, a potem budzi się co godzinę, półtorej i płacze. Czasami najpierw zaczyna głośniej oddychać, potem machać rączkami i nóżkami, a następnie przeraźliwie płakać. I tak każdego pojedynczego dnia. Zupełnie nie wiem już, co robić. Pomoc smoczka okazała się bezskuteczna, karmienie go piersią, kołysanie, tulenie, uspokajanie również. Jestem na skraju wyczerpania i nie mam pojęcia, jak mogę mu pomóc. Czy może mu coś dolegać. Czy to wynika np. z nadmiaru wrażeń w ciągu dnia?

Proszę o pomoc! Serdecznie dziękuję i pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski
Dotyczy: Pediatria Niemowlę

Wybuchy płaczu i krzyku u dwulatka

Witam serdecznie. Mój synek urodził się w 42 tygodniu. Poród trwał 23 godziny. Dostał tylko 1 punkt Apgar, później 7. Co za tym poszło... asymetria ciała, obniżone napięcie mięśniowe oraz krecz szyi. Rehabilitowany był Wojta. Zaczął chodzić, gdy skończył 14...

Witam serdecznie.

Mój synek urodził się w 42 tygodniu. Poród trwał 23 godziny. Dostał tylko 1 punkt Apgar, później 7. Co za tym poszło... asymetria ciała, obniżone napięcie mięśniowe oraz krecz szyi. Rehabilitowany był Wojta. Zaczął chodzić, gdy skończył 14 miesięcy. Zawsze był uśmiechniętym i radosnym dzieckiem. Teraz ma 21 miesięcy i od około 2 miesięcy zrobił się bardzo nerwowy. Bardzo lubi dzieci. Jest raczej otwarty, dużo powtarza wyrazów, potrafi sam jeść, nie zawsze mu to dobrze wychodzi, ale coraz lepiej. Woła, gdy chce do toalety, od miesiąca już załatwia się do muszli. Jest zdrowym dzieckiem. Potrafi przytulać się i daje buzi wszystkim bliskim na przywitanie. Wykonuje polecenia takie jak: wyrzucić do śmieci, zamknąć drzwi, zapalić lampkę, przynieś buciki, przynieś z lodówki deserek, pomaga sprzątać zabawki i pomaga przy myciu podłogi. Jest bardzo chętny do pomocy.

Jednak niepokoją mnie jego coraz częstsze wybuchy płaczu i krzyku oraz rzucanie zabawek. Bawi się samochodzikami tylko, ustawia je w rządku, wkłada je pod coś, ale jeśli np. samochodzik mu spadnie lub ktoś mu przeszkodzi, wpada w szał, rzuca wszystkim, Bije każdego, kto jest najbliżej. Albo zaczyna się sam po buzi bić. Czasami denerwuje go ktoś, gdy się patrzy na niego. Czasami najlepiej nie patrzeć na niego i nie mówić nic, bo zaczyna strasznie się denerwować. Czasami podbiega i sprawia mu radość uderzanie główką np. w moje kolano, lub gdy siedzę na łóżku, to uderza również główką w moje plecy. Nie wiem czy np. nie robi tego, bo chciałby, żebym zwróciła na niego uwagę. Bardzo często wpada w szał, gdy np. jesteśmy na zakupach i upatrzy sobie coś, jest wtedy bardzo zły, krzyczy, płacze i robi się sztywny i wygina się do tylu. Generalnie nie ma z nim problemów, ani z jedzeniem, ani ze spaniem. Nie znosi się ubierać, płacze przy tym, bije mnie, pręży się i ciężko go uspokoić. Nie wiem co robić? Te jego huśtawki nastrojów nasilają się. Teraz wychodzą mu kolejne ząbki i przy tym wydaje się jeszcze bardziej rozdrażniony. Proszę o poradę.

Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Co powinnam zrobić, aby dziecko zaczęło normalnie spać w nocy?

Witam, jestem mamą 3-miesięcznego chłopca. Problem dotyczy snu nocnego, ale po kolei. Karmię piersią. Moje maleństwo nawet w czasie dnia bardzo często i dużo zjada - aktualnie waży 8,5 kg. Na początku, w czasie dnia spał bardzo ładnie - jednorazowy...

Witam, jestem mamą 3-miesięcznego chłopca. Problem dotyczy snu nocnego, ale po kolei. Karmię piersią. Moje maleństwo nawet w czasie dnia bardzo często i dużo zjada - aktualnie waży 8,5 kg. Na początku, w czasie dnia spał bardzo ładnie - jednorazowy sen potrafił trwać nawet 3-4 godzin. W nocy było różnie, ale do wytrzymania. Potem sen w czasie dnia zaczął się skracać na korzyć dłuższego snu nocnego, tzn. zasypiał o 21, budził się o 3, jadł, a następnie budził się o 6. Niestety, od ok. 2 tygodni w czasie dnia śpi coraz mniej - tzn. jednorazowy sen bardzo często trwa po pół godziny - sporadycznie zdarza mu się jednorazowo przespać 1,5 czy 2 godziny. W nocy natomiast zaczyna się koszmar. Usypia o 20, budzi się ok. 24 (czasami wcześniej), a potem pobudka co godzinę, czasem nawet wcześniej - co pół godziny, co 15 minut. Je, zasypia i znów pobudka. Przyznam się, że sytuacja ta mnie przeraża - przestaję normalnie funkcjonować ze zmęczenia. Generalnie jest pogodnym dzieckiem, chociaż od tygodnia zaczął mocniej akcentować swoje niezadowolenie. Co powinnam zrobić/zmienić, aby dziecko zaczęło normalnie spać w czasie nocy? Czy taka zmiana oznacza jakąś chorobę?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Jak uspokoić 8-miesięczne dziecko?

Proszę o poradę odnośnie mojego ośmiomiesięcznego syna... Moje pytanie to: czy mogę mu podawać melisę (w jakich proporcjach) i czy to pomoże, by był spokojniejszy, ponieważ niestety bardzo dużo płacze i jak tylko mu zniknę z pola widzenia, od razu... Proszę o poradę odnośnie mojego ośmiomiesięcznego syna... Moje pytanie to: czy mogę mu podawać melisę (w jakich proporcjach) i czy to pomoże, by był spokojniejszy, ponieważ niestety bardzo dużo płacze i jak tylko mu zniknę z pola widzenia, od razu jest płacz,często jest marudny i widać, że śpiący, ale niestety nie pomaga usypianie na rączkach, łóżeczko to już w ogóle dla niego wróg. Często nawet pięciu minut nie potrafi być beze mnie, nie pomaga jakaś nowa zabawka, którą mógłby się zająć ani to, że jak troszkę popłacze, to wkońcu przestanie, potrafi długo i głośno, przeraźliwie płakać. Ciężko jest zrobić coś w domu, bo jak zniknę, to jest płacz lub raczkuje za mną i wspina się po moich nogach... Sypia 2 razy w ciągu dnia po maks. 40 min. Wtedy jest trochę spokoju, a poza snem jest takim małym terrorystą. Podawałam mu nawet herbatki z melisą z Hippa, niestety, bez rezultatu. Bardzo proszę o poradę w tej sprawie. Pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Dawid Karol Kołodziej
Mgr Dawid Karol Kołodziej
Dotyczy: Agresja Pediatria

Dlaczego moja 10-miesięczna córeczka niespokojnie śpi i często budzi się w nocy?

Maja idzie spać po 21, ale zanim uśnie strasznie się wierci we wszystkie strony i przewraca się z brzucha na plecy i odwrotnie. Następnie po pół godziny takiego wiercenia się zasypia, ale później od godziny 24 co chwilę się budzi...

Maja idzie spać po 21, ale zanim uśnie strasznie się wierci we wszystkie strony i przewraca się z brzucha na plecy i odwrotnie. Następnie po pół godziny takiego wiercenia się zasypia, ale później od godziny 24 co chwilę się budzi z płaczem marudząc. Daję jej picie i z powrotem zasypia albo odchodzą jej gazy i w tym momencie zaczyna płakać i jak jej odejdą, to z powrotem idzie spać i tak jest do 7:30. W dzień śpi dwa razy raz godzinę, a drugi raz półtorej godziny. Maja nie usypia sama tylko przy butelce z piciem i od małego jest karmiona mlekiem modyfikowanym obecnie Bebilonem 2. Co mogę zrobić, aby nie budziła się w nocy?    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Proszę o analizę wyników mycoplasmy pneumoniae

Moja 8-letnia córka miała stwierdzoną mycoplasmę (IgG 300). Została przeleczona antybiotykiem. Lekarz polecił powtórzenie badań za ok. 3 miesiące. Po czym otrzymaliśmy wyniki następujące: IgM 0,39 Ratio oraz IgG 76,09 RU/ml. Proszę o odpowiedź, czy moja córka nadal... Moja 8-letnia córka miała stwierdzoną mycoplasmę (IgG 300). Została przeleczona antybiotykiem. Lekarz polecił powtórzenie badań za ok. 3 miesiące. Po czym otrzymaliśmy wyniki następujące: IgM 0,39 Ratio oraz IgG 76,09 RU/ml. Proszę o odpowiedź, czy moja córka nadal ma mycoplasmę. Jeśli tak, to do jakiej poradni mam się z nią udać, ponieważ pediatra nigdzie nas nie skierował. Czy to jest bakteria odzwierzęca? Nigdy się z tą nazwą wcześniej nie spotkałam. Czy można się nią zarazić i w jaki sposób? Mam 2-letniego synka i martwię się też o niego. Dziękuję, pozdrawiam. Agnieszka Marasek
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty