Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Przemoc psychiczna: Pytania do specjalistów

Natrętne myśli u ofiary przemocy psychicznej

Dzień dobry. Może zacznę od tego, że w podstawówce byłam ofiarą przemocy psychicznej- byłam przezywana, szykanowana, wyśmiewana, niszczono moje rzeczy. Krótko mówiąc- dano mi do zrozumienia, że jestem nikim.Totalną porażką i zerem. Uwierzyłam w to- nawet wciąż w to wierzę-... Dzień dobry. Może zacznę od tego, że w podstawówce byłam ofiarą przemocy psychicznej- byłam przezywana, szykanowana, wyśmiewana, niszczono moje rzeczy. Krótko mówiąc- dano mi do zrozumienia, że jestem nikim.Totalną porażką i zerem. Uwierzyłam w to- nawet wciąż w to wierzę- i zaczęłam mieć myśli samobójcze. Raz miałam taką próbę w wieku 10/11 lat, ale się wycofałam. Moi rodzice przepisali mnie do innej szkoły od raz po skończeniu 6 klasy i zapisali mnie do psychologa. Wizyty u pani psycholog mi pomogły się trochę uporać, ale wciąż miałam wspomnienia z tamtego okresu, jak byłam traktowana oraz nie mogłam się przełamać do innych ludzi- miałam wrażenie, że za moimi plecami śmieją się ze mnie i mówią coś obraźliwego. Przestałam chodzić do psychologa, kiedy pani psycholog poszła na emeryturę. W sumie to nawet już nie chciałam iść do nowego, bo myślałam, że na pewno dam radę. A poza tym- niedawno skończyłam 18 lat i powinnam sama dawać z tym radę. Jednak ostatnio mój stan psychiczny uległ pogorszeniu- miałam coraz większe wrażenie, że jestem pośmiewiskiem ludzi, do tego doszło jeszcze coraz częstsze nawroty wspomnień z podstawówki, a także zachciało mi się płakać. Mam to odczucie przez cały czas mam ochotę płakać przez cały czas. A na dodatek znowu mam myśli samobójcze( znaczy rzadko o tym myślę, ale jednak) i jeszcze mam silne wrażenie, że nie powinno mnie tutaj być. Czy to jest normalne? Może jestem ciężko chora psychicznie? Kobieta, lat 18
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co zrobić, gdy mąż znęca się nade mną psychicznie?

Mój mąż jest bardzo zazdrosny i mnie już to zaczyna męczyć, nawet jak idziemy razem na spacer to niemoge się na nikogo się patrzyć a jak się popatrzę to on się wkurza zaczyna mówić że go zdradzam nawet jak nieznam... Mój mąż jest bardzo zazdrosny i mnie już to zaczyna męczyć, nawet jak idziemy razem na spacer to niemoge się na nikogo się patrzyć a jak się popatrzę to on się wkurza zaczyna mówić że go zdradzam nawet jak nieznam tych facetów to mnie z nimi oskarża i gada ze ludzie mnie wyzywaja od szmat i dźwięk tak mi wmawia zneca się nademna psychicznie. A jak się napije to jest coraz gorzej. Odkąd jestem z nim to robi ze mnie największą dziwke a jesteśmy już 11 lat i cały czas tak gada
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mój ojciec ma prawo wyrzucić z domu mnie i moją mamę?

Witam mam 20 lat :) Od ok 10 lat mój ojciec jest alkoholikiem i stosuje przemoc psychiczną wobec mnie i mojej mamy , nie chce podjąć sie leczenia. Miałyśmy wraz z mamą założoną niebieską karte , rok temu ojciec wyprowadził... Witam mam 20 lat :) Od ok 10 lat mój ojciec jest alkoholikiem i stosuje przemoc psychiczną wobec mnie i mojej mamy , nie chce podjąć sie leczenia. Miałyśmy wraz z mamą założoną niebieską karte , rok temu ojciec wyprowadził sie do swojej konkubiny w tym czasie dom który nam zostawił utrzymywałam wraz z mamą same. Po roku powiedział że wprowadza sie tu wraz ze swoją konkubiną bo będą mieli dziecko i mamy sie wyprowadzić. Dodam że mam jeszcze niepełnoletnią sioste i moi rodzice są dalej małżeństwem. Dom w którym mieszkamy nie istnieje nie ma go na mapach wybudował go mój ojciec na ''dziko'' Wszyscy jesteśmy zameldowany u babci który trzyma jego strone Prosze o rade co mamy w takiej sytuacji zrobić Czy ma prawo tu sie wprowadzić ze swoją konkubiną ? Czy może nas stąd wyrzucić ?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak radzić sobie z toksyczną mamą?

Witam. Mam pewien problem który tyczy się mojej matki, otóż od dawien dawna jest bardzo nerwowa i potrafi mnie szantażować. Gdy byłam jeszcze nie pełnoletnia zawsze musiałam robić to co ona chciała i wtedy zaczela mi się odgrażać, zawsze taka... Witam. Mam pewien problem który tyczy się mojej matki, otóż od dawien dawna jest bardzo nerwowa i potrafi mnie szantażować. Gdy byłam jeszcze nie pełnoletnia zawsze musiałam robić to co ona chciała i wtedy zaczela mi się odgrażać, zawsze taka była sądzę że, ma to po swojej matce która jest bardzo zła kobietą. Moja mama związała się z człowiekiem który był przysłowiowym tyranem i typem alkoholika po około 7-8 latach wyrzuciła go z domu i wtedy odetechnelismy z ulgą po latach męczarni i przemocy fizycznej jak i psychicznej. Po 2 latach związała się facetem teraz już mężem, zamieszkali razem ale jej totalnie odbiło jest gorsza niż wcześniej potrafi zazdrościć mi tego że, w życiu mi się powiodło przykład rodzice mojego narzeczonego kupili nam mieszkanie a ona gdy tylko się o tym dowiedziała zaczęła wariować i chciała na rok zostawić mi mojego 10 letniego brata pod opiekę, nie zgodziłam się zrobiłam i awanturę. Nie dawno zaczęła mnie szantażować że jeśli nie wezmę wspólnego pupila do siebie to ona go zawiezie do schroniska i to będzie moja wina, bardzo często płacze przez nią i nie daje rady, rozmowy nic nie dają bo twierdzi ze ja ich mam gdzieś ale to nie jest prawdą proszę mi wierzyć że zawsze pytam o ich samopoczucie a oni o moje nigdy. Czy ona może być chora psychicznie? I jak jej zaproponować wizytę u psychologa zaznaczę że, potrafiła mnie bić i wyzywać od najgorszych, na szczęście mieszkam na drugim końcu Polski i widzę się z nią raz na rok.. proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Gdzie mogę otrzymać pomoc jeśli partner znęca się nade mną?

Witam. Chciałabym sięgnąć porady w sprawie związku. Jestem z partnerem 5 lat. Mamy 3 letnie dziecko i oczywiście mieszkamy razem. Prawdę mówiąc chyba od dawna jesteśmy razem z przyzwyczajenia.. ale od jakiegoś czasu partner zupełnie mnie nie szanuje. Traktuje mnie... Witam. Chciałabym sięgnąć porady w sprawie związku. Jestem z partnerem 5 lat. Mamy 3 letnie dziecko i oczywiście mieszkamy razem. Prawdę mówiąc chyba od dawna jesteśmy razem z przyzwyczajenia.. ale od jakiegoś czasu partner zupełnie mnie nie szanuje. Traktuje mnie jak śmiecia. Potrafi przyczepić się o cokolwiek , częściej niż swoje imię słyszę od niego "zamknij r*j" codziennie mnie przezywa, czasami zastrasza. O wyrzucaniu z domu nie wspomnę. Nie dam rady słuchać tych wyzwisk. Najgorsze jest to, że nie mogę.prscowac w tygodniu i pracuje tylko w weekendy wtedy też po powrocie z pracy ma.pretensje nawet o to że butow nie ściągnęłam na przedpokoju. Jestem wrakiem człowieka codziennie chce mi się płakać na to wszystko. Chciałabym uciec z dzieckiem ale domy samotnych matek nas nie przyjmą bo już pytałam. Nie mam blisko rodziny. Do mamy nie mogę wrócić bo sama żyje w opłakanych warunkach. Czy mogę gdzieś dostać pomoc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mam poradzić sobie z przemocą psychiczną ze strony męża?

Nie potrafię rozmawiać z mężem. On cały czas mnie obraża. Nie odzywa się normalnie z szacunkiem. Ciągle słyszę, że mam zamknąć mordę, ryja lub gębę. Zamiast rąk mam łapy a zamiast głowy łeb. Jego zdaniem głowę mają tylko ludzie. Często... Nie potrafię rozmawiać z mężem. On cały czas mnie obraża. Nie odzywa się normalnie z szacunkiem. Ciągle słyszę, że mam zamknąć mordę, ryja lub gębę. Zamiast rąk mam łapy a zamiast głowy łeb. Jego zdaniem głowę mają tylko ludzie. Często w ten sposób odzywa się również do dziecka. Próbuję z nim rozmawiać i tłumaczyć, że takie słowa sprawiają mi przykrość ale jego daniem o ja to tak odbieram bo mam "zakrzywiony odbiór". Ciągle jestem krytykowana pod względem wyglądu i tego co robię. On nie rozumie, że takim zachowaniem sprawia mi przykrość i zwyczajnie mnie niszczy. Za każdym razem kiedy próbuję mu to wyjaśnić to jest jeszcze gorzej. Ciągle słyszę że mam iść się leczyć. Coraz częściej zastanawiam się czy on nie powinien poddać się leczeniu. W najbliższym otoczeniu zazwyczaj ludzie postrzegają go pozytywnie ale mało kto wie jaki on jest naprawdę. Jest miły tylko dla obcych ludzi. Nigdy nie miałam w nim żadnego wsparcia. Ciągle tylko słucham jaka to jestem krowa, tłusta świnka, prostaczka, prymityw itd... Takie same słowa padają pod adresem mojej najbliższej rodziny. Zastanawiam się czy takie zachowania są już przemocą psychiczną czy jeszcze nie?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy obraza to również przemoc psychiczna?

Witam mój mąż od pewnego czasu mnie obraza słownie nazywając mnie głupia, idiotka, pusta, używa tez wulgaryzmów. Ponadto mówi co mam robić jak mam żyć wciąż krytykuje, nie chwali, nie docenia tylko zawsze tylko wymaga. Nie rozmawia tez ze mną... Witam mój mąż od pewnego czasu mnie obraza słownie nazywając mnie głupia, idiotka, pusta, używa tez wulgaryzmów. Ponadto mówi co mam robić jak mam żyć wciąż krytykuje, nie chwali, nie docenia tylko zawsze tylko wymaga. Nie rozmawia tez ze mną na poważne tematy jeśli nawet zacznie zawsze kończy się tym ze co ja właściwie mogę wiedzieć przecież na niczym się noe znam. Poza tym widzę ze mąż przestał mnie szanować i traktuje tylko jak sprzątaczkę kucharkę i opiekunkę naszych dzieci. Czy to także przemoc psychiczna?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy możliwe, że mój brat znęca się nad mamą?

Witam Po śmierci mojego taty moja mama mieszka z synem czyli moim bratem mamy podejrzenia że znęca się psychicznie i fizycznie nad mamą nigdzie nie wychodzi czasami widać siniaki ale twierdzi że sama się uderzyła sąsiedzi słyszą jak krzyczy na mamę co w takiej sytuacji trzeba robić proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy takie zachowanie świadczy o zaburzeniu psychicznym?

Czy to zaburzenie osobowości ? Członek rodziny nie chce się iść na terapie. Stosuje przemoc psychiczna np: - stosuje agresje słowna; - opowiada zmyślone historie na mój temat; - przekręca moje słowa; - manipuluje reszta członków rodziny, która nie z... Czy to zaburzenie osobowości ? Członek rodziny nie chce się iść na terapie. Stosuje przemoc psychiczna np: - stosuje agresje słowna; - opowiada zmyślone historie na mój temat; - przekręca moje słowa; - manipuluje reszta członków rodziny, która nie z nami nie mieszka; - grozi, że zniszczy mi życie; - zabiera wspólne rzeczy, twierdząc, że nie mam prawa ich używać; - poniża mnie mówiąc różne, przykre rzeczy; - przed innymi gra pomocna i miła, potem w domu, gdy ich nie ma wyzywa od najgorszych. Czy da się to jakoś leczyć ? Czy to jakieś zaburzenia ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Jak pomóc mężowi uporać się z problemem alkoholowym?

Witam, Jesmy z mężem dwa lata jak po ślubie i mamy półtoraroczne dziecko. Na początku naszego związku układało się między nami świetnie ale jak zaszłam w ciążę mąż zaczął pic, coraz więcej i coraz częściej po alkoholu zaczął mnie poniżać... Witam, Jesmy z mężem dwa lata jak po ślubie i mamy półtoraroczne dziecko. Na początku naszego związku układało się między nami świetnie ale jak zaszłam w ciążę mąż zaczął pic, coraz więcej i coraz częściej po alkoholu zaczął mnie poniżać i obrazac. Co jakiś czas mąż chodzi do terapeuty od uzależnień ale nic to nie daje. Mąż stracił prace, potrafi przez dwa tygodnie pic po czym dochodzi do siebie przez parę dni, na trzeźwo mnie błaga o przebaczenie i mówi że wszystko się zmieni ale wystarczy że pójdzie do sklepu to znowu zaczyna się ciąg alkoholowy. Ja już nie wiem co robić i jak ratować to wszystko, jestem psychicznie wyczerpana i mam wrażenie że wszystko mnie przerasta. Jak mąż pije to potrafi podnieść na mnie reke, poniżać i obrazac mnie mówiąc że to ja jestem wszystkiemu winna że jego życie się posypało. Wiem że on jest po prostu chory i bardzo jest mi go szkoda ale nie wiem jak mam mu pomóc i czy da się jakoś jeszcze uratować nasze małzenstwo.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jestem ofiarą przemocy psychicznej ze strony męża?

Witam. Najprawdopodobniej jestem ofiarą przemocy psychicznej że strony męża ale pewności nie mam więc stąd moje pytanie. Mój mąż strasznie mnie ogranicza. Nie mogę iść do pracy bo jego praca jest ważniejsza i nie wracały że swojej pracy wcześniej żeby... Witam. Najprawdopodobniej jestem ofiarą przemocy psychicznej że strony męża ale pewności nie mam więc stąd moje pytanie. Mój mąż strasznie mnie ogranicza. Nie mogę iść do pracy bo jego praca jest ważniejsza i nie wracały że swojej pracy wcześniej żeby odebrać naszego syna ze szkoły ale jak rozmawiamy o pieniądzach to zarzuca mi że nie pracuje i tak w kółko. On spędza w pracy po 12h gdzie ma kontakt z ludźmi, rozmawia z nimi spotyka się z nimi więc ma się do kogo odezwać. A ja powinnam siedzieć w domu i się zajmować zarówno domem jak i dzieckiem. (Wg niego mój wolny czas to czas kiedy dziecko jest w szkole). Wieczorami kiedy wraca do domu również nie mogę wychodzić bo odrazu mam 100 połączeń na telefon gdzie jestem i dlaczego nie ma mnie od 15 min. Jeszcze bym to zrozumiała ale gdy jesteśmy razem wieczorem to on zajmuje się wyłącznie sobą i w tym przypadku albo śpi , albo siedzi przy laptopie albo grzebie w telefonie. Na każdą rozmowę na temat tego że nic mi nie wolno mówi że jestem psychiczna. W domu w niczym mi nie pomaga ( raz na kilka mc odkurzy albo żyje naczynia i to z wielką łaską). Przy dziecku absolutnie nie pomaga i nawet nie próbuje tego zmienić (syn ma 10 lat i sam widzi że ojciec woli zajmować się sobą niż nim czy wspólnie spędzając jakoś czas ) Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Co powinnam zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego zachowanie męża wobec mnie pod wpływem alkoholu uległo zmianie?

Witam poznalam mojego meza 7 miesiecy temu rozmawialismy sznowalismy sie spedzama ze soba cale dnie i noce nie klucimy sie prawie w ogole znal moja przeszlosc ,ze bylam znecana psychicznie i fizycznie o wszystkim wiedzial bardzo go kocham nauczyl mnie... Witam poznalam mojego meza 7 miesiecy temu rozmawialismy sznowalismy sie spedzama ze soba cale dnie i noce nie klucimy sie prawie w ogole znal moja przeszlosc ,ze bylam znecana psychicznie i fizycznie o wszystkim wiedzial bardzo go kocham nauczyl mnie na nowo zyc ufac i nie bac sie pracujemy ze siba po 12 h dziennie w rodzinnej firmie nie mamy siebie dosc uwielbiamy ze soba spedzac czas z obowiązkami nie ma problemu bo nikt nikomu nie mowi co ma robic po prostu robimy wszystko jak bysmy czytali sobie w glowach mam 2 malych dzieci pokochał strasznie traktuje je jak własne.Powtarzalam sobie ,ze to moj aniol stróż ktory sie zjawil nagle i pomogl wyjsc z depresji nauczyl sie smiac w koncu pierwszy raz poczulam ze cos mi ktos dal w tym ciezkim moim zyciu bylam latami bita kopana a przede wszystkim psychicznie znecania bylam odizolowana od swiata znajomych az w koncu uwiezylam ze tak sie zyje.Wczoraj pod wplywem alkoholu wyzwal mnie od dziw.. szma.. kur... ze mam kogos itp byla.tak naprawde nasza pierwsza klutnia mowil rozne rzeczy o mnie takie jak ta osoba ktora mnie zniszczyla bila wyzywala.moj maz wie o wszystkim nie mam tajemnic ufalam mu z całego serca to byla jedna osoba na tym swiecie ktora mnie rozumiała i nagle moj maz zrobil to samo co byly nie umiem zadac sobie pytania dlaczego nigdy nie dalam powidow do zazdosci bylam szczera mowilam o wszystkim dbam o dom o dzieci o obiawiazki nie ma dnia zebym zaniedbala co kolwiek padalam na twarz a robilam .wiedzial ze zawsze swieta jakiekolwiek spedzalam sama bez rodziny przyjaciol czy sylwester wakacje itp.nauczylam sie zyc sama z obowiazkami ze szkola lekcjami zakupami itd nagle jak.sie zjawil we wszystkim.mi pomagal i nagle czar prysl zaczelismy w jednej sekundzie rozmawiac jak wrogowie jak bysmy sie nienawidzili no.i wyprowadzil sie do teraz mnie tyra w sms .Czy jest w ogole szansa zeby moj maz byl taki jaki byl .Nie wyobrażam sobie zycia bez niego ale czuje zlosc nienawisc i ciagle pytanie dlaczego znowu ja.Znowu depresja wrocila nie chec do zycia mysli samobojcze itd
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co robić, jeśli mój mąż znęca się nade mną fizycznie i psychicznie?

Proszę pomóżcie mi mój mąż pije cały czas od rana do wieczora i niechce przestać i mnie wyzywa zneca się nademna psychicznie gada ze go zdradzam cały czas krzyczy, bije mnie szarpie moje włosy popycha mnie rzuca we mnie jedzenie.... Proszę pomóżcie mi mój mąż pije cały czas od rana do wieczora i niechce przestać i mnie wyzywa zneca się nademna psychicznie gada ze go zdradzam cały czas krzyczy, bije mnie szarpie moje włosy popycha mnie rzuca we mnie jedzenie. Już jestem cała w nerwach aż się trzęsie niewiem co mam robic
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Iga Borkowska
Mgr Iga Borkowska

Czy podane objawy kwalifikują się do leczenia psychiatrycznego?

Witam, coraz częściej zastanawiam się nad tym aby udać się do szpitala psychiatrycznego. Mam problemy emocjonalne. Jestem po traumatycznych wydarzeniach, które mocno się na mnie odbily. Jestem osoba nerwową, mam stany depresyjne. Odsunelam sie od ludzi, nie mam ochoty z... Witam, coraz częściej zastanawiam się nad tym aby udać się do szpitala psychiatrycznego. Mam problemy emocjonalne. Jestem po traumatycznych wydarzeniach, które mocno się na mnie odbily. Jestem osoba nerwową, mam stany depresyjne. Odsunelam sie od ludzi, nie mam ochoty z nikim rozmawiać, czuje sie samotna, zagubiona. Ciągle chce mi sie plakać, nie chce mi sie zyc. Mam mysli samobojcze, chociaż uważam iż nie bylabym zdolna sie zabic ale te mysli mnie drecza. Okaleczalam sie w przeszlosci pare lat temu chociaż ostatni raz incydent ten mial miejsce miesiac temu kiedy sie znow sie pocielam. Wychowywalam sie w rodzinie pijacej alkohol, w której byla przemoc fizyczna jak i psychiczna. Do tej pory mieszkam z mama, która ma nerwice i swoim zachowaniem robi mi krzywde bo ja przez nia zachowuje sie tak samo czyli nerwowo. Mieszkalam jakis czas bez mamy ale nadal bylam taka nerwowa i smutna. Uczucie smutku i rozdraznienia w ogole mnie nie opuszcza cokolwiek bym nie robila. Mam niskie poczucie wlasnej wartosci. Bylam przez 5 lat w toksycznym zwiazku i do dzis byly parter chodzi mi po glowie, chociaz nie chce do niego juz wracac to wiem, że bylam od niego uzalezniona i nadal to uzaleznienie w sobie czuje. Nerwica doprowadzila mnie juz do chorob ukladu pokarmowego, z ktorymi sie zmagam. Prosze o opinie poniewaz niedlugo zamierzam udac sie do psychiatry opowiedziec mu o wszystkim. czy nadaje sie do szpitala aby sie leczyc? dodam tez ze nic od dlugiego czasu nie sprawia mi radosci ani przyjemnosci nawet kiedy robie to co lubie nie jestem szczesliwa. Nie radze sobie z codziennoscia. Codziennie czuje sie po prostu zmeczona zyciem.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Chorobliwa zazdrość partnera i przemoc psychiczna - jak z tym walczyć?

Mam straszny problem z partnerem otóż jest chorobliwie zazdrosny. Chciałabym mu jakoś pomóc ale nie wiem już jak. Jego zachowanie jest nie do wytrzymania i jest coraz gorzej. O wszystko jestem oskarżana, co chwilę mam sprawdzany telefon, kontroluje moje wyjścia... Mam straszny problem z partnerem otóż jest chorobliwie zazdrosny. Chciałabym mu jakoś pomóc ale nie wiem już jak. Jego zachowanie jest nie do wytrzymania i jest coraz gorzej. O wszystko jestem oskarżana, co chwilę mam sprawdzany telefon, kontroluje moje wyjścia z domu. Często się kłócimy, jest agresywny, poniża mnie, wyzywa od najgorszych, pluje, szarpie, popycha. Strasznie go kocham, mamy 2 miesięczna córkę ale nie potrafię już wytrzymać. Zawsze wyciągam pierwsza do niego rękę bo on nigdy nie potrafi przeprosić, próbowałam z nim setki razy porozmawiać ale zawsze cała wina i tak spada na mnie. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy zachowanie męża to już przemoc psychiczna?

Witam. Jestem mężatką. Od jakiegoś czasu moje małżeństwo się zmieniło. Mąż ciągle się że mnie śmieje, krytykuje, obraźliwie wyzywa,takze przy dzieciach. Druga sprawa to aspekt seksualności. Mąż uważa że nasze problemy są związane z niewystarczającym pozyciem. Wszystkie nasze rozmowy wiążą... Witam. Jestem mężatką. Od jakiegoś czasu moje małżeństwo się zmieniło. Mąż ciągle się że mnie śmieje, krytykuje, obraźliwie wyzywa,takze przy dzieciach. Druga sprawa to aspekt seksualności. Mąż uważa że nasze problemy są związane z niewystarczającym pozyciem. Wszystkie nasze rozmowy wiążą się z seksem... Do tego dochodzi szantaż... "Zrobię coś jeśli ty zrobisz coś dla mnie w luzku..." Zastanawiam się czy to już przemoc psychiczna bo szasami czuje się jak prostytutka skrzyżowana z marna gosposia...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel

Jak pokochać siebie i odnaleźć sens życia?

Witam Po raz kolejny straciłam sens życia i nie potrafie juz wierzyć, że kiedyś będzie lepiej, to jest dla mnie za trudne, nie mam już sił. Od 9 roku życia byłam wykorzystywana seksualnie przez pracownika rodziców i trwało to do... Witam Po raz kolejny straciłam sens życia i nie potrafie juz wierzyć, że kiedyś będzie lepiej, to jest dla mnie za trudne, nie mam już sił. Od 9 roku życia byłam wykorzystywana seksualnie przez pracownika rodziców i trwało to do momentu, aż nie opuściłam rodzinnego domu, wielokrotnie szukałam pomocy dla siebie i słyszałam tylko deklarację słowne po czym i tak byłam odrzucana. Gdy już tracilam nadzieję poznałam swoją lekarz prowadząca, która bardzo pomogła mi stanąć na nogi, a późnej załatwiła mi mieszkanie w Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Rodzice od dziecka stosowali wobec mnie przemoc fizyczną i psychiczną i też dzięki wsparciu Pani doktor i terapeutce podczas interwencji policji postanowiłam założyć rodzica niebieska karte i wtedy w maju 2018 uwolnilam się z domu. W tym czasie chodziłam na terapie indywidualnie i oczekiwałam na termin terapii grupowej na oddziale, którą odbywałam od 19 lipca do 12 października. Po opuszczeniu oddzialu, dostałam zalecenie powrotu za 1,5 miesiąca na kolejną terapie, w czasie oczekiwania przyjęcia na oddział, wróciłam na terapie indywidualną, jednak w połowie listopada złamałam kontrakt, który zawarlam z terapeutka, że nie będę mieć zachowań autodestrukcyjnych, było mi na tyle głupio i nie poinformowałam jej o tym, że nie dotrzymalam słowa. Mój stan psychiczny od tamtej pory się pogorszyl, zaczęłam mieć omamy wzrokowe i słuchowe, czuje dużo strachu przed samą sobą, mam myśli i zamiary samobójcze. 2 stycznia tego roku trafiłam na oddział, ale tym razem ta terapia była dla mnie męcząca. Każdego dnia starałam się uciec przed swoimi myślami i samą sobą, opuszczalam oddział i przebywałam na terenie szpitala do późnego wieczora z dala od innych. Czułam lęk i napięcie, gdy ktoś się mnie zapytał jak się czuję, wtedy od razu musiałam uciekać, zeby się pociąć albo poddusić, po to, by się ukarać za swoje istnienie. Przebywając na oddziale, dowiedziałam się, że odbyła się grupa robocza i komisja postanowiła wycofać rodzica niebieska kartę, tylko dlatego że jestem od nich odizolowana. Załamałam się, bo znów się zawiodłam na ludziach i jak zwykle wszystko idzie pomysli moich rodziców. Poinformowałam o tym swoją lekarz, ale ona się do mnie nie odezwała, co wywołało u mnie ogromne poczucie winy, że tak naprawdę to ja jestem wszystkiemu winna i nie zasługuje na żadną pomoc. W piątek już nie wytrzymałam i wypisalam się na wlasne żądanie z oddzialu, uznałam że jestem dla każdego problemem i muszę zniknąć stąd raz na zawsze. Nie oczekuje już żadnej pomocy, nawet jej nie chce. Chce tylko się dowiedzieć dlaczego, moje życie to pasmo kar i porażek? Dlaczego jestem nikim, bezwartosciowym nikomu niepotrzebnym balastem ? Nie mam juz w swoim życiu nikogo, to tylko utwierdza mnie w tym że sama sobie jestem winna i nie zasługuje na to by żyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak poradzić sobie z trudną przeszłością?

26 lat, kobieta. Jako dziecko byłam zaniedbywana i wykorzystywana. Stosowano na mnie przemoc fizyczną i psychiczną. Aktualnie jestem na drodze do zdrowego traktowania siebie. Moim problemem jest opór który nie pozwala mi godzić się na to aby inni zaspokajali moje... 26 lat, kobieta. Jako dziecko byłam zaniedbywana i wykorzystywana. Stosowano na mnie przemoc fizyczną i psychiczną. Aktualnie jestem na drodze do zdrowego traktowania siebie. Moim problemem jest opór który nie pozwala mi godzić się na to aby inni zaspokajali moje potrzeby. Nie potrafię ich identyfikować, prosić o ich spełnienie ani nawet akceptować tego, że ktoś chciałby jakąś z nich zaspokoić. Czuję wstyd kiedy coś nazywane jest "moją potrzebą". Kojarzy mi się to ze słabością. Wiem, że jest to problem który muszę ogarnąć i żeby to zrobić muszę zrozumieć mechanizm który mną kieruje który nie pozwala mi się godzić na zaspokajanie przez innych moich potrzeb. Jeśli chodzi o mnie samą to spełniam swoje podstawowe potrzeby wynikające z fizjonomii człowieka.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy agresywny mąż może się zmienić?

Jestem w związku z mężem 18 lat. Od 13 mąż pije alkohol oraz jest agresywny wobec mnie. Złamał mi nos. Obiecywał poprawę że nie dotknie mnie więcej. Na żal ostatnio jak zawsze jestem do niczego czyli samo dno i znów... Jestem w związku z mężem 18 lat. Od 13 mąż pije alkohol oraz jest agresywny wobec mnie. Złamał mi nos. Obiecywał poprawę że nie dotknie mnie więcej. Na żal ostatnio jak zawsze jestem do niczego czyli samo dno i znów mnie kopnął. Mam dość, wypalam się. Mamy 3 dzieci które staram się bronić. Nie potrafię tego zrozumieć bo wszystko zawsze oraz obowiązki urzędy. Wszystko ja pilnował. Wywalczyła nam mieszkanie. Sama umeblowalam. I teraz coś pękło w duszy. Mam 33 lata i wiem że dam radę lecz. Wciąż jakieś obawy mam. Nie będę w stanie uśmiechnąć się do męża długi czas. Czy taka osoba się zmieni?? Proszę o szczerość
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy powinnam zakończyć związek, jeżeli mój partner mnie wyzywa?

Witam jestem rok z moim chłopakiem, poznaliśmy się w dziwnych okolicznościach pracowałam w night clubie on mnie z tego wyciągnął jestem mu za to wdzięczna, lecz coś sie popsuło często się kłócimy przynajmniej co dwa dni, do tego dochodzi przemoc... Witam jestem rok z moim chłopakiem, poznaliśmy się w dziwnych okolicznościach pracowałam w night clubie on mnie z tego wyciągnął jestem mu za to wdzięczna, lecz coś sie popsuło często się kłócimy przynajmniej co dwa dni, do tego dochodzi przemoc fizyczna i psychiczna uważa że to jest spowodowane mną i tym co kiedyś robiłam. Wszystkie grzechy tego świata są moja wina, a przecież wiedział od początku co robiłam itp, bardzo go kocham, lecz nie jestem szczęśliwa. Nie wiem co robić na myśl że może go dotykać ktoś inny mam ochotę płakać, lecz z drugiej strony ile można próbować ratować ten toksyczny związek. Mam dość wysluchiwania ze jestem warta 120 zł, że jestem szmatą itp.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski
Patronaty