Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Częste lęki

Witam. Lekarz stwierdził u mnie nerwicę lękową. Pół roku temu odbyłam terapię grupową, natomiast obecnie czekam na terapię indywidualną, która będzie odbywała się raz w tygodniu. Przyjmuję lek Z*** 50 mg rano i wieczorem. Proszę mi odpowiedzieć na pytanie, czy... Witam. Lekarz stwierdził u mnie nerwicę lękową. Pół roku temu odbyłam terapię grupową, natomiast obecnie czekam na terapię indywidualną, która będzie odbywała się raz w tygodniu. Przyjmuję lek Z*** 50 mg rano i wieczorem. Proszę mi odpowiedzieć na pytanie, czy taki rodzaj nerwicy da się wyleczyć? Ogólnie nie czuję się najgorzej, jednak czasami towarzyszy mi uczucie lęku, mam także natręctwa myślowe, które przeszkadzają mi w codziennym życiu. Proszę o radę, co mam zrobić w tym kierunku.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Leczyłem się na nerwicę, mam problem w związku

Moją pierwszą dziewczynę poznałem w wieku 20 lat. Przez pierwsze dwa miesiące świetnie nam się układało, bardzo dobrze się rozumieliśmy. Po tym czasie zacząłem myśleć, że nie kocham mojej dziewczyny. Zacząłem się tym martwić, coraz częściej o tym myślałem, wpadłem... Moją pierwszą dziewczynę poznałem w wieku 20 lat. Przez pierwsze dwa miesiące świetnie nam się układało, bardzo dobrze się rozumieliśmy. Po tym czasie zacząłem myśleć, że nie kocham mojej dziewczyny. Zacząłem się tym martwić, coraz częściej o tym myślałem, wpadłem w niejaką nerwicę na tym punkcie. Myślałem o tym, że może jestem gejem, a nawet zoofilem i pedofilem. Przez te myśli chciałem się zabić, np. jadąc samochodem chciałem skręcić, aby znaleźć się pod ciężarówką. Kiedy zacząłem się leczyć, większość myśli ustąpiło. Z dziewczyną byłem 2 lata, ale cały czas zastanawiałem się nad tym, czy moje uczucie do niej jest prawdziwe i czy jestem gejem. W końcu się rozstaliśmy. Odstawiłem leki, ponieważ wpływały na moje libido. Z czasem ochota na zbliżenia wróciła, jednak ja cały czas myślałem, o tym, że mogę być gejem. Poznałem Natalię, w której zakochałem się. Próbowalem ją zdobyć przez 7 miesięcy. Ale bałem się, że będzie tak samo jak z moją byłą. Że będę się zastanawiał, czy ją kocham. I niestety tak się stało. Na początku byłem bardzo zazdrosny i czasem myślałem tylko o tym, jednak z czasem jej zaufałem. Przestałem zastanawiać się nad homoseksualizmem, ale ciągle zastanawiam się czy ją kocham.  Jeśli przestaję o tym myśleć, czuję się świetnie i nie mogę być bez niej więcej niż kilka godzin. Chcę z nią być, ale męczy mnie ciągłe zastanawianie się nad tym, czy ją kocham. Jak sobie z tym poradzić?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy moje objawy świadczą o nerwicy, czy są następstwem przebytego urazu lub rozwijającej się choroby?

Witam, pięć miesięcy temu uderzyłam się w głowę, w następstwie czego nękały mnie zawroty głowy (przez ok. 1,5 mies.). Lekarz neurolog stwierdził, iż jest to tylko mikrouszkodzenie i nie ma potrzeby robić tomografii. Dodam, że w tym czasie bardzo martwiłam...

Witam, pięć miesięcy temu uderzyłam się w głowę, w następstwie czego nękały mnie zawroty głowy (przez ok. 1,5 mies.). Lekarz neurolog stwierdził, iż jest to tylko mikrouszkodzenie i nie ma potrzeby robić tomografii. Dodam, że w tym czasie bardzo martwiłam się o swoje zdrowie. Objawy w końcu ustąpiły, ale teraz od ok. tygodnia znów się nasiliły. Ponadto, niedawno wylądowałam na pogotowiu, ponieważ odczuwałam kłucie i kołatanie serca. Obecnie objawy te ustąpiły samoistnie, ale - zgodnie z tym co napisałam powyżej - ponownie powróciły objawy neurologiczne. Odczuwam czasami ból w okolicach potylicy, a także lekkie zawroty głowy, drętwienie lub mrowienie kończyn (zwłaszcza lewej ręki), a także dziwne "skoki" mięśni. Oprócz drgających mięśni pewnego dnia odczuwałam także dziwne kłucie skóry (na całym ciele), musiałam się powstrzymywać, aby się nie drapać. Bardzo proszę o pomoc - czy są to objawy choroby neurologicznej, czy może nerwicy?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak rozpoznać u siebie schizofrenię?

Witam, mam 22 lata, jestem kobietą. Sporo w życiu przeszłam, przemoc w rodzinie, zdrada ukochanego, wyrzucenie z pracy z powodu związku z księdzem. Myślałam, że moje problemy z emocjami to jakieś depresje, ale ostatnio zaczęło mi dokuczać to, że jeśli...

Witam, mam 22 lata, jestem kobietą. Sporo w życiu przeszłam, przemoc w rodzinie, zdrada ukochanego, wyrzucenie z pracy z powodu związku z księdzem. Myślałam, że moje problemy z emocjami to jakieś depresje, ale ostatnio zaczęło mi dokuczać to, że jeśli siedzę sama w pokoju, to ciągle wydaje mi się, że ktoś mnie obserwuje, a jadąc np. autobusem, mówię sama do siebie - tzn. koleżanka śmieje się ze mnie, że poruszam ustami, a ja w tym czasie myślę, jakbym z kimś przeprowadziła rozmowę, co bym mu powiedziała. Ostatnio obejrzałam film PIĘKNY UMYSŁ i pomyślałam, czy ja też tak naprawdę jestem normalna. Jak rozpoznać u siebie chorobę psychiczną, np. schizofrenię?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Problem z samookaleczeniem

Dzień dobry. Mam 25 lat i jestem studentką zaoczną. Zawsze byłam pesymistką i nigdy nie próbowałam tego zmienić. Bardzo się wszystkim przejmuje i widzę wszystko na czarno. Obecnie nie pracuję, chociaż bardzo bym chciała, żyję z kredytu studenckiego. Od stycznia...

Dzień dobry. Mam 25 lat i jestem studentką zaoczną. Zawsze byłam pesymistką i nigdy nie próbowałam tego zmienić. Bardzo się wszystkim przejmuje i widzę wszystko na czarno. Obecnie nie pracuję, chociaż bardzo bym chciała, żyję z kredytu studenckiego. Od stycznia siedzę w domu i czuję, że jest coraz gorzej. Czuję się strasznie, nienawidzę siebie, swojego życia. Nie akceptuję siebie, swojego ciała, na studiach nie idzie mi dobrze, mimo tego, że zawsze marzyłam o tym kierunku, nie mogę znaleźć pracy, a do tego moje relacje z partnerem nie są dobre, choć bardzo go kocham i staram się. Czuję się rozdarta trochę, gdyż moja mama nie bardzo akceptuje mojego partnera. Uważa, że jemu nie zależy na mnie. Czasami też zaczynam się zastanawiać nad tym, nie wiem, co mam robić. Stałam się drażliwa, nie mam ochoty na nic, nic nie sprawia mi przyjemności, mam poczucie winy we wszystkim i zaczynam się izolować. Nie lubię jak ktoś wchodzi do mojego pokoju, a ja nic nie robię albo leże. Nie chcę też, żeby ktoś widział że płaczę, dlatego robię to w nocy. Ostatnio nie wytrzymałam i okaleczyłam swoją rękę, przyniosło mi to ulgę. Teraz boję się, że ktoś to zauważy. Zaczynam bać się wszystkiego, mam problemy z koncentracją. Boje się lekarzy, u psychologa nigdy nie byłam, tego też się boję. Wcześniej miałam problemy jelitowe, ale lekarz rodzinny nie pomógł mi zbyt wiele. Wtedy przeżyłam koszmar. Teraz mam nie tylko problemy jelitowe, ale częściej mnie serce kłuje, boli głowa - ostatnio nawet przez 2 tygodnie. Nie wiem, co mam zrobić, nie chcę, żeby ktoś z bliskich się o tym dowiedział i nie wiem, co się ze mną dzieje. Proszę, poradźcie. Z poważaniem, Ninaa

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Żur-Teper
Mgr Joanna Żur-Teper

Jaka rada dla osoby z borderline?

Dzień dobry. Kilka lat temu byłem (po raz kolejny) w szpitalu psychiatrycznym. Na wypisie (epikryza czy jakoś tak) jest napisane: zaburzenia depresyjne, zaburzenia osobowości (borderline?). Dzieciństwo spędziłem w domu pełnoalkoholowym, tj. obydwoje tzw. rodzice chlali, a tzw. ojciec regularnie wyżywał...

Dzień dobry. Kilka lat temu byłem (po raz kolejny) w szpitalu psychiatrycznym. Na wypisie (epikryza czy jakoś tak) jest napisane: zaburzenia depresyjne, zaburzenia osobowości (borderline?). Dzieciństwo spędziłem w domu pełnoalkoholowym, tj. obydwoje tzw. rodzice chlali, a tzw. ojciec regularnie wyżywał się na mnie, poniżał, upokarzał itd. co 2-3 tygodnie przez kilkanaście lat. Tak zwana matka piła zazwyczaj ciągami 6-14 dni, dwa-trzy tygodnie przerwy i od nowa. Ale mój problem to cały czas trwające myśli "s", bezsilność, apatia itd. Antydepresantów mam dość ze względu na skutki uboczne. W internecie przeczytałem, że nie mam raczej szans na wyleczenie się z tego. Od kilku miesięcy znowu z nimi mieszkam. Szukałem w necie organizacji bądź fundacji, która jakoś pomaga przy tym (niezawinionym przeze mnie) zaburzeniu, ale nie ma. Czy można z tym coś zrobić, czy już nie?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Odstawienie leków

Witam, biorę lek przeciwdepresyjny niecały rok, jest dobrze, chciałbym się dowiedzieć, czy już jest dobry czas na zasugerowanie lekarzowi odstawienia leku? Pozdrawiam, Andrzej.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Przyczyny złego samopoczucia i problemów z emocjami

Witam, od jakichś 2 miesięcy czuję się fatalnie, na nic nie mam ochoty, przestałam jeść, sporo przez to schudłam, nie radzę sobie z codziennymi czynnościami, z ledwością chodzę do szkoły, ale zaraz po powrocie idę spać, nie mam siły na...

Witam, od jakichś 2 miesięcy czuję się fatalnie, na nic nie mam ochoty, przestałam jeść, sporo przez to schudłam, nie radzę sobie z codziennymi czynnościami, z ledwością chodzę do szkoły, ale zaraz po powrocie idę spać, nie mam siły na odrabianie lekcji, naukę... Mam częste bóle głowy i serca. Niewiele rzeczy mnie cieszy, bawi. A gdy nie potrafię opanować już emocji, to się wyładowuję cięciem się, nie potrafię znaleźć innego sposobu...

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Żur-Teper
Mgr Joanna Żur-Teper

Jak temu zaradzić? Co to jest?

Mam pytanie, mam 24 lata i mam problem, bo czuję fale przygnębień, nie chce mi się nic robić, jak podejmę pracę, zaraz z niej rezygnuję, bo czuję jakiś lęk, nie wiem nawet, jak to nazwać, pustkę, niemożność poradzenia sobie...

Mam pytanie, mam 24 lata i mam problem, bo czuję fale przygnębień, nie chce mi się nic robić, jak podejmę pracę, zaraz z niej rezygnuję, bo czuję jakiś lęk, nie wiem nawet, jak to nazwać, pustkę, niemożność poradzenia sobie z tym. Żeby to zagłuszyć, siedzę godzinami na internecie, przed komputerem, w pokoju, gdzie jest cisza i rozmawiam na komunikatorach, czytam wiadomości itp., i czasem myślę, co ja tu tyle robię czasu, ale nie potrafię się zmusić, żeby coś robić. Np. zamiast się spotkać z Kobietą (bo jej nie mam), ale jak już rozmawiam na komunikatorze lub czacie to wolę, żebyśmy porozmawiali sobie o seksie niż się zaspokoić naturalnie, jak mężczyzna z kobietą. To jest najgorsze, że przesiaduję godzinami na internecie bez sensu, wychodzę do sklepu, jak siostra mnie zaprosi na obiad i w weekend na imprezę, bo może poznam kobietę jakąś, ale zazwyczaj kończy się to wypiciem trzech piwek i wróceniem w nocy sam. Proszę o pomoc, podpowiedzenie, co to może być i z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Proszę, pomóżcie :(:( czy to naprawdę tylko zaburzenia lękowe???

Witam. Byłam u lekarza psychiatry i stwierdził u mnie zaburzenia lękowe. Ale mam wątpliwości czy rzeczywiście chodzi tylko o zaburzenia lękowe, czy to czasem nie jest może jakaś poważniejsza choroba :(:( Byłam dziś na spacerze z moim dzieckiem i było...

Witam. Byłam u lekarza psychiatry i stwierdził u mnie zaburzenia lękowe. Ale mam wątpliwości czy rzeczywiście chodzi tylko o zaburzenia lękowe, czy to czasem nie jest może jakaś poważniejsza choroba :(:( Byłam dziś na spacerze z moim dzieckiem i było wszystko okej aż do pewnego momentu. Nagle, nie wiadomo skąd, pojawił się u mnie jakiś taki dziwny niepokój, jakiś strach... idąc aż do samego domu z dzieckiem ze spaceru, miałam cały czas ten dziwny niepokój ze sobą... okropne to było uczucie. Taki jakiś lęk czułam, jakby zaraz miało się coś wydarzyć albo ja lada moment miałabym zwariować :(:( jak siedzę np. sama w domu, wszyscy domownicy wychodzą, też czuję jakiś dziwny niepokój w domu, lęk, obawę przed czymś:(:( Czy to aby na pewno tylko zaburzenia lękowe, czy może to też początek jakiejś poważnej choroby psychicznej u mnie? :(:( Proszę o pomoc:(:(

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Boję się wychodzić z domu. Jak sobie z tym poradzić?

Witam! Codziennie rano budzę się ze ściskiem w żołądku, mam lęk przed wyjściem z domu (dwa lata temu zemdlałam parę razy, boję się, że znów mi się to przytrafi gdzieś podczas podróży), boję się sama gdziekolwiek jeździć, mimo tego staram...

Witam! Codziennie rano budzę się ze ściskiem w żołądku, mam lęk przed wyjściem z domu (dwa lata temu zemdlałam parę razy, boję się, że znów mi się to przytrafi gdzieś podczas podróży), boję się sama gdziekolwiek jeździć, mimo tego staram się wychodzić z domu, ale podróż jest dla mnie zawsze bardzo stresująca, chyba że spotkam już kogoś znajomego i moja głowa zajmie się czymś innym. Ostatnio często płaczę i mam straszne wahania nastroju, a to że mam lęk przed opuszczaniem mieszkania powoduje, że zachowuję się jak babcia, która nie ma ochoty na spotykanie się ze znajomymi i wypady na miasto. Mieszkam obecnie poza moim miastem rodzinnym, ponieważ od roku jestem na studiach, na pierwszym roku nie miałam tego problemu, przed wyjazdem na studia miałam lekkie załamanie związane z maturą (piłam wtedy za dużo kawy, która wypłukała mi magnez z organizmu), ale wszystko minęło na pierwszym roku, jednak teraz znów wróciło. Są dni, kiedy jest okej, ale o wiele więcej jest takich, podczas których niepotrzebnie się stresuję, teraz w planie mam wyjazd za granicę ze znajomymi, a myśl o podróży mnie przeraża. Nie wiem, czy powinnam z tym iść do psychologa, boję się, że on mnie utwierdzi, że ze mną jest cos nie tak i zacznę się dołować jeszcze bardziej, plus nie chciałabym zażywać żadnych leków.

Zaburzenia świadomości - pilnie proszę o pomoc

Witam. Chciałabym poradzić się w dość dziwnej dla mnie sprawie. Otóż od jakiegoś czasu bardzo dziwnie niekiedy się czuję. Wpadam w krótkotrwały stan, w którym wiem, gdzie jestem i co robię, ale wydaje mi się, że to wszystko jest poza...

Witam. Chciałabym poradzić się w dość dziwnej dla mnie sprawie. Otóż od jakiegoś czasu bardzo dziwnie niekiedy się czuję. Wpadam w krótkotrwały stan, w którym wiem, gdzie jestem i co robię, ale wydaje mi się, że to wszystko jest poza mną. Podam najprostszy przykład: siedzę w klasie na lekcji i wiem co się dzieje, że jest np. matematyka, jednak kiedy rozglądam się po klasie, czuję się jakbym była od tego odcięta. Jakby był to zupełnie inny wymiar niż ten, w którym ja obecnie jestem. Warto dodać, że taki stan zdarza mi się mniej więcej w tej samej godzinie i nie trwa długo, jednak jest to naprawdę bardzo nieprzyjemne. Nie mam zielonego pojęcia z czym to jest związane. Na początku myślałam, że może wiąże się to ze zmęczeniem, gdyż w takich sytuacjach bardzo chce mi się spać, jednak bywa i tak, że nawet jak przyjdę ze szkoły do domu i się położę, obudzę, to znów to wraca. Bardzo proszę o pomoc, gdyż naprawdę bardzo ciężko mi z tym żyć. Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Brak poczucia sensu życia

Witam. Mam 27 lat, mam stałą pracę, kochającego partnera, który planuje nasze wspólne życie, kochającą rodzinę, na którą zawsze mogę liczyć, grupę znajomych, którzy mnie lubią i szanują, jestem z pozoru wesołą młodą kobietą, zadowoloną z siebie... A jednak coś...

Witam. Mam 27 lat, mam stałą pracę, kochającego partnera, który planuje nasze wspólne życie, kochającą rodzinę, na którą zawsze mogę liczyć, grupę znajomych, którzy mnie lubią i szanują, jestem z pozoru wesołą młodą kobietą, zadowoloną z siebie... A jednak coś jest nie tak, nie rozumiem tego, mam wszystko, czego człowiek potrzebuje do szczęścia, a nie daje mi to radości, męczy mnie codzienność, nie chce mi się wstawać, wszystko wydaje się bez sensu, bo niby jaki jest sens życia, jak i tak wszyscy skończymy pod ziemią, takie myśli często mnie nachodzą. Nie chcę tak czuć, a czuję, nie chcę ranić bliskich, a ranię. Nie wiem, co ze sobą robić, jak siebie naprawić? Aby poczuć się lepiej i pozytywniej patrzeć na świat, sięgam po drinka. Wiem, że to źle, ale pomaga, na chwilę, niestety, bo niewidzialny problem nadal istnieje, problem, którego nie potrafię sama zrozumieć...

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Żur-Teper
Mgr Joanna Żur-Teper

Czy to urojenia?

Witam, piszę w sprawie mojej przyjaciółki, która ma 21 lat i jest zupełnie zdrową, normalnie funkcjonującą osobą... a jednak ma pewien problem, widziałam, że od kilku dni jest nie swoja, że jest bardzo smutna, przygnębiona, początkowo nie chciała ze mną...

Witam, piszę w sprawie mojej przyjaciółki, która ma 21 lat i jest zupełnie zdrową, normalnie funkcjonującą osobą... a jednak ma pewien problem, widziałam, że od kilku dni jest nie swoja, że jest bardzo smutna, przygnębiona, początkowo nie chciała ze mną na ten temat rozmawiać, ale w końcu usiadłyśmy i szczerze porozmawiałyśmy. Otóż jej problem polega na tym, że "ubzdurała" sobie coś i sama w to uwierzyła, teraz dręczą ją wyrzuty sumienia, nie umie sobie z tym poradzić. A mianowicie, bardzo kocha swojego chłopaka, jest mężczyzną jej życia, niesamowicie jest w niego zapatrzona. Ich związek trwa już kilka ładnych lat. Ona boi się, że go straci. A jej wyobraźnia sprawiła, że uwierzyła, że zdradziła swojego chłopaka... To dziwnie brzmi, ale sytuacja wygląda tak. Była na imprezie z nami i ze swoim narzeczonym, bardzo dobrze się bawiła, cały czas w naszym gronie... na drugi dzień miała okropne wyrzuty sumienia, które trwają już kilka dni, ubzdurała sobie, że zdradziła na tej imprezie swojego ukochanego chłopaka... mimo że to się nie stało, ona w to wierzy. Boi się tego, jest przerażona, nawet ubzdurała sobie, że to wydarzenie zostało nagrane, że każdy się o tym dowie, normalnie ona traci zmysły... Nie wiem, jak jej pomóc. Wytwory jej wyobraźni ją przerastają, ona w to wierzy, mimo że to nie miało miejsca. Chcę jeszcze dodać, że jest dziewczyną bardzo porządną, o mocnym kręgosłupie moralnym, o dużej lojalności wobec swego chłopaka... nie wiem, jak jej pomóc, widzę, jak się męczy, jak bardzo jest smutna, gdyż te myśli ją przerażają... myślała nawet o samobójstwie, gdyż fakt o zdradzie jakiej mogłaby się dopuścić powoduje u niej brak chęci życia. Czy powinnam porozmawiać z jej narzeczonym? Powiedzieć mu, co ona przeżywa, jak w kiepskim stanie psychicznym jest, czy może pójść z nią do poradni psychologicznej?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Żur-Teper
Mgr Joanna Żur-Teper

Co ze mną się dzieje?

Witam, więc objawy jakich doświadczam to: drętwienie lewej części głowy, bliżej tak skroni, ale nie jest to miejsce stałe. Po prostu po lewej stronie. Do tego rakcie drętwienie szczególnie w trakcie snu, lewego małego palca u ręki. Czasami brak skupienia... i kołatania serca, takie nerwowe bicie, łzawienie lewego oka.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Dlaczego się wszystkiego boję? Jak sobie z tym poradzić?

Witam, bardzo serdecznie. Wysłałam już tydzień temu moją historie, ale jak dotąd nigdzie jej nie ma. Może zacznę od informacji ogólnych. Mam 21 lat, studiuję dziennie, pracuje dorywczo jako opiekunka, pomagam w lekcjach. Piszę do Państwa, bo szukam pomocy, nie...

Witam, bardzo serdecznie. Wysłałam już tydzień temu moją historie, ale jak dotąd nigdzie jej nie ma. Może zacznę od informacji ogólnych. Mam 21 lat, studiuję dziennie, pracuje dorywczo jako opiekunka, pomagam w lekcjach. Piszę do Państwa, bo szukam pomocy, nie wiem, do kogo mam się zwrócić. Mój problem dręczy mnie już od ponad roku... zaczęło się gdy mój dziadek, z którym byłam bardzo żyta, miał udar... problemy z sercem - dawano mu tylko kilka dni, przepłakałam całe dnie (na szczęście dziadek zrobił na złość lekarzom i nie dał się, teraz miewa się dobrze). Do tego doszły studia - nowe miejsce, nowi ludzie, nikogo znajomego... nic złego w tym nie było, bo byłam bardzo otwartą i towarzyską osobą, zawsze pełną energii i uśmiechu.  Ale doszedł do tego problem z wypadającymi włosami, wypadały garściami... stwierdzono u mnie łysienie plackowate, miałam duży placek na głowie bez włosów. Czułam się nieatrakcyjnie, wstydziłam się wychodzić z domu, bo czułam wzrok innych na sobie... nowi ludzie na uczelni.. nie znałam ich, nie miałam tam oparcia... z dziewczyny pełnej energii zmieniłam się w ponurą, bez życia i chęci na spotkania towarzyskie. Jedynie co we mnie zawsze się podobało, to właśnie gęste, blond włosy i oczy... Chłopak mnie wspierał, mówił, że mogę być nawet łysa, a on i tak mnie będzie kochać... ale niestety ja się zaczęłam oddalać... nie chciałam się z nim widywać, z nim i z nikim innym... nie mówiąc już w ogóle o jakiś bliższych kontaktach z chłopakiem. Do tej pory nie umiem nabrać powietrza "do końca", pozwala mi na to jedynie ziewnięcie... Boli mnie od czasu serce. Byłam u kardiologa - EKG idealne. Odwiedziłam lekarza płucnego - testy alergologiczne, spirometria, prześwietlenie płuc idealnie. Obydwaj lekarze powiedzieli, że to na tle nerwowym. Zauważyłam, że te złe oddychanie nasila się bardziej przy stresie i mam ciągle temperaturę 37 stopni. Wszystkiego się boję, wszystkim stresuję, nawet najmniejsza rzeczą... wmawiam sobie rzeczy, które są racjonalnie niemożliwe. Nie umiem w nocy spać, gdy ktoś mnie zaprasza na imprezę czy zwykły wypad, wymyślam jakieś wymówki, byle by nie iść :( (włosy się wyleczyły, dziś są znów piękne - powodem było brak witamin, tak lekarka powiedziała). Schudłam znacznie. Czuję się nadal nieatrakcyjna, jakoś odrzuca mnie, jak chłopak chce się zbliżyć, pocałować... jaka jest przyczyna tego, o czym piszę, jak sobie poradzić? :( Pomocy.

Jak samemu sobie pomóc w leczeniu depresji?

Mam na imię Marcin, mam 20 lat i od 4 lat choruję na nerwicę depresyjno-lękową z intensywnymi myślami samobójczymi. Mam zaburzenia osobowości oraz fobię społeczną. Dodatkowo choruję na epilepsję. Reguralnie leczę się u psychiatry oraz leczyłem się u psychologa, lecz...

Mam na imię Marcin, mam 20 lat i od 4 lat choruję na nerwicę depresyjno-lękową z intensywnymi myślami samobójczymi. Mam zaburzenia osobowości oraz fobię społeczną. Dodatkowo choruję na epilepsję. Reguralnie leczę się u psychiatry oraz leczyłem się u psychologa, lecz nie przyniosło to żadnych skutków. Mieszkam w domu, w którym jest problem alkoholowy oraz przemoc ze strony ojca. Nie mam żadnych znajomych, kumpli, spedzam czas całkowicie samotnie, rodzina uważa mnie za poje#####, więc mam pytanie, w jaki sposób samemu sobie pomóc?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Żur-Teper
Mgr Joanna Żur-Teper

Nie wiem, co z tym zrobić, proszę o poradę.

Witam! Mój problem polega na tym, że codziennie rano od jakiegoś czasu (jeśli mam w perspektywie wyjście z domu) budzę się ze ściskiem w żołądku. Dwa lata temu przed maturą miałam lekkie załamanie, byłam przemęczona, piłam za dużo kawy, co...

Witam! Mój problem polega na tym, że codziennie rano od jakiegoś czasu (jeśli mam w perspektywie wyjście z domu) budzę się ze ściskiem w żołądku. Dwa lata temu przed maturą miałam lekkie załamanie, byłam przemęczona, piłam za dużo kawy, co powodowało omdlenia. Wyjechałam do obcego miasta na studia i na pierwszym roku wszystko było w porządku, poznawałam nowych ludzi i miło spędzałam z nimi czas. Jednak obecnie jestem na drugim roku i od wakacji (podczas których pracowałam) zaczęłam robić się nerwowa, denerwowałam się byle sytuacją na uczelni, a obecnie denerwuję się wychodzeniem z domu. Nie chodzi tutaj o to, że boję się wyjść do sklepu obok, nie, boję się gdy mam wyjechać gdzieś dalej, np. na uczelnie, boję się ze zemdleje, że coś mi się stanie. Czuję się bezsilna wobec tego lęku. Nie jestem w stanie nic zjeść przed wyjściem, dlatego też schudłam w ostatnim czasie. Jednak gdy już wyjdę z domu i spotkam kogoś znajomego, wszystko wraca do normy, utrzymuje się on dłużej, gdy muszę sama podróżować. Teraz mam w perspektywie wyjazd za granicę Polski na przedwczesne wakacje i zastanawiam się, czy z niego nie zrezygnować, ponieważ w żołądku już czuję ścisk i bardzo się tą podróżą denerwuję. Unikam wizyty u psychologa, boję się, że mi się pogorszy, jeśli do niego pójdę, bo zacznie mnie utwierdzać w przekonaniu, że coś jest ze mną nie tak i mi się pogorszy. Nie wiem, co zrobić w tej sytuacji i jak pokonać ten lęk? Bardzo proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Czy to objaw choroby?

Witam. Mam pewien problem, który nie dotyczy bezpośrednio mnie... Moja teściowa ma 64 lata i od dłuższego czasu ona rozmawia sama ze sobą, podczas każdej czynności, jaką wykonuje, gotując obiad, mówi sama do siebie, czy to podczas sprzątania, kopania, jedzenia....

Witam. Mam pewien problem, który nie dotyczy bezpośrednio mnie... Moja teściowa ma 64 lata i od dłuższego czasu ona rozmawia sama ze sobą, podczas każdej czynności, jaką wykonuje, gotując obiad, mówi sama do siebie, czy to podczas sprzątania, kopania, jedzenia. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, ale od jakiegoś czasu zaczęło mnie to denerwować. Czy to normalne? Mój mąż chce, żebyśmy się do niej wprowadzili, żeby trochę zaoszczędzić, ale ja raczej wolę mieć mniej pieniędzy niż wykończyć się nerwowo, słuchając jej. Proszę, pomóżcie. Czy to normalne tak rozmawiać z sobą???

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Myśli o krzywdzeniu innych po nie zdaniu egzaminu

Witam! Mam 26 lat, jestem kobietą i mam wielki problem. Około 6 lat temu pracowałam w kafejce. Po około 2 latach nagle dostałam wielkiego zawrotu głowy, serce zaczęło mi tak bić, że czułam, że zaraz dostanę zawału. Szef zrobił... Witam! Mam 26 lat, jestem kobietą i mam wielki problem. Około 6 lat temu pracowałam w kafejce. Po około 2 latach nagle dostałam wielkiego zawrotu głowy, serce zaczęło mi tak bić, że czułam, że zaraz dostanę zawału. Szef zrobił mi badania EKG itd., które nic nie wykazały. Teraz wiem, że wywołał to stres i działo się to jeszcze przez jakiś czas, aż minęło całkowicie. Kiedy wyjechałam do Anglii, było bardzo ciężko i jestem pewna, że dostałam depresji... straszny okres smutku, przygnębienia i niemocy, ale postanowiłam, że sobie z tym poradzę i faktycznie minęło w momencie, kiedy zaczęłam chodzić do szkoły, pracować i zmieniliśmy mieszkanie, to wtedy postanowiłam się z nią pożegnać raz na zawsze. Minęły prawie 4 lata i było naprawdę super aż do teraz. Zdawałam ważny egzamin i okazało się, że nie zdałam, nie mogłam znaleźć pracy i jestem już w domu 3 miesiące, zaczęło się dziać cos dziwnego ze mną, na pewno nie jest to depresja ani stany lekowe tak jak wcześniej, że zawroty głowy itp. Mam natomiast przerażające myśli, kiedy patrzę na nóż, że mogłabym komuś zrobić krzywdę (wiem, że tego nie zrobię), ale pokazują mi się okropne obrazy w głowie i myśli, że mogłabym, ale nie chcę i nie zrobię tego. Boże, co to jest??? Nigdy w życiu nie zrobiłam krzywdy drugiej osobie ani nigdy nie myślałam o czymś takim (te myśli szczególnie dotyczą mojego narzeczonego, najbliższej mi osoby tutaj, którą bardzo kocham). Boję się tych myśli, czasami jest okej, ale niekiedy wracają z taką siłą, że nie mogę się pozbierać. Co TO jest i czy jeszcze kiedyś będę normalnie myśleć i funkcjonować? Na razie jestem przerażona tym wszystkim. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Patronaty