Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 1 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co mogą znaczyć takie krzyki u córki?

Mam córkę 8 lat. Wszystko wychciewa krzykiem. Ma takie 10 minutowe napady. Wtedy ryczy, krzyczy ucieka wyzywa. Na dworze robi wstyd, wszyscy sąsiedzi się patrzą. Dodam tylko ze robi to przy dziadkach. Mnie słucha i się uspakaja. Wszędzie jest grzeczna,... Mam córkę 8 lat. Wszystko wychciewa krzykiem. Ma takie 10 minutowe napady. Wtedy ryczy, krzyczy ucieka wyzywa. Na dworze robi wstyd, wszyscy sąsiedzi się patrzą. Dodam tylko ze robi to przy dziadkach. Mnie słucha i się uspakaja. Wszędzie jest grzeczna, wręcz idealna ( szkoda, zakupy, teściowie)... Najgorsze jest to, ze nie można jest wtedy opanować. Później jak jej napad minie : to przeprasza, ze juz taka nie będzie, a za 2 dni... Znow to samo. Czasami płaczę w nocy bo znów się boję, jaki będzie ranek kiedy zacznie się tzw napad, ze cos wymusza. Ostatnio dziadek zlikwidował basen to krzyczała i strasznie marudziła ze go nie ma. 2 przykład : 5 razy na dzień chce jechać na plac zabaw : powiesz , ze nie to znów jest krzyk. Jeszcze raz dodam, ze ja jej zabronię to idzie do dziadków i chce jechać. Oni zamiast zabronić, ze 5 raz nie pojedzie, to biorą auto i jada na ten plac zabaw. Nie mam już sił. Tak jest prawie każdy dzień.
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Osińska-Białczyk
Marta Osińska-Białczyk

Czy mogę jakoś poprawić relacje z mamą?

Witam, odkad rozstalam sie z ojcem corki i bylam zmuszona wrocic na jakis czas do rodzicow nie moge nawet wyjsc z domu. Mam 32 lata, po rozstaniu z ojcem dziecka dwa razy probowalam ulozyc sobie zycie z kims, przyprowadzalam do... Witam, odkad rozstalam sie z ojcem corki i bylam zmuszona wrocic na jakis czas do rodzicow nie moge nawet wyjsc z domu. Mam 32 lata, po rozstaniu z ojcem dziecka dwa razy probowalam ulozyc sobie zycie z kims, przyprowadzalam do domu i probowalismy razem mieszkac, ale nic z tego nie wyszlo. A postanowilam tak, poniewaz nie mam mozliwosci nawet wyjsc z domu, zeby sie z kims spotykac przed zamieszkaniem razem, moja mama ciagle mowi ze powinnam najpierw kogos poznac a pozniej przyprowadzic do domu tylko jak? Jak ja chce wyjsc z domu to ciagle robi mi afery ze wieczorem wyjde sobie na dwie trzy godzinki, ale kiedy mam wyjsc? Nie chce od razu poznawac corki z nowo poznana osoba, bo sie latwo przywiazuje, ale jak mam kogos poznac jak mama robi mi jazdy, gdy wychodze mimo ze corka spi zawsze z nia bo bardzo lubi spac u mojej mamy. Nie rozumiem i nie wiem juz jak mam dotrzec do mojej mamy sama jak byla mloda zostawiala swoje dzieci swojej mamie i wychodzila z moim tata kiedy mam sobie ukladac zycie jak nie teraz? Mam 32 lata jestem juz sgaga co mal za kazdym razem przyprowadzac kogos do domu i w dzien bo nie moge wysjc z domu nawet na godzinę? To tylko miesza dziecku w glowie, wczoraj sie poklocilam jesrem rozsadna kobieta a corka nie byla wpadka dobrze o tym wie, ojciec mojej corki mnie bił, mam swoj rozum nie nie przyniosę drugiego dziecka. Mam wrazenie, ze moja mama mi w ogole nie ufa i daje wyraznie do zrozumienia ze majac dziecko nie mam prawa w zyciu juz robic nic wiecej, jak uczyc siedziec w domu nawet do pracy jak ide robi mi jazde ze ide na 6h do pracy to nie jest normalne
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Gdzie szukać pomocy przy tej depresji?

Moja mama ma 90 lat, od 3 lat ma niegojąca się ranę na łydce tzn. rana w jednym miejscu się goi ale w drugim powstaje nowa, mam wrażenie jakby rana się przemieszczała. Niestety nie wiem już gdzie szukać pomocy. Dotychczasowe... Moja mama ma 90 lat, od 3 lat ma niegojąca się ranę na łydce tzn. rana w jednym miejscu się goi ale w drugim powstaje nowa, mam wrażenie jakby rana się przemieszczała. Niestety nie wiem już gdzie szukać pomocy. Dotychczasowe leczenie nie przynosi rezultatów, mama wpada w coraz większą depresję, proszę o pomoc gdzie mam szukać pomocy pozdrawiam Iwona
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co dalej robić z tą relacją?

Witam mam takie pytanie jestem po ślubie 1.5 roku i mam córkę rok i 2 miesiące i żona nie chce ze mną mieszkać bo mieszkam na wsi a ona pochodzi z miasta mój dom jest drewniany a jej murowany i... Witam mam takie pytanie jestem po ślubie 1.5 roku i mam córkę rok i 2 miesiące i żona nie chce ze mną mieszkać bo mieszkam na wsi a ona pochodzi z miasta mój dom jest drewniany a jej murowany i ocieplony i jest taka sytuacja ż że przed ślubem spała ze mną i wogole a po ślubie już nie bo w mojej rodzinie tylko mój tata pracuje a u niej tata z mama i że moi rodzice powinni mnie utrzymać finansowo tak jak ją czyli kupować jej jedzenie i wogole teściowa mówi że ludzie na wsi są zacofani i moja żona przed urodzeniem dziecka nic nie mówiła że nie ma warunków teraz jak jest dziecko to mówi że nie ma warunków przecież mam w domu łazienkę z prysznicem i WC oddzielne ale w jej domu jak mi kiedyś opowiadała ze kiedyś na podłodze leżały gazety bo nie było stać na dywany a w moim domu były panele podłogowe i dywany późnej zrobili tescowie remont domu i położyli panele na podłodze i kupili jakieś meble i teść powiedział że teraz to ja mam pałace i że ja jestem z że wsi to nie uczony i wogole ze w mieście to mieszkają ludzie uczone i że całe życie nie byłem w mieście dopuki jej nie poznałem teściowie nigdzie nie chodzą tak do ludzi bo oni są naj bo wszyscy są głupi i wogole i ma 34 lata żona i słucha się mamy całe życie i na swoje nie chce iść bo sobie nie poradzi co mam teraz zrobić rozwód i płacić na dziecko i szukać kogoś co będzie mnie szanować i wogole
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Ślub

Jak poradzić sobie z tym stresem i bólem głowy i brzucha?

Ból głowy brzucha ciągły stres i ani chwili spokoju mam czwórkę dzieci starsze 12 i 11oraz 10, i mała 2 lata ciągle mama podaj zrób i mała nie odstępuje mnie na krok nie mam siły nikt nie pomoże mi nie... Ból głowy brzucha ciągły stres i ani chwili spokoju mam czwórkę dzieci starsze 12 i 11oraz 10, i mała 2 lata ciągle mama podaj zrób i mała nie odstępuje mnie na krok nie mam siły nikt nie pomoże mi nie mam rodzinny chwila spokoju albo rozmowa ale nie mam przyjaciół bo ciągle dzieci mam 30 lat a czuje jak bym miała 70 i staram się walcze ale wszytko na mojej głowie każda rzecz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy takie myślenie wymaga konsultacji lekarskiej?

Witam mam 19 lat i chciałem się dowiedzieć czy myślenie o śmierci przez cały czas jest normalne. Nie wiem czy to problem czy moje wymysły ale cokolwiek nie robię zawsze myślę o tym jak mogę umrzeć w danym momencie np.... Witam mam 19 lat i chciałem się dowiedzieć czy myślenie o śmierci przez cały czas jest normalne. Nie wiem czy to problem czy moje wymysły ale cokolwiek nie robię zawsze myślę o tym jak mogę umrzeć w danym momencie np. gdy prowadzę samochód przez całą podróż myślę ze zaraz ktoś we mnie walnie lub auto wpadnie w poślizg itp. gdy jestem w domu myślę np. o tym jak wybucha cały budynek z powodu nieszczelności gazu gdy idę po ulicy myślę ze ktoś mnie zaraz napadnie lub potrąci itd.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy mogę jeszcze coś zrobić, by uratować taką relację?

Witam, Poznałem pod koniec lutego dziewczynę na portalu, wydawała się idealna dla mnie nawet aż za bardzo, bo byliśmy i jesteśmy do siebie podobni pod prawie każdym względem. Wiadomo od razu parą nie byliśmy, jeszcze też wirus spowolnił związek itd.,... Witam, Poznałem pod koniec lutego dziewczynę na portalu, wydawała się idealna dla mnie nawet aż za bardzo, bo byliśmy i jesteśmy do siebie podobni pod prawie każdym względem. Wiadomo od razu parą nie byliśmy, jeszcze też wirus spowolnił związek itd., był kwiecień ona bez pracy i nie zdała po raz 4 na prawo jazdy. Związek taki nieoficjalny właśnie się rozpoczął po tym jak opowiedziała mi że miała ciężkie dzieciństwo pod każdym względem czy to rodzina która zrobiła z nią czarną owce, czy sprawy szkolne, również pierwszy chłopak który ją zlał po pewnym czasie. Po tym ostatnim z ciepłej dziewczyny zmieniła się na taką chłodną i obojętną. Wtedy napisałem do niej wiersz prosto z serca, który tak naprawdę rozpoczął wszystko. No dobra dalej, cały czas spędzaliśmy czas przy pisaniu sms-ów bo taką formę obraliśmy związek nieoficjalny tkwił, minął czerwiec w końcu do niej pojechałem po nocce w pracy, spędziłem z nią najlepszy dzień, wtedy weszliśmy w związek i spędziliśmy czas jak para. Dni mijały, ona dalej bez pracy, mimo wielu prób szukania itd., zagłębiała się wczoraj w to większe dołki wręcz depresyjne, którą już kiedyś miała, ale niby z niej wyszła bo było lepiej. Związek tkwił mimo tego, co dwa tygodnie się widzieliśmy, codziennie pisaliśmy dość długo przez sms-y. Wiadomo przychodziły takie dni że pisała że jest we wszystkim najgorsza, że jest brzydka, gruba, że nie nadaję się do niczego co oczywiście jest nieprawdą, ja ją wspierałem zawsze i byłem z nią w tym żeby wiedziała że ma zawsze mnie, czasem bardziej żyłem jej życiem niż swoim a przynajmniej tak to powoli wyglądało. Wiadomo zawsze się mną interesowała jak w pracy, dzień jak minął itd., Też przez ten czas nie powiedziała rodzicom że jest w kimś w związku pod pretekstem że boi się ich reakcji i zawsze to ja pierwszy okazywałem uczucie, ciepłe słowo itd., dobrze rozumiałem że się musi przyzwyczaić do czegoś nowego, że ktoś ją rozumie i chcę wysłuchać co ma do powiedzenia mimo że ja niektóre rzeczy słyszałem (po 10 jak nie więcej razy) ale wytrzymywałem i wspierałem, że nie irytowała mnie jak wszystkich. Spotkania były, spędzenie czasu razem było, uczucie rosło do tego stopnia że były plany razem wspólnego życia, aż przyszedł początek sierpnia, dołek na maksa, to co pisałem wcześniej że uważała się na najgorszą itd. w przerosło z siłą dużo większą niż zwykle, do tego stanu że zaczyna mieć wszystko (włącznie ze mną) w czterech literach. Nie było już Dobranoc i ciepłych słówek na koniec pisania pod pretekstem że się nie wyspała i musi iść wcześnie spać, nie było rozmów, na odpisanie czekałem po parę godzin, nigdy tak nie było. Aż w końcu stwierdziła że nagle za szybko weszła w związek, że ją nie pociągam, że ją za bardzo wyidealizowałem, żebym się o nią nie martwił chodź nigdy tak nie mówiła że tak jest a zawsze była szczera ze mną ze wszystkim. Nie zerwała ze mną a dała takie domysły tego. Próbowałem się z nią przez tydzień skontaktować, bez efektu. Cały czas mam nadzieję że wytłumaczy swoje odejście lub że po prostu przeprosi i że będzie jak dawniej. Są dni że po prostu tęsknie za nią a są takie że widzę tą relację w ciemnych barwach. Czy depresja mogła się przełożyć na takie coś, czy to może być inny powód takiego nagłego odejścia? Jak sobie poradzić w takiej sytuacji, gdzie cały czas się o tym myśli? Czy warto byłoby coś jeszcze zrobić by uratować tą relację?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co mam robić ze swoim związkiem?

Bardzo jestem załamana. Jestem w związku od 15 lat. W tym 4 lata po ślubie. Mamy wspólne dziecko i ja mam jeszcze córkę, a mąż syna. Dużo razem przeżyliśmy. On dostarczal mi wiele zmartwień. Miał problemy z narkotykami, hazardem. Było... Bardzo jestem załamana. Jestem w związku od 15 lat. W tym 4 lata po ślubie. Mamy wspólne dziecko i ja mam jeszcze córkę, a mąż syna. Dużo razem przeżyliśmy. On dostarczal mi wiele zmartwień. Miał problemy z narkotykami, hazardem. Było naprawde źle. Długi, problemy z jego byłą partnerką- nie płacił alimentów i inne jeszcze. Bo wszystko przegrywał, awantury itd. Udało się, Wyszedl z tego bagna, bardzo mu pomogłam. Teraz jak już w miarę wszystko jest ok, pojawił się problem sexu. On zawsze był nie udany, ale teraz go nie ma, albo wymuszam na nim stosunek. Ubieram się sexownie do łóżka, a on tekst "po co się tak ubralam", albo co chcesz pokazać, przeciez Ty nie masz cyckow. A jak juz dojdzie do stosunku, to jest wtedy tylko chwilkę. Nic nie robi w kierunku tym żeby mnie zadowolić. Rozmowy nie pomagają, krzyczy wtedy na mnie, a ostatnio rozmawiając z nim o tym, wyciągnął telefon i pokazał jaką relację na faceboku ma jego pierwsza miłość. Serce boli, gdy staram się jak mogę robię koło niego wszystko, a on nic. Nie wiem co mam myśleć, ale mam odczucie, że przez te wszystkie lata jest ze mną bo musi mieć służąca. Co mam robic jestem zrozpaczona.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co mam zrobić z tym lękiem przed utratą dziewczyny?

Witam, zwracam się do Państwa z moim zdaniem sporym problemem z którym się zmagam. Mam 25 lat, moja dziewczyna 22. Kocham ją bardzo, ponad życie i jest moim całym światem tylko od kilku miesięcy nie mogę sypiać, żyć mi jest... Witam, zwracam się do Państwa z moim zdaniem sporym problemem z którym się zmagam. Mam 25 lat, moja dziewczyna 22. Kocham ją bardzo, ponad życie i jest moim całym światem tylko od kilku miesięcy nie mogę sypiać, żyć mi jest ciężej, ponieważ boje się że ją stracę, strasznie się boje i myślę o tym bardzo często, spędza mi to sen z powiek. Jest obecnie wszystko w porządku, kochamy się i chcemy siebie nawzajem, chciał bym z nią spędzić swoje życie, nie wyobrażam sobie aby bylo inaczej, boje się ogromnie że tak nie będzie, że coś sie wydarzy, że ktoś się pojawi, co kolwiek...nie przeżył bym tego jeśli bym ją stracił, nie przeżył...nie mogę właśnie spać bo się boję...przecież jej tego nie powiem że nie śpie bo się boje ze ją stracę...co mam robić
Dotyczy: Lęk Psychologia

Jak sobie radzić z tym drżeniem rąk?

Witam. Mam 23 lata i mam pewien problem od około roku. Z rana i w ciągu dnia strasznie mi się trzęsą ręce, że nie mogę zrobić prostych rzeczy czasami, raczej nie zostało to spowodowane stresem, ponieważ go nie było zbyt... Witam. Mam 23 lata i mam pewien problem od około roku. Z rana i w ciągu dnia strasznie mi się trzęsą ręce, że nie mogę zrobić prostych rzeczy czasami, raczej nie zostało to spowodowane stresem, ponieważ go nie było zbyt dużo wcześniej. Natomiast kiedy mi się zaczęły trząść zacząłem się stresować szczególnie w sytuacjach, gdzie dużo ludzi to zauważało co jeszcze bardziej to wpłyneło na moje ręcę. Nie wiem z jakiego powodu w ogóle zaczęło się tak dziać. Chciałem zapytać w jaki sposób mogę sobie z tym samodzielnie poradzić? Na początku podkreśliłem, że rano i w ciągu dnia, ponieważ wieczorami nie mam tego problemu.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co myśleć o takim postępowaniu partnera?

Parter z którym mieszkam 2 lata nie mówi mi wcale że mnie kocha. Mówi że pięknie wyglądam zwraca się czułe pomaga dużo okazuje gestami dba o mnie i syna... Kiedy się trochę napije mógłby wtulac się we mnie jak dziecko... Parter z którym mieszkam 2 lata nie mówi mi wcale że mnie kocha. Mówi że pięknie wyglądam zwraca się czułe pomaga dużo okazuje gestami dba o mnie i syna... Kiedy się trochę napije mógłby wtulac się we mnie jak dziecko cały czas wtedy robi długa wiązankę mówiąc jak wiele znaczę dla niego jak mocno mnie kocha... Dlaczego nigdy nie mówi tego na trzeźwo?? Również przytuli się ale nigdy tak jak po wypiciu.. Jest wręcz słodkim misiem wtedy. Uważa że nie jest nauczony o się wstydzi bo mama go nie tuliła nie okazywała miłości za dziecka. Często po pijaku przeprasza mnie ze coś narozrabiał ze mnie denerwował.. Jest na trzeźwo bardzo zamknięty.. Dlaczego tak się dzieje czy po pijaku może mówić prawdę??? Tańczy że mną w kuchni przytula a na codzień to. Mu nie wychodzi choć dba bardzo o mnie

Jak podjąć decyzję o rozstaniu?

Witam.. pisze bo mam problem a nie mam z kim porozmawiac. Pare lat temu zagadał do mnie mężczyzna, mlodszy odemnie o 11 lat . Bylam wtedy na rozdrożu zmężem- separacja. Sąd, kłamstwa- nie czułsm sie dobrze. Wtedy pojawil sie ON-... Witam.. pisze bo mam problem a nie mam z kim porozmawiac. Pare lat temu zagadał do mnie mężczyzna, mlodszy odemnie o 11 lat . Bylam wtedy na rozdrożu zmężem- separacja. Sąd, kłamstwa- nie czułsm sie dobrze. Wtedy pojawil sie ON- miły , przystojny z poczuciem humoru. Mieszkał z partnerką . Spotykamy sie ok 7 lat.. Mąż nadal mieszka ze mną i synem . Zmienił sie - pozytywnie. Ale mimo zmiany nie czuje nic do niego- nasz syn , to co nas łączy. Za dužo zła pamietam, to co kiedys bylo. Mam problem bo chce zakonczyć znsjomosc z kochankiem. Męczy mnie sumienie ze krzywdzimy wszystkich dookola. On widzi to inaczej. Przywiązalismy sie juz chyba do siebie. Wiem ze bede tęsknic, ale musze podjąć decyzje. Próbowalam juz pare razy, pisalismy, rozmawialismy, były spięcia. A on ciagle nie daje za wygeaną.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co mogą znaczyć takie problemy z nauką u córki?

Moja córka ma problem z podejmowaniem pracy umysłowej, czy nauki na studiach, ma taki lęk, wpada w panikę , zlosci sie , krzyczy i mówi, że nie może sie skupić , myśleć mózgiem, to dla niej piekło. Wcześniej tak nie... Moja córka ma problem z podejmowaniem pracy umysłowej, czy nauki na studiach, ma taki lęk, wpada w panikę , zlosci sie , krzyczy i mówi, że nie może sie skupić , myśleć mózgiem, to dla niej piekło. Wcześniej tak nie było. Co może być przyczyną i jak to wyleczyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy schizofrenia może się znów uaktywnić?

Witam,mam siostrę chorą na schizofrenię paranoidalna. Jej wytwórcze obrazy zaczęły się pogłębiać w mieszkaniu po mamie. Widziała tam rzeczy, których nie było. Głównie zapachy , pleśnie, zapachy o woni toksycznej, których oczywiście nie było. Jest w trakcie leczenia, bierze... Witam,mam siostrę chorą na schizofrenię paranoidalna. Jej wytwórcze obrazy zaczęły się pogłębiać w mieszkaniu po mamie. Widziała tam rzeczy, których nie było. Głównie zapachy , pleśnie, zapachy o woni toksycznej, których oczywiście nie było. Jest w trakcie leczenia, bierze zastrzyki. Po śmierci mamy musimy przeprowadzić postępowanie spadkowe. Mieszkanie zgodnie z wola mamy ma być siostry. Tak też będzie. Boję się jednak czy jak będzie to jej własność zrobi sobie z tego miejsce, którym będzie się ,,karmić" w swej chorobie, nigdy tego nie sprzeda i zmarnuje tym samym . Dodam, że jej przekonanie, że to mieszkanie truje było w pewnym momencie tak silne, że twierdziła , że ono truje i chciała nas przed nim chronić łącznie z atakiem na córce. Obecnie wydaje się całkiem normalna i czy można jej wierzyć w tej materii, że po przepisie sprzeda mieszkanie ? Ostatnio przebywała po ataku na córkę 3 miesiące w szpitalu a od miesiąca jest w domu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Dlaczego mam tak mocny sen?

Witam, mam dziwny problem który dla mnie i mojej rodziny jest bardzo uciążliwy a mianowicie mam bardzo twardy sen, zwykle zasypiam około godziny 1/2 bo jestem tak przezwyczajona ale rano nie a siły aby mnie obudzić, nastawiam 10 budzików... Witam, mam dziwny problem który dla mnie i mojej rodziny jest bardzo uciążliwy a mianowicie mam bardzo twardy sen, zwykle zasypiam około godziny 1/2 bo jestem tak przezwyczajona ale rano nie a siły aby mnie obudzić, nastawiam 10 budzików które dzwonią głośno nad moją głową przez godzinę ale i tak nic nie słyszę przez sen i dalej śpię, moje dzieci wstają i mnie próbują budzić ale ja nawet nie pamiętam aby mnie budzili. Mam taki problem od zawsze, jak byłam młoda i miałam wstać do szkoły było to samo, kilkanaście budzików ale żaden nie budził, nie wiem już co mam zrobić i do jakiego lekarza skierować się z tym problemem, czy da się leczyć tak twardy sen?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Angelika Piskorz
Mgr inż. Angelika Piskorz

Dlaczego 14-latek się jąka?

Witam!U mojego 14 -letniego syna zaczelo pojawiać się jakanie(zacina się w różnych momentach)ono sie coraz bardziej nasila,bardzo proszę o odpowiedź,do jakiego specjalisty mam sie z nim udać,,i czy psycholog tez moze pomóc (troche mamy ciężką sytuację zyciowa).
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Co mogę znaczyć moje problemy z zasypianiem?

Dobry wieczór. Zacznę od początku. Ponad rok temu zaczęły się u mnie duszności, na początku myślałam, że to duszności bo palę papierosy itp. Duszności zaczęły się nasilać, tak bardzo, że bałam się zasnąć, że już się nie obudzę i tyle... Dobry wieczór. Zacznę od początku. Ponad rok temu zaczęły się u mnie duszności, na początku myślałam, że to duszności bo palę papierosy itp. Duszności zaczęły się nasilać, tak bardzo, że bałam się zasnąć, że już się nie obudzę i tyle byłoby mnie. Pewnego popołudnia poprosiłam swojego chłopaka by zadzwonił na pogotowie, bo miałam silne duszności, przez które płakałam bo nie wiedziałam co mi dolega. Panowie przyjechali nie stwierdzili żadnego problemu z sercem, tylko lekkie podwyższone ciśnienie, Ale powiedzieli że to przez to, że się zestresowalam że przyjechali do mnie. To wszystko, kazali tylko bym poszła do pulmonolga, poszłam i lekarz nie stwierdził żadnej duszności u mnie, powiedział że to wszystko dzieje się w mojej głowie. Po tym wszystkim miałam chwilę przerwy. Teraz od ponad 7 miesięcy mam duszności codziennie, przeszkadzają mi w codziennym życiu, w normalnym funkcjonowaniu. 8 miesięcy temu rzuciłam palenie, więc stwierdziłam sobie, że to może przez to mam duszności. Poszłam do lekarza zrobić badania tj. RTG klatki piersiowej, sylwetka serca, usg jamy brzusznej, badanie wątroby, nerek, badanie tarczycy, morfologia i mocz. Wszystko wyszło mi w normie, bez żadnych zmian ogniskowych. A duszności dalej są. Od jakiegoś tygodnia mam dziwne myśli, boję się zasypiać, jak uda mi się zasnąć to budzę się z atakiem paniki, serce wali jak szalone i mam wrażenie, że zaraz umrę. Proszę was bardzo o pomoc. Chcę normalnie funkcjonować..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak zwalczyć taką agresję u partnera?

Witam moje pytanie dotyczy narzeczonego. Od dłuższego czasu zauważam w nim agresje. Bywa tak ze nie można mu zwrócić uwagi bo odrazu krzyczy czasem zdarza się ze coś rozwali ( zazwyczaj swój telefon ) po czym mówi do mnie: ze... Witam moje pytanie dotyczy narzeczonego. Od dłuższego czasu zauważam w nim agresje. Bywa tak ze nie można mu zwrócić uwagi bo odrazu krzyczy czasem zdarza się ze coś rozwali ( zazwyczaj swój telefon ) po czym mówi do mnie: ze to moja wina i czy jestem zadowolona ? Mówi co nie płaczesz ? Kolejna sytuacja to np obietnice. Postanawia sobie ze od jutra nie pali po czym przychodzi to jutro i mówi ze jednak mam mu dać na papierosy obiecuje ze to ostatnia paczka. Wypala ja i wieczorem idąc na spacer z psem przechodzimy koli sklepu i on patrzy na sklep na mnie i się uśmiecha. Ja mówię : co się cieszysz ? Rano miała być ostatnia paczka . Idziemy gdzie w połowie drogi mówi masz dla mnie jakiegoś papierosa ? Ja mówię ze nie skąd mam miec jak nie kupowałam bo miałeś nie palić. I się zaczyna . Idzie wyprzedza mnie pędzi szybszymi tempem ze muszę go gonić po czym mówię coś do niego a on nie odpowiada albo wręcz się wydziera. Mam tego dość. Wkoncu kupuje mu papierosy a on miły i udaje ze nic się nie stało. Mówię ze ma ze sobą problem powinien iść do specjalisty a odmówi ze to ja jestem chora jemu nic nie jest Ręce opadają Mam dość takiej przemocy słownej W domu tez krzyczy a mi wstyd ze sąsiedzi slysza. Drze się o głupoty. Nie wolno mu zwrócić uwagi .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy takie przeklinanie może świadczyć o jakimś zaburzeniu psychicznym?

Dzień dobry. Mój chłopak ma 32 lata i w codziennych rozmowach z ludźmi w ogóle nie przeklina i jest sympatyczny. Jednak, gdy jest sam, wypowiada na głos takie przekleństwa i to z taką agresją, że czasami jestem przerażona. Ma też... Dzień dobry. Mój chłopak ma 32 lata i w codziennych rozmowach z ludźmi w ogóle nie przeklina i jest sympatyczny. Jednak, gdy jest sam, wypowiada na głos takie przekleństwa i to z taką agresją, że czasami jestem przerażona. Ma też w internecie grupkę znajomych z którymi kontaktuje się całkiem inaczej niż ze mną. Tam również używa przekleństw. Mówi też sam do siebie, czasem nawet jak naokoło niego są inni ludzie. Czy to może świadczyć o jakimś zaburzeniu psychicznym? 10 lat temu jego tata umarł na chorobę nowotworową. Czy to mogło mieć wpływ na to jego zachowanie? A może po prostu ma drugą osobowość, którą się ze mną nie dzieli? Bardzo proszę o odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Osińska-Białczyk
Marta Osińska-Białczyk

Czy ta schizofrenia jest wyleczalna?

Czy schizofrenia somatopsychiczna f.20.8 jest wyleczalna? Kobieta 22 lata
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty