Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 1 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy moje dziecko się dziwnie zachowuje?

Dziwne zachowanie 8 letniej dziewczynki. Słyszałam że w obudziła się w nocy i hałasowała w swoim pokoju. Wstałam sprawdzić co robi. Gdy weszłam i zapytałam co tak hałasuje zdziwonym wzrokiem na mnie spojrzała i odpowiedziała "jem kredki". Tak jakby to... Dziwne zachowanie 8 letniej dziewczynki. Słyszałam że w obudziła się w nocy i hałasowała w swoim pokoju. Wstałam sprawdzić co robi. Gdy weszłam i zapytałam co tak hałasuje zdziwonym wzrokiem na mnie spojrzała i odpowiedziała "jem kredki". Tak jakby to było dla niej co najmniej normalne zjawisko. Na moją prośbę położyła się do łóżka i zostawiła te kredki. Czy to objaw jakiejs choroby czy może po prostu coś się jej przyśniło? Z 3 lata temu wyszła że swojego pokoju i poszła do salonu jak spytałam co robi tutaj patrzyła się na mnie dziwnie i nic nie odpowiadała następnie zaprowadziłam ją do swojego pokoju. Nie było z nią żadnego kontaktu wtedy to był taki incydent jednorazowy ale teraz znowu zaczyna po nocy chodzić. Dodam że córka korzysta z psychologa ze względu na swoje zachowanie w szkole mimo młodego wieku potrafi dać kość i w szkole jak i w domu. W szkole głównie zaczynanie się innym popychanie wyśmiewaniem a z nauczycieli nic sobie nie robi..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Czy wizyta u psychologa będzie wystarczaja, aby mi pomóc?

Witam! Nazywam się Patryk i mam 21 lat, od jakiegoś czasu nie daje sobie rady psychicznie. Mianowicie mam bardzo dużo problemów które ciągle się nawarstwiają, podejrzewam że cierpię na fobie społeczna ponieważ Najprostsza rozmową przez telefon z kimś nieznajomym wywołuje... Witam! Nazywam się Patryk i mam 21 lat, od jakiegoś czasu nie daje sobie rady psychicznie. Mianowicie mam bardzo dużo problemów które ciągle się nawarstwiają, podejrzewam że cierpię na fobie społeczna ponieważ Najprostsza rozmową przez telefon z kimś nieznajomym wywołuje u mnie przyspieszone bicie serca i drżące dłonie, to samo przy rozmowie np z kasjerem w sklepie, ogólnie unikam rozmów z obcymi ludźmi, bardzo szybko się denerwuje i bardzo dotkliwie odczuwam krytykę nawet wypowiedziana w żartach do mojej osoby, staje się wtedy bardzo agresywny. Niekiedy nie mogę opanować wybuchów gniewu, moja dziewczyna która była dla mnie jedynym wsparciem jakiś czas temu odeszła do innego faceta po 3 latach związku, urwała kontakt całkowicie. Mam także problemy finansowe, żyje można powiedzieć na kredycie... Od 4 lat tkwię w stanie derealizacji oraz codziennie występuje u mnie ból głowy, miałem wykonywany rezonans który nic nie wykazał. Od jakiegoś czasu coraz częściej sięgam po alkohol, niekiedy miewam także myśli samobójcze które po jakimś czasie przechodzą aby za jakiś czas znów wrócić. Czy wizyta u psychologa będzie wystarczająca żeby mi pomóc? Czy powinienem zasięgnąć opinii psychiatry? Z góry dziękuję i pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek

Dlaczego nie mam motywacji do działania?

Dzień dobry Mam 28 lat jestem mężatką. Od długiego czasu nie mam na nic chęci. W wieku 8 lat straciłam mamę i bardzo to przeżyłam. Pracuję bo muszę choć na pracę nie mogę narzekać, nie mam chęci do wykonywania podstawowych... Dzień dobry Mam 28 lat jestem mężatką. Od długiego czasu nie mam na nic chęci. W wieku 8 lat straciłam mamę i bardzo to przeżyłam. Pracuję bo muszę choć na pracę nie mogę narzekać, nie mam chęci do wykonywania podstawowych obowiązków. Najlepiej to bym siadła i nic nie robiła. Spotykam się ze znajomymi, ale rzadko.Nie mam zbyt dużo znajomych. Wiele razy było tak że planowałam coś zrobić iść np na kurs angielskiego, ale zawsze ten pomysł odpadał ponieważ bałam się próbować. Odważyłam się zrobić kurs na prawo jazdy na ciężką kategorię i zdałam, ale teraz znowu boję się siąść za kierownicę bo boję się że sobie nie poradzę. Stresują mnie błahe sytuacje. W pracy nie mogę podać kawy, ponieważ ręce mi się trzęsą jeszcze bardziej gdy ktoś patrzy na moje dłonie. Nic mnie nie cieszy, a jak już to przez moment. Mam problemy ze skokami ciśnienia i od niedługiego czasu doszło mi uczucie jakby serce podchodziło mi do gardła i nawet zdarza się to w sytuacjach nie stresujących. Nie wiem co robić. Czym to może być spowodowane. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy te objawy mogą mieć jakiś związek z nerwicą?

Witam. Mam pytanie czy jest możliwe aby organizm źle znosił "odstawienie stresu"? Od zawsze byłam bardzo nerwową osobą. W święta wielkanocne miałam straszny ból glowy, wysokie tętno 130 i drgawki. Od tamtej pory miewam kołatanie serca, zawroty glowy, brak... Witam. Mam pytanie czy jest możliwe aby organizm źle znosił "odstawienie stresu"? Od zawsze byłam bardzo nerwową osobą. W święta wielkanocne miałam straszny ból glowy, wysokie tętno 130 i drgawki. Od tamtej pory miewam kołatanie serca, zawroty glowy, brak apetytu . Doszły napady paniki i lęku. Dodam że od świat bardzo się uspokoiłam i przestałam denerwować.. Do tego doszła tygodniowa kwarantanna. Całkowite wyciszenie się i spokój. Moja pytanie, czy jest możliwe że organizm przestał dostawać bodźce, brakuje pobudzenia i emocji i tak reaguje czy może to być nerwica? Bardzo proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam zrobić z tym złym stanem emocjonalnym?

Witam, mam 19 lat i mam dość życia. A więc tak, zaczęło się wszystko jakieś 3 tygodnie temu, zacząłem źle sypiać przez to że nie mogłem w ogóle zasnąć a gdy już zasnąłem to bardzo wcześnie się budziłam i nie... Witam, mam 19 lat i mam dość życia. A więc tak, zaczęło się wszystko jakieś 3 tygodnie temu, zacząłem źle sypiać przez to że nie mogłem w ogóle zasnąć a gdy już zasnąłem to bardzo wcześnie się budziłam i nie mogłem ponownie zasnąć ponieważ miałem za dużo myśli w głowie. Zacząłem martwić się o swoje zdrowie psychiczne i zastanawiałem się czy przypadkiem nie mam depresji, robiłem test Becka na internecie i wynik pokazał że mam ciężką depresję ale nikomu o tym nie mówiłem. W ostatnim czasie miałem bardzo stresujące sytuacje w pracy, nie wiedziałem czy mi umowę przedłużą przez co się stresowałem. Gdy dostałem tą umowę, to doszedł stres związany z dziewczyną bo myśleliśmy że jest w ciąży ponieważ miesiączka jej się spóźniała 2 tygodnie, gdy zrobiła test na szczęście wyszła 1 kreska i odetchnąłem z ulgą, lecz ostatnie 4 dni to jest jakaś masakra. Myślałem że teraz wszystko się ułoży i w końcu będę szczęśliwy lecz tak nie jest, jest coraz gorzej. Straciłem szacunek do samego siebie, cokolwiek bym nie zrobił to robię to źle, brakuje mi motywacji, cały czas chodzę zmęczony i nic mi się nie chce, wszystko zaczęło się sypać, zaczęły się kłótnie z dziewczyną, ona zaczęła wychodzić z innym chłopakiem na spacery a gdy powiem jej że nie zgadzam się na takie coś to odpowiada że mam spierdzielać. O wszystko zacząłem się naprawdę starać, marzę o tym żeby odpocząć lecz nie mogę bo gdy znajdę chwile czasu dla siebie to nagle odzywają się rodzice że nic nie robię, rodzeństwo że się niczym w domu nie interesuje, dziewczyna że nie mam dla niej czasu. Jakieś 3 dni temu miałem myśli samobójcze i chciałem iść się powiesić, mam wrażenie jakbym tracił kontakt z rzeczywistością, czuję się jak w jakimś filmie, każdy najmiejszy szelest potrafi wyprowadzić mnie w równowagi, bo jest zbyt głośny, czuję że nie jestem sobą, nie mogę się wyluzować wogóle, w pracy kierownik mówi że mam zacząć myśleć a nie chodzę jak robot, przyznam szczerze że sam zauważyłem że chodzę jak robot, cały czas jestem spięty. Od 4 dni strasznie boli mnie głowa codziennie, czuję ucisk w czole jakby mi się czoło zaciskało, mam cały czas suchość w gardle, uczucie duszności, brak uczuć jest tylko smutek, nie potrafię się naprawdę cieszyć, w przeciągu 2 tygodni się wydarzyło tyle co przez pół roku, moje życie diametralnie się zmieniło, dodam jeszcze że gdy po pracy próbuje zasnąć bo padam ze zmęczenia to zaczynam wszystko analizować kto co do mnie powiedział, co ja powiedziałem, co mogłem zrobić a nie zrobiłem itp, zacząłem doszukiwać się drugiego dna, to wszystko mnie męczy. Myśli samobójcze miałem trochę wcześniej ale nie przejmowałem się tym zbytnio bo to tylko myśli ale ostatnio nie mogłem się od nich w ogóle uwolnić, wyobrażam sobie swoją śmierć, szczerze mówiąc bardzo chciałbym się zabić ale cały czas mam głupią nadzieję że może jednak będzie lepiej ale nie jest i to widzę. Rodzice zauważyli to że coś się ze mną dzieje i zamiast się spytać co u mnie to jeszcze bardziej dobijają, dosłownie mam dość życia, pisząc to teraz znów mam ochotę iść się zabić. Proszę o szybką odpowiedź na to co powinienem zrobić. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy trauma może wywołać zaniki pamięci?

Witam mam 40lat moje pytanie jest trochę nie typowe. Szukam odpowiedzi co mi właściwie dolega mam nadzieje że któryś spechalista będzie wstanie mi pomóc. Jak wcześniej napisałem mam 40lat mój problem to zaniki pamięci konkretnie nie pamiętam 90 procent swojego... Witam mam 40lat moje pytanie jest trochę nie typowe. Szukam odpowiedzi co mi właściwie dolega mam nadzieje że któryś spechalista będzie wstanie mi pomóc. Jak wcześniej napisałem mam 40lat mój problem to zaniki pamięci konkretnie nie pamiętam 90 procent swojego życia. Wiem ze takie problemy mialem już jako dziecko Zawsze wiedziałem jak się nazywam gdzie mieszkam czyli podstawowe informacje. Często zwracano mi uwagę ze jestem nie obecny a ja nie pamiętam poprostu oczym byla wcześniej rozmowa dlatego w pracy pisano mi co mam zrobić. Zauważyłem że nie pamiętam imion i nazwisk nikogo z pierwszej szkoły podstawowej. uczeszczalem trzy lata. Później była zmiana szkoły podstawowej, że szkoły zawodowej czy z pracy pamiętam kilka osób i są to osoby z którymi mam caly czas kontakt. Pozostałe ważne informacje często patrząc w lustro nie poznaje swojego odbicia choć wiem że jest moje mam również problemy z. zapamietaniem twarzy innych osób konkretnie muszę byc np w pracy zeby kojarzyć daną osobę. Obecnie chodzę to przychiatry mialem robioną tomografie głowy wszystko w normie według neurologa mam chorą główkę i tyle. Te słowa pamiętam podejrzewam że chodziło o skierowanie które mialem od przychiatry który podejrzewał że miałem wypadek wyniku czego mam zaniki pamięci. Na pytanie dlaczego skierowane miałem to neurologa od przychiatry? W mojej rodzinie są choroby przychiczne ze strony mamy ma potwierdzenie schizofrenii wujek popełnił samobójstwo. Niestety przychiatra wygluczyl schizofrenię diagnoz miałem kilka między innymi udajniona padaczka. To wszystkie informacje jakie pamiętam Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale będąc dzieckiem przezylem traume to wydarzenie pamiętam jako jedno z nielicznych wspomnień wiec moje pytanie czy jedno wydarzenie moglo wywołać u mnie zaniki pamięci
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z toksyczną matką w wieku dorosłym?

Witam mam 24 lata. Urodziłam się z roszczepem środkowym oraz roszczepem stawów biodrowych jednak po 19 latach leczenia funkcjonuje normalnie. Jednak mam problem z moją mamą ponieważ czuje się jakby traktowala mnie wciąż jak małe dziecko. Już nie dam rady... Witam mam 24 lata. Urodziłam się z roszczepem środkowym oraz roszczepem stawów biodrowych jednak po 19 latach leczenia funkcjonuje normalnie. Jednak mam problem z moją mamą ponieważ czuje się jakby traktowala mnie wciąż jak małe dziecko. Już nie dam rady policzyć na palcach ile razy nażucała mi swoją rację, ile razy próbowała wmuwić mi że jestem chora i mówi to każdemu, wszczyna kłótnie o wszystko nic co robię się jej nie podoba. A kiedy dochodzimy do bolącego ją tematu w każdej kłótni wrzeszy na mnie że jestem taka jak ojciec, nic w życiu nie osiągnę, nie jestem nic warta, że do puki tu mieszkam będzie mi mówić co mam robić i kropka. Ostatnio kiedy wszczęła awanturę ja postanowiłam tupnąć nogą i się jej postawić na co ona udając płacz i lament wyszła z domu aby wywrzeć na mnie poczucie winy. Problem w tym iż czuje się ubezwlasnowolniona nie umiem wypełnić PIT, nie wiem jak obsługuje się pralkę, nie umiem gotować. Ponieważ ona twierdzi że ja nic nie umiem a jak coś dotkne to zepsuje i lepiej ona to bedzie robić. Mowi do mnie w trybie rozkazującym i nakazującym. Mój tata rozwiódł sie z mamą gdy miałam 8 lat i wyleciał do Kanady. Mamy praktycznie nie było w domu opiekowała się mną babcia i dziadek bo ta pracowała w banku do późna. Nigdy jej nie było. Zawsze gdy kupowała mi drogie ubranka oczekiwała podziękowania. Przez nią nie mam znajomych, nie umiem znaleźć partnera, boję się otoczenia. Uważa że nikt nie pokocha dziecka bo dziecinnie się zachowuje. To że poszlam na kosmetologie do szkoły policealnej to jak wbicie jej nóż w plecy bez przyszłości. Uważa że ona wszystko musi za mnie załatwiać bo ja nie umiem. Za kazdym razem gdy chce wyremontowac swój pokój ona musi wszcząć klutnie że jestem niewdzieczna i ze meble na wymiar drogie jestem rozpuszczona tylko problem w tym że te meble mają 15 lat a zielona farba na ścianie z 8 lat po 2 latach kłótni w końcu się zgodziła to był koszmar. Kiedy chce wziąć kredyt na mieszkanie śmieje się ze mnie i twierdzi że nie wiem ile to kosztuje, jej zdaniem nie znam wartości pieniądza i że nie poradzę sobie z tym że ona by musiała najpierw zrobić remont w tym MOIM MUESZKANIU i wynająć mi współlokatora bo sama nie dam rady i nie znam sie na sprzecie RTV AGD i że nie będę umiała kupić lodówkę czy mikrofale A nawet pralkę i ona musi mieć mnie pod kontrolą. Mój tata uważa że ona jest toksyczna dlatego się z nią rozwiódł, jego ponoć też kontrolowała i była zazdrosna o wszystko co robił. Proszę pomóżcie mi bo ja sama nie wiem co robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą znaczyć te problemy z nawiązywaniem silniejszych relacji?

Niedługo skończę 20 lat. Jestem dziewicą, nie byłam nigdy w związku i tak naprawę nie byłam nikim poważnie zainteresowana. Zdarzyły się 2 zauroczenia, oba bardzo nie poważne. W zasadzie nie warto o nich pisać. Odczuwam pociąg do mężczyzn, uważam sie... Niedługo skończę 20 lat. Jestem dziewicą, nie byłam nigdy w związku i tak naprawę nie byłam nikim poważnie zainteresowana. Zdarzyły się 2 zauroczenia, oba bardzo nie poważne. W zasadzie nie warto o nich pisać. Odczuwam pociąg do mężczyzn, uważam sie za osobę heteroseksulną. Mój problem polega na tym, ze bardzo trudno mi nawiązać kontakt z płcią przeciwna na stopie romantycznej, co zaczyna mnie frustrować. Dodam że w pozostałych dziedzinach życia typu kariera, studia raczej sobie dobrze radze i uwazam sie za ambitna. W relacjach z koleżankami i kolegami łatwo nawiązuje znajonosci ale trudno mi je utrzymac. Czy w tym wieku to jeszcze normalne żeby miec takie problemy w nawiązywaniu kontaktów pomimo chęci?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek

Co znaczy taka reakcja po zdradzie męża?

Witam, jestem z 20 letnim stażem małżeńskim i 2 lata temu mąż mnie zdradził, do dzisiaj nie mogę się pozbierać. Jesteśmy nadal razem ale ja zaczynam żałować że go nie wyrzuciłam wtedy. Teraz staję się obojętna i zaczynam go nienawidzieć.... Witam, jestem z 20 letnim stażem małżeńskim i 2 lata temu mąż mnie zdradził, do dzisiaj nie mogę się pozbierać. Jesteśmy nadal razem ale ja zaczynam żałować że go nie wyrzuciłam wtedy. Teraz staję się obojętna i zaczynam go nienawidzieć. Z jego strony to było jednorazowe. Mam żal do niego że nie próbował mi pomóc jak bardzo cierpiałam. Co się ze mną dzieje???
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Gdzie szukać pomocy przy moich lękach?

Od już prawie dwóch lat cierpię na lęk uogólniony. Pamiętam, że mój pierwszy atak paniki był dosyć mocny, drętwiały mi ręce, robiło mi się ciemno przed oczami, miałam wrażenie że zaraz umrę. Po tym napadzie przez tydzień miałam spokój, niestety... Od już prawie dwóch lat cierpię na lęk uogólniony. Pamiętam, że mój pierwszy atak paniki był dosyć mocny, drętwiały mi ręce, robiło mi się ciemno przed oczami, miałam wrażenie że zaraz umrę. Po tym napadzie przez tydzień miałam spokój, niestety to wszystko powróciło. Byłam strasznie przestraszona nie wiedziałam wtedy że to wszystko jest w mojej psychice, miałam zrobione wszystkie badania pod kątem serca, gdyż podczas tych ataków biło starsznie szybko i miałam wrażenie że to zawał i ja zaraz umrę. Spędziłam 3 dni w szpitalu, miałam założonego holtera i zrobione wszystkie inne potrzebne badania, oczywiście nic na nich nie wyszło i odesłali mnie do domu. Po tym incydencie nie miałam już więcej ataków, to wszystko przerodziło się w lęk , ciągły lęk który czuje do teraz. Mimo iż wiedziałam, że jest ze mną dobrze, cały czas miałam w głowie najczarniejsze scenariusze . Do tej pory codziennie boje się że pójdę spać i się nie obudzę. Objawy somatyczne są ze mną codziennie, nie pamiętam dnia kiedy byłam normalnie zrelaksowana. Nie pamiętam dnia w którym nie byłabym się tego że umrę. Ostatnio doszły nowe objawy, ciągły ból w karku, między łopatkami, w barkach a nawet w dłoniach, miałam zrobione badania krwi i również nic nie wyszło, a ja cały czas boje się , jednego, że umrę albo że okaże się że jestem ciężko chora , chociaż na badaniach nic nie wychodzi. Rok temu byłam u psychiatry, dostałam leki "egzysta" brałam ją przez 3 miesiące, czułam się wtedy lepiej, niestety wszystko wróciło. Nie wiem już gdzie szukać pomocy i co zrobić żeby wrócić do normalności której pragnę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak stworzyć relację z kobietą?

Mam pytanie skierowane do neurologów lub psychologów, ale za wszelkie opinie będę wdzięczny. Od 14 lat choruje na SM, mam 38 lat. Ogólnie wygląda to dobrze. Jestem pełnosprawny, zarabiam na siebie, miałem 2 czy 3 niegroźne rzuty. Chciałbym zapytać się... Mam pytanie skierowane do neurologów lub psychologów, ale za wszelkie opinie będę wdzięczny. Od 14 lat choruje na SM, mam 38 lat. Ogólnie wygląda to dobrze. Jestem pełnosprawny, zarabiam na siebie, miałem 2 czy 3 niegroźne rzuty. Chciałbym zapytać się o inną kwestię. Mam problem, żeby zbudować trwałą relację ze zdrową kobietą. Właśnie rozpada mi się kolejny związek i tu nawet nie chodzi o litość czy pomoc z państwa strony, ale chciałbym się czegoś po prostu dowiedzieć. Przechodzę do meritum. Mam nagminne problemy z pamięcią czy koncentracją. Ktoś mi ciągle mówi co mam robić, a ja i tak zapominam o elementarnych sprawach i robię wszystko po swojemu. Jestem nieporadny i mam problem z czynnościami manualnymi. Wolno kojarzę fakty. Nie panuję nad emocjami. Łatwo wpadam w gniew i załamuje się, choć szybko mi mijają te stany. Zastanawiam się czy to problem ze mną, z moim charakterem, czy skutki choroby. Po prostu nie nadążam za którąś partnerką z kolei, wiele czynności wykonuję wolniej. Prawdopodobnie takie postępowanie może irytować. Nie chcę zrzucać z siebie odpowiedzialności, lecz szukam odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak można poradzić sobie po rozstaniu?

Jak sobie poradzić po rozstaniu? Byłem z pewną dziewczyną przez ponad 2 lata. Idealnie do siebie pasowaliśmy. Oboje bardzo się kochaliśmy, po jakimś czasie przez moje problemy przerodziły się na nasz związek, który również stał się ich źródłem. Wielokrotnie zrywaliśmy,... Jak sobie poradzić po rozstaniu? Byłem z pewną dziewczyną przez ponad 2 lata. Idealnie do siebie pasowaliśmy. Oboje bardzo się kochaliśmy, po jakimś czasie przez moje problemy przerodziły się na nasz związek, który również stał się ich źródłem. Wielokrotnie zrywaliśmy, ale po kilku dniach byliśmy znowu ze sobą. Gdy sobie kompletnie nie dawałem rady, postanowiłem to zakończyć raz na zawsze. Szybko jednak zdałem sobie sprawę, że jest jeszcze gorzej i postanowiłem do niej wrócić. Okazało się jednak, że znalazła w internecie swojego nowego chłopaka, który na marginesie jest bardzo podobny do mnie. Nie spodziewałem się po niej tego, nie uważam, że to coś złego, ale od momentu naszego zerwania minęły dosłownie 2 tygodnie. Od tego czasu kilkakrotnie ze sobą pisaliśmy, jednak od 1,5 miesiąca nie mamy kompletnie kontaktu. Nie potrafię bez niej żyć. Straciłem jakąkolwiek przyjemność z życia. Od 3 miesięcy, czyli od czasu kiedy postanowiłem podjąć tę nieprzemyślaną decyzję, nie zaznałem szczęścia. Nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek będziemy jeszcze razem. Nie potrafię myśleć o niczym innym. Co powinienem zrobić? Rady typu: "zajmij się czymś", "zrób coś dla siebie", kompletnie nie działają. Nic nie jest w stanie mnie uspokoić i zająć. Proszę o rady i z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy faktycznie udać się w tym stanie do psychologa?

Witam. Proszę o pomoc, ponieważ w aktualnej sytuacji (epidemia) najszybciej mogę liczyć na odpowiedź online. Zaznaczę na początek, że już pare lat leczę się na nerwicę lękową i objawy somatyczne choroby jak i ataki paniki są mi dobrze znane. Wszystko... Witam. Proszę o pomoc, ponieważ w aktualnej sytuacji (epidemia) najszybciej mogę liczyć na odpowiedź online. Zaznaczę na początek, że już pare lat leczę się na nerwicę lękową i objawy somatyczne choroby jak i ataki paniki są mi dobrze znane. Wszystko zaczęło się ponad 3 mies temu. Nagle zaczęłam się czuć jakbym chorowała, ponieważ miałam stany podgorączkowe. Udałam się więc do lekarza, którzy po przebadaniu stwierdził, ż jestem zdrowa fizycznie. Lecz ja czułam się coraz gorzej. Jakbym umierała, zaczynałam siniec oraz było mi duszno, przeżywałam ogromny stres, że jestem na coś chora, cała się trzęsłam i miałam problemy z oddychaniem. Jadłam sporadycznie i zaczęłam tracić na wadze. Ponownie więc udałam się do lekarza, który po wynikach mojej morfologii stwierdził, że powinnam szukać pomocy u psychologa. Moje ciało się ogromnie zmieniało, pomimo jedzenia jestem coraz chudsza i bledsza. Mam wrażenie, że naprawdę umieram. Przejawiam objawy ,,agonii". Odczuwam osłabienie mięśni, moje oczy są zapadnięte. Mimo, że mam dużo energii i nie czuję osłabienia to i tak stan, w którym się znalazłam mnie przeraża. Proszę o odpowiedź!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może znaczyć ten natłok myśli i przemęczenie?

Dzień dobry, Od dłuższego czasu jestem przemęczona najprostszymi czynnościami, nie mam na nic humoru. Bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi i trudno mi jest się uspokoić. Przez kilka dni w miesiącu jest wszystko dobrze a potem znowu zapadnia. Męczą mnie... Dzień dobry, Od dłuższego czasu jestem przemęczona najprostszymi czynnościami, nie mam na nic humoru. Bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi i trudno mi jest się uspokoić. Przez kilka dni w miesiącu jest wszystko dobrze a potem znowu zapadnia. Męczą mnie refleksje, wszystko zbyt dogłębnie analizuje. Czasami mam taki natłok myśli, że nie mogę się skupić na jednej. Boję się wizyty u psychoterapeuty, ponieważ pewnie nie będę mogła się znów normalnie wysłowić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek

Jak mogę pomóc mojemu byłemu chłopakowi?

Hejka mam 18 lat i ostatnio zerwał ze mną chłopak. Wszystko spoko ale po jednym dniu od zerwania napisał mi że chyba ma dwubiegunówke i że chce się zabić nigdy wcześniej nie pisał takich rzeczy. Powiedział że umówił się do... Hejka mam 18 lat i ostatnio zerwał ze mną chłopak. Wszystko spoko ale po jednym dniu od zerwania napisał mi że chyba ma dwubiegunówke i że chce się zabić nigdy wcześniej nie pisał takich rzeczy. Powiedział że umówił się do psychoatry i czeka na wizyte już wcześniej miał delikatne problemy z psychiką ale nie do tego stopnia że się tnie. Ostatnio się z nim spotkałam i spytałam czy może chciałby wrócić odpowiedział że kocha mnie ale na chwile obecna nie jest w stanie uwierzyć w każdą idee i nic nie ma sensu. Tlumaczył mi że boi się następnego dnia. Chciałabym mu pomóc ale nie wiem jak jego wizyta do lekarza jest na październik a ja się o niego boje nie wiem co robić bo wydaje mi się że mu na mnie zależy ale nie wiem jak mu pomóc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam robić z tym zachowaniem żony?

Mam żonę, która po ślubie zaczęła o mnie sądzić że jestem zły, ze nic nie robię itd. Poznałem ją razem z jej córka, potrzebowała kogoś by uwolnić się od ojca dziecka, dałem jej miłość, szczęście, wynająłem mieszkanie, zamieszkaliśmy razem. I... Mam żonę, która po ślubie zaczęła o mnie sądzić że jestem zły, ze nic nie robię itd. Poznałem ją razem z jej córka, potrzebowała kogoś by uwolnić się od ojca dziecka, dałem jej miłość, szczęście, wynająłem mieszkanie, zamieszkaliśmy razem. I tutaj była taka sytuacja, że zacząłem pracę w Polsce i miała o to do mnie pretensje że ja pracuje i ze zostawiam ją sama z dzieckiem. Chciała wziąść ze mną ślub mówiłem jej abyśmy wzięli w rocznicę naszych zaręczyn, ale ona chciała jeszcze w tamtym roku. Przed ślubem sie cieszyła, czekała na ten dzień z utęsknieniem, chodziła jak w skowronkach. Po ślubie jakiś 3 dzień zaczela mówić o mnie ze jestem najgorszy i ze się zmieniłem, chodź miala u mnie zawsze wsparcie, odpoczywała zawsze gdy mnie o to poprosiła, o cokolwiek mnie poprosiła zawsze to dostała, opiekowałem się małą. zwalnialem sie z pracy gdy potrzebowała pomocy itd. Mimo to byłem najgorszy Poznala przyjaciela, z nim pisała gadała całymi godzinami, przyjeżdżał do nas to spali razem w pokoju a ja sam z małą, wyzywali mnie byli przeciw mnie. Po tym gdy juz uświadomiłem zonie ze to kłamca, odszedl i był spokój. Powodziałem jej ze stracila moje zaufanie ale jej to nie obchodziło... Dalem jej szanse, przez chwilę było dobrze a teraz wyzywa mnie nadal, chodź robię co moge by jej pomóc. Czuje sie bezradny, nie wiem co mam już robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek

Jak nie być tak zależna od chłopaka?

Witam, Mam 22 lata i jestem uzależniona od swojego chłopaka. Uwolniłam się na 2 miesiące od tego uczucia zajęłam się soba umiałam normalnie funkcjonować ale teraz znowu powróciło to uzależnienie. Chciałabym spędzać z nim każdą chwile, być blisko sprawdzać co... Witam, Mam 22 lata i jestem uzależniona od swojego chłopaka. Uwolniłam się na 2 miesiące od tego uczucia zajęłam się soba umiałam normalnie funkcjonować ale teraz znowu powróciło to uzależnienie. Chciałabym spędzać z nim każdą chwile, być blisko sprawdzać co robi nie mogę się na niczym skupić myślę tylko o nim. Bardzo mi ciężko z tym. Często płacze, nic mnie nie cieszy nie umiem zająć się sobą w dodatku cały czas odczuwam niepokój.. Co robić? , 22 lat
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co robić w sytuacji, gdy wujek jest uzależniony od alkoholu?

Mój wujek jest alkoholikiem. Mieszkam na wsi a obok mnie mieszka moja babcia. Jest wspaniałą osobą, zawsze mi pomaga ale ma też dużo na głowie. Musi prowadzić gospodarstwo niegdyś pomagał jej wujek czyli brat rodzony mojej babci. Wujek zawsze... Mój wujek jest alkoholikiem. Mieszkam na wsi a obok mnie mieszka moja babcia. Jest wspaniałą osobą, zawsze mi pomaga ale ma też dużo na głowie. Musi prowadzić gospodarstwo niegdyś pomagał jej wujek czyli brat rodzony mojej babci. Wujek zawsze miał problemy z alkoholem nawet parę razy trafił do szpitala. Parę razy przestawał pić lecz potem do tego wracał. Od jakiś 2 miesięcy jest coraz gorzej. Codziennie jest pijany, można powiedzieć że wogule nie trzeźwieje. Nie pomagają prośby, awantury nawet to że to szkodzi jego zdrowiu. Najbardziej szkoda mi babci która codziennie przez niego płacze ale wujka to też nie obchodzi. Chcę od babci wyciągać tylko coraz więcej pieniędzy na alkohol. Sytuacja z wczoraj: Przyszłam do babci na noc. Wtedy wujek przyszedł ze sklepu totalnie nawalony. Ledwo stał na nogach. Zrobił się agresywny i ciągle odgrażał się babci. Mówił że pójdzie i się powiesi. Babcia jest załamana. Ma go dość ale się o niego martwi. Dzisiaj od rana chce pieniądze na wino znowu się awanturuje. Piszę to bo już nie wiemy co robić. Bardzo proszę o pomoc. Co mamy zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy są możliwe zaburzenia mowy mimo braku problemów z myśleniem?

Mam pytanie -czy jest możliwe że człowiek który potrafił myśleć - nie mówił w ogóle do szesnastego roku życia ?- I powinien dostać znaczny stopień niepełnosprawności i świadczenie -500 dla niepełnosprawnych ?

Czy silny lęk może wywołać ejakulację?

Witam, czy silny lęk wywołany przez bozdzce wywołane przez zaburzenia obsesyjno kompulsywne może wywołać niechciana ejakulacje podczas pobudzenia narządów płciowych?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Patronaty