Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 2 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co mogą znaczyć moje problemy z nawiązywaniem relacji?

Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czym są spowodowane moje problemy. Nie mam żadnych znajomych, w podstawówce i gimnazjum miałam przyjaciółkę ale nasze drogi się rozwiedły bo mieszkamy za daleko. Nigdy nie miałam dużo przyjaciół, ponieważ trudno mi otworzyć się przed... Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czym są spowodowane moje problemy. Nie mam żadnych znajomych, w podstawówce i gimnazjum miałam przyjaciółkę ale nasze drogi się rozwiedły bo mieszkamy za daleko. Nigdy nie miałam dużo przyjaciół, ponieważ trudno mi otworzyć się przed większością osób. Teraz kiedy jestem w liceum i straciłam kontakt z moją przyjaciółka z gimnazjum nie mam z kim się spotkać. Mam kolezanki ale to tylko szkolne znajomosci, na początku roku miałam z nimi świetny kontakt, w pełni się przed nimi otworzyłam ale mimo to nie zaprzyjaźniłam się z nimi, nie wiem ale nie umiem się już zaprzyjaźnić? Również od jakiegoś czasu coś się ze mną stało, czasami mam coś takiego ze chce się odezwać ale jakoś nie umiem. Również przed pójściem do liceum moja mama stała się jeszcze gorsza, co chwile słyszę krytykę z jej strony, boje się wyrazić przy niej swoje zdanie i jest bardzo nerwowa. Tata i siostra są bardzo podobni a z tego powodu ze jestem najmłodsza mnie krytykują najbardziej. Bardzo nienawidze swojej rodziny i wydaje ze to przez nich mogę mieć takie problemy, czy mam racje?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić z tym silnym odczuwaniem stresu?

Witam choruje na schizofrenie od 17 roku życia teraz mam 22 lata i od jakiegoś czasu strasznie się stresuje pogadać z kolega przez telefon lub z dziewczyna jeszcze kilka miesięcy temu było normalnie. Co mam zrobić lekarze teraz nie przyjmują... Witam choruje na schizofrenie od 17 roku życia teraz mam 22 lata i od jakiegoś czasu strasznie się stresuje pogadać z kolega przez telefon lub z dziewczyna jeszcze kilka miesięcy temu było normalnie. Co mam zrobić lekarze teraz nie przyjmują z powodu wirusa . Proszę o pomoc z góry dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą znaczyć te problemy z pamięcią i senność?

Witam mam 18 lat i występują u mnie takie dolegliwości jak senność zwłaszcza zwłaszcza po wysiłku fizycznym, problemy z pamięcią chodzi mi zwłaszcza o to że nie mogę sobie przypomnieć co robiłem przed chwilą, a także czasem muszę sobie przypominać... Witam mam 18 lat i występują u mnie takie dolegliwości jak senność zwłaszcza zwłaszcza po wysiłku fizycznym, problemy z pamięcią chodzi mi zwłaszcza o to że nie mogę sobie przypomnieć co robiłem przed chwilą, a także czasem muszę sobie przypominać najprostsze fakty np. datę swoich urodzin ,mam także wrażenie jak by cały świat był nie realny a ja był częścią jakiegoś filmu nie mógł nic kontrolować nawet to co mówię, od nie dawna także pojawiło się uczucie bólu w klatce piersiowej w okolicy serca ,dodam dodatkowo że od dziecka cierpię na astmę wieku młodzącego a także że rok temu miałem wypadek drogowy. Za odpowiedz z góry dziękuje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Paulina Domagała
Mgr Paulina Domagała

Dlaczego nie mogę w nocy spokojnie spać?

Witam, Posiadam problemy ze spaniem od blisko prawie 2 lat. Każda noc kojarzy się z obawą i lękiem o jakość spania, ale też i o to czy zasnę. Ostatnio poziom spania mocno się pogorszył. W ciągu 2 lat miałem okazjonalnie... Witam, Posiadam problemy ze spaniem od blisko prawie 2 lat. Każda noc kojarzy się z obawą i lękiem o jakość spania, ale też i o to czy zasnę. Ostatnio poziom spania mocno się pogorszył. W ciągu 2 lat miałem okazjonalnie występujące drżenia mięśni oraz mikolonie. Z czasem ustępowało. Ostatnio w nocy mimo krótkiej ilości snu nie czuję się senny, a jedynie zmęczony oraz w pewien sposób pobudzony. W nocy ze stresu często patrzę na telefon licząc ile czasu do spania mi jeszcze pozostało. Przeważnie wybudzam się w nocy. Ostatnio też sen po krótkiej stabilizacji znowu się pogorszył. Nie mam także po ostatnich nieprzespanych nocach apetytu. Nie brałem dotąd żadnych leków na bezsenność. Bardzo się boję, że choruję na sporadyczną bezsenność śmiertelną. Proszę o poradę i z góry bardzo dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie w związku na odległość młodych ludzi?

Witam. Przeżywam teraz trudny okres w swoim związku ,wyjechałem za granicę do pracy. Skórce sytuację przed wyjazdem . Było po prostu cudownie dobry sex , bardzo dużo rozmowy miedzy sobą , na bieżąco wyjaśniamy każdy spór. I widać w nas... Witam. Przeżywam teraz trudny okres w swoim związku ,wyjechałem za granicę do pracy. Skórce sytuację przed wyjazdem . Było po prostu cudownie dobry sex , bardzo dużo rozmowy miedzy sobą , na bieżąco wyjaśniamy każdy spór. I widać w nas zaangażowanie i tą miłość . Potrafiłymy się przyznać i przeprosić gdy zdamy sobie sprawę z naszej winny. Obydwoje jesteśmy wulkanami energi ja typowym entuzjastą moja kobieta jest troszkę bardziej nerwowa. Ja mam 27 lat ona 25 . Od prawie miesiąca jestem za granicą i nie było łatwo przez pierwsze dni ze względu że okropnie tęskniliśmy za sobą ale było dobrze . Za to od tygodnia sie codzienne kłócimy o jakieś rzeczy które sa bez znaczenia typu nie zadzwoniłem pierwszy bo liczyłem ze ty zadzwonisz . Przespałem pół dnia nie nastawilem budzika bo miałem wolne i jak by chciała pogadać to mogła przecież zadzwonić i mnie obudzić bo i tak nie miałem nic do roboty. I mnóstwo takich bzdur. Ale doprowadzaja do takich awantur ze zastanawiamy sie czy jest sens bycia razem dalej. Na szczęście nie udało nam się zerwać i zawsze wyznajemy sobie miłość na koniec. I obiecujemy poprawę. A później jest pięknie ładnie i zaś jakaś bzdura i nasz zwiazek na szali. Chciał bym to zmienić, bardzo mi na niej zależy myślę że to jest ta jedyna . Wiem o tym że gdyby nie Covid19 i jak by były linie lotnicze czynne to mógł bym po prostu polecieć i się z nia pokłucić na żywo wtedy zawsze skończyliśmy kłótnie ucząc sie na niej nigdy nie powtórzyliśmy tych samych błędów później. Czuję sie strasznie bez radny . Dziś ustaliliśmy że naprawdę jak tak dalej będzie to ja albo ona zwariuje. Nie zrywamy, mamy zobaczyć jak będzie miedzy nami przez ten tydzień wtedy zdecydujemy co dalej .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak wzbudzić większe zainteresowanie u męża?

Witam.Jestem z mezem 16 lat.Nie mamy dzieci.Nic nam nie brakuje mamy dach nad glowa i co jesc.Moj maz mam wrazenie nie interesuje sie mna.Ide w nocy spac kiedy maz zasnie do drugiego pokoju bo chrapie.W tym czasie onanizuje sie w... Witam.Jestem z mezem 16 lat.Nie mamy dzieci.Nic nam nie brakuje mamy dach nad glowa i co jesc.Moj maz mam wrazenie nie interesuje sie mna.Ide w nocy spac kiedy maz zasnie do drugiego pokoju bo chrapie.W tym czasie onanizuje sie w wiekszosci ogladajac tv z sexy kobietami.Wystarcza mu teledyski muzyczne.Potrafi nawet o 4 w nocy bo kiedys go przylapalam jak tv ogladal.Staralam sie tlumaczylam ze go pragne ze nie zniose tego ze on woli po kryjomu z tv niz zemna.Ale doszlo do tego ze pracuje u taty i jezdzi sobie na 15 h do pracy i wraca o 21 h.A kiedy juz wroci jest podchmielony i tylko wspomina kiedy odbuduje swoj zespol muzyczny.Ja jestem tak odczuwam jak powietrze.Piore, gotuje taka kura domowa na ktora on juz nie patrzy bo tam w telewizji same laski.Zyje sam swoja przyszloscia stworzenia ponownie zespolu.A gdzie ja jestem w tym wszystkim.Tylko siedze i placze wieczorami czy on wroci lekko wypity czy jak? I tak sex to jest od czasu do czasu mus z jego strony.On woli sam sie zadowalac.Czy moze stalam sie dla niego nie atrakcyjna?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co mam myśleć o takiej znajomości?

Witam. 2 miesiące temu poznałam przez internet chłopaka (od 3 miesięcy mieszka u rodziców). Ma depresję lękową z powodu nieudanego związku. Ma kompleksy, związane z nadwagą i tym, że brakuje mu energii. Ma blizny na ciele. Nie raz powiedziałam mu... Witam. 2 miesiące temu poznałam przez internet chłopaka (od 3 miesięcy mieszka u rodziców). Ma depresję lękową z powodu nieudanego związku. Ma kompleksy, związane z nadwagą i tym, że brakuje mu energii. Ma blizny na ciele. Nie raz powiedziałam mu o tym, że to nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. Od początku rozmawialiśmy bardzo szczerze. Wraz z upływem czasu dostrzegłam coraz więcej podobieństw: priorytety, zainteresowania, niektóre cechy charakteru. Przestałam traktować go jako zwykłego znajomego. Szanuję go jako człowieka mimo tego, że znam jego wady. Jest skąpy, niecierpliwy, ciężko go wyciągnąć z domu. Chyba zaczęłam czuć coś więcej. On chyba też. Mówi, że jestem dla niego ważna. Jeśli potrzebuję pomocy czy porady, udziela mi jej. Zachęcił mnie do realizacji marzenia, na które zabrakło mi odwagi i udziela porad, co i jak to zrobić krok po kroku(chodzi o publikację książki). Aby się spotkać, on pokonał dystans 200 km. Był zdenerwowany i bardzo spięty. Ujął mnie jednak swoim zachowaniem. Traktował mnie z szacunkiem, był szarmancki. Czułam się przy nim wyjątkowo bezpiecznie. Zrobił na mnie duże wrażenie. To pierwszy chłopak, który wyraża się z szacunkiem do mnie jako kobiety. Uważa, że dla niego jak i dla mnie, ważniejszy jest charakter. Spotkanie skończyło się tym, że pozwoliłam mu odwieźć się do domu, ponieważ obydwie stopy obtarłam do krwi i ledwo mogłam chodzić, a na autobus czekałabym 3 godz. Przyznał nie raz, że chciałby spotkać się ze mną kolejny raz, ale tym razem jako osoba wolna. Wie, że jego nierozwiązane sprawy z przeszłości (brak rozwodu) to dla mnie problem. Ostatnio zrezygnował z pracy dodatkowej, która byłą dla niego stresująca i przez którą siedział do późnych godzin w nocy (ja mu to doradziłam). Podjął aktywność fizyczną (również za moją sprawą). Zachęciła go również w innych kwestiach, choć jak on uważa, jest osobą upartą. Chodzi o to, że staram się podejść do tej znajomości z rozumem, ponieważ znam go krótko, a po 1 spotkaniu nie mam 100% pewności, jaką osobą jest naprawdę. Na pewno jednak ma duże skłonności do analizy, co jest zrozumiałe. Podczas ostatniej rozmowy wspomniał o wspólnej przyszłości i mojej przeprowadzce do niego oraz o tym, że musi uzyskać rozwód, ponieważ jego brak wiąże się z dezaprobatą w mojej rodzinie. Skąd u niego takie myśli? Jest niecierpliwy. Chciałby wrócić do formy fizycznej, ale w szybkim czasie, i najchętniej bez wysiłku. Mówi, że nie będzie na mnie naciskał, a ja czuję że to robi. Przyznał wprost, że musi uzyskać rozwód jak najszybciej, ponieważ obawia się, że stracę cierpliwość. Na pewno zależy mi na tej znajomości, ale staram się w nią nie angażować, ponieważ nie znam tego chłopaka i za wcześnie, aby snuć plany na przyszłość. Obawiam się, że mogłabym dla niego być jedynie "dziewczyną do pocieszenia". Chłopak jest dla mnie ważny, ale mam wrażenie, że jest niecierpliwy (nie mogę poświęcać mu każdego wieczora, delikatnie pyta o tym, co robiłam każdego dnia jakby obawiał się, że okłamuję go). Nie wiem, co o tym myśleć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy ta mniejsza pewność siebie i stres są objawami nerwicy?

Witam jestem 26 letnim chłopakiem dobrej budowy, oraz całkiem silnych genach. Od dłuższego czasu zauważam u siebie coraz mniejszą pewność siebie,stresuje mnie każde zapukanie do drzwi,zadzwonienie dzwonkiem..Widzę również gdy spaceruje z dziewczyną i przypadkowi ludzie w moim wieku spojrzą się... Witam jestem 26 letnim chłopakiem dobrej budowy, oraz całkiem silnych genach. Od dłuższego czasu zauważam u siebie coraz mniejszą pewność siebie,stresuje mnie każde zapukanie do drzwi,zadzwonienie dzwonkiem..Widzę również gdy spaceruje z dziewczyną i przypadkowi ludzie w moim wieku spojrzą się na mnie 'krzywo' zaczynam sie denerwować a i nie kiedy trzęść. Czuje w środku , że jakby wydarzyło się coś niepokojącego stanąłbym wryty w ziemie..Czy to nerwica ? Bardzo dziękuje za odpowiedzi pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek

Co mogą znaczyć te problemy z poprawnym mówieniem?

Dzień dobry, od pewnego czasu trudniej jest mi się wysłowić, gdy chce opowiedzieć historie trudniej dobrać mi słowa i je wymyślić, również od jakiegoś czasu zaczęłam źle odmieniać wyrazy jak 3 letnie dziecko oraz prawdopodobnie pisze tak zdania że są... Dzień dobry, od pewnego czasu trudniej jest mi się wysłowić, gdy chce opowiedzieć historie trudniej dobrać mi słowa i je wymyślić, również od jakiegoś czasu zaczęłam źle odmieniać wyrazy jak 3 letnie dziecko oraz prawdopodobnie pisze tak zdania że są nie poprawnie gramatyczne. Przeraża mnie to ze za 2 lata mam maturę a teraz stało mi się coś takiego. Może jak coś mi dolega będę miała oświadczenie i będę miała inaczej ocenianą maturę?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Karowicz
Mgr Anna Karowicz

Jak poradzić sobie po śmierci ojca?

Miesiące temu zmarł mój tata. Jestem teraz w etapie zmian w moim życiu (pisze maturę, wyprowadzam się na studia, muszę znaleźć pracę, mieszkanie) i to wszystko mnie niesamowicie przytloczylo. Nie mogę normalnie funkcjonować, mam poczucie winy cały czas. Codziennie płacze... Miesiące temu zmarł mój tata. Jestem teraz w etapie zmian w moim życiu (pisze maturę, wyprowadzam się na studia, muszę znaleźć pracę, mieszkanie) i to wszystko mnie niesamowicie przytloczylo. Nie mogę normalnie funkcjonować, mam poczucie winy cały czas. Codziennie płacze i sprawia mi to już fizyczny bol. Nie mam pojęcia co zrobić, żeby przejść przez żałobę w "jednym kawalku".
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek

Dlaczego nie umiem rozmawiać z ludźmi?

Witam. Mam 19 lat, od jakiegoś czasu coraz większą trudność sprawia mi rozmowa z drugim człowiekiem. Nie potrafię znaleźć słów, aby opisać to, co chcę przekazać. Często w trakcie mówienia mam pustkę w głowie, taką nagłą. Byłam dosyć nieśmiała, jednak... Witam. Mam 19 lat, od jakiegoś czasu coraz większą trudność sprawia mi rozmowa z drugim człowiekiem. Nie potrafię znaleźć słów, aby opisać to, co chcę przekazać. Często w trakcie mówienia mam pustkę w głowie, taką nagłą. Byłam dosyć nieśmiała, jednak praca na stanowisku kelnerki pozwoliła mi się otworzyć. Jednak teraz przez trudność w wysłowieniu się, przestaję rozmawiać z ludźmi, nawet tymi z najbliższego otoczenia. W dodatku od jakiegoś czasu czuję się nieobecna. Uczucie jakby ciało działało oddzielnie od duszy. Nie mogę w pełni cieszyć się z życia.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak poprawić relacje ze swoją rodziną?

Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy moja mama nie ma żadnych problemów psychicznychi i czy to przez jej zachowanie nie umiem się z nikim zaprzyjaźnić. Jest ona zbyt nerwową osobą, nie umie nic wziąć na spokojnie, bardzo przeszkadzają jej ludzie... Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy moja mama nie ma żadnych problemów psychicznychi i czy to przez jej zachowanie nie umiem się z nikim zaprzyjaźnić. Jest ona zbyt nerwową osobą, nie umie nic wziąć na spokojnie, bardzo przeszkadzają jej ludzie i nawet w telewizji musi ich krytykować, również my jesteśmy krytykowani na każdym kroku, gdy jedzie samochodem jest nie do zniesienia wszystko jej przeszkadza, najgorzej jest gdy wraca z pracy i robi atmosferę takiego napięcia, odrazu w biegu leci do kuchni robic obiad i narzeka ze nawet nie ma czasu skorzystać z toalety, to jest naprawdę chore bo nigdy nie jestem głodna gdy wraca z pracy a tata wraca dopiero za godzinę. Nigdy się nie uśmiecha, jest bardzo wulgarna, w domu musi być kłótnia minimum raz dziennie, nie mogę jej powiedzieć własnego zdania bo odrazu będzie po mnie jechać, gdy coś jej nie pasuje odpowiada z taką pogardą. Tata i siostra również są bardzo podobni. Bardzo nienawidzę swojej rodziny, ale nie chce się wyprowadzać ponieważ wtedy z nikim nie miałabym kontaktu ponieważ nie mam znajomych. Czy powie ktoś jak się nimi nie przejmować?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy to mogą być ataki nerwicy?

Witam Od 3 tygodni zmagam się silnym atakiem lęku który objawia się zawsze kiedy zasypiam nagle zostaje wymuszony bardzo szybkim biciem serca robi mi się bardzo zimno kończyny górne i dolne mam tak zimne jakbym przed chwilą wyjął je że... Witam Od 3 tygodni zmagam się silnym atakiem lęku który objawia się zawsze kiedy zasypiam nagle zostaje wymuszony bardzo szybkim biciem serca robi mi się bardzo zimno kończyny górne i dolne mam tak zimne jakbym przed chwilą wyjął je że śniegu trwa to 15-20 minut późnej przechodzi ale za to budzę się co 3h bolą mnie ręce i stawy w nogach i rękach wcześniej miewałem takie ataki ale były o wiele słabsze i objawiały się bardzo rzadko lekarz zlecił mi badania z których nic nie wynikło tyle że wykryli u mnie nadcisnie i kazali trochę schudnąć 3 dni temu wezwaniem pogotowie przyjechali sprawdzili że niby wszystko ok i pojechali co to może być nerwica ? Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek

Jak pozbierać się po śmierci brata?

Co jakiś czas wracam do wspomnien o moim zmarlym bracie ktory nie żyje juz 6 lat . Od kiedy udalo mi się od mamy pożyczyć płytę z nagraniem jego wesele siedzi mi w glowie caly czas tekst ''bede rzucał ''... Co jakiś czas wracam do wspomnien o moim zmarlym bracie ktory nie żyje juz 6 lat . Od kiedy udalo mi się od mamy pożyczyć płytę z nagraniem jego wesele siedzi mi w glowie caly czas tekst ''bede rzucał '' ( brat na swoim weselu zdecydowal rzucac się swoją muszka ) zawsze od kiedy on nie żyje placze co jakiś czas mozna powiedziec ze nie jest to płacz lecz wycie serce peka mi na male kawalki nie moge przestać plakac . Brat byl dla mnie kims wiecej niż bratem był sensem życia od kiedy go nie ma czuje się jak bym straciła jakas czesc życia. Nie pamiętam za dużo z czasów jak mój brat jeszcze żył są to takie prześwity pamietam tylko chyba te dobre momenty te gorsze jak by uciekły z mojej pamięci. Czuje się tak jak bym nie potrafiła się z tym pogodzić chodze smutna przygnębiona nie potrafie zrozumieć ze juz go nie po tych 6 latach czuje się jeszcze gorzej niż na poczatku pamietam ten dzień 26.12.2014 najgorszy jaki mógł być. Krotko po tym 30.12.2014 pochowaliśmy mojego brata pamietam jak chcialam za nim wskoczyć i otworzyć ta trumne , ciągle się ludze ze to nie on ze on ciagle zyje ze kiedys go spotkam . Pomóżcie mi jest mi coraz ciężej z roku na rok częściej o nim mysle coraz dluzej placze . Brat popełnił samobójstwo powiesił się a ja ? Ja po prostu chce z nim byc . Maz twierdzi ze nie potrafie się pogodzić z jego śmiercią ale czy to tak długo trwa az ponad 6 lat . Nie mam odwagi isc i romawiac z kims o tym bo to jest takie trudne dla mnie ze nie wiem czy bym coś powiedziala a jak juz bym zaczela mowic to płakała bym tak ze nikt by nie rozumial a zeby się uspokoic zajmuje mi to dużo czasu . Kiedy ktoś mi się oyta czy mam jakieś rodzeństwo jeszcze trudno mi odpowiedziec zawieszam się a gdy już powiem ze mam siostry zawsze ktoś pyta o brata a ja ja nie wiem robi mi się zaraz ciepło i jie wiem co powiedzieć zawsze maz za mnie odpowiada. Proszę pomozcie mi .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić z tym uczuciem samotności i nadmierną wrażliwością?

Witam! Od jakiegoś czasu nie potrafię sobie ze sobą poradzić, mam problem np z zapamiętywaniem rzeczy czy do szkoły czy takich ogólnych , dawniej nie zdarzało mi się to tak często jak teraz. Czuję się bardzo samotna a mam parę... Witam! Od jakiegoś czasu nie potrafię sobie ze sobą poradzić, mam problem np z zapamiętywaniem rzeczy czy do szkoły czy takich ogólnych , dawniej nie zdarzało mi się to tak często jak teraz. Czuję się bardzo samotna a mam parę osób, których mogę nazwać przyjaciółmi,często wieczorem nachodzą mnie myśli dotyczące przyszłości, co zrobię jak bliska mi osoba odejdzie, a jak będę w nieszczęśliwym związku itp.Warto dodać iż czasem gdy wpadnę ,,w nerwy,, nie panuję na sobą. Jestem wrażliwa bardzo nie lubię patrzeć na cierpienie innych, szczególnie gdy cierpią psychicznie.Ostatnio czuję się dziwnie ze sobą, w grupie zawsze jestem tą,,czarną owcą,, i zawsze czuję się tą najbrzydszą. W grupie zachowuję się jak osoba pełna życia. Ja już tak dalej nie chcę, nie wiem co mam robić, nie wiem jak pogadać z przyjaciółmi bo wiem że oni mi nie pomogą ale bardzo chcę by mnie wysłuchali, mam mętlik.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Tubielewicz
Mgr Barbara Tubielewicz

Jak mogę nawiązywać nowe znajomości?

Dzień Dobry Mam taki problem otóż jestem osobą słabowidzącą poruszam się z białą laską i samodzielnie przemieszczam się po mieście, staram się aktywnie spędzać czas np zwiedzać ciekawe zakątki różnych miast czy imprezowanie w różnych klubach. Niestety praktycznie zawsze samemu... Dzień Dobry Mam taki problem otóż jestem osobą słabowidzącą poruszam się z białą laską i samodzielnie przemieszczam się po mieście, staram się aktywnie spędzać czas np zwiedzać ciekawe zakątki różnych miast czy imprezowanie w różnych klubach. Niestety praktycznie zawsze samemu gdyż najbliżsi znajomi nie mają czasu bądź mają swoje plany. W towarzystwie raczej nie jestem duszą rzadko się odzywam taki nieśmiały introwertyk. Nie oznacza to że nie próbuje kogoś poznać w ramach jakiejś znajomości np w klubie czy na mieście pomimo że niewiele widzę to staram się zagadywać do obcych dziewczyn w sytuacji gdy przypadkowo zahaczę moją laską. Niestety są to chwilowe kontakty i tak w koło. Nie wiem jak mam zdobywać nowe znajomości by do końca życia nie być sam jak palec oraz nie być ciężarem dla ludzi. Wiecznie młody nie będę. Nie chcę zamykać się na grupę osób niepełnosprawnych i być w jednym sosie. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Teresa Kała
Mgr Teresa Kała

Jak odzyskać zainteresowanie mojej byłej dziewczyny?

Witam. Byłem z dziewczyną dobry rok. Byliśmy prawie nierozłączni jednakże z czasem moje pajacowanie (wiadomo jak to niestety w szkołach bywa) mocno wchodziło jej na nerwy. Pewnego razu podczas kłótni wyszła z zerwaniem, pomimo, że wydaję mi się, iż nie... Witam. Byłem z dziewczyną dobry rok. Byliśmy prawie nierozłączni jednakże z czasem moje pajacowanie (wiadomo jak to niestety w szkołach bywa) mocno wchodziło jej na nerwy. Pewnego razu podczas kłótni wyszła z zerwaniem, pomimo, że wydaję mi się, iż nie była tej decyzji pewna. Zaproponowała mi potem przyjaźń przez którą cały czas się kłóciliśmy. Myślę, że po prostu straciła wiarę w to, że kiedyś wydorośleje z "szkolnego błazna". Aktualnie udało mi się trochę pozbierać po tym i zmienić swoje nastawienie w skrócie mówiąc jestem aktualnie taki jakiego zawsze chciała. Moje główne pytanie na które cały czas szukam odpowiedzi, to czy kiedyś byłaby możliwość wzbudzić jakoś w jej zainteresowanie? Jak powinienem się zachowywać? Czy jeżeli po paru miesiącach jednak by się odezwała jak się do tego zabrać? zgrywać niedostępnego? Dodam jeszcze tylko, że nadal trzyma wszystkie prezenty które jej kiedyś dałem oraz zdjęcia. (jedno nadal trzyma w portfelu) Czy takie zachowanie z jej strony jest normalne? Czy może jednak ma mi coś sugerować? Miewałem często wrażenie w rozmowie z nią, że daje mi jakieś znaki, ale całkiem możliwe, że sam sobie to tylko dopowiadam sam nie wiem. Dziękuje za każdą radę i pomoc potrzebuję jakiegoś fachowego spojrzenia na tą sprawę. Dodam jeszcze, że oboje ukończyliśmy już szkołę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Jak oduczyć się tego drapania zmian?

Witam. Od jakiegoś czasu zauwazylam , ze nie mogę przestac sie drapac. Znajduje jakas zmiane skórna, po czym drapie ja do tego stopnia az robi sie rana. Mam pełno krost na twarzy , ktorych nie moge przestac zdrapywac, co zrobi sie strupek, zrywam go na nowo
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak znów odnaleźć radość życia?

Dzień dobry. Mam 25 lat i mieszkam sam od kilku miesięcy. Opowieść będzie długa, ale chyba konieczna do wyjaśnienia obecnego stanu w którym się znajduje. Dwa lata temu przeżyłem ciężką depresję spowodowaną zerwaniem z dziewczyną. Byliśmy dość krótko, ale planowała... Dzień dobry. Mam 25 lat i mieszkam sam od kilku miesięcy. Opowieść będzie długa, ale chyba konieczna do wyjaśnienia obecnego stanu w którym się znajduje. Dwa lata temu przeżyłem ciężką depresję spowodowaną zerwaniem z dziewczyną. Byliśmy dość krótko, ale planowała ze mną ślub, jednak po powrocie zza granicy uznała że jednak nigdy mnie nie kochała. Przeszedłem od tamtego czasu kilkumiesięczną psychoterapię, która choć pozwoliła pozbyć się męczących myśli samobójczych, nie pozwoliła jednak zapomnieć o przeszłości. Od dwóch lat ciągle myślę o tym dlaczego tak się stało. W dodatku nękają mnie częste koszmary związane z byłą dziewczyną. Innymi objawami są niechęć do ludzi, nawet spotykania rodziny (odczuwam jak bym był wyprany z uczuć, nie tęsknię za spotkaniem z ludźmi), brak zaufania i częste zapominanie. Dodatkowo wydarzenia związane z bolesnym zdarzeniem zostały zanegowane w głowie, przez co nie pamiętam także wielu wydarzeń z ubiegłych kilku lat, na przykład wyparłem z pamięci mnóstwo wiedzy którą nabyłem na studiach. Martwię się, że nigdy nie dojdę do sytuacji, gdzie znów będę się cieszył chociażby z ładnej pogody, gdyż od dwóch lat nie odczuwam szczęścia. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Teresa Kała
Mgr Teresa Kała

Czy takie zachowanie partnera jest normalne w związku?

Witam jestem w związku trzy lata . Oby dwoje po mamy za sobą nie udane małżeństwa. Z obecnym partnerem mam syna rocznego i dzieci z poprzedniego związku. Mam uczucie ze partner mnie za bardzo osacza , daje zakazy . Według... Witam jestem w związku trzy lata . Oby dwoje po mamy za sobą nie udane małżeństwa. Z obecnym partnerem mam syna rocznego i dzieci z poprzedniego związku. Mam uczucie ze partner mnie za bardzo osacza , daje zakazy . Według niego nie mogę np. Iść sama z dziećmi na basen bo tam są inni faceci . Wyjść z koleżanka wieczorem do knajpki tez nie . Chce kontrolować wiadomości na portali społecznościowym . Mówi otwarcie ze jest zazdrosny i woli widzieć kto do mnie pisze . Przegląda wszystkie komentarze muszę się tłumaczyć z każdego znajomego faceta . Siedzę z dziećmi 24 godz . Bardzo mało kiedy wychodzę bez nich . Czy to wporzadku tak traktować druga osobę czy to ja złe rozmuje pojęcie o związku. Jego zdaniem powinnismy tylko razem wychodzić .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty