Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy te dolegliwości wynikają z nerwicy?

Witam nie wiem co mam robić od wielu miesięcy jestem osłabiona drży mi całe ciało jagbym się gotowała w środku 2 razy miałam ataki paniki płacz i bałam się cały czas mam takie obawy nieraz boję się wyjść z domu... Witam nie wiem co mam robić od wielu miesięcy jestem osłabiona drży mi całe ciało jagbym się gotowała w środku 2 razy miałam ataki paniki płacz i bałam się cały czas mam takie obawy nieraz boję się wyjść z domu mam w domu Pramolan ale on otumania czy to nerwica do tego odczówam problemy żołądkowe.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Gdzie mogę skorzystać z pomocy psychologicznej?

Mieszkam w Warszawie. Jestem od 10 lat listonoszem. Niestety z powodu pracy na tym stanowisku stałem się osobą nie w pełni sprawną. Mam zwyrodnienie kręgosłupa i stawów. Ta praca wykończyła mnie fizycznie i psychicznie. Zostały mi do emerytury tylko 4... Mieszkam w Warszawie. Jestem od 10 lat listonoszem. Niestety z powodu pracy na tym stanowisku stałem się osobą nie w pełni sprawną. Mam zwyrodnienie kręgosłupa i stawów. Ta praca wykończyła mnie fizycznie i psychicznie. Zostały mi do emerytury tylko 4 miesiące i chciałbym już chociaż do końca roku być na zwolnieniu lekarskim. Korzystałem z porad lekarzy: ortopedy, psychiatry i pierwszego kontaktu. Mam dokumentację od lekarzy. Od lipca jestem na zwolnieniu. Na poczcie mnie już nie chcą bo blokuję etat i pracuję za wolno, a kiedy się tam pojawiam to się ze mnie tylko wyśmiewają, a innej pracy na poczcie, np. siedzącej, dla mnie nie ma. Mam trudności z chodzeniem po schodach po rwie kulszowej, po której pozostało drętwienie w nogach. Nie mogę długo chodzić i stać, muszę co chwilę siadać i odpoczywać. Niby wszystko się zagoiło i wyleczyło ale z powodu mego wieku (prawie 65 lat) odczuwam ogromną słabość, a przede wszystkim zniechęcenie do jakiejkolwiek pracy. Mam też zaćmę obu oczu. Miałem już zabieg wszczepienia soczewki w lewym oku ale co z tego bowiem powstały jakieś męty na ciele szklistym i przez to źle widzę. Lekarze różnych specjalności dają mi zwolnienia na kilka lub kilkanaście dni. Nie rozumieją, że straciłem chęć do pracy i mam ochotę zamknąć się w mieszkaniu i wychodzić tylko raz w miesiącu żeby zrobić zakupy i dokonać opłat. Drażni mnie światło i ludzkie gadanie o wszystkim lecz o niczym konkretnym żeby zmienić życie na lepsze. Nawet lekarz psychiatra mnie nie rozumie. Kiedyś myślałem, że jak pójdę na emeryturę to zajmę się tym co lubię, a teraz moją dewizą życiową stało się powiedzenie "emerytura albo śmierć". Tą drogą pragnę zadać pytanie czy jest w Warszawie lekarz, który mnie wesprze psychicznie, udzieli porady oraz będzie mógł i chciał dać mi zwolnienie do końca tego roku. Prywatnie niestety nie mogę skorzystać z wizyty u lekarza bo brak pieniędzy. Tylko NFZ. W cuda nie wierzę ale z góry dziękuję za odpowiedź lub jej brak. Marek M.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Gdzie szukać przyczyny mojego złego stanu zdrowia?

Witam mam na imie Antoni i mam 29lat. Trzeciego marca w weekend polaczylem alkohol z amfetamina i zabrali mnie na sor bo dostalem ataku ktory wygladal tak ze serce mi walilo,drzaly mi rece i nogi bylo mi slabo i czulem... Witam mam na imie Antoni i mam 29lat. Trzeciego marca w weekend polaczylem alkohol z amfetamina i zabrali mnie na sor bo dostalem ataku ktory wygladal tak ze serce mi walilo,drzaly mi rece i nogi bylo mi slabo i czulem ze umieram. Na sorze uzupelnili mi elektrolity i powiedzieli,ze to one byly przyczyna tego ataku.po wyjsciu z soru mialem objawy somatyczne,zawroty glowy,oslabienie organizmu,zaburzenia wzroku mowy oraz sluchu obraz mialem taki jakbym byl po spozyciu alkoholu a od marca nie pije. Takich atakow mialem kilka gdzie podczas ataku czulem dyskomfort w klatce piersiowej jakby laskotanie czy cos takiego, robilo mi sie duszno caly sie trzeslem,cale zycie przelatywalo mi przed oczami i czulem,ze umieram. Mialem zrobione ekg,holter ekg i echo serca oraz badanie krwi gdzie wyszlo wszystko ok.na sorze uzupelniali mi elektrolity bez zadnych badan i odsylali mnie do rodzinnego a lekarz rodzinny odsylal mnie na sor. Wszyscy kazali mi isc do psyhiatry. Bralem na poczatku polocard,potazeg-mag oraz afobam i bylo bez zmian. Nie bylem i nie jestem zdolny do pracy. Od jakis dwoch tygodni moj stan sie pogorszyl,wszystko wydaje mi sie dziwne,czasami nie wiem gdzie jestem i patrzac na jakas rzecz zastanawiam sie co to jest,caly czas mam w glowie,ze umieram i zeby sie pozegnac z bliskimi,caly czas mysle o smierci,o wlasnym pogrzebie i o bliskich
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak sobie poradzić z tymi problemami w związku?

Mam problem dotyczący mojego związku. Mianowicie jesteśmy razem już od ponad roku, ale ostatnio coś zaczęło się psuć. Mój chłopak był wychowywany praktycznie przez babcię, ojciec zostawił jego matkę, gdy była w ciąży. Natomiast matka, ponieważ była bardzo młoda, w... Mam problem dotyczący mojego związku. Mianowicie jesteśmy razem już od ponad roku, ale ostatnio coś zaczęło się psuć. Mój chłopak był wychowywany praktycznie przez babcię, ojciec zostawił jego matkę, gdy była w ciąży. Natomiast matka, ponieważ była bardzo młoda, w ogóle nie poświęcała mu uwagi, gdy był mały, następnie gdy był nastolatkiem założyła nową rodzinę, a mój chłopak od tego czasu mieszka z babcią. Ma on niezwykły problem z uczuciami, których w ogóle nie potrafi okazywać. Często woli siedzieć sam, niż się ze mną spotkać. Mówi, że wtedy czuje się jakby wszystko go przytłaczało, że jest taki mały, a wszystko go przygniata. Kiedy ktoś chce wtedy z nim porozmawiać, albo pisze do niego, wtedy odczuwa ogromny gniew. Ja potrzebuje kontaktu, zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Chciałabym, żeby okazywał mi więcej uczuć i zainteresowania. Początkowo mówił mi, że się zmieni, że będzie się starał żeby coś zmienić w tym kierunku, ale ostatnio powiedział mi, że on nie czuje potrzeby zmiany, nie czuje potrzeby okazywania uczuć, ani czasem potrzeby spotkania. Że wymagam od niego czegoś, co on nie może mi dać, ale z drugiej strony mówi mi, że mu na mnie bardzo zależy i mnie kocha. Kiedy porozmawialiśmy szczerze, powiedział, że kiedyś myślał, żeby pójść do psychologa i z kimś porozmawiać o tym, ale w końcu porzucił ten pomysł. Chciałabym, żeby coś się zmieniło, ponieważ uważam, że nie tyle on nie potrzebuje tego, co nie potrafi okazywać uczuć, ani mówić o swoich uczuciach i tym co w nim siedzi. Tak samo ten gniew, który ma w sobie, nie wiem czego to jest przyczyną. Czy jest spowodowany nienawiścią do ojca i tym co zrobił? Chciałabym bardzo mu pomóc i naszemu związkowi, ale nie wiem jak?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy powrót do antydepresantów cokolwiek zmieni?

Nie wiem jak mam żyć bo nie wiedzę sensu życia. Po raz trzeci do mojego życia przyszła depresja. Nie umiem sobie z nią poradzić. Miałam kryzys życiowy przez co za bardzo zabrnęłam w pytania po co to wszystko. I niestety... Nie wiem jak mam żyć bo nie wiedzę sensu życia. Po raz trzeci do mojego życia przyszła depresja. Nie umiem sobie z nią poradzić. Miałam kryzys życiowy przez co za bardzo zabrnęłam w pytania po co to wszystko. I niestety teraz już wiem że po nic. Nie ma sensu żyć, życie to tylko pasmo cierpień, śmierci i tragedii. A na końcu nic nas nie czeka. Nicość. Możemy sobie próbować radzić z traumami ale kie ma za to żadnej nagrody, żadnego celu. Ludzie często myślą że jeśli wydarzy im się coś złego to potem już będzie wszystko dobrze. Ale to nie prawda. Potem przyjdzie kolejna trauma i kolejna. Nie ma określonej ilości cierpienia na jedną osobę. Mam 27 lat i nie jestem w stanie wstać z łóżka, jeść, nic. Wszystko straciło sens i mimo ogromu czytania i oglądania wypowiedzi innych nie umiem znaleźć już sensu. Wszystkie metody jakie znalazłam są tylko przykrywką żeby nie czuć tej beznadziei. Nie mam pojęcia co robić. Mam poczucie że z tego roku myślenia już nie ma odwrotu. Jestem tak otępiała i sparaliżowana strachem że nie mogę się ruszyć. Proszę o pomoc. Czy powrót do antydepresantow cokolwiek zmieni?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z dawnym zauroczeniem?

Witam mam 30lat. Moja historia zaczela sie gdy mialam 14 lat poznalam faceta on byl staraszy o drugie tyle.Bylam dzieckiem on mi sie podobal. Przystojny fajny. Wyznalam jemu milosc bardzo byl z tego nie zadowolony wrecz wsiekly. Kilka lat temu... Witam mam 30lat. Moja historia zaczela sie gdy mialam 14 lat poznalam faceta on byl staraszy o drugie tyle.Bylam dzieckiem on mi sie podobal. Przystojny fajny. Wyznalam jemu milosc bardzo byl z tego nie zadowolony wrecz wsiekly. Kilka lat temu jakies 3lata temu widziałam sie z nim i wyjasnilam i bylo ok. Ale wczoraj powrocilo wszystko i to trwa zauroczenie juz 16 lat jak ja mam sobie z tym poradzic. Wczoraj mialam z nim rozmowe chce sie z tego uwolnic.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Dotyczy: Psychologia Emocje

Dlaczego się ciągle czymś przejmuję?

Dlaczego ciagle się wszystkim przejmuje ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Czy to chwilowy spadek hormonów?

Jestem trzy miesiące po porodzie i od około tygodnia zdarza mi się bez powodu popłakać. Poza tym nie mam powodów do smutku, jestem szczęśliwa, cieszę się macierzyństwem. Czy powinnam się tym martwić czy to po prostu chwilowy spadek hormonów?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co może znaczyć takie zapominanie?

Dzień dobry martwi mnie problem, ponieważ zauważyłem że od kilku miesięcy mam problem że ciągle czegoś zapominam w takim sensie że miałam coś znaleźć w internecie, lub powiedzieć a zaraz zapominam. Dodam że miałem dużą depresję i niestety łączyłem lek... Dzień dobry martwi mnie problem, ponieważ zauważyłem że od kilku miesięcy mam problem że ciągle czegoś zapominam w takim sensie że miałam coś znaleźć w internecie, lub powiedzieć a zaraz zapominam. Dodam że miałem dużą depresję i niestety łączyłem lek setaloft z dużą iloscią alkocholu kilka razy aż do nieprzytomności. Czy to mogą być tego skutki?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Co jeszcze można zrobić w przypadku mojego taty?

Dzień Dobry szukam pomocy w sprawie ojca bo od dawna naduzywa alkochol na skutek którego doznał urazu głowy i po trepanacji czaszki i usunięciu krwiaka podtwardowkowego ma problemy z pamięcią chwilę nie pamięta jaki dzień bo robił kim jestem gdzie... Dzień Dobry szukam pomocy w sprawie ojca bo od dawna naduzywa alkochol na skutek którego doznał urazu głowy i po trepanacji czaszki i usunięciu krwiaka podtwardowkowego ma problemy z pamięcią chwilę nie pamięta jaki dzień bo robił kim jestem gdzie on jest itd . Po wyjściu ze szpitala przez 2 dni nie pił teraz zaczął znów. Rozmowy nic nie dają bo za chwilę ich nie pamięta. Wymaga 24h opieki a zamyka się przed rodzina i nikogo nie wpuszcza nawet nie możemy mu podać leków. Złożyliśmy w marcu jeszcze przed urazem głowy do sądu o przymusowe leczenie ale do dziś brak efektów. Z dnia na dzień jest coraz bardziej agresywny do wszystkich i zaczynamy się go bać bo nie wiadomo co mu przyjdzie do głowy. Naprawdę proszę o pomoc co jeszcze można zrobić. Proszę o szybkie odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak mam zmienić moje nastawienie?

Dlaczego ciagle się wszystkim przejmuje , mam lęki boję się .... Mam prawie 22 lata mój problem polega na tym ze martwię się na zapas czymś co myśle ze może się wydarzyć a nie musi , w mojej głowie ciagle... Dlaczego ciagle się wszystkim przejmuje , mam lęki boję się .... Mam prawie 22 lata mój problem polega na tym ze martwię się na zapas czymś co myśle ze może się wydarzyć a nie musi , w mojej głowie ciagle kłębią się same czarne scenariusze zamiast zastępować je nadzieja ze może być przecież dobrze . Jeśli ma się coś wydarzyć potrafię miesiąc przed już się tym stresować , często płacze , tracę równowagę nad sobą . Przeżywam każda wizytę u lekarza czy z psem u weterynarza . Mam problem z samoocena boje się nowych miejsc , nowych wyzwań . Boje się chodzić do pracy bo ciagle myśle ze ktoś będzie miał do mnie pretensje ze coś mogłam zle zrobić lub ze coś robie za długo . Ale ja wiem ze nie musi tak być i prawdopodobnie tak nie będzie ale codziennie w pracy jestem pod napięciem , przez co się pocę i boli mnie brzuch . Kiedy idę ulica mam wrażenie ze ludzie się na mnie patrzą ze zwracam czymś ich uwagę i bezsensownie czuje się skrępowana . W mojej głowie jest problem , a ja nie umiem sobie z nim poradzić . . . Pomóżcie mi ?? Co myślicie ?? Co mam naprawić , co zmienić ??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy to zachowanie synka mam uznać za niepokojące?

Witam. Moj syn lat 3 . ma stwierdzona afazje motoryczna.obnizone napiecie miesniowe . niepokoi mnie zachowanie typu : 1.jeden dzien idzie do dziadkow chetnie ale np poczatkowo jest zawstydzonyto samo z ciociami i wujkami ktorych tagrze jak dziadkow ma na... Witam. Moj syn lat 3 . ma stwierdzona afazje motoryczna.obnizone napiecie miesniowe . niepokoi mnie zachowanie typu : 1.jeden dzien idzie do dziadkow chetnie ale np poczatkowo jest zawstydzonyto samo z ciociami i wujkami ktorych tagrze jak dziadkow ma na codzien. Czesto zachowuje sie jak by byl splosziny ,nie chce podac reki na przywitanie . wybochyzlosci.czesto ni z tad ni z owad bije mnie albo tate.nie che zadnych zabaw zadaniowych interesuja go tylko auta.nie uklada ich a bawi sie. Slaby kontak mamy z nim wzrokowy ale na imie reaguje.w. przedszkolu obseruje dzieci i trzeba go zachecic wziac za reke zeby poszedl sie bawic z innymi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co mam zrobić z taką sytuacją rodzinną?

Moja rodzina znęca się nade mną psychicznie. Mieszkam z mamą, dziadkami i ciotką (siostrą dziadka). Ojciec wyprowadził się, jak byłam w 6 klasie, jednak nadal utrzymuję z nim kontakt. Kiedy mieszkał z nami, to cały czas wyzywał mnie i mamę... Moja rodzina znęca się nade mną psychicznie. Mieszkam z mamą, dziadkami i ciotką (siostrą dziadka). Ojciec wyprowadził się, jak byłam w 6 klasie, jednak nadal utrzymuję z nim kontakt. Kiedy mieszkał z nami, to cały czas wyzywał mnie i mamę i krzyczał, przez co wiecznie czułam się intruzem w swoim własnym domu. Obecnie jestem w 3 liceum i zaczęła mnie wyzywać cała rodzina, z wyjątkiem mamy. Raz, nie chciałam jechać na wycieczkę szkolną i jak mama powiedziała o tym dziadkom, to oni zaczęli mnie wyzywać i się drzeć, przez co doprowadzili mnie do płaczu. Gadali, że mam jechać i nie rozumieli nawet, jak ja się w tym wszystkim czuję. Mama mi jeszcze tłumaczyła, że oni się o mnie troszczą i mnie kochają, a ja że przesadzam. Jasne. Chciałam w tamtym momencie umrzeć. Mama pomimo tego, że mnie nie wyzywa, to okrada mnie z moich oszczędności i wydaje na swoje potrzeby, szczególnie na pety. Ma w dupie to, jak ja się czuję i zawsze jak mówię o jakichś przykrych sytuacjach, to ona twierdzi że nic na to nie poradzi. W szkole tak samo nie mam żadnych przyjaciół, więc nie mam w nikim wsparcia. Zupełnie w nikim. Ojciec też się czasami do czego przypierdoli i mnie wyzywa, jak coś zrobię, no ale już mniej niż kiedyś. Z każdą chwilą mam ochotę umrzeć. Myślę o samobójstwie, jednak za bardzo się boję. W końcu życie ma się tylko jedno. Jednak jak mam żyć, skoro nikt nie jest w stanie mi pomóc? Skoro nie mam do kogo pójść po pomoc i wsparcie, to dlaczego mam w ogóle żyć? Poza tym, gdybym odeszła z tego świata, to napewno wszyscy by się cieszyli. Moja rodzina by normalnie skakała ze szczęścia, że w końcu pozbyli się takiego nieudacznika życiowego. Co mam zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zwalczyć ten lęk i niską samoocenę?

Witam, jestem 19 letnią dziewczyną. Od kilku lat zmagam się z bardzo niską samooceną, oraz brakiem własnej wartości. Boję się wchodzić w nowe otoczenie, oraz poznawać nowych ludzi. Gdy już muszę wyjść do ludzi np w pracy, nie potrafię nawet... Witam, jestem 19 letnią dziewczyną. Od kilku lat zmagam się z bardzo niską samooceną, oraz brakiem własnej wartości. Boję się wchodzić w nowe otoczenie, oraz poznawać nowych ludzi. Gdy już muszę wyjść do ludzi np w pracy, nie potrafię nawet nawiązać tematu do rozmowy. Zawsze wolę siedzieć cicho, z obawy, że ktoś wyśmieje moje zdanie na dany temat. Miałam bardzo duże przeżycia w życiu, które mnie bardzo zmieniły. Przez jakiś okres w życiu, przestałam wychodzić z domu, gdy musiałam iść do szkoły, większa ilość osób wokół mnie sprawiała, że czułam się osaczona. Do dziś gdy muszę wyjść sama z mieszkania ogarnia mnie lęk przed ludźmi. Zawsze proszę kogoś, aby ze mną gdzieś poszedł, ponieważ sama się tym za bardzo stresuje. Zaciska mi się szczęka i nie potrafię nawet słowa wydusić. Mam wrażenie, że każdy na mnie patrzy i śmieje się ze mnie. Bardzo chciałabym być otwarta do ludzi, odważna i pewna siebie, ale sama nie potrafię. Nie czuję się dobrze ze sobą, bo gdy jestem sama w domu lub z kimś, komu naprawdę ufam to jestem aż nie do wytrzymania, śmieje się, śpiewam i cieszę się życiem, ale gdy tylko muszę wyjść sama z domu to nagle zmieniam się nie do poznania.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co mogą oznaczać takie zaburzenia?

Witam.Od kilkunastu lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe nawracające. Od kilku miesięcy męczą mnie tego typu objawy-wydaje mi się że osoby które idą chcą mi coś złego zrobić albo jak jedzie samochód to że zaraz ktoś mnie zastrzelił. Co to może oznaczać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mogę mieć depresję?

Dzień dobry od jakiegoś czasu mam problemy ze sobą mam 20 lat jestem po 2 porodach obydwa porody były przez cesarke chodzę od kilku tygodni struta Smutna nic mnie nie cieszy czasami już mi się chce zygac tym wszystkim nie... Dzień dobry od jakiegoś czasu mam problemy ze sobą mam 20 lat jestem po 2 porodach obydwa porody były przez cesarke chodzę od kilku tygodni struta Smutna nic mnie nie cieszy czasami już mi się chce zygac tym wszystkim nie mam żadnego wspomnienia przykrego aby to miało mnie dręczyc i nic takiego się nie wydarzyło od tak to przyszło i się trzyma jestem senna bardzo szybko się denerwuje ostatnio schudłam 2 kg nie mam apetytu czy to depresja
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co znaczy takie obniżone samopoczucie po przeprowadzce?

Dzień dobry, Od czasu zmiany miejsca zamieszkania (poprzednio 8 lat w Krakowie, obecnie Warszawa) tj. pół roku oraz zmiany stanowiska w tej samej firmie, mam ciągłe wahania nastroju, nie czuję motywacji do pracy, nauki, nie czuję, że chcę się angażować.... Dzień dobry, Od czasu zmiany miejsca zamieszkania (poprzednio 8 lat w Krakowie, obecnie Warszawa) tj. pół roku oraz zmiany stanowiska w tej samej firmie, mam ciągłe wahania nastroju, nie czuję motywacji do pracy, nauki, nie czuję, że chcę się angażować. Są chwile, że łzy same nachodzą do oczu, czuję się zrezygnowana, nie podejmuję decyzji, dużo rzeczy odkładam na później. Jednego dnia widzę perspektywę nauki i doświadczenia, dobre warunki płacowe i socjalne a innego dnia wysyłam CV z nadzieją na odzew. Nie poznaję samej siebie, nigdy taka nie byłam. Zawsze zaangażowana w pracę, dokładna, a od kilku miesięcy mam zaburzenia pamięci, koncentracji, zaburzenia odżywiania - w pracy nic w siebie nie wciskam a wieczorem jem, jednak jak zjem za dużo, to boli mnie żołądek, więc czasami poza śniadaniem i 3 kawami w ciągu dnia nic nie zjadam... Czasami przed snem wybucham płaczem, żałuję przeprowadzki i zmiany stanowiska - poprzednio byłam prawą ręką kierownika, teraz zaczynam od początku - w tej samej firmie od nowa muszę się wspinać... Staram się myśleć o zadaniach jako opcjach do nauki, ale jest tak dużo chwil kiedy nie mam ochoty niczego robić, nie zależy mi na tym co obecnie robię. Równie dobrze mogłabym sprzedawać pączki na ulicy... Ciągle myślę o pracy, o bezsensie moich zajęć, myśli tak bardzo mi ciążą, że gdyby nie zajęcia poza pracą, przeprowadzka i nowy dom, oszalałabym. Z tego wszystkiego dokładam sobie zajęć, studia, język, żeby tylko nie myśleć. Co mam robić? Jak sobie radzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak walczyć z tym stresem i narzekaniem?

Witam. Mam problem, ponieważ nie mam na nic siły i nie chce mi się żyć. Jestem dziewczyna w wieku 26 lat. Skończyłam studia i wyjechałam za granice. Mój stan utrzymuje się od kilku lat. Nie czuje szczęścia i życie jest... Witam. Mam problem, ponieważ nie mam na nic siły i nie chce mi się żyć. Jestem dziewczyna w wieku 26 lat. Skończyłam studia i wyjechałam za granice. Mój stan utrzymuje się od kilku lat. Nie czuje szczęścia i życie jest dla mnie bez sensu. Często odczuwam lęki lub wstyd. Powodem tego może być brak znajomości języka w kraju w którym przebywam. Lęki odczuwałam także będąc w Polsce. Nie lubię i boję się rozmawiać z obcymi ludźmi często dużo się uśmiecham, myślę że to w reakcji na stres. Przy obcych jestem miła i nigdy nie jestem sobą. Dla bliskich osób jestem czasem nie do wytrzymania. Ciągle marudzę i widzę wszystko w ciemnych barwach. Marze o tym żeby kupić sobie mieszkanie i mieć swój kąt na ziemi. Do tego jestem w ciąży i źle ją znoszę. Tzn. Mam ciągłe bóle głowy, mdłości, jestem zmęczona. Do tego mam problemy z ubezpieczeniem, bo jestem bezrobotna a nikt nie chce mnie zatrudnić z powodu ciąży. Poza tym mam już dosyć prac magazynowych. Winie też swoich rodziców za to jak muszę żyć. Chodzi mi o wyjazd za granice, na który naciskali. Możliwe, że jestem rozpieszczona, ale jest mi z tym ciężko zwłaszcza, że chciałabym wrócić, ale nie mam gdzie. A czuję, że oni cieszą się że nie muszą mnie dalej utrzymywać. Ciągle się stresuje i ciągle trzeba coś załatwiać. Mam tego wszystkiego dosyć. Jestem już bardzo zmęczona całą tą sytuacją. Aktualnie mieszkam z chłopakiem w jednym pokoju. Przed ciążą wszystko za nas załatwiałam i się o wszystko martwiłam. Nie wiem co robić i gdzie szukać pomocy będąc w innym kraju. Czy mogą mi Państwo polecić jakieś książki ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego tak cierpię po rozstaniu?

Witam, Odeszlam od mezczyzny w momencie, w ktorym zauwazylam, ze ma powazny problem z alkoholem. On, pomimo tego, ze przed tym odkryciem, deklarowal mi milosc I zastanawial sie nad wspolna przyszloscia, po moim odejsciu (nie zerwalam z nim, tylko wyjechalam),... Witam, Odeszlam od mezczyzny w momencie, w ktorym zauwazylam, ze ma powazny problem z alkoholem. On, pomimo tego, ze przed tym odkryciem, deklarowal mi milosc I zastanawial sie nad wspolna przyszloscia, po moim odejsciu (nie zerwalam z nim, tylko wyjechalam), przestal sie do mnie odzywac. Myslalam, ze bedzie probowal wytlumaczyc sytuacje, zawalczyc o nasz zwiazek, lecz nigdy juz sie nie odezwal. Przestalo mu z dnia na dzien zalezec. Zdalam sobie sprawe, ze to mnie jednak bardziej na nim zalezalo i ze brak ostatniej rozmowy lub oficjalnego zerwania z jego strony wyrzadzilo mi powazna krzywde emocjonalna oraz pewnego rodzaju traume (objawiajacej sie atakami paniki dwa miesiace po wydarzeniu prowadzacych do zemdlenia -ataki pojawialy sie po zobaczeniu czegos co przypominalo pozytywne sytuacje podczas naszej relacji). Domyslam sie, ze problem twki w moim niskim poczuciu wlasnej wartosci oraz brakiem lub niedostatecznej ilosci milosci do samej siebie, ale z drugiej strony odejscie od alkoholika wymaga szacunku do samej siebie. Nie rozumiem dlaczego tak cierpie wiedzac, ze to nie osoba dla mnie I ze mnie niewystarczajaco doceniala I szanowala. Nie rozumiem, czemu mu przestalo zalezec tak szybko. Nie wiem rowniez jak odbic sie od "dna" i nie obwiniac sie, ze uwierzylam w jego, Jak sie okazalo, puste slowa.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego jestem bardzo nerwowa?

Witam od pewnego czasu mam problem. Jestem uczennica ostatniej klasy liceum, od pewnego czasu obawiam się o swoje zdrowie psychiczne. Często mam podwyższony puls, reaguje na wszystko wyjątkowo nerwowo lub obojętnie, bardzo histeryzuje z byle powodu. Miewam stany kiedy nie... Witam od pewnego czasu mam problem. Jestem uczennica ostatniej klasy liceum, od pewnego czasu obawiam się o swoje zdrowie psychiczne. Często mam podwyższony puls, reaguje na wszystko wyjątkowo nerwowo lub obojętnie, bardzo histeryzuje z byle powodu. Miewam stany kiedy nie mam na nic siły ani ochoty, często tez płacze z byle powodu. Ze stresu wbijam sobie paznokcie w ręce żeby się uspokoić. Dzień przed klasówka z chemii dostawałam co chwila załamań nerwowych, nawet nie wiem z jakiego powodu. Nie mam apetytu ani siły na nic. Powoli tracę kontrole nad moimi napadami histerii lub stresu. Jest to wynik stresu czy początek jakiejś choroby psychicznej? Z dnia na dzień robi się coraz gorzej...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Patronaty