Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co może znaczyć takie napięcie w klatce piersiowej?

Dzień dobry. Mam dziwne objawy. Mniej więcej pomiędzy godziną 12 a 15 odczuwam dziwne napięcie w klatce piersiowej jakbym się czymś bardzo denerwował oraz bardzo chce mi się spać. Nie potrafię zapanować nad uczuciem snu i wystarczy że się położę... Dzień dobry. Mam dziwne objawy. Mniej więcej pomiędzy godziną 12 a 15 odczuwam dziwne napięcie w klatce piersiowej jakbym się czymś bardzo denerwował oraz bardzo chce mi się spać. Nie potrafię zapanować nad uczuciem snu i wystarczy że się położę a natychmiast zasypiam. Nie jest to typowy sen bo jestem świadomy otoczenia ale moje ciało tak jakby odmawia posłuszeństwa.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Filip Grabowski
Mgr Filip Grabowski
Mgr Filip Grabowski
Mgr Filip Grabowski
Dotyczy: Psychologia

Czy farmakologia to najlepsze wyjście?

Dzień Dobry, Cierpie na zaburzenia osobowosci BPD wraz z somatyzacją. Od ponad roku przyjmuje escilatopram. Przewarznie rasy depresyjne trwaja bardzo krótko i przechodzą dość szybko lecz od pół roku nie radze sobie z rzeczywistością. Nie śpię, coraz wiecej sytuacji pamiętam... Dzień Dobry, Cierpie na zaburzenia osobowosci BPD wraz z somatyzacją. Od ponad roku przyjmuje escilatopram. Przewarznie rasy depresyjne trwaja bardzo krótko i przechodzą dość szybko lecz od pół roku nie radze sobie z rzeczywistością. Nie śpię, coraz wiecej sytuacji pamiętam jako osoba trzecią, obserwujący. Zmuszam sie do chodzenia do pracy. Zaczęłam byc wolontariuszem, adoptowalam psa ktorego wychowanie pomoglo mi uporac sie z dużą ilością rzeczy. Pan Dr. Który mnie leczy uwaza ze dawka leków jest dobra i powinnam chodzic do pracy. Ja natomiast odczuwam jedynie ulge bedac na spacerze z psem, czy spotykając sie z ludzmi z fundacji i ich psami. Ale Kiedy siedze sama lub w pracy czesto wyemituje, boli mnie głowa. Somatyzacja daje w kość poniewaz fizycznie jestem zdrową. Moje pytanie, czy naprawde dalsza farmokologia w tych samych dawkach i chodzenie do pracy to najlepsze wyjście? Spie po 1/2 godziny dziennie. Denerwuje sie w tygodniu, codziennie boje sie ze dostane nagane za nieskończoną pracę. Uwielbiałam swoją pracę, teraz sie jej boję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z tęsknotą po rozstaniu?

Tęsknię za mężczyzną, z którym spotykałam się intensywnie przez kilka miesięcy. Ponad pół roku temu rozstaliśmy się - on nie umiał się zaangażować. Boleśnie to przeżyłam. Nadal boli i nadal tęsknię. Nie umiem się otworzyć na inne znajomości. Czasem sobie... Tęsknię za mężczyzną, z którym spotykałam się intensywnie przez kilka miesięcy. Ponad pół roku temu rozstaliśmy się - on nie umiał się zaangażować. Boleśnie to przeżyłam. Nadal boli i nadal tęsknię. Nie umiem się otworzyć na inne znajomości. Czasem sobie wyobrażam, że z nim rozmawiam, opowiadam mu coś. Gdy jestem na jakimś koncercie czy ostatnio na weselu, myślę, czy by mu się podobało, jak byśmy razem tańczyli. Racjonalnie wiem, że on nie wróci, ale tak naprawdę głęboko w środku chyba mam na to nadzieję, choć wydaje się to nierealne i najmniejszy znak na to nie wskazuje. Często zastanawiam się czy on o mnie myśli. Wypatruję go na ulicy. Czuję się jak wariatka. Jest mi przykro, bo niefajnie zakończył naszą znajomość i dawał mi wiele sprzecznych sygnałów, jakby sam nie wiedział czego chce. Dodatkowo obwiniam się - analizuję co zrobiłam nie tak. Czuję się przytłoczona, samotna, bezsilna. Chciałabym wymazać to z pamięci, czuję jakby moje myśli były obsesyjne. Jak sobie pomóc? Rozstanie z poprzednim partnerem opłakiwałam blisko 3 lata, nie chcę żeby to znów tyle trwało i było tak bolesne (zresztą do teraz ta strata też jest dla mnie trudna i obwiniam się, że skończyłam dobry związek, ale jestem już jednak bardziej z tym pogodzona). Moim życiem jakby rządzi tęsknota, myślenie o tym co stracone. Do tego dochodzi częsta płaczliwość, łzy nieraz same płyną, taka nadwrażliwość.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Dlaczego nie mogę wieczorem zasnąć?

Od 2 tygodni mam problemy ze snem, bardzo długo I ciężko mi zasnąć A sam sen jest krótki. W ciągu dnia czuje zmęczenie nudności A także brak koncentracji. Brakuje mi energii. Wszystko zaczęło się od imprezy na której wypiłem dużo... Od 2 tygodni mam problemy ze snem, bardzo długo I ciężko mi zasnąć A sam sen jest krótki. W ciągu dnia czuje zmęczenie nudności A także brak koncentracji. Brakuje mi energii. Wszystko zaczęło się od imprezy na której wypiłem dużo Alkoholu mieszając z energetykami A także wziąłem jakąś substancję być może amfetamina ale w małej ilości. W pierwszych dniach miałem uczucie helikoptera w głowie trudności ze spaniem A także przyspieszone bicie serca. Zrobiłem badanie EKG oraz Holter- kardiolog powiedział że jest ok. Miewam także nocne poty- czoło ręce ale także w ciągu dnia. Męczy mnie ta trudność że spaniem. Czy powinienem zrobić dodatkowe badania ? Czy te objawy powinny zaniknąć I sen sam się znormalizuje?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Oliwia Mazelewska-Sokołowska
Mgr Oliwia Mazelewska-Sokołowska

Jak poradzić sobie z tą zazdrością o chłopaka?

Mój chłopak zdradził mnie 2 miesiące temu. Powiedział mi tydzień później, wróciłam do niego bo bardzo się starał i nadal to robi, jednak ja jestem o niego chorobliwie zazdrosna, jestem zazdrosna o każdą i to tak dosłownie, a w sumie... Mój chłopak zdradził mnie 2 miesiące temu. Powiedział mi tydzień później, wróciłam do niego bo bardzo się starał i nadal to robi, jednak ja jestem o niego chorobliwie zazdrosna, jestem zazdrosna o każdą i to tak dosłownie, a w sumie to nawet nie mam o co. Denerwuje mnie to jak powie do jakiejś dziewczyny zwykle „cześć”, ciagle mysle co robi, z kim jest i gdzie. Popadam już w jakaś paranoje jak nie mam z nim kontaktu np przez godzinę. Wiem ze ta zazdrosc wszystko niszczy, a on w końcu nie wytrzyma, ale ja nie potrafię inaczej, to wszystko jest silniejsze ode mnie. Już nie wiem co mogę zrobić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc mężowi z zaburzeniami kompulsywnymi?

Witam, Mam problem z mężem który prawdopodobnie choruje na zaburzenia kompulsywno-obsesyjne oraz ma problemy z koncentracją. Od ponad roku po objęciu w firmie stanowiska szefa projektu (co wiąże się z ogromem pracy i odpowiedzialnością) mój mąż zmienił się nie do... Witam, Mam problem z mężem który prawdopodobnie choruje na zaburzenia kompulsywno-obsesyjne oraz ma problemy z koncentracją. Od ponad roku po objęciu w firmie stanowiska szefa projektu (co wiąże się z ogromem pracy i odpowiedzialnością) mój mąż zmienił się nie do poznania: jest nerwowy, sprawdza rzeczy po kilka razy- (te zwykłe jak np. czy jest zamknięte okno i te ważne jak np. zrobienie jednego przelewu zajmuje mu ok. 10 ), jest impulsywny, wybuchowy, zrobił się wulgarny i agresywny no i ma spore problemy z koncentracją ( często „zawiesza się” i potrafi siedzieć przed komputerem nad jednym mailem nawet godz i nic nie zrobić). Co najgorsze odbija się to na mnie i na naszym dziecku, wieczne kłótnie i pretensje. Ja staram się oczywiście być pomocna i cierpliwa ale w natłoku obowiązków czasem również nie wytrzymuje. Niestety nie chce iść do lekarza i tłumaczy tym że „sam sobie poradzi” i że to wszystko ode mnie zależy (bo uważa że jak będę mu we wszystkim pomagała i wspierała to powinno wówczas być dobrze, ale ja nie dam rady „wszystkiego” robić-praca dom dziecko i on. Dodam jeszcze że za każdym razem gdy się kłócimy obwinie MNIE za jego problemy  Ja niestety nie wiem co mam robić, proszę o rady.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może znaczyć odczuwanie ciągłego stresu?

Witam mam problem odczuwam nagły stres jestem w napięciu A jak coś się wydarzy wzdryguje się że strachu A potem skupiam się żeby kolejny raz tego nie zrobić I fakt że może zdążyć się to kolejny raz jest dla mnie stresujące co to może być?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Stres Psychologia

Dlaczego często płaczę?

Witam, Jestem 22-letnią dziewczyną, a mam problem z płaczem. Najbardziej przeszkadza mi w kontekście reakcji na stres, złość, albo uczucie, że nie wiem co zrobić w danej sytuacji, nawet jeśli trwa to tylko chwilę, tylko parę sekund takiej silnej emocji,... Witam, Jestem 22-letnią dziewczyną, a mam problem z płaczem. Najbardziej przeszkadza mi w kontekście reakcji na stres, złość, albo uczucie, że nie wiem co zrobić w danej sytuacji, nawet jeśli trwa to tylko chwilę, tylko parę sekund takiej silnej emocji, która zaraz mija i w środku, już jestem spokojna i po tym już świadomie przychodzą mi do głowy informacje, co najlepiej zrobić, jak postąpić, co powiedzieć, żeby coś dobrze rozegrać, to i tak to wystarczy, żeby zaczęły napływać mi łzy. Właśnie najbardziej przeszkadza mi to, że do oczu napływają mi te łzy, no i muszę ostro walczyć, żeby nie popłynęły, a jak się zdarzy, to już po ptakach, bo trudno mi je opanować przez dłuższą chwilę. To strasznie zawstydzające i przeszkadza mi w zachowaniu się stricte po mojej myśli. Ogólnie to od dzieciństwa byłam ogromnie wrażliwą osobą i w stosunku do siebie i do innych, bęksą też przeogromną, dzień w którym nie płakałam, był świętem. Od chyba już 1 klasy podstawówki bardzo intensywnie próbowałam to w sobie zabić, ogólnie całą wrażliwość i dzięki bogu jakoś udało mi się to mocno ograniczyć. Potem zdałam sobię sprawę, że wrażliwość sama w sobie, szczególnie na innych, ale i na siebie jest naprawdę bardzo przydatnym talentem i narzędziem. Tylko żebym mogła go właściwie wykorzystać muszę własnie ogarnąć się sama pod względem tych emocji i reakcji na nie, czyli płaczu. Są może jakieś ćwiczenia, albo sposoby, jak mogłabym pracować nad zmianą tej reakcji?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak wygrać z moim nałogiem?

Jak byłem na studiach wziąłem po raz pierwszy amfetamine puzniej zacząłem ja brać dosyć często i w sumie gdy pewnego razu sprawy zaszły za daleko postanowiłem to zmie ich i rzucić nie brałem kilka lat . Jednak w tamtym roku... Jak byłem na studiach wziąłem po raz pierwszy amfetamine puzniej zacząłem ja brać dosyć często i w sumie gdy pewnego razu sprawy zaszły za daleko postanowiłem to zmie ich i rzucić nie brałem kilka lat . Jednak w tamtym roku we wrześniu znów wziąłem od tamtego razu łącznie wziole 3 razy bardzo się boje że znów mogę zacząć brać tym bardziej ze jak mnie napad głód bardzo dziwnie się czuje ....Mam wrażenie że znów przegrywam z nałogiem czy jest coś co mogę zrobić PS mieszkam i pracuje w UK
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy takie zachowanie córki sugeruje jakieś zaburzenia?

Moja córka ma 5lat problem w tym że często wymusza płaczem czy się denerwuje czy to sugeruje jakieś zaburzenia?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy da się wyjść z mojego stanu?

Ostatnio cały mój świat się zmienił już nie wygląda tak jak dawniej. Czuję się taka daleka i obca od rodziny. A jednocześnie okropnie boję się śmierci. Szczególnie że wstaje rano i czuję silny lek i dochadxa mnie myśli że kiedyś... Ostatnio cały mój świat się zmienił już nie wygląda tak jak dawniej. Czuję się taka daleka i obca od rodziny. A jednocześnie okropnie boję się śmierci. Szczególnie że wstaje rano i czuję silny lek i dochadxa mnie myśli że kiedyś już nie będzie mamy ani babci. Niby zawsze wiedziałam że odejdą ale teraz już nie potrafię sobie z tym poradzić. Spędzam z nimi czas i myślę o tym że kiedyś już tak nie będzie zaczynam za nimi tęsknić i płacze. Ale czuję też takie coś ze to życie jest bezsensu że tak naprawdę po co my zyjemy skoro umrzemy? Nawet jak próbuję sobie wytłumaczyć że to choroba to i tak przychodzą myśli że niedługo umrę. Myśl sobie o tym że tak naprawdę niedługo wyjdę z domu poznam chłopaka założę rodzinę a potem wszyscy moi bliscy umra i że na końcu będę miała 60 lat i umre. Mam wrażenie że to się wydarzy tak szybko że życie przeleci mi 1,2,3.Mama zabrała mnie do psychiatry ale wtedy nie miałam takich lękow przed śmiercią. Dlatego pani przepisała mi setaloft biorę go 3 dzień ale wiem że od razu nie pomoże. Czy da sie z tego wyjść? Kiedyś jak myślałam o śmierci mamy i babci to mówiłam sobie ze to będzie za 100 lat jak już sama będę stara. Ale teraz gdy sobie o tym myślę mam wrażenie jakby to miało nastąpić za chwilę. I strasznie rozmyślam i śmierci. Cały czas jestem niespokojna że to wszystko kiedyś się skończy. Zastanawiam się też jak zylam wcześniej i tego niewidzialam. I jak ludzie mogą na to nie zwracać uwagi? Myślę też o tym że z każdą chwilą jesteśmy jeszcze blizej śmierci że ja nie chcę dalej żyć chciałabym żeby czas zatrzymał się i że ciągle miałabym 13 lat i na zawsze żyła z moimi bliskimi. Takie myślenie wywołuje u mnie duszności i taki lęk od środka. Czasem serce bije jak szalone. Nie wiem już co mam robić. Nie wytrzymuje tych myśli nie chce żebysmy kiedyś umarli a wiem że niestety nie mogę nic na to poradzić. W dodatku doszła derealizacja.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć taki brak chęci do życia?

Nie chce mi się żyć moje życie nie ma sensu każdego dnia wstaje i cały dzień leżę boje się iść do pracy bo wiem już o tym nie dam sobie rady albo ze będę obgadywana i każdy będzie na mnie... Nie chce mi się żyć moje życie nie ma sensu każdego dnia wstaje i cały dzień leżę boje się iść do pracy bo wiem już o tym nie dam sobie rady albo ze będę obgadywana i każdy będzie na mnie patrzył nie daje rady nie mam pieniędzy bo nie mam pracy mam 20 lat ale od kilku lat jest ze mną ciężko nie zdałam szkoły bo się wstydziłam do niech chodzić nie pójdę sama nigdzie bo się wstydzę nie mam ochoty żyć mam 20 lat nie mam nic nie umiem nic nie potrafię rozmawiać z ludźmi a co dopiero powiedzieć komuś prawde wszystko mnie boli zazdroszczę każdemu takiego szczęścia nie mam pracy rodziny nikogo nie ma nic ani nic nie chce żyć dlaczego chore dziecki nie mogą być zdrowe tylko ja jestem zdrowa one by się cieszyły ze mogą żyć normalnie a ja mogłabym być niepełnosprawna nie wiem dlaczego to życie jest takie żałosne w Polsce powinno być pozwolenie na eutanazje ale dlaczego moje życie nie ma sensu nie chce mi się żyć wszystkiego mi się odechciewa
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego odczuwam złość i agresję?

Odczuwalna złość , agresja i są to chwilowe uderzenia gdzie wszystko mnie doprowadza do wrzenia agresji , np wyjścia z domu , bycie w domu to że chodzę to że siedzę, to że muszę zjeść i wiele innych codziennych rzeczy... Odczuwalna złość , agresja i są to chwilowe uderzenia gdzie wszystko mnie doprowadza do wrzenia agresji , np wyjścia z domu , bycie w domu to że chodzę to że siedzę, to że muszę zjeść i wiele innych codziennych rzeczy i jeszcze do tego to co wymieniłem chce czyli takie wachania podjęcia decyzji np wyjdę z domu mam mega złość w sobie że wyszedłem , zostanę w domu to samo agresja psychiczna że zostałem . Obawiam sie ponieważ ta agresja nie ma ujścia i z dniem kolejnym i kolwjnym dochodzą dodatkowe bodźce , i wiem że by rozładować to musiał bym zniszczyć rozwalić zburzyć np zakład pracy , dom i tego się nie da załatwić rozmową bo każda rozmowa doprowadza mnie do złości a jeśli chodzi o rozmowy to nie muszę brać udział w nich by odczuwać złość agresje bo ktoś np rozmawia i dodam że tak się dzieje od dwóch tygodni
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Agresja Psychologia

Co znaczy mój lęk i nerwowość?

Witam, mam pewien problem. Mianowicie od okolo miesiaca mam wrazenie, że coś jest ze mną nie tak. Zaczęło się od tego, że na początku sierpnia dopadł mnie okropny bol glowy z zawrotami i uczuciem wypychania gałki rocznej. Odwiedziłam kilku lekarzy,... Witam, mam pewien problem. Mianowicie od okolo miesiaca mam wrazenie, że coś jest ze mną nie tak. Zaczęło się od tego, że na początku sierpnia dopadł mnie okropny bol glowy z zawrotami i uczuciem wypychania gałki rocznej. Odwiedziłam kilku lekarzy, miałam zrobione badania tomografii glowy, rtg kregoslupa szyjnego i badania krwi i moczu i wyniki wyszły ok. Mimo to objawy się utrzymywały oczywiście doszukiwalam się wielu schorzeń, co bardzo mnie stresowalo, jak się później okazało najprawdopodobniej przyczyną byly zatoki. Fizycznie czuje się już dobrze, gdyż brałam leki na stan zapalny zatok. Natomiast czuje się źle psychicznie. Mam wrażenie, że cały czas się kontroluje czy dobrze mówię i coś robię, zawsze byłam energiczna a teraz nic mi sie nie chce, nie cieszę się z rzeczy, które wcześniej sprawiały mi radość, czasem chce mi się płakać, czuje się źle sama ze sobą, jestem nerwowa, czuje niepokój, mam świadomość, że czuje się inaczej niż zwykle a to dodatkowo przynosi lęk. Nie wiem boję się, że wariuję i boję się powiedzieć o tym bliskim. Poproszę o jakieś wskazówki.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie z wysokim libido u partnera?

Jestem w związku od 7 lat. Mój partner ma zdecydowanie większe libido niż ja i z tego powodu często dochodzi między nami do kłótni. On krzyczy, domaga się i jest obrażony jeśli nie współżyjemy wystarczająco często (min. 4razy w tygodniu).... Jestem w związku od 7 lat. Mój partner ma zdecydowanie większe libido niż ja i z tego powodu często dochodzi między nami do kłótni. On krzyczy, domaga się i jest obrażony jeśli nie współżyjemy wystarczająco często (min. 4razy w tygodniu). Staram się mu dorównywać, ale nawet wtedy kiedy wydaje się, że jest dobrze, on potrafi obrazić się i sprowokować awanturę chwilę po stosunku, ponieważ najpierw nie zaspokoiłam jego potrzeb oralnie (bardzo nie lubię tego robić). Do tego kilka razy zwrócił mi uwagę, że jestem gruba i on w związku z tym zastanawia się czy nadal mnie kocha. Nie wiem co z tym zrobić, zawsze starałam się dopasować do jego oczekiwań, ale powoli brakuje mi sił. Ciągle czuję, że ten brak szacunku to moja wina, bo nie jestem dla niego wystarczająco dobra. Czy ponowne ratowanie tego związku ma sens?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Stres Psychologia

Co może znaczyć taka płaczliwość?

(19 lat) Witam, od jakiegoś czasu płaczę z drobnostek gdy nie potrafię czegoś zrobić, pokłócę się z kimś, nie lubię przebywać w towarzystwie gdy zaczynam się uczyć zaczynam płakać wmawiając sobie że nie dam rady ani teraz a co dpoiero w przyszłości
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Czy ja mogę mieć jakiś autyzm?

Witam, mam 27lat i coraz bardziej widzę jak "odstaję" od reszty ludzi. Nie potrafię nawiązywać znajomości ani ich utrzymywać. Nigdy nie byłam zakochana, a coś takiego jak bycie w związku jest dla mnie jakąś abstrakcją. Totalnie nigdy nie ciągnęło mnie... Witam, mam 27lat i coraz bardziej widzę jak "odstaję" od reszty ludzi. Nie potrafię nawiązywać znajomości ani ich utrzymywać. Nigdy nie byłam zakochana, a coś takiego jak bycie w związku jest dla mnie jakąś abstrakcją. Totalnie nigdy nie ciągnęło mnie do "tych" rzeczy. Nie umiem znaleźć słów w głowie, lubię bardzo dużo pisać. Mam nieskoordynowane ruchy i totalny brak zdolności manualnych. Gdy się czymś zainteresuję to mam na ten temat obsesję. Nie wyobrażam sobie podróżować i nienawidzę zmian. Mam problem z podjęciem decyzji, wolę jak ktoś mi mówi co mam robić. Całe gimnazjum i liceum wyzywano mnie od jakiś opóźnionych..czy oni mogą mieć rację? mogę mieć jakiś autyzm? Dodam, że jestem wcześniakiem z lekkim MPD.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa

Jak wytłumaczyć dziecku chorobę rodzica?

Dzien dobry... moj maz ma cukrzyce zastanawiam sie jak wytlumaczyc 7 letniemu dziecko ze tata jest chory?! Jak mu wytlumaczyc na co tata choruje ?? Jak nauczyc go reagowac gdy widzi ze tata zachowuje sie inaczej? Mezowi zdarzylo sie ze... Dzien dobry... moj maz ma cukrzyce zastanawiam sie jak wytlumaczyc 7 letniemu dziecko ze tata jest chory?! Jak mu wytlumaczyc na co tata choruje ?? Jak nauczyc go reagowac gdy widzi ze tata zachowuje sie inaczej? Mezowi zdarzylo sie ze cukier byl za niski 3,8 jednoski i zachowywal sie jakby byl zupelnie w innym swiecie(tzn jak pijany) Tylko ze wtedy ja bylam w poblizu i moglam zareagowac... chcialabym wyczulic syna zeby wiedzial co powinnien robic ale zupelnie nie wiem jak zeby sie nie wytraszyl...! Pomozecie??! Pozdrawiam Judyta

O czym może świadczyć takie zachowanie mojej żony?

Witam mam problem z moja zoną. Podejrzewam u niej depresje albo obsesje miłosną na moim punkcie. Uwaza ona , że mam romans z jej cioteczną siostra która mieszka w sasiednim bloku ,mamy ten sam wyjazd z osiedla. Ja nie zdradzilem... Witam mam problem z moja zoną. Podejrzewam u niej depresje albo obsesje miłosną na moim punkcie. Uwaza ona , że mam romans z jej cioteczną siostra która mieszka w sasiednim bloku ,mamy ten sam wyjazd z osiedla. Ja nie zdradzilem mojej żony , nie ma ona na to najmniejszego dowodu aczkolwiek ona uważa inaczej. Sytuacja jest od ponad roku .Codziennie sprawdza mnie przez wideo rozmowy po kilkanascie razy dziennie , jak się nie zgodze to jest awantura. Mimo tego sprawdzania i tak za kazdym razem mowi , że bylem z jej siostrą. Ja jestem kierowca i nieraz musze przenocować w aucie więc żona potrafi przyjechać z 200 km żeby nocować ze mną po czym powie tekst typu " ta k... już zdążyła uciec" . Ogólnie uważa , że siostra cały czas za mną wszedzie jezdzi ( ja robie od 200 do 600 km dziennie). Muszę pokazywac jeje messengerem jakir aita jadą przede mną albo za mną po czym jest oskarżenie , że ten samochód to jej siostra. Często są pytania co dokładnie robiłem np tydzień temu i musze dokładnie odpowiadać a i tak mi nie wierzy. Uważa ,że zainstalowalem program żeby jej siostra mogła wszystko o nas wiedzieć. Doszło miedzy nimi do rekoczynów i jak je rozdzielalem to popchnąłem siostre i jej naubliżałem żeby żona mi uwieżyła że mnie nic nie łaczy z siostrą , ale żona stwierdziła ,że za słabo pokazałem , że mam gdzieś jej siostrę ,bo nie udeżyłem tamtej w twarz. Najlepiej jest jak jesteśmy caly czas razem i zdala od naszego mieszkania. Ogólnie to żona nie chce tu mieszkać .ciągle chce się przeprowadzić albo sama sie wyprowadzi albo wyrzuca mnie z mieszkania. Jej nastrój zmienia się bardzo szybko w przeciągu paru godzin może byc dobrze ,nastepnie z byle powodu ( np klikne coś na komputerze i ona nie widzi co zamknąłem , ) a następnie po płaczu udaje mi się ją jakos uspokoić. Żona nie chce iść do psychologa ani psychiatry. Ciągle oczekuje ode mnie żebym się przyznał do romansu ( którego nie mam) i żebym to zakończył. Nie wiem jak mam się zachowywać wobec niej czy być uleglym czy postawić się . Nie chce się rozstawać , mamy dzieci. Na moją obronę dodam ,że bylem na wykrywaczu kłamstw który potwierdził moją wersję ,ale żona stwierdziła że oszukiwałem podczas badania bo po badaniu sie cieszyłem. Ogólnie nie dociera do niej żaden argument o mojej niewinności. Dziś zeszła za mna do garażu była może z 7 sekund za mną i stwierdziła że siostra sie zdążyła schowac po tym jak sie ze mna przywitała. Rzecz działa się o 3 rano. Przeszukała garaż i nikogo tam nie było. Żona wcześniej z siostrą miały dobre relacje , razem się wychowywały ,dorastały. Będę wdzięczny za jakąś radę. P.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak poradzić sobie z wypaleniem ucżucia?

Mam 27 lat, mój narzeczony 30. Jesteśmy razem od 3 lat, od roku zaręczeni. Od jakiegoś czasu uczucie między nami gaśnie. Mam wrażenie, że jestem dla niego bardziej przyjaciółką i kumpelą niż partnerką i kochanką. Jak się poznaliśmy, to był... Mam 27 lat, mój narzeczony 30. Jesteśmy razem od 3 lat, od roku zaręczeni. Od jakiegoś czasu uczucie między nami gaśnie. Mam wrażenie, że jestem dla niego bardziej przyjaciółką i kumpelą niż partnerką i kochanką. Jak się poznaliśmy, to był we mnie zakochany jak wariat. Czułam jego miłość na każdym kroku. Nigdy nikt tak mnie nie traktował. Był czuły, ciepły. Dziś jest inaczej. Twierdzi. Że ciągle się go czepiam, że zauważył, że jest inaczej ale nie mogę wiecznie mu patrzeć na ręce i czekać aż wszystko naprawi. Twierdzi, że potrzeba czasu. Jest miły, owszem, ale nie patrzy na mnie z taką czułością jak kiedyś. Potrafi miesiącami się ze mną nie kochać, a kiedy poruszam temat, to zawsze ma jakąś wymówkę. Przeprowadzaliśmy już wiele rozmów, wytrzymujemy jeden dzień, żeby wieczorem znów była jakaś sprzeczka. Ja codziennie wieczorem płaczę, zastanawiam się, czy to ma sens, tym bardziej, że za rok bierzemy ślub i tym bardziej jestem tym faktem przerażona. Zamiast odliczać czas i się cieszyć, ja się martwię i denerwuje. Brakuje mi go takiego, jakim był, ale jestem praeie pewna, że to niemożliwe i nigdy juź taki nie będzie. Ja straciłam już poczucie własnej wartości jako kobieta. Nie wiem co nam robić, bardzo ciężko jest mi podjąć jakąkolwiek decyzję. Czy on mnie mógł nnie przestać kochać? Czy tkwi w tym związku z przyzwyczajenia?
Dotyczy: Psychologia Ślub
Patronaty