Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Nie radzę sobie z napadami złości

Nie radzę sobie ze swoimi napadami złości, kiedy coś nie jest po mojej myśli lub coś się dzieje przestaje panować nad sobą. Krzyczę, jestem agresywna, zdarza mi się uderzać głową o ścianę zadając sobie ból. Z jednej strony nie... Nie radzę sobie ze swoimi napadami złości, kiedy coś nie jest po mojej myśli lub coś się dzieje przestaje panować nad sobą. Krzyczę, jestem agresywna, zdarza mi się uderzać głową o ścianę zadając sobie ból. Z jednej strony nie chce czyjejś obecności a z drugiej nie chce zostawać sama. Po jakimś czasie wszystko mi przechodzi, ale jestem wtedy zła na siebie, za to co zrobiłam, obraziłam kogoś, pchnelam, uderzyłam. Myślałam że dam radę nad tym zapanować, ale to silniejsze ode mnie. Takie sytuacje dawniej zdarzały się rzadko, mam wrażenie że z wiekiem jest coraz gorzej (22 lata). Co mam zrobić? Nie chce być taka...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Kęsek-Strózik
Mgr Magdalena Kęsek-Strózik

Czy warto związać się z chłopakiem, który będzie miał dziecko?

Nie wiem co robić jestem rozdarta. Byłam z chłopakiem 4msc. Ale znaliśmy się już od dawna. Tydzień temu powiedział mi że będzie miał dziecko. Oczywiście wpadka owoc nakrapianej imprezy.ktora wydarzyła się tydzień przed tym zanim oficjalnie byliśmy razem. Zerwałam Z... Nie wiem co robić jestem rozdarta. Byłam z chłopakiem 4msc. Ale znaliśmy się już od dawna. Tydzień temu powiedział mi że będzie miał dziecko. Oczywiście wpadka owoc nakrapianej imprezy.ktora wydarzyła się tydzień przed tym zanim oficjalnie byliśmy razem. Zerwałam Z nim odrazu wszelkie kontakty ponieważ nie wyobrażam sobie być młoda "macocha". Tym bardziej że musi wziąść odpowiedzialność za swoją lekkomyślność.On próbuje i stara na wszelkie sposoby nawiązać ze mną kontat ja też tęsknię. Wiem że dziecko to nie przeszkoda. Tym bardziej że om nie kocha tej kobiety. Nie wiem jak postąpić bo to nie jest tak że jest problem A ja go zostawiam. Tylko pytanie czy warto w to wchodzić. Nie wiem czy z nim zostać czy też nie..
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak mogę sobie pomóc z psychozą lękową?

JAK MOGE SOBIE POMOC Z PSYCHOZA LEKOWA? Od 4 lat cierpie na ataki leku spowodowanego "przekonaniem", ze nie poradze sobie po odejsciu moich rodzicow z tego swiata. Kiedy mam atak czuje ogromny strach, lek i niepokoj z fizycznymi manifestacjami (pocenie... JAK MOGE SOBIE POMOC Z PSYCHOZA LEKOWA? Od 4 lat cierpie na ataki leku spowodowanego "przekonaniem", ze nie poradze sobie po odejsciu moich rodzicow z tego swiata. Kiedy mam atak czuje ogromny strach, lek i niepokoj z fizycznymi manifestacjami (pocenie sie rak, miedzy innymi). Nonstop drecze wtedy Mame pytaniem czy bedzie dobrze, czy Bog mi dopomoze. Musze miec mame blisko siebie i jest mi troche lzej jak Mama mnie przytuli i ja ja wezme za reke. Rowniez w momencie ataku czuje bardzo silne napiecie w ciele i mozgu. Nie moge ogladac w TV np. kiedy podaja ilu ludzi zginelo w wojenie swiatowej. Wszystko mnie przeraza i wywoluje atak. Boje sie wtedy o wszystko. Mimo tego, ze wiem ze mam zaplacone mieszkanie, swiatlo i ogrzewanie to jednak odczuwam gleboki lek. Przy tym wszystkim mam juz 50 lat. Przez 50 lat zyje obok Rodzicow (nie mieszkamy razem, ale w poblizu-ja na 2 pietrze, a Rodzice na 8mym). Lecze sie psychicznie na depresje dwubiegunowa i na schizoafektywnosc od 26 roku zycia. Leki mi pomagaja i czuje sie w remisji. Ale stany lekowe spedzaja mi sen z oczu. Moj amerykanski psychiatra nie jest w stanie mi pomoc. Stany lekowe sa bardzo silne i rowniez mam lek jechac zrobic zakupy. Wydaje mi sie takze, ze zaraz umre. Atak moze trwac nawet do 3 godzin. Wtedy bardzo rowniez marudze. Mama cierpliwie przy mnie siedzi. Kidy uda mi sie rozwiac negatywne mysli, stan sie poprawia i chec zycia sie pojawia. Na szczescie nie mam mysli samobojczych, gdyz nauczylem sie byc w mojej slabosci na tyle silny, ze sobie z nimi potrafie poradzic. jestem gleboko wierzacy. Licze na pomoc Boga, ale to nie powoduje znikniecia lekow. Mam wrazenie, ze strach przed utrata rodzicow gdzies gleboko siedzi mi w psychice i wywoluje takie zachowania. Zaczely sie one gdy mialem powazny problem ze snem: byle pozbawiony snu co najmniej przez 9 dni. Wczesniej bylem rowniez bardzo zwiazany z rodzicami, ale nie doswiadczalem zadnych stanow lekowych. Moje lekarstwa to Seroquel, Trileptal i Trazodone. W czasie ataku strach jest ogromny. Chcialbym wtedy uciekac gdzies, ale nie wiem gdzie. Obecnie bardzo dobrze spie. Prosze o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Z czego wynika dziwne zachowanie syna?

W trakcie małżeństwa odkryłam że mąż dostał kategorię D w wojsku od psychiatry (Nie przystosowany do życia w otoczeniu) okazało je że od dziecka miał problemy z nauką pamięcią w dorosłości notoryczne kłamstwa rozmawiałam się z nim czasem jak bym... W trakcie małżeństwa odkryłam że mąż dostał kategorię D w wojsku od psychiatry (Nie przystosowany do życia w otoczeniu) okazało je że od dziecka miał problemy z nauką pamięcią w dorosłości notoryczne kłamstwa rozmawiałam się z nim czasem jak bym chwile wcześniej rozmawiała z kimś innym nadpobudliwość czasem wybuchy agresji z czasem po wizytach w pschychiayryku doszło skłonność do depresji oraz napady psychosomatyczne syn ma 10 lat niby stwierdzone ADHD Ale nauką szla mu super Ale w domu nie pamiętał gdzie są szklanki albo zachowuje sie jak by Bujal w niebie i częste problemy z pamięcią doszły i z wyrazaniem emocji po badaniu EEG lekkie odchylenia fal Ale w granicach normy Ale na TK torbiel 3 mm oraz torbiel 7mm w zatokach syn nagle z dnia dzień gorzej z pamięcią a zachowanie jeszcze gorsze źle oceny denerwuje sie wszystkim wpada w szal czy to może być winny torbiel
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak poradzić sobie z problemem miłosnym?

Problem miłosny. Mam 19 lat, jestem z chlopakiem prawie 3 lata. (on też ma 19) Kocham go jak członka rodziny, chce dla niego jak najlepiej jednak nie mogę wytrzymać z nim już psychicznie. Nie szanuje mnie, wyklina, krzyczy, zawsze się... Problem miłosny. Mam 19 lat, jestem z chlopakiem prawie 3 lata. (on też ma 19) Kocham go jak członka rodziny, chce dla niego jak najlepiej jednak nie mogę wytrzymać z nim już psychicznie. Nie szanuje mnie, wyklina, krzyczy, zawsze się do czegoś przyczepi, awanturuje się o byle co, twierdzi że każda kłótnia jest przeze mnie, że jestem wszystkiemu winna i nie tylko ja twierdzę iż to nie prawda. Zawsze jestem ta zła... Mówi że ciągle jestem przeciwko niemu z czym się kompletnie nie zgadzam :/ Kocha mnie to widać. Czasami na prawdę potrafi być człowiekiem takiego, jakiego kiedys pokochałam :( Jest cholernie zazdrosny. Kiedy się upije, jest jeszcze gorzej.. Jest po tym agresywny jak nie jeden mężczyzna. Nie raz sprawiał że płakałam, praktycznie po każdej imprezie. Nie wiem już co mam robić, kocham go co prawda, ale jestem osobą bardzo wrażliwa i nie moge już tak wytrzymać. Boję się z nim zerwać bo grozi, że popełni wtedy samobójstwo. Mówił tak już niejednokrotnie i to w pełni powaznie. Proszę o poradę jak postępować z taką osobą.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Problemy z 9-letnią córką

Witam. Mam córkę 9 lat i ona zachowuje sie tak jakby w jej cialku byly dwie dziewczynki dobra i zla. A ta zla ma duza przewage. Jest ciagly krzyk awantury haos. Mowie do niej ze zrobimy tak i tak ona... Witam. Mam córkę 9 lat i ona zachowuje sie tak jakby w jej cialku byly dwie dziewczynki dobra i zla. A ta zla ma duza przewage. Jest ciagly krzyk awantury haos. Mowie do niej ze zrobimy tak i tak ona mi odpowiada dobrze a za dwie minuty ona mi mowi ze ja jej nic takiego nie mowilam. Rozmawia ze mna i jest ok smiejemy sie zartujemy i w jednej chwili ona na mnie z buzia wyskakuje ze tylko na nia krzycze ze na gorsza matke trafic nie mogla... :( pomozcie co robic ?

Czy można kochać dwie osoby na raz?

Kochanie dwóch osób na raz? Byłam z chłopakiem dwa lata rozstaliśmy się, ponieważ się nam nie układało.. Obwiniam za to siebie, ponieważ zdradziłam go. On w późniejszym czasie był z inną, aby zrobić mi na złość wróciliśmy do siebie, lecz... Kochanie dwóch osób na raz? Byłam z chłopakiem dwa lata rozstaliśmy się, ponieważ się nam nie układało.. Obwiniam za to siebie, ponieważ zdradziłam go. On w późniejszym czasie był z inną, aby zrobić mi na złość wróciliśmy do siebie, lecz pod koniec września powiedzieliśmy sobie koniec. Nie mieliśmy kontaktu przez około 2 msc przez ten czas zdążyłam kogoś poznać i zaczęłam żywić do niego uczucie. Wydaje mi się, że zaczęłam kochać tą drugą osobę, lecz pojawił się mój były wtedy wszystko wróciło 2x mocniej będąc z nową osobą cały czas myślałam o tej 1. Gdy stara miłość znów zawitała nie mogę przestać o nim myśleć, lecz chciałabym walczyć o tą nową.. Aby zacząć nowy rozdział. Spotkałam się wczoraj z byłym i spędziliśmy razem noc.. Mam straszne wyrzuty sumienia, ponieważ powiedzielismy sobie, że za sobą tęsknimy i on wciąż mnie kocha, ale balby się wrócić, bo myśli że znów bym go zdradziła.. Nie wiem co robić jestem absolutnie rozschwiana emocjonalnie. Mam do siebie ogromne pretensję i myślę, że jestem do niczego.. Co mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy możliwe, że cierpię na depresję i zaburzenia odżywiania?

Co mi dolega? Mam często obniżony nastrój, prawie zawsze czuję się smutny i przygnębiony, patrzę pesymistycznie na świat - to patrzenie wynika z przeszłości, patologiczna rodzinaw szkole i w domu znęcanie psychiczne i fizyczne, boję się, że mogę nie... Co mi dolega? Mam często obniżony nastrój, prawie zawsze czuję się smutny i przygnębiony, patrzę pesymistycznie na świat - to patrzenie wynika z przeszłości, patologiczna rodzinaw szkole i w domu znęcanie psychiczne i fizyczne, boję się, że mogę nie otrzymać żniw stypendium rektora, choć raz się udało. Nic mnie nie cieszy, tylko udaję, że jest ok, tłumie gniew, a jak mam okazję to wyzywam wszystkich w pokoju, jak inni nie słyszą, śpię po 7-8, jak studiuję trochę czasem nie dosypiam. Przeszedłem bulimię, w samotności, bez wsparcia. Na dodatek nienawidzę ludzi, konsumpcjonizmu - przez bulimię, jestem introwertykiem - ogromnie zamkniętym w sobie. Nie lubię przebywać z ludźmi, męczy mnie to i mega stresuje. Choruje na Ednos, to taki skrót z angielskiego, oznacza on, że chory przejawia różne postawy np z bulimii, anoreksji czy ortoreksji, czy kompulsywnego objadania się. Tu też mam pytanie. Jestem za "gruby" na anorektyka 50 kg/173 cm. Spalam dużo kcal. Jestem zmęczony ciągle, choć jem około 2000 kcal na dzień, jednakże nie m napadów objadania się, jednak ostatnio jak zacząłem jeść placki na wigilie, nie mogłem przestać, mam skłonnościami do ortoreksji jest 100% zdrową żywność, uniakm cukru, tłuszczu, mam to w głowie po bulimi, wiadomo, cukier i tłuszcz np z chipsów są mega złe, mam dużą listę produktów zakazanych, ale główne to są różnego rodzaju słodkie rzeczy i przetworzone, pomału chudnę z dnia na dzień, bo spałam dość wysoką ilość kcal. Codziennie spaceruje/ chodzę w różnym tempie po 14km najmniej a średnio po 18-20 km minimum. I tu moje ostatnie pytanie byłbym wdzięczny bardzo za odpowiedź na moje pytanie i na koniec czy ja mogę mieć depresję w ogóle i co mi dolega w kontekście zaburzeń odżywiania( dodam że kiedyś chorowałem we wstępnej fazie na anoreksję 500-650 kcal dzień 15-16 lat przez 2 miesiące i dużo treningów, schudłem wtedy dużo bardzo, bo chciałem . Na dodatek miałem zapewne epizod depresyjny. Jestem tak zamknięty, że choćbym chciał uzyskać pomoc, nie potrafię się zgłosić choćbym miał otrzymać np duża sumę pieniędzy. Nie wiem co mam robić

Jak odzyskać dziewczynę, którą straciłem przez zazdrość?

Witam Jak odzyskać dziewczynę która się straciło poprzez zazdrość agresję i ciągła walkę o nią. Dziewczyna z którą byłem miała problem alkoholiwy. Upijała się do nieprzytomności. Na początku znajomości nie zauważyłem problemu i wszystko było w porządku. Później jak zaczęła... Witam Jak odzyskać dziewczynę która się straciło poprzez zazdrość agresję i ciągła walkę o nią. Dziewczyna z którą byłem miała problem alkoholiwy. Upijała się do nieprzytomności. Na początku znajomości nie zauważyłem problemu i wszystko było w porządku. Później jak zaczęła pić doprowadzało mniej to do straszniej furii i przez to kłóciliśmy się i szarpaliśmy. Załatwiłem jej odtrucia ale to pomagało na 1,5 tygodnia. Doszło w końcu do sytuacji że się pobiliśmy uderzyłem ją po tym jak dostałem od niej w twarz kilka razy. Po tym wszystkim się wyprowadziłem od niej a ona przestała się do mnie odzywać. Powiedziała swojej rodzinie że jestem damskim bokserem. Zamieszkał u niej przyjaciel który się w nie podkochuje od 10 lat ale ona twierdzi że nic go z nim nie łączy. Próbowałem wszystkiego kwiatu prośbę o rozmowę i największa głupotę pobiłem się z jej przyjacielem. Nie rozumiem jej w ciężkich chwilach kiedy przechodziła detoks byłem przy niej byłem przy niej kiedy zaczynała znów pić i próbowałem ją od tego odciągnąć. Głównie rozmowa i wylewaniem alkoholu, po którym dochodziło do ciężkich kłótni i awantura w których była agresja nerwy. Proszę o pomoc. Moją wadą jest agresja z którą sobie nie radzą ciężkiej sytuacji i zazdrość o tego przyjaciela.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Problemy w relacji z mężem

WitAm jestem mężatka od 10lat mam dwóch synów 9 lat i 4 lata Mąż uzaleznil mnie od siebie nie mamy pomocy rodziców tesciowa jest chora Mąż przy dzieciach obraża mnie jeśli coś mu się nie podoba Ty szmato kurek idiotko... WitAm jestem mężatka od 10lat mam dwóch synów 9 lat i 4 lata Mąż uzaleznil mnie od siebie nie mamy pomocy rodziców tesciowa jest chora Mąż przy dzieciach obraża mnie jeśli coś mu się nie podoba Ty szmato kurek idiotko nie mówię ze jestem święta oklamalam fo i stąd zaufanie jego jest małe do tego parę razy uderzył mnie syn bardzo to przeżywa lecz mąż uważa że to moja winą ze tak jest ze jestem n ieudacznikiem życiowym zaczynam w to wierzyć bo czego nie zrobię coś jest nie tak muszę prosić męża i piniadze gdyż niby za duzo tracę proszę poradzić mi gdzie mogę zadzwonić bo moja psychika już siada czasem chce odejść albo sobie coś zrobić ale są dzieci
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Problem z alkoholem i zdrowiem u partnera

Mam na imię Agnieszka i mam pytanie: Moje pytanie dotyczy mojego partnera ma problem z alkoholem nawet duży. Ma gospodarstwo rolne zaniedbuje zwierzęta często jak zacznie pić to pije czasami nawet do miesiąca. Jak wytrzeźwieje... wreszcie to poci się jak... Mam na imię Agnieszka i mam pytanie: Moje pytanie dotyczy mojego partnera ma problem z alkoholem nawet duży. Ma gospodarstwo rolne zaniedbuje zwierzęta często jak zacznie pić to pije czasami nawet do miesiąca. Jak wytrzeźwieje... wreszcie to poci się jak diabli. Żeby Go do czegoś zmusić poszłam do pracy ale jest jeszcze gorzej jak było. Na domiar złegov coś mu na pupie chyba gdzieś pomiędzi odbytem a kością ogonową no po między poślatkami ma to ponad rok brał antybiotyki jakieś maści o nic często mu z tego krew leci i jakieś brudy.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Dlaczego niektórzy ludzie ode mnie uciekają?

Witam, jestem osobą w bardzo dojrzałym wieku, odniosłam sukces, wydałam wiele swoich książek o tematyce duchowo-psychologicznej, moje artykuły publikuje miesięcznik naukowy, dostałam za nie gratulacje od Ks. Biskupa i mam nawet pewną propozycję od TV w tej sprawie. Obdarowałam wybranych... Witam, jestem osobą w bardzo dojrzałym wieku, odniosłam sukces, wydałam wiele swoich książek o tematyce duchowo-psychologicznej, moje artykuły publikuje miesięcznik naukowy, dostałam za nie gratulacje od Ks. Biskupa i mam nawet pewną propozycję od TV w tej sprawie. Obdarowałam wybranych ludzi tymi niezwykłymi książkami i 90procent tych ludzi bardzo mi gratuluje, zachwycają się, obdarowują w zamian prezentami, jest super. Niestety, około 10procent tych ludzi zerwało bezpowrotnie kontakt, uciekają przede mną, zaczepieni spuszczają głowy i czerwienią się speszeni, próbują mnie ośmieszyć. Gdyby nie to, że jest to moja piękna misja życiowa i jestem pewna swych duchowych i artystycznych darów, załamałabym się i wpadła w depresję. Mimo wszystko bardzo ręczę się to sprawą i poproszę o odpowiedź, bo mnie to przerasta. Dorota

Jak poradzić sobie z długotrwałą depresją?

Depresja od ponad 7 lat, ciągłe złe myśli, bardzo głupie myśli które powinienem mieć gdzieś ale nie daje rady się temu przeciwstawić.

Nie jestem w stanie kontrolować orgazmu

Mam 20 lat, od dwóch miesięcy zacząłem uprawiać z dziewczyną seks, nie robimy tego często, 2 razy w miesiącu, zauważyłem, że nie jestem w stanie kontrolować swojego orgazmu, a następuje on po jakichś dwóch minutach, mam połączony napletek ze skórą... Mam 20 lat, od dwóch miesięcy zacząłem uprawiać z dziewczyną seks, nie robimy tego często, 2 razy w miesiącu, zauważyłem, że nie jestem w stanie kontrolować swojego orgazmu, a następuje on po jakichś dwóch minutach, mam połączony napletek ze skórą (mogę zdjąć skórę ale nadal jest połączona cienka warstwa z napletkiem) co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Dziwne zachowanie matki po alkoholu

Witam Gdy moi rodzice wypiją to nic sie nie dzieje dopóki tata nie pójdzie spać. Mama wtedy nabija sobie do głowy różne głupoty np. że tata ją zdradza, że my jej nie doceniamy, mówi wtedy żale do innych osób jakie... Witam Gdy moi rodzice wypiją to nic sie nie dzieje dopóki tata nie pójdzie spać. Mama wtedy nabija sobie do głowy różne głupoty np. że tata ją zdradza, że my jej nie doceniamy, mówi wtedy żale do innych osób jakie ma a przede wszystkim mówi o dziadkach (rodzicach taty). Budzi tate i niby z nim rozmawia ale wychodzą z tego kłótnie. Następnego dnia rano nie wiem czy nie pamieta co mówiła, czy udaję że nie pamięta. Nie wiem co z tym zrobić, mówiłam to oczywiście jej ale jak wypije i jest juz pijana to i tak to się dzieje. Czy to są już jakieś zaburzenia psychiczne?

Czy mogę załagodzić nerwicę lękową bez pomocy psychologicznej?

Witam, czy sama, bez pomocy psychologicznej mogę załagodzić nerwicę lękowa? W szczególności nerwicę polegająca na nieustannym strachu o zdrowie zdrowego dziecka? Ten stan trwa już kilka msc. Czy są jakieś książki, poradniki dotyczące tej konkretnej nerwicy? Terminy na NFZ odległe a wizyty prywatne bardzo drogie.
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Omamy u męża w abstynencji

Dzien dobry.Mam problem,moj mąż ponad mieśiąc pił bardzo dużo alkoholu.Od piątku tj28.12.18 jest w abstynęcji.Od wczoraj,godziny popołudniowe podczas drzemki ma omamy,po przebudzeniu przez jakiś czas jest w tych realjach. Trzeci dzien bierze Pramolan 50mg cztery tabletki.Prosze opomoc jestem bardzo zaniepokojona.Dziekuje

Moja mama nie akceptuje partnera - co robić?

Co zrobić przy braku akceptacji partnera przez moją mamę ?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

15-letnia córka z opóźnieniem psychoruchowym słyszy głosy

Dzień dobry mam problem że swoją 15 letnią corka. Od urodzenia jest chora opóźnienie psychoruchowe. Zawsze była dzieckiem strachliwym I wycofanym. Ma problemy z mowa I słabe napięcie miesniowe. Na swój wiek jest dojrzała ale w sprawach typu. Chłopa mi... Dzień dobry mam problem że swoją 15 letnią corka. Od urodzenia jest chora opóźnienie psychoruchowe. Zawsze była dzieckiem strachliwym I wycofanym. Ma problemy z mowa I słabe napięcie miesniowe. Na swój wiek jest dojrzała ale w sprawach typu. Chłopa mi się podoba, interesuje się sexem, disco polo , koleżanki (ma jedną która ja odwiedza od czasu do czasu) chciała by chodzić na imprezy itd. Reszta jest sporo do tyłu nie czyta zna litery, pisze z tablicy. Nie bierze żadnych lekow. Jest pod opieką lekarzy specjalistów. Zanim pójdę do lekarza chciałam spytać tu. A mianowicie córką ostatnio zwierzyla mi się że słyszy głosy typu że ma się zabić, że ma uciec itp. Dodam że nie krzyczymy ma nią nie bijemy. Więc nie ma powodów żeby tak myśleć. Martwię się.

Jakie są szanse, aby przywrócić i nasz odbudować związek?

Witam, mam 33 lata. Miesiąc temu zakonczył się mój związek, który trwał ponad 7 lat. Pierwsze lata były świetne, nie widzieliśmy świata poza sobą. Przez dwa lata prawie każdy dzień spędzaliśmy razem, lecz nie mieszkaliśmy razem, Ona mieszkała dalej z... Witam, mam 33 lata. Miesiąc temu zakonczył się mój związek, który trwał ponad 7 lat. Pierwsze lata były świetne, nie widzieliśmy świata poza sobą. Przez dwa lata prawie każdy dzień spędzaliśmy razem, lecz nie mieszkaliśmy razem, Ona mieszkała dalej z mama i siostrami. Wyjechaliśmy za granicę, gdzie mieliśmy ze sobą zamieszkać. No i tutaj zaczęło się coś psuć. Dziewczyna próbowała, chciała ze mną rozmawiać, starała się... Była cały czas przy mnie a ja tego nie doceniałem. Kochałem ją, lecz tego nie okazywałem, była dla mnie najważniejsza, jednak Ona tego nie wiedziała ponieważ nie rozmawiałem z Nią, wszystkie emocje trzymałem głęboko w sobię. Mówiła że odejdzie ode mnie, ja nie chciałem aby odeszła, cierpiałem gdy tak mówiła, bo przecież bardzo ją kochałem, mimo tego odpowiadałem że może odejść... Minęło 5 lat związku i 3 lata wspólnego mieszkania za granicą Polski. Dziewczyna wyprowadziła się ode mnie. Po 4 miesiącach od momentu rozstania, postanowiliśmy wrócić do siebie, znów razem zamieszkać. Niestety nie było jak na początku, często kłóciliśmy się, często wracaliśmy do starych problemów. Ona ciągle miała żal do mnie że pozwoliłem jej odejśc. Chciałem wszystko naprawić, odbudować, lecz nie wiedziałem jak. Nie rozumiałem swoich błędów, niewiedziałem co robie źle. Po ponad 7 latach związku, Ona znów się wyprowadziła. Powiedziała, że potrzebuje czasu, chce odpocząć, chce być narazie sama. Napisała, że nie jest łatwo, że jestem dla niej całym światem i nie wyobraża sobie życia beze mnie, ale co miała zrobić... Napisała również, że nas nie skreśliła tylko chce przerwy i razem ze mną ustalić co dalej. Minął miesiąc od rozstania, zrozumiałem wszystkie swoje błedy, wiem że nigdy wiecej nie popełniłbym ich, oddam wszystko aby być z Nią na zawsze, jest całym moim życiem. Powiedziałem Jej to wszystko, że ją kocham, że się zmieniłem, otwarłem na związek, dorosłem do niego i zrobie wszystko aby naprawić nasz związek. Odpowiedziała mi, że trochę za późno, że od dawna nam się nie układało i nigdy nie chciałem nic zmienić a teraz nagle chcę, że chcę budować i dawać szczęście... Nie ptrafie żyć, bez niej, nie śpie po nocach, nie potrafie rozmawiać z ludzmi, siedzę w domu i płaczę przeglądając nasze zdjęcia. Czuje, że ją straciłem. Napisała mi, że nie ważne jest co do mnie czuje, bo ważne jest to co się wydarzyło i jak to odbiło się na naszym życiu i że ja też nie byłem szczęśliwy w tym związku tak jak i Ona, zapytała ile lat chce to ciągnąć jeszcze. Zaczęła sie spotykać z kimś, lecz powiedziała że to za wcześnie aby powiedzieć że jest w związku z kimś. Miesiać temu powiedziała że jestem dla niej całym światem i nie wyobraża sobie życia beze mnie, a teraz już się z kimś spotyka... Ciągle unika odpowiedzi, gdy proszę ją aby powiedziała mi czy mnie jeszcze kocha, czy już przestała mnie kochać i wszystko skreśliła. Jakie są szanse aby przywrócić i odbudować związek. Czy to jeszcze jest możliwe? Pozdrawiam Artur
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Patronaty