Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Seksuologia: Pytania do specjalistów

Inseminacja - wpływ masturbacji na jakość nasienia

Z żoną od długiego dość czasu staramy się o dziecko. W przyszłym tygodniu będziemy mieli inseminację. Lekarz zalecił nam tydzień wstrzemięźliwości seksualnej. Dzisiaj, czyli w czwartym dniu miałem "dość mocną" erekcję, do wytrysku co prawda nie doszło (było... Z żoną od długiego dość czasu staramy się o dziecko. W przyszłym tygodniu będziemy mieli inseminację. Lekarz zalecił nam tydzień wstrzemięźliwości seksualnej. Dzisiaj, czyli w czwartym dniu miałem "dość mocną" erekcję, do wytrysku co prawda nie doszło (było blisk), ale obawiam się, że z tego powodu moje nasienie będzie nienajlepsze. Czy moje obawy są uzasadnione??
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Dlaczego mój penis podczas stosunku jest miękki?

Witam, mam 25 lat jestem biseksualista, zawsze spotykałem się z kobietami i wydawało mi się, że wszystko jest OK, ale kiedy zacząłem spotykać również facetów (od około 3 miesięcy) szybko zrozumiałem, że z moim penisem jest coś nie tak. Mianowicie...

Witam, mam 25 lat jestem biseksualista, zawsze spotykałem się z kobietami i wydawało mi się, że wszystko jest OK, ale kiedy zacząłem spotykać również facetów (od około 3 miesięcy) szybko zrozumiałem, że z moim penisem jest coś nie tak. Mianowicie podczas pieszczot bardzo szybko osiągam erekcję, ale również bardzo szybko ja tracę, nie mam pojęcia dlaczego. Właściwie to nie jestem w stanie odbyć stosunku, ponieważ bardzo szybko tracę erekcję, nawet jeśli penis jest twardy - to przy próbie stosunku momentalnie opada - również z kobietami było podobnie. Biorę od 6 tygodni suplement diety, ale to również nie pomaga. W dodatku właściwie nie dochodzę, potrzebuje bardzo długiego czasu, żeby mieć wytrysk. Przez 15 lat właściwie nagminnie się masturbowałem i tylko w określony sposób masturbując się mogę osiągnąć orgazm, w żaden inny sposób nie jest to możliwe. Być może mój penis przyzwyczaił się do dotyku mojej ręki i nic innego bardziej go nie podnieca? Przy masturbacji nie mam problemu z utrzymaniem wzwodu, również poranne wzwody są długie. Dodam jeszcze, jeśli to istotne, że piję około 7 kaw i palę około paczki papierosów dziennie. Czy to możliwe ze jestem impotentem? Bardzo mnie to martwi, proszę o jakąś odpowiedż.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Czy problemy z potencją są spowodowane przez psychikę?

Witam, od zawsze byłem nieśmiały w stosunku do dziewczyn. Pewnego razu nie mając nigdy wcześniej żadnej dziewczyny i jak wiadomo kontaktów seksualnych postanowiłem skorzystać z usług prostytutki. Niestety nie miałem wzwodu, poszedłem do innej i także nic z tego. Odwiedziłem...

Witam, od zawsze byłem nieśmiały w stosunku do dziewczyn. Pewnego razu nie mając nigdy wcześniej żadnej dziewczyny i jak wiadomo kontaktów seksualnych postanowiłem skorzystać z usług prostytutki. Niestety nie miałem wzwodu, poszedłem do innej i także nic z tego. Odwiedziłem więc seksuologa, opowiedziałem mu o całej sprawie, o uzależnieniu od masturbacji od wczesnego dzieciństwa itd. Kazał mi spróbować jeszcze raz ale tym razem z pomocą jednej z benzodiazepin i niebieskiej tabletki. Było lepiej - nie miałem pełnego wzwodu, ale była poprawa. Od liceum miałem lekką depresje a po całym tym zdarzeniu mi się pogorszyło i zacząłem brać antydepresanty - oczywiście mam problemy z samooceną, pewnością siebie itd. Proszę o pomoc.

Przedwczesny wytrysk - czy przyczyną może być częsta masturbacja?

Mam 16 lat i masturbuję się od 13. roku życia. Na początku było to kilka razy dziennie, później zacząłem się ograniczać i teraz robię to raz na tydzień. Jednak po tygodniu wstrzemięźliwości napięcie seksualne jest tak duże, że wystarczy mi... Mam 16 lat i masturbuję się od 13. roku życia. Na początku było to kilka razy dziennie, później zacząłem się ograniczać i teraz robię to raz na tydzień. Jednak po tygodniu wstrzemięźliwości napięcie seksualne jest tak duże, że wystarczy mi niecała minuta, żeby dojść. Boję się, że mam przedwczesny wytrysk. Czy zaprzestanie masturbacji może pomóc mi w odwróceniu nawyku do szybkiego osiągnięcia orgazmu? Po ilu tygodniach odczuję różnicę? Jestem w stanie całkowicie zaprzestać masturbacji, jeśli to mi pomoże. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam wszystkich użytkowników!
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Seksuologia

Pierwszy raz z dziewczyną - jak zwiększyć siłę erekcji?

Jestem z dziewczyną 20 miesięcy - nie uprawialiśmy jeszcze seksu (mam na myśli penetrację płciową). Były różnego rodzaju pieszczoty. Ona jest dziewicą. Ja mam 23 lata, a dziewczyna 21. Problem polega na tym , że ilekroć próbujemy się kochać, mój... Jestem z dziewczyną 20 miesięcy - nie uprawialiśmy jeszcze seksu (mam na myśli penetrację płciową). Były różnego rodzaju pieszczoty. Ona jest dziewicą. Ja mam 23 lata, a dziewczyna 21. Problem polega na tym , że ilekroć próbujemy się kochać, mój penis opada, gdy próbuję w nią wejść. Nie udaje się to, gdyż wydaje się być zbyt "twarda do rozszerzenia". Problem wydaje się być klasyczny, lecz do tego dochodzi pewien fakt - oglądałem kiedyś dużo filmów porno i bardzo lubiłem patrzeć na kobiety o szerokich biodrach i krągłych pośladkach. Wiem, że upływający czas w pewnym sensie nie działa dobrze, bo im więcej nieudanych prób, tym większe przygnębienie i smutek. Bardzo chciałbym się uporać z tym problemem. Najlepiej, jeżeli byłaby możliwość połknięcia tabletki, która da mi twardą erekcję na czas wejścia i przebicia błony. Podsumowując, kocham swoją dziewczynę za jej charakter i fakt, że jest porządna. Bardzo zależy mi na niej.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Czy leki przeciwdepresyjne mogą powodować impotencję?

  Bardzo proszę, o opinię i poradę odnośnie zażywania leku tzw. agonista dopaminy. Postaram się opisać moją historię. Od około 7 lat mam problemy z libido, z erekcją podczas stosunku (jestem impotentem). Mam 34 lata. Od 2003 roku leczę...

  Bardzo proszę, o opinię i poradę odnośnie zażywania leku tzw. agonista dopaminy. Postaram się opisać moją historię. Od około 7 lat mam problemy z libido, z erekcją podczas stosunku (jestem impotentem). Mam 34 lata. Od 2003 roku leczę się na depresje lękową. Stosowałem rożne leki, tj. 1 S*** + F*** i od tego momentu większość leków jakie zażywałem to były z grupy SSRI. I w tych latach pojawił się problem z potencją i libido. Do roku 2008 byłem leczony tymi lekami. Następnie inne leki z grup trójpierścieniowych i czteropierścieniowych oraz A*** (nowość). Nic mi takie leczenie nie dało, nadal ten sam problem, jedynie stłumione lęki (ale to co wpędza mnie w depresje nie chce ustąpić) :( W końcu następna kuracja T***- ( może za krótko go brałem bo 3 tyg. w dawce 2/3tbl. na dobę). Również testosteron w zastrzykach, leki z grupy inhibitorów fosfodiesterazy - ta kuracja również nie przynosiła oczekiwanych skutków. Dodam że wszystkie badania mam w normach, jedynie TSH mam minimalnie poniżej dolnej normy. Byłem już u 3 seksuologów, 2 psychiatrów i androloga. Już nie wiem, gdzie szukać pomocy i jakie leki mogą mi pomóc, bo te co zażywałem to już chyba ostateczność, innych na to schorzenie chyba już nie ma. Obecnie jestem na leku W*** (Bupropion) zażywam go od 22 czerwca – 10 dni -150mg. Po 10 dniach dawka 300mg. do dnia dzisiejszego i nic, nic nie działa na tę sferę. Nie wiem, może za krótko go biorę? (Ale z tego co wiem to leki antydepresyjne, jeśli nie działają do 6 tyg. należy zmienić lek). Dodam, że hormon Prolaktyna mam 13,04ng/ml. Spotkałem się z taką opinią, że u mężczyzn, jeśli przekracza 8ng/ml mogą wystąpić zaburzenia libido. Czy to prawda? Proszę o poradę, czy dalej zażywać ten W***.(bupropion)? Czy można go łączyć z trazodonem lub z Mirzatenem, Lerivonem, Agomelatyną? Czy muszę brać go dłużej? Jakie są inne leki z grupy agonistów dopaminy? I gdzie jeszcze szukać pomocy? Pojadę wszędzie, tylko niech mi ktoś pomoże. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz

Problem z określeniem własnej orientacji seksualnej i stany depresyjne

Witam, jestem 21-letnim mężczyzną. Prawdę mówiąc tematyka seksu była dla mnie zawsze wstydliwa, do tej pory czerwienie się jak burak jeżeli ten temat jest poruszany. Pierwszą masturbację "odbyłem" dopiero w wieku 16 lat i zbiegło to się jakoś z pierwszą... Witam, jestem 21-letnim mężczyzną. Prawdę mówiąc tematyka seksu była dla mnie zawsze wstydliwa, do tej pory czerwienie się jak burak jeżeli ten temat jest poruszany. Pierwszą masturbację "odbyłem" dopiero w wieku 16 lat i zbiegło to się jakoś z pierwszą polucją nocną. Z początku masturbowałem myśląc tylko o kobietach. Ale wraz z pierwszym dostępem do internetu nie zaczęło mi to wystarczać i szukałem nowych doznań. I jakoś zainteresowało mnie to o tematyce homoseksualnej - gejowskiej. Sytuacja z dziewczynami od małego wyglądała tak, że się za nimi uganiałem. Miałem również spoko kumpli. Trochę za młodu wyśmiewali się ze mnie, próbowali robić ze mnie ofiarę. Ale jakoś wtedy potrafiłem odbijać od siebie całe wyśmiewanie z mojego wyglądu czy coś. Nigdy, moim zdaniem, nie grzeszyłem urodą. W podstawówce podczas gry w butelkę dziewczyny unikały pocałunków ode mnie. W gimnazjum wprost mi powiedziały, że z takim wyglądem raczej nikogo nie znajdę. Uganiałem się za nimi i chciałem z nimi chodzić, kochać ale zawsze dopadało mnie rozczarowanie z ich strony. Wydawało mi się że jestem w centrum uwagi, ale jak potem się okazywało tak nie było. Przyszedł czas, że się strasznie zakochałem. Poznałem najcudowniejszą kobietę i raz zdecydowałem, że poproszę jedną o chodzenie - zdobyłem się na szczyty odwagi, aby powiedzieć co do niej czuję. Pamiętam, jak wielkim stresem to dla mnie było, gdy mi odmówiła i wyśmiała wraz z całą klasą. Nigdy nie należałem do osób łatwo mówiących o swoich uczuciach. Po tym fakcie załamałem się i przyrzekłem sobie, że już nigdy nikogo nie pokocham. Uzależnienie od pornografii szczególnie tej gejowskiej stawało się co raz mocniejsze. W mężczyznach pociągały mnie te rzeczy, które w moim ciele wydawały się mało atrakcyjne i przeważnie były to włosy i z początku penis. Nigdy nie miałem porównania do swojego. Tzn. za młodu przechodziłem zabiegi w związku ze stulejką. I nie wiedziałem czy coś z nim jest nie tak i z ciekawości fascynowałem się nim. Zawsze widziałem w innych chłopakach z klasy czy coś tylko te cechy, które ja chciałem mieć. Zawsze wydawałem się sobie tandetny, zbyt prosty. W liceum nadal masturbowałem się do filmów porno, myśląc o mężczyznach rzadziej o kobietach. Prawdę mówiąc masturbowałem się myśląc tylko o tych, w których najbardziej się podkochiwałem – kobietach. Próbowałem jakieś poderwać, no ale średnio mi to wychodziło. Zamiast robić się co raz odważniejszym zacząłem się ich wstydzić. Popadałem w co raz większe kompleksy, zamiast stawać się co raz bardziej męski ja tylko tyłem. Miałem wielki biust. Wstydziłem się przebierać na WF. Wstydziłem się chodzić bez koszulki nawet po domu. Nie potrafiłem uwierzyć w to, że może mnie jakaś pokochać. W klasie maturalnej zrozumiałem, że muszę zacząć się uczyć, by coś w przyszłości osiągnąć i tak się zaczęło. Cały czas, siłę, przekułem na bardzo dobre wyniki w maturze. Dostałem się na studia. Dopiero teraz analizując swoje życie zauważam już pojawiające się od lat młodzieńczych fobie, leki. Lękiem było kiedy słyszałem słowo gej, pedał. Bałem się, że ktoś może myśleć podczas mówienia tego o mnie. Jak w telewizji mówili coś o homoseksualizmie bałem się, że to dotyczy mnie lub ktoś kojarzy to zjawisko ze mną. Nie wiedziałem jakie buty wybrać by nie wyglądać jak homoseksualista. Bałem się również tego, że choruję na jakąś śmiertelną chorobę i nawet o tym nie wiem. Bałem się, że w momencie kiedy idę spać, może umierać właśnie moja babcia, bądź dziadek. Bałem się, że kiedy jakiś rodzić wychodzi z domu idzie popełnić samobójstwo. Napadały mnie objawy coś w stylu np. liczenia jakiś rzeczy, jeżeli było nieparzyste to miałem szczęście itp. Bywało niekiedy, że jakieś słowo powtarzałem notorycznie mimo woli.- jak by mi to niby miało przynieść szczęście. Na studiach postanowiłem się zmienić – fizycznie. Wziąłem się za siebie. I tu zaczęły się pierwsze stany depresyjne. Początkowo wpadłem w depresję z powodu łysienia. i występowało to głównie w czasie okresu sesji. Każdy dzień przynosił nowy rodzaj problemów. Raz że wyłysieję, dwa że nie znajdę dziewczyny, trzy że będę łysy przed 30. Kupiłem lekarstwa i próbowałem się leczyć na własną rękę. Po pewnym czasie powoli wszystko się uspokoiło. Drugi atak miałem po tym jak dowiedziałem się, że jeden z moich kolegów jest gejem. Bałem się, że ktoś może pomyśleć, że to ja. Złapała mnie taka depresja. I znów nadszedł czas gdzie każdy dzień budził nowe problemy. To, że nie podniecę się przy kobiecie, że nigdy żadnej nie znajdę, że żadnej nie pokocham, że będę skazany na miłość z mężczyzną. Szukałem pomocy w internecie. Dochodziło do momentów gdzie znów notorycznie i obsesyjnie liczyłem parzyste - nieparzyste. Dopadła mnie taka impotencja, że każde niepowodzenie w masturbacji myśląc o kobietach doprowadzało mnie do pogorszenia mojego stanu. Ale powoli z czasem zacząłem zapominać o problemach o lękach i wyszedłem z tego. Ale to było jak z raną, która nie chce się zagoić. Dni słoneczne gdy czułem się pewnie, wiedziałem, że nie ma nic cudowniejszego jak kobiety. Marzyłem o seksie z nimi. Że moje powody do zmartwień są dziwne. Dni pochmurne, gdy mi było smutno. Budziło we mnie niepewność. No a może jednak podniecają mnie mężczyźni. Jakoś też w tym czasie przestałem oglądać porno z gejami. Po prostu nie wiem czy nie spełniało już moich oczekiwań czy co ale nie miałem ochoty go oglądać. Oglądałem normalne wybierając te w których podobał mi się chłopak. Ale jak już je oglądałem to jakoś nie skupiałem się na nim lecz na kobiecie. Okres ten przyniósł również pierwszy prawdziwy pocałunek z kobietą. Panicznie bałem się tego momentu na samą myśl paraliżował mnie strach. Ale myślę, że po wszystkim przekonałem się na własnym ciele, że był bardzo podniecający. Kolejne to impreza, alkohol i pierwsze petting. Również jakiś większych problemów ze wzwodem nie miałem. Była to jedna z lepszych chwil w moim życiu. Sytuacja była tak podniecająca, że musiałem się masturbować aż 8 razy następnego dnia. Gdzie średnio robię to raz na 3 dni. W obydwu sytuacjach byłem tak podniecony, nie myślałem całkowicie o swoich problemach. Wiedziałem, że zapomnę o tych sytuacjach i w stanach depresyjnych będą dla mnie żadnym pretekstem. Aż w końcu długo to trwało, bałem się związku z kobietą. Dla mnie myśl o seksie to od razu myśl o niechcianej ciąży, o chorobach HIV. Gdzieś przeczytałem że prezerwatywa to nie 100% ochrony przed seksem, i jest to nadal dla mnie czymś strasznym, że nawet podczas tego nie można uprawiać go spokojnie. Boję się, że nie można normalnie położyć się na kobiecie boją zgniotę albo złamię. Seks z kobieta jest dla mnie tylko obawą. Przy moich aspiracjach, związek z kobietą i czas który mógłbym poświęcić (boję się tego) nie wystarczył by mi ani zbytnio jej. Kobieta zawszę kojarzyła mi się z całkowitym oddaniem i zabraniem czasu wolnego. Nie chciałem ranić zarówno siebie jak i jej. No niestety miłość była silniejsza. Było to chyba uczucie jakiego nie doświadczyłem jeszcze nigdy. Ale jak się potem okazało gdy już miałem jej wyznać miłość. Ona dała mi kosza. Załamałem się psychicznie, bo to było pierwsze tak silne uczucie jakim dążyłem drugą osobę. Bałem się, że nie potrafię nikogo pokochać i że jestem gejem. Jak się okazało potem byłem jej jedynie potrzebny dla jej własnych celów. Przez pierwsze dwa dni byłem załamany z jej powodu. Lecz dobrze znając poprzednie przypadki wiedziałem co mnie czeka. Droga przez mękę. I zaczęło się dni w których od rana do wieczora lęk i depresja nie dawały mi spokoju. Że jestem gejem, że to co oglądałem i robiłem w okresie dojrzewania świadczy o tym kim jestem teraz. Że się nie podniecę przy kobiecie. Że nikogo znów nie pokocham, że wszyscy mają mnie za geja. Znów napadły mnie chwile, gdzie jak patrzę na telewizor to zadaję sobie pytanie czy mi się ten gość podoba, czy jest seksowny, czy bym z nim uprawiał sex, w głowie pojawiały się obrazy, ale i zaraz potem pustka przepełniona lękiem. To samo działo się na ulicy chyba, że skupiałem na czymś innym to zapominałem i nie patrzyłem. W internecie znów szukałem jakiś informacji, fora, portale, wszystko to mnie tylko dołowało, wszystko to ukazywało tylko jedno. Musiałem patrzeć co chwilę na kobietę i uświadamiać sobie fakt, że tak nie jest. Podczas masturbacji i myśli o kobiecie mój penis nie reagował, co mnie dołowało i wpędzał w błędne koło. W chwili obecnej jestem tak znerwicowany, że dostałem rozstroju żołądka (w ciągu 3 dni schudłem 4kg.), podczas snu nawiedzają mnie sny związane z tym samym problemem. W chwili obecnej zobojętniałem na wszystko myśl o kobiecie już mnie nie rusza to samo o chłopaku. Teraz jestem w myśli, że może ja się oszukuję, że może jestem na prawdę homoseksualistą. Zawsze byłem uczony że seks jest wynikiem miłości. Nie potrafiłbym wykorzystać kobiety dla własnej potrzeby i zaspokojenia jedynie swoich potrzeb. Osoby, które znam nie są takie. Wykorzystują je tylko właśnie po to i zostawiają. Czasem myślę, że to może ja źle do tego podchodzę, że tak powinno być. Nie potrafię naśmiewać się z homoseksualistów tak jak to robią inni. Niech żyją sobie jak chcą bo wychodzę z założenia, że każdy ma prawo do miłości. A jednak widząc jakiś na ulicy bądź słysząc o nich budzi się we mnie lęk. Nie wiem czego się boję, ale się boję. Boję się że potraktują mnie jak obiekt seksualny. Że mogą pomyśleć że będę ich chłopakiem. Boję się dwuznacznych sytuacji. Raz kolega złapał mnie za nogę w dwuznaczny sposób. Odsunąłem mu rękę i nie byłem podniecony tylko wpadłem w panikę, byłem tak zdegustowany, że miałem ochotę go zabić. W ogóle nie lubię męskiego dotyku, czuję się bardzo nieswojo. Nie ważne jak to sobie wytłumaczę to i tak popadam w depresję. Czasem lubię popatrzeć na męskie ciało, wzbudza ono we mnie uczucia, ale jak z drugiej strony popatrzę na ciało kobiety również wzbudza uczucia tylko są to innego rodzaju uczucia - pełniejsze, jak widzę kobiece udo to budzi się we mnie ciepło. Przykładowo jestem na basenie popatrzę na chłopaka bo mówię fajnie, fajnie ale nie wygląda to wszystko już tak fajnie jak obraz, który mam w głowie mam w głowie. Jak patrzę na ubraną, a rozebraną dziewczynę to jest również całkiem inaczej. Wiem, że relację z kolega kończą się na poziomie przyjaźń no nie potrafię i nie chcę więcej wykrzesać. Nigdy nie czułem się gejem, a jednak przez to co robiłem i czasem widzę i czuję - boję się tego. Nie chce zakładać rodziny, nie chcę mieć dziewczyny bo się boję że nie spełnię ich oczekiwań. Że się nie podniecę, że będę żył w "ukryciu" jak to żyją ludzie z forum. Nie chce ich krzywdzić, bo nie wybaczyłbym sobie tego. Mogę żyć sobie do końca życia sam. Będąc wśród ludzi zapominam o moich rozterkach. Będąc wśród kolegów nawet na myśl nie przyjdzie mi myśl o seksie z nimi. Za to jak zobaczę ładną dziewczynę to przychodzą grzeszne myśli. Siedząc samemu znów mnie nachodzą moje problemy. Jak wcześniej brzydziło mnie całowanie mężczyzn. W obecnym stanie jest ono dla mnie całkowicie obojętne. Ale jakoś mnie to nie dziwi bo wiem, że jestem już na tyle psychicznie wyczerpany, że dalekie jest to od czynu i raczej nigdy nie nastąpi, bo tak samo jestem obojętny na pocałunek z psem czy innym stworzeniem, a jakoś mi się nie spieszy do tego. W chwili obecnej jestem prawiczkiem, który żyje w ciągłym lęku. Nie wiem co mam dalej robić i co dalej myśleć. Nie wiem też co mam myśleć o swojej orientacji. Wiem że to co napisałem może wydawać się dziwne. Ale tak jest. I tak należę do osób że mimo tego że coś im się powie będą przekonane do swojej racji i będą nadal się tym zamartwiały. Mam strasznie neurotyczny charakter, który lubi fantazjować, dużo myśleć ale nie zawsze dąży do realizacji.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dziwna dewiacja - czy to może zoofilia?

Witam! Mam kilka pytań. Czy jestem zoofilem? Czy to jakaś inna parafilia? Czy po prostu za dużo się naoglądałem? Sam już nie wiem. Gdy byłem młody, interesował mnie rozród zwierząt (wychowałem się właściwie na wsi). Później zdarzało mi się oglądać... Witam! Mam kilka pytań. Czy jestem zoofilem? Czy to jakaś inna parafilia? Czy po prostu za dużo się naoglądałem? Sam już nie wiem. Gdy byłem młody, interesował mnie rozród zwierząt (wychowałem się właściwie na wsi). Później zdarzało mi się oglądać w internecie i masturbować się przy filmach, na których zwierzęta robiły "te rzeczy". Do tego doszła jeszcze, pod wpływem opowieści kolegów oraz wyobraźni, pornografia, w której piękne kobiety uprawiały seks z końmi, psami itp. Muszę przyznać - silnie podnieca mnie widok czegoś takiego. W ciągu 5 lat obejrzałem chyba z 200 takich filmów i często do nich wracałem. Często taki widok pojawia się w moich fantazjach, aż mi trochę wstyd. Ta dzikość, te zwierzęta, które robią swoje i na nic się nie patrzą, niezwykle obfite wytryski, wielkie penisy, piękne, jęczące kobiety. Bardzo łatwo takie filmy/zdjęcia znaleźć w internecie. Podnieca mnie przede wszystkim ten dziki seks - sam bardzo chciałbym mieć taką potencję i wielkie "wyposażenie", czasami o bardzo nietypowym kształcie, by zapewnić swojej kobiecie najdzikszy seks pod słońcem. Przestałem te filmy oglądać jakiś czas temu, jakoś już nie podniecają mnie one tak mocno. Dużą rolę odgrywała tu moja ogromna ciekawość (która została w zasadzie zaspokojona) i żywa wyobraźnia. Nazywaja to sztuką furry - taki dziwny fetysz do antropomorficznych zwierzaków/ludzi o cechach zwierzęcych. Bardzo popularny jest w USA. Też mnie to silnie "kręci". Nie mam osobiście jednak pociągu do zwierząt, np. propozycja ze strony dziewczyny/żony na zabawy z psem zgorszyłaby mnie i obrzydziła. Nie wyobrażam sobie również jakiejkolwiek swojej aktywności seksualnej ze zwierzęciem - miałem kiedyś niewinną przygodę z pieskiem - obrzydliwe, żenujące i śmieszne to było. Zwierzaka musiałem przemocą ściągać ze swojej kuzynki, a potem samemu bronić się przed jego zalotami - aż w końcu zmęczony i podrapany dałem spokój i pozwoliłem mu skończyć. Nie życzę tego nikomu. Do zwierząt czuję tylko sympatię - z tego powodu oglądane filmy wywoływały u mnie kaca moralnego - bo tym zwierzakom grającym w filmach czyni się chyba w jakiś sposób krzywdę, aczkolwiek one nie zdają sobie z tego sprawy. Tam, gdzie mieszkam jest mnóstwo zwierząt (psy, króliki, konie itp.) i jakoś nic nietypowego do nich nie czuję. Pytałem się bliskiej rodziny, poszukiwałem odpowiedzi w internecie. Jedni twierdzą, że to obrzydliwe, inni, że takie filmiki mnóstwo ludzi lubi i to tylko głupi/obrzydliwy film porno, a jak zwierząt nie krzywdzę i nie mam do nich popędu, to nie ma problemu - jestem normalny facet i wielu tak robi. Generalnie mi to nigdy nie przeszkadzało w życiu, ale ten kac moralny i niesmak pozostał. Jestem osobą dość łatwo pobudliwą, jeżeli chodzi o seks. Mam normalny pociąg do ładnych, młodych kobiet. Wyczytałem gdzieś w jakieś książce, że to, co do mnie najbardziej pasuje, to mixoscopia bestialis - takie dziwaczne podglądactwo kopulujących zwierząt/zwierząt i ludzi. Czyżbym dobrze trafił? A może to zoofetyszyzm? A może raczej jestem fetyszystą furry? Pozdrawiam serdecznie, Antoni
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy są sposoby na przyspieszenie wytrysku spermy?

Oprócz polucji mam też problem z masturbacją. Robię to, onanizuję się niemal codziennie od 10 lat, czyli od podstawówki (po raz pierwszy pod koniec 6. klasy). Dawniej, jeszcze 2 czy 3 lata temu, szybko dochodziłem, a teraz trwa to coraz... Oprócz polucji mam też problem z masturbacją. Robię to, onanizuję się niemal codziennie od 10 lat, czyli od podstawówki (po raz pierwszy pod koniec 6. klasy). Dawniej, jeszcze 2 czy 3 lata temu, szybko dochodziłem, a teraz trwa to coraz dłużej. Członek sztywnieje i nabrzmiewa, ale nagle mięknie i muszę go od nowa podnosić. I tak kilka, a nawet kilkanaście razy. Nieraz dopiero po godzinie lub dwóch następuje ejakulacja. Zdarza się, że przerywam i po dłuższej, kilkugodzinnej przerwie wracam do masturbacji, wtedy z reguły udaje mi się szybciej skończyć. Po takich wydłużonych seansach jestem zmęczony i niekiedy nawet trochę krocze mnie boli, zwłaszcza penis. Nie mogę zrezygnować z masturbacji, bo nie mam niestety dziewczyny. Wiem, że nawet gdybym chciał, to nie jestem w stanie przestać się onanizować. Czy są jakieś sposoby na przyspieszenie wytrysku spermy?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Przedwczesny wytrysk po odstawieniu leków antydepresyjnych

Witam, przez ponad rok zażywałem antydepresanty z grupy SSRI, których skutkiem ubocznym jest obniżenie popędu seksualnego (czytałem, że czasem są nawet przepisywane przez seksuologów dla mężczyzn mających problemy z przedwczesnym wytryskiem). U mnie zawsze było z tym w porządku. Aż... Witam, przez ponad rok zażywałem antydepresanty z grupy SSRI, których skutkiem ubocznym jest obniżenie popędu seksualnego (czytałem, że czasem są nawet przepisywane przez seksuologów dla mężczyzn mających problemy z przedwczesnym wytryskiem). U mnie zawsze było z tym w porządku. Aż do teraz, gdy odstawiłem leki. Ledwo – mówiąc subtelnie – zabieramy się z dziewczyną do dzieła, a już jestem u szczytu. Zdarzało się nawet, iż osiągałem orgazm bez wzwodu. Po okresie stonowanego przez leki popędu seksualnego teraz jestem strasznie "nabuzowany". Miałem nadzieję, że to minie, ale od odstawienia pigułek minął już ponad miesiąc, a nie widać żadnych pozytywnych zmian. Obawiam się, iż te leki nieco mnie "rozregulowały". Mam na myśli sprawy umysłowe, nie fizyczne. Wiadomo, że facet często myśli o seksie, a dla mnie w chwili obecnej często taka myśl oznacza w następstwie masturbację, której częstotliwość w ostatnich tygodniach znacznie wzrosła. Zresztą, ciężko to nawet nazwać masturbacją, bo niegdyś potrzebowałem więcej czasu niż 30 sekund i paru ruchów dłonią. Musiałem poruszyć tę intymną sprawę, by lepiej zobrazować problem. Nie piszę bowiem tego wszystkiego z powodu problemów z onanizmem, tylko problemu z seksem. Mam tylko jedno pytanie: czy powinienem umówić się ze specjalistą?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Podniecają mnie młode dziewczęta - czy powinienem się leczyć?

Witam, mam 26 lat i czasem pytam się samego siebie - czy ja jestem jakimś zboczeńcem? Podniecają mnie dziewczyny w wieku - dajmy na to - 14-20 lat. Oczywiście nie zamierzam z takimi dziewczynami się spotykać ani składać im propozycji.... Witam, mam 26 lat i czasem pytam się samego siebie - czy ja jestem jakimś zboczeńcem? Podniecają mnie dziewczyny w wieku - dajmy na to - 14-20 lat. Oczywiście nie zamierzam z takimi dziewczynami się spotykać ani składać im propozycji. Ale wstydzę się, że dziewczyny nawet w wieku 14 lat (i czasem młodsze - wystarczy, że ma piersi i sylwetkę) budzą moje pożądanie. Oczywiście podobają mi się również kobiety w moim wieku jak i dojrzałe (te zadbane i piękne). Powinienem się leczyć?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Spadek libido, słaba erekcja - czy dzieje się coś niepokojącego?

Witam! Mam 33 lata. U mnie zagadka polega na tym, że wszystkie wyniki badań są ok. Krew, cukier, mocz, testosteron, prolaktyna - wszystko w porządku. Jedynie LDL w stosunku do HDL mógłby być trochę wyższy ale wszystko jest w...

Witam! Mam 33 lata. U mnie zagadka polega na tym, że wszystkie wyniki badań są ok. Krew, cukier, mocz, testosteron, prolaktyna - wszystko w porządku. Jedynie LDL w stosunku do HDL mógłby być trochę wyższy ale wszystko jest w normie. Od 4 lat sporadycznie miewałem problemy z erekcją - wspomagam się recepturowymi niebieskimi i dłużej działającymi żółtymi pigułkami (brałem zazwyczaj po 1/4 - 1/2 tabletki i dawało to dobre efekty, czasem w ogóle nie były potrzebne. Jednak przez ostatnich kilka miesięcy - w ogóle straciłem seksem zainteresowanie. Niezależnie od tego czy miałem partnerkę czy nie - lubiłem się zawsze pomasturbować przy porno filmach (w najróżniejszych kategoriach). Teraz zdarza mi się to sporadycznie - nawet filmy przestały mnie kręcić a jeśli już to robię, to raczej po to by sobie udowodnić, że - a może jest lepiej. Miewam nocne - erekcje ale takie na pół gwizdka - nie towarzyszą temu erotyczne sny ani nawet ochota - taka zwykła erekcja fizjologiczna (kiedyś przynajmniej jakiś sen tematyczny się trafił:) Jednak o ile pamiętam - nawet gdy wszystko było ok to i tak te nocne czy poranne erekcje nie były dużo mocniejsze. 3 lata temu byłem u urologa, który zrobił mi dopplera tętnic penisa i w wyniku wpisał dobry. NIe wiem, czy przez 3 lata mogło się wiele w tej sprawie zmienić. Seksuolodzy przepisują tylko tabletki, urolodzy to samo. Czy jest jakiś sposób na "odzyskanie libido", bo jak sądzę bardziej przyczyna jest tu w głowie niż w ciele - jak wspomniałem - nawet myśli o seksie obecnie nie mam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Problem z erekcją i jego przyczyny

Dzień dobry, mam 24 lata i problem. Jeszcze 2 lata temu nie miałem najmniejszych nawet problemów z potencją. W wieku 17 lat poznałem dziewczynę przestałem palić (paliłem okazjonalnie) i masturbowałem się tylko okazjonalnie. Zawsze miałem bardzo duży popęd seksualny i... Dzień dobry, mam 24 lata i problem. Jeszcze 2 lata temu nie miałem najmniejszych nawet problemów z potencją. W wieku 17 lat poznałem dziewczynę przestałem palić (paliłem okazjonalnie) i masturbowałem się tylko okazjonalnie. Zawsze miałem bardzo duży popęd seksualny i zdarzało się, że całymi godzinami miałem wzwód a do jego osiągnięcia wystarczało trochę pofantazjować. Po niecałych 3 latach rozstałem się z dziewczyną, ale popęd pozostał i zacząłem nadużywać masturbacji (zdarzało się nawet kilka razy dziennie) jednak problem dalej się nie pojawiał i dalej mogłem cieszyć się naprawdę udanym życiem seksualnym z kilkoma partnerkami, oczywiście wówczas masturbowałem się dużo mniej. Jakieś 2 lata temu znowu przyszedł czas suszy i znowu zacząłem się częściej masturbować, dodatkowo zacząłem palić dosyć sporo, bo ok. 12 papierosów dziennie (dodam, że palę w tajemnicy przed wszystkimi, aby nie zawieść nikogo z najbliższych). Poznałem dziewczynę i niby było ok, ale doszło do naszego pierwszego razu i klapa. Na początku wzwód nastąpił jak zwykle, ale po czasie ustąpił i kiedy była gotowa nic z tego nie wyszło. Uznałem, że to wina masturbacji i po 2 dniach spróbowaliśmy znowu i znowu klapa. Problem utrzymywał się, przez jaki czas w między czasie, dla sprawdzenia, co jakiś czas się masturbowałem, aby sprawdzić czy wszystko ok, bo bardzo się martwiłem i niby tak było, ale bardziej skupiałem się na tym czy wszystko ok niż na przyjemności. Potem wychodziło tak, co 2 raz jednak nie było to to, czym mogłem pochwalić się wcześniej (masturbacja, co jakiś czas, mniej z powodu chęci, bo miałem wyrzuty, bardziej z powodu sprawdzenia siebie i palenie w ukryciu). Przez to, że nie mogłem przestać myśleć o tym czy się uda potrzebowałem dużo silniejszych bodźców, przez co byłem dużo gorszy w łóżku niż wcześniej. Dodatkowo dochodziła zła sytuacja z partnerką, bo miała dużo mniej chęci niż ja a poza tym dość często się kłóciliśmy, więc atmosfera nie była najlepsza. Zdecydowałem się na seksuologa, ten w 5 min. bez wysłuchania mnie dokładnie przepisał mi jakiś lek zawierający sildafil. Nie osiągałem i tak wzwodu tak zadowalającego jak wcześniej jednak faktycznie występował i po tym zaczęło się udawać i jednak dalej bez szału (co jakiś czas dalej nic z tego nie było) i myślałem o tym nadal, że nie jest tak dobrze jak mogłoby być. Teraz znowu nie mam partnerki i masturbuję się rzadko, bo raz na jakiś tydzień dwa tygodnie, ale zawsze mam po tym wyrzuty, że to znowu zaważy. Czuję się trochę jak w zamkniętym kole, myślę o tym codziennie czy następnym razem się uda, więc masturbuję się czasami żeby sprawdzić czy wszystko ok, potem mam wyrzuty i palę ze stresu, że znowu sam siebie zawiodłem. I tak w kółko. Dodam tylko, że często uprawiam sport (kilka razy w tygodniu), rower, basen, siłownia więc w braku ruchu raczej nie ma problemów. Czy całkowite odstawienie papierosów i masturbacji pomoże, aby wrócić do tego co było wcześniej? I jak radzić sobie z tym, że cały czas myślę czy mi się uda następnym razem, bo mam wrażenie, że to waży na innych moich aktywnościach oraz oczywiście na życiu seksualnym? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Co to za wydzielina z penisa i jak przedłużyć stosunek?

Witam, moje pytanie dotyczy między innymi problemu, kiedy mam erekcję i zaczynam się onanizować to pojawia się przezroczysta wydzielina - co to jest? I następne pytanie, to podczas stosunku lub masturbacji ja jestem w stanie wytrzymać max. 2 min. a... Witam, moje pytanie dotyczy między innymi problemu, kiedy mam erekcję i zaczynam się onanizować to pojawia się przezroczysta wydzielina - co to jest? I następne pytanie, to podczas stosunku lub masturbacji ja jestem w stanie wytrzymać max. 2 min. a czasami nawet partnerka mnie dotyka w okolicy penisa i jąder i nawet po dotykaniu mam wytrysk.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Seksuologia

Zbyt wczesny wytrysk - jak zapobiec?

Mam 22 lata. Przez ok. 6 lat nałogowo uprawiałem masturbację. Niekiedy kilka razy dziennie. Przez ostatnie pół roku walczyłem z tym. Sadzę, że się udało, bo od 17 lipca tego nie robię. Jest to mój sukces, bo nałóg naprawdę paraliżował... Mam 22 lata. Przez ok. 6 lat nałogowo uprawiałem masturbację. Niekiedy kilka razy dziennie. Przez ostatnie pół roku walczyłem z tym. Sadzę, że się udało, bo od 17 lipca tego nie robię. Jest to mój sukces, bo nałóg naprawdę paraliżował moje życie codzienne. Nigdy nie uprawiałem seksu. Jeśli już był to petting. Od dwóch lat zauważam, że sporadycznie dochodzi do przedwczesnego wytrysku (np. kiedy dłużej całuję się z dziewczyną). Ostatnie tygodnie problem nasilił się  Niekiedy wystarczy 4 min namiętnego całowania się i następuje wytrysk. Proszę o pomoc, jak uniknąć takich sytuacji i co zrobić, by nie zrujnowało to mojego życia seksualnego. Obawiam się, że w takiej sytuacji w ogóle penetracja nie mogłaby mieć miejsca, bo juz podczas gry wstępnej nastąpiłby wytrysk nasienia. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Brak wzwodu - czy to wynik przeziębienia?

Mam poważny problem. Chłodziłem się przed klimatyzatorem w pracy, który wiał mi prosto w genitalia. Od tego czasu zaczęły się problemy. Najpierw miałem uczucie parcia w cewce moczowej i nie mogłem oddać moczu. Potem po oddaniu dużej ilości moczu zabolał...

Mam poważny problem. Chłodziłem się przed klimatyzatorem w pracy, który wiał mi prosto w genitalia. Od tego czasu zaczęły się problemy. Najpierw miałem uczucie parcia w cewce moczowej i nie mogłem oddać moczu. Potem po oddaniu dużej ilości moczu zabolał mnie prawy bok. Te objawy ustąpiły, ale pojawił się brak czucia w członku. Tzn. mam normalny wzwód i czuje podniecenie, ale np. po pierwszym razie nie ma wytrysku nasienia. Byłem u urologa i dostałem leki. Stwierdził, że mam zapalenie gruczołu krokowego i przepisał antybiotyk. Ale biorę już 3 tygodnie leki a poprawy nie widać. Jak się ścisnę przy końcu cewki to czuję lekki ból i mam uczucie jakby coś siedziało w środku. Co robić?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Pierwszy kontakt płciowy - czy jest możliwość zajścia w ciążę?

Witam, mam 21 lat. Dotąd nigdy nie uprawiałam seksu. Wczoraj z moim chłopakiem można powiedzieć, że "zaczęliśmy" coś w tym kierunku. Pozwoliłam mu włożyć swój członek w pochwę do takiego momentu, że żołądź prącia chował się w całości. Nie było...

Witam, mam 21 lat. Dotąd nigdy nie uprawiałam seksu. Wczoraj z moim chłopakiem można powiedzieć, że "zaczęliśmy" coś w tym kierunku. Pozwoliłam mu włożyć swój członek w pochwę do takiego momentu, że żołądź prącia chował się w całości. Nie było wytrysku, ale jedynie taki specyficzny żel - nie wiem jak to nazwać. W każdym razie, gdy było już po wszystkim, wystąpiło delikatne plamienie. Nie wiem, czy spowodowane tym, co robiliśmy, czy może, np. jakimś podrażnieniem uprzednim o bieliznę. Ostatni raz okres miałam 30 lipca. Czy od samego - jak to nazwałam - "żelu" mogę zajść w ciążę?

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Niepełny wzwód - jak można leczyć?

Podczas wzwodu penisa - żołądź pozostaje miękki (niepełny wzwód). Proszę o podanie przyczyn i metodę leczenia.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Mam problem ze wzwodem: co robić?

Witam, pojawił się u mnie ostatnio następujący problem. Mam 21 lat i prowadzę dość intensywne życie seksualne. Od pewnego czasu zacząłem mieć problemy ze wzwodem. Początkowo penis się podnieca ale jak już ma dojść do wejścia w moją partnerkę opada...... Witam, pojawił się u mnie ostatnio następujący problem. Mam 21 lat i prowadzę dość intensywne życie seksualne. Od pewnego czasu zacząłem mieć problemy ze wzwodem. Początkowo penis się podnieca ale jak już ma dojść do wejścia w moją partnerkę opada... Dodam, że sam członek jest lekko siny i trochę bardziej niż normalnie wrażliwy na dotyk. Niedawno skończyłem kuracje na zapalenie gruczołu krokowego, a teraz biorę antybiotyk N... na pęcherz moczowy. Czy może mieć to coś wspólnego z zażywanym przeze mnie antybiotykiem? Albo czy może to sugerować nawrót zapalenia gruczołu? Dodam na koniec, mój członek zawsze był trochę bardziej wrażliwy i bez prezerwatywy wejście w partnerkę jest właściwie niemożliwe bo od razu przy kontakcie ze skórą opada... Co powinienem zrobić? Co mi może znowu dolegać?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Spadek libido w wieku 19 lat - czy to normalne?

Witam. Mam 19 lat. Jestem z moją dziewczyną już ponad półtora roku i to z nią przeżyłem swój pierwszy raz. Ona miała przede mną trzech partnerów. Mam dwa problemy związane ze sprawami łóżkowymi. Po pierwsze, gdy postanowiliśmy być razem, wiedziałem,... Witam. Mam 19 lat. Jestem z moją dziewczyną już ponad półtora roku i to z nią przeżyłem swój pierwszy raz. Ona miała przede mną trzech partnerów. Mam dwa problemy związane ze sprawami łóżkowymi. Po pierwsze, gdy postanowiliśmy być razem, wiedziałem, że miała innych partnerów i że nie jest dziewicą, wtedy nie przeszkadzało mi to, ale z czasem coraz bardziej odczuwałem zakłopotanie z tym związane. Chciałbym nie czuć wstrętu do mojej dziewczyny, na myśl o jej przeszłości. Czasami myślę, że dostałem "nadgryzione jabłko" i smuci mnie to ogromnie, ponieważ bardzo ją kocham, a mam dość staroświeckie poglądy (seks po ślubie), a teraz o to ciężko, szczególnie w moich okolicach. Uprawiamy seks nawet do kilku razy dziennie. Mam ochotę i nigdy się do tego nie zmuszałem, a gdy pomyślę znowu o jej przeżyciach, odbiera mi to chęci i się załamuję. Chciałbym się tego pozbyć.  Po drugie, pomimo że uważam moją partnerkę za bardzo atrakcyjną i naprawdę bardzo mocno ją kocham i pomimo bardzo częstych stosunków, masturbuję się oglądając filmy pornograficzne. Czasami zdarza się, że myślę o innych dziewczynach podczas seksu, co po zakończeniu stosunku wzbudza we mnie obrzydzenie i czuję się okropnie z tą myślą. Liczę na pomoc! Z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty