Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia osobowości: Pytania do specjalistów

Czy da się wyciągnąć osobę ze szpitala psychiatrycznego?

Witam. Dnia 9 marca poklucilam sie z mexem poszedl do szpitala na izbe przyjec z tamtat go przewiezli do psychiatryka na oddzial zamkniety do konca miesiaca a poszedl bo go wyrzuciłam z domu poprostu aie poklucilismy i nie mial gdzie... Witam. Dnia 9 marca poklucilam sie z mexem poszedl do szpitala na izbe przyjec z tamtat go przewiezli do psychiatryka na oddzial zamkniety do konca miesiaca a poszedl bo go wyrzuciłam z domu poprostu aie poklucilismy i nie mial gdzie pojsc spac udal glupka podpisal zgode leczenia na 14dni chcial wyjsc na zadanie ale mu cofli to wyjscie i sad zadecydowal ze musi zostac na obserwacji. Jest wyznaczony termin slubu on pracuje i jest jedynym wyzywicielem rodziny prosze o pomoc co to teraz ? Chce wyjsc a nie moze a nie leczyl sie wcześniej psychiatrycznie byl ale to jednorazowo. Weronika
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Jacek Romański
mgr Jacek Romański
Dr n. med. Piotr Sawicki
Dr n. med. Piotr Sawicki

Na jakie inne zaburzenie osobowości lub chorobę psychiczną cierpię?

Mam 19 lat. W dzieciństwie byłem outsiderem, tym zawieszonym między wszystkimi grupkami. Agresja słowna miała często wobec mnie miejsce, zdarzyło się nawet kilka przypadków agresji fizycznej. Moje związki nigdy nie były kolorowe, były bardzo intensywne. Potrafiłem kochać do bólu by... Mam 19 lat. W dzieciństwie byłem outsiderem, tym zawieszonym między wszystkimi grupkami. Agresja słowna miała często wobec mnie miejsce, zdarzyło się nawet kilka przypadków agresji fizycznej. Moje związki nigdy nie były kolorowe, były bardzo intensywne. Potrafiłem kochać do bólu by potem szczerze znienawidzić. Nienawidzę siebie, tego jak odpycham wszystkich na których mi zależy, tych których kocham. Świat jest dla mnie czarno-biały i nieważne jak się staram nie potrafię odnaleźć szarości. Impulsywne zachowania takie jak picie, obżarstwo, częsty seks z przypadkowymi partnerkami to dla mnie chleb powszedni. Mam w sobie nieograniczone pokłady gniewu na świat, na innych, bez większego powodu. Za ten gniew i działania które podejmuję, słowa które wypowiadam szczerze się nie cierpię, nie umiem tego kontrolować. Samookaleczanie przynosiło ulgę, dawało poczucie rzeczywistości. Emocje kontrolują mnie, są ja fale tsunami które wciąż mnie zalewają, wciąż przytłaczają zmieniając się co chwila. Czuję wciąż pustkę, patrząc w lustro widzę kogoś kto nie wie kim jest, co lubi, w co wierzy. Wciąż waham się między przytłaczającymi emocjami a kompletnym odrętwieniem, utratą poczucia rzeczywistości, jakby wszystko było snem. Mam wciąż myśli samobójcze, o okaleczaniu się. Cztery miesiące temu wdarła się do mojego życia depresja. Trzy miesiące temu zacząłem słyszeć głosy i widzieć niestworzone rzeczy. Od ponad miesiąca przebywam w szpitalu psychiatrycznym. Głosy i wizje zniknęły, antydepresanty pomagają walczyć ze złym nastrojem. Lekarz wystawił mi diagnozę osobowości schizoidalnej. Lecz ja się z nią nie umiem w jakikolwiek sposób utożsamić. Pragnę kontaktu z innymi ludźmi, utrzymywania bliskich relacji, boję się samotności, odrzucenia, osądu. Czy jest możliwe że diagnoza jest zła? Jeśli tak to na jakie inne zaburzenie osobowości lub chorobę psychiczną cierpię?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaka jest najszybsza terapia na zaburzenia osobowości?

Witam, jaka jest najszybsza terapia na zaburzenia osobowości i ile średnio potrzeba sesji na wyzdrowienie?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy terapia elektrowstrząsowa może być alternatywą dla psychoterapii?

Czy terapia elektrowstrząsowa może być alternatywą dla psychoterapii? Moja córka ma zaburzenia osobowości a co za tym idzie ciągłe depresje i próby samobójcze. Kilka razy uczestniczyła w psychoterapii ale zawsze rezygnowała.Wiem, że eletrowstrzasy nie wylecza zaburzeń osobowosci ale czy w takim przypakdu moglyby zmiejszy objawy depresyjne i myśli samobójcze?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć zaburzenia psychiczne u młodej osoby?

Witam, byłam już w gimnazjum u psychologa, który stwierdził depresje i zaburzenia odżywiania. Wystraszyło mnie to i zrezygnowałam z wizyt. Jednak ostatnimi czasy przestałam sobie dawać rade z czymkolwiek, więc postanowiłam podobnie udać sie do psychologa, który już po... Witam, byłam już w gimnazjum u psychologa, który stwierdził depresje i zaburzenia odżywiania. Wystraszyło mnie to i zrezygnowałam z wizyt. Jednak ostatnimi czasy przestałam sobie dawać rade z czymkolwiek, więc postanowiłam podobnie udać sie do psychologa, który już po pierwszym spotkaniu automatycznie wysłał mnie do psychiatry z podejrzeniem ciężkiej depresji. Jednak na wizycie u psychiatry zbyt się wystraszyłam, kiedy kazano mi odpowiedzieć, dlaczego pięć lat temu chodziłam w takich butach, a nie innych. Ogólnie cały zamysł spotkania wyglądał tak, że mam wyjaśnić rzeczy, których zwyczjanie nie wiem. Przez 30 minut rozmowy dlaczego coś działo się tak a nie inaczej. (co nie miało według mnie jakiegoś super racjonalnego wyjaśnienia do którego musiałabym wspólnie z nią dążyć) Psychiatra przepisał mi dwa leki Zolof i Trittico. Gdzie pomaga mi jedynie Trittico bo zwyczajnie mnie uspokaja. I to nie jedna trzecia tabletki, a cała. Pomimo, że miało to być brane przed spaniem. Aktualnie nie biorę nic, nie czuje się dobrze zdiagnozowana. W zasadzie nie doszło do pewnej diagnozy. Psychiatra powiedział, że albo już taka jestem, że wątpi w to, że to depresja i bliżej mi do zaburzeń osobowości. Teraz w czym leży problem.. W moim życiu wydarzyło się wiele traumatycznych zdarzeń. Śmierć dziadka, wykorzystywanie mojej osoby przez ludzi, również 2 sytuacje wykorzystania fizycznego, każda miłość rozpadała mi się w rękach, czy też nadzieja na nią, były awantury w domu, społeczeństwo mnie wyśmiewało. Moje życie to jedna wielka łatwizna, już dawno zrezygnowałam ze wszystkiego co było dla mnie istotne i wybrałam najprostsze ścieżki. Wpakowałam się w alkoholizm, kiedyś nawet w używki (okres pół roku), alkohol piłam od 13 roku życia. W zasadzie to właśnie 5 lat temu odeszło ode mnie szczęście. W zasadzie od 2 miesięcy nie pije. Cały czas czuje ciężar duszy. Nie widzę sensu w najmniejszych czynnościach, nie mam zwyczajnie na to siły. Każdy ranek to jakaś jedna wielka porażka, której nie mam sił przeżyć. Do bólu doszedł mi fakt, że mój facet ma ciężką depresje co już zupełnie rozrywa mi serce. Nie mam pojęcia co robić by było normalnie, nie wierze, że taka już się po prostu urodziłam. Ogarniają mnie lęki przed śmiercia, gdy jest okey. Aktualnie od jakiegoś tygodnia czuje zupełną pustke i też nie mam pojęcia jak mam sobie z nią poradzić. W moim życiu nie dzieje się już nic takiego co mogłoby mnie w szczególności boleć (pomijając fakt choroby ukochanej osoby), a pomimo to boli. Każde najmniejsze słowo, które skierowane może być jako atak dobija mnie na długi czas. Ludzie są formą ratunku, pomaga mi fakt siedzenia z kimś. Mam potrzebę udawania, że jest wszystko w porządku i na moment mogę zapomnieć o zmartwieniach. Dużo rzeczy nie pamiętam, ciężko mi się skoncentrować i umykają mi pewne rzeczy.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Teresa Kała
Mgr Teresa Kała

Jak sprawdzi czy mam Schizofrenie czy Bordeline?

Mam takie pytanie - bo na 11 razy w szpitalu psychiatrycznym, 8 razy mi stwierdzano schizofrenię paranoidalną, 2 razy borderline. W szpitalu na Oddziale Zaburzeń Osobowości w Krakowie tez na konsultacji powiedzieli mi,że mam schizofrenię. Natomiast na oddziałach... Mam takie pytanie - bo na 11 razy w szpitalu psychiatrycznym, 8 razy mi stwierdzano schizofrenię paranoidalną, 2 razy borderline. W szpitalu na Oddziale Zaburzeń Osobowości w Krakowie tez na konsultacji powiedzieli mi,że mam schizofrenię. Natomiast na oddziałach dziennych diagnozuja mi borderline. I teraz uczestnicze w terapii grupowej dbt (dialektyczno-behawioralna).Ale zdarza mi sie, ze słysze głosy nakłaniajace mnie do samobójstwa i mówiące różne przykre rzeczy. Czy obie diagnozy mogą ze sobą współwystępować. Prosze o pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak leczyć się z zaburzeń osobowości?

Witam, jestem w terapii psychodynamicznej od 4 miesiecy z podejrzeniem zaburzen osobowosci. Terapeuta z dwutygodniowym wyprzedzeniem informowal mnie o urlopach. W sumie w ciagu 4 miesiecy bylo tego urlopu 5 tygodni z przerwami. Plus przerwa swiateczna oraz moj tydzien urlopu... Witam, jestem w terapii psychodynamicznej od 4 miesiecy z podejrzeniem zaburzen osobowosci. Terapeuta z dwutygodniowym wyprzedzeniem informowal mnie o urlopach. W sumie w ciagu 4 miesiecy bylo tego urlopu 5 tygodni z przerwami. Plus przerwa swiateczna oraz moj tydzien urlopu razem 2 miesiace na 4 miesiace terapii. Spowodowalo to we mnie nieufnosc do niego, bo nie wiem czy mozna na taka osobe liczyc? Jak to sie ma w praktyce z planowaniem urlopow? Czy to moze moja nadmiarowa nieufnosc, czy jakis blad. Bo chce zrezygnowac z terapii
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam wewnętrznie sprzeczne myśli?

Witam Państwa. W ciągu ostatnich 5 lat psycholodzy i psychiatrzy zdiagnozowali u mnie 8 zaburzeń psychicznych. Są to: - zespół Aspergera - zaburzenia depresyjne - zaburzenia obsesyjno-kompulsywne - zaburzenia osobowości - zaburzenia schizotypowe - zespół paranoidalny - zaburzenia emocjonalne -... Witam Państwa. W ciągu ostatnich 5 lat psycholodzy i psychiatrzy zdiagnozowali u mnie 8 zaburzeń psychicznych. Są to: - zespół Aspergera - zaburzenia depresyjne - zaburzenia obsesyjno-kompulsywne - zaburzenia osobowości - zaburzenia schizotypowe - zespół paranoidalny - zaburzenia emocjonalne - zaburzenia zachowania Od dzieciństwa byłem znacząco odmienny od pozostałych rówieśników. Pielęgniarka w przedszkolu zaznaczyła "nieśmiałość" w moim zachowaniu do bilansu zdrowia siedmiolatka. W pierwszej klasie podstawówki nie byłem w stanie nawiązać kontaktu z żadnym kolegą ani koleżanką z klasy, na co zwracała uwagę wychowawczyni w ocenach opisowych. Moje wyniki w nauce nie były złe w szkołach niższych poziomów (podstawówka i gimnazjum). W drugiej klasie liceum ciągle chciało mi się wymiotować, źle się czułem, ciężko mi było wstać o 5.30 do szkoły. Miałem wtedy dwie jedynki na semestr. Wybłagałem panią doktor od psychiatrii o nauczanie indywidualne na drugi semestr, by zdać drugą klasę ogólniaka bez poprawek. Ona mi zdiagnozowała zaburzenia depresyjne - obserwacja w kierunku psychozy. W rzeczywistości już wtedy (2009 rok) miałem halucynacje wzrokowe, ale nie miałem wówczas odwagi się do tego przyznać. Nauczyciele ciągle skarżyli się na mnie, że jestem notorycznie nieprzygotowany. No bo NIE BYŁEM W STANIE SIĘ SKONCENTROWAĆ !!! TO JAK SIĘ MIAŁEM UCZYĆ !? Często zamykam się w sobie. Jestem z wykształcenia technikiem farmacji - w zawodzie pracowałem zaledwie 2 tygodnie, bo wyrzucili mnie ze stażu, bo nie byłem w stanie dogadać się z kierowniczką apteki. Później studiowałem ekonomię - obroniłem licencjat we wrześniu 2017 roku. Niewiele w życiu pracowałem, najwyżej 2 miesiące, bo nie dawałem rady. Niedawno rzuciłem studia magisterskie, bo źle się czuję, mam niski próg drażliwości, często się okaleczam, uderzam głową o ściany i podłogę. Z byle powodu krzyczę na rodziców, a później żałuję, że na nich nakląłem. Dolegają mi hemoroidy oraz IBS. Od kilku dni pracuję w hipermarkecie - jest to ciężka fizyczna robota, szefowej nic nie obchodzi to, że jestem wrakiem człowieka, tzw. "młodym staruszkiem" z powodu psychozy. Chociaż mam zaświadczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, w moim mieście nie ma już wolnych miejsc w zakładach pracy chronionej. Nie dam rady też pracować umysłowo jako księgowy, bo czuję się tak, jakby mnie dopadł wczesny Alzheimer. Mam wewnętrznie sprzeczne myśli np. chciałbym mieć przyjaciół, ale boję się ponownego wyśmiania itp. Jak ocenilibyście Państwo moje rokowanie ? Chciałbym być, powiedzmy to, normalnym człowiekiem. Pracować i żyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy warto spotykać się z osobą z borderline?

Witam, Czy wchodzenie w związek z osobą, która cierpi na zaburzenie osobowości typu borderline ma jakikolwiek sens? Czy to możliwe, zeby stworzyć zdrową relacjw z taka osobą, gdy jest się mocno wrazliwą osobą?
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mogę być gejem i założyć rodzinę?

Witam. Mam 34 lata. Sam już nie wiem gdzie i jakiej pomocy szukać. Jestem gejem (chyba). Sam siebie nie rozumiem . Chciałbym założyć i mieć normalna rodzinę. Nie wyobrażam sobie życia z facetem. Ciężko to opisać w kilku słowach. Zle... Witam. Mam 34 lata. Sam już nie wiem gdzie i jakiej pomocy szukać. Jestem gejem (chyba). Sam siebie nie rozumiem . Chciałbym założyć i mieć normalna rodzinę. Nie wyobrażam sobie życia z facetem. Ciężko to opisać w kilku słowach. Zle się czuję psychicznie z tym że jestem inny. Coraz gorzej bo nie umiem sobie ułożyć życia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jednak nadal udawać normalną i czekać, aż leczenie zacznie przynosić skutki?

Mam 22 lata. Od kilku lat mam problemy ze sobą, nie umiem funkcjonować w "normalnym" świecie. Widzę u siebie symptomy DDA/DDD, mam zaburzenia osobowości, nie umiem nawiązywać zdrowych relacji z kimkolwiek, nie mam znajomych, żadnych pasji ani zainteresowań. Unikam... Mam 22 lata. Od kilku lat mam problemy ze sobą, nie umiem funkcjonować w "normalnym" świecie. Widzę u siebie symptomy DDA/DDD, mam zaburzenia osobowości, nie umiem nawiązywać zdrowych relacji z kimkolwiek, nie mam znajomych, żadnych pasji ani zainteresowań. Unikam zobowiązań, nie mam pracy, nie wywiązuje się z obowiązków dorosłego życia. Jestem osobą zagubioną, pełną sprzeczności, popadam ze skrajności w skrajność. Jestem swoim największym wrogiem i jednocześnie najlepszym przyjacielem, samotniczką, która pragnie kontaktu z ludźmi, lubię się czuć odpowiedzialna za wszystko choć poczucie odpowiedzialności mnie przeraża. Nie umiem oceniać siebie obiektywnie, albo jestem zbyt surowa albo bezkrytyczna. Kłamię, choć nie muszę, czuję potrzebę tłumaczenia się. Pociągają mnie ludzie, którzy mają problemy i są niedostępne, świadomie wkraczam w toksyczne związki by się dowartościować, tkwię w niszczących relacjach. Mam w sobie mnóstwo żalu do świata, a sama robię z siebie kozła ofiarnego i żale się, jak mi ciężko a ja taka dobra jestem. Jestem niestabilna, zawsze chcę czegoś innego niż dostaje, nigdy nie jestem zadowolona i usatysfakcjonowana. Wymagam od innych, nie daję nic z siebie lub daję z siebie wszystko, nie oczekując nic w zamian. Szukam partnera idealnego i tęsknię za czymś, czego nawet nie umiem określić a kiedy to dostaje i mam szansę na udany związek robię wszystko, żeby to zniszczyć. Jestem przewrażliwiona, zaborcza, odpycham od siebie ludzi tylko po to, by zaraz poczuć się ignorowana, osamotniona i wyobcowana. Ciężkie dzieciństwo zrobiło mnie niezniszczalną, jestem niezależna, nauczyłam się nie liczyć na nikogo, a jednak ciągle rozpaczliwie próbuję udowadniać swoją wartość by mieć kogoś obok siebie. Strach, kompleksy i bezradność chowam pod sztucznym uśmiechem, jestem dowcipnie ironiczna i całkiem normalna, jeśli się postaram. W moim życiu jakiś rok temu pojawił się On. Jakimś cudem nie zauważył, że coś jest ze mną nie tak, albo po prostu to olał. Zaczęłam budować z nim relacje. Inną niż do tej pory, nietoksyczną. Na jakiś czas moje różne oblicza nie dawały o sobie znać, a znajomość przerodziła się w coś więcej. Zaczęło mi zależeć, ale w mojej głowie, źle się dzieje. Dlatego w końcu podjęłam decyzję o leczeniu. Chłopak w szoku, że chce się leczyć bo przecież normalna jestem. Nie wchodziłam w szczegóły, wspomniałam tylko, że chyba jestem DDA bo matka pół życia piła. Więcej nie mówiłam, on też nie pytał, ale powiedział, że damy radę, że będzie mnie wspierać i będzie ze mną w tym wszystkim. Ale jednak mam obawy, że nie do końca wie, na co się pisze. Jutro mam konsultacje w Poradni Zdrowia Psychicznego, diagnozy sama się boję, mimo, że zdaje sobie sprawę z ogromu problemu. Że to będzie ciężka praca i długa droga. Do tej pory starałam się, żeby nie odczuł ani razu na sobie, żadnego negatywnego zachowania. Jednak po tylu latach tłumienia w sobie wszystkiego doprowadziły mnie na skraj wytrzymałości. Wstydzę się swoich potrzeb, ale potrzebuję jego wsparcia i akceptacji, potrzebuję jego pomocy. Chcę się przełamać, otworzyć i zaufać na tyle, by nie ukrywać tego co czuję. Że boję się porzucenia, czuję się ignorowana jak znika choć na chwilę, że nie bez powodu pytam co chwilę czy mnie kocha, czuję, że nie zasługuje na niego, że nie mam za grosz poczucia własnej wartości, mam kompleksy i cholernie się boję, że nie chcę mówić o swoich uczuciach, bo zapewne je wyśmieje, że boję się prosić o pomoc, ale jego proszę. Chcę pokazać słabość, chociaż mógłby ją wykorzystać, ale wierzę, że tego nie zrobi. Tylko boję się, że on nie jest gotowy na moje problemy, że go przerosną, jak zobaczy moje prawdziwe ja to się wycofa. Czy uda mi się zbudować relacje, jeśli wypuszcze go do swojego świata? Czy powinnam powiedzieć mu, o czym mówiłam psychiatrze, jaką diagnozę usłyszałam i że chce, byśmy oboje byli odpowiedzialni za tę relację, jeśli świadomie podejmie decyzję żeby w niej zostać? Czy jednak nadal udawać normalną i czekać, aż leczenie zacznie przynosić skutki? Znam schemat dobrego związku, tylko czy taka szczerość z mojej strony, pomoże mi go zbudować...?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy są leki psychiatryczne na zaburzenia osobowości?

Czy są leki psychiatryczne na zaburzenia osobowości i OCD, które powodują zrzucenie wagi? Utyłam bardzo dużo po lekach, m.in. olanzapinie i ketrelu. Słyszałam, że podobno można dobrać leki i dawki po jakiś badaniach, krwi? Jak się nazywają takie badania? Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak przy OCD i depresji nią spowodowanej można normalnie pracować?

Moi drodzy tak sie zastanawiamóJak przy OCD i depresji nia spowodowanej mozna normalnie pracowac i zajac sie dzieckiem?.Psychoterapia narazie odpada,bo tak sie zle czuje,ze masakra,a nasentra ani mozarin nei dzialaja.Modle sie o smierc,a mialam marzenia i mam kochajaca zone... Moi drodzy tak sie zastanawiamóJak przy OCD i depresji nia spowodowanej mozna normalnie pracowac i zajac sie dzieckiem?.Psychoterapia narazie odpada,bo tak sie zle czuje,ze masakra,a nasentra ani mozarin nei dzialaja.Modle sie o smierc,a mialam marzenia i mam kochajaca zone i chyba juz nigdy nie urodze drugiego dziecka,skoro nawet jak jakis lek pomoze,to OCD i depresja ma nawtoty,a mowi sie,ze depresja jest uleczalna.Ciekawe czemu tyle osob ma latami ja....Ja wiem,ze nie da sie z tym g.....em zyc nawet jak sie pragnie zycia panie psychoterapeutki.To jest mega i wegetacja kazdy dzien,po co tak cierpiec...proba Boza?smiech na sali
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Czy moje podejrzenie choroby maniakalno-depresyjnej jest uzasadnione?

dzień dobry. podejrzewam u siebie psychozę maniakalno depresyjną. od wielu lat z małym wyjątkiem mam obniżony nastrój dziwny smutek który objawia się tym że pomimo że moi rodzice i rodzeństwo żyją to ja mam napady smutku jakby dopiero co umarli... dzień dobry. podejrzewam u siebie psychozę maniakalno depresyjną. od wielu lat z małym wyjątkiem mam obniżony nastrój dziwny smutek który objawia się tym że pomimo że moi rodzice i rodzeństwo żyją to ja mam napady smutku jakby dopiero co umarli był też okres że dopadło mnie ogromne poczucie winy. wspomnianym wyjątkiem był stan podwyższonego nastroju i euforii poczucia bycia jakby świętym w ekstazie jaką mają święci w kontakcie z Panem Bogiem. miałem wtedy poczucie że muszę wszystkim pomagać wspierać doradzać rozdawać pieniądze "ubogim". piękny stan. ogólne poczucie wszechmocy i błogostanu. od dziecka byłem wrażliwy i trochę sprawiałem kłopotów za co trafiłem na obserwację psychiatryczną z rozpoznaniem nadpobudliwości i nadruchliwości. mam duszę artystyczną i humanistyczno uduchowioną katolicko. czy moje podejrzenie wyżej wspomnianej choroby maniakalno depresyjnej jest uzasadnione? proszę o pomoc. p.s. dodam że kiedyś miałem epizod krótki z marihuaną lecz od dawna już nie palę a co do alkoholu to tylko czasami piwo. biorę norotymik i neuroleptyk .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy możliwa jest nagła zmiana uczuć?

Witam Mam pytanie czy możliwa jest nagła zmiana uczuć? Byłam bardzo szczęśliwa ze swoim narzeczonym . Jesteśmy ze sobą już 4 lata i palnowaliśmy wspólną przyszłość . Rozmawialiśmy nawet o dzieciach . Jednak z dnia na dzień czar prysł :-(... Witam Mam pytanie czy możliwa jest nagła zmiana uczuć? Byłam bardzo szczęśliwa ze swoim narzeczonym . Jesteśmy ze sobą już 4 lata i palnowaliśmy wspólną przyszłość . Rozmawialiśmy nawet o dzieciach . Jednak z dnia na dzień czar prysł :-( Mieszkamy w związku na odległość. Widzimy się tylko całe tygodnie . W tygodniu mamy bardzo dobry kontakt telefoniczny. Praktycznie po pracy cały czas jesteśmy w kontakcie. Ostatnio zaczął mnie od siebie odpychać . Zaczęło mi w nim przeszkadzać wszystko . W głebi serca czuje że go kocham . Jednak tak jak bym się nagle zmieniła . Dorosła z dnia na dzień. Nieraz czuję że przytulam się do dziecka :-( przecież to nie jest najważniejsze czy wygląda dorośle tylko to czy jest dojrzały w środku. Ostatnio mniewałam już takie zaburzenia osobowosci. Jak bym co chwilę była kimś innym . Byłam szczęśliwa bo w moim życiu nagle się zdarzyło coś pięknego. Od dziecka raczej byłam smutną dziewczynką z powodu wady z jaką się urodziłam i sytuacji w domu . Chciałam mieć dla kogo żyć. A teraz jak widzę mojego narzeczonego chce mi się płakać bo czuję że się od niego oddaliłam . Dodam że mieliśmy zawsze świetny kontakt i nie było wiekszych problemów. Dogadywaliśmy się jak przyjaciele . Fizycznie nie podobał mi się bardzo ale patrzyłam na serce . Znajdowałam wiele cech i rzeczy które mnie w nim pociągały . Zawsze kiedy miał jechać do domu wcześniej przytulałam się do niego i płakałam jak bóbr bo tak mi było ciężko. Dodam że nie wyobrażam sobie żeby ta miłość mogła się skończyć. Nie wiem jak bym to przeżyła . Nie chcę go stracić ale z drugiej strony go nie nawidze. Są momenty że czuję że go kocham ale potem wszystko traci sens. Co chwilę co innego :-( Ostatnio kiedy przyjechał czułam się jak bym stała obok obcej osoby . Bardzo proszę o pomoc . Boję się że stracę miłość życia. Cały czas o tym myślę i już mnie to wykańcza. Proszę o odpowiedź Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się zawrotów i głosów w głowie?

Witam serdecznie , Od 2014-15 pierwszy raz poszedłem do lekarza psychiatry , byłem kilka razy ale przerwałam leczenie z powodu zbyt dużych terminów na NFZ ok. 3-4 miesiące , na leczenie prywatne nie było mnie stać . Nawroty pojawiły się... Witam serdecznie , Od 2014-15 pierwszy raz poszedłem do lekarza psychiatry , byłem kilka razy ale przerwałam leczenie z powodu zbyt dużych terminów na NFZ ok. 3-4 miesiące , na leczenie prywatne nie było mnie stać . Nawroty pojawiły się znowu w 2017 w między czasie miałem takie zaburzenia osobowości , mówiono do mnie kilka razy ,a ja zapomniałem co miałem zrobić , miałem leki i strach te pobjawy były do 2017 . Później było gorzej bo doszło do tego głosy w głowie, które kazały mi sobie coś zrobić , mam rany na rękach od podcinania żył i ślad po zgaszonym papierosów , które sobie sam zrobiłem ( bo mi kazały te głosy w głowie). Poszedłem do lekarza psychiatry już prywatnie co 1-2 miesiące , w kartotece stwierdził oznaczenie F22 zapisał lekki , brałem regularnie aż do 5 Lutego , jak znowu coś zaczęło mi się dziać i było gorzej bo miałem wszystkie te objawy co wyzej i doszło do tego myśli samobójcze i dziwne postacie , które stały obok mnie. 5 lutego 2018 wylądowałem w Szpitalu psychiatrycznym , zrobili mi badania tzn. Pobrali krew i przeprowadzili wywiad i z opini lekarzy nie mam ZADNEJ CHOROBY PSUCHICZNEJ , tylko moje objawy są problemami obecnymi i tak reaguje tak stwierdził lekarz Orydantor , który w takim stanie mnie chcial wypuścić do domu i do pracy. Po dłuższej rozmowie powiedziałem , że nie czuję się na siłach to powiedział , że to nie jest natura Psychiczna , tylko Psychologiczna. Nie mam objawów Psychozy i czegoś tam jeszcze proszę bardzo o pomoc . Bo mam dalej takie objawy jak wyszedłem ze szpitala , jak na początku , a lekarze prowadzący i Ordynator nie chciał mi wierzyć . Z wyrazami Szacunku Mateusz
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Czy jest to upośledzenie umysłowe?

Witam mam diagnoze zaburzenia afektywne dwubiegunowe i zaburzenia nastroju oraz zaburzenia w funkcjonowaniu osobowości i emocji czy to jest choroba psychiczna z psychoza i czy jest to upośledzenie umyslowe
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co ja mogę zrobić, żeby pomimo farmakoterapii gwałtowne zmiany nastroju nie występowały?

Witam! Od około sześciu lat zmagam się z wahaniami nastroju. Na początku wyglądało to na typowy, przepełniony hormonami młodzieńczy bunt i lenistwo, potem przerodziło się w depresję (nie można mnie było wyciągnąć z łóżka, wystąpiła autoagresja i myśli samobójcze; kilka... Witam! Od około sześciu lat zmagam się z wahaniami nastroju. Na początku wyglądało to na typowy, przepełniony hormonami młodzieńczy bunt i lenistwo, potem przerodziło się w depresję (nie można mnie było wyciągnąć z łóżka, wystąpiła autoagresja i myśli samobójcze; kilka razy nawet doszło do zespołu presuicydalnego i nie mam bladego pojęcia, jak udało mi się powstrzymać od samobójstwa; chyba najzwyczajniej w świecie nie miałam siły wstać), a na końcu zaczęły się problemy z "górkami" przeplatanymi "dołkami". Cztery lata leczę się psychiatrycznie. Obecnie pieczę nad moją farmakoterapią sprawuje siódmy psychiatra. Niestety przestałam ufać osądowi lekarzy, ponieważ każdy stawia inną diagnozę (choć są często do siebie bardzo zbliżone). Głównie ostateczne werdykty oscylują pomiędzy ChAD, a czystymi zaburzeniami osobowości (szczególnie rozbawiła mnie diagnoza "borderline z rysem narcystycznym", szczególnie, że została postawiona po wypełnieniu jednego kwestionariusza i oparta na niespełna dwóch kryteriach spełnionych, a jest ich tam chyba trochę więcej) bez zmian uważanych za chorobowe. Pojawiły się u mnie objawy depresji (od subdepresji po tę o ciężkim przebiegu; wystąpiły również urojenia prześladowcze, ksobne i o winie), dysforia i typowe objawy hipomanii, a nawet i manii (zmniejszona potrzeba jedzenia i snu, a nawet kilkudniowy brak snu, gonitwa myśli, nieskładne wypowiadanie się, ryzykowne zachowania, imanie się wielu zajęć na raz, wybuchy niekontrolowanej euforii, poczucie własnej wszechmocy). Często wychylenie afektu jest tak silne, że występują u mnie zaburzenia pamięci (tylko przy skrajnym wychyleniu afektu), awersja do brania leków, zazwyczaj z powodu chęci powrotu do stanów euforycznych. Brałam już karbamazepinę (zła reakcja), dwa leki z grupy SSRI (pogłębienie stanów euforycznych), trazodon (bóle głowy), węglan litu (nie wiem, czemu lekarz go nie zostawił, działał dobrze), a obecnie biorę kwetiapinę i lamotryginę. Nie ufam już opiniom lekarzy, u których się leczyłam i odczuwam awersję wobec szpitali, bo w 2017 roku trafiłam do placówki trzy razy. Psychiatrzy niekoniecznie lubią ze mną rozmawiać, a psychologowie otwarcie przyznają, że nie potrafią mi pomóc. Trafił mi się na szczęście bardzo fajny psycholog - trochę jeszcze pływamy po powierzchni tej nieszczęsnej sytuacji, ale to kwestia czasu. Proszę o radę, pomoc. Co mogłabym zaproponować psychiatrze? Jak jeszcze można spróbować szukać trafnej diagnozy i odpowiedniej ścieżki terapii? Co ja mogę zrobić, żeby pomimo farmakoterapii gwałtowne zmiany nastroju nie występowały? Będę niezmiernie wdzięczna za odpowiedź!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Patronaty