Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia osobowości: Pytania do specjalistów

Co robić, jeśli jestem na skraju wyczerpania?

Jestem po terapii nie pije od 4,5roku mamy synka 6letniego. Ze strony partnerki nawet na szczerą rozmowę o tym co myśli o dziecku, jakie ma plany na przyszłość nic jej nie potrzebne do życia. Żadnych celów ani marzeń do których... Jestem po terapii nie pije od 4,5roku mamy synka 6letniego. Ze strony partnerki nawet na szczerą rozmowę o tym co myśli o dziecku, jakie ma plany na przyszłość nic jej nie potrzebne do życia. Żadnych celów ani marzeń do których będzie dorzyc. Niewiem ma lęk, blokadę predemna czy jest zamknięta w sobie. Jestem sam, zdany że wszystkim na siebie. Jest szansa, że może się zmienić mówi że chcę się zmienić ale nie widać żadnych postępów. Ja próbowałem już wszystkiego żeby doniej dotrzeć ale niestety nie udało się. Jestem na skraju wyczerpana. Co robić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z napadami agresji w młodym wieku?

Dzień dobry, mam 24 lata i jestem lesbijka. Mam taki problem ze odkąd pamiętam miewam napady złości gdy ktoś nadepnie mi na odcisk, gdy pokłóce się z dziewczyną to czuje ze rośnie mi ciśnienie zaczynam krzyczeć mówić bardzo nie miłe... Dzień dobry, mam 24 lata i jestem lesbijka. Mam taki problem ze odkąd pamiętam miewam napady złości gdy ktoś nadepnie mi na odcisk, gdy pokłóce się z dziewczyną to czuje ze rośnie mi ciśnienie zaczynam krzyczeć mówić bardzo nie miłe rzeczy za które później jest mi głupio i przykro. Z wiekiem napady są mniej intensywne ale nadal często bywają. Bardzo przeszkadza mi to w życiu bo psuje najczęściej relacje z osobami z którymi jestem bo mówią ze nie chcą być z tak nerwowym człowiekiem. Zaczęłam chodzić na boks ale to i tak.nie pomaga. Z góry dziękuję za udzielenie jakiejś pomocnej rady jak zwalczyć takie zachowanie w sobie wolałabym konflikty wyjaśniać na spokojnie rozmową a nie krzykiem i kłótnia. Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy schizofrenia jest wskazaniem do porodu poprzez cesarskie cięcie?

Czy jeśli mam stwierdzone i leczone psychiatrycznie schizotypowe zaburzenia osobowości(typu schizofrenii) i depresje to jest to wskazanie do cięcia cesarskiego?Martwię się,że przy naturalnym porodzie z powodu stresu lub bólu nie będę mogła współpracować z lekarzami, bo stracę kontakt z otoczeniem.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak żyć z osobą z zaburzeniami osobowości?

Mój mąż cierpi na zaburzenie osobowosci przy ty wszystkim mnie krzywdzi i nie znajduje żadnej winy w sobie podporzadkowal mmiedo perfekcji i nadal nie jest zadowolony nie wiem co mam dalej robic
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Małgorzata Pacholec
Lek. Małgorzata Pacholec
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy osoba ze schizofrenią może prowadzić auto?

Moi drodzy pisze na prosbe znajomej. Otoz wysza z diagnozą f20. Oraz f60 z halucenozą i zaburzeniami traumy w osobowosci jako trwale zmiany w osobowosci,oraz zaburzenia sexualne heterosexalne ,Moje pytanie źwiasku z F20 jako Schizofrenią moze prowadzic auto? Ma ktos prawo np odebrac jej prawo jazdy.dziekuje.
odpowiada 3 ekspertów:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak powinna wyglądać terapia zaburzeń psychicznych?

Nurtuje mnie pewna sprawa. Na co obecnie kładzie się nacisk w terapii ? Pytam ogólnie chodzi mi zarówno o psychoterapię osób dorosłych jak i dzieci. Terapię zaburzeń osobowości, terapię autyzmu, schizofrenii itp. Nie robię rozróżnienia, pytam ogólnie o... Nurtuje mnie pewna sprawa. Na co obecnie kładzie się nacisk w terapii ? Pytam ogólnie chodzi mi zarówno o psychoterapię osób dorosłych jak i dzieci. Terapię zaburzeń osobowości, terapię autyzmu, schizofrenii itp. Nie robię rozróżnienia, pytam ogólnie o terapię. Wiem, że to może wydawać się dziwne bo w każdym z tych przypadków terapia będzie zapewne inna. Z pewnością zależy to też od nurtu terapii. Jednak chciałam ogólnie zapytać czy w podejściu terapeutycznym będzie dominowała chęć ''zmiany'' pacjenta czy ''zrozumienia" pacjenta ? A może nacisk na jego ''mocne strony" ? Moje osobiste doświadczenia się takie, że w Polsce psychiatrzy i psychoterapeuci chcą za bardzo prowadzić, coś narzucać, uważają, że pacjentowi będzie lepiej jeśli będzie "zachowywał się jak większość". Ten zarzut dotyczy szczególnie psychiatrów, bo wśród psychoterapeutów jednak zdarzają się wyjątki. Wiadomo, że nikt tak nie powie wprost bo to niegrzeczne, ale generalnie dominuje przekonanie, że jeśli pacjent uważa swoją ''wyjątkowość" za dar to ucieka w chorobę, zaburzenie, nie ma wglądu itp. Widziałam w internecie całkiem sporo opinii osób ze schizofrenią, które mówią, że to dar a nie choroba, czy Aspich, którzy twierdzą, że nigdy nie chcieliby zachowywać się jaki pojmować świata jak NT. Widziałam opinie osób z zaburzeniami osobowości, które wcale nie były zadowolone z kilkumiesięcznego pobytu na oddziałach terapeutycznych i oczywiście od razu były pouczane przez bardziej "światłych" pacjentów, że ich reakcje są przesadzone, zaburzone, nieadekwatne do sytuacji. Czy to w porządku ? Czy naprawdę głównym założeniem terapii powinno być: "ja mam problem i chcę się zmienić ? ". To źle być z siebie zadowolonym i dostrzegać swoje mocne cechy ? Może ktoś chce być nieco ekscentryczny, nadmiernie introwertyczny czy zbyt energiczny lub emocjonalny a terapia to dla niego po prostu dialog, spotkanie z drugim człowiekiem ? Czy takie podejście ma rację bytu ? Czy spotka się ono z szacunkiem psychiatrów, psychoterapeutów, a nawet personelu oddziałów terapeutycznych i stritce psychiatrycznych ? Ja niestety nie mam dobrych doświadczeń, ale może miałam pecha i nie trafiłam na specjalistów z odpowiednią dozą empatii i szacunku do drugiego człowieka. Co Państwo o tym sądzą ?
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Magdalena Rachubińska
mgr Magdalena Rachubińska
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Dlaczego nie radzę sobie w życiu codziennym?

Witam muj problem polega na tym ze nie radź sobie w zyciu codziennym.odczuwam lęki.nie mam sily do jakiejkolwiek aktywności.wszystkie emocje tlumie w sobie.nic mnie nie cieszy .nie mogę skupić na niczym.nie widzę jakiejkolwiek przyszłości dla siebie.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Jak zmienić swój charakter i czy w ogóle się da?

Jak zmienić swój charakter? Witam mam 25 lat i od roku jestem w związku z kobieta , na początku wszystko było ok a od niedawna nam do niej pretensje . Pretensje o to co było kiedys , o to ,ze... Jak zmienić swój charakter? Witam mam 25 lat i od roku jestem w związku z kobieta , na początku wszystko było ok a od niedawna nam do niej pretensje . Pretensje o to co było kiedys , o to ,ze tylko jest robione to co ona chce a jak ja cos proponuje to jest to zle odbierane . Nie widzę tego co ona dla mnie robi tylko te same zle rzeczy widzę i ich sie czepiam . Nie potrafię zachować dla siebie tylko jej to mowie ,czasem warto byłoby sie ugryźć w język . Chce to zmienić bo zależy mi na nas
odpowiada 4 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Mikołaj Górny
Mgr Mikołaj Górny

Jak leczyć narcystyczne zaburzenia osobowości?

Czy jestem psychopatką i coś jest ze mną nie tak? Odkąd pamiętam nie przejmowałam się losem innych. Gdy osoby proszą mnie o wsparcie, nie umiem im pomóc lub "pomagam" im gdyż po prostu powinno się tak robić, nie z własnej... Czy jestem psychopatką i coś jest ze mną nie tak? Odkąd pamiętam nie przejmowałam się losem innych. Gdy osoby proszą mnie o wsparcie, nie umiem im pomóc lub "pomagam" im gdyż po prostu powinno się tak robić, nie z własnej woli. Wiem, że nie powinno się samemu dokonywać diagnozy, lecz mam spełniam wszystkie kryteria narcystycznego zaburzenia osobowości. Zawsze oczekuję wszystkiego, lecz nigdy nic od siebie nie daję, czuję się wyżej od innych, czasem też robię rzeczy za innych gdyż wiem., że zrobię to lepiej etc. Do tego dochodzą myśli samobójcze bez właściwego powodu, po prostu jak np. coś mi nie wyjdzie to myślę sobie, że to nieważne bo i tak się kiedyś zabiję. Parę razy byłam bardzo bliska zrobienia tego. Mam duże ambicje i widzę przyszłość dla siebie, więc to chyba nie depresja?? Mam też duże wahania nastroju i nastawienia do świata... ogólnie bardzo łatwo jest mnie zdenerwować, inni mnie denerwują, lecz nadal chcę mieć znajomych. Potem mi się to zmienia i nie odpisuję do nikogo, jestem zła gdy ktoś do mnie dzwoni, a innym razem lubię przebywać w tłumie, w dużej grupie i być w centrum uwagi. Ogólnie bardzo ciężko mi ich zdobyć i mogę ich policzyć na palcach ręki. Następnie, nie czuję do nikogo większych emocji, nawet do rodziny... moja mama zachorowała na raka, a ja nic nie czułam, zero smutku czy żalu.. To co dręczy mnie najbardziej to różne dziwne myśli... np. wchodząc do mieszkania znajomej, miałam wizję leżących w nim ciał jej rodziny lub mam wrażenie, że gdy się odwrócę ktoś będzie za mną stał. Nie wiem co ze mną jest, nigdy nie byłam u psychologa/psychiatry. Co mam zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jakie będzie leczenie depresji maskowanej i zaburzenia osobowości?

Od ponad 10 lat choruje na depresję maskowaną i zaburzenia osobowości. Nigdy nie podjęłam się rzetelnego leczenia, nie docierało do mnie jak poważny problem bagatelizuje. Niestety choroba z każdym powrotem staje się co raz grozniejsza i dochodzą nowe problemy... Od ponad 10 lat choruje na depresję maskowaną i zaburzenia osobowości. Nigdy nie podjęłam się rzetelnego leczenia, nie docierało do mnie jak poważny problem bagatelizuje. Niestety choroba z każdym powrotem staje się co raz grozniejsza i dochodzą nowe problemy jak fobia spoleczna. W październiku udało mi się po raz kolejny odstawić chorobę na bok, próbując żyć normalnie. Podjęłam pracę aby mieć zajęcie, niestety zamiast pomoc zaszkodziła mi. Depresja wróciła bardzo szybko ze zdwojoną siłą. Boję się wyjść sama z domu a co dopiero do pracy. Skończyło mi się L4, które wzięłam ponieważ zachorowała na grypę jelitowa a przynajmniej tak to wyglądało. Pod żadnym pozorem nie wyobrażam sobie żeby tam isc. Mam zamiar podjąć się leczenia ale nie wiem jeszcze co zalecił mi mój psychiatra czy to będzie psychoterapia, oddział zamknięty czy dzienny. Nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji aby nie ponieść surowych konsekwencji. Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Czy nerwica może objawiać się powiększoną źrenicą?

Witam. Zaczne od tego, ze mam stwierdzona nerwicę lękową i ogólnie żyje w dość dużym stresie. Z nerwicą mecze się prawie dwa lata, stalam sie hipochondryczką, mam straszne wahania nastroju, wybucham bez powodu, byc moze to zaburzenie osobowosci.. bralam leki,... Witam. Zaczne od tego, ze mam stwierdzona nerwicę lękową i ogólnie żyje w dość dużym stresie. Z nerwicą mecze się prawie dwa lata, stalam sie hipochondryczką, mam straszne wahania nastroju, wybucham bez powodu, byc moze to zaburzenie osobowosci.. bralam leki, ale od roku praktycznie nie miałam objawów nerwicy, lęków, ponieważ moja sytuacja się uspokoiła i stresu było mniej. Zostaly jedynie te wahania nastroju i nieustająca derealizacja, ale jakos nauczylam sie z nia zyc. Miesiąc temu w pracy bardzo rozbolala mnie głową w potylicy, był to mocny ból, który przerodził się w lżejszy, ale nie ustępował. Kiedy poszlam do toalety zobaczylam, ze mam dosc mocno powiększoną prawą źrenice. Oczywiście wpadlam w panikę, myslalam ze to tętniak albo guz mózgu, od tamtej pory miewam bóle głowy prawie non stop i tylko z prawej strony. Zrenica jest powiększona ale nie cały czas, reaguje na światło i wtedy są równe, jest większą zależnie od światła. Pojawila sie tez czarna plamka w polu widzenia, ktora sie przesuwa. Bylam z tym u lekarza rodzinnego, który stwierdził, ze są równe i kazał obserwować.. Głowa dalej bolala, w roznych miejscach ale tylko z jednej strony, ale miałam katar, zaczęłam sobie wkrecac, ze to może zatoka klinowa, tylko skad ta źrenica.. Pozniej wyczytalam, ze powiększona źrenica, która normalnie reaguje na swiatlo może być spowodowana nerwica właśnie. Uspokoilam się, głowa bolala trochę rzadziej, ale źrenica nadal powiększona. Od jakichś dwóch tygodni znowu żyje w bardzo dużym stresie, są to sprawy rodzinne, przez które prawdopodobnie wpadlam w te wszystkie problemy psychiczne. I znowu się zaczęło, tylko gorzej. Derealizacja sie nasilila, pojawila sie dosc mocna depersonalizacja, przez kilka dni prawie ciagle chcialo mi sie plakac, ciagly lęk. Od ponad tygodnia boli mnie glowa z prawej strony, bol jest dziwny i w środku głowy, czasem z tylu, boli mnie często ucho, oko od środka kluje, cały czas powiększona źrenica, czasem bol szyi, zuchwy.. Do tego doszedł ból ręki od 5 dni. Ręka boli od barku do łokcia, od łokcia do palcy, które dretwieja. Jest to przeszywajacy ból, rwący, jakby kość. Czasem mrowi. Boje się, ze to naprawdę guz mózgu, wybieram się do okulisty na badanie dna oka, ale zaczelam się bać, ze to może stwardnienie rozsiane.. Dodam ze cierpie na nawracajace infekcje intymne i nawracająca plesniawke w jamie ustnej, przez co wkrecalan sobie juz cukrzyce, a nawet HIV. Z plesniawka byłam u lekarza, biorę nystatyne w zawiesinie. Od wczoraj jest jeszcze gorzej. Poza bólem głowy i reki doszedł bol w kręgosłupie, jakbym zrobiła sobie cos w odcinku szyjnym i przez to ten ból ręki i bol w obojczyku, ale poza tym zaczęła dretwiec mi prawa noga. Mam problem z ledzwiem i boli mnie tez okolica ledzwia, ale wczesniej nie miałam takich objawów. Podsumowując boli mnie cala prawa strona ciała.. Głowa, ręka i noga, dzisiaj pojawilo się tez klucie w klatce piersiowej, czasem czuje jakby dretwiala mi tez druga ręka.. Jestem załamana i nie wiem co mam robić. Moglabym spać caly dzien, byle by tylko o tym nie myśleć. Prosze o odpowiedz, czy to objawy nerwicy i czy rzeczywiscie nerwica moze sie ujawniac w ten sposob? czy może to wszystko może być powiązane ze sobą i oznacza jakąś inną chorobę? Proszę o odpowiedz, bo juz nie wiem co robić.
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska

Czy przy leku Sertagen można pić alkohol?

Witam. Mąż od tygodnia stosuje sertagen. Psychiatra powiedzial że można pić alkohol przy stosowaniu tego leku. To prawda? Jak ten lek powinien zadziałać na męża?( Już nie po alkoholu tylko ogólnie) Psychiatra stwierdził że mąż ma zaburzenia osobowości bądź uszkodzenie platu czołowego.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy wyleczalne są schizotypowe zaburzenia osobowości?

Jakie są rokowania jeśli chodzi o schizotypowe zaburzenia osobowości? Czy dzięki farmakoterapii wspartej psychoterapią można uzyskać zadowalający poziom funkcjonowania społecznego? Od czego zależą efekty leczenia? Czy w przebiegu tego zaburzenia dochodzi do zaburzeń gospodarki neuroprzekaźnikowej, głównie dopaminy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zrozumieć zachowanie partnera, który niewywiązujące się z obietnic?

Czy On kocha? Mamy po 4o lat. Spotkalismy sie ponownie po latach. On bezdzietny w malzenstwie z problemami.Ja bez miłości. Scenariusz prosty rozkiwita miedzy nami uczucie.Telefony kontakt smsowy, spotkania ale nie dochodzi do zbliżenia. Ale zaczyna sie psuć. On staje... Czy On kocha? Mamy po 4o lat. Spotkalismy sie ponownie po latach. On bezdzietny w malzenstwie z problemami.Ja bez miłości. Scenariusz prosty rozkiwita miedzy nami uczucie.Telefony kontakt smsowy, spotkania ale nie dochodzi do zbliżenia. Ale zaczyna sie psuć. On staje sie z czasem nie dostepny. Nie odpisuje kilka dni, milczy nie dotrzymuje obietnic.Tłumaczy to tym ze on juz taki jest. Czuje ze to człowiek z zaburzeniami osobowości ale rozumiem i trwam. Bez wyraznego powodu zrywa kontakt nagle z dnia na dzień. Szaleje z rozpaczy, nie odpisuje, nie odbiera telefony. Jadę do Niego jest mu przykro ale tak ma że ucieka ale zapewnia że kocha. Wraca miedzy nami kontakt ale jest cholernie ciężko. Ja już nie mam sił nie wiem czy warto sie dalej angażować. Tylko ja muszę inicjowac kontakt. Znow kilka dni nie odpisuje. Obiecuje ze to zmieni bo mnie to rani ale nie dotrzymuje obietnic. Znów nie odbiera telefonów rozłacza się. Czasami zastanawiam sie czy to nie manipulacja moja osobą. Wiem że zycie jest niektorych cięzkie ale jak kochasz to zawsze można znalesc choćby kilka chwil na sms czy telefon. Jestem cierpliwa i wyrozumiala trwam przy nim ale brak mi sił. Ileż można stać pod drzwiami i blagać. Gdzieś pod skorą czuje że coś nie gra, ale zawsze każdemu trzeba dać szansę ale od kilku miesięcy daję z siebie non stop a zmian nie ma Co robic. KOBIETA 40 LAT
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy zaburzenia osobowości mają wpływ na depresję?

Witam,mowi się,ze zaburzenie osobowości utrudniają leczenie depresji,a mój chrzestny miał depresję reaktywne,bo remontowali dom i nie mógł sobie dać rady,bral dlucho psychotropowych,ktore blokowały mu chyba emocje,do tego jest bez empatii całkowitej,ma osobowość lekliwa i wynikająca,bierze lata leki bez terapii i żyje.nie każdemu pomaga terapia,tylko same leki
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel

Jak leczyć zaburzenia osobowości oraz trudności z przeżywaniem stresu?

Witam .Mam na imię Darek46lat.Jestem po kilku próbach S mam zdiagnozowane silne zaburzenia osobowosci oraz trudności z przezywaniem stresu .Ale moja partnerka nie rozumie rego i caly czas wypomina mi ze to jest tylko moj wymysl .Od kilku lat nie... Witam .Mam na imię Darek46lat.Jestem po kilku próbach S mam zdiagnozowane silne zaburzenia osobowosci oraz trudności z przezywaniem stresu .Ale moja partnerka nie rozumie rego i caly czas wypomina mi ze to jest tylko moj wymysl .Od kilku lat nie uklada sie nam.Sa dni ,ze nic mi sie nie chce najlepiej to bym skonczyl ze soba.Dwa lata temu trafilem do szpitala tam lekarze postawili mnie na nogi i czulem sie w miare dobrze .Ale o na stwierdzila ze leki nie sa mi potrzebne i przestalem je brać.Od tego czasu mam nawracajace wahanie nastroju.Uczeszczalem na terapię .Na którymś spotkaniu rozkleilem się i terapeutka podjęła decyzję o mojej hospitalizacji.Chce zaznaczyc jak moj stan sie pogarsza albo łapię dola wiem ze źle robie to odstawiam leki i wtedy jest ŹLE.Zamykam sie w sobie i koniec.Nie mam dla kogo żyć .To jest nie dozniesienia.POMOCY.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy niepowiększone węzły chłonne mogą mnie boleć?

Czy niepowiększone węzły chłonne mogą boleć. Witam. Odczuwam bóle za uszami, czasem kuje czasem mrowi, Czasem drętwieje . Podobna jest sytuacja pod żuchwą, pod pachami, na szyi i w okolicach obojczyka, mam też bóle w klace piersiowej. mam... Czy niepowiększone węzły chłonne mogą boleć. Witam. Odczuwam bóle za uszami, czasem kuje czasem mrowi, Czasem drętwieje . Podobna jest sytuacja pod żuchwą, pod pachami, na szyi i w okolicach obojczyka, mam też bóle w klace piersiowej. mam problem z kręgosłupem. Pytam o węzły chłonne bo mam skłonności do wmawiania sobie chorób min, hiv czy rak. muszę sie przyznać że od jakiegoś czasu chodzę do psychiatry któremu mówiłem o swoich dolegliwościach i nic stwierdził u mnie zaburzenie osobowości oraz stany lękowe, obecnie biorę leki na bazie serotoniny, zmiany nie czuje. Proszę o odpowiedź Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy borderline może występować z innymi zaburzeniami?

Czy osobowość borderline może współwystępować z innymi zaburzeniami osobowości i razem tworzyć obraz mieszanych zaburzeń osobowości?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Czy coś takiego jak mieszane zaburzenie osobowości w ogóle istnieje?

Mam zdiagnozowane mieszane zaburzenie osobowości. Współwystępują u mnie podobno cechy borderline, anankastyczne i unikające. Czy leczenie zaburzenia mieszanego jest bardziej skomplikowane niż jednego konkretnego ? Czy to oznacza, że jestem głębiej zaburzona ? Nie można znaleźć na ten temat... Mam zdiagnozowane mieszane zaburzenie osobowości. Współwystępują u mnie podobno cechy borderline, anankastyczne i unikające. Czy leczenie zaburzenia mieszanego jest bardziej skomplikowane niż jednego konkretnego ? Czy to oznacza, że jestem głębiej zaburzona ? Nie można znaleźć na ten temat żadnych publikacji ani artykułów w internecie, bo z oczywistych powodów osoby z tym zaburzeniem nie przejawiają wspólnych cech. Wydaje mi się również, że to bardzo rzadka diagnoza i lekarze lub psychologowie kliniczni częściej zdiagnozują osobowość borderline lub histroniczną ze względu na różnorodność cech niż mieszane zaburzenie osobowości. Czy coś takiego jak mieszane zaburzenie osobowości w ogóle istnieje czy jest to wyłącznie kwestia umowna ? Czy mam się martwić, że nie spełniam jednorodnych kryteriów diagnostycznych i jestem przez to jakaś ,,dziwna'' nawet jak na zaburzoną osobę ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jakie prawa ma rodzic podczas leczenia psychiatrycznego dziecka?

mam duzy problem dziecko 16 lat trafila do szpitala psychiatrycznego po probie samobojczej w maju po 3miesiacach zostala wypisana.We wrzesniu trafila ponownie po kolejnej probie miala wyjsc na swieta do domu ale na przepustce znow chciala popelnic samobojstwo.Lekarz chce skierowac... mam duzy problem dziecko 16 lat trafila do szpitala psychiatrycznego po probie samobojczej w maju po 3miesiacach zostala wypisana.We wrzesniu trafila ponownie po kolejnej probie miala wyjsc na swieta do domu ale na przepustce znow chciala popelnic samobojstwo.Lekarz chce skierowac ja bez zgody rodzicow na przymusowe leczenie do osrodka sadowego ,po swietach na nia nakrzyczala dziecko jes caly czas na korytarzu nie moze nigdzie chodzic pani doktor poniza ja przy wszystkich dziecko czuje sie zastraszone dzwoni do mnie z placzem,jakie mam prawa jako rodzic.Dziecko ostatnio czuje sie coraz lepiej az do momentu przyjscia po swietach pani dr.Ma zaburzenia osobowosci nie ma zadnej innej choroby psychicznej ,blagam o pomoc corobic-zrozpaczona matka
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Patronaty