Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 8 7 4

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia snu: Pytania do specjalistów

Ból nóg u dziecka w nocy

Mam kłopot z synkiem. Ma 5,5 roku. Pierwsze opisane zdarzenie miało miejsce około pół roku temu i znów się pojawiło. Synek jest pogodnym przedszkolakiem. Chętnie chodzi do przedszkola. Nie wydarzyło się w naszym życiu nic co mogłoby wywołać w nim... Mam kłopot z synkiem. Ma 5,5 roku. Pierwsze opisane zdarzenie miało miejsce około pół roku temu i znów się pojawiło. Synek jest pogodnym przedszkolakiem. Chętnie chodzi do przedszkola. Nie wydarzyło się w naszym życiu nic co mogłoby wywołać w nim lęki, nie ogląda koszmarnych bajek ani nie przesiaduje przed komputerem. Często skarży się na ból nóg i pokazuje na przednią część łydki. Gdy zgłosiłam ból nóg u dziecka lekarzowi, prosił, aby obserwować czy nie zaczyna utykać i że może to być związane ze wzrostem kości. Syn nie jest dzieckiem, które rośnie intensywniej niż inne. Należy do średnich dzieci. Od jakiegoś czasu po zaśnięciu, spokojnym, budził się z płaczem przechodzącym w krzykliwy płacz i drżenie i napinał się, gdy go tuliłam, aby uspokoić. Sprawiał wrażenie wybudzonego. Nie odpowiadał jednak na żadne pytania.Trwało to kilka minut - 5-10. Wyciszony natychmiast zasypiał. Zdarzyło się to przez kilka nocy z rzędu. Potem okazało się, że ma zapalenie ucha. Wytłumaczyłam sobie to zachowanie ewentualnym bólem ucha. Minęło około pół roku i znów się zdarzyło. Już 4 raz w przeciągu 7 dni syn budzi się z płaczem. Ściska mnie jak miś koala i trzęsąc się, napinając, płacze krzykliwie. Jak pytam czy mnie słyszy, kiwa główką, otwarte ma oczka, jak proszę, aby na mnie popatrzył to reaguje, ale tuli się kurczliwie i płacze jakby go coś bolało. Gdy pytam dlaczego płacze, to nic nie odpowiada. Sugestie sprowadzają się do tego, że mówi po uspokojeniu się, że nóżka go boli, że ucho, że brzuszek. Ostatnio, nie mogąc go uspokoić, potrząsnęłam nim trochę i krzyknęłam, ale to nic nie zmieniło. Rano budzi się jakby nigdy nic. Czy możliwe, aby powróciły w tym wieku kolki, które miewał do 4 lat? Czy ból nóg u dziecka może być tak silny? Dodam, że ostatnio był przeziębiony (gardło). Może infekcje powodują ból nóg u dziecka? Dzisiaj byłam na kontroli uszu i lekarz stwierdził, że nic nie widzi, że uszka nie powinny go boleć. A wieczorem znów płakał. Dodam, że ból nóg u dziecka zdarza się po około 1-2 godzinach od zaśnięcia. Co ja mogę zrobić, aby znaleźć przyczynę bólu nóg u dziecka, aby mógł spokojnie spać? Proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Problemy ze snem - czy to zespół niespokojnych nóg?

Witam, od lat mam ten sam problem, który teraz się nasilił. Kładąc się spać, zasypiam niemal natychmiast, ale po kilku godzinach snu budzę się i odczuwam dziwne uczucie w stopach, ciężko to opisać, ale jest tak, jakby mi one przeszkadzały....

Witam, od lat mam ten sam problem, który teraz się nasilił. Kładąc się spać, zasypiam niemal natychmiast, ale po kilku godzinach snu budzę się i odczuwam dziwne uczucie w stopach, ciężko to opisać, ale jest tak, jakby mi one przeszkadzały. Mam ochotę bez przerwy nimi wiercić i odnoszę wrażenie, że jest mi w nie gorąco, mimo że w ogóle gorąco mi nie jest. Przez jakiś czas dawałam sobie z tym radę, „chłodząc” stopy, po prostu wstawałam, w łazience polewałam stopy lodowatą wodą i z mokrymi wracałam do łóżka, do tego nie przykrywałam ich i to pomagało mi ponownie zasnąć.

Teraz mój „sposób” przestał pomagać, a w dodatku, jak kiedyś budziłam się tak tylko raz w nocy, to teraz budzę się kilkakrotnie. Dzieje się to najczęściej między godziną 3 a 7 rano, jeśli jest mi dane spać dłużej, to już nie ma tego problemu, ale i tak, mimo że po „ataku” zasnę później i śpię długo, budzę się niewyspana. Oprócz tego, że budzi mnie moja „dolegliwość”, to bardzo często budzę się, żeby się napić, ale potem od razu zasypiam ponownie i to nie jest problemem. Nie wiem, co powinnam z tym zrobić, ale staje się to coraz bardziej uciążliwe. Bardzo proszę o jakąś pomocną informację.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Dlaczego mam koszmary i halucynacje?

Witam, od dłuższego czasu miałem problemy z zasypianiem. Kładłem się nad ranem i wstawałem po południu, postanowiłem to zmienić i zacząć chodzić spać normalnie, pomagały mi w tym tabletki na spokojny sen. Moje pytanie polega na tym, dlaczego zarówno przed,...

Witam, od dłuższego czasu miałem problemy z zasypianiem. Kładłem się nad ranem i wstawałem po południu, postanowiłem to zmienić i zacząć chodzić spać normalnie, pomagały mi w tym tabletki na spokojny sen. Moje pytanie polega na tym, dlaczego zarówno przed, jak i po ich zażywaniu mam koszmary i halucynacje. Gdy budzę się w nocy, widzę czasami Matkę Boską z czerwonymi oczami nade mną, często gdy się obudzę nie mogę się w żaden sposób uwolnić z tego snu. Przypuszczam, że mam paraliż senny i nie wiem, czy to się dzieje naprawdę, do tego często miewam sny około 2-3 razy w ciągu miesiąca, w których przechodzę do snu świadomego i zaciskam tak mocno szczękę, że zęby mi się wyginają, łamią, wypadają, nie mogę tego powstrzymać, choć próbuję. Wszystko to odczuwam we śnie i nie mam żadnych komplikacji w rzeczywistości.

A po zażywaniu tabletek jest to samo, z tym że dochodzą halucynacje, jeśli można to tak nazwać, gdy budzę się w nocy i patrzę w ścianę, chcąc sobie przypomnieć co mi się śniło, widzę "poruszający się obraz", ktoś w nim biegnie, skaczę i w sumie jest wesoły, i do tego jest w kolorze, i mogę każdy z nich po prostu odróżnić. Czy jest na to wytłumaczenie? Jeśli chodzi o koszmary, to nie podobają mi się, lecz myślę, że to jest początek czegoś, a jeśli o halucynacje, to nawet mi się podobają.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy lunatykowanie jest wskazaniem do konsultacji lekarskiej?

Witam, mam 26 lat i dziś w nocy po raz kolejny lunatykowałem. Nie był to pierwszy raz, kiedy zdarzyło mi się to, ale kolejny, o którym wiem. Zdarzyło się nawet, że pewnego razu wyszedłem z mieszkania, a dowiedziałem się...

Witam, mam 26 lat i dziś w nocy po raz kolejny lunatykowałem. Nie był to pierwszy raz, kiedy zdarzyło mi się to, ale kolejny, o którym wiem. Zdarzyło się nawet, że pewnego razu wyszedłem z mieszkania, a dowiedziałem się o tym rano, ponieważ drzwi wejściowe do domu były uchylone. Czy z moim problemem powinienem udać się do lekarza? Jeżeli tak, to do jakiego. Proszę o odpowiedź.

P.S. Mieszkam w Krakowie.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Niespecyficzne objawy a nerwica

Witam! Mam 24 lata. W ostatnim czasie dokuczają mi bardzo dziwne i różnorodne objawy: uczucie "guli" w gardle, poczucie niepokoju, kołatanie serca, nadmierne pocenie, problemy ze snem, drętwienia, mrowienia, przyspieszona akcja serca, bóle w klatce piersiowej,... Witam! Mam 24 lata. W ostatnim czasie dokuczają mi bardzo dziwne i różnorodne objawy: uczucie "guli" w gardle, poczucie niepokoju, kołatanie serca, nadmierne pocenie, problemy ze snem, drętwienia, mrowienia, przyspieszona akcja serca, bóle w klatce piersiowej, zmienne nastroje - depresje przeplatające się w krótkim czasie z entuzjazmem... Dolegliwości nasilały się wraz z położeniem do łóżka i po obfitych posiłkach, jestem diagnozowana w kierunku refluksu, zażywam już leki na tę chorobę i odczuwam lekką ulgę. Czeka mnie gastroskopia a także wizyta u laryngologa. EKG mam w normie. Mój lekarz przepisał mi także Hydroksyzynę do stosowania na noc sugerując, że większość moich objawów wynika z nerwicy, co może nie być bezpodstawne, ponieważ moje życie ostatnio bardzo się zmieniło i jest to dla mnie bardzo niekomfortowa sytuacja. Skłaniam się do faktu, iż cierpię na nerwicę jednak chce wykluczyć inne przyczyny tego stanu. Wykonałam ostatnio badanie poziomu TSH i hormonów tarczycy. Mam utrudniony kontakt z endokrynologiem, dlatego zanim się z nim skonsultuję proszę o interpretację wyników: TSH 3 : 1,160mlU/l; FT3: 4,41pg/ml; FT4: 1,71 ng/dl. Czy wynik wymaga dalszej diagnostyki tarczycy?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Dziwne sny i lęk przed zaśnięciem

Witam, ciężko mówić o swoich problemach. Ja mam jeden, z którym nie potrafię sobie poradzić. Pokrótce (naprawdę w skrócie) przedstawię swój problem. Otóż zdarza mi się nawet parę godzin przed położeniem spać odczuwać lęk - i już wiem co będzie...

Witam, ciężko mówić o swoich problemach. Ja mam jeden, z którym nie potrafię sobie poradzić. Pokrótce (naprawdę w skrócie) przedstawię swój problem. Otóż zdarza mi się nawet parę godzin przed położeniem spać odczuwać lęk - i już wiem co będzie się działo, gdy zgaszę światło wieczorem, gdy będę zasypiał. Pojawia się uczucie, że ktoś jest w pokoju i zaczyna się taki sen, że ktoś próbuje "wejść we mnie", do tego pojawiają się też takie dziwne obrazy "bez sensu", które chyba często pojawiają się w snach.

Ponieważ zawsze wiem, kiedy będę miał problemy z zaśnięciem (sygnalizuje to uczucie lęku), to tuż przed wyłączeniem światła patrzę na zegarek i do momentu przebudzenia po "dziwnym śnie" mija ok. 3 minut! To jest dla mnie frustrujące, gdyby mijało około 2,3 godzin to bym miał pewność, że zasnąłem i to był sen, a tak to mogę przyrzec, że nie zdążyłem zasnąć! Mam już głupie pomysły, żeby kłaść się spać z włączoną kamerą, aby nagrać, czy coś naprawdę się ze mną nie dzieje!

Potrzebuję pomocy:/ Do jakiego lekarza się zgłosić, jakie badania sobie zrobić? Jeszcze jedno, po każdym z tych snów chwilę po przebudzeniu wszelkie kształty w pokoju są mi straszne, w pewnym momencie jednak czuję spokój, który pozwala mi zasnąć. Nie mogę powiedzieć, że się do tego przyzwyczaiłem - nawet w ciągu dnia, gdy normalnie funkcjonuję, ta myśl "co się dzieje", nie daje mi spokoju i zjada mnie od środka. Proszę o wskazówki, co robić?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Trudności z obudzeniem się

Mój chłopak ma problem z organizacją swojego czasu, więc gdy w nocy nie kładł się długo spać, przez długi czas kładłam to na karb lenistwa raczej, a nie istotnego problemu. Ostatnio jednak, jeśli się go gwałtownie nie wybudzi, potrafi spać...

Mój chłopak ma problem z organizacją swojego czasu, więc gdy w nocy nie kładł się długo spać, przez długi czas kładłam to na karb lenistwa raczej, a nie istotnego problemu. Ostatnio jednak, jeśli się go gwałtownie nie wybudzi, potrafi spać praktycznie bez końca. Już tylko chyba ze względu na mnie wstanie około 19-20. Gdy już naprawdę trzeba gdzieś wyjść, muszę go budzić różnymi sposobami, często reaguje na to dość nerwowo. Od prośby do groźby, ustawiania różnych budzików, wycierania twarzy ciepłym ręcznikiem - już mnie to strasznie męczy. On ma świadomość, że utrudnia mu to życie, robi postanowienia - wszystko na nic. Jedną z metod, jakie ostatnio wymyślił, to że jeśli nie będzie spał dwa dni z rzędu, to wtedy zmęczony położy się o dobrej godzinie - zazwyczaj koło 8-9 rano zasypia jednak na fotelu. Czy może być to jakiś problem biologiczny czy po prostu brak charakteru?

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Seksomnia

Mam problemy podczas snu. Śni mi się bardzo często, że się z kimś kocham. Wydaję takie same odgłosy jakbym naprawdę uprawiała seks. Jestem mężatką od 14 lat i bardzo nam to przeszkadza. Mąż nie może w nocy spać, bo...

Mam problemy podczas snu. Śni mi się bardzo często, że się z kimś kocham. Wydaję takie same odgłosy jakbym naprawdę uprawiała seks. Jestem mężatką od 14 lat i bardzo nam to przeszkadza. Mąż nie może w nocy spać, bo go moje odgłosy budzą. W związku u nas wszystko w porządku, nie wiem, co mam robić, gdzie się zgłosić, bo to się nasila. Nie mogę przez to normalnie pracować, chodzę i cały czas o tym myślę.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Mówienie i poruszanie się przez sen

Witam! Mój problem to zaburzenia snu. Od dawna (nie każdej nocy) budzę się z kołtunami na włosach i to jest oznaką, że właśnie tej nocy, wykonywałam dziwne, nieskoordynowane ruchy (inaczej tłukłam się). Obecnie przy partnerze czuję mały dyskomfort, gdyż...

Witam! Mój problem to zaburzenia snu. Od dawna (nie każdej nocy) budzę się z kołtunami na włosach i to jest oznaką, że właśnie tej nocy, wykonywałam dziwne, nieskoordynowane ruchy (inaczej tłukłam się). Obecnie przy partnerze czuję mały dyskomfort, gdyż mogę go w nocy uderzyć z łokcia, gdy leży obok mnie, nieumyślnie, oczywiście (czasami również wypowiadam różne słowa przy tych odruchów, np. jęki, sapanie, mlaskanie itp.). Wiem, że czytając tego maila, brzmi to bardzo dziwnie, jednak zastanawiam się czy można temu zaradzić, przespać spokojnie całą noc przy boku bliskiej osoby. Pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Mówienie przez sen: jak to wyleczyć?

Mam 27 lat i już od jakiegoś czasu mówię przez sen. Mi to nie przeszkadza, tylko chłopak marudzi, że nie daję mu spać i mam się uspokoić. Jestem ogólnie nerwową osobą. Proszę mi powiedzieć, czym to można leczyć i czy można się tego pozbyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy to było lunatykowanie?

Witam! W zeszłym tygodniu w nocy wstałam i poszłam do pokoju współlokatorów, położyłam się obok nich na łóżku i podobno byłam bardzo zdziwiona, gdy pytali się mnie co tu robię, po czym wróciłam do siebie i zasnęłam. Pamiętam jakieś przebłyski,...

Witam!

W zeszłym tygodniu w nocy wstałam i poszłam do pokoju współlokatorów, położyłam się obok nich na łóżku i podobno byłam bardzo zdziwiona, gdy pytali się mnie co tu robię, po czym wróciłam do siebie i zasnęłam. Pamiętam jakieś przebłyski, że wchodzę tam, kładę się, oni coś mówią, a ja wstaję. Potem ocknęłam się w pokoju i do rana byłam pewna, że to sen dopóki nie przyszła współlokatorka. To było moje pierwsze znane mi doświadczenie z lunatykowaniem. Dzisiaj w nocy natomiast, po około półtorej godziny snu obudziłam się i było mi strasznie zimno, okazało się, że okno poddaszowe w moim pokoju jest otwarte. Musiałam je sobie otworzyć, bo nikt inny tego z pewnością nie zrobił, ale nic nie pamiętam.

Dodatkowo od pierwszego z opisanych przypadków mam sny, które dzieją się w łóżku, w którym śnię. Tzn. są bardzo realistyczne, np. że śpię i nagle rozdzierają się mi spodnie, więc w pół śnie je zdejmuję, a rano okazuje się że to tylko sen. Nie wiem co się dzieje i czy to powód do zmartwień, więc pytam, tym bardziej, że często po alkoholu włącza mi sie dziwny tryb, żeby wychodzić z domu przez okna albo siadać na parapecie, nawet gdy jest to któreś piętro w bloku.

Mogę dodać, że trzy lata temu miałam atak padaczkowy z utratą przytomności wywołany przez światła stroboskopowe. Była to sytuacja pojedyncza, od tamtej pory unikam bardzo świateł, więc padaczki nie stwierdzono. Mam też torbiel w mózgu, ale jest ona bardzo mała i nie urosła od 3 lat, gdy po raz pierwszy zrobiono mi rezonans.

Czy może mi Pani powiedzieć, czy to jest normalne i czy powinnam z tym coś zrobić? Bo martwię się o swoje zdrowie i życie gdy kładę się spać, zastanawiam się nawet nad tym, żeby się przywiązać do czegoś, żeby mojemu uśpionemu mózgowi nie przyszedł na myśl skok z okna czy balkonu. Mam 20 lat i nigdy wcześniej nie zdarzało mi sie nic podobnego. Mój brat sporo lunatykował, gdy był mały, ale gdy podrósł to wszystko ustąpiło.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź z niecierpliwością.

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Budzę się i podjadam w nocy - co zrobić, by to minęło?

Jestem osobą z nadwagą i moim problemem jest to, że prawie co noc wybudzam się ze snu raz lub dwa razy i schodzę do kuchni, a tam zjadam średnio trzy, cztery łyżki kremu czekoladowego i do tego jeszcze kromkę lub...

Jestem osobą z nadwagą i moim problemem jest to, że prawie co noc wybudzam się ze snu raz lub dwa razy i schodzę do kuchni, a tam zjadam średnio trzy, cztery łyżki kremu czekoladowego i do tego jeszcze kromkę lub dwie chleba. Myślę, że gdyby nie to podjadanie, to łatwiej byłoby mi zrzucić trochę kilogramów, tym bardziej, że w dzień tego nie robię i potrafię zapanować nad jedzeniem. To moje wstawanie w nocy jest silniejsze ode mnie i nie umiem nad nim zapanować. Mam wrażenie, że robię to automatycznie i czasami jakby w półśnie, np. zdarzyło mi się posmarować dwie kromki pieczywa i jedną zostawić z nożem w lodówce. Proszę o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Objawy chronicznego zmęczenia

Witam. Od kilku lat mam problemy zdrowotne. Zaczęło się po urodzeniu córeczki, kiedy to przez cztery lata nie przespałam ani jednej nocy, ciągle byłam senna, słaba i wyczerpana. Teraz córeczka ma już 7 lat, a ja dalej źle się czuję....

Witam. Od kilku lat mam problemy zdrowotne. Zaczęło się po urodzeniu córeczki, kiedy to przez cztery lata nie przespałam ani jednej nocy, ciągle byłam senna, słaba i wyczerpana. Teraz córeczka ma już 7 lat, a ja dalej źle się czuję. Sądzę, że dorobiłam się chronicznego zmęczenia, ale lekarz bagatelizuje moje problemy. Dostałam skierowanie na podstawowe badania. Robię je co rok, ostatnio w czerwcu. Wszystkie są w porządku. Często mam problemy z żołądkiem, więc poszłam prywatnie na gastroskopię w ubiegłym roku, która wykazała jedynie refluks żółciowy. Z tej strony raz jest lepiej, raz gorzej. W momentach gorszych biorę leki typu M***, ale tylko sporadycznie. Mam też wypadanie płatka, zdiagnozowane 13 lat temu (obecnie mam 33). Jestem pod kontrolą lekarza, mam stałego kardiologa, do którego co pewien czas chodzę. Niby jest wszystko ok, mam jedynie pojedyncze skurcze dodatkowe nadkomorowe, zdiagnozowane badaniem Holtera, ale zawsze je miałam. Biorę magnez z zalecenia kardiologa.

Niepokoi mnie to moje ciągłe zmęczenie, senność, bóle mięśni, wyczerpanie. Ostatnio bóle mięśni bardzo się nasiliły, do tego czuję, że jestem bardzo słaba. Po każdym wysiłku mięśnie bolą mnie jeszcze bardziej. Mam je tak słabe, że aż mi drżą, gdy cokolwiek robię. Córeczka poszła do pierwszej klasy. Chciałabym pójść już do pracy, której poszukuję, ale czuję, że w takim stanie nie dam rady. Czy to rzeczywiście tylko zmęczenie? Rozumiem, że każdy bywa zmęczony, ale to zmęczenie mnie zabija. Czytałam dużo o fibromialgii, bo mam bardzo rozległe i głębokie bóle mięśni. Może to jest przyczyna? Byłam już u neurologa (w marcu), ale że pani doktor miała mnóstwo pacjentów, to mnie po prostu zignorowała, gdy wspomniałam o tych okropnych bólach mięśni i ogólnym wyczerpaniu. Gdzie powinnam się jeszcze udać? Jakie badania mogłabym jeszcze zrobić? A może jakieś suplementy mogłabym przyjmować? Biorę magnez, kupiłam też sobie taki lek M***, który niby pomaga w fibromialgii, ale nie widzę poprawy. Myślałam o żeń-szeniu, mleczku pszczelim. A może przyczyna jest inna, a nie tylko zmęczenie? Może to jakaś choroba mięśni, choroba reumatyczna? Jak uporać się z takim samopoczuciem, bo coraz trudniej jest żyć w takim stanie. Dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Zaburzenia snu utrudniające normalne funkcjonowanie

Witam! Zacznę od tego, że mam 19 lat. Zwracam się z pytaniem odnośnie do zaburzeń snu, których objawy coraz bardziej zaczynają mi przypominać to, co sam doświadczam. Wszystko zaczęło się w gimnazjum, kiedy zauważyłem, że największym możliwym problemem było dla...

Witam! Zacznę od tego, że mam 19 lat. Zwracam się z pytaniem odnośnie do zaburzeń snu, których objawy coraz bardziej zaczynają mi przypominać to, co sam doświadczam. Wszystko zaczęło się w gimnazjum, kiedy zauważyłem, że największym możliwym problemem było dla mnie poranne wstawanie (np. godzina 7.00). Zacząłem również ucinać sobie drzemki w dzień, czego wcześniej nigdy nie robilem i czego nie lubiłem. Na tym etapie nie odstawało to jeszcze od normy, gdyż uważałem, że spanie np. 9-10h w ciągu doby było normalnym objawem tego, iż dorastam i mój organizm potrzebuje zwiększonej dawki snu. Problem nasilał się w miarę upływu czasu, spanie jako moje hobby towarzyszyło mi przez całe liceum, przez co miałem dużo problemów w szkole, ponieważ nie raz wagarowałem w łóżku tylko i wyłącznie dlatego, że poprostu nie potrafiłem jak każdy normalny człowiek wstać i normalnie funkcjonować w ciągu dnia. Obiecałem sobie że w końcu coś z tym zrobię, lecz nadal myślałem, że może to być spowodowane wiekiem dorastania.

W chwili obecnej uważam, że coś jest zdecydowanie nie tak. Mój tryb życia uległ lekkiej zmianie, w związku z tym, iż podjąłem pracę w klubie, niekiedy kładłem się spać bardzo późno (czy nawet bardziej adekwatne było by powiedzenie bardzo wcześnie dnia następnego). Nie ukrywam również, że lubię poimprezować, napić się alkoholu i czasami zarywam noce, lecz zdarza się to nie częściej niż 1-2 razy w ciągu 2 tygodni. Od około 3 lat palę papierosy, zdarza mi się stosować inne używki lecz sporadycznie, nie częściej niż raz w miesiącu. Problem pojawia się przy życiu codziennym. Nawet jeżeli uda mi się rano o godzinie 7 zwlec z łóżka, po powrocie z zajęć o godzinie 12 od razu kładę się spać i budzę się dopiero koło godziny 18. Na co dzień tańczę, treningi mam 5 dni w tygodniu w godzinach wieczornych. Po powrocie z treningu zazwyczaj jem kolację, siedzę na komputerze lub robię inne rzeczy, który normalny człowiek robi w ciągu dnia. Kładę się spać około godziny 01.00 lub 02.00, lecz zazwyczaj zasypiam dopiero koło 03.00. Jeżeli jednak do szkoły się nie wybiorę, ponieważ nie potrafię się obudzić, nie jest mi obce wstawanie około godziny 16-17, co oznacza że śpię nawet 14 h dziennie! Na dodatek, jeżeli na przykład położę się spać wcześniej (godzina 00.00) i obudzę się po tylu samych godzinach, czuję się niewyspany i znów dosypiam.

Bardzo przeszkadza mi to, czego doświadczam, zdaję sobie sprawę, iż jest to w pewnej mierze uwarunkowane moim lenistwem, ale myślę, że jeśli byłby to jedyny powód, to z moją obecną frustracją i chęcią zmian, coś byłbym już w stanie zrobić. Niestety, skutków brak. Starałem się uregulować swój cykl dobowy, kłaść się o porze normalnej, spać książkowe 8 godzin, lecz po prostu chęć spania wygrywa i jeśli nie odbębnie swoich minimum (!) 10-12 h dziennie, czuję się zmęczony, ospały i wręcz nie do życia. Życie ucieka mi między palcami! Kiedy moi znajomi umawiają się do kina, czy idą się spotkać po szkole, ja przewracam się z boku na bok w łóżku...

Wydaje mi się, że warto również wspomnieć o tym, iż miewam dziwne ataki w nocy. Zdarzają się rzadko, bo nie częściej niż raz na 2 tygodnie, a polegają na tym, iż budzę się ni z gruchy, ni z pietruchy, zrywam i czuję okropny lęk i przerażenie. Zazwyczaj ustępuje to po kilku minutach. Czasem również (już bez tych lęków) zdarza mi się sytuacja, gdy w momencie jak zasypiam mam mimowolne ruchy, zazwyczaj kopię nogą w powietrze, co wybudza mnie ze snu i zazwyczaj rozbawia, bo jest to poprostu śmieszne :-). Tutaj po całych dywagacjach pojawia się moje pytanie: Co zrobić, żeby żyć jak normalny człowiek? Chcę spać 8 godzin dziennie, być wyspany, chodzić pełen energii i chęci do życia. Nie opuszczać szkoły tylko przez to, że nie mogę się zwlec z łóżka i oglądać słońce więcej niż godzinę dziennie... Nie byłem z tym u lekarza, lecz na pewno pójdę. Dlatego chciałbym również zapytać, do którego w moim przypadku udać się najlepiej i o jakich faktach powinienem go poinformować, na które zwrócić uwagę? Mam nadzieję, iż w miare obrazowo i mało chaotycznie opisałem mój problem, bardzo proszę o odpowiedź i wskazówki.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Nocne koszmary, jęki i krzyki przez sen

Witam, jestem przeciętnym 17-latkiem, lecz od pewnego czasu zacząłem mieć problem, który występuje coraz częściej, a mianowicie jęczę przez sen, czasami nawet przeradza to się w krzyk, gdyż śnią mi się koszmary, które czasami bardzo mnie dotykają, a czasem...

Witam, jestem przeciętnym 17-latkiem, lecz od pewnego czasu zacząłem mieć problem, który występuje coraz częściej, a mianowicie jęczę przez sen, czasami nawet przeradza to się w krzyk, gdyż śnią mi się koszmary, które czasami bardzo mnie dotykają, a czasem mniej (jakieś historie z filmów, ew. moja bujna wyobraźnia). Boję się zasypiać, muszę robić to przy telewizorze, ponieważ wtedy zapominam o wszystkim. I tu jest właśnie problem, ponieważ zaczyna to się dziać coraz częściej. Zwróciła mi na to uwagę moja matka, która jest bardzo religijna, ja natomiast sądzę odwrotnie, więc powiedziała mi, żebym przestał oglądać horrory itp., ponieważ coś mnie jeszcze opanuje. Uważam to za dziwny sposób zmuszenia mnie do tego przez moją matkę, chociaż i tak wzbudziło to we mnie pewien niepokój, więc proszę o pomoc, co zrobić, żeby takie sny przestały nawracać i móc zasypiać bez żadnego lęku oraz żeby problem jęku zniknął. Z góry dziękuję za pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Mój sen jest bardzo rozregulowany ostatnio

Od 2 miesięcy mój sen się rozregulował. Nagle zaczęły się problemy z zasypianiem. Kilka nocy z rzędu nie mogłam zasnąć. Byłam u lekarza rodzinnego, a on zlecił mi badania i fizycznie nic mi nie dolega. Zaczęłam stosować zasady higieny snu...

Od 2 miesięcy mój sen się rozregulował. Nagle zaczęły się problemy z zasypianiem. Kilka nocy z rzędu nie mogłam zasnąć. Byłam u lekarza rodzinnego, a on zlecił mi badania i fizycznie nic mi nie dolega. Zaczęłam stosować zasady higieny snu i bardzo się poprawiło. Średnio śpię 6-7 godzin, czasem zasypiam szybko, często zajmuje mi to 1 godzinę, czasem 2. Zastanawiam się czy wybrać się do specjalisty. Tylko, że ja nie jestem jakoś specjalnie zmęczona, mimo że śpię 2-3 godziny mniej niż 2 miesiące temu. Może potrzebuje jednak mniej snu? Tylko skąd te problemy z zasypianiem?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Realistyczne sny czy sen na jawie

Witam, od jakiegoś czasu mam strasznie realistyczne sny, tak błahe jak np. rozmowa z kimś znajomym, spędzanie z nim czasu i tym podobne, nic surrealistycznego, typu jakieś stwory, nierealne sytuacje, po prostu najprawdziwsze proste sprawy, po przebudzeniu, a nawet...

Witam, od jakiegoś czasu mam strasznie realistyczne sny, tak błahe jak np. rozmowa z kimś znajomym, spędzanie z nim czasu i tym podobne, nic surrealistycznego, typu jakieś stwory, nierealne sytuacje, po prostu najprawdziwsze proste sprawy, po przebudzeniu, a nawet już w ciągu dnia mam czasami dylemat, czy to było czy był to tylko sen, dopiero po chwilowym zastanowieniu potrafię to zweryfikować. Proszę czy jest sposób, abym w ogóle nie miał snów, bo przez to boję się, że jestem jakiś chory psychicznie, mam obawy przed pójściem spać. Dodam jeszcze, żeby łatwiejsza była diagnoza, że w przeszłości zażywałem przez pół roku narkotyki (mefedron) donosowo, ale wyszedłem z tego bez żadnej terapii czy czegokolwiek, dostałem od psychiatry leki Citabax 20 (1 tabletka dziennie, Candella 100mg, (pół tabletki dziennie) w zamierzeniu zaktywizowania mnie, ponieważ byłem wyprany z chęci do czegokolwiek, byłem lekko apatyczny i miałem smutny nastrój, szczególnie na jesieni i w zimie. Skończyłem brać jakiekolwiek narkotyki w sierpniu 2010 roku. Proszę o pomoc bardzo, ale to bardzo. Dziękuję za rady i opinie na mój temat. Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Zbyt mocny sen - czy to tylko stres?

Szanowni Państwo, czasem zdarzy się, że mam natłok myśli uniemożliwiający mi szybkie uśnięcie, ale nie jest to nagminne i daję sobie wtedy radę. Problemem jest dla mnie i mojej rodziny, że gdy już usnę, nie ma siły, by mnie obudzić,...

Szanowni Państwo, czasem zdarzy się, że mam natłok myśli uniemożliwiający mi szybkie uśnięcie, ale nie jest to nagminne i daję sobie wtedy radę. Problemem jest dla mnie i mojej rodziny, że gdy już usnę, nie ma siły, by mnie obudzić, póki sama tego nie zrobię. Ostatnio była okropna burza i piorun uderzył niedaleko naszego bloku, wszyscy się pobudzili, oprócz mnie. Kiedyś spałam z siostrą, a nad naszymi głowami wisiała na haku wielka doniczka na łańcuchach. Spadła tuż przy naszych głowach i miałyśmy naprawdę dużo szczęścia, że nie trafiła w nas. Nic nie wiedziałam o tym zdarzeniu, póki następnego dnia wieczorem mama nie zwróciła mi na to szczególnej uwagi. Wcześniej myślałam po prostu, że to pies naniósł mi tyle piachu na łóżko.

Czasem nawet zdarzy się, że moje potrzeby fizjologiczne nie potrafią mnie nawet dobudzić. Nie raz zdarzyło się, że śniłam o mikcji, ponieważ w rzeczywistości tak było (śniło mi się, że gdzieś, np. w lesie, "siusiam" i rzeczywiście "siusiałam", tylko że w łóżku) i dopiero uczucie wilgoci mnie budziło, ale było już za późno, żeby dobiec do łazienki. Potrafię również mieć tak intensywne sny, że np. kiedyś obudziłam się z bolącymi nogami po śnie, w którym intensywnie biegałam po lesie, przy czym w poprzedzające dni nie robiłam nic, co mogłoby ten ból i uczucie ciężkości/zmęczenia sprawić. W mojej rodzinie zdarzały się epizody lunatykowania i u mnie również. Raz zwinęłam pościel w kłębek, zaniosłam do łazienki i położyłam na pralce. Obudziło mnie zimno i nie mogłam jej znaleźć, póki nie zbudziłam mamy, a ta przypadkiem nie zajrzała do łazienki.

Ponadto często pojawiały się konflikty ze względu na to, że rankiem, przed wyjściem do pracy mama mnie przebudzała i mówiła, co mam w ciągu dnia zrobić. Potrafiłam pół godziny z nią rozmawiać, a nawet wstać i siedzieć w kuchni, ale potem kładłam się spać i już nie pamiętałam, że cokolwiek z tego miało miejsce, a tym bardziej, że cokolwiek do mnie mówiła. Cierpię również przez bruksizm, lekarze stomatolodzy nie stwierdzili wad zgryzu, mam pościerane mocno zęby i zakładam na noc wkładkę. I mam to schorzenie od zawsze. Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale gdy byłam mała co noc przez bardzo długi okres miałam ten sam koszmar, w którym szłam z mamą do pobliskiego lasu i tam atakował nas niedźwiedź, który ją na moich oczach rozszarpywał. Rozumiem, że to mogło być powiązane z faktem odwiedzin w zoo, gdzie wtedy był tam jeszcze niedźwiedź i rozwodem moich rodziców.

W tej chwili przyjmuję leki antyalergiczne i antydepresanty. Rozumiem ich ewentualny wpływ na mój sen, ale wszystko, co opisałam, ma miejsce cały czas, przez całe moje życie. Trochę mnie to martwi, szczególnie ta niemożność dobudzenia się, a denerwuje bruksizm. Jak można to wszystko wytłumaczyć i załagodzić, a przede wszystkim, jak opanować to wstawanie? Proszę o odpowiedź i z góry serdecznie dziękuję :)

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Zmęczenie, bóle stawów, problemy ze snem a podejrzenie zapalenia zatok

jestem zmęczona i śpiąca, źle sypiam w nocy, bolą mnie stawy - nie mam cukrzycy, ale jestem gruba i prawdopodobnie mam chore zatoki - ciągły obrzęk nosa i suchość w ustach i gardle. Chrapię bardzo głośno, ale nie mam bezdechu - przebadałam się
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Małgorzata Horbaczewska
Lek. Małgorzata Horbaczewska

Pobudki w nocy 4-latki

Jestem mamą bliźniąt chłopca i dziewczynki. Mam problem ze spaniem córki. Zasypia w swoim łóżku i budzi się po 2 godzinach i idzie do naszej sypialni. Dzieci mają 4 lata. Synek przesypia całą noc. Jak była mniejsza spała bez problemu.... Jestem mamą bliźniąt chłopca i dziewczynki. Mam problem ze spaniem córki. Zasypia w swoim łóżku i budzi się po 2 godzinach i idzie do naszej sypialni. Dzieci mają 4 lata. Synek przesypia całą noc. Jak była mniejsza spała bez problemu. Za miesiąc wracam do pracy prcuję na zmiany, także w nocy i boję się co będzie. Proszę jak mam postępować z córką, bo już nie wiem jak z nią postępować.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Paweł Baljon
Lek. Paweł Baljon
Patronaty