Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

ADHD: Pytania do specjalistów

Jakie leki ułatwiają koncentrację dzieciom z ADHD?

Moi 14-letni synowie mają ADHD, obydwaj mają problemy z koncentracją, chciałabym im pomóc, ale wszelkie terapie zawodzą, szukam refundowanych leków na koncentrację.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Jak wyciszyć ucznia z ADHD?

Chciałabym wiedzieć, jakie konkretnie techniki można zastosować, żeby wyciszyć bardzo w danej chwili pobudzonego, głośnego ucznia z ADHD w wieku 14 lat, który dodatkowo wkroczył w fazę buntu i odmawia współpracy, nie jest zainteresowany udziałem w lekcji, zachowuje się bardzo...

Chciałabym wiedzieć, jakie konkretnie techniki można zastosować, żeby wyciszyć bardzo w danej chwili pobudzonego, głośnego ucznia z ADHD w wieku 14 lat, który dodatkowo wkroczył w fazę buntu i odmawia współpracy, nie jest zainteresowany udziałem w lekcji, zachowuje się bardzo "nierówno". Tzw. odesłanie dość często przynosiło pożądane efekty, ale nie zawsze i nie w czasie lekcji, tylko raczej na wycieczkach, a mi głównie chodzi o to, żebym mogła pracować normalnie z całą klasą - nie mogę się zajmować tylko jednym dzieckiem i być ciągle do jego dyspozycji. Dziecko nie przyjmuje leków i nie jest w klasie integracyjnej. Bardzo lubi, gdy uwaga koncentruje się na nim, lubi rozmowy i dominuje w grupie.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Czy mój syn ma ADHD?

Witam! Od trzeciej klasy szkoły podstawowej zauważyłam, że mój syn stał się bardzo nadpobudliwy, zaczął mieć coraz większe problemy z koncentracją. Problemy w pisaniu i rozwiązywaniu zadań z matematyki! W czwartej klasie zgłosiłam syna do przychodni pedagogiczno-psychologicznej, gdzie stwierdzono, że...

Witam!

Od trzeciej klasy szkoły podstawowej zauważyłam, że mój syn stał się bardzo nadpobudliwy, zaczął mieć coraz większe problemy z koncentracją. Problemy w pisaniu i rozwiązywaniu zadań z matematyki! W czwartej klasie zgłosiłam syna do przychodni pedagogiczno-psychologicznej, gdzie stwierdzono, że syn potrzebuje zajęć dodatkowych, gdyż jest podejrzenie dysleksji! Syn chodził na zajęcia, które w niczym mu nie pomogły! W piątej klasie wydano opinię, że syn ma dysleksję! Mimo to ciągle są problemy, nadal jest bardzo nerwowy, ciągle dostaje w szkole uwagi, bo nie usiedzi na miejscu pięciu minut, komentuje wszystko, co omawiają nauczyciele, nie reaguje na uwagi nauczycieli! W domu jest ten sam problem. Kręci się w kółko, dokucza bratu, nie koncentruje się na zadaniach, tylko co chwilę wstaje i zajmuje się czymś innym, bierze coś do ręki i bawi się tym. Gdy zwracam mu uwagę, jest nerwowy i krzyczy! Jeżdżę z synem do neurologa ponieważ ma bóle głowy, miał zrobione badania EEG, tomografię komputerową, badanie słuchu i wzroku. Tylko w badaniu EEG wykazało, że ma niewielki odsetek fal wolnych, poza tym reszta badań jest prawidłowa! Po ostatniej rozmowie z pedagogiem szkolnym stwierdziła, że syn ma objawy ADHD!

Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Jak radzić sobie z dzieckiem z ADHD?

Witam! U mojego 13-letniego syna stwierdzono ADHD. Jestem z nim pod opieką neurologa, psychologa i psychiatry. Miał robione EEG głowy i badania wyszły dobrze. Ze strony neurologicznej jest wszystko OK. Psychiatra przepisał mu lek o nazwie XXXXX i syn bierze...

Witam!

U mojego 13-letniego syna stwierdzono ADHD. Jestem z nim pod opieką neurologa, psychologa i psychiatry. Miał robione EEG głowy i badania wyszły dobrze. Ze strony neurologicznej jest wszystko OK. Psychiatra przepisał mu lek o nazwie XXXXX i syn bierze go tylko wtedy, kiedy chodzi do szkoły. W dni wolne nie bierze leku. Ale jego zachowanie nie poprawia się, mimo wizyt u psychologa i psychiatry. Nie słucha się, jest niegrzeczny i często wybucha gniewem. Mnie wcale nie chce słuchać. Kiedy próbuję z nim porozmawiać, to wstaje i wychodzi i nie rusza go, że wołam za nim, żeby wrócił. Kiedy karze go za złe zachowanie, on ma do mnie pretensje i mówi mi, że nienawidzi mnie, bo go ukarałam, według niego niesłusznie. Ja już nie mam siły. Wszystkie porady od psychologa nic tu nie pomagają. On nie słucha nikogo. Wszystko musi być tak, jak on sobie obmyśli w swojej głowie. Poradźcie mi, co mam jeszcze zrobić, bo już nie mam siły. Już nie wiem, jak mam z nim postępować.

Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Brakuje mi sił do dalszej walki

Nasz syn Kacper ma rozpoznane adhd z deficytem koncentracji, czyli add. Jestem po konsultacjach u neurologa, czekam za wizytę w poradni zdrowia psychicznego. Nasz każdy dzień to walka między rodzicami, rodzeństwem a Kacprem. Brakuje mi sił i cierpliwości.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Czy trzeba tyle badań, aby otrzymać lek na ADHD?

Mój syn ma 13 lat. Od 3 lat jest pod opieką lekarza psychiatry z powodu rozpoznania ADHD. Pani doktor chciała przepisać synowi lek, jednak teraz doktor wymaga od nas, co rusz, to nowych badań lekarskich: eeg głowy, ekg serca z...

Mój syn ma 13 lat. Od 3 lat jest pod opieką lekarza psychiatry z powodu rozpoznania ADHD. Pani doktor chciała przepisać synowi lek, jednak teraz doktor wymaga od nas, co rusz, to nowych badań lekarskich: eeg głowy, ekg serca z wyliczeniem qct, badania poziomu hormonów, pełnej morfologii krwi, stwierdzenia, że dziecko nie ma chorób genetycznych. A dziecko ma bardzo poważne problemy ze skupieniem uwagi i nadruchliwością. I ciągle jestem wzywana do szkoły, ponieważ syn nie pracuje na lekcjach i sprawia problemy. A każda kolejna wizyta jest średnio co 3 miesiące.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Mój prawie 10-letni syn wciąż ma problemy z zapamiętaniem tabliczki mnożenia

Tabliczki mnożenia uczymy się od 2 klasy szkoły podstawowej. Niestety, mimo ciągłego powtarzania, syn nie potrafi jej zapamiętać. Uczymy się, powtarzając (dziecko powtarza po mnie - z wierszami uczonymi w ten sposób nie ma najmniejszych problemów), przepisując przykłady, jednocześnie głośno...

Tabliczki mnożenia uczymy się od 2 klasy szkoły podstawowej. Niestety, mimo ciągłego powtarzania, syn nie potrafi jej zapamiętać. Uczymy się, powtarzając (dziecko powtarza po mnie - z wierszami uczonymi w ten sposób nie ma najmniejszych problemów), przepisując przykłady, jednocześnie głośno je czytając, rozwiązując masę przykładów, powtarzając w różnych możliwych sytuacjach... Gdy syn wieczorem już prawie pamięta - następnego dnia znów czarna dziura :( Z mnożeniem przez 9 nie mamy najmniejszych problemów (dzięki sposobowi na palcach) oraz przez 2 i 5, zaś problem mu sprawia cała reszta. Jesteśmy już tm bardzo zmęczeni - zwłaszcza syn, nie mam już pomysłów, jak mamy sobie poradzić z tym problemem. (Syn ma zdiagnozowane ADHD i od 9 miesięcy bierze lek). Jak pomóc dziecku w zapamiętaniu? Czy są jakieś sposoby mnożenia?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Czy biofeedback pomaga przy ADHD?

Witam serdecznie, moje pytanie dotyczy tak zwanego treningu biofeedback. Dowiedziałam się o nim parę dni temu. Mam syna (10 lat) z ADHD, stwierdzone przez lekarza psychiatrę, na razie nie jest leczony farmakologicznie, jest dzieckiem trudnym i w domu, a jeszcze...

Witam serdecznie, moje pytanie dotyczy tak zwanego treningu biofeedback. Dowiedziałam się o nim parę dni temu. Mam syna (10 lat) z ADHD, stwierdzone przez lekarza psychiatrę, na razie nie jest leczony farmakologicznie, jest dzieckiem trudnym i w domu, a jeszcze bardziej w szkole, ciągła nadpobudliwość, brak koncentracji, agresja, nie umie zorganizować sobie zabawy, dokucza. Można by wyliczać bardzo dużo tych złych objawów. Proszę, jeśli to jest możliwe, o opisanie tego treningu, jakie są potrzebne badania, żeby przystąpić do biofeedback'u.

Dziękuję i pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Problem z synem z podejrzeniem o ADHD.

Jestem mamą 4 dzieci. Mój czteroletni syn ma podejrzenie ADHD. Jest trudnym dzieckiem. Jak coś mu się nie spodoba, coś mu się zabroni, to zaczyna krzyczeć, płakać, rzucać wszystkim, co ma wokół siebie. Potrafi płakać i krzyczeć kilka godzin. Nigdzie...

Jestem mamą 4 dzieci. Mój czteroletni syn ma podejrzenie ADHD. Jest trudnym dzieckiem. Jak coś mu się nie spodoba, coś mu się zabroni, to zaczyna krzyczeć, płakać, rzucać wszystkim, co ma wokół siebie. Potrafi płakać i krzyczeć kilka godzin. Nigdzie nie można z nim wyjść, ponieważ nie da ręki, nie słucha poleceń. Na placu zabaw bije wszystkie dzieci, również starszą siostrę, z którą jest na co dzień (6 lat). Chodzę do neurologa (stwierdził minimalne uszkodzenie mózgu w okolicach skroniowych). Psychiatra nic nie robi, mówi, że mu przejdzie. Z psychologiem ani z logopedą nie chce pracować. Muszę również powiedzieć, że dziecko nic nie mówi, jedynie po swojemu, że nikt go nie rozumie. Badania słuchu wyszły dobre. Ostatnio pediatra skierował nas do OREW na wczesną interwencję. Tam lekarze stwierdzili silną nadpobudliwość. Powiedzieli, że dziecko wymaga leków, żeby go trochę uspokoić, ale lekarz psychiatra nawet nie chce słyszeć o lekach. Podawałam mu H***, ale stwierdzili, że działa na niego odwrotnie. Nic po niej się nie uspokajał, a dostawał 2 razy dziennie po 7 ml.

Nie wiem, co mam robić, gdzie mam się jeszcze udać, bo widzę, i ludzie, którzy mnie otaczają, że dzieje się z nim coraz gorzej. Nagrody i kary nie skutkują, ponieważ on nie chce wykonywać poleceń. Jest bardzo uparty.

Proszę o jakąś dobrą radę, co mam jeszcze zrobić, aby mu pomóc, gdzie się jeszcze udać?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Czym zająć dziecko z adhd?

Jestem mamą trójki dzieci i mój syn Sebastian, który ma 11 lat ma ADHD. Jest trudnym dzieckiem, niespokojnym, ma trudności w szkole, nie usiedzi w jednym miejscu. Jak nie idzie mu coś po jego myśli to krzyczy, wyzywa, bierze leki,...

Jestem mamą trójki dzieci i mój syn Sebastian, który ma 11 lat ma ADHD. Jest trudnym dzieckiem, niespokojnym, ma trudności w szkole, nie usiedzi w jednym miejscu. Jak nie idzie mu coś po jego myśli to krzyczy, wyzywa, bierze leki, jest spokojniejszy. Wysłałam go do szpitala, bo chcieli przenieść go do innej szkoły. W szpitalu zrobili badania i postawili diagnozę, że ma ADHD. Leżał tam 2 tygodnie i 2 dni były tam zajęcia szkolne. Jak nie ma zadanej pracy domowej, daję mu zajęcia domowe, aby odkurzył, wyniósł śmieci. Co jeszcze zrobić, żeby zająć mu czas?

Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Nie jestem w stanie nad sobą zapanować. Czy przyczyną może być ADHD?

Dobry wieczór! Jestem dwudziestopięcioletnim mężczyzną. Od zawsze miałem kłopoty z koncentracją. Nawet gdy robię coś, co sam sobie wyznaczyłem wcześniej za cel, to trudno mi się na tym skoncentrować. Z wiekiem jest to coraz bardziej uciążliwe i przez to mam...

Dobry wieczór!

Jestem dwudziestopięcioletnim mężczyzną. Od zawsze miałem kłopoty z koncentracją. Nawet gdy robię coś, co sam sobie wyznaczyłem wcześniej za cel, to trudno mi się na tym skoncentrować. Z wiekiem jest to coraz bardziej uciążliwe i przez to mam coraz mniej czasu dla siebie. Bywa, że po prostu gapię się w ułożony plan albo program, który sam napisałem i po prostu nie dociera do mnie, co się tam znajduje, chociaż wiem, że wykonanie tego jest łatwe. Bardzo szybko nudzą mi się zajęcia. Jeżeli jest coś, co idzie mi coraz lepiej, to automatycznie odbiegam od tego myślami i zapominam się w "fantazjowaniu". Przykładowo, ostatnio zacząłem uczyć się pisania lewą ręką i już po paru dniach, gdy lepiej mi to wychodziło, coraz łatwiej odbiegałem od tego myślami. Moja lewa ręka robiła to sama, automatycznie. Podobnie jest z innymi czynnościami, które nie wymagają myślenia. Wystarczy, że tylko czuję w ręku trzymane przedmioty i już tracę kontrolę nad tym, co sam wykonuję, rzeczy te robię po prostu bezwiednie.

Kolejna sprawa to muzyka, którą usłyszę. Gdy jakiś "kawałek'' wpadnie mi w ucho, trudno mi przestać odgrywać go w myślach. Nawet teraz, gdy piszę ten tekst, to podświadomie gra mi "w tle” pewien utwór. Muzyka towarzyszy mi też w ww. stanach znudzenia - ciało robi jedno, umysł jest daleko a muzyczka gra. Co do wykonywanych czynności, to właściwie nie jest ważna ich forma. Nieistotne czy są to prace domowe, czy ćwiczenia fizyczne, bardzo szybko mi się nudzą (obojętnie czy włączę sobie radio czy nie) i znowu jestem za ,,siódmą górą i rzeką''.

Zauważyłem także, że często popełniam błędy w prostych rzeczach, a mimo to jestem w stanie zrozumieć skomplikowane zadania i pojęcia. Przykładowo, kiedy piszę jakiś tekst, dopiero po czasie widzę, że w którymś słowie brakuje litery, ale kiedy tylko zrozumiem pewne zaawansowane rzeczy z matematyki, to już z łatwością przychodzi mi rozwiązywanie ich. Tyle tylko, że czasami na początku popełnię właśnie taki mały błąd, a później całe rozwiązanie jest błędne. Zdarza mi się, że podczas takich seansów, gdy naprawdę potrafię się zapomnieć, wymyślam dość rozbudowane i rozgałęzione historie o wielu scenariuszach i zakończeniach. Oczywiście, przydaje się to do przewidywania pewnych zachowań i zdarzeń w życiu, ale jest to bardzo uciążliwe i męczące.

Poza tym nienawidzę teorii bez praktyki. Gdy nie ma potrzeby w danym momencie wykorzystywania czegoś, to bardzo szybko zapominam teorię i później zajmuje mi więcej czasu przypomnienie sobie, jak coś mam zrobić. Przykład, nauka języka przez parę lat w szkole - teraz poszła w las. Sam nauczyłem się więcej w domu, ale gdy tylko przestawałem, słowa i zwroty uciekały. Od urodzenia mam wadę serca (podejrzewam, że po ojcu - jemu też trudno wstać z łóżka i szybko się męczy). Mamie powiedzieli, że to coś z aortą. Czytałem o zwężeniu łuku aorty oraz zastawki aortalnej i według mnie jest to bardzo prawdopodobne. Serce nie może przetoczyć dostatecznej ilości krwi i uciska płuca, a to wywołuje duszności. Nasilało się to szczególnie na lekcjach WF-u. Przykładowo, sześćdziesiąt przysiadów i dwadzieścia pompek dają w efekcie duszności przez parę minut, spocenie oraz czasami zawroty głowy. Moje ciśnienie jest średnio o dwadzieścia jednostek za małe, zarówno skurczowe jak i rozkurczowe. Tętno czasami spada mi poniżej sześćdziesięciu. Pomiary wykonuję trzy razy dziennie od lipca zeszłego roku. Nie trzymam się ustalonych pór dnia, żeby losowość wprowadziła wiarygodniejsze wyniki.

Duży wpływ mają też na mnie zmiany pogody. Upał - chęć do działania, ale i rozdrażnienie; mróz i zima - osłabienie, czasami leci mi krew z nosa (chociaż teraz tylko co parę miesięcy, gdy byłem dzieckiem, to byle co sprawiało, że od razu leciała ciurkiem). Gdy jest pochmurno, jestem senny. Naprawdę przerażają mnie moje huśtawki nastroju podczas senności albo osłabienia. Jestem wtedy jakby na krawędzi - mam przytępione czucie wszystkiego oraz ogromne trudności, żeby się ruszyć z krzesła. Staram się wtedy zdenerwować, bo to mi podnosi ciśnienie na pewien czas, ale szybko to mija i jestem jeszcze bardziej zmęczony. Przez to staję się agresywny i do głosu dochodzi moje skrajnie radykalne "ja". Drażnią mnie wtedy błahe sprawy i niektórzy ludzie. Udaje mi się to tłumić tylko dlatego, że zdaję sobie sprawę, że inni też mają swoje problemy - czasami większe niż moje. Nie wiem jednak, czy nie nadejdzie w końcu moment, w którym naprawdę nie zapanuję nad sobą i zrobię coś złego. Parę razy zdarzyło mi się "rozedrzeć” na osoby z towarzystwa, gdy nie rozumieli mojego sprzeciwu, ale boję się, że kiedyś mogę uderzyć kogoś bez zastanowienia. Z drugiej jednak strony, podczas takich stanów "bez uczuć”, gdy wszystko dookoła nie istnieje (szczególnie nocami), dobrze wykonuje mi się zadania, z którymi normalnie miałbym problem na długi czas.

Następna sprawa dotyczy kłopotów z czytaniem. Tutaj znowu schemat "automatyzacji”. Szybko nauczyłem się czytać, ale im lepiej mi szło, tym szybciej i niedokładniej to robiłem, aż w końcu nauczyłem się "skakać” po tekście i wyławiać tylko pojedyncze słowa, tego co mnie interesuje. Jest to bardzo kłopotliwe, gdy chcę czytać jakąś interesującą mnie książkę albo artykuł - widzę wtedy jakby nieostro, tzn. widzę, że jest kawałek akapitu, jakieś słowa, ale trudno mi się skupić na konkretnych literach. Próbowałem już różnych rzeczy ku rozwojowi osobistemu. Od początku roku, zacząłem ćwiczyć żonglowanie, ale nie minęło wiele czasu, a robiłem to już beznamiętnie - bujając przy tym w obłokach. Czytałem też swego czasu o mapach myśli, jednak stwierdziłem, że tradycyjna lista hierarchiczna jest dla mnie najlepsza.

Jeżeli chodzi o odżywianie, to nie jem chipsów i innych "fast foodów”. Codziennie herbata z cytryną, jakieś owoce, chude mięso i warzywa. Kaszy, makaronu, ryżu ogólnie jem więcej niż ziemniaków. Jestem człowiekiem, który lubi porządek i organizację, ponieważ zdaję sobie sprawę, że rzeczy te, podobnie jak dobry plan, stanowią o sukcesie. Lubię nowe wyzwania i jestem indywidualistą, ale mogę pracować w grupie jedynie wtedy, gdy widzę zaangażowanie innych i czuję dobrą atmosferę. Interesuję się wieloma dziedzinami nauki, także psychologią od niedawna - w nadziei, że znajdę wreszcie "lek na całe zło'':D Niemniej jednak, na nic to, gdy czasami dopadają mnie opisane wyżej nastroje albo rozkojarzenia - wtedy nawet z ułożonego planu niewiele daje się zrealizować i przedkłada się on na pozostałe dni, reorganizując je.

Moje pytania i wątpliwości:

1) Czy opisane powyżej problemy mogą być symptomami ADHD?

2) Czy stany te mogą być spowodowane niedokrwieniem mózgu/złym stanem krążenia?

3) Czy może oba te czynniki są kluczowe i wzmacniają się nawzajem?

4) Jak mogę ćwiczyć koncentrację, żeby nie rozkojarzyć się za szybko i aby takie ćwiczenia ciągle przykuwały moją uwagę. Co mam w sobie zmienić, jeśli jest to możliwe, żeby koncentracja nie była czymś trudnym?

Byłbym wdzięczny za udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Jak mam pomóc synowi z ADHD, który może zniszczyć sobie życie?

Syn ma 17 lat. ADHD stwierdzono u niego w szkole podstawowej. Miał robione EEG mózgu i stwierdzono uszkodzenie płatów mózgowych. Problem, taki większy, pojawił się w gimnazjum. Zauważyłam, że syn popalał trawkę, potem pojawił się alkohol. Wiele razy, prawie codziennie,...

Syn ma 17 lat. ADHD stwierdzono u niego w szkole podstawowej. Miał robione EEG mózgu i stwierdzono uszkodzenie płatów mózgowych. Problem, taki większy, pojawił się w gimnazjum. Zauważyłam, że syn popalał trawkę, potem pojawił się alkohol. Wiele razy, prawie codziennie, rozmawialiśmy na temat jego zachowania i jakie konsekwencje mogą z tego wyniknąć, w jakie kłopoty może się wplątać - wydawałoby się, że zdaje sobie sprawę z tego, ale jak czas pokazał, okazało się, że nic jednak do niego nie dociera. Chodziliśmy do różnych psychologów, którzy robili testy i wychodziły makabryczne scenariusze. Ostatnie słowa psychologa brzmiały "jeśli sam nie zrozumie i się nie otrząśnie i się nie otworzy ", nie mogą nam pomóc. Problem jest taki, że syn nie wie, gdzie jest granica zła lub dobra. W teorii rozumie, ale praktyka odbiega od wszystkiego. Zdaje sobie z tego sprawę, że gdzieś popełniłam błąd, może za mało wytyczałam mu jasnych komunikatów i nie byłam dość konsekwentna w postanowieniach co do syna.

R. jest specyficzny, zawsze był i robił inaczej niż wszyscy, przy czym jest bardzo inteligentny i uważa, że wszystkich może okręcić wokół palca, że może sterować umysłami innych i że zawsze będzie mu się udawać w życiu, jak do tej pory. Aż tu nagle trach - cios - został wydalony, ze szkoły z powodu przekroczenia godzin, niestosowania się do regulaminu szkoły. No i oczywiście dwa razy za alkohol - mówił nie macie dowodów, więc nic nie możecie mi zrobić, aż tu nagle stało się nie po jego myśli. W pierwszym momencie szok, jak to mogło mnie spotkać, ale nie minęło parę dni, jak wrócił znowu luzik i jak będzie szedł czy wybierał nową szkołę, to przyjmą go chlebem i solą. Nie wiem, co mam robić, opadam z sił i nigdzie nie mogę dostać pomocy. W szkole problemu się pozbyli, gdzie większość to pedagodzy i nie mogli sobie poradzić, to co ja mam w takiej sytuacji zrobić bez wykształcenia pedagogicznego? Gdzie szukać pomocy? Jak mu pomóc i sobie? Jestem u kresu wytrzymałości. Mam jeszcze do wychowania córkę, do której nie mam cierpliwości. Nie umiem rozdzielić problemów syna tak, aby jej nie dotyczyły.

CIERPIĘ Z TEGO POWODU - BŁAGAM O RADĘ I POMOC.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Jak pomóc dziecku, które nie może się skoncentrować na odrabianiu lekcji?

Witam! Mój syn ma 8 lat i problem z koncentracją. Wykańcza mnie jego nauka. Zaczynam myśleć, że on ma ADHD. Jest w 1 klasie, ma mało lekcji do odrabiania, a jednak potrafi odrabiać 6 godzin. Jak nie jeść,...

Witam!

Mój syn ma 8 lat i problem z koncentracją. Wykańcza mnie jego nauka. Zaczynam myśleć, że on ma ADHD. Jest w 1 klasie, ma mało lekcji do odrabiania, a jednak potrafi odrabiać 6 godzin. Jak nie jeść, to pić, jak nie pić, to siku, jak nie siku, to kupę, jak nie, to gada, jak nie to, to tamto, i tak przez całe 6 godzin. Wykańcza mnie i siebie, bo ja nie mam już siły do niego. Czyta krótki tekst 2 godziny, który mógłby przeczytać w 15-20 min. Z pisaniem jest to samo. Zapomina zeszytów, książek, piórnika, często aż mi się gotuje w środku. W szkole nauczycielki też mówią, że ma problem z koncentracją. Wszystko go rozprasza. Wieczorem czytam mu bajki, a on często gęsto nie wie, o czym ja czytam. Nie chcę, żeby okres szkoły tak wyglądał.

Czy powinnam udać się z nim do jakiegoś lekarza?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Czy mam ADHD?

Witam! Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy nie mam ADHD. Powodem wielu kłótni w moim związku i nieporozumień z innymi jest moje roztargnienie i "zapominalstwo". Potrafię trzymać jakiś przedmiot w ręce, odłożyć go wykonując inną czynność i za chwilę nie...

Witam!

Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy nie mam ADHD. Powodem wielu kłótni w moim związku i nieporozumień z innymi jest moje roztargnienie i "zapominalstwo". Potrafię trzymać jakiś przedmiot w ręce, odłożyć go wykonując inną czynność i za chwilę nie pamiętać, co z nim zrobiłam. Często zdarza mi się szukać przedmiotów, które są mi potrzebne np. klucze, telefon. W pracy bez kalendarza nie potrafię funkcjonować, jeżeli chcę coś zapamiętać, muszę to zapisać, ciężko mi utrzymać porządek, głównie w domu i w swoim pokoju, w pracy staram się pilnować, mogę wręcz powiedzieć, że tu mam prawie zawsze porządek. Lubię wszelakie sortowania i układanie dokumentów, w których można się odnaleźć tylko wtedy, kiedy znajdują się uporządkowane w segregatorach.

Obecnie pracuję na stanowisku doradcy leasingowego i tak zwanej "papierologii" jest o wiele mniej, natomiast wcześniej byłam pracownikiem działu obsługi umów i przygotowując dokumenty dla klientów robiłam wiele błędów, o których później najczęściej sama nie wiedziałam. Wyjeżdżając gdziekolwiek, np. na wakacje, ciągle sama się sprawdzam, żeby wziąć ze sobą wszystko, ponieważ potrafię zapomnieć o podstawowych rzeczach i być przekonaną, że je zapakowałam. Myślę, że warto też wspomnieć, że to co robię - w pracy, w domu, np. sprzątanie, robię bardzo szybko, ale często niedokładnie, nie lubię drobiazgowych wykończeń, zbytniej dbałości o szczegóły, nie lubię też zbyt długo po prostu "siedzieć bezczynnie". Czy mam się czym martwić? Nie wiem czy to kwestia mojej osobowości czy naprawdę mogę mieć ADHD. Czy mogę wykonać jakiś test, który pomógłby mi to stwierdzić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dystymia i ADHD - jak leczyć?

Dzień dobry! Mam dystymię i ADHD . Czy wystarczy mi ******* (SSRI), którą biorę, czy zasugerować lekarzowi jeszcze ******** (środek stymulujący)?? Z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Pomoc i informacje o ADHD

Jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, iż mam ADHD. Pisząc, że zdałem sprawę, właściwsze byłoby stwierdzenie, iż odkurzyłem starą chorobę z dzieciństwa, z którą jak już myślałem pożegnałem się na dobre, jak się niestety wydaje bez wzajemności... Wtedy, a były...

Jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, iż mam ADHD. Pisząc, że zdałem sprawę, właściwsze byłoby stwierdzenie, iż odkurzyłem starą chorobę z dzieciństwa, z którą jak już myślałem pożegnałem się na dobre, jak się niestety wydaje bez wzajemności... Wtedy, a były to lata 80., byłem dzieckiem ze stwierdzoną nadpobudliwością. Gdybym urodził się kilka lat później, zapewne zasłużyłbym na pełny ADHD-owski tytuł, przy odrobinie szczęścia podjąłbym leczenie, a przynajmniej zorientował się, że moje problemy nie zniknęły wraz z uzyskaniem dowodu osobistego, a tak cóż... Przez ostatnie lata leczyłem się na "depresję" z dość mizernym skutkiem, ADHD nie leczyłem, bo wszak "wyrosłem z dziecięcej choroby". W międzyczasie zdołałem zakończyć większość moich związków i oblać dwa kierunki studiów, o moim tzw. chaosie codziennym nie wspominając (nie ma to jak znaleźć zgrabne wytłumaczenie dla swojego lenistwa;).

Nie twierdzę oczywiście, iż między opisanymi przeze mnie przykładami istnieje proste przełożenie na skutki ADHD, zdaję sobie sprawę, iż to zbyt duże uproszczenie. Jeśli dodamy jednak do tego fakt, iż jakiś czas temu próbując rzucić palenie przy pomocy preparatu Z****, odczułem dużo większą poprawę mojej kondycji psychicznej niż po latach stosowania f********* czy też e******, to zdarzeniem niewątpliwie daje do myślenia. Jestem już tym wszystkim zmęczony... bardzo. Lekarz, z którym ostatnio próbowałem porozmawiać o ADHD, stwierdził, iż mam "nietuzinkową osobowość", ale na "leczenie C****** mu nie wyglądam"(sic?). Z rad, których mi udzielił, wynikało, iż C****** to lek niesprawdzony (stosowany zaledwie od 5 lat) oraz że jeżeli już tak "bardzo się uparłem na C******, to powinienem spróbować u lekarzy przepisujących kuracje zastępcze dla heroinistów (?!), bo on sam nie zniża się do wypisywania recept na "narkotyczne leki".

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Dziedziczenie ADHD po ojcu

Witam! Mój syn w maju kończy 3 latka. Znajomi odwiedzający nas pytają, czy przypadkiem nie ma ADHD. Zawsze był energicznym, upartym i niecierpliwym dzieckiem, a mi nawet nie przyszło to do głowy. Zaczęłam się uważniej przyglądać synkowi, bo z...

Witam!

Mój syn w maju kończy 3 latka. Znajomi odwiedzający nas pytają, czy przypadkiem nie ma ADHD. Zawsze był energicznym, upartym i niecierpliwym dzieckiem, a mi nawet nie przyszło to do głowy. Zaczęłam się uważniej przyglądać synkowi, bo z tego co słyszałam, ADHD można odziedziczyć i właśnie jego ojciec na to choruje. Otóż to Rafałek jest w ciągłym ruchu, ciągle się kręci i wierci, zamiast chodzić, biega, wpada na coś i przewraca się na prostej drodze. Często się zastanawiam skąd bierze na to siły. Skacze z łóżka na podłogę, maluje po ścianach, odrywa tapetę. Tłumacze mu, że tak niewolno, a on ponownie to robi. Nieraz wydaje mi się, że do niego nic nie dociera, że mnie nie rozumie, bo jest za mały. Potrafi usiąść i pooglądać TV, ale nie na długo, zaraz wybiega z pokoju, zaraz wraca i znów wybiega i tak w kółko. Przełącza często programy albo włącza i wyłącza TV, po czym zaraz się wścieka, płacze, nie wiadomo dlaczego.

Niestety, mówi mało i pojedyncze wyrazy, i nie zawsze mogę się domyśleć, o co chodzi. Psuje zabawki, w mojej obecności umyślnie zrzuca zabawkę na podłogę, a po chwili nie próbując jej podnieść, pokazuje palcem i tylko płacze. Gdy się mu coś odmówi, zabroni, popada w histerię i zaczyna tak jakby warczeć/charczeć, nie wiem jak to opisać. Bawiąc się z innym dzieckiem, gdy ono niechcący go uderzy lub odepchnie, on nie odpuści, póki nie odda. Rafałek wychowuje się bez biologicznego ojca. Ja żyję w konkubinacie z innym partnerem, z którym mam 2-miesięczną córeczkę. Nie wiem, czy to przypadkiem nie wpłynęło na jego takie zachowanie.

Proszę o odpowiedź, z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Mój ADHD-owiec

Jestem mamą 4 dzieci. Mój syn Mateusz 4-letni ma podejrzenie ADHD. Jest trudnym dzieckiem. Jak coś mu się nie spodoba, coś mu się zabroni, to zaczyna krzyczeć, płakać, rzucać wszystkim co ma wokół siebie. potrafi płakać i krzyczeć kilka godzin....

Jestem mamą 4 dzieci. Mój syn Mateusz 4-letni ma podejrzenie ADHD. Jest trudnym dzieckiem. Jak coś mu się nie spodoba, coś mu się zabroni, to zaczyna krzyczeć, płakać, rzucać wszystkim co ma wokół siebie. potrafi płakać i krzyczeć kilka godzin. Nigdzie nie można z nim wyjść, ponieważ nie da ręki, nie słucha poleceń. Na placu zabaw bije wszystkie dzieci. Również starszą siostrę, z którą jest na co dzień (6 lat). Chodzę do neurologa (stwierdził minimalne uszkodzenie mózgu w okolicach skroniowych). Psychiatra nic nie robi mówi, że mu przejdzie. Z psychologiem ani z logopedą nie chce pracować. Muszę również powiedzieć, że dziecko nic nie mówi. Jedynie po swojemu, że nikt go nie rozumie. Badania słuchu wyszły dobre. Ostatnio pediatra skierował nas do orew na wczesną interwencję. Tam lekarze stwierdzili silną nadpobudliwość. Powiedzieli, że dziecko wymaga leków, żeby go trochę uspokoić, ale lekarz psychiatra nie chce nawet słyszeć o lekach. Podawałam mu h***, ale stwierdzili, że działa na niego odwrotnie. Nic po niej się nie uspokajał, a dostawał 2 razy dziennie po 7ml.

Nie wiem co mam robić, gdzie mam się jeszcze udać, bo widzę i ludzie, którzy mnie otaczają, że dzieje się z nim coraz gorzej? Nagrody i kary nie skutkują, ponieważ on nie chce wykonywać poleceń. Jest bardzo uparty. Proszę o jakąś dobrą radę, co mam jeszcze zrobić, aby mu pomóc, gdzie się jeszcze udać?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Nie wiem, jak pomóc nadpobudliwemu dziecku

Witam, Mam szwagierkę, która ma 3,5-letniego syna Kacpra. Wychowuje go sama, ojciec płaci tylko alimenty. Ona mieszka z rodzicami i babcią. Atmosfera w tym domu niezbyt sprzyja dobremu wychowaniu dziecka: ciągłe kłótnie, krzyki i hałas. Kacper póki co nie...

Witam,

Mam szwagierkę, która ma 3,5-letniego syna Kacpra. Wychowuje go sama, ojciec płaci tylko alimenty. Ona mieszka z rodzicami i babcią. Atmosfera w tym domu niezbyt sprzyja dobremu wychowaniu dziecka: ciągłe kłótnie, krzyki i hałas. Kacper póki co nie ma swojego pokoju, dzieli go ze swoją mamą. Ale nie w tym rzecz. Kacper jeszcze nie mówi; powoli zaczyna powtarzać, ale tylko pojedyncze słowa. Poza tym jest bardzo nadpobudliwy i nerwowy, nie potrafi skupić uwagi na czymś na dłużej niż kilka minut; kiedy jest zły, mocno zaciska zęby, głośno krzyczy, skacze ze stołów, rzuca wszystkim, co wpadnie mu w ręce (ostatnio nawet zaczął rzucać nożami), bije kogo popadnie (w domu). Tak naprawdę Kacper nie ma styczności z innymi dziećmi właśnie poprzez swoje zachowanie. Szwagierka na to wszystko reaguje gniewem i agresją (krzyczy na niego albo daje mu klapsa); poza tym odizolowuje go od otoczenia, ale uważa, że w jego zachowaniu nie ma nic niepokojącego i że z tego wyrośnie. Nie skonsultowała się z żadnym lekarzem: psychologiem czy logopedą. Ja mam 7-miesięczne dziecko i, szczerze, to boję się tam jechać w odwiedziny, bo nie wiem, jak zachowa się Kacper, czy przypadkiem nie przyjdzie mu do głowy zrobić komuś z nas krzywdy. Czytałam trochę o ADHD i dużo rzeczy się zgadza, ale nie jestem specjalistą lekarzem i mogę tylko gdybać. Nie wiem, jak pomóc Kacprowi, a już na pewno nie mam pomysłu, jak przemówić do rozsądku jego matce. Proszę o jakąkolwiek poradę, wskazówkę co można by było w tej kwestii zrobić.

Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Jak pomóc dziecku z ADHD?

Mam synka w wieku około 6 lat, ma stwierdzone ADHD i mały autyzm. Jest na lekach. Kłopot w tym, że leki w ogóle nie pomagają, tak twierdzi szkoła, dlatego że największy problem jest w szkole. Nie słucha się, bije się,...

Mam synka w wieku około 6 lat, ma stwierdzone ADHD i mały autyzm. Jest na lekach. Kłopot w tym, że leki w ogóle nie pomagają, tak twierdzi szkoła, dlatego że największy problem jest w szkole. Nie słucha się, bije się, czasami jest w porządku godzinę albo dwie, a potem zmiana na gorsze. Kłopot jest w tym, że pani, która uczy moje dziecko, czasami pozwala mu robić to, co on chce w danej chwili i to jest duży błąd. Dla mnie ta choroba jest nowością i nie wiem, co mam robić, to jest jak błędne kolo. Może ktoś wie, jak mogę mu pomoc? W wieku 6 lat moje dziecko słabo mówi po polsku, a chodzi do szkoły angielskiej, chodzimy do logopedy, ale jest bardzo ciężko z nim pracować, bo nie potrafi się skoncentrować.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Patronaty