Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Agresja: Pytania do specjalistów

Co robić z teściową, która stała się agresywna po usunięciu guza mózgu?

BLAGAM POMOCY!!!!!TESCIOWA KILKA MIESIECY PO OPERACJI WYCIECIA GUZA MOZGU,DRUGI GUZ NASWIETLANY,WCHLONAL SIE .TERAZ PORUSZA SIE SAMODZIELNIE ALE ZAPOMINA I JEST STRASZNIE AGRESYWNA.GROZI MI I RODZINIE KRZYCZY GROZI ZE NAS PODPALI.CO ROBIC???ZYJEMY W LEKU I STRACHU,BLAGAM POMOZCIE CO MAM ROBIC.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa

Czy przyda mi się wizyta w szpitalu psychiatrycznym?

Witam, potrzebuję porady. Kilka miesięcy temu psychiatra zdiagnozował u mnie schorzenie afektywne dwubiegunowe, biore 3 leki andepin, lamotrix i zolafren. Mam problemy z koncentracją, pamięcią, samopoczuciem i poczuciem własnej wartości. Ostatnio przestaje panować nad nerwami, niekiedy nie potrafię zapanować... Witam, potrzebuję porady. Kilka miesięcy temu psychiatra zdiagnozował u mnie schorzenie afektywne dwubiegunowe, biore 3 leki andepin, lamotrix i zolafren. Mam problemy z koncentracją, pamięcią, samopoczuciem i poczuciem własnej wartości. Ostatnio przestaje panować nad nerwami, niekiedy nie potrafię zapanować nad płaczem który potrafi mi się przytafic wszędzie, niekiedy łapie mnie paralizujacy lęk który nie pozwala mi wstać z łóżka, zaczynam być agresywny do osób które mi nie nie zrobiły i spotkały mnie nigdy wcześniej, podejrzewam ludzi w pracy o zmówienie się przeciwko mnie, zaczynam fantazjowac jsk bije, zabija ludzi w mojej głowie, przestaję utrzymywać kontakty z ludźmi, straciłem ochotę na rozmowę z kimkolwiek, zaczynam planować moje samojstwo, powstrzymuje mnie przed tym jedynie kredyt który zaciagnalem na zakup samochodu przez który pogrążam się w długach, ale nikomu nie mówię na ile sprawa mnie przytłacza, staram się sobie radzić samemu. Czy przyda mi się wizyta w szpitalu psychiatrycznym czy wystarczą kolejne wizyty u psychiatry i zmiana leków? Czy mogę z własnej się tam udać? Jak długo musiałbyb tam zostać? Czy pracodawca może powiedzieć o moim pobycie w szpitalu moim współpracownikom? Czy muszę wyznaczyć osobę która będzie podejmowała decyzję co do leczenia? Wolałbym nie mówić nikomu z rodziny dokąd się udaję i dlaczego
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Mam chęć aby ktoś zrobił mi krzywdę - co jest przyczyną takich myśli?

Witam serdecznie Od dłuższego czasu zauważyłam, że mam non stop chęć, żeby ktoś zrobił mi krzywdę (uderzył, pobił, szarpal, zwyzywala itd.). Po prostu chcę zobaczy poczuć ta agresję, przemoc na sobie. Trochę mnie to męczy i zastanawia dlaczego mam takie chęci? Proszę o pomoc, co to może być. Dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Co można zrobić z agresywnym zachowaniem osoby starszej?

Osoba starsza 70 lat, prowadzi terror psychiczny nad rodzina (4 dorosłe osoby syn, żona i dorosłe dzieci). Awanturuje się, wyzywa nas oraz znajomych którzy przychodzą do domu. Nie daje sobie w żaden sposób pomóc. Nie reaguje na prośby z naszej... Osoba starsza 70 lat, prowadzi terror psychiczny nad rodzina (4 dorosłe osoby syn, żona i dorosłe dzieci). Awanturuje się, wyzywa nas oraz znajomych którzy przychodzą do domu. Nie daje sobie w żaden sposób pomóc. Nie reaguje na prośby z naszej strony odnośnie wizyt u lekarza. Każda próba rozmowy odparta zostaje krzykiem i wyzwiskami w naszym kierunku. Wszyscy mamy już gość, każdy chodzi znerwicowany i boi się kiedy nastąpi kolejny wybuch krzyku w nasza stronę . Co można zrobić w takiej sytuacji ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Agresja Psychologia

Z moją koleżanką dzieje się coś złego

Witam...prosze pomóżcie...wracam od koleżanki....zauwazylam,ze cos sie z nia dzieje nie pokojacego...a mianowicie...mamy dzieci w podobnym wieku...wydziera sie na to biedne dziecko na swojego meza o byle co..np bo maly porozwalal Zabawki...a maz nie zlozyl prania....zrobilo mi sie dziwnie.. Przykro. Bo... Witam...prosze pomóżcie...wracam od koleżanki....zauwazylam,ze cos sie z nia dzieje nie pokojacego...a mianowicie...mamy dzieci w podobnym wieku...wydziera sie na to biedne dziecko na swojego meza o byle co..np bo maly porozwalal Zabawki...a maz nie zlozyl prania....zrobilo mi sie dziwnie.. Przykro. Bo bylam świadkiem czegos takiego po raz pierwszy... .rozmawilam z jej mezem i mowi ze ona czesto wybucha zloscia ale tylko rano i wieczorem....po czym normalnie sie śmieje...rozmawia...zajmuje się dzieckiem domem...mowil ze nadmiernie sprzata mowi ze jest syf...a w cale tak nie jest (prawda w domu jak w lusterku...sama tez jest zadbala kobieta)))ale to sachowanie wybuchy zlosci..wyzywanie Wszystkich od brudasow....przeklinanie przy dziecku....w sumie nie wiem czy tam wiecej pojade...Boje sie jej naprawde
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Co zrobić z żoną, która nie radzi sobie z emocjami?

Co zrobić z żoną, która nie radzi sobie z emocjami, nerwami, krzykami, wyzwiskami? Mam żonę, która nie panuje nad sobą od jakiegoś czasu non stop prowokuje kłótnię. Potrafi przyjść do domu i oskarżać mnie o kradzież czegoś (nigdy jej nic... Co zrobić z żoną, która nie radzi sobie z emocjami, nerwami, krzykami, wyzwiskami? Mam żonę, która nie panuje nad sobą od jakiegoś czasu non stop prowokuje kłótnię. Potrafi przyjść do domu i oskarżać mnie o kradzież czegoś (nigdy jej nic nie ukradłem) po wyzwiskach krzykach i agresji skierowanej w moją stronę znajduje daną rzecz i ciśnienie schodzi i wraca do normalności. Ciągle coś gubi krzycząc jak nie może tego znaleźć i non stop chce mnie angażować do pomocy w szukaniu. Potrafi zadzwonić do swojego ojca, żeby przyszedł do nas i pomógł jej szukać rzeczy, którą zgubiła!!! A ojciec przychodzi!!! . Non stop wydzwania do swojej matki jak się kłócimy i non stop jej matka robi za naszego adwokata (chociaż zaprzecza temu- staje czasem po mojej stronie ale koniec końców obracają kota ogonem i winę zwalają na mnie) ale jak nie kłóci się ze mną to z matką i tak w kółko. Potrafi wyzywać wszystkich mnie, swoją matkę, swojego ojca. Jest agresywna! Któregoś dnia przyszedł jej ojciec a ona zaczęła do mnie wyciągać ręce, zaczął na nią krzyczeć żeby tego nie robiła to zaczęła go okładać pięściami po klatce piersiowej i pluć na niego!!! Kiedyś pod wpływem alkoholu pobiła ojca do krwi!! Mamy małe dziecko, które często tych krzyków musi wysłuchiwać! Jak jej tłumaczę, że dziecko śpi albo, żeby przy dziecku nie krzyczała to nie zwraca uwagi na moje prośby. Żona ma obsesję na punkcie swojej urody, na SWOJE zdjęcia może wpatrywać się godzinami! Jej rodzice widzą co się dzieje, zdają sobie z tego sprawę ale nic z tym nie robią. Wg jej rodziców najlepszym rozwiązaniem jest to, żebym się wyprowadził ale mieszkał niedaleko. Ja lekarzem nie jestem ale podejrzewam u niej jakieś poważne zaburzenia psychiczne, które trzeba leczyć. Wykończy całą rodzinę takim zachowaniem. Starając się rozmawiać z nią, że potrzebna jest jej jakaś pomoc psychologa i namawiając na wizytę stwierdza, że chce z niej zrobić chorą psychicznie. Mówi mi że będzie jej "piana leciała" i będę ją wykorzystywał a ja chce tylko spokoju dla siebie i naszego dziecka ;(. POMOCY! Co mam zrobić? Jestem zdesperowany, tak nie da się dalej żyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Problemy w związku u 27-latki

Witam, Mam problem w związku . Zaczynam sobie z tym nie radzić i szukam pomocy. Nie potrafię znaleźć wspólnego języka i ciągle dochodzi między nami do kłótni. Większości kłótni spowodowane są problemem z piciem alkoholu i spedzaniu ciągłego czasu z... Witam, Mam problem w związku . Zaczynam sobie z tym nie radzić i szukam pomocy. Nie potrafię znaleźć wspólnego języka i ciągle dochodzi między nami do kłótni. Większości kłótni spowodowane są problemem z piciem alkoholu i spedzaniu ciągłego czasu z kolegą Kiedy zaczęliśmy się spotykać każda chwilę spędziliśmy razem przyjeżdżał do mnie do pracy i nie miał możliwości picia dla tego nie zauważyłam problemu. Po pół roku zamieszkalismy razem mimo iż się tego obawialam postanowiłam poświęcić wszystko i spróbować. wiele obietnic i nic z tego nie ma. zauważyłam problem z piciem. Są momenty, że nie pije ale jak zasmakuje pije w mniejszych lub większych ilościach ale codziennie przez tydzień czy dwa. a to piwko a to drineczek. co sobotę czy piątek szuka tylko towarzystwa gdzie by się spotkać i coś wypić. Jeśli nie w towarzystwie siada przed tv i robi to w domu kiedy odbierze mnie z pociągu kiedy wracam z pracy. jest czas, że nie pije ale jak są imprezy to każda niedziela jest wyjęta z zycia bo zdycha i się źle czuje i dzień się kończy na kanapie. Kiedy wypije nie zna umiaru i coraz częściej kończy się to wymiotami. kiedy wypije nie wie gdzie jest staje się wulgarny wyzywa od najgorszych i zaczyna zbierać go na amory i wszystko na siłę. Ostatnio zalał dwa razy łazienkę podczas jednego wyjazdu bo sprzątal wymiociny myśląc , że jest w domu rodzinnym bo tam jest odpływ. tak przypuszczam. wyzywa wtedy i jest wulgarny każe wypierdalac itd. Kolejny problem to kolega który jest ciągle. Kiedy ja jestem w pracy a pracuje po 12 h dziennie ale oczywiście nie codziennie to spotkania są codzienne. Kiedy jestem w domu są ciągle telefony wiadomości i fb. Ciągle telefon reku. twierdzi że nie będzie siedział w domu kiedy ja pracuje bo nie ma co robić. Ja w każdy den wolny sprzątam gotuje ogarniam a jego obowiązkiem jest tylko praca i spotkabia z kolega.teraz mało pracuje bo ma prace sezonowa. i nie ma zajęcia. Jego kolega jest ciągle obecny w naszym życiu kiedy nie zadzwoni to siedzi i się martwi i musi dzwonić.... Można mieć znajomych spotykac się z nimi i to jest oczywiste ale uważam, że to już jest przesada. Mam wrażenie, że prowadzi podwójne życie jak jestem w imieniu ja jak w pracy to kolega. Przy każdej kłótni chodzi gada na mnie różne rzeczy. Robi ze mnie nie wiadomo kogo uważa, że jestem chora. Ze ja mam problem bo się czepiam, że powinnam pójść po lekarza. Bardzo się zmienił i nie jest ta sama osoba. nie ma szacunku wyzywa przy każdej kłótni słyszę wypierdalaj. każdy żyje sobie. dla niego to na rękę bo może zająć się tel oglądać filmiki albo pisać.w różnych sytuacjach nabija się i o czernią w oczach nawet obcych osób. Czy jest szansa aby się dogadać co zrobić aby dotrzeć do niego i aby zrozumiał swoje zachowanie.? wiadomo nie jestem święta denerwuje się jestem nerwowa ale chce dobrze. chciałabym żeby to się wszystko ułożyło.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak poradzić sobie z ciągłym rozdrażnieniem?

Witam mam taki problem, mianowicie: Wszystko mnie tak strasznie denerwuje i irytuje. Czasami popadam w agresję, wrzucam czym popadnie. Denerwuję mnie sprawy bardzo błahe sprawy i śmieszne, które nie powinny mnie denerwować. Wkurza mnie to jak ktoś obok mnie szeleści,... Witam mam taki problem, mianowicie: Wszystko mnie tak strasznie denerwuje i irytuje. Czasami popadam w agresję, wrzucam czym popadnie. Denerwuję mnie sprawy bardzo błahe sprawy i śmieszne, które nie powinny mnie denerwować. Wkurza mnie to jak ktoś obok mnie szeleści, je, mlaska. Nie potrafię sobie z tym poradzić i nad tym zapanować, wybucham gniewem i proszę daną osobę, aby przestała jeść (przykładowo). Jak mogę sobie z tym poradzić? Czy powinnam się udać do jakiegoś lekarza? Co ze mną jest nie tak? Czym mogło zostać to spowodowane? Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy takie wyniki 11-letniego syna mogą przyczyniać się do jego samopoczucia?

Witam Serdecznie. Odebrałam wyniki 11-letniego syna( trenuje zapasy, nie ma nadwagi, ma podejrzenie zespołu Aspergera z racji na jego zachowanie - duża agresja i nadpobudliwość TSH 5,190 podana norma 0,600 -4,840 . Czy takie odchylenie normy może przyczyniać się do jego samopoczucia . Czy musimy wykonać dodatkowe badania.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy jest sens konsultacji z psychologiem dziecięcym przez internet?

Dzien dobry! Mam pytanie do psychologa dziecięcego. Czy ma sens szukanie specjalisty który udzielilby porady on-line (tel lub skype), dotyczącej relacji miedzy 4latkiem a Jego młodszym rodzeństwem, rocznymi bliźniakami? Czy bez "zobaczenia" dzieci takie konsultacje maja wogole sens? Mieszkamy w... Dzien dobry! Mam pytanie do psychologa dziecięcego. Czy ma sens szukanie specjalisty który udzielilby porady on-line (tel lub skype), dotyczącej relacji miedzy 4latkiem a Jego młodszym rodzeństwem, rocznymi bliźniakami? Czy bez "zobaczenia" dzieci takie konsultacje maja wogole sens? Mieszkamy w miejscu gdzie ciężko o psychologa dziecięcego, stad mój pomysl żeby szukac przez internet. Chcialabym aby ktoś doradzil jak reagować na zachowania agresywne lub na prośby o separowanie starszego syna od młodszych. Z góry dziekuje za odpowiedz!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa

Czy mogę po prostu prosić lekarza o powrót do SSRI?

Witam, jestem kobietą, mam 24 lata, leczyłam się na nerwicę lękową 5 ostatnich lat, ok 1.5 roku temu nabawiłam się natrętnych myśli, choć zdarzało się to epizdoycznie we wczesnym dzieciństwie. Psychiatra zalecił mi leki i terapię, na terapię uczęszczam i... Witam, jestem kobietą, mam 24 lata, leczyłam się na nerwicę lękową 5 ostatnich lat, ok 1.5 roku temu nabawiłam się natrętnych myśli, choć zdarzało się to epizdoycznie we wczesnym dzieciństwie. Psychiatra zalecił mi leki i terapię, na terapię uczęszczam i uczęszczać zamierzam ale leczenie jest u mnie koszmarne. Mój organizm źle znosi wszystkie leki oprócz ssri. Zażywałam perazynę - po tygodniu zemdlałam na skutek wachania ciśnienia, Wenlafaksynę po której już przy najniższej dawce byłam wręcz naćpana, samoistnie opadały mi powieki no i teraz biorę klomipraminę po której mam puls ponad 130 uderzeń. Szczerze mówiąc dość mam tych eksperymentów na moim zdrowiu, po każdym z nieudanych leków muszę odstawiać je natychmiastowo i przechodzić zespół odstawienny, jestem wtedy nerwowa, rozdrażniona, mam zaburzenia równowagi, mam mdłości i napady agresji. Czy mogę po prostu prosić lekarza o powrót do SSRI (w ogóle na mnie nie działa ale chociaż nie cierpię z powodu odstawienia) i uczęszczać na terapię? Czy da się wyleczyć mój problem samą terapią? Potrzebuję porady innego lekarza. Za odpowiedzi z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Jak namówić partnera na terapię?

Jak namówić partnera na terapię? Od jakiegoś czasu parter ma problemy w pracy, i trochę finansowe. Odbija się to na naszym związku i rodzinie, doszło do tego że potrafi złapać mnie za ręce i szarpnol, ostatnio pchnął mnie na szafę... Jak namówić partnera na terapię? Od jakiegoś czasu parter ma problemy w pracy, i trochę finansowe. Odbija się to na naszym związku i rodzinie, doszło do tego że potrafi złapać mnie za ręce i szarpnol, ostatnio pchnął mnie na szafę a dziś złapał za szyję i pościl. Nie mam żadnych śladów. Nie chce odchodzić bo go nadal kocham i mamy synka 1.5roku. Zanim pojawiły się problemy w pracy było wszystko ok nigdy się tak nie zachowywał. Owszem klocilismy się ale to była tylko wymiana zdań ewentualnie wyjście z domu i trzepniecie drzwiami i zaraz była zgodą. A od niedawna bardzo się zmienił już sama nie wiem co robić. Na terapię się zgadza ale z powodów finansowych nie pójdzie na nią teraz bo nie mamy kasy na to jak inaczej poradzić sobie z jego agresja
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Wzmożona agresja a praca 13 godzin dziennie

Witam od pewnego czasu jestem bardzo agresywny z czego to wynika.Pracuje po 13 G dziennie i prawie nie usypiam. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak walczyć z silną nerwowością u 23-latki?

Dzień dobry, odkąd pamiętam byłam bardzo nerwowa, często się raniłam różnymi przedmiotami, rozdrapywałam rany itp. oraz miałam bardzo niską samoocenę. Jednak od mniej więcej roku - dwóch coraz częściej zdarzają mi się zachowania takie jak: - nagłe zmiany nastroju, wybuchy... Dzień dobry, odkąd pamiętam byłam bardzo nerwowa, często się raniłam różnymi przedmiotami, rozdrapywałam rany itp. oraz miałam bardzo niską samoocenę. Jednak od mniej więcej roku - dwóch coraz częściej zdarzają mi się zachowania takie jak: - nagłe zmiany nastroju, wybuchy gniewu, często nie mają realnego wytłumaczenia albo są to sytuacje błahe (potrafię jeszcze chwilę wcześniej się uśmiechać, żartować, w czasie takiego wybuchu potrafię mówić cokolwiek, aby zranić drugą osobę); - czasami czuję do swojej rodziny obrzydzenie, nienawiść, by na drugi dzień czuć, że ich kocham; - czuję taką "pustkę" i nie potrafię sobie wyobrazić swojej przyszłości; - unikam kontaktów z innymi ludźmi, nawet wyjście do sklepu staje się wyzwaniem, przez to grozi mi wyrzucenie ze studiów (brak wymaganej frekwencji), obecnie nie spotykam się z nikim, jedyne wyjścia to dom-praca-dom; - tłumię w sobie emocje, nie potrafię się podzielić z innymi swoimi przeżyciami; - zdarza mi się uprawiać przypadkowy seks z nieznajomymi, po tym czuję do siebie obrzydzenie, często się tnę; - w pracy często muszę powtarzać coś kilka razy, inni jakby nie rozumieli co do nich mówię, dla mnie to wydaje się jasne i logiczne; - potrafię zapomnieć w połowie zdania co chciałam powiedzieć oraz czasami nie potrafię wytłumaczyć swojego toku rozumowania - wcześniej nie miałam takich sytuacji; - mam problemy z koncentracją, nie mogę zmobilizować się do niczego; - ciągle jestem senna i zmęczona. Czuję, że powoli jest coraz gorzej, nie daję sobie rady w życiu, wszystko zaczyna mi się walić. Jak z tym walczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Wszystko mnie denerwuje - dlaczego?

Witam, od jakiegoś czasu wszystko mnie denerwuje. Wiem, że jest to związane z sytuacją w domu. Mąż nadużywa alkoholu, czesto mnie wyzywa i obraża. Jestem silną osobą, ale ta sytualcja sprawiła, że nie radzę sobię z nerwami. Często płaczę, krzyczę... Witam, od jakiegoś czasu wszystko mnie denerwuje. Wiem, że jest to związane z sytuacją w domu. Mąż nadużywa alkoholu, czesto mnie wyzywa i obraża. Jestem silną osobą, ale ta sytualcja sprawiła, że nie radzę sobię z nerwami. Często płaczę, krzyczę o byle co. Próbuję się uspokoić ze względu na dzieci, 5letniego syna i roczną córkę. Mam wrażenie, że tylko one trzymają mnie przy życiu. Zawsze byłam osobą uśmiechniętą i otwartą, a teraz jest dokładnie odwrotnie. Do jakiego lekarza powinnam się udać? Jak sobie z tym wszystkim poradzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Sylwia Wysocka-Sollich
Mgr Sylwia Wysocka-Sollich

Ataki złości po odstawieniu Benson Temesta

Witam Aneta 44 lata po 4 latach i pobycie w klinice uzależnień odstawilam Benson temesta 1 mg.Mam jednak duży problem od 4 miesięcy po wyjsciu z kliniki dopada mnie coraz częściej atak złości A lepiej powiedziane agresji do męża przypominam... Witam Aneta 44 lata po 4 latach i pobycie w klinice uzależnień odstawilam Benson temesta 1 mg.Mam jednak duży problem od 4 miesięcy po wyjsciu z kliniki dopada mnie coraz częściej atak złości A lepiej powiedziane agresji do męża przypominam wtedy sobie różne sytuacje i zaczynam godz wyzywać jestem w tym momencie nieobliczalna że godz bije. To przechodzi po paru minutach i jest pustka żal i kompletny brak sił...pomocy co się dzieje???Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź. Aneta
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Napady agresji gdy partner jedzie do dzieci z poprzedniego małżeństwa

Straciłam dziecko 2 miesiace temu mój partner ma swoje dzieci z inną kobietą ( była żona ) mam napady agresji złości kiedy do nich jedzie . Częste wybuchy płaczu leżenie i gapienie się w jeden punkt . Brak chęci kontaktowania... Straciłam dziecko 2 miesiace temu mój partner ma swoje dzieci z inną kobietą ( była żona ) mam napady agresji złości kiedy do nich jedzie . Częste wybuchy płaczu leżenie i gapienie się w jeden punkt . Brak chęci kontaktowania się z kimś ciągły smutek . Kocham go bardzo mocno i chce normalnie żyć . Nie chce iść do żadnego psychologa cz6 będę sobie mogła z tym poradzić ? Dodam że mam 25 lat i nie chce go stracić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jest jakaś możliwość, by zmusić do leczenia brata, który uzależnił się od narkotyków?

Witam. Mój pełnoletni brat uzależnił się od narkotyków. Chyba od amfetaminy. Wydał na to dużo pieniędzy, których mu teraz zabrakło i nie ma za co dostać narkotyku. Jest z tego powodu bardzo agresywny i nie chce słyszeć o jakimkolwiek lekarzu... Witam. Mój pełnoletni brat uzależnił się od narkotyków. Chyba od amfetaminy. Wydał na to dużo pieniędzy, których mu teraz zabrakło i nie ma za co dostać narkotyku. Jest z tego powodu bardzo agresywny i nie chce słyszeć o jakimkolwiek lekarzu czy terapii. Ostatnio w nerwach rozbił kilka rzeczy, ukradł pieniądze mamie i groził, że się zabije. Czy jest jakaś możliwość, aby zmusić go do leczenia? Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Słupek
Mgr Magdalena Słupek

Niepokojące objawy po zażyciu amfetaminy

Witam, mam bardzo poważny problem mianowicie dotyczący niepokojących objaw po zażyciu amfetaminy. Wieczorem koło godziny 21 zażyłam około 9 "kresek" (około 4 cm) amfetaminy w czasie około godziny. Po ok 15 minutach znajomi mówili mi, że byłam bardzo agresywna, wyglądało... Witam, mam bardzo poważny problem mianowicie dotyczący niepokojących objaw po zażyciu amfetaminy. Wieczorem koło godziny 21 zażyłam około 9 "kresek" (około 4 cm) amfetaminy w czasie około godziny. Po ok 15 minutach znajomi mówili mi, że byłam bardzo agresywna, wyglądało jakbym chciała wszystkich pozabijać i miałam bardzo dziwne oczy, które nie reagowały na światło. Po nie przespanej nocce koło 6 rano zobaczyłam, że moje nogi do łydek są fioletowo sine i spuchnięte, czułam mrowienie, bolało mnie serce, ucisk na klatce piersiowej i prawej strony kręgosłupa promieniujący ból, do tego tępy ból z tyłu głowy i zwiodczałe mięśnie nóg (uczucie paraliżu). Dodam jeszcze suchość w ustach, jadłowstręt, odruchy wymiotne oraz potliwość. Robiłam test i wyszło, że mam AMP w moczu. Czy mogłabym liczyć na pomoc? Dziewczyna 19 lat waga 61 kg
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy ja mogę żądać przeprowadzenia badań u mojego taty?

Witam mam pewien problem. Tato dnia 26 stycznia br. wylądował na kardiologii w nowej soli z zawałem. Została robiona mu koronarografia. Jeździliśmy w odwiedziny. Rozmawialiśmy z nim. Później był agresywny. Dostawał leki uspokajające. Wylądował na OIOMIE z wstrzasem septycznym.... Witam mam pewien problem. Tato dnia 26 stycznia br. wylądował na kardiologii w nowej soli z zawałem. Została robiona mu koronarografia. Jeździliśmy w odwiedziny. Rozmawialiśmy z nim. Później był agresywny. Dostawał leki uspokajające. Wylądował na OIOMIE z wstrzasem septycznym. Niewydolnością nerek i płuc. Po poprawie stanu zdrowia. Został oddany spowrotem na kardiologie. Dnia 8 lutego wysłali tatę do Szprotawy do szpitala na oddzial wewnętrzny. Nie ma z nim żadnego kontaktu. Lekarze twierdzą że podczas koronarografi płytki zakrzepu mogły uleciec do mózgu i tato jest w takim stanie jaki jest. Choć w wypisie jest napisane ze nie było żadnych powikłań podczas w/w zabiegu. Żeby dać tatę na leczenie do innego lekarza wymagają rezonansu i tomografu a szpital w Szprotawie nie ma takiego sprzętu. I ordynator nie chce wogole zgodzić się na takie badania bo twierdzi ze nie ma takiej potrzeby. Stwierdził ze możemy to zabrać do domu lub do hospicjum. Czy ja mogę żądać w jakiś sposób takich badań i czy można stwierdzić ze w nowej soli zrobili coś mojemu ojcu. W załączniku przesyłam wypis z nowej soli. Bardzo proszę o odpowiedź czy mogę działać coś w tym kierunku i w jaki sposób.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Patronaty