Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Agresja: Pytania do specjalistów

Jakie badania należy wykonać w przypadku agresji i zbyt wysokiego popędu seksualnego u mężczyzny?

Jakie badania należy wykonać w przypadku agresji i zbyt wysokiego popędu seksualnego u mężczyzny? chodzi o konkretne nazwy badania
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Pytanie odnośnie stanu zdrowia psychicznego osoby starszej

Dzień dobry, mam pytanie odnośnie stanu zdrowia psychicznego osoby starszej. Pacjent 78 lat trafil do szpitala ze zlamanym biodrem i nie zgadza się na operacje, awanturuje sie i zmienia zdanie z godziny na godzinę. Już od paru lat wykazywał tendencje... Dzień dobry, mam pytanie odnośnie stanu zdrowia psychicznego osoby starszej. Pacjent 78 lat trafil do szpitala ze zlamanym biodrem i nie zgadza się na operacje, awanturuje sie i zmienia zdanie z godziny na godzinę. Już od paru lat wykazywał tendencje do choroby, nie kojarzy faktów, wymyśla swoje historie, nie potrafi samodzielnie funkcjonować, a także narobił długów. Czy psychiatra powołany przez szpital w celu operacji bez zgody pacjenta może także wydać opinię o umieszczeniu takiej osoby do zakładu psychiatrycznego?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Gdzie mam się udać z moimi problemami psychicznymi?

Dzien Dobry chcialem zasiegnac tutaj po porade otoz o grudnia 2017roku zmagam sie z problemami psychicznymi lek,nie pokoj,niskie poczucie wartosci,poczucie winy,rozdraznienie,momentami agresja,nie moznosc radzenia sobiew trudnych sytuacjach jest wiele takich czynnikow duzo by pisac w ciagu ostatnich dwoch lat naprawde... Dzien Dobry chcialem zasiegnac tutaj po porade otoz o grudnia 2017roku zmagam sie z problemami psychicznymi lek,nie pokoj,niskie poczucie wartosci,poczucie winy,rozdraznienie,momentami agresja,nie moznosc radzenia sobiew trudnych sytuacjach jest wiele takich czynnikow duzo by pisac w ciagu ostatnich dwoch lat naprawde sporo przeszedlem byc moze poprzez czynniki ktore sie zdarzyly mam teraz problemy z zdrowiem psychicznym a byc moze poprostu to byla moja nie uwaga moze dalem sie poprostu zlamac zyciowo moze sie poddalem.nie wiem.zawsze uwazalem sie za silnego psychicznie czlowieka lecz tak jednak nie bylo i nie jest grudniu 2017roku rozsalem sie z dziewczyna po 3latach zwiazku obecnie od dwoch lat jestem sam jestem zalamany prosze o porade,pokierowanie ewentualna pomoc pozdrawiam tomek
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Małgorzata Nikonowicz
Mgr Małgorzata Nikonowicz

Czy moje zachowanie jest normalne czy świadczy o problemach?

Chce wiedziec czy takie zachowanie jest normalne czy mi cos dolega. Mam 18 lat. Odkad pamietam jestem osoba wycofana i niezbyt lubie poznawac nowe osoby, wole przez internet ale gdy je poznam to szybko sie z nimi umiem zaprzyjaznic. Ale... Chce wiedziec czy takie zachowanie jest normalne czy mi cos dolega. Mam 18 lat. Odkad pamietam jestem osoba wycofana i niezbyt lubie poznawac nowe osoby, wole przez internet ale gdy je poznam to szybko sie z nimi umiem zaprzyjaznic. Ale nie potrafie odczuwac wspolczucia, gdy opowiadaja mi ludzie o swoich problemach, nie umiem im pomoc i nie obchodza mnie ich problemy, nie obchodzi mnie ich zdanie na moj temat, ich krytyka, czy wyzwiska, sa mi obojetne, przejmuje sie tylko tym co ja mysle, nawet opinia i zdanie bliskich osob mnie nie obchodzi. Czesto wybucham placzem ale nigdy nikomu o tym nie mowie, mam wysoka samoocene ale zawsze udaje ze niska, ale komplementy mnie nie dowartosciowuja bo nigdy w nie, nie wierze i uwazam ze ludzie sa nieszczerzy. Nie mam checi do zycia, nie widze w niczym co robie kompletnie sensu, jest mi wszystko obojetne, dlatego zawsze robie wszystkie rzeczy, na ktore mam ochote, bez przemyslenia ich i nigdy niczego nie potrafie zalowac, nawet jak to bylo cos bardzo zlego, nigdy nie slucham innych i robie to co chce, nie mam planow na dalsze zycie ani motywacji do czegokolwiek, latwo popadam w agresje i szybko sie denerwuje, glownie drobnostkami, przez co krzywdze mojego chlopaka ale nie umiem nad tym zapanowac, wiem ze go ranie ale nawet nie odczuwam wspolczucia... nie wiem co mam robic, czy to normalne?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Pytanie dotyczące AST i ALT u 16-letniej córki

Witam, Mam pytanie dotyczące AST i ALT. Córka 16 lat - raz na rok robione badana z krwi. Zawsze wyniki byli w normie. Tym razem kilka wyników podwyższone : AST 46 U/l ( powyższony), ALT 14 U/l i podwyższona... Witam, Mam pytanie dotyczące AST i ALT. Córka 16 lat - raz na rok robione badana z krwi. Zawsze wyniki byli w normie. Tym razem kilka wyników podwyższone : AST 46 U/l ( powyższony), ALT 14 U/l i podwyższona kreatynina 1,10 mg/dl. Ostatnio ma nagle zmianę nastroju, często agresywne zachowanie, czasami ból głowy . Na ile te wyniki są niepokojące.?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak radzić sobie z brakiem radości z życia?

Witam. Nie wiem co sie ze mna dzieje, od roku mam ogromny stres i problem. Nie wytrzymałam i powiedziałam o tym, ze byłam molestowana swojemu chłopakowi, trochę mi ulzylo. Teraz natomiaay jestem w ciąży i nic mnie nie cieszy.Mam wrażenie... Witam. Nie wiem co sie ze mna dzieje, od roku mam ogromny stres i problem. Nie wytrzymałam i powiedziałam o tym, ze byłam molestowana swojemu chłopakowi, trochę mi ulzylo. Teraz natomiaay jestem w ciąży i nic mnie nie cieszy.Mam wrażenie i boje sie, ze moge zrobić komus krzywde, ze moge kogos zabic, chociaz nie jestem agresywna. Te mysli mnie wciaz prztlaczaja i ciagle o nich mysle. Jak skończy sie strach o bliskich to mysle o swojej przeszłości. Czuje, ze juz nie daje czasem rady, chcialabym sie wyłączyć ale nie potrafie. Mam wrazenie, ze zwariuje. Co to jest?!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak radzić sobie z zaburzeniami nastroju w młodym wieku?

Witam, mam 18 lat i nie radzę sobie z emocjami. Jednego dnia budzę się i jestem bardzo smutna bez żadnego konkretnego powodu, a kiedy indziej budzę się w świetnym humorze i moi znajomi widząc to jak jestem pobudzona często myślą... Witam, mam 18 lat i nie radzę sobie z emocjami. Jednego dnia budzę się i jestem bardzo smutna bez żadnego konkretnego powodu, a kiedy indziej budzę się w świetnym humorze i moi znajomi widząc to jak jestem pobudzona często myślą że zażywałam jakichś środków pobudzających, czego oczywiście nie robiłam. Ostatnio przez tydzień kiedy miałam więcej nauki kładłam się spać po 2 w nocy i wstawałam o 6 do szkoły i byłam bardziej wyspana, niż kiedy śpię normalnie po 8/10 godzin. Nie umiem okazywać zbyt dobrze swoich uczuć ani rozmawiać o nich z innymi, więc często wolę przemilczeć jak mam jakiś probelm. Ale tym razem naprawdę widzę, że mam bardzo dużo wahania nastrojów i kiedyś tak tego nie zauważałam, ale ostatnio wpadam ze skrajności w skrajność. Podam może przykład konkretny. Jakoś dwa tygodnie temu rozmawiałam z moją przyjaciółką przez telefon i nagle zmieniłam temat i poprowadziłam rozmowę w taki sposób, że doprowadziłam ją do łez, zaczęłam na nią krzyczeć i obrażać ją zupełnie moja agresja nie była niczym spowodowana i przyszła bardzo nagle, bo pamiętam, że przedtem miałam taki zwykły nastrój ani dobry ani zły. Po całej tej rozmowie zadzwoniłam do niej drugi raz i zaczęłam sama płakać i przepraszać ją za to co mówiłam, bo nigdy nikogo tak nie potraktowałam dotychczas. Przeraziło mnie to jakie silne emocje i agresja we mnie powstała. Przytłaczają mnie te wszystkie emocje i zmiany stanów z wesołej dziewczyny w depresantkę. Proszę o pomoc albo jakąś radę jak mogę sobie radzić z tym. Czy to może jest jakaś poważniejsza choroba ? Myślałam żeby udać się do psychologa, ale szczerze mówiąc obawiam się, że stwierdzi, iż naprawdę jestem chora psychicznie. Nie wiem co mam robić....
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Małgorzata Nikonowicz
Mgr Małgorzata Nikonowicz

Gdzie szukać przyczyny moich objawów?

Dzień dobry, od paru lat mam problemy na tle nerwicowym. Od dziecka bywałam agresywna, ale raczej nie wobec innych, a wobec przedmiotów i siebie. Bardzo impulsywnie reagowałam na takie rzeczy jak np. uderzenie się o coś (i reakcja była na... Dzień dobry, od paru lat mam problemy na tle nerwicowym. Od dziecka bywałam agresywna, ale raczej nie wobec innych, a wobec przedmiotów i siebie. Bardzo impulsywnie reagowałam na takie rzeczy jak np. uderzenie się o coś (i reakcja była na ogół wybuchem agresji). W wieku około 18 roku życia zaczęłam mieć problemy z koncentracją i wzrokiem: na jedno oko rozdwajał mi się obraz (rozjeżdżał w górę i w dół) i doznawałam czasem przed tym uczucia, jakby ktoś mnie uderzył z tyłu głowy (nie ból, tylko jakby sam impakt). Potem z rozdwojenia zrobiło się tak, że wizja się przekrzywiała pod kątem, tzn. miałam głowę prosto, a widziałam obraz, jakbym ją przechyliła na bok. Miałam robiony rezonans i podstawowe badania neurologiczne: nic nie wykazały, oprócz jakiegoś niewielkiego zgrubienia w okolicy zatok nosowych, czy czołowych? Ale lekarz mówił, że to nic takiego. Problemy z widzeniem ustały same. Obok nich była też depresja (?) a w każdym razie apatia, ciągłe odczuwanie stresu, smutku. Te objawy zostały mi do dzisiaj, mam 25 lat. Na chwilę obecną odczuwam silne bóle stawów i mięśni, mam też nasilone problemy z agresją, czasem jak się z kimś pokłócę nie pamiętam co powiedziałam, albo pamiętam to tylko jak przez mgłę. Agresja zostaje raczej w obszarze werbalnym, czasami objawia się uszkadzaniem siebie (drapanie, bicie się). Jak się denerwuję, pomijając autoagresję, wszystko mnie zaczyna swędzieć, skóra głowy, na ciele. 3 lata temu byłam zgwałcona. Byłam u paru psychologów i psychiatrów, przed tym zdarzeniem, jak i po nim. Każdy specjalista podawał mi inne teorie. Problemy adaptacyjne, depresja, dwubiegunówka, "jakieś coś, co trzeba leczyć u terapeuty, co raczej nie jest depresją" (ostatnia opinia wydana przed dwoma miesiącami). Podaję całą tę historię, bo nie wiem co jest ze sobą powiązane. Jestem już zmęczona, mam problem z funkcjonowaniem, czasem łapię jakąś pracę, popracuję rok, potem muszę robić przerwę, ze względu na nerwy. Nie mam problemów z tym, żeby opanować złość w pracy, najwyżej wyjdę do łazienki, pomarudzę pod nosem i wrócę do obowiązków. Ale mam ogromny problem w głowie. Po prostu cierpię, a razem ze mną moi bliscy, bo nie wiedzą co się dzieje i jak mi pomóc. Jestem nieszczęśliwa, rozważam samobójstwo, chociażby dla dobra innych, żeby nie musieli się o mnie już martwić, chociaż najbardziej bym chciała po prostu poczuć się lepiej. Miałam już jedną próbę samobójczą, a brałam wtedy wg ówczesnej mojej pani psychiatry maksymalną dawkę antydepresantów. Proszę was, doradźcie mi do kogo mam się udać. Robiłam badania tarczycowe, podstawowe badania krwi, no i parę lat temu ten rezonans. Wszystko okraszone psychiatrami, psychologami. Wszystko w normie. Oprócz tego potrafię logicznie myśleć: kiedy coś mnie zdenerwuje, to umiem sobie wyjaśnić, że nic się nie stało, o ile nie uderzy mnie za szybko agresja lub smutek, bo wtedy po prostu przestaję myśleć. Czasem uda mi się policzyć w głowie do 10 i to też pomaga, ale jest coraz trudniej. Co powinnam zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co może oznaczać agresja u 9-latka?

Witam jestem matką 9 letniego chłopca. O pewnego czasu zauważyliśmy z mężem że dzieje się z nim coś złego. Zaczyna być agresywny nie słucha i ma ciągłe pretensje. W klasie ma dwóch chłopaków z orzeczeniami jeden asparger i ADHD a... Witam jestem matką 9 letniego chłopca. O pewnego czasu zauważyliśmy z mężem że dzieje się z nim coś złego. Zaczyna być agresywny nie słucha i ma ciągłe pretensje. W klasie ma dwóch chłopaków z orzeczeniami jeden asparger i ADHD a drugi asparger i DDA. Są to chłopcy agresywni i nie przewidywalni. Krzywdzą inne dzieci słownie i fizycznie w tym także mojego syna. W szkole jesteśmy przekonywani że nasze dzieci powinny się dostosować i umieć sobie z tym radzić. Po wielokrotnym tłumaczeniu i rozmowach z synem że jakoś musi sobie radzić usłyszałam że on już nie chce był zrozpaczony a mi pękło serce. Poszliśmy z mężem do szkoły żeby opowiedzieć co się dzieje z naszym synem i że planujemy przepisanie go do innej ponieważ nie widzimy wyjścia z tej sytuacji. Co szkoła powinna zrobić w takiej sytuacji. Powiem jeszcze że z udziałem tych dwóch chłopców nie da się poprowadzić normalnie lekcji inne dzieci się ich boją a ja mam wrażenie że sprawa zamaitana jest pod dywan. Proszę o poradę w tej sprawie.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Mgr Żaneta Maruńczak
Mgr Żaneta Maruńczak

Problemy z zachowaniem męża u 32-latki

Jak mam żyć? Witam.Mam duży problem.Jestem mężatką od 13 lat i mamą dwójki dzieci.4 lata temu moim życiu pojawiły się problemy.Moj mąż zaczął się dziwnie zachowywać zaczął mieć jakieś paranoje.Na początku były dość łagodne niestety z czasem były coraz gorsze... Jak mam żyć? Witam.Mam duży problem.Jestem mężatką od 13 lat i mamą dwójki dzieci.4 lata temu moim życiu pojawiły się problemy.Moj mąż zaczął się dziwnie zachowywać zaczął mieć jakieś paranoje.Na początku były dość łagodne niestety z czasem były coraz gorsze a do tego dochodziła agresja.Maz podejrzewał mnie o różne spiski,o to że chcem to wykończyć.Kiedyś wpadł w taki szał że zaczął mnie dusić.Gdyby nie dzieci które zareagowały pobiegli po pomoc do sasiadow niewiem co by było.Po tym zdarzeniu mąż trafił do aresztu z aresztu na obserwację psychiatryczne.Po obserwacji stwierdzili że mąż ma schizofrenie paranoidalną jest niebezpieczny i wymaga przymusowego leczenia.Zamkneli go w szpitalu.Wyszedl po roku.jego stan był normalny a on miał nakaz dalszego leczenia.Niestety odstawil leki.Po odstawieniu jakieś 3-4 miesiące były w porządku ale później znowu się zaczeło.Gdy stawał się bardziej agresywny kazalam mu się wyprowadzić z obawy o swoje i dzieci życie.Ponizal mnie przy wszystkich na Facebooku podawał moje dane pisał na mnie że jestem k..... potrafił nawet napisać że znęcał się nad dziećmi.Wyzywa mnie publicznie od najgorszych od lipca do dnia dzisiejszego oprócz tego dostaję ciągle smsy o treści ty ku.... Jak mogłaś poprostu wmówił sobie że przez 12 lat związku miał tylko bol i cierpienie.To co napisałam to jest tylko troszkę tego jest znacznie więcej.Policja nie chce mi pomóc mimo że to co on robi jest karalne powiedzieli że jak On jest chory to i tak za to nie odpowie.W sądzie rodzinnym nie chcą przyjąć mojego wniosku o ponowne skierowanie na leczenie ponieważ wymagają aktualnego zaświadczenia o stanie zdrowia natomiast lekarz nie chce mi wydać takiego zaświadczenia ponieważ mąż zaznaczył w dokumentach że nikt nie ma prawa się dowiedzieć o jego stanie zdrowia.Zawsze byłam silna psychicznie a on mnie zniszczył.To tak bardzo boli bardzo to kocham a on nie ma pojęcia jak mnie rani.Zniszczyl mi opinie ze ja nawet przestałam z domu wychodzić tylko do pracy i po pracy do sklepu resztę dnia siedzę w domu.Nie mam już sił.Wielokrotnie myślałam żeby wziąść tabletki dużo ale powstrzymywania mnie myśl o dzieciach.Ale ja już naprawdę nie mam siły chodzę jak cień nic mnie nie cieszy.Pomocy Proszę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Problem z nadpobudliwością i agresją u 7-letniego dziecka z autyzmem

Witam jestem mamą dziecka z autyzmem 7 lat które jest strasznie pobudzony i agresywne szczególnie na swego brata 5 lat nikt nie może na pomoc dlaczego on tak reaguje młodszy syn jak zacznie coś mówić lub przejdzie koło starszego to... Witam jestem mamą dziecka z autyzmem 7 lat które jest strasznie pobudzony i agresywne szczególnie na swego brata 5 lat nikt nie może na pomoc dlaczego on tak reaguje młodszy syn jak zacznie coś mówić lub przejdzie koło starszego to odrazu go atakuje robi się krzykliwe i placzliwe od niedawna również odwraca wzrok żeby tylko na młodszego nie patrzeć.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda

Czy nietolerancja histaminy może powodować takie objawy?

Czuy nietolerancja histaminy Moze powodowac tiki I zaburzenia psychiczne, nerwowosc, zaniki pamieci, ubogie slownictwo a nawet agresje i ataki leku i paniki. Badanie z krwi wykszalo podniesiony poziom histaminy i bardzo obnizony enzym dao- 2 przy normie 14 do 33
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak radzić sobie z agresją u partnera?

Czy to moja paranoja czy może słuszny strach przed przemocą? Otóż z moim partnerem jesteśmy razem 7 lat, z czego pół roku po ślubie. Mąż mnie nie uderzył jednak zdarzały się szarpaniny, popychanie, blokowanie przejścia.. Pierwszy raz po 2... Czy to moja paranoja czy może słuszny strach przed przemocą? Otóż z moim partnerem jesteśmy razem 7 lat, z czego pół roku po ślubie. Mąż mnie nie uderzył jednak zdarzały się szarpaniny, popychanie, blokowanie przejścia.. Pierwszy raz po 2 latach, trwało to z rok i się rozstaliśmy na 5 mc. Po powrocie było dużo lepiej, jednak również po ok kolejnych 2 latach zdarzało się popchnięcie czy zmuszanie do rozmowy np przez niewypuszczenie z pokoju. Dodam, że zawsze wszystko po alkoholu. Ja zwykle słownie stosuje wiele przykrości, manipulacji.. Mam tego świadomość. Skończyłam terapię DDA. Po ślubie miała miejsce kolejna akcja, popchnął mnie w klubie tak mocno, że poleciałam na loże a ludzie pytali czy on mi nic w domu nie zrobi.. Wtedy wypił tyle co nigdy.. Oraz miesiąc temu znów mnie szarpał, machał rękami mi przed twarzą, ciągnął za włosy. Znów po alkoholu.. Mówiłam, że takie coś nie ma prawa się powtórzyć, jednak cały czas żyję w strachu.. Tak bardzo Go kocham.. wszyscy dookoła zazdroszczą nam związku bo wszystko jest jak z bajki, wiadomo są sprzeczki itp jak w każdym związku ale zawsze jest rozmowa i wyciąganie wniosków. Ale ta agresja męża po alkoholu jest niedopuszczalna.. Teraz mam wizję jak na następny raz pobiłby mnie tak mocno to idę do pobliskiego ośrodka interwencji kryzysowej, robię obdukcję, znajduję świadków.. toczy się sprawa w sądzie.. taką mam wizję i mnie ona nie opuszcza.. Chciałabym iść do takiego ośrodka w razie przemocy ale nie wiem jakby to wyglądało czy uzyskam pomoc .. Nie mam gdzie pójść, ledwo skończyłam studia i zarabiam najniższą krajową.. Mąż mnie nigdy nie uderzył, zdarzały się te szarpaniny itd, sam nieraz zapewnia że nigdy by mnie nie uderzyl, że nie rozumie związków z przemocą, że to patologia.. a ja jednak mam wizję że to robi.. Czy jestem normalna? Jak komuś o tym mówię to inni to ignorują że każdy ale nie on bo przecież on taki dobry, aż za dobry, wszystkim pomaga kosztem siebie itd jest postrzegany jako wzór, mimo że wszyscy wiedzą że jest nerwowy. Nie wiem co myślec... Sama pochodzę z rodziny gdzie byłam świadkiem przemocy między rodzicami.. Tak bardzo chcę uniknąć takiego życia że nie wiem na ile moje myślenie jest prawidłowe..czy szarpanie już należy uznać za przemoc czy za mocną formę kłótni i skupić się bardziej na pracy nad sobą nawzajem i nad związkiem niż na sądzie i rozwodzie....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak radzić sobie z atakami złości u małżonka?

Witam, Moja żona jest bardzo agresywna jeżeli chodzi o krzyk. Nie ma dnia żeby tak potocznie mówiąc nie uruchamiala się. Krzyczy nie tylko po mnie, ale i po dzieciach i to je mi jest żal najbardziej. Dodam że od 11... Witam, Moja żona jest bardzo agresywna jeżeli chodzi o krzyk. Nie ma dnia żeby tak potocznie mówiąc nie uruchamiala się. Krzyczy nie tylko po mnie, ale i po dzieciach i to je mi jest żal najbardziej. Dodam że od 11 lat jesteśmy małżeństwem a jej zachowanie jest od około 9 lat. Jej ojciec leczy się psychiatryczne bo też ma ataki złości. Nie wiem co mam robić, ponieważ jak mówię o specjaliście terapii to uruchamia się jeszcze bardziej-oczywiście próbuje z nią o tym rozmawiać nie w czasie kłótni tylko na spokojnie. Dzieci też już krzyczą a nie mówią i w domu jest nie fajna atmosfera - co zrobić. Dziękuję za odpowiedz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Proszę o wskazówki co powinienem ze sobą zrobić

Witam, mam 19 lat i studiuję. Nie uczęszczam na zajęcia na uczelnie, choć robię to w wybiórczy sposób jeśli się zmotywuje. Nikt z grupy kierunkowej nie lubi mnie tam z powodu poglądów, przez które byłem atakowany (rówieśnik zobaczył moje poglądowe... Witam, mam 19 lat i studiuję. Nie uczęszczam na zajęcia na uczelnie, choć robię to w wybiórczy sposób jeśli się zmotywuje. Nikt z grupy kierunkowej nie lubi mnie tam z powodu poglądów, przez które byłem atakowany (rówieśnik zobaczył moje poglądowe treści na social media i tak się zaczął atak całego kierunku na mnie, zostałem przez to wyrzucony z grupowego forum itd.). W lipcu zeszłego roku rozstałem się z mojego pierwszego związku co również mnie to ciągle prześladuje w snach, jak i pod wpływem alkoholu gdzie tęsknota się potęguje i czasem wpadam przez to w amok (takie sytuacje dzieją się na osobności), wiem że wynik rozpadu leży po obu stronach, mam to przeanalizować, ale jakoś do mojej podświadomości to nie dociera.... ponieważ ciągle moja była pojawia się w snach. Miesiąc po rozpadzie czyli w sierpniu 2018, gdy moja mama po pracy weszła do domu powiedziałem że denerwują mnie ciche dni i agresywne zachowania, które charakteryzują się szybką jazdą i wymową która wskazuje jakby chciał kogoś zabić. powiedziałem że mam dość ignoracji mamy wobec faktów i niepokojącego stanu taty. Doszło do awantury w której tata groził zrobieniem sobie krzywdy, a mama że się wyprowadza. Powiedziałem mamie że by pojechała rano i przemyślała wszystko, rano wstając zobaczyłem tatę w łazience z 0.7 wódki, cały zarzygany i zmarnowany, mama nie przejeła się tym i pojechała do rodziców. Tata aktualnie nie odzywa się tylko do mnie, do reszty ludzi normalnie. Podaje mi obiady, myje nauczynia ale nie dba o resztę dom, ogląda tylko filmy na tablecie, wpędza to dziadków w stan napięcia nerwowego i pesymizm ponieważ mieszkamy z nimi i wszystko widać gołym okiem. Z tylko ja mam z mamą stały kontakt ponieważ mnie utrzymuje mój czynsz za mieszkanie, mój brat raz lub dwa na miesiąc z nią gada. Nikt nie chce nic zrobić z tą sytuacją, każdy umywa ręce i milczy. Aktualnie czuję się jak w koszmarze i śnię koszmarami o tym jak rodzice, robią sobie krzywdę lub ja im by ukoić swój niepokój. Często mam myśli samobójcze, ale nie mam jakiejś motywacji by do tego doszło, nie czuję się na tyle słaby (tłumaczę sobie tym że pokonam wszystko i doprowadzę wszystko do ładu sam jeśli nikt nie chce, rodzina odmawia psychologa i proponuje tylko mnie). Nie wiem co zrobić, na ludzi patrzę z obrzydzeniem, umówiona wizyta z psychologiem jest za tydzień, a ja po przez izolację wpędzam się w problemy, nie wywiązuje się z umów z uczelnią i znajomymi z którymi prowadzę biznes. Pozdrawiam i z góry proszę o szerokie wskazówki.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Czy możliwe jest, aby u mojego męża występowały ataki hipoglikemii?

Dzień dobry. Chciałabym dowiedzieć się czy możliwe jest, aby u osoby bez cukrzycy (ze stanem przedcukrzycowym (hyperglikemia na czczo), insuloopornością, zespołem metabolicznym i stłuszczeniem wątroby) występowały ataki hipoglikemii? U męża dwukrotnie zaobserowalismy dziwne zachowanie (głównie po alkoholu- bez spożywania... Dzień dobry. Chciałabym dowiedzieć się czy możliwe jest, aby u osoby bez cukrzycy (ze stanem przedcukrzycowym (hyperglikemia na czczo), insuloopornością, zespołem metabolicznym i stłuszczeniem wątroby) występowały ataki hipoglikemii? U męża dwukrotnie zaobserowalismy dziwne zachowanie (głównie po alkoholu- bez spożywania posiłku). Mąż stal się agresywny, wykazywał zachowanie irracjonalne, był drazliwy, wygadywal głupoty, uciekał. Po kilkudziesięciu minutach objawy ustały, a maz zachowywał się normalnie jak trzeźwy człowiek. Z całej sytuacji niewiele pamięta. W tamtym momencie nie wiedzieliśmy o problemach męża z cukrem, więc nie sprawdziliśmy jego poziomu. Czy możliwe jest, aby spożyty alkohol spowowal u męża atak hipoglikemii?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak leczyć agresywne łysienie androgenowe?

Mam 20 lat i dość późno dojrzewam,od około roku rozpoczęło się u mnie agresywne łysienie androgenowe. Rozważam branie finasterydu, nurtuje mnie myśl czy nie jestem zbyt młody? I przez mój wiek szanse efektów ubocznych drastycznie wzrastają?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy w moim przypadku wartość iść do psychiatry?

Depresja, nerwica, schizofrenia ? Witam. Chciał bym opisać mój stan ale nie mam pojęcia jak zacząć.. codziennie rano budzę się z przeświadczeniem kolejnego dnia do "odbębnienia", zmuszania się do jakiejkolwiek czynności koniecznej do funkcjonowania. Chodzę normalnie do pracy... Depresja, nerwica, schizofrenia ? Witam. Chciał bym opisać mój stan ale nie mam pojęcia jak zacząć.. codziennie rano budzę się z przeświadczeniem kolejnego dnia do "odbębnienia", zmuszania się do jakiejkolwiek czynności koniecznej do funkcjonowania. Chodzę normalnie do pracy bo to jedyne gdzie mogę wyłączyć się i robić swoje, taka rutynowa praca która nie wymaga zbędnego myślenia, a wręcz jakiegokolwiek . Często denerwuję z błahych powodów, mała drobnostka, jedno słowo potrafi wzbudzić we mnie agresje, wręcz nazwał bym to furią po której muszę się wyżyć ''często w mojej głowie poprzez rozmowę ze sobą samym ( taka natarczywa analiza, nie wiem jak to mogę inaczej nazwać )'' . Nie martwię się o kolejny dzień bo wiem że będzie to kolejny dzień rutyny, praca-dom-sen. Mam rodzinę z którą jestem na prawdę szczęśliwy, chociaż szczęście w moim przypadku to takie złudne złudzenie ponieważ czuję pustkę w sobie, jak bym zamykał się na uczucia ludzi, swoje, jak bym niczego innego nie potrzebował do życia jak tylko mojej osoby która potrzebuje ciszy, spokoju w swoich 4 ścianach. Zauważyłem, że zacząłem odpowiadać krótko, na temat i nie używając zbędnych słów jednocześnie zamykając konwersacje z osobą z którą prowadzę dyskusje. Jeszcze 3-5 lat temu byłem normalną osobą a wręcz duszą towarzystwa, dziś nie czuje potrzeby jakiej kolwiek by uczestniczyć w życiu publicznym. Kiedyś parę ładnych lat temu chodziłem do pani psycholog która stwierdziła że popadłem w depresje przez używki , marihuanę. Odrzuciłem ją natychmiast, nie mogę powiedzieć że to było uzależnienie bo nie miałem z tym żadnych problemów ani urazu podstawieniowego czy jak się to nazywa, chodziłem na sesje przez pół roku i tak stałem w miejscu więc stwierdziłem że już nie warto. Bardzo prosił bym o pomoc, radę, czy warto iść do psychiatry ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Dziwne słowa w ustach mojego syna

Dzień dobry, Syn ma 2,5 roku. Od kilku miesięcy często podczas zabawy mówi, że jakaś jego zabawka się pali. Najczęściej są to zwierzęta lub postacie. Śmieje się z tego. Zdarzyło się, że.mowil, że maskotce wytnie oko. Śmieszy go jak mówi,... Dzień dobry, Syn ma 2,5 roku. Od kilku miesięcy często podczas zabawy mówi, że jakaś jego zabawka się pali. Najczęściej są to zwierzęta lub postacie. Śmieje się z tego. Zdarzyło się, że.mowil, że maskotce wytnie oko. Śmieszy go jak mówi, że on kogoś przewróci itd. nie jest agresywny w kontaktach ani z dziećmi ani z dorosłymi. Przy dzieciach raczej to typ obserwatora.Tłumaczenie, że kogoś to boli nie robi na nim wrażenia.Nie ogląda bajek z przemocą, nie ogląda tv. Nikt raczej nie nakierował go na takie zabawy. Jednocześnie jest dzieckiem, które lubi się przytulać i potrzebuje bliskości i dużej uwagi. Czy takie fascynacje o czymś świadczą? Czy on sobie jeszcze nie zdaje sprawy z tego co mówi? Czy należy myśleć o kontakcie z jakimś specjalistą?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Przy nerwach biję pięścią w ścianę albo biję się po głowie

Od pewnego czasu przy nerwach bije pięścią w ścianę albo bije się po głowie to się zaczeło podczas ciąży
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty