Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Dietetyka: Pytania do specjalistów

Chcę schudnąć, ale nie potrafię - mam 14 lat

Nazywam się Klaudia i mam 14 lat. przy tym 173cm wzrostu i 63kg. Może na BMI wychodzi ze mam dobrą wagę ale tłuszcz się mnie trzyma. mam szerokie biodra i dużą pupę wiec wydaję się jeszcze grubsza. Chciałabym schudnąć 5kg.... Nazywam się Klaudia i mam 14 lat. przy tym 173cm wzrostu i 63kg. Może na BMI wychodzi ze mam dobrą wagę ale tłuszcz się mnie trzyma. mam szerokie biodra i dużą pupę wiec wydaję się jeszcze grubsza. Chciałabym schudnąć 5kg. Chodzę do klasy sportowej chodzę na treningi i jeżdżę konno. Niestety jem dużo słodyczy i nie potrafię się od niech odpędzić. Piję dużo wody gazowanej. CO ROBIĆ ABY SCHUDNĄĆ 5 KG ??!!
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Kuczewska
Agnieszka Kuczewska

Wyleczona anoreksja a bezpłodność

Witam. Od 3 lata chorowałam na anoreksje, od 2 lat nie mam okresu (przez 2 lata wystąpił tylko raz). Obecnie moja waga wynosi 52 kg przy wzroście 166 cm. Boje się jednak, że jestem bezpłodna, bo okresu w dalszym ciągu...

Witam. Od 3 lata chorowałam na anoreksje, od 2 lat nie mam okresu (przez 2 lata wystąpił tylko raz). Obecnie moja waga wynosi 52 kg przy wzroście 166 cm. Boje się jednak, że jestem bezpłodna, bo okresu w dalszym ciągu nie ma. Dodam, że kwestia ginekologa jest ciężka jedynie pod względem, że mieszkam w Anglii, a o opiekę ginekologiczna bardzo tutaj ciężko. Bardzo proszę o porady. Czy są dostępne w Anglii leki wywołujące okres (oczywiście z przepisu lekarza) i czy lekarze w UK mogą mi pomóc?? Bardzo proszę o pomoc za którą z góry bardzo dziękuję! 

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy jest jakaś dieta bez efektu jojo i głodzenia się?

Mam 13 lat, kobieta, 164-165 cm wzrostu i ważę 50,5 kg. Niby dobrze, ale mam trochę zbędnego tłuszczu na brzuchu i trochę na nogach, który chcę zrzucić. Regularnie (3-4 razy tygodniowo) chodzę na treningi, biegam (jeden trening trwa 1,5-2 godz.),... Mam 13 lat, kobieta, 164-165 cm wzrostu i ważę 50,5 kg. Niby dobrze, ale mam trochę zbędnego tłuszczu na brzuchu i trochę na nogach, który chcę zrzucić. Regularnie (3-4 razy tygodniowo) chodzę na treningi, biegam (jeden trening trwa 1,5-2 godz.), dlatego wolałabym, żeby nie trzeba było się głodzić, potrzebuję energii. Chciałabym to zrzucić szybko, ale rozumiem, że nie zawsze się da. Chciałabym schudnąć 3-5 kg. W domu posiadam rower sportowy (elipsa) oraz mam możliwość korzystania z sauny i basenu. Co do słodyczy to owszem, lubię, ale mogę je odrzucić:) Chcę się dowiedzieć o jakiejś diecie sportowej, bez efektu jojo i głodzenia się i, jeżeli się da, jakie ćwiczenia mam robić na brzuch i nogi? Czy dałoby radę zrzucić ok. 1 kg w tydzień, dwa? Co do jedzenia lubię wszystko, Chciałabym właśnie poprosić m.in. o radę, co powinnam jeść, czego unikać? Proszę o odpowiedź jak najszybciej, z góry dziękuję:))
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr Patrycja Sankowska
Mgr Patrycja Sankowska

Ile schudnę? Pomocy!

Mam 170 i 80 kg  i 18 lat. Jeżeli będę codziennie ćwiczyła, tzn. biegała na rowerku robiła brzuszki, będę jadła 4 lekkie posiłki dziennie to ile schudnę w półtora miesiąca?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jadłowstręt - jak sobie poradzić?

Mam 21 lat, od czterech wymiotuję, od zawsze mam zaburzenia odżywiania. Zawsze byłam grubym dzieckiem, co wpędzało mnie w olbrzymie kompleksy. Waga była dla mnie nr 1 na liście priorytetów, dla tego też od 15 roku życia zbijałam ją...

Mam 21 lat, od czterech wymiotuję, od zawsze mam zaburzenia odżywiania. Zawsze byłam grubym dzieckiem, co wpędzało mnie w olbrzymie kompleksy. Waga była dla mnie nr 1 na liście priorytetów, dla tego też od 15 roku życia zbijałam ją na wszelakie sposoby (sport, głodówki, środki przeczyszczające). Zaczęłam nawet nadużywać tabletek przeciwbólowych, które wprawiały mnie w jako taki błogostan. W niedługim czasie zaczęłam mieć omamy wzrokowo-słuchowe, nawet smakowe. Mając 17 lat, udałam się do szkolnego psychologa, który to zalecił mi lekturę psalmów, bo jak to owa Pani ujęła „wielu osobom to pomaga”. Jestem ateistką, odkąd w akcie desperacji modliłam się o śmierć (w sensie, jeżeli Bóg mnie kocha, to mnie zabije, skoro widzi, że jestem nieszczęśliwa), nie wyszło, co dało mi odpowiedź samą w sobie. W tym czasie spałam, ile tylko się da, tak żeby dosłownie przespać życie. Nie pominę faktu, że w dzieciństwie byłam wielce religijna oraz słyszałam, czy wmawiałam sobie, że słyszę „głos”. Nie, nie głos Boży, po prostu ktoś na kim mogę polegać i kto mimo mojego wyglądu posłuży radą. Mając lat 18, po okresie przyjmowania tabletek przeciwbólowych, jako lek na całe zło, pojawiła się Alicja, która również jest w mojej głowie. Zdaję sobie z tego sprawę. W międzyczasie poznałam chłopaka, który szybko stał się moim najlepszym przyjacielem. Była to znajomość internetowa, jednak zakochaliśmy się w sobie i w owym zakochaniu przeszliśmy 3 lata. Dał mi wiele siły i nadziei, mogę powiedzieć, że uratował życie. W tym roku uznał, że jednak nie chce takiego „związku”, co zupełnie mnie załamało, ponieważ jest on jedną piękną rzeczą, którą dał mi los. Czuję się porzucona, okłamana i dosłownie zdruzgotana, mimo że wiem, że testowałam jego wytrwałość. Po maturze wyjechałam do Niemiec jako au-pair. Tam z 60 schudłam do 42 kg, wymiotując wszystkim co zjadłam. W tym czasie miałam ogromne huśtawki nastroju, co powodowało wyrzucanie złości na mojego przyjaciela oraz wymioty, którymi karałam siebie za nerwy. Nadal wymiotuję, mam obsesję na punkcie jedzenia, mam wszystko gdzieś, od 6 lat chcę umrzeć, jednak nie mogę zabić się, bo wiem, jaką sytuację wprowadziłabym do swojej rodziny. Jednak liczę, że wreszcie coś się stanie, świat się skończy, etc. Mieszkam w małej mieścince, gdzie nic nie istnieje. Nie stać mnie na psychologa ani psychoterapeutę, dlatego to nie wchodzi w opcję. Rodzina również nie może się dowiedzieć, ponieważ byłby to zawód dla nich (matka wie, że wymiotuję, pytała o to nieraz, ja zaprzeczałam, nic z tym nie zrobiła). Nie mam pojęcia co robić.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Schudłam 3 kg i waga stanęła - co zrobić?

Witam mam 33 lata, ważę 74 kg, kobieta, wzrost 157. Schudłam 3kg z wielkim wysiłkiem i waga stanęła mimo, że stosuję dietę i ćwiczę 40 min co drugi dzień rowerek, steper i ogólnorozwojowe. Na śniadanie jem 2 kromeczki chleba z... Witam mam 33 lata, ważę 74 kg, kobieta, wzrost 157. Schudłam 3kg z wielkim wysiłkiem i waga stanęła mimo, że stosuję dietę i ćwiczę 40 min co drugi dzień rowerek, steper i ogólnorozwojowe. Na śniadanie jem 2 kromeczki chleba z ziarnami z margaryną, zdrowotny do tego jakaś galaretka z ryby bądź jogurt z musli. Obiad 1,5 ziemniak, mięsko np. udko lub pałeczka z kurczaka i surówki. Kolacja kromeczka chleba z serkiem wiejskim bądź z polędwiczką bądź marchew utarta z jabłkiem. Owoc jakiś tak o 12tej i na podwieczorek. Co zrobić z ciągłym głodem, szczególnie przed miesiączką? Wcześniej nie miewałam napadów głodu. Staram się łykać bio cla, ale to nie pomaga na łaknienie. Moje wysiłki idą w tych dniach na marne, bo więcej wtedy muszę zjeść. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Mam 161 cm wzrostu i ważę 46 kg, czy to dobra waga?

Mam 13 lat, 161 cm wzrostu i ważę 46 kg, czy to dobra waga? Bo tak się właśnie zastanawiam. Każdy mówi że bardzo szczupła jestem i w ogóle, ale sama nie wiem:) Jak myślicie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Ile kalorii powinnam jeść po diecie?

Witam. Mam 1m70 i ważę około 46/47 kg. Obecnie spożywam ok. 800 kalorii na dzień, chciałabym jednak zwiększyć limit i zacząć jeść więcej, ale nie chciałabym dopuścić do tego, że przytyje... Przynajmniej nie jakoś znacząco. Ile kalorii powinnam jeść? I... Witam. Mam 1m70 i ważę około 46/47 kg. Obecnie spożywam ok. 800 kalorii na dzień, chciałabym jednak zwiększyć limit i zacząć jeść więcej, ale nie chciałabym dopuścić do tego, że przytyje... Przynajmniej nie jakoś znacząco. Ile kalorii powinnam jeść? I jak je dokładać, by nie doprowadzić do efektu jojo? Czy 50/100 na tydzień wystarczy? Dodam, ze ostatnie 3 miesiące byłam na diecie niskokalorycznej i pewnie mam spowolniony metabolizm (przed 800 jadłam 2 miesiące 600). Bardzo proszę o rzetelna pomoc, chciałabym utrzymać wagę, która z trudem udało mi się zdobyć Dziękuje i pozdrawiam

Co mam dalej zrobić? Waga stoi w miejscu

Mam 28 lat 162 cm wzrostu i 91 kg wagi. Jestem 2,5 miesiąca po cesarskim cięciu. W ciągu 1 miesiąca waga zleciała mi do 91 kg i tak stoi w miejscu. Karmię piersią i moje posiłki są bardzo ubogie (... Mam 28 lat 162 cm wzrostu i 91 kg wagi. Jestem 2,5 miesiąca po cesarskim cięciu. W ciągu 1 miesiąca waga zleciała mi do 91 kg i tak stoi w miejscu. Karmię piersią i moje posiłki są bardzo ubogie ( rano bułka grahamka lub pieczywo razowe z chudą wędliną czasem dżemem, drób wszystko na parze lub surówka z marchwi i jabłka i ziemniaki, czasem cos słodkiego jakaś drożdżówka, kolacja ok. 20tej wiem ze to za późno), nie ćwiczę bo nie wiem czy po cc już mogę. Przed ciążą miałam już nadwagę i ważyłam 88 kg ale teraz już się uwzięłam i muszę schudnąć ale co ja mam dalej robić. Może spróbować juz ćwiczyć. Do tej pory piłam 1,5 - 2 l wody a, teraz troszkę mniej, a więcej herbaty czarnej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jaką dietę mogłabym zastosować, aby zrzucić 1kg w ciągu tygodnia?

Jestem kobietą, ważę 50,5kg , mam 20 lat,158cm wzrostu jestem studentką, więc mój tryb nie jest siedzący ale również niezbyt aktywny. codziennie robię ok 20 min spaceru, wieczorem 15min skaczę na skakance, 15 min robię brzuszki. Na początku listopada ważyłam... Jestem kobietą, ważę 50,5kg , mam 20 lat,158cm wzrostu jestem studentką, więc mój tryb nie jest siedzący ale również niezbyt aktywny. codziennie robię ok 20 min spaceru, wieczorem 15min skaczę na skakance, 15 min robię brzuszki. Na początku listopada ważyłam ok 55 kg, zastosowałam dietę kopenhaską, schudłam a potem starałam się przyjmować coraz więcej kalorii na dzień (zwiększam ok 150kcal tygodniowo) teraz moja dawka kalorii na dzień wynosi ok 1100kcal. ważę 50,5kg juz jakieś dwa tygodnie. wag sie zatrzymała. co zrobić by zaś schudnąć. chciałabym ważyć 47. Moim największym problemem jest podjadanie

Jak mam schudnąć? Mam nadwagę...

Witam! Mam na imię Dominika. Mam 15 lat, ważę ok. 60 kg przy wzroście 154. Wskaźnik BMI pokazuje, że mam nadwagę. Źle się z tym czuję. Nie podoba mi się moje ciało, mam trudność z nawiązywaniem kontaktów przez moje kompleksy... Witam! Mam na imię Dominika. Mam 15 lat, ważę ok. 60 kg przy wzroście 154. Wskaźnik BMI pokazuje, że mam nadwagę. Źle się z tym czuję. Nie podoba mi się moje ciało, mam trudność z nawiązywaniem kontaktów przez moje kompleksy związane z wyglądem... Ćwiczę jedynie na WF-ie 4 razy w tygodniu. Czasem też w domu, ale rzadko. Nigdy nie stosowałam żadnych diet, nie kontaktowałam się z lekarzem. Nie choruję tez na żadne choroby przewlekłe. Teraz mój jadłospis.... a wiec tak: Kiedy chodzę do szkoły (dzień powszedni): Rano na śniadanie o 6.00 jem zazwyczaj płatki z mlekiem (czasem zastępuje je kanapką z np. pomidorem) Następny posiłek mam o godz. 10.00. Jest to obiad w szkole (nie jem obiadu w domu, bo w szkole według mnie lepszy ;p) i nigdy nie wiem co to będzie. Później jem w domu o 15.00 (wtedy wracam ze szkoły) lub parę minut po 15. Wtedy jem co mi wpadnie w ręce-jogurty, kanapki, jakiś gorący kubek albo coś w tym rodzaju, czasem znów płatki. Tego posiłku nie da się uściślić... Następnie od godziny ok. 16.30 do godz. 20.30 jem co chwilę... nie tuczę się, nie jem nie wiadomo jak dużo, ale jem np. jabłko, kanapki, jogurt czy paluszki. Paluszki starczają mi czasem na godzinę i więcej, bo wtedy albo lekcje odrabiam albo gram na komputerze... i tak przez cały czas. Jednak o godz. 20.30-21.00 jem kolacje, najczęściej znowu płatki, jogurt lub kanapkę. A teraz weekend...: To jest istny koszmar.!.. W weekendy i dni w których nie chodzę do szkoły (ferie, wakacje) jest tak jak między godzinami 16.30 a 20.30 w dni powszednie. Nie będę tego przepisywać bo jest na prawdę identycznie. Teraz się trochę wytłumaczę. Mogłabym postarać się jeść regularnie, ale nie wiem jak się zabrać za to. Nie wiem co jest dobre na śniadanie, kolacje czy na inne posiłki, więc jem to co jest. Byłabym wdzięczna gdybym w odpowiedzi przeczytała co mogę jeść w czasie danego posiłku. Proszę o pomoc i z góry dziękuję! ;* xD
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Kuczewska
Agnieszka Kuczewska

Chcę wyszczuplić nogi i pośladki

Od paru lat borykałem się z problemem grubych ud i pośladków. Nigdy nie należałem do osób szczupłych. Od września zacząłem ćwiczyć w domu aeroby + ćwiczenia siłowe oraz przez 2 miesiące stosowałem dietę białkową. Przy 170 cm wzrostu warzyłem 80... Od paru lat borykałem się z problemem grubych ud i pośladków. Nigdy nie należałem do osób szczupłych. Od września zacząłem ćwiczyć w domu aeroby + ćwiczenia siłowe oraz przez 2 miesiące stosowałem dietę białkową. Przy 170 cm wzrostu warzyłem 80 kg. Teraz ważę 66 kg. Przy okazji chciałem się też zapytać czy jest to teraz odpowiednia waga w stosunku do mojego wzrostu i wieku? Ale moim celem jest wyszczuplenie nóg i pośladków. Jest mi to obojętne czy nogi mi się wyszczuplą czy ładnie wyrzeźbią. Po prostu chcę nie mieć otłuszczonych:) Z góry dzięki za rade ;)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jak pozbyć sie brzucha i boczków? Pomocy

Mam 168 cm wzrostu, a ważę 70 kg. Z reguły nie jestem gruba , jestem nawet zgrabna, jednak strasznie chciałabym mieć plaski brzuch i pozbyć się boczków. Wcześniej zbytnio nie podejmowałam prób odchudzania, raz tylko zaczęłam dietę, którą szybko przerwałam.... Mam 168 cm wzrostu, a ważę 70 kg. Z reguły nie jestem gruba , jestem nawet zgrabna, jednak strasznie chciałabym mieć plaski brzuch i pozbyć się boczków. Wcześniej zbytnio nie podejmowałam prób odchudzania, raz tylko zaczęłam dietę, którą szybko przerwałam. Mam 16 lat , prawie 17. Dlatego proszę o skuteczną radę jak szybko i skutecznie pozbyć się tego.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jak pozbyć się 20 kg i otyłości po zawale?

Mam 159 cm wzrostu, rzeczywiście mam mało ruchu, mieszkam na 3 piętrze i to mnie też zniechęca do spacerów, poza tym mam problemy z żołądkiem i cierpię na nerwicę lękową. Myślę, że za dużo naraz zebrało się tego. Chce... Mam 159 cm wzrostu, rzeczywiście mam mało ruchu, mieszkam na 3 piętrze i to mnie też zniechęca do spacerów, poza tym mam problemy z żołądkiem i cierpię na nerwicę lękową. Myślę, że za dużo naraz zebrało się tego. Chce podziękować Pani doktor za podpowiedź na moją tuszę, nie wiem, czy te artykuły pomogą, ale siedząc w domu, mogę spróbować, jeśli przy żołądku można te produkty jeść. Dziękuję jeszcze raz za odpowiedź, bo do lekarzy u mnie to ciężko
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak się odchudzić i nie zniszczyć sobie zdrowia?

Mam prawie 15 lat. Ważę 61 kilo i mam 158 cm wzrostu. Wynika z tego, że mam nadwagę. Muszę schudnąć, ale nie wiem jak się do tego zabrać... Owszem lubię słodycze, ale staram się je ograniczać. Kiedyś jadałam... Mam prawie 15 lat. Ważę 61 kilo i mam 158 cm wzrostu. Wynika z tego, że mam nadwagę. Muszę schudnąć, ale nie wiem jak się do tego zabrać... Owszem lubię słodycze, ale staram się je ograniczać. Kiedyś jadałam nieregularnie i w ogóle późno w nocy, jednak ostatnio to zmieniłam. Nie wiem, co jeszcze mogę zrobić, więc proszę o pomoc;) Z góry dzięki;**
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Kuczewska
Agnieszka Kuczewska

Jak schudnąć? Co robić?

Mam 13 lat i ważę 75kg i mam 173cm wzrostu. Parę razy próbowałam schudnąć ale nic z tego. Co mam robić żeby schudnąć? Czy jak będę podnosić ciężarki to schudnę od tego?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czy dobrze ważę? Proszę o odpowiedź

Jestem dziewczyną. Mam 12 lat, 176cm wzrostu i ważę 62 kg. Ciągle po głowie chodzi mi myśl, że jestem gruba.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Kuczewska
Agnieszka Kuczewska

Jak się odżywiać, żeby nie przytyć? Proszę o radę

Witam. Jestem dziewczyną mam 15 lat 170 cm wzrostu, ważę 52 kg. Mam wielki problem niedawno podjęłam z rodzicami decyzję, że kiedy od przyszłego roku zacznę chodzić do liceum zamieszkam w internacie. Bardzo tego chce, ale jest jedna rzecz,...

Witam. Jestem dziewczyną mam 15 lat 170 cm wzrostu, ważę 52 kg. Mam wielki problem niedawno podjęłam z rodzicami decyzję, że kiedy od przyszłego roku zacznę chodzić do liceum zamieszkam w internacie. Bardzo tego chce, ale jest jedna rzecz, która mnie martwi. Może opowiem całą swoją historie od początku.

Kiedyś tz. ok 2,5 lat temu ważyłam jeszcze 60 kg przy wzroście 168. Bardzo chciałam schudnąć, więc zaczełam się radykalnie odchudzać. Jadłam bardzo mało ok 500 kcal dziennie. Teraz wiem, że to było niezdrowe, ale wtedy nie przejmowałam się tym. Ta dieta trwała jakieś trzy tygodnie. Byłam tak osłabiona, że babcia, pod której opieką wtedy byłam kazała mi natychmiast przestać się odchudzać. Mówiła mi o tym wcześniej, ale ja jej nie słuchałam i kiedy podawała mi jedzenie dawałam je psu. Gdy po tych trzech tygodniach moja waga spadła do 50 kg byłam bardzo szczęśliwa, choć chciałam dalej się odchudzać. Jednak przestałam, ponieważ kręciło mi się w głowie, byłam senna i nic mi się nie chciało. Miałam wtedy ochotę umrzeć.

Po tej głodówce przyszedł okres, kiedy zaczęłam się opychać jedzeniem, a aby nie przytyć wymiotowałam. Wtedy czułam się idealnie, po każdym "oczyszczeniu" miałam ochotę znowu jeść mogłam to robić cały czas i nie bać się, że przytyje. Trwało to około roku. Moi rodzice, ani babcia nic o tym nie wiedzieli (do dziś nie wiedzą), dlatego, że nauczyłam się to robić cicho, prawie bezgłośnie. Pewnego dnia spała u mnie moja przyjaciółka. Byłyśmy same w domu (ona nie wiedziała, ze mam bulimię), zamówiliśmy sobie pizze, a ja jak zwykle po jedzeniu poszłam do toalety, żeby ją zwrócić. Moja koleżanka myśląc, że myje zęby weszła do środka i przyłapała mnie. Opowiedziałam jej o wszystkim, a ona natychmiast kazała zgłosić mi się do psychologa, bo inaczej powie moim rodzicom. Bardzo nie chciałam, żeby się dowiedzieli, ponieważ nie miałam z nimi dobrych kontaktów, zwłaszcza z mamą.

Pani psycholog pomogła mi się z tego wydostać. Trwało to długo i było bardzo trudne, ale można powiedzieć, że mi się udało. Mam skoliozę, dlatego przyszło mi skierowanie do sanatorium. Bardzo nie chciałam tam jechać, ponieważ wiedziałam że nie wytrzymam trzech tygodni bez sprawdzania swojej wagi. (musiałam to robić ok trzech razy dziennie) Bałam się, ze przytyje, dlatego, jak tam pojechałam to znowu zaczęłam bardzo mało jeść, żeby nie przytyć, a do tego jeszcze musiałam tam ćwiczyć dwie godziny dziennie. Odwodniłam się, zemdlałam w czasie ćwiczeń. Pani kazała iść mi się położyć.

Postanowiłam wieczorem pójść do lekarza (ponieważ już od odruch tygodni nie opróżniałam się ).Lekarz zbadał mnie dokładnie. "Nie robisz kupy, bo za mało jesz"- powiedział. Sprawdził moje oczy i coś go zaniepokoiło. Widziałam to. Nic nie powiedział. Spojrzałam do lustra- moje białka były żółte. Zrobili mi w sanatorium badania krwi i moczu. Po trzech dniach rano do mojego pokoju przyszła pielęgniarka i oznajmiła mi, że z sanatorium przenoszę się do szpitala. Kazała mi się pakować i wyszła. Serce zaczęło mi szybko bić, bałam się, że ktoś dowie się o mojej tajemnicy.

W szpitalu robili mi różne badania. Podejrzewali, że mam żółtaczkę. Okazało się, że to jakaś inna choroba. Dziwna nazwa, nie pamiętam i jest nieuleczalna, ale nie zagraża mojemu życiu. Kazali mi przytyć. Ważyłam 45 kg. Powiedzieli, że jestem przeraźliwie chuda (a ja głupia się jeszcze z tego ucieszyłam). Kiedy wróciłam do domu po szkole już chodziły plotki, że mam anoreksję. Było strasznie. Koleżanka znów zgłosiła mnie do psychologa. Poszłam do niego i zaczęliśmy całą terapię od początku. Pani powiedziała, że najlepiej byłoby, żebym pojechała do specjalnego ośrodka, ale jeśli nie chce powiedzieć o tym rodzicom to nic z tego nie będzie. pomału zaczęłam normalnie jeść. Tz 4 posiłki dziennie (śniadanie, II śniadanie, obiad i kolacja) do tego jeszcze jakaś przekąska np jabłko. Czułam, że jest coraz lepiej.

Przytyłam teraz do 52 kg jem regularnie, zdrowo, moja waga się zatrzymała, ale jeśli zjem choć odrobinę więcej to w ciągu dnia może podskoczyć nawet dwa kilo. Dlatego pilnuje się. Musze jest regularnie. Od dawana już nie odchudzałam się, ani nie wymiotowałam. Jestem teraz można powiedzieć zadowolona. No i teraz przechodzę do problemu. internat. Czy tam nie wróci bulimia? Jak się odżywiać tam, żeby nie przytyć (a będę mogła się ważyć tylko raz w tygodniu, kiedy na weekend będę wracała do domu). Może internat to dobry pomysł i pozwoli mi sprawdzić, czy potrafię już żyć normalnie? Wiem, że to są pytania do psychologa, ale zależy mi na opinii dietetyka i odpowiedzi na moje pytanie. Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale inaczej nie mogłabym opisać całego mojego problemu. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jaką dietę stosować podczas zimy?

Jestem 30-to latkiem, który dość aktywnie spędza wolny czas (piłka nożna). Kilka miesięcy temu miałem kontuzję, która wyłączyła mnie na ok. pół roku teraz jest zimowa przerwa co powoduje kolejną przerwę aż do wiosny. Mam 186 cm wzrostu i 90...

Jestem 30-to latkiem, który dość aktywnie spędza wolny czas (piłka nożna). Kilka miesięcy temu miałem kontuzję, która wyłączyła mnie na ok. pół roku teraz jest zimowa przerwa co powoduje kolejną przerwę aż do wiosny. Mam 186 cm wzrostu i 90 kg wagi - obawiam się, że do wiosny mogę wskoczyć na 95 kg. Jaką dietę stosować w trakcie zimy? Jakie suplementy?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Co mam ze sobą zrobić?

Witam. Mam 19 lat, 170 cm i ważę niecałe 47 kg. Odchudzałam się od dwóch lat, ale spadek wagi nigdy tak naprawdę nie przekroczył 4 kg, które zresztą zawsze potem wracały i moja waga oscylowała wokół 60 kg. Okresy gdy...

Witam. Mam 19 lat, 170 cm i ważę niecałe 47 kg. Odchudzałam się od dwóch lat, ale spadek wagi nigdy tak naprawdę nie przekroczył 4 kg, które zresztą zawsze potem wracały i moja waga oscylowała wokół 60 kg. Okresy gdy "dietowałam" i dużo ćwiczyłam przeplatały sie z okresami ciągłych imprez i przez alkohol i podjadanie zawsze wracało mi wszystko co zgubiłam. Pod koniec sierpnia coś we mnie pękło, postanowiłam, że dalej tak być nie może, czułam się bardzo gruba i niezadowolona z siebie (odkąd pamiętam miałam kłopoty z samoakceptacja, stąd chyba też moje problemy z piciem zbyt dużych ilości alkoholu, problemy w kontaktach międzyludzkich itp). Przeszłam na dietę 600 kcal i po dwóch miesiącach, nie licząc może trzech małych kompulsów, spadło mi 11 kg. Zwiększyłam trochę dawkę kalorii do 800, co zaowocowało kolejnymi dwoma na minusie, ale w znacznie wolniejszym tempie.

Musiałam wymienić cala garderobę, zdaję sobie sprawę z tego, że bardzo schudłam, ale tylko gdy porównuje ubrania. Gdy staję przed lustrem w bieliźnie lub nago, ciągle wszędzie widzę fałdki tłuszczu. Resztka mojego zdrowego rozsądku mówi mi, że coś jest nie tak, ale nic nie poradzę, że nie umiem zobaczyć się inaczej. Jestem ciągle przemęczona i zmarznięta, chciałabym jeść więcej, nawet te 1000 kalorii, chociaż na początek, ale strasznie boję się, ze przytyję. Myślę, że zwolnił mi metabolizm, bo jadłam za mało zbyt długo, ale nie chce przytyć, nie muszę już chudnąć, ale nie mogę przytyć, zbyt dużo wysiłku mnie to kosztowało...

Moja mama jest zła, znajomi się martwią, a ja tylko śmieję się i próbuję obrócić to wszystko w żart, ale ile tak można? Spisuję wszystko co zjem, liczę nawet kalorie ze słodzika, czy herbaty, byle tylko nie przyjąć ich za dużo... Nie wiem co mam robić, chciałabym zacząć normalnie żyć i funkcjonować jak normalny człowiek. Nie umiem jednak poradzić sobie z moimi emocjami, ze złą sytuacją w domu i tęsknotą za osobą, którą kiedyś bardzo kochałam. Jeśli chodzi o psychologów, to mam raczej złe doświadczenia, dlatego wzbraniam się jak mogę przed wizytą, mimo iż mama mnie namawia i w sumie wiem, ze powinnam... Czuję się potwornie. Przestalam wychodzić gdziekolwiek, bo boję się, że ktoś mnie czymś poczęstuje, albo puszczą mi hamulce, gdy pijana będę przechodzić obok budki z kebabem...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty