Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Fobie społeczne: Pytania do specjalistów

Jak mogę leczyć te fobie?

Witam. Mam ciężką depresję, fobię społeczną i zaburzenia osobowości zdiagnozowane przez lekarza psychiatrę. Leczę się już od prawie roku, niestety leki wydają się zupełnie nie działać. Brałem Wenlafaksynę w dawce 300mg dziennie do tego mirtazapinę 45 mg oraz kwetiapinę... Witam. Mam ciężką depresję, fobię społeczną i zaburzenia osobowości zdiagnozowane przez lekarza psychiatrę. Leczę się już od prawie roku, niestety leki wydają się zupełnie nie działać. Brałem Wenlafaksynę w dawce 300mg dziennie do tego mirtazapinę 45 mg oraz kwetiapinę 50mg, z wenlafaksyny zrezygnowalismy poniewaz nie dawała żadnego efektu, teraz przeszedlem na duloksetynę 60mg, ale jest tylko gorzej, depresja sie wzmaga, mam powazne mysli samobojcze, rezygnacyjne. Do pracy nie chodzę od póltorej roku, nasilil się lek przed ludzmi, ba ja nie jestem w stanie wyjsc do sklepu, bo sie caly trzesę, kiedy nie ma nic w lodówce po prostu głoduję. Czy to mozliwe, że leki nie dzialaja po bodajze 9 miesiacach stosowania, ze nie widac zadnej poprawy? Dodatkowo mam koszmarne problemy ze snem, nie moge zasnac, nawet po mirtazapinie i kwetiapinie stosowanych lacznie. Czuje sie strasznie, wrecz okropnie nienawidze siebie, do tego jestem paskudny i smierdze, bo nie mylem sie gdzies od 3ech tygodni. Nie wiem czy dla mnie juz tylko osrodek zamkniety czy rzucenie sie pod pociag. Nie mam zadnych przyjaciol, z nikim nie rozmawiam, telefon jest wylaczony od pół roku, nawwet go nie oplacam. Nie wiem czy to mozliwe, ze nie ma dla mnie ratunku? Proszę o pomoc :<
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy mogę stosować ten lek w leczeniu nerwicy?

Dzień dobry mam 36 lat , nerwica lękowä a do tego fobie spoleczna . Biorę parogen 1x dziennie , męczy mnie to że strasznie się pocę, w Dzień w ciepłe dni to aż się leje że mnie . Robiłam badania... Dzień dobry mam 36 lat , nerwica lękowä a do tego fobie spoleczna . Biorę parogen 1x dziennie , męczy mnie to że strasznie się pocę, w Dzień w ciepłe dni to aż się leje że mnie . Robiłam badania krwi i wyszły w porządku, badania tarczycy także w normie . Mam pytanie czy na zmniejszenie potliwosci mogę brać tabletki np perspi block czy tabletki antyperspirant przy Parogenie. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Dlaczego nie potrafię rozmawiać z ludźmi mając 21 lat?

Cześć, mam problem z rozmową z ludźmi, potrzebuje skierowania do odpowiedniego lekarza i wyjaśnienia co mi jest, opiszę problem Od zawsze nie potrafię rozmawiać z ludźmi brakuje mi tematów bywało że miałem objawy fobii społecznej bałem się rozmowy z ludźmi... Cześć, mam problem z rozmową z ludźmi, potrzebuje skierowania do odpowiedniego lekarza i wyjaśnienia co mi jest, opiszę problem Od zawsze nie potrafię rozmawiać z ludźmi brakuje mi tematów bywało że miałem objawy fobii społecznej bałem się rozmowy z ludźmi zwłaszcza dorosłymi (mówię tu o młodszych latach) teraz trochę dorosłem i już nie unikam rozmowy z ludźmi bo się boję ale doszedł taki problem ze jak już do kogoś chce zagadać czy ktoś zagada do mnie nie mam o czym rozmawiać kompletnie pustka w głowie czasami znajdę temat ale to parę zdań i koniec i tu nie chodzi tylko o obce osoby z najbliższymi też nie potrafię utrzymać dłuższej konwersacji chyba że ktoś ją ciągnie ja tylko coś dopowiem zawsze mi to przeszkadzało ale jakoś nic sobie z tego nie robiłem ale ostatnio poznałem kogoś i jest to na tyle uporczywe że nie mogę do niej napisać bo nie wiem co, że myślę o tym cały czas przez co jest tylko gorzej staram się na siłę do ludzi podchodzić, zmienić to, ale to nie jest takie proste. Wyjaśni ktoś czy to do odratowania jest ? Zależy mi na czasie bo dziewczyna się zaraz znudzi/zirytuje tym faktem ;(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaka jest przyczyna tego zasłabnięcia?

To zaczęło się wczoraj. Wieczorem umyłam się w żelu pod prysznic o intensywnym, mdlącym zapachu, który mi sie bardzo nie podobał i dość mocno było go czuć po solidnym spłukaniu, dodam że leży w łazience od kilku miesięcy, ale ja... To zaczęło się wczoraj. Wieczorem umyłam się w żelu pod prysznic o intensywnym, mdlącym zapachu, który mi sie bardzo nie podobał i dość mocno było go czuć po solidnym spłukaniu, dodam że leży w łazience od kilku miesięcy, ale ja go nigdy wcześniej nie używałam. Nad ranem (zwykle nie śpię w nocy) nagle na krótką chwilę zrobiło mi się słabo, czułam się jakbym miała zaraz zemdleć, nie czułam ruchów które wykonywałam, nie wiem jak to najlepiej opisać. A że miałam takie nieprzyjemne odczucia co do tego żelu i nadal go czułam, to najpierw pomyślałam, że to od tego i rano powtórzyłam prysznic. Przez jakiś czas było w miarę dobrze, położyłam się po południu spać. Obudziłam się wieczorem i też było ok, ale potem sobie stałam i nagle znowu mnie to uczucie ogarnęło. Od tamtego czasu uczucie takiego osłabnięcia mnie nie opuszcza, chociaż nie jest tak intensywne, żebym nie czuła, że się ruszam. A zapachu tego żelu już nie czuję... Dodam też parę faktów, które mogą okazać się ważne: po pobudce wieczorem zaczęłam też mieć biegunkę (ale to miewam od czasu do czasu). Od roku mam dość poważne problemy z oddechem, lekarze kolejno podejrzewali u mnie polipy, alergię, refluks, nerwicę; obecnie oczekuję na wizytę u kardiologa (grudzień) oraz psychiatry (czerwiec), wciąż nie wiadomo na 100% co mi dolega; osłabnięcia miałam w przeszłości kilka razy, ale zwykle brały się z lęku albo w momencie gdy wyjątkowo trudno mi się oddychało, nie trwały przez cały dzień i nie zaburzały zdolności wyczuwania ruchu.od roku mam dość poważne problemy z oddechem, lekarze kolejno podejrzewali u mnie polipy, alergię, refluks, nerwicę. Obecnie oczekuję na wizytę u kardiologa (grudzień) oraz psychiatry (czerwiec), wciąż nie wiadomo na 100% co mi dolega. Osłabnięcia miałam w przeszłości kilka razy, ale zwykle brały się z lęku albo w momencie gdy wyjątkowo trudno mi się oddychało i nie trwały przez cały dzień, ani nie zaburzały zdolności wyczuwania ruchu. Ja sama podejrzewam u siebie jeszcze, oprócz nerwicy, fobię społeczną, depresję oraz urojenia. Od niecałego miesiąca suplementuję dietę przyjmując Preventic D3. Staram się na bieżąco uzupełniać płyny, ale zdarza mi się przez kilka godzin nie nawadnianiać organizmu, jednaj zawsze tak było i nigdy nie tak alarmująco nie słabłam. Ze względu na moje problemy psychiczne prawie w ogóle nie wychodzę z domu i nie mam ruchu od ponad roku. Moja dieta też pozostawia wiele do życzenia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak leczyć objawy fobii?

Dzień dobry. Mam objawy fobii społecznej oraz nerwicy lękowej. Objawiają się w następujący sposób: 1. lęk podczas przebywania z innymi ludźmi, nawet jeśli nie zależy mi na ich dobrej opinii na mój temat, czerwienie twarzy, pocenie się bez powodu,... Dzień dobry. Mam objawy fobii społecznej oraz nerwicy lękowej. Objawiają się w następujący sposób: 1. lęk podczas przebywania z innymi ludźmi, nawet jeśli nie zależy mi na ich dobrej opinii na mój temat, czerwienie twarzy, pocenie się bez powodu, wszystko niezależnie od wieku i płci osoby, z którą przebywam, po prostu czuję się w jej towarzystwie źle bez żadnego powodu i chcę jak najszybciej znaleźć się jak najdalej; 2. lęk przed zabrudzeniem, przed dotknięciem przedmiotu, który uważam za brudny, uczucie przymusu wytarcia, umycia tego przedmiotu i wszystkich innych, które miały z nim styczność; 3. natrętne, niezgodne z moją wolą myśli, najczęściej dotyczące bliskich mi osób, przekonanie, że myśli te mają wpływ na rzeczywistość i usiłowanie "odczarowania" ich w głowie; 4. lęk przed podróżowaniem samemu i obce miejsca; 5. lęk przed zmianami w przyszłości, takimi jak: pogorszenie mojego stanu psychicznego, przyrost wagi itp. Objawy te towarzyszą mi na co dzień od dłuższego czasu, jednak kilka lat temu spotkał mnie bardzo niepokojący epizod. Podczas kłótni z bliską osobą miałam napady agresji, wypowiadałam bardzo przykre słowa, dochodziło nawet do popychanek i niszczenie przedmiotów. Można powiedzieć, że wpadałam w amok. Po wszystkim miałam kaca moralnego i nienawidziłam samej siebie, uważałam, że muszę być potworem, a i tak jeżeli ta osoba znów zrobiła coś, co mnie rozgniewało, reagowałam tak samo. Chociaż, incydent ten miał miejsce tak dawno temu, to i tak boję się, że wystarczy tylko odpowiedni impuls, żebym zachowywała się w ten sposób. Zdarzało się również, że kiedy ktoś zrobił czy powiedział mi naprawdę bardzo przykre rzeczy, to miałam później myśli związane z przemocą względem tej osoby. W związku z powyższym oraz jako że niedługo wypada termin mojej pierwszej wizyty u psychiatry, chciałam zapytać: 1. Jakiego zalecanego typu leku mogę się spodziewać? 2. Czy istnieje ryzyko, że podczas pierwszych tygodni leczenia, jednym ze skutków ubocznych przyjmowania leków - w moim przypadku - mogą być zachowania agresywne, furia? Bardzo chcę pozbyć się lęków i natręctw, jednak jeżeli przyjmowanie leków może wiązać się z tym, że mogę sprawić przykrość osobom w moim otoczeniu lub nawet być dla nich zagrożeniem, nie wezmę ich.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy mogę coś zrobić, żeby szybciej trafić do psychiatry na NFZ?

Czy mogę coś zrobić, żeby szybciej trafić do psychiatry na NFZ? Mam za sobą tylko jedną wizytę u psychologa rok temu i tyle, a czuję się coraz gorzej psychicznie. Nie jestem niby beznadziejnym przypadkiem - nie mam na koncie prób... Czy mogę coś zrobić, żeby szybciej trafić do psychiatry na NFZ? Mam za sobą tylko jedną wizytę u psychologa rok temu i tyle, a czuję się coraz gorzej psychicznie. Nie jestem niby beznadziejnym przypadkiem - nie mam na koncie prób samobójczych ani nie tnę się - ale za to boję się wszystkiego, a zwłaszcza rzeczy które nie istnieją albo że coś co nie ma prawa się zdarzyć się zdarzy. I choć wiem, że moje lęki są irracjonalne, to nie działa na mnie racjonalne tłumaczenie, cały czas to biorę pod uwagę. Podejrzewam, że to nerwica lękowa, ale ta choroba nadal pozostaje dla mnie dość enigmatyczna i nie wiem czy się pod nią kwalifikuję. Do tego dochodzi jeszcze depresja (też ją u siebie podejrzewam) oraz oczywiście fobia społeczna (tej jedynej jestem pewna, ale teraz sprawuje mi ona najmniej kłopotów, bo jestem raczej odizolowana od społeczeństwa, chyba że wszystko inne wywodzi się właśnie z niej). Tak czy inaczej, jest ze mną źle. Jestem zapisana do psychiatry na lutego, ale to za dlugo czekania... A twierdzą że nie mają wolnych bliższych termimów. A ja się boję na samą myśl przez ile trudnych chwil będę musiała jeszcze przechodzić i ile czasu marnować przez te miesiące, boję się też że coś mi się stanie przez ten czas i nie mam pojęcia co robić, bardzo jestem przerażona
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński

Jak pozbyć się tej nerwicy?

Witam. W gronie znajomych cały czas trzęsę się i jestem strasznie zestresowany i cały czas się pocę. Od kilku lat zauważam u siebie objawy borderline, nerwicy natrectw, nerwicy lękowej i fobie społecznej. Znajomi widza jak się trzese i pocę... Witam. W gronie znajomych cały czas trzęsę się i jestem strasznie zestresowany i cały czas się pocę. Od kilku lat zauważam u siebie objawy borderline, nerwicy natrectw, nerwicy lękowej i fobie społecznej. Znajomi widza jak się trzese i pocę i jest to dla mnie jescze bardziej stresujący moment. Co mogę z tym zrobić? Ciężko mi tak żyć.
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Jak przełamać nieśmiałość i niechęć do kontaktów z innymi?

Witam za 2 miesiące będę miał 19 lat. Chodzę do 3 technikum. od dłuższego czasu mam problemy ze sobą. Ciągle siedze w domu czasami odczuwam niechęć do jakiegokolwiek wyjścia z niego i opuszczenia swojego pokoju.. Praktycznie nie mam kontaktu z... Witam za 2 miesiące będę miał 19 lat. Chodzę do 3 technikum. od dłuższego czasu mam problemy ze sobą. Ciągle siedze w domu czasami odczuwam niechęć do jakiegokolwiek wyjścia z niego i opuszczenia swojego pokoju.. Praktycznie nie mam kontaktu z rówieśnikami jedynie to rozmawiam z nimi w szkole. Ale w domu żadko do nich pisze lub dzwonie nie wiem dlaczego odczuwam taką blokadę w sobie Rodzice cały czas mi mówią żebym do kogoś napisał i się spotkał ale zawsze się wymiguje od tego. Chodziłem przez wakacje do psychologa chciałem poprawić moja samoocenę i tą izolacje ale niestety nic się u mnie nie zmieniło. Mój typowy dzień wolny wygląda w ten sposób, że wstanę rano wychodzę z psem lub do sklepu wracam i do wieczora siedze w domu i tak cały czas. Dodam ,że nigdy nie miałem dziewczyny nie wiem za bardzo o czym z nimi rozmawiać przez co jestem momentalnie przez nie odtrącany i czuje do nich niechęć. Od kilku lat się masturbuje nawet kilka razy dziennie. Jestem nieśmiały. Nie wiem co mam zrobić w głębi duszy chciałbym się zmienić ale boję się zmian. I nie wiem jak się do tego zabrać. Najbardziej mnie dołuje fakt jak widzę jak inni spotykają się na jakiś imprezach, studniówkach a ja siedzę w domu. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Co zrobić, żeby objawy ustąpiły?

Witam. 10 dzień biorę lek Welbox ( bupropion) w dawce 150 mg jedną tabletkę dziennie ( rano).Dodam, że jest to mój 3 lek, który teraz stosuję. Wcześniej brałam Velaxin Er (wenlafaksyna)zaczynajać od dawki 75 mg na dobę kończąc na 225... Witam. 10 dzień biorę lek Welbox ( bupropion) w dawce 150 mg jedną tabletkę dziennie ( rano).Dodam, że jest to mój 3 lek, który teraz stosuję. Wcześniej brałam Velaxin Er (wenlafaksyna)zaczynajać od dawki 75 mg na dobę kończąc na 225 mg ( pół roku go brałam ), odstawiałam go stopniowo i lekarz zmienił mi lek na Sertagen( sertralina) zaczynająć od dawki 50 mg kończąc na 200 mg. ( pół roku rownież brałam ) odstawiałam znowu stopniowo Seragen i zaczęłam brać Welbox. Lekarz twierdził, że tamte dwa leki miały podobne działanie a Welbox inne bardziej pobudza ale lęki nasila. Lekarz przepisał mi również doraźnie w między czasie od początku leczenia: Trittico CR 150, Sedam 3 mg, Xanax 1mg, Ketolept 25 mg.Tych leków już nie biorę xanax tylko w razie konieczności dużej, sedam i Ketilept nigdy nie brałam a Trittico też parę razy tylko. Mam jeszcze opakowania. Mam je brać w razie potrzeby ? Czy nie mogę łączyć z Welbox 150 mg? Niestety stosujac Welbox 150 mg źle się czuje juz 10 dzien:( Mam skutki uboczne wszystkie na raz takie jak : zawroty glowy/ krecenie sie w glowie , dzwonienie w uszach/ szum w uszach, oko mi lata i powieka, nie dobrze mi, nadmierna placzliwosc, sennosc oraz okres mi sie zatrzymal tzn. rano mialam a wieczorem juz nie. Objawy nie ustepuja niewiem co robic ? :( Nie umiem normalnie funkcjowac, zyc, zrobic cokolwiek, ze wszystko skutki uboczne mam na raz. Dzwoniłam w piatek do lekarza w tej sprawie to mowil, ze jak zle sie czuje nadal to odstawic lek i chodzic na psychoterapie oraz zmienic swoje zycie i uczestrzac na terapie albo brac polowe tego leku ( dodam, ze wszedzie pisze ze nie mozna dzielić tego leku kruszyc bo grozi niebezpieczenstwem) mowilam to lekarzowi i on nic.... Mowil ze brac polowe dawki przez 7 dni jak bedzie lepiej to zaczac brac znow cala a jak nie przejdzie to za tydzień umowic sie na wizyte do niego i przepisze mi nowy lek czego ja nie chce bo to bylyby 4 juz tez niewiem jakbym zareagowala a musze zaczac prace wkoncu i zaczac zyc normalnie.Niewiem co mam robic :( czy odstawic sama lek juz teraz ? Czy brac jeszcze przez tydzien mimo zlego samopoczucia tabletke cala nadal jak dotychczas (polowy nie bede brala ) ? I w razie nie ustapienia objawow odstawic ? Bo niewiem co robic :( Zostalam z tym sama. Niewiem jaka decyzje podjac. Choruje na : depresje, stany lękowe, fobia społeczna, nerwica, agorafobia, traumy, osobowosc unikajaca, lekliwa, zaburzenia osobowosci, chad. Robilam takie badania jak : morfologia krwi, moczu, kalu i wyszlo wszystko w normie. Proszę o pomoc i rade. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak mogę leczyć tą nadpotliwość?

Witam, jestem 21-letnim chłopakiem, palę papierosy (od 3 lat, około 10 sztuk dziennie, kilka razy próbowałem rzucić i znów planuje). Zdaję sobie sprawę ze szkodliwości papierosów ale nie to jest przedmiotem mojego pytania. Choruję na niedoczynność tarczycy, insulinooporność oraz... Witam, jestem 21-letnim chłopakiem, palę papierosy (od 3 lat, około 10 sztuk dziennie, kilka razy próbowałem rzucić i znów planuje). Zdaję sobie sprawę ze szkodliwości papierosów ale nie to jest przedmiotem mojego pytania. Choruję na niedoczynność tarczycy, insulinooporność oraz fobie społeczne. Od dłuższego czasu (ponad rok) zauważyłem u siebie bardzo niepokojące objawy, które mogą wskazywać na zaburzenia hormonalne. Otóż pomimo, że od nastolatka zmagam się z nadwagą i otyłością, to tak dużego skoku w mojej wadze jeszcze nie doświadczyłem. W ciągu 2-3 miesięcy (przez wakacje 2020r.) przytyłem ponad 15 kilogramów pomimo tego, że wcale nie zmieniłem swojego trybu życia. Tak szybki przyrost masy spowodował, że na moim brzuchu pojawiło się mnóstwo dużych rozstępów rozciągających się od dołu brzucha aż ponad pępek. Zauważyłem także u siebie, że czasami coraz bardziej i szybciej się męczę przy bardzo małym wysiłku jak na przykład sprzątanie czy wchodzenie po schodach. Dokucza mi także nadmierna potliwość. Pocę się okropnie i zazwyczaj tylko na twarzy, szyi i karku, reszta ciała zwykle jest sucha. Pot jest wodnisty i nie daje zapachu. Przed tym zanim zacząłem tak znacząco tyć zacząłem przyjmować leki antydepresyjne, a w tym samym czasie w którym zacząłem tak tyć rozwinęła się u mnie insulinooporność. Podczas rutynowych badań zacząłem zauważać podwyższony poziom cholesterolu LDL i nie-HDL oraz całkowitego. Trójglicerydy są w normie. Podwyższony jest także kwas moczowy, a także od kilku badań wstecz (badam krew mniej więcej co 2 miesiące) mam podwyższone leukocyty. Podczas ostatnich badań zaleconych przez trychologa w celu zdiagnozowania przyczyny wypadania włosów w wynikach wyszło u mnie podwyższone DHEA-SO4. Często odczuwam zaburzenia nastroju, męczę się prostymi czynnościami, dostaję zadyszki, albo zaczynam się okropnie pocić (potrafię być tak mokry jakbym wyszedł spod prysznica…). Myślę, że warto także wspomnieć, że w gimnazjum byłem otyły i postanowiłem to zmienić i skutecznie w ciągu 1,5 roku zrzuciłem wagę z 111kg do 79kg. W późniejszych latach moja waga utrzymywała się na poziomie 80-90kg. W liceum (17-18 lat) zacząłem tyć ale uznałem to za skutek porzucenia treningów i ważyłem 90-95kg aż do zeszłych wakacji kiedy nagle w krótkim czasie moja waga wzrosła do 118kg (wzrost 183cm) i tak się utrzymuje. Próbowałem ją zrzucić ale bezskutecznie. Stosowałem różne diety i treningi, ale diety nie przynosiły rezultatów, a na ćwiczenia miałem coraz mniej siły. Mam charakterystyczną otyłość brzuszną i zaokrągloną twarz, tylko te miejsca na ciele u mnie przytyły. Wskazuje to trochę na problem z nadnerczami, ale wolnę nie panikować i zapytać specjalistów. Chciałem zapytać: Na co najprawdopodobniej wskazują moje objawy? Czy powinienem wykonać dalsze badania, na przykład kortyzol i ACTH i udać się już z nimi do endokrynologa, czy najpierw pójść do lekarza? Czy jest jakiś sposób na moją potliwość? Jest ona na prawdę uciążliwa. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak poradzić sobie z nasilającymi się objawami depresji?

Witam. Jestem mężczyzną w wieku 23 lat. Ostatnio nasiliły się u mnie objawy depresji - problemy z koncentracją i wykonywaniem najprostszych czynności, ciągle przygnębienie i smutek, nieumiejętność czerpania radości z czegokolwiek, chęć przeleżenia całego dnia itp.. Domyślam się, że jest... Witam. Jestem mężczyzną w wieku 23 lat. Ostatnio nasiliły się u mnie objawy depresji - problemy z koncentracją i wykonywaniem najprostszych czynności, ciągle przygnębienie i smutek, nieumiejętność czerpania radości z czegokolwiek, chęć przeleżenia całego dnia itp.. Domyślam się, że jest to efekt podejmowanych przeze mnie studiów (3, ostatni rok, zaoczne), z którymi sobie nie radzę i mnie przytłaczają. Poprzednie dwa lata również były ciężkie, ale dało się to jakoś przetrwać, natomiast teraz ogarnia mnie poczucie bezsilności. Unikam zajęć ponieważ wywołują u mnie stres, lęk i dyskomfort. Interakcja z grupą również sprawiała mi problemy. Dominowało dziwne przeświadczenie, że nie pasuje do grupy, ogarniał mnie strach przed powiedzeniem czegokolwiek aby nie powiedzieć nic głupiego. Z tego co czytałem mogą to być objawy fobii społecznej, choć na ogół jestem osobą towarzyską, mam wielu przyjaciół i znajomych. Dodam jeszcze, że odkąd pamiętam miewam okresy, w których czuje się przygnębiony i nasilają się symptomy wskazujące na depresję. Wydaje mi się, że zdarza się to u mnie częściej niż u większości osób.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak leczyć te fobie i napady lęku?

Od ponad 4 lat leczę się na depresję, bezsenność, lęk napadowy i fobię społeczną. Lęk napadowy został prawdopodobnie całkowicie wyleczony (już kilka miesięcy temu), a lęk społeczny uległ znacznemu zmniejszeniu. Jednak nic już nie cieszy mnie tak jak... Od ponad 4 lat leczę się na depresję, bezsenność, lęk napadowy i fobię społeczną. Lęk napadowy został prawdopodobnie całkowicie wyleczony (już kilka miesięcy temu), a lęk społeczny uległ znacznemu zmniejszeniu. Jednak nic już nie cieszy mnie tak jak kiedyś, niektóre zajęcia, które kiedyś były przyjemnie stały się wręcz męczące, mam znacznie mniejszą chęć do działania, na wielu rzeczach przestało mi zależeć lub zależy mi mniej (taki stan zaczął się ok. rok temu). Psychiatra zmieniła mi betesdę na dutilox, ale te objawy się tylko nasiliły. Potem miałam zamiast dutiloxu przepisany mobemid, po którym objawy nie uległy złagodzeniu i dodatkowo miałam trudności w zasypianiu. Aktualnie biorę tylko remirtę, która pomaga mi w zasypianiu. Ostatnio psychiatra przepisała mi dodatkowo spamilan, ale w ulotce pisze, że jest on tylko przeciwlękowy, a to obecnie nie lęk mi głównie przeszkadza. Nie wiem czy w takim razie ten lek mógł zostać mi przepisany na objawy, o których pisałam wcześniej.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co dalej robić przy tych problemach z erekcją?

Witam. Mam 36 lat i ogromne problemy z erekcją od około pół roku. 5 miesięcy temu zacząłem nowy związek. Jest świetnie. Jednak gdy dochodzi do zbliżenia mam problemy z osiągnięciem albo z utrzymaniem członka w stanie wzwodu(zdarza się to również... Witam. Mam 36 lat i ogromne problemy z erekcją od około pół roku. 5 miesięcy temu zacząłem nowy związek. Jest świetnie. Jednak gdy dochodzi do zbliżenia mam problemy z osiągnięciem albo z utrzymaniem członka w stanie wzwodu(zdarza się to również przy masturbacji - co wcześniej nie miało miejsca). Staje się to bardzo uciążliwe. Bywa tak, że wszystko jest ok ale gdy wchodzę w partnerkę członek natychmiast opada. Jest to dla mnie bardzo frustrujące. Zamiast skupiać się na przyjemności ja myślę czy dam radę. Dodam, że byłem u urologa ponieważ zauważyłem wokół napletka delikatne zaczerwienienie. Urolog stwierdził, że jest to coś ze śluzówką i przepisał maść. Niby pomogła ale nadal widzę zaczerwienienie (po stosunku widoczne bardzo) oraz lekkie pieczenie. Raczej nie miałem wcześniej czegoś takiego. Odwiedziłem także psychiatrę, który przepisał mi lek na fobię społeczną - antydepresant. Wspomagałem się tabletkami na potencję z apteki. Niby działały ale nie tak jak powinny. Zdarzało się , że nie działały. Bolą mnie nogi oraz mięśnie. Wiem, że ostatnio jestem narażony na stres i przez pewien czas słabo sobie z nim radziłem. Nie chcę stracić swojej obecnej partnerki. Bardzo ją kocham. Widzę, że ona się denerwuje. Ma dużo cierpliwości ale oboje już powoli mamy tego dosyć. Co mam z tym robić dalej?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Czy moje objawy mogą wskazywać na fobie społeczną?

Witam. Chciałbym dowiedzieć się czy moje objawy mogą wskazywać na fobie społeczną, czy są zaledwie nieśmiałością? Moje objawy to stres i rożnego rodzaju obawy przed każdym spotkaniem spotkaniem z ludźmi (oprócz najbliższych) Najbardziej jest on nasilony przy spotkaniach z rodziną... Witam. Chciałbym dowiedzieć się czy moje objawy mogą wskazywać na fobie społeczną, czy są zaledwie nieśmiałością? Moje objawy to stres i rożnego rodzaju obawy przed każdym spotkaniem spotkaniem z ludźmi (oprócz najbliższych) Najbardziej jest on nasilony przy spotkaniach z rodziną (oprócz tej najbliższej). Staram się unikać spotkań i już w latach przedszkolnych niezbyt podobało mi się chodzenie do szkoły. W szkole podstawowej i średniej nie chciałem już opuszczać zajęć, ale zależało mi, aby uniknąć kontaktu z osobami których mało znam. Jestem cichy, zamyślony, gdyż analizuje każde słowo, również stesuje się kontaktem wzrokowym. Przy stresujacych spotkaniach lub przed często zwiększa mi się rytm bicia serca, twarz czerwienieje, czy nawet czuję ,,ukłucia" w klatce piersiowej. Mimo tych wszystkich trudności potrafię prowadzić rozmowy, ale kosztuje mnie to dużo stresu przed i w trakcie spotkania. Być może lęk ten jest spowodowany traumatyczną sytuacja w czasach wczesnoszkolnych (publiczne ośmieszenie) lub ma podłoże genetyczne. Czy mam podstawy, aby udać się do lekarza specjalisty? Z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Pigulska
Mgr Katarzyna Pigulska

Czy możliwe jest zastosowanie u mnie leków antydepresyjnych w takiej sytuacji?

dzien dobry, czy mozliwe jest zastosowanie u mnie lekow np. antydepresyjnych (fobia spoleczna z depresja) jesli mialam w przeszlosci uszkodzona watrobe(proba samobojcza-poaracetamol), czy to wyklucza stosowanie jakichkolwiek lekow psychiatrycznych oraz chcialam tez spytac o tabletki antykoncepcyjne- czy nie... dzien dobry, czy mozliwe jest zastosowanie u mnie lekow np. antydepresyjnych (fobia spoleczna z depresja) jesli mialam w przeszlosci uszkodzona watrobe(proba samobojcza-poaracetamol), czy to wyklucza stosowanie jakichkolwiek lekow psychiatrycznych oraz chcialam tez spytac o tabletki antykoncepcyjne- czy nie wolno mi ich nigdy zazywac. prosze o odpowiedz jest pandemia i nie dostane odpowiedzi od lekarzy
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jakie mogą być przyczyny takiego zachowania bliskiej osoby?

Witam, pytam w imieniu mojej dziewczyny ponieważ nie wiem co o tym myśleć. Witam, jestem z swoją partnerka około 6-7 miesiecy, wcześniej przejawiała jakieś momenty chwilowej 2 tygodniowej depresji np. w swoje urodziny. Partnerka nie raz wspominała, że chciała pójść... Witam, pytam w imieniu mojej dziewczyny ponieważ nie wiem co o tym myśleć. Witam, jestem z swoją partnerka około 6-7 miesiecy, wcześniej przejawiała jakieś momenty chwilowej 2 tygodniowej depresji np. w swoje urodziny. Partnerka nie raz wspominała, że chciała pójść kiedyś do psychiatry bo były etapy w życiu, że się źle czuła. Moja dziewczyna choruje i leczy się na PCOS i Hashimoto.  Mniej więcej od 3 tygodni się zmieniła, jest mniej uczuciowa, często mówi, że jak wstaje rano to nie ma siły i chce się jej dalej spać, ma mniejsze chęci do robienia czegokolwiek niż wcześniej, jest bardziej zirytowana, jak się nie spotykamy to piszemy ze soba dość dziwnie, ona nie ma energii, często chcę pobyć coraz więcej sama. Przez 3 tygodnie nie wiedziałem co się dzieje i też popełniłem kilka błędów, kilka dni temu rano wybuchła i mi je wypomniała, odbyliśmy od tamtego czasu mocną rozmowę, czy na pewno z jej uczuciami do mnie jest wszystko wporządku, czy chce przerwę lub się rostać, powiedziała, że nie... w sumie, nawet tydzień temu sama bez mojej wiedzy zamówiła zestaw garnków dosyć wysokiej klasy do naszego mieszkania do którego chcemy się wprowadzić i są one w moim domu.  Rozmowa dała tyle, że nie jest mną zmęczona i że mnie kocha ale źle się czuje, rozmawialiśmy o tym aby pójść z tym do psychiatry natomiast wyczytałem gdzieś w internecie, że takie problemy mogą być wynikiem jej chorób i teraz pytanie, czy faktycznie? Na dosyć złego, studiujemy dwa różne kierunki, ona studiuje na uniwersytecie medycznym gdzie wykłady labolatoria i ćwiczenia ma obowiązkowe bez możliwości ich opuszczenia a ja wykłady mam nieobowiązkowe a na labolatoria i ćwiczenia mogę nie przyjść raz lub dwa - więc inna bajka. Ostatnimi czasy ma mniej siły, nie ma tyle energii i humoru, chce się jej robić OGOLNIE mniej rzeczy, nie że tylko ze mną, ale ogólnie.. życie seksualne zanikło, ona nie ma po prostu ochoty i siły, jest o wiele bardziej zirytowana niż wcześniej, życie uczuciowe jest słabe, mam wrażenie ciagle, ze jej coś mineło mimo, że odbyliśmy te wszystkie ostatnio rozmowy i albo mnie kłamie albo faktycznie jest chora. Moja partnerka ma coraz więcej dość wszystkiego, raczej siedzi w domu i nie chce sie jej nigdzie wychodzić, coraz częściej chce być sama a nawet jak piszemy ze soba to np. dzis sie spotykamy ale ona chce pobyć sama do wieczora i nie pisać, coś tam czasami zamienimy slowo, ale jej sie nie chce gadać - wczoraj mieliśmy poromzawiać wieczorem i dzis rano na chwile, po prostu nie chce się jej mówić. Ostatnio wieczorem pisała mi, że mnie potrzebuje i że chce się jej płakać, jak rozmawiam z nia przez telefon to mam wrażenie ze jest ciągle smutna, ma taki dziwny głos i widać ,że jest bez energii, po prostu widzę, że ją coś "drapie" zastanawiam się od jakiegoś czasu czy faktycznie jest tak ze juz mnie nie kocha ale nie wiem jak to mi powiedzieć, ale z drugiej strony widze jak sie zachowuje i czytalem o depresji i objawach. Warto dodać do tematu, że na pierwszym roku studiów, a jest na czwartym, miała fobie spoleczna i opowiadala mi , że wychodziła tylko do sklepu. Jeśli chodzi o jakieś większe przedsięwzięcia, to ona nie ma siły aby cokolwiek robić, nawet dać głupi post na grupie. Mam wrażenie, że się mniej angażuje w związek.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy Zolafren tak obniża puls?

3 lata temu z powodu nagłego odstawienia benzodiazepin wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym. Otrzymałem tam lek o nazwie zolafren. Mam zdiagnozowaną fobię społeczną, a ten lek otrzymałem z powodu silnych zaburzeń psychicznych. W kwietniu tego roku odstawiono mi ostatecznie lek.... 3 lata temu z powodu nagłego odstawienia benzodiazepin wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym. Otrzymałem tam lek o nazwie zolafren. Mam zdiagnozowaną fobię społeczną, a ten lek otrzymałem z powodu silnych zaburzeń psychicznych. W kwietniu tego roku odstawiono mi ostatecznie lek. Do dzisiaj mam objawy odstawienne po leczeniu tym lekiem. Przez cały ten okres brania zolafrenu na silną nerwicę brałem benzodiazepiny oraz antydepresanty, które wogóle na mnie nie działały. Zażywałem m.in. klonazepam, alprazolam, klorazepam i wcale te leki nie działały przeciwlękowo tylko mnie trochę usypiały. Tak samo dużo antydepresantów na mnie nie działało w tym paroxinor i asertin. Od tamtego czasu biorę jeszcze 7,5 mg. dz. relanium Tomografia komputerowa głowy wykazała, że w głowie nie mam żadnych uszkodzeń po tych benzodiazepinach. Dlaczego benzodiazepiny nie działają na mnie przeciwlękowo ? Puls czasami mam w granicach 48 - 53. Czy to od zolafrenu ?
odpowiada 1 ekspert:
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński

Jak radzić sobie z fobiami społecznymi?

Dzień dobry, moja praca wymaga ode mnie zabierania głosu w większej grupie. Raczej staram się sobie radzić z fobią społeczną, której jakieś elementy w sobie widzę. Raz jest lepiej raz gorzej. Natomiast jeśli w tej grupie ja zabieram głos sam... Dzień dobry, moja praca wymaga ode mnie zabierania głosu w większej grupie. Raczej staram się sobie radzić z fobią społeczną, której jakieś elementy w sobie widzę. Raz jest lepiej raz gorzej. Natomiast jeśli w tej grupie ja zabieram głos sam z siebie, to jest ok, jestem w stanie się wypowiedzieć bez większego problemu. Jeśli natomiast idziemy po kolei, tak, że każdy mówi wskazany, to we mnie narasta nieprawdopodobny niepokój aż do momentu mojej pory i gdy mam się odezwać, to bywało tak, że niemal traciłem głos, zatykało mi gardło, nie mogłem złożyć zdania, bo nie mogłem złapać tchu. Dziwne jest to, że jeśli tuż przed zadałem jakieś pytanie, zabrałem głos, albo włączyłem się w wypowiedź mojego przedmówcy, to potem było mi znacznie łatwiej. Proszę o podpowiedź co robić. Czy jestem w stanie we własnym zakresie sobie pomoc? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy to może być wina niskiego poziomu testosteronu?

Dzień dobry. Podczas dorastania masturbowałem się i oglądałem pornografię. Nie było to zbyt często średnio 2-3 razy w tygodniu. Myślałem, że w ogóle masturbacja jest uzależnieniem, więc starałem się w ogóle tego nie robić. Potrafiłem przestać nawet na miesiąc-dwa, ale... Dzień dobry. Podczas dorastania masturbowałem się i oglądałem pornografię. Nie było to zbyt często średnio 2-3 razy w tygodniu. Myślałem, że w ogóle masturbacja jest uzależnieniem, więc starałem się w ogóle tego nie robić. Potrafiłem przestać nawet na miesiąc-dwa, ale potem napięcie było tak duże, że musiałem robić to codziennie, nawet 2 razy dziennie. Może nie byłoby to nic dziwnego, gdyby nie ciągłe zmęczenie, brak ochoty na cokolwiek i jakieś dziwne lęki spowodowane masturbacją np. strach przed ludźmi i patrzeniem w ich oczy. To masturbacja w czasie dorastania spowodowała u mnie fobie społeczną i lęk uogólniony. Leczyłem się z tego psychiatrycznie, ale nie powiedziałem nikomu co u mnie powoduje te lęki. Czemu tak się dzieje? Kilka dni abstynencji i wszystko wraca do normy, a jeśli się masturbuję, to ani nie mogę pracować, ani wyjść do sklepu, czuję że ludzie widzą po mnie to. Zrobiłem nawet zdjęcia jak wyglądam po masturbacji a jak na abstynencji. Po masturbacji widać zmęczenie, 0 energii, brak pewności siły. Wyglądam jak trup. Czy to wina niskiego poziomu testosteronu? Czy to problemy z hormonami. Czemu tak się dzieje? Może powinienem całkowicie zaprzestać masturbacji, pornografia i tak mi zbrzydła całkowicie przez to ile mi zabrała.

Jak zmotywować się do wizyty u psychiatry?

Co mam sobie mówić, żeby się przekonać do pójścia do psychiatry? Cierpię m.in. na fobię społeczną i to przez nią przejmuję się sytuacjami społecznymi zanim nastąpią, w trakcie ich trwania, a także po fakcie. Ale rzadko w ogóle do nich... Co mam sobie mówić, żeby się przekonać do pójścia do psychiatry? Cierpię m.in. na fobię społeczną i to przez nią przejmuję się sytuacjami społecznymi zanim nastąpią, w trakcie ich trwania, a także po fakcie. Ale rzadko w ogóle do nich dochodzi, bo zwykle ich unikam (od kilku miesięcy nie wychodzę w ogóle z mieszkania i tak się odzwyczaiłam od wychodzenia że nawet nie potrafię się przemóc by to zrobić). Byłam raz u psychologa zeszłego lata (po kilku stchórzeniach) ale nie byłam w stanie powiedzieć wiele bo miałam pustkę w głowie i nie wiedziałam co mówić, więc powiedziałam jej coś pobieżnie o moich problemach z oddechem, że się boję wszystkiego i ona czytała mi pytania z testu na fobię społeczną a ja wybierałam odpowiedzi. Powiedziałam jej też że nie jestem w stanie mówić o pewnych rzeczach, więc poleciła mi iść do psychiatry, a potem wrócić do niej. Tylko że do wizyty u psychiatry jeszcze nie doszło, bo albo terminy wizyt na które zapisywała mnie mama (ja sama nie jestem w stanie gadać przez telefon ani nigdzie iść sama, załatwiam coś sama tylko gdy jest to naprawdę konieczne) były zbyt odległe, albo gdy już udało się mnie zapisać na bliższy termin tchórzyłam tak jak prędzej z psychologiem. Teraz znowu chcę iść, ale wiem że stchórzę, jeśli nie będę wiedziała jak realnie zmusić się do wizyty. Boję się wszystkiego co z nią związane - obudzenia się rano w dzień wizyty z obezwładniającym strachem i głęboką chęcią pozostania w domu (ale nie stresuję się dopiero w dzień wizyty, po prostu wtedy ten stres jest największy), wyjścia z mieszkania, iścia na miejsce (jako że nie mam ruchu jest mi trudno pokonać drogę do przychodni), tego wielkiego stresu tuż przed wejściem do gabinetu, wejścia do gabinetu i nieświadomości tego co powinnam powiedzieć jak wejdę (do specjalisty od psychiki nigdy bym nie weszła z mamą), pustki w głowie która na pewno będzie mi towarzyszyć gdy będę tam siedziała... Nie mam pojęcia co mówić i jak się zachowywać. Chciałabym się jak najlepiej przygotować, bardzo mi się też podoba pomysł spisania objawów na kartce i wręczenia jej psychiatrze, ale potem uświadamiam sobie że to nie wystarczy, bo ja po prostu nie potrafię się już dobrze i skutecznie przygotowywać do niczego, a przynajmniej gorzej niż w przeszłości. Gdy próbuję spisywać objawy ciągle mi nie pasuje w jaki sposób to zrobiłam (zwykle to się dzieje już na samym początku, gdy mam np. tylko 3 punkty wypisane), skreślam i zaczynam od nowa i tak jeszcze kilka razy aż jestem tym znużona i się poddaję. Przy tych nieudolnych próbach dochodzę do wniosku że nie potrafię nazwać tego co czuję tak trafnie jakbym chciała, nie jestem też do końca pewna czy ja w ogóle doświadczam tych objawów czy może się pomyliłam. A jeśli się pomyliłam, to masakra, bo psychiatra przepisze mi nie te leki co trzeba. Możliwe że nie wychodzi mi napisanie tej kartki bo mam świadomość że muszę to zrobić zgodnie z tym co naprawdę czuję i nakłada to na mnie presję. Jeszcze potem uświadamiam sobie, że i tak nie umiałabym dać psychiatrze tej kartki, bo to dla mnie nienaturalne (nigdy nie dawałam nikomu podobnemu kartki zamiast mówić) i bym się wstydziła, ale z drugiej strony mówić o większości z tych problemów bym nie potrafiła, a to by z kolei poskutkowało tym że nie dostałabym recepty na leki adekwatne do moich dolegliwości oraz ich stopnia. W ogóle nawet gdybym mu dała kartkę z objawami, to i tak bym się wstydziła, świadoma że on teraz czyta to co dotychczas dusiłam w sobie. Albo boję się że on w ogóle nie będzie chciał jej czytać i to ja będę musiała ją na głos przeczytać albo powiedzieć coś bez niej, nieprzygotowana. Nie chcę się też rozpłakać w gabinecie, tego też bym się bardzo wstydziła. To wszystko sprawia że jestem tak mocno przerażona perspektywą pójścia do psychiatry, że najchętniej bym sobie to odpuściła mimo że z samą chorobą męczę się ogromnie...
odpowiada 1 ekspert:
Lek.  Anna Smuga-Szrajber
Lek. Anna Smuga-Szrajber
Patronaty