Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 0 6 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Boję się dorosłości - co powinnam zrobić?

Witam. Mam 18 lat, rocznikowo 19, w tym roku piszę maturę. Codziennie po przyjściu ze szkoły odczuwam niepokój i ból nad żołądkiem. W szkole i między ludźmi jest normalnie, tylko gdy jestem sama, to wszystko wychodzi na wierzch. Strasznie boję...

Witam. Mam 18 lat, rocznikowo 19, w tym roku piszę maturę. Codziennie po przyjściu ze szkoły odczuwam niepokój i ból nad żołądkiem. W szkole i między ludźmi jest normalnie, tylko gdy jestem sama, to wszystko wychodzi na wierzch. Strasznie boję się skończyć LO, nie chcę być dorosła, chcę ciągle dorastać, chcę, żeby ktoś się mną opiekował i nade mną czuwał. Boję się być pozostawiona sama sobie. Może to wydać się banalne, ale ten problem mam już od ponad 3 lat, tylko w ostatnim roku bardzo się nasilił i nie ma praktycznie dnia, żebym o tym nie myślała. Dałabym wszystko, by zatrzymać czas, bym nie musiała dorastać. A wszyscy tego ode mnie wymagają. Nienawidzę słowa "dojrzała". Na dodatek ta matura. Jestem dobrą uczennicą, mam dobre oceny i wszyscy ode mnie dużo wymagają. Rodzice, nauczyciele itp. Nie chcę ich zawieść, boję się, że jak coś mi nie wyjdzie, to oni pomyślą, że tak naprawdę nie zasługiwałam na te pochwały, że nie spełniłam ich oczekiwań. Strasznie to wszystko przeżywam, a zwłaszcza to, że nie mam się do kogo zwrócić, bo to wszystko zwala się na mnie w samotności. Nie mogę w nocy spać, a wszyscy myślą, że jest ok. Bycie jedną z najlepszych uczennic powoli wykańcza mnie psychicznie, bo staram się dorównywać wszystkim wkoło. A to jest bardzo ciężkie. Moi rodzice nic nie widzą, siedzę zamknięta cały dzień w swoim pokoju, w ogóle z nimi nie rozmawiam... Nie wiem, co mam robić...

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Za bardzo przejmuję się szkołą - jak to zmienić?

Jestem uczennicą szóstej klasy. Są teraz ferie, a ja, chociaż jeszcze zostało kilka dni odpoczynku, strasznie się denerwuję szkołą. Martwię się, że czegoś nie umiem czy czegoś nie odrobiłam. Codziennie przed szkołą dzwonię do koleżanek i upewniam się, że wszystko...

Jestem uczennicą szóstej klasy. Są teraz ferie, a ja, chociaż jeszcze zostało kilka dni odpoczynku, strasznie się denerwuję szkołą. Martwię się, że czegoś nie umiem czy czegoś nie odrobiłam. Codziennie przed szkołą dzwonię do koleżanek i upewniam się, że wszystko zrobiłam. Oczywiście wieczorem również dzwonię do kilku koleżanek, żeby upewnić się, że wszystko mam zrobione. Nie wiem, co mam robić. Rozmawiałam o tym z rodzicami, jednak niewiele mi to dało. Ta wypowiedź może wydawać się dziwna, ale ja naprawdę nie wiem, co robić.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Objawy nerwicy - czy mogę być chora?

Witam. Proszę o pomoc! Opiszę najpierw krótko historię moich objawów - ponad rok temu miałam takie objawy, jak: kłucie w klatce piersiowej, bezpodstawny lęk, bardzo zły nastrój. Poszłam do lekarza, który przepisał mi tabletki na uspokojenie (od tego czasu wzięłam...

Witam. Proszę o pomoc! Opiszę najpierw krótko historię moich objawów - ponad rok temu miałam takie objawy, jak: kłucie w klatce piersiowej, bezpodstawny lęk, bardzo zły nastrój. Poszłam do lekarza, który przepisał mi tabletki na uspokojenie (od tego czasu wzięłam może ze 2) i magnez (magnefar). W ciągu miesiąca objawy ustały. Już byłam zadowolona, ale w wakacje pojawiły się nowe objawy. Czułam ciągły lęk i po wysiłku robiło mi się słabo - tak, jakbym miała zaraz zemdleć. Przez dwa tygodnie bolała mnie głowa, serce mi waliło i byłam tak zmęczona, że trudno mi było wstać z łóżka. Po tym, zmarła bliska mi osoba, więc czułam się jeszcze gorzej (płakałam dzień w dzień przez 2 miesiące). Zaczęły mi drgać obie powieki, mięśnie całego ciała (niebolesne, mimowolne drgania - np. mięśnie w dłoni, czy gdzieś w brzuchu). Próbowałam brać potas, magnez, wapń i zwykłe witaminy (falvit). Zrobiłam sobie badanie krwi - tsh, potas, magnez, wapń, cukier w normie. TERAZ: czuję się trochę lepiej, niż wcześniej, ale dalej raz na jakiś czas zrobi mi się słabo (wydaje mi się, że mam problemy z oddychaniem, robi mi się bardzo gorąco, a zaraz bardzo bardzo zimno - wtedy gdy się przebiegnę, albo zjem za dużo), drga mi lewa (już tylko lewa) powieka i mięśnie w całym ciele - głównie nogach drgają, czasem zakłuje mnie w piersi. Np. budzę się i już wtedy zaczyna mi drgać powieka, albo mięsień pod kolanem, w trakcie dnia mniej. Moje pytanie brzmi: Czy te objawy są zależne tylko od nerwicy, czy może brak mi jakichś witamin? (bo widać bardzo, bardzo wolną poprawę, od kiedy zaczęłam jeść z powrotem mięso (4 lata byłam wegetarianką)], czy powinnam iść z tymi skurczami do neurologa? Jak moge sobie pomóc? Pozdrawiam, Magdalena

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Trzęsą mi się ręce, mam negatywne nastawienie do siebie - czy to już nerwica?

Witam wszystkich! Mam problem od kilku lat. Trzęsą mi się ręce, codziennie się pocę niezależnie od pory dnia i roku. Mam bardzo negatywne nastawienie do siebie, trudno mi się skoncentrować i mam problemy z pamięcią. Teraz staram się zdać egzamin...

Witam wszystkich! Mam problem od kilku lat. Trzęsą mi się ręce, codziennie się pocę niezależnie od pory dnia i roku. Mam bardzo negatywne nastawienie do siebie, trudno mi się skoncentrować i mam problemy z pamięcią. Teraz staram się zdać egzamin na prawo jazdy, ale od razu myślę, że nie zdam. Proszę o pomoc, bo nie wiem, jak sobie z tym poradzić, a mam 23 lata i ciężko mi jest z tym.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Niepoukładane życie - czy jest na to sposób?

Mam 20 lat. 3 lata temu przeszłam małe załamanie nerwowe oraz nerwicę natręctw, przy okazji jestem osobą bardzo nerwową. Porzuciłam wówczas szkołę średnią i od niedawna nadrabiam zaległości, ucząc się weekendami i pracując. Ojciec nie żyje ze mną w zgodzie,...

Mam 20 lat. 3 lata temu przeszłam małe załamanie nerwowe oraz nerwicę natręctw, przy okazji jestem osobą bardzo nerwową. Porzuciłam wówczas szkołę średnią i od niedawna nadrabiam zaległości, ucząc się weekendami i pracując. Ojciec nie żyje ze mną w zgodzie, strasznie wypomina mi zaległości w nauce. Matka jest wykończona mną. Wieczorami przypominają mi się wszystkie krzywdy, jakie jej wyrządziłam (awantury, niszczenie rzeczy osobistych). Robiłam to dlatego, by na kimś się wyżyć, a może z żalu, że nie widzi, jak mi źle. Początkowo prowadzała mnie do psychologa czy psychiatry, później - przez mój upór - przestała. Mam do niej ogromny żal, że nie pomogła mi i nadal nie pomaga. Jest to stara kobieta. Moje lęki zaczynają się nocą. Nie mogę spać, wyobrażam sobie. jak będzie bez niej. Myśli mi powtarzają, że czas jej się kończy. Kupując jej nowe kapcie, mam wrażenie, że muszą być najlepsze, bo innych nowych już nie doczeka. Może dlatego, że codziennie mi powtarza, że "jak umrze..." - to paranoja. To chyba moje wyrzuty sumienia i to, że ja jej zgotowałam ten stan i nie umiem tego cofnąć. Ogólnie jest przybita i mnie to jeszcze bardziej dobija. Nie wierzy, że jeszcze osiągnę coś w życiu, a ja nie mam wsparcia. Zmieniła się. Potrafię nie wychodzić całymi dniami z domu, a gdy wychodzę, to na alkohol. Moje życie jest niepoukładane, moje wykształcenie nie do nadrobienia. Nie widzę sensu życia. Żyję z dnia na dzień. Kiedyś chyba wybuchnę. Nie chcę wpaść w ten stan sprzed kilku lat. Nie wiem, czy to jest depresja czy nie... Widzę, że już nie mam czego szukać na tym świecie. Co ja mam robić?

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Często płaczę i odczuwam strach - co mam zrobić?

PEWNEGO DNIA ZACZĘŁY SIĘ U MNIE DZIAĆ DZIWNE RZECZY, CZĘSTO PŁACZĘ, BOJĘ SIĘ I NIE WIEM, CO MAM ROBIĆ, GDYŻ WYGADUJĄ MI SIĘ JAKIEŚ BZDURY O ZMARŁYCH. STRASZNIE SIĘ BOJĘ I NIE WIEM, CO MAM ROBIĆ, WSZYSCY MNIE WYZYWAJĄ, ŚMIEJĄ...

PEWNEGO DNIA ZACZĘŁY SIĘ U MNIE DZIAĆ DZIWNE RZECZY, CZĘSTO PŁACZĘ, BOJĘ SIĘ I NIE WIEM, CO MAM ROBIĆ, GDYŻ WYGADUJĄ MI SIĘ JAKIEŚ BZDURY O ZMARŁYCH. STRASZNIE SIĘ BOJĘ I NIE WIEM, CO MAM ROBIĆ, WSZYSCY MNIE WYZYWAJĄ, ŚMIEJĄ SIĘ ZE MNIE, A JA NIE WIEM, CO POWIEDZIEĆ, TYLKO PŁACZĘ, BO BOJĘ SIĘ, ŻE COŚ SIĘ STANIE. NAWET ZDARZA MI SIĘ POWIEDZIEĆ, ŻE NIE CHCĘ ŻYĆ. WSZYSCY GADAJĄ, ŻE SAMA TO SOBIE ROBIĘ, A JAK PRÓBUJĘ WYTŁUMACZYĆ, TO JEST JESZCZE GORZEJ. NIE WIEM, BO CZASAMI WYDAJE MI SIĘ, ŻE TEGO CHCĘ, I NIE WIEM, CO ROBIĆ. BOJĘ SIĘ CHODZIĆ NA CMENTARZ, BO GADA MI SIĘ, ŻE ICH KOCHAM. WSZYSCY MI GADAJĄ, ŻE SAMA MUSZĘ PRZESTAĆ, A JA NIE MOGĘ. CO MAM ROBIĆ? POMMMMOCYYYY!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Silniejsze lęki podczas przesilenia wiosennego - czy to możliwe?

Witam, choruję już od kilku lat na nerwicę lękową. Najbardziej uporczywe są lęki, z którymi czasami nie daję rady! Leczę się lekiem przeciwdepresyjnym i uspokajającym, który chcę odstawić, ale mam pytanie, czy teraz podczas przesilenia wiosennego lęki są silniejsze, bardziej wzmożone,...

Witam, choruję już od kilku lat na nerwicę lękową. Najbardziej uporczywe są lęki, z którymi czasami nie daję rady! Leczę się lekiem przeciwdepresyjnym i uspokajającym, który chcę odstawić, ale mam pytanie, czy teraz podczas przesilenia wiosennego lęki są silniejsze, bardziej wzmożone, niedające spokoju. Czy tak może być? Czy tabletki uspokajające nie działają? Proszę o radę. Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Wstydliwy problem - co może być przyczyną?

Witam, mam następujący problem, z którym nie za bardzo wiem, co zrobić. Na studiach ze stresu nabawiłam się problemów z brzuszkiem, przed egzaminem nic nie jadłam, bo wszystko przelatywało przeze mnie dołem. Później sytuacja się trochę unormowała i tylko przy...

Witam, mam następujący problem, z którym nie za bardzo wiem, co zrobić. Na studiach ze stresu nabawiłam się problemów z brzuszkiem, przed egzaminem nic nie jadłam, bo wszystko przelatywało przeze mnie dołem. Później sytuacja się trochę unormowała i tylko przy silnym stresie tak reagowałam. Od paru tygodni jest tragicznie - nawet wychodząc z dzieckiem na spacer, muszę czasem wracać do domu biegiem. Stresuję się tym, że może mi się zachcieć kupę i nie będę miała gdzie pójść, w związku z czym, jak tylko wyjdę, to muszę biec do domu. Czy jest szansa, że będę kiedyś jeszcze normalnie żyć? Co to może być i jak sobie z tym poradzić? Przecież kiedyś było normalnie i nie bałam się, że jak tylko wyjdę z domu, to zachce mi się kupę, więc wywołuję chęć do jej zrobienia, jak tylko wyjdę. Potrzebuję pomocy, bo nie dość, że sama nie mogę ze sobą wytrzymać, to jeszcze zaczynam denerwować innych. Co mam zrobić?  

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jeśli tak to gdzie powinnam udać się po pomoc?

Jestem kobietą. Mam 59 lat. Od kilkunastu lat leczyłam się z przerwami na nerwicę. Obecnie nie leczę się, bo była psychoterapia, podczas której czułam się nieźle i lekarz odstawił mi psychotropy. Podjęłam pracę i nie było czasu na chodzenie...

Jestem kobietą. Mam 59 lat. Od kilkunastu lat leczyłam się z przerwami na nerwicę. Obecnie nie leczę się, bo była psychoterapia, podczas której czułam się nieźle i lekarz odstawił mi psychotropy. Podjęłam pracę i nie było czasu na chodzenie do lekarza. Pewnego lipcowego dnia w wyniku dwutygodniowego, nieprzerwanego stresu dostałam mikroudaru. W RM okazało się, że było ich więcej. Fizycznie nic nie widać. Psychicznie jest gorzej. Jestem drażliwa, wybuchowa, wszyscy mnie denerwują. W czasie byle jakiego stresu robi mi się gorąco, dostaje ucisku w głowie, mam wrażenie że mi rozsadza czaszkę, drżenie w środku, ból brzucha /jelito nadwrażliwe/, wzrost ciśnienia tętniczego /np. 160/120, 140/110/, niesamowity niepokój, złość, czasami nie panuję nad sobą i nad tym co mówię. Dopiero po czasie zdaję sobie sprawę, że za dużo, niepotrzebnie coś powiedziałam i potem żałuję tego. Sypiam bardzo źle, albo w ogóle. Gdy jestem sama miewam stany depresyjne, myśli samobójcze /to już stało się prawie jak automat/. Jak na razie jedynym hamulcem jest to , że może mi się nie udać i znowu będę musiała zaczynać wszystko od nowa /przeszłam to już 2 razy, a więc wiem o czym mówię/. Odsunęłam się od ludzi. Zerwałam kontakty z ludźmi, którzy mnie denerwowali i okazało się, że zostałam sama. Jestem wrażliwa, ale ostatnio chyba przewrażliwiona. Boję się kolejnego udaru, który może być poważniejszy. Czy jest psycholog, a może psychiatra, który nie będzie traktował mnie jak intruza i nie będzie mówił do mnie /a tak mi się zdarzyło i dlatego nie poszłam więcej do psychiatry/ z szyderczym uśmieszkiem "i co tyle lat się Pani leczy i nic. jeszcze się pani nie wyleczyła?". Ostatnio psycholog odmówił mi psychoterapii. Czy ludziom w moim wieku nie leczy się już nerwicy? A może ja jej nie mam, tylko sobie wmawiam? Pozdrawiam 50+

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Przypuszczam, że w dzieciństwie mogłam być molestowana - czy moje obawy są słuszne?

Mam 20 lat, jestem dziewczyną. Od dłuższego czasu zastanawiam się, czy mogłam w dzieciństwie być molestowana i tego nie pamiętać. Jestem obecnie z partnerem, który jest moim pierwszym mężczyzną, nie doszło między nami do zbliżenia, bo mam nieuzasadniony paniczny lęk...

Mam 20 lat, jestem dziewczyną. Od dłuższego czasu zastanawiam się, czy mogłam w dzieciństwie być molestowana i tego nie pamiętać. Jestem obecnie z partnerem, który jest moim pierwszym mężczyzną, nie doszło między nami do zbliżenia, bo mam nieuzasadniony paniczny lęk przed bólem. Jego pieszczoty, mimo że był i jest zawsze bardzo czuły i nigdy na mnie nie naciskał, strasznie mnie krępowały i zawstydzały. Druga sprawa to to, że nie mam żadnych wspomnień z dzieciństwa... nie pamiętam swojego domu, zabaw z rodzeństwem... moje wspomnienia zaczynają się dopiero ok. 10 roku życia i czasów szkoły... wcześniej jest jakby pustka, co zawsze dziwiło moją mamę, że nie pamiętam okresu, gdy mieszkaliśmy w pierwszym domu (wtedy miałam ok. 5 lat). Pamiętam tylko sny, w których ktoś mnie rozbiera i dotyka. Coraz częściej zastanawiam się, czy to na pewno sny, czy wszystko wydarzyło się naprawdę ;( Może wyparłam te trudne wydarzenia? Często, kiedy jesteśmy z partnerem w bardzo intymnej sytuacji, zaczynam płakać bez powodu, nieraz też drżę z zimna. Gdy pyta, co mi się stało, nie umiem mu odpowiedzieć, bo sama nie wiem ;( Czy moje obawy mogą być słuszne? A jeśli tak, to czy powinnam opowiedzieć o tym mojemu chłopakowi? Jesteśmy razem już czwarty rok, ale boję się, że jeśli to prawda, będzie się mną brzydził ;( Tak marzyliśmy o czystości aż do ślubu ;(

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Jestem ofiarą przemocy w szkole - gdzie szukać pomocy?

Nazywam się Oskar, mam 14 lat. Strasznie mi dokuczają. Wyzywają mnie w sposób wulgarny, biją mnie, wyśmiewają się ze mnie. Jest mi strasznie smutno, bywa, że w szkole chce mi się płakać. Jak mam iść do szkoły, to też mi się chce płakać. Co ja mam zrobić w takiej sytuacji?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Drżenie ciała i problemy ze snem - czy mam nerwicę?

Bardzo proszę o radę. Od dłuższego czasu napada mnie drżenie całego ciała, rąk. Takie napady są sporadyczne, jednak widoczne i niezręczne, gdy inni to widzą. Mam też problemy ze snem. Myślę, że to nerwica... Co można z tym zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Boję się przebywać w pomieszczeniach - jak pozbyć się lęku?

Witam! Mam na imię Gosia i uczę się w liceum. Moim problemem są nieustanne lęki. Boję się siedzieć w dużych pomieszczeniach, takich jak właśnie klasy szkolne, i w małych. Czasami z trudem udaje mi się nad nimi zapanować. Problem zaczął...

Witam! Mam na imię Gosia i uczę się w liceum. Moim problemem są nieustanne lęki. Boję się siedzieć w dużych pomieszczeniach, takich jak właśnie klasy szkolne, i w małych. Czasami z trudem udaje mi się nad nimi zapanować. Problem zaczął się w szóstej klasie podstawówki. Mój ojczym co jakiś czas ruszał alkohol i właśnie w tym okresie byłam bardzo nerwowa. Podejrzewam, że to właśnie przez alkoholizm mojej mamy męża mam lęki. No i jeszcze dodam, że regularnie nie dosypiam i mam problemy z zaśnięciem oraz choruję na porażenie mózgowe. Czy to mogło wpłynąć na moje lęki? Próbowałam wmawiać sobie, że te lęki nie istnieją, poprzez powtarzanie jednego stwierdzenia non stop, ale to nie pomogło. Co mam zrobić, żeby ich się pozbyć???

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Strach przed ciemnością - jak się go pozbyć?

Boję się ciemności, zwłaszcza we własnym mieszkaniu. Od 3 lat mieszkam z partnerem, który czasami pracuje na nocki. Czasem mamy się lepiej, czasem gorzej - jak to w związkach - czuję się kochana, choć czasem samotna. Ludzie mnie lubią...

Boję się ciemności, zwłaszcza we własnym mieszkaniu. Od 3 lat mieszkam z partnerem, który czasami pracuje na nocki. Czasem mamy się lepiej, czasem gorzej - jak to w związkach - czuję się kochana, choć czasem samotna. Ludzie mnie lubią i ufają mi, mam kilku dobrych znajomych, choć często nie widzę sensu w wychodzeniu, umawianiu się czy wspólnym spędzaniu czasu, wolę być sama w domu i marnować czas na to, co lubię robić, np. gapić się w tv albo grać w gry na telefonie, czytać książki, a potem mam wyrzuty sumienia, że powinnam była wykorzystać czas na uczenie się, sport, doskonalenie swoich umiejętności albo chociażby wyprasowanie ubrań czy posprzątanie domu. Szybko mija mi czas na marnowaniu, zapada zmrok i wtedy zaczynam się chronicznie bać czegoś, co nie istnieje, czuję się obserwowana przez wytwór wyobraźni, zapalam wszystkie światła. A kiedy chce zasnąć, bo następnego dnia chcę być wypoczęta do pracy, to owijam się kołdrą tak, by wystawał mi tylko czubek nosa i oczy. Zima to nie problem, bo szybko zasypiam, ale latem i gdy jest ciepło, to jest mi za gorąco i bolą mnie kości i stawy od naprężania się w jednej pozycji i nie mogę spać z gorąca, ale odkryta nie zasnę, bo ciągle cos się rusza wokoło i za dnia normalne dźwięki stają się nie do zniesienia, gdy chcę spać. Boję się wchodzić po schodach, iść korytarzem, ciągle ssie oglądam za siebie i boję się ataku z ziemi, powietrza i wody. Wolałabym chyba nawet spotkać jakiegoś zbója na schodach czy po drodze, niż uciekać przed własnym cieniem. Gdy idę ulicą, to staram się nie chodzić po cieniach, tylko pod latarniami, unikam nawet nastąpnięcia na cień zaparkowanego samochodu krawędzią buta. I mam tego dość, i wiem, że to nie istnieje, a mimo to nie mam siły, by się nie obejrzeć czy nie nasłuchiwać i wstrzymywać oddechu.  

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Ból w okolicach mostku i serca: czy może być wywołany przez nerwicę?

Witam, mam 24 lata. Od przeszło 2 miesięcy chodzę po lekarzach z dokuczliwym bólem w mostku oraz uczuciem bólu serca, czasem rano, gdy wstaję mam również bóle żołądka. W styczniu leżałem w szpitalu 3 dni ,miałem robione badania: EKG...

Witam, mam 24 lata. Od przeszło 2 miesięcy chodzę po lekarzach z dokuczliwym bólem w mostku oraz uczuciem bólu serca, czasem rano, gdy wstaję mam również bóle żołądka. W styczniu leżałem w szpitalu 3 dni ,miałem robione badania: EKG, UKG serca, krwi, moczu, RTG klatki piersiowej, ciśnienie mierzone, badania wysiłkowe. Lekarze stwierdzili na oddziale, że to nie serce, bo jest zdrowe i że to na pewno refluks i kazali mi się leczyć u lekarza rodzinnego. Lekarz rodzinny skierował mnie na USG brzucha oraz gastroskopię. Te badania wykazały, że mam zdrowy przełyk i żołądek. Lekarz rodzinny powiedział mi, że jestem zdrowy i nie ma co leczyć i nie zna przyczyn tych bólów, nic mi nie przepisał i nic mi nie doradził co mam zrobić. Teraz już nie ma po co iść do lekarza rodzinnego, bo "podobno" jestem zdrowy, a bóle są, ciągle myślę i myślę o tych bólach, staję się to już jakąś obsesją dla mnie. Czy to może być nerwica? Czy w nerwicy jest tak, że ciągle boli bez przerwy? Jak mogę sobie pomóc z tym walczyć? Gdzie się mogę jeszcze udać? Chodzi mi ciągle po głowie, że to może efekt mojej ciągłej pracy na komputerze i to wina kręgosłupa, ale lekarze robili mi RTG klatki i nikt nie zasugerował, że to coś z kręgosłupem. Więc czy to nerwica i tylko psychiatra/psycholog może mi pomóc? Bardzo proszę o odpowiedź!

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Odczuwam strach przed chorobą psychiczną - jak sobie z tym poradzić?

Witam, od 5 lat cierpię na zaburzenia lękowe z napadami lęku. Brałam tabletki, które mi pomogły, i je odstawiłam. Czułam się dobrze, zostało mi tylko takie odrealnienie, kiedy byłam zmęczona. W grudniu ub. roku straciłam pracę z dnia na dzień...

Witam, od 5 lat cierpię na zaburzenia lękowe z napadami lęku. Brałam tabletki, które mi pomogły, i je odstawiłam. Czułam się dobrze, zostało mi tylko takie odrealnienie, kiedy byłam zmęczona. W grudniu ub. roku straciłam pracę z dnia na dzień i wszystko wróciło. Wcześniej bałam się zawału serca i tym samym śmierci, ale to minęło i pojawił się nowy problem: boję się, że zwariuję, ciągle szukam u siebie poważniejszych chorób psychicznych. Przyjmuję lek z grupy SSRI od jakiegoś miesiąca, na początku dawkę 10 mg, bo taka mi została, jak schodziłam z leków, a od 5 dni 20 mg. Ataki panicznego lęku minęły, teraz mam ciągły lęk właśnie przed zwariowaniem, z dwa dni temu doszłam do tego, że w myślach wciąż analizuję to, co bym powiedziała psychologowi, z czego bym się zwierzyła albo np. co zaraz napiszę na forum itd. Nigdy mi to nie przeszkadzało, wręcz uspokajało, ale parę dni temu naczytałam się, że w schizofrenii coś takiego występuje, i sobie wkręciłam, że moja nerwica może się w coś przekształcić. Bardzo się boję, ale z drugiej strony myślę logicznie itd., nie mam omamów, nic nie słyszę, nie mieszam fikcji z rzeczywistością. Myślenie o tych chorobach jest straszne i paraliżujące. Czy takie analizowanie w myślach jest normalne w moim przypadku? Proszę o pocieszenie.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Koledzy z klasy znęcają się nade mną - co powinienem zrobić?

Nazywam się Oskar, mam 14 lat. W mojej szkole strasznie mi dokuczają. Wyzywają mnie w sposób wulgarny, wyśmiewają się ze mnie, biją mnie. Nawet jeden z klasy wysypał mi śmietnik na głowę. Zawsze jak mam iść do szkoły, to jest...

Nazywam się Oskar, mam 14 lat. W mojej szkole strasznie mi dokuczają. Wyzywają mnie w sposób wulgarny, wyśmiewają się ze mnie, biją mnie. Nawet jeden z klasy wysypał mi śmietnik na głowę. Zawsze jak mam iść do szkoły, to jest mi tak smutno, że chce mi się płakać, w szkole też mi się chciało. Co mam zrobić w takiej sytuacji?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Odczuwam lęk przed śmiercią - jak sobie z nim radzić?

Mam 34 lata i jestem kobietą. Miałam kiedyś atak w domu, bo piłam alkohol, ale już od 9 miesięcy nie piję. Byłam w klinice i się leczyłam, ale znowu to wraca. Łapię się często za serce, a wiem, że...

Mam 34 lata i jestem kobietą. Miałam kiedyś atak w domu, bo piłam alkohol, ale już od 9 miesięcy nie piję. Byłam w klinice i się leczyłam, ale znowu to wraca. Łapię się często za serce, a wiem, że tam jest wszystko ok. Mierzę często ciśnienie, boję się spać, boję się, bo myślę, że nie wstanę. Mam dzieci w domu (2 córki). Nie wiem, co mam robić. Jak ktoś mi mówi o śmierci, to dostaję paniki, słabo mi się robi, mam wysokie ciśnienie i się denerwuję. Proszę mi pomóc. Edyta  

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Zawroty głowy - czy to nerwica?

Witam. Około dwa lata temu miałam straszne zawroty głowy, ciężką głowę, czułam się otępiała. Miałam robione tysiące badań na głowę i serce, ale nic nie wykazały. Wszystko było w porządku. Stwierdzono więc, że to na tle nerwowym. Poszłam do...

Witam. Około dwa lata temu miałam straszne zawroty głowy, ciężką głowę, czułam się otępiała. Miałam robione tysiące badań na głowę i serce, ale nic nie wykazały. Wszystko było w porządku. Stwierdzono więc, że to na tle nerwowym. Poszłam do pani psycholog, przeszłam krótką terapię i od tamtego czasu biorę cały czas Bioxetin. Do tej pory pomagał, czułam się po nim lepiej i takie 'ataki paniki' zdarzały mi się rzadko i były lekkie. Od około tygodnia znowu się strasznie męczę. Kręci mi się w głowie, słabo mi, jestem otępiała, boję się wyjść gdziekolwiek, bo upadnę, zemdleję. Jestem na pierwszym roku studiów i od jutra zaczynam drugi semestr, ale chyba nie dam rady iść na zajęcia. Na pewno nie dam rady. Boję się nawet ruszyć, tak mi się kręci w głowie. ;((( Czy to nawrót nerwicy? Czy może coś innego? Co mam robić? Czy zwiększyć dawkę leków? Do mojego psychiatry na razie się nie wybiorę, bo nie ma wolnego czasu, a ja mam tam ok. 100km. Jak mogę sobie teraz pomóc? :(

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica natręctw i depresja - czy jest możliwe całkowite wyleczenie?

Witam, od 6-7 lat cierpię na nerwicę natręctw, choć lękowy i obsesyjny byłem od dzieciństwa. Leczę się psychoterapią indywidualną, byłem na grupowej, łykam już kilka lat lek z grupy SSRI, jakiś czas temu odstawiłem neuroleptyk (około 1,5 roku to...

Witam, od 6-7 lat cierpię na nerwicę natręctw, choć lękowy i obsesyjny byłem od dzieciństwa. Leczę się psychoterapią indywidualną, byłem na grupowej, łykam już kilka lat lek z grupy SSRI, jakiś czas temu odstawiłem neuroleptyk (około 1,5 roku to zażywałem). Na pewno w każdym aspekcie swojej walki z tą chorobą osiągnąłem bardzo dużo, mimo koszmarnych stanów lękowych i depresji skończyłem studia i pracuję chyba więcej i wydajniej niż nawet zdrowi koledzy, ale zastanawia mnie, czy jest możliwe takie "przebudowanie" swojej osobowości, żeby całkowicie żyć bez objawów, czy jednak te elementy jakichś ewentualnych nieprawidłowości w mózgu zawsze będą dawać w kość. I 2. pytanie - przepraszam, że tak dużo - jakie są współczesne poglądy na ZOK: jednak bardziej "nerwica" czy zaburzenie wynikające z jakichś nieprawidłowości w mózgu? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty