Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Nie wiem co mi dolega - proszę o radę

Witam, a więc zacznę od początku od kilku miesięcy mam problem z połykaniem śliny i ból w klatce piersiowej co promieniuje na lewa stronne pleców w gardle jakby cos stało ciężko mi również oddychać a wszystko nasila się  wieczorem. Cztery... Witam, a więc zacznę od początku od kilku miesięcy mam problem z połykaniem śliny i ból w klatce piersiowej co promieniuje na lewa stronne pleców w gardle jakby cos stało ciężko mi również oddychać a wszystko nasila się  wieczorem. Cztery miesiące temu zmarła mi mama już nie wiem co to jest idę teraz do lekarza i nie wiem co mu powiedzieć? Czy to może być astma? Czasami nawet nie mogę zjeść kolacji bo nie mogę połknąć a przy tym jest ciężkie oddychanie, nie mogę się  nawet wydmuchać nosa jest mi ciężko a jak pójdzie cos z nosa to i z gardła zielona flegma. Proszę napisać co to może być mam 32lata i martwię się  bo nigdy nie chorowałam. Dziękuje i czekam na szybka i prosta odpowiedź. Iwona
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica z objawami depresji

Witam. Po próbie samobójczej trafiłam do psychiatry. Diagnoza - nerwica z objawami depresji. Brałam przez jakiś czas leki, ale po kilku zmianach stwierdziłam, że nic mi nie dają i przerwałam stosowanie. Od 2 miesięcy nie sypiam w nocy,...

Witam. Po próbie samobójczej trafiłam do psychiatry. Diagnoza - nerwica z objawami depresji. Brałam przez jakiś czas leki, ale po kilku zmianach stwierdziłam, że nic mi nie dają i przerwałam stosowanie. Od 2 miesięcy nie sypiam w nocy, bo się boję. Dwa razy podczas snu zdarzyło mi się coś dziwnego. Mianowicie śpiąc obudziłam się z wrażeniem, ze coś szarpie mnie za kołdrę, leżałam z otwartymi oczami i byłam sparaliżowana ze strachu, nie mogłam się poruszyć, ani wydobyć z siebie głosu. Jakiś czas później, to się powtórzyło. Od tamtej pory śpię wyłącznie w dzień. Jeśli jest ciemno muszę mieć włączony telewizor lub komputer, pozapalane światła w mieszkaniu i udaję sama przed sobą, że ktoś ze mną jest, żeby się nie bać. Od odstawienia leków jestem coraz bardziej zdenerwowana i skłócona ze wszystkimi. Ludzie mnie męczą, unikam ich towarzystwa, nie odbieram prawie telefonów, wszystko jest mi obojętne i praktycznie nie wychodzę z domu, a jeśli muszę to jest to dla mnie sporym wysiłkiem. Może to się wydawać śmieszne, ale ciągle mam wrażenie jakbym nie była sama i ktoś mnie obserwował. Czy to jest na pewno nerwica, depresja, czy źle wystawiona diagnoza i cierpię na jakąś schizofrenię? Nie wiem co mam ze sobą robić, a funkcjonować wyłącznie w nocy na dłuższą metę się nie da. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Depresja czy nerwica? Pomocy

Witam wszystkich. Nie wiem co ze sobą zrobić. W wakacje trafiłam do szpitala powód ? przedawkowanie narkotyków. Nie, nie myślcie sobie o jaka ćpunka itp ale to nie jest tak w narkotykach znalazłam swoje oparcie nie miałam nikomu komu mogłam...

Witam wszystkich. Nie wiem co ze sobą zrobić. W wakacje trafiłam do szpitala powód ? przedawkowanie narkotyków. Nie, nie myślcie sobie o jaka ćpunka itp ale to nie jest tak w narkotykach znalazłam swoje oparcie nie miałam nikomu komu mogłam się wygadać , na mamę nie mogę liczyć na ojca tym bardziej jestem sama jak palec. Odkąd wyszłam ze szpitala nie biorę nic ale niestety mam jakieś lęki że umrę czasami nie mogę oddychać złapać powietrze czasami mam taka suchość w buzi nie wiem co się dzieję boli mnie głowa, boję się wychodzić z domu że coś mi się stanie, nic mi się nie chce nie mam siły na nic ale w końcu chcę walczyć z tym i prosić o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica lękowa - czy zasłabnięcia są groźne?

Witam. Mam 23 lata, mam nerwicę lękową. Od 3 lat leczę się u psychologa. Często martwię się o swój stan zdrowia. Jak mnie coś ukuje albo mrowi w głowie, wtedy myślę czy nie mam poważnej choroby, powoduje to u...

Witam. Mam 23 lata, mam nerwicę lękową. Od 3 lat leczę się u psychologa. Często martwię się o swój stan zdrowia. Jak mnie coś ukuje albo mrowi w głowie, wtedy myślę czy nie mam poważnej choroby, powoduje to u mnie lęk. Niekiedy jest tak, że tych myśli nie mogę usunąć od siebie, gdyż mi przeszkadzają i się męczę strasznie. Analizuję i kontroluję swój organizm. Chciałbym się czuć bezpiecznie. Ostatnio zrobiło mi się słabo, w autobusie, ale nie było gdzie usiąść, lecz nie było utraty przytomności. Wtedy wyczytałem w internecie, że to niebezpieczne zjawisko, które może powodować niedotlenienie mózgu i spowodować atak padaczkowy. Proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Czy to jest nerwica? Czy coś innego?

Witam, moim problemem jest dziwne uczucie tzn. w sytuacjach stresowych często(ale nie zawsze) najczęściej w sytuacjach nowych robi mi się dziwnie słabo, zaczynam praktycznie "nie myśleć", mięśnie odmawiają mi posłuszeństwa, robi mi się zimno, brzuch mnie dziwnie się skurczą tak...

Witam, moim problemem jest dziwne uczucie tzn. w sytuacjach stresowych często(ale nie zawsze) najczęściej w sytuacjach nowych robi mi się dziwnie słabo, zaczynam praktycznie "nie myśleć", mięśnie odmawiają mi posłuszeństwa, robi mi się zimno, brzuch mnie dziwnie się skurczą tak specyficznie, dochodzą do tego takie dziwne uczucie sztywności karku i ogólnie nawet całego ciała, nie mogę się ani rozluźnić ani nic robie się blada i nie powiem coraz częściej zdarzają mi się takie sytuacje gdy jeszcze jakaś bliska mi osoba jest koło mnie to nie, ale jak jestem wystawiona "sama na żywioł" to wtedy takie dziwne coś się dzieje... co to jest? jak to pokonać? miał ktoś takiego z was juz czy jakimś dziwakiem całkowitym jestem. W dodatku nawet jak ktoś się  mnie chce o coś wtedy spytać czy coś ja zaczynam strzelać głupimi tekstami nie w temat, staje się  jakimś pośmiewiskiem, myślę że ludzie tylko chcą się  śmiać i wyglądam jak ostatni idiota... spotyka mnie to bardzo rzadko, ale to też związane jest z tym że mało przebywam pośród ludzi a jestem 16latką.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Drażliwość, szumy w uszach - czy ma to jakiś związek z nerwicą?

Mam na imię Ania i mam 19 lat. Od pewnego czasu zrobiłam się strasznie nerwowa, wszystko mnie drażni, gdy zaczynam się denerwować moje ciało drży, wieczorem gdy zasypiam słyszę dziwny szum w uszach i również rano jak wstaję, w ciągu... Mam na imię Ania i mam 19 lat. Od pewnego czasu zrobiłam się strasznie nerwowa, wszystko mnie drażni, gdy zaczynam się denerwować moje ciało drży, wieczorem gdy zasypiam słyszę dziwny szum w uszach i również rano jak wstaję, w ciągu dnia rzadko się zdarza. Czy to objawy nerwicy?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to nerwica lękowa, a może coś innego?

Od paru tygodni mam problemy z zasypianiem. Przez co około godziny 23>ciej po takim długim obracaniu się z boku na bok czuję, że robi mi się słabo, mam odczucie, że dalej, zaczynam się trząść, mierzę ciśnienie i z reguły jest...

Od paru tygodni mam problemy z zasypianiem. Przez co około godziny 23>ciej po takim długim obracaniu się z boku na bok czuję, że robi mi się słabo, mam odczucie, że dalej, zaczynam się trząść, mierzę ciśnienie i z reguły jest to 155|105! a czasem wyższe... Nie mam nerwowego życia. Wszystko układa mi się w miarę dobrze. Mąż jest tylko za granica od kilku miesięcy ale mamy ze sobą naprawdę dobry kontakt. Jestem sama w domu z pięcioletnim synkiem. Kiedy mąż wrócił na parę dni objawy też występują, choć troszkę łagodniej to przechodzę. Byłam u lekarza, stwierdził nerwice lękową i zalecił mi brać leki, gdy wartość ciśnienia będzie powyżej 150 oraz potas i magnez + B6, a także  na noc. Zrobiłam badania tarczycy i są w normie, morfologia b. dobra, układ brzuszny, nerki w porządku. Mimo tego miewam podwyższone ciśnienie krwi czasem nawet w ciągu dnia. I znów dreszcze, mocne bicie serca, uczucie pełna w klatce piersiowej, od czasu do czasu ból głowy z tyłu...i lęk, że zaraz stracie przytomność...I od razu ACEI pod język i czekam aż to ciśnienie spadnie...czasem spadnie dość sporo, a czasem po dwóch do czterech godzin znów wzrasta i nie mogę spać. Zaczęłam stosować hydromasaż, może mi pomoże!? Czy to nerwica lękowa? Jeśli tak, czy długo się ją leczy? Co podnosi mi to ciśnienie skoro jestem spokojna? Proszę o jakąś odpowiedź i poradę....

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Katarzyna Bilnik-Barańska
Mgr Katarzyna Bilnik-Barańska

Czy to nerwica czy coś innego?

Dzień dobry mam na imię Justyna i mam 14 lat , ostatnio zauważyłam że coś jest ze mną nie tak. Mam ojca alkoholika raczej nie wykorzystywał nas fizycznie ale raczej psychicznie. Mój ojciec nie pije tak często lecz jak juz...

Dzień dobry mam na imię Justyna i mam 14 lat , ostatnio zauważyłam że coś jest ze mną nie tak. Mam ojca alkoholika raczej nie wykorzystywał nas fizycznie ale raczej psychicznie. Mój ojciec nie pije tak często lecz jak juz wypije to do końca i zazwyczaj wtedy w domu się  awanturuje, zawsze trzęsę się wtedy przerażająco. Często też wtedy kiedy awanturuje się  po trzeźwemu. Jestem bardzo nerwowa, płaczliwa wręcz nadwrażliwa. Źle znoszę krytykę lub obrazy. Jestem bardzo ufna, zazwyczaj wtedy ludzie robią ze mnie idiotkę. Kiedy mam coś ważnego (np. występ w szkole muzycznej) zazwyczaj pocą mi się  ręce i stopy, często mam też lodowate ręce (nie mówię już że serce bije mi jak oszalałe). Często płacze czasem bez konkretnego powodu. Miewam bóle kręgosłupa i mięśni (mam kifozę piersiową). Kiedy jestem zła lepiej nie zadawać mi żadnych pytań. Kiedyś miałam straszne kłopoty ze snem, prawie codziennie nie mogłam zasnąć i budziłam się  co chwile lub nie spałam przez kilka godzin (czasem zasypiałam dopiero o 4.00 w nocy), byłam z tym u neurologa, zalecał mi dużo rzeczy i wiele leków ale to nie pomagało. Później nawet tak się  przyzwyczaiłam do ich brania ze bałam się  kłaść do łóżka bez nich. W końcu odstawiłam je wszystkie. Po tych trzech latach juz nie mam problemów ze snem za to śpię z mama. W dzień mogę stwierdzić; Dzisiaj śpię sama lecz gdy tylko przychodzi wieczór od razu rezygnuje- strach jest silniejszy. Tylko nie wiem czego się  boje i chyba juz nigdy się  nie dowiem. Inna pani psycholog mówiła ze po prostu ojca, ale nie wiem czy to prawda. Czasem mam tez bardzo dziwne myśli, znaczy słyszę jakieś głosy (nie swoje), nie wiem nigdy co mówią ale czuje wtedy na przemian podekscytowanie, tak jakby ktoś mi rozkazywał albo podnosił głos, jakby miał z tego satysfakcje i raz zupełna obojetnosc. Czuje się  wtedy naprawdę dziwnie i strasznie nie lubię tego uczucia. Pamiętam, kiedy byłam mała miałam też przed sobą dwa obrazy i one też pokazywały się  w mojej wyobraźni naprzemian raz to była straszna, ohydna wręcz kobieta a raz piękna o takiej gładkiej twarzy dziewczyna. Nie wiem czy te wszystkie argumenty które wymieniłam mogą oznaczać właśnie nerwice, ale może to jest cos bardzo podobnego? Dziękuję bardzo za wysłuchanie mnie i z góry dziękuję też za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy to nerwica? Lęk przed zawałem

Jestem 23-letnią kobietą. Jakieś 3 miesiące temu poczułam dziwne uciski w okolicach mostka, głównie górnej części. Panikując zaczęłam robić sobie najróżniejsze badania - cokolwiek wpadło do głowy to robiłam. Te uciski przeszły po antybiotyku przepisanym przez lekarza (wtedy miałam również...

Jestem 23-letnią kobietą. Jakieś 3 miesiące temu poczułam dziwne uciski w okolicach mostka, głównie górnej części. Panikując zaczęłam robić sobie najróżniejsze badania - cokolwiek wpadło do głowy to robiłam. Te uciski przeszły po antybiotyku przepisanym przez lekarza (wtedy miałam również kaszel, katar oraz stan podgorączkowy). Niedługo potem zrobiłam badania: Morfologia wyszła świetnie, biochemia również. RTG klatki piersiowej - prawidłowe. Miałam robione EKG oraz Echo serca - jedynie wypadanie zastawki mitralnej. Po pewnym czasie doszły zawroty głowy. Laryngolog zlecił zrobienie RTG zatok - lewa i szczękowa prawidłowe; prawa słabo wykształcona. Sprawdzał również czy nie mam jakichś niepokojących objawów związanych z zawrotami głowy. Stwierdził, że wszystko w porządku. Zawsze miałam dość wysokie ciśnienie: 160/100 to była moja norma, natomiast od 2 tygodni moje ciśnienie to 110/60. Fakt, że schudłam 15 kg (ale ciśnienie chyba by nie obniżyło się o tyle z dnia na dzień). Miałam robioną morfologię po raz kolejny - wyniki świetne. OB, CRP w normie, wszystko w normie. Kardiolog zalecił mi branie potasu i magnezu więc od dwóch miesięcy co dzień to biorę. Pomimo badania EKG oraz Echa serca, nie mogę się jakoś uspokoić. W domu mam stetoskop - potrafię godzinami wsłuchiwać się w bicie serca, tak samo jak mierzę tętno ze 30 razy dziennie. Rzadko kiedy przekracza 100. Głównie jest w granicach 68-80. Jak kładę się spać to mam tętno 56. Nigdy niżej niż to. Często czuję mocne bicie serca i lęk, że mam stan przedzawałowy bądź zawał (czuję dziwny ciężar w okolicach mostka, górnej części i czasami powracają te same uciski co 3 miesiące temu, ale wystarczy zmiana pozycji by uciski ustały natomiast ciężar czuję cały czas). Jestem dość leniwa więc prowadzę leżący/siedzący tryb życia, stąd moja nadwaga (ważę 75 kg przy wzroście 168 cm). Kiedy jest dzień, czuję się spokojniejsza. Najgorzej jest w nocy. Ten okropny lęk głównie przed zawałem. Nawet jak boję się usypiać i boję się, że mam stan przedzawałowy to moje tętno jest dość wolne, tak samo jak bicie serca. Nie wiem już co mam robić. Wyniki badań dobre, a czuję się chora. Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mi dolega? Problemy pychologiczne

Witam, mam 25 lat jestem mężczyzną. Moje problemy psychiczne są dość poważne mianowicie: Będąc poza domem walczę psychicznie z samym sobą, tak jak bym czuł stres spowodowany byciem poza nim. Gdy mam gdzieś wyjść od razu nasuwa mi się  na...

Witam, mam 25 lat jestem mężczyzną. Moje problemy psychiczne są dość poważne mianowicie: Będąc poza domem walczę psychicznie z samym sobą, tak jak bym czuł stres spowodowany byciem poza nim. Gdy mam gdzieś wyjść od razu nasuwa mi się  na głowę to ,,uczucie'' które mówi mi że to będzie ciężka rzecz do wykonania ponieważ czuje się  wtedy tak jakby coś było ze mną nie tak… trudno mi to opisać ale czuje wtedy jakbym miał zaburzenia równowagi, większe tętno, nie kiedy zmęczenie oraz stres przed wszystkim co mnie otacza. Mam takie huśtawki nastrojów, raz czuje się dobrze raz czuje się  źle, zauważyłem że im więcej o tym myślę tym jest gorzej a gdy przestaje o tym myśleć bo na przykład zwracam uwagę na coś innego całkowicie o tym zapominam, by znowu za 5minut sobie przypomnieć o tym że ,,coś jest ze mną nie tak''. Najgorsza myśl w mojej głowie jest taka, że gdy jestem poza domem i czuje się ,,dziwnie'' zastanawiam się czy przyczyna tego nie jest jakaś poważna choroba, taka która jest nie uleczalna lub prowadzi do śmierci. Naprawdę mnie do martwi i stresuje. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że gdy wracam do domu czuje się już swobodnie, przestaje o tym myśleć i zapominam ze dziwnie się czułem chwile temu.. nawet będąc długo w domu myślę sobie ze to co było gdy byłem poza nim jest dla mnie w tym momencie nie możliwe do pomyślenia... Uprawiam sport, chodzę na siłownie, nie pijam alkoholu.. rzadko kiedy kawę nie biorę narkotyków.. wiec nie wiem co mi dolega i skąd takie myśli , dlatego pisze tutaj zwracając się o wasze opinie.. dodam na sam koniec że to trwa juz z 3-4miesiace z góry dziękuję za odpowiedź z wyrazami szacunku EP.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Mam zespół lękowy i duszności - czy mogę mieć niewydolność serca?

Od półtora roku cierpię na zespół lękowy, nie biorę leków (na własne życzenie), ale uczęszczam na psychoterapię i akupunkturę i dało to duże efekty - lęków już prawie nie mam, ale męczą mnie straszne duszności w przeróżnych sytuacjach, zwykle...

Od półtora roku cierpię na zespół lękowy, nie biorę leków (na własne życzenie), ale uczęszczam na psychoterapię i akupunkturę i dało to duże efekty - lęków już prawie nie mam, ale męczą mnie straszne duszności w przeróżnych sytuacjach, zwykle wieczorami nie mogę sobie z nimi poradzić. Duszności ustępują zwykle po wypiciu kieliszka wina, ale niestety powracają. Serce zostało zbadane przez co najmniej dwóch kardiologów (ekg24, echo, test wysiłkowy). Jedyne, co wyszło, to upośledzony, ale miarowy rytm zatokowy. Chodzi o różnicę między dniem a nocą - poniżej 5%. Ja jednak ciągle się martwię, że coś z tym moim sercem jest nie tak. Czy to możliwe, że serce jest chore, a kardiolodzy tego nie zauważyli?

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to nerwica?

Witam, Mam 22 lata, i problem który dotyczy stresu. Około roku się w tym utwierdzam że nie daje rady z stresem który narasta. Kiedyś miałam tak że kiedy się denerwowałam to mój układ pokarmowy a głównie jelita na to reagowały....

Witam, Mam 22 lata, i problem który dotyczy stresu. Około roku się w tym utwierdzam że nie daje rady z stresem który narasta. Kiedyś miałam tak że kiedy się denerwowałam to mój układ pokarmowy a głównie jelita na to reagowały. Rok temu do tych objawów doszło brak nabrania powietrza, dokładnie strach przed uduszeniem się i drętwienie ręki, przez co wylądowałam na pogotowiu. Lekarz stwierdził że to z powodu niedoboru potasu tak się dzieje, podał kroplówkę i posłał do domu. Niestety to nawraca co jakiś czas, a teraz juz coraz częściej. Niekiedy też odczuwam kłucie przy sercu, ale może to jest spowodowane tym że mam mitralna wadę serca. Pod koniec roku zaczął mi dokuczać ból pod prawa łopatką który był bardzo uciążliwy i nie dawała normalnie funkcjonować, nie pomagały tabletki przeciw bólowe, późniejsze zabiegi rehabilitacyjne pomogły i na razie mam spokój. Jak mnie coś ukuje, zaboli to ja juz jestem zestresowana że mi coś dolega i że się  mi cos stanie. Kolejną rzeczą to że jestem studentką i bardzo przejmuje się egzaminami tym żeby udało się wszystko zdać i nie zawalić roku dlatego że są to studia zaoczne i boje się  stracić wniesione pieniądze. Jestem osobą bezrobotną, poszukuje pracy ale w zawodzie trudno, a pozycje które dostałam z urzędu pracy są dla mnie zbyt stresujące (kasjer, pomoc nauczyciela) Czy to jest nerwica?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak sobie poradzić z okropnymi myślami? Z czego tak naprawdę mogą wynikać?

Od 2 tyg. dręczą mnie przerażające myśli, nie wiem z czego one wynikają. To mnie szokuje, mam mętlik w głowie. Gdy nadchodzi wieczór, jest ciemno i jestem sama lub w towarzystwie chłopaka czuję największy niepokój. Chyba zaczęło się to od...

Od 2 tyg. dręczą mnie przerażające myśli, nie wiem z czego one wynikają. To mnie szokuje, mam mętlik w głowie. Gdy nadchodzi wieczór, jest ciemno i jestem sama lub w towarzystwie chłopaka czuję największy niepokój. Chyba zaczęło się to od tego, gdy chciałam podroczyć się z chłopakiem, tak poudawać, że go gryzę, ale on się zasłaniał jakby bał się, że faktycznie to zrobię. No i później zaczęło się. Zaczęłam sobie wyobrażać, że wpijam się w jego (nie tylko) szyję lub policzek i go kosztuję, zastanawiając się jak smakuje. Potem myślę, że przecież go kocham i skąd mi się to bierze. Później nadchodzi taki jakby strach, bo ściska mnie w brzuchu ze zdenerwowania i wyobrażam sobie, że coś mnie kiedyś skusi i zrobię mu krzywdę. Odkąd kupił mieszkanie (niecałe 2 tyg.) i jesteśmy sami boję się spać obok niego. Gdy się kochamy nie sprawia mi to takiej przyjemności, bo nachodzą mnie te okropieństwa. Przychodzą też inne budzące lęk złe myśli, gdy trzymam w ręku jakieś ostre narzędzie np. nóż do chleba albo nożyczki to robię komuś nimi krzywdę. Szybko oddalam te wyobrażenia i mowie sobie, że kocham chłopaka i przecież nie jestem do tego zdolna. Parę dni temu powiedziałam chłopakowi o tym co mnie dręczy. Potraktował moje słowa pół żartem pół serio. Trochę się śmiał, ale potem dodał już poważnie, że powinnam chodzić z nim do kościoła (On jest wierzący i żadnej niedzieli sobie nie odpuści). Ja mam z tym problem, bo wydaje mi się, że nie czuję wiary i nie mam potrzeby uczęszczania na mszę. Teraz się nad tym zastanawiam ale chyba z obawy przed szatanem. Kiedyś obejrzałam film "Egzorcyzmy Emily Rose” zaczęłam się go bać. Normalnie śpię z mamą, chyba, że jestem u chłopaka. Sama nie zasnę, bo się boję. Myślę o sobie, że jestem pokręcona, do kościoła czasem pójdę za przymusem chłopaka, ale gdy pomyślę, że może dobrze byłoby się pomodlić, czuję jakiś taki lęk. Nie wiem co mam począć? Próbuje o tym nie myśleć, ale to trudne, bo nawet gdy na chwile zajmę się czymś innym to to powraca. Jak się pozbyć tych natrętnych myśli, czy to mi w ogóle przejdzie?    

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica natręctw - czy może być powodem rozstania?

Szukam tu pomocy w odpowiedzi na moje pytanie. Rozstałem się właśnie z partnerem, który miał nerwicę natręctw. Zataił ten fakt jak się poznawaliśmy, ale chcąc nie chcąc - wyszło to. Zaakceptowałem to i przyjąłem z całym inwentarzem i całą...

Szukam tu pomocy w odpowiedzi na moje pytanie. Rozstałem się właśnie z partnerem, który miał nerwicę natręctw. Zataił ten fakt jak się poznawaliśmy, ale chcąc nie chcąc - wyszło to. Zaakceptowałem to i przyjąłem z całym inwentarzem i całą jego chorobą. Powiedział mi, że chciałby, abym traktował go jak normalnego człowieka i nie wciągał się w jego natręctwa. Tak też się stało. Mieliśmy czasem zgrzyty związane z jego myślami, brakiem poczucia bezpieczeństwa. Mi było trudno, ale zaciskałem zęby, żeby samodzielnie żył i stawiał czoła pojawiającym się problemom, czasem wycofywałem się. Jednak choroba stała się silniejsza i nie do zniesienia: wina do mnie, że mam takich, a nie innych znajomych, że dotknąłem pranie, że ma cały czas poczucie winy, że nie możemy być razem (związek na odległość). Ostatnimi czasy robił wszystko, żeby mnie do siebie zniechęcić, żebym odszedł. Nie poddałem się, walczyłem. Rozstaliśmy się. Powiedział, że musi mnie znienawidzieć i ma same negatywne myśli o mnie, bo mu tak będzie łatwiej. Czy odrzucenie miłości wiąże się z nerwicą natręctw?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Niepokojące objawy - czy mam nerwicę somatyczną?

Witam. Prozę o radę. Dzisiejszego dnia wracając z pracy miałam silne objawy somatyczne nerwicowe - tak przypuszczam (nogi jak z waty, kołowanie w głowie, myśl o śmierci, że coś mi się stanie). Nie kłóciłam się wcześniej z nikim, nie byłam...

Witam. Prozę o radę. Dzisiejszego dnia wracając z pracy miałam silne objawy somatyczne nerwicowe - tak przypuszczam (nogi jak z waty, kołowanie w głowie, myśl o śmierci, że coś mi się stanie). Nie kłóciłam się wcześniej z nikim, nie byłam też zdenerwowana. Czy mam rację i mogłaby być taka diagnoza postawiona? Z góry zaznaczam, że zdarzyło się to po raz pierwszy i byłam w szoku. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Bóle głowy: czy mogą być wywołane nerwicą?

Witam, Mam następujący problem, pierwsze objawy pojawiły się 6 lat temu, początkowo silny ból w klatce piersiowej z atakami szybkiego tętna (160), przeszedłem kilka podstawowych badań wykluczających choroby serca. Z czasem bóle w klatce ustały, lecz coś niepokojącego zaczęło się...

Witam, Mam następujący problem, pierwsze objawy pojawiły się 6 lat temu, początkowo silny ból w klatce piersiowej z atakami szybkiego tętna (160), przeszedłem kilka podstawowych badań wykluczających choroby serca. Z czasem bóle w klatce ustały, lecz coś niepokojącego zaczęło się dziać w mojej głowie. Początkowo huki i trzaski w uszach, ciemne 'paprochy' pływające w polu widzenia, czasem latające iskierki. Leki ból w części czołowej. Udałem się do lekarza neurologa który skierował mnie na MRI, wyniki bez zarzutu, było to 4 lata temu. Od tego czasu bóle głowy znacznie się nasiliły, najsilniejsze w okolicy czoła i kości ciemieniowej, ból ma charakter ostry, chwilami palący, występuje w tych miejscach mrowienie, uczucie jakby coś ruszało się pod skórą. Występują również drgawki mięśni w obrębie całego ciała, zawroty głowy, zdarzyło się że wpadałem w stan całkowitej paniki, zapomniałem nagle jak wykonuje się podstawowe czynności, brzmi to dziwnie ale nie potrafię inaczej tego opisać. Jestem zawsze bardzo zmęczony, przesypiam większość dnia i ciągle jestem nie wypoczęty, ogólne problemy z pamięcią i koncentracją. Wszystkie te objawy mnie przerażają, występują nawet kilka razy dziennie, zażywam prawie codziennie środki przeciwbólowe, nie wiem co mam dalej robić, czy jest możliwe że są to objawy nerwicowe? Czy może jakaś inna nie zdiagnozowana choroba? Gdzie udać się po pomoc? Jestem młodą osobą, 26 lat. Nie piję alkoholu, nie palę papierosów i nie zażywam narkotyków.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Budzenie w nocy - co dolega mojemu dziecku?

Mój 2 letni synek budzi się co noc z płaczem. Krzyczy, albo wychodzi z łóżka i szuka nie wiadomo czego. Myślałam, że problem skończy się wraz z zakończeniem nocnych karmień, ale nie. Synek ma dziwne upodobania, uwielbia wszystko co czarne...

Mój 2 letni synek budzi się co noc z płaczem. Krzyczy, albo wychodzi z łóżka i szuka nie wiadomo czego. Myślałam, że problem skończy się wraz z zakończeniem nocnych karmień, ale nie. Synek ma dziwne upodobania, uwielbia wszystko co czarne - zabawki, ubrania, teczka na dokumenty, potrafi cały dzień nosić swoje czarne rękawiczki, nawet w nich je lub śpi. W nocy często o nie krzyczy, albo o jedną z tych zabawek, ale czasami krzyczy, nie mówiąc czego chce. Budzi przy tym brata bliźniaka i noc z głowy. Oboje bardzo dużo też piją w dzień i w nocy. Byłam już u lekarza rodzinnego, który zapisał syrop na uspokojenie, który zresztą nie pomógł, ale nie chcę go szprycować jakimś syropem. To nie jest rozwiązanie. Poza tym lekarz powiedział mi, że to normalne, jeśli dzieci są "żywe". Żadna z moich koleżanek nie ma podobnych problemów ze swoimi dziećmi w podobnym wieku. Może mu coś jest? Budzi się przecież każdej nocy. Nie wprowadziliśmy w domu żadnych zmian, nic się nie zmieniło na tyle, żeby śniło mu się coś po nocach. Drugi synek przecież spi. Już nie wiem co robić. Proszę o jakąś podpowiedź, radę.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Nerwica, schizofrenia, czy jeszcze coś innego?

Witam. Mam 18 lat. Pół roku temu zginął mój przyjaciel i mniej więcej od tej pory mam problemy "ze sobą". Pewnej nocy, kiedy kładłam się spać wpadłam w panikę, bo wydawało mi się, że dostanę zawału, nie mogłam oddychać,...

Witam. Mam 18 lat. Pół roku temu zginął mój przyjaciel i mniej więcej od tej pory mam problemy "ze sobą". Pewnej nocy, kiedy kładłam się spać wpadłam w panikę, bo wydawało mi się, że dostanę zawału, nie mogłam oddychać, mama dała mi jakiś lek na uspokojenie i przeszło. Po kilku tygodniach jednak, w szkole, zrobiło mi się nagle słabo, byłam przerażona, wmówiłam sobie, że mam guza mózgu. Mama zabrała mnie do lekarza rodzinnego, który zrobił mi EKG i badania krwi, wszystko wyszło w normie. Lekarz powiedział, że to nerwica. Myślałam, że się to skończy, jednak ataki przychodzą... Wmawiam sobie że jestem chora psychicznie, mam schizofrenie, że zaraz zapomnę wszystko, co przeżyłam do tej pory, nie mogę się skupić, czasami ciężko mi sobie przypomnieć co było wczoraj lub chwilę wcześniej. Odczuwam depersonalizację, mam problem ze wzrokiem, kiedy mam atak. To okropne, siedząc w szkole boje się, że upadnę, lub oszaleję i zacznę mówić do siebie. Dodam, że uczucie to nie jest stałe, np 2tygodnie czuję się fatalnie a później tydzień jest ok. W tym roku mam maturę i bardzo mi zależy, żeby zdać ją dobrze, dlatego proszę o szybka radę - co z tym zrobić? i co to jest? Z góry dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica - czy mam pierwsze oznaki?

Cześć. Mam problem ii liczę na dobre wskazówki. Mam drżenie rąk, kłucie w klatce piersiowej, często przysłuchuję się biciu serca. Ostatnio miałam drętwienie czoła nosa i drganie oka. Byle co wyprowadza mnie z równowagi, nie mam ochoty na nic. Ciągle...

Cześć. Mam problem ii liczę na dobre wskazówki. Mam drżenie rąk, kłucie w klatce piersiowej, często przysłuchuję się biciu serca. Ostatnio miałam drętwienie czoła nosa i drganie oka. Byle co wyprowadza mnie z równowagi, nie mam ochoty na nic. Ciągle myślę, że umieram i co ważne mam uczucie ciężkości głowy. Czuję też jakby ucisk taki, tak jakbym miała dostać wylewu. Mam 25 lat i nie wiem już co robić.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Boję się spotkań ze znajomymi - co może być przyczyną?

Mam 17 i od wakacji mam pewien problem, który cały czas się pogłębia. Nie wiem dlaczego, ale czuję dziwną niechęć, może nawet lęk, przed spotykaniem się ze znajomymi. Tu nie chodzi o nich, bo znajomych mam fantastycznych, ale jest...

Mam 17 i od wakacji mam pewien problem, który cały czas się pogłębia. Nie wiem dlaczego, ale czuję dziwną niechęć, może nawet lęk, przed spotykaniem się ze znajomymi. Tu nie chodzi o nich, bo znajomych mam fantastycznych, ale jest coś takiego we mnie, co powoduje, że nie mam na to ochoty i nie chce mi się wyjść z domu. Uwielbiam spędzać czas z rodzicami i siostrą, co jest pewnie dość dziwne dla wieku, w którym się znajduję. Wiem jednak, że moją postawą oddalam się od moich przyjaciół, ale najzwyczajniej w świecie nie umiem zmienić mojej niechęci do wychodzenia na spotkania z nimi. Boję się, że jak teraz czegoś z tym nie zrobię, to przerodzi się to w coś gorszego. Proszę o poradę.  

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Patronaty