Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Moja dziewczyna boi się swojej matki - skąd się bierze jej strach?

Mam 21 lat, z moją dziewczyną jesteśmy parą od mniej więcej 2 lat. Z początku było cudownie, później jej matka zaczęła się wtrącać. To ona mówiła, kiedy jej córka może się ze mną spotkać, na jak długo itp. Problem wydaje...

Mam 21 lat, z moją dziewczyną jesteśmy parą od mniej więcej 2 lat. Z początku było cudownie, później jej matka zaczęła się wtrącać. To ona mówiła, kiedy jej córka może się ze mną spotkać, na jak długo itp. Problem wydaje się błahy, ale na chwilę obecną z dziewczyną widuję się raz, może dwa razy w miesiącu na kilka godzin. Wszelkie rozmowy z moją dziewczyną na ten temat kończyły się jej płaczem i twierdzeniem, że ona się boi swojej matki. Zależy mi na niej, ale już kończą mi się pomysły, co mogę jeszcze zrobić, nie potrafię być w takim związku, to my powinniśmy o wszystkim decydować, a nie jej matka. Jakiś czas temu doszedł do tych ograniczeń także remont strychu u mojej dziewczyny, na którym to według jej matki mamy zamieszkać. Szczera rozmowa nie pomaga, kłótnie nie pomagają... Jak mogę pomóc swojej dziewczynie przestać się bać własnej matki? Skąd w ogóle bierze się taki strach przed rodzicami? Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk

Dziwne objawy somatyczne - czy cierpię na nerwicę narządową?

Witam. Chciałam opisać swój przypadek i dowiedzieć się, czy może to być nerwica. Zdarzyło mi się to już 3 razy: w listopadzie, styczniu i lutym. Wieczorem boli mnie trochę brzuch jakby wzdęcia, mdłości. W nocy budzę się z potwornymi...

Witam. Chciałam opisać swój przypadek i dowiedzieć się, czy może to być nerwica. Zdarzyło mi się to już 3 razy: w listopadzie, styczniu i lutym. Wieczorem boli mnie trochę brzuch jakby wzdęcia, mdłości. W nocy budzę się z potwornymi mdłościami, oblewają mnie poty, mam ciarki na całym ciele i lekkie zawroty głowy. Lecę do łazienki, ale nie wymiotuję, robi mi się jeszcze gorzej, jestem cała mokra, dosłownie leci ze mnie pot. Nie jestem w stanie stać sama na nogach. Opadam na podłogę, trzęsę się, jest mi słabo. Jestem strasznie osłabiona. Ostatnio na chwilę straciłam świadomość - zemdlałam. Po chwili jest już trochę lepiej, kręci mnie w brzuchu, więc siadam na wc, ale rozwolnienia nie mam. To trwa ok. 30 minut. Za każdym razem jest podobnie. Po pierwszym razie myślałam, że to jelitówka. Lecz po 3 razie jestem już przerażona, gdyż zemdlalam - mąż mnie złapał w ostatniej chwili. Każdy kolejny raz wydaje mi się, że jest gorszy. Od dłuższego czasu biorę Z***, czasem leki przeciwbólowe (boli mnie głowa od kręgosłupa szyjnego). Żadnych innych leków. Wyniki mam dobre. Proszę mi napisać, co to może być? Dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Zaburzenia na tle nerwowym

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Ale ostatnio pomyślałam że może te kłucia w klatce piersiowej mogą być tez spowodowane zażywaniem tabletek antykoncepcyjnych ? Bo oczywiście jak to ja wyczytałam na forach na temat zakrzepicy, że właśnie takie mogą być objawy,...

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Ale ostatnio pomyślałam że może te kłucia w klatce piersiowej mogą być tez spowodowane zażywaniem tabletek antykoncepcyjnych ? Bo oczywiście jak to ja wyczytałam na forach na temat zakrzepicy, że właśnie takie mogą być objawy, a że jestem hipochondrykiem to od razu pomyślałam ze to może być to. Czy sama dam sobie rade poradzić z ta nerwicą?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Mój syn ma stany lękowe - jak nasza rodzina może mu pomóc?

U mojego syna stwierdzono stany lękowe o podłożu społecznym. Przeszedł roczną kurację z użyciem leków. W czasie jej trwania czuł się bardzo dobrze. Teraz od ponad pół roku jest bez leków i chodzi na terapię. Mimo stosowania się do wszystkich...

U mojego syna stwierdzono stany lękowe o podłożu społecznym. Przeszedł roczną kurację z użyciem leków. W czasie jej trwania czuł się bardzo dobrze. Teraz od ponad pół roku jest bez leków i chodzi na terapię. Mimo stosowania się do wszystkich zaleceń sytuacja nie jest dobra. Pojawiają się znowu chwile z panicznym strachem, łzami i ogólną trudnością z funkcjonowaniem. Nadmieniam, że syn ma 27 lat i właśnie rozpoczął satysfakcjonującą pracę, której nie chce stracić. Moje pytanie jest takie: w jaki sposób rodzina może SKUTECZNIE pomóc choremu? Dużo z nim rozmawiam, ale czasami brakuje mi sił, bo są to rozmowy o tym samym. Już nie wiem, co powiedzieć lub zrobić, by mu pomóc i jednocześnie nie dać się wciągnąć w odmęt depresji.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Mój mąż jedzie na misję do Afganistanu - jak poradzić sobie z lękiem o niego?

Witam. Od zawsze byłam osobą nerwową i mającą czarne myśli! Mój mąż jedzie w marcu na misję do Afganistanu jako kierowca :( Przeraża mnie ta myśl, że może mu się coś stać!!! Jedzie, bo dostał rozkaz i inaczej nie będzie...

Witam. Od zawsze byłam osobą nerwową i mającą czarne myśli! Mój mąż jedzie w marcu na misję do Afganistanu jako kierowca :( Przeraża mnie ta myśl, że może mu się coś stać!!! Jedzie, bo dostał rozkaz i inaczej nie będzie miał pracy, a wiadomo jak teraz z robotą! Jak mam powstrzymać czarne myśli? Wiem, że muszę go wspierać, tylko jak?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego mam ataki duszności podczas zasypiania?

Witam! Mam na imię Tomek i mam 23 lata. Od półtora roku zmagam się z dziwną przypadłością. Gdy kładę się spać i zamykam oczy to po 2-3 minutach zaczyna się koszmar. Na początku bardzo lekkie drgania głowy. Następnie stopniowe uczucie...

Witam! Mam na imię Tomek i mam 23 lata. Od półtora roku zmagam się z dziwną przypadłością. Gdy kładę się spać i zamykam oczy to po 2-3 minutach zaczyna się koszmar. Na początku bardzo lekkie drgania głowy. Następnie stopniowe uczucie niedotlenienia, aż nagle samoistnie zrywam się z uczuciem duszenia, panicznie próbując szybko nabrać powietrza, a co ciekawe drugim odruchem jest przełkniecie śliny co też jest utrudnione i wywołuje dodatkową panikę. Jeszcze kilka miesięcy temu te napady były lekkie czyli: 1) ni z stąd ni zowąd nagłe nabranie powietrza, 2) próba przełknięcia śliny, 3) wydech i po paru, parunastu takich atakach w końcu zasypiałem. Obecnie to przyjęło ostrzejszą formę. Co najdziwniejsze to fakt, że gdy już zasnę to śpię do rana, gdy się obudzę to mogę odwrócić na drugi bok i bez problemów zasnąć(o ile jestem dalej śpiący). Jednak zawsze gdy kładę się spać dzień w dzień od półtora roku mam te napady, oczywiście z pewnymi wyjątkami. Bo gdy przed spaniem wypiję piwo to te ataki są słabe 2 piwa - zero ataków. Ostatnio niestety częściej sięgam po alkohol przed snem, przez nasilone ataki, a są naprawdę straszne. Jako inną ciekawostkę mogę tez dodać, że obecnie jestem singlem, jednak gdy dzieliłem łoże ze swoją dziewczyną to jedyny atak jaki miałem to jedno góra dwa spokojne głębokie nabranie oddechu podczas zasypiania (podobno drży mi głowa jak śpię, tak mówiła). Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Im bardziej jestem senny, tym większe mam problemy z tym oddechem, więc boje się brać jakichkolwiek tabletek na sen. Boję się, że się w końcu uduszę, bo podczas takiego ostrego ataku nie oddycham czasem przez nie wiem, 1-5 sek., aż mi się uda nabrać powietrza i uspokoić. Nie kontroluje tego czasem gdy już odpływam (przysypiam) zaczynają mi się projekcje senne te jeszcze w połowie świadome :) i nagle bach i atak. Robiłem ekg i jest ok ciśnienie 135/140 na 85/90 alergii nie mam astmy też, wiec czy to możliwe aby nerwica noc w noc takie coś powodowała? Mam stwierdzoną lekką nerwicę, ale jej objawy są sporadyczne jak się denerwuje. Nie chce brać prochów, które otumaniają, bo jak wspomniałem im bardziej jestem "nie kontaktujący" tym większe problemy. Dziękuję

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Odczuwam chęć popełnienia zbrodni - jak można rozwiązać mój problem?

Mam 19 lat, a od dłuższego czasu prześladują mnie myśli i chęć popełnienia zbrodni. Wystarczy mały impuls, a ja już nie mogę przestać o tym myśleć... Nie czuję wyrzutów sumienia czy tym podobnych. Ale boję się, że kiedyś nie wytrzymam,...

Mam 19 lat, a od dłuższego czasu prześladują mnie myśli i chęć popełnienia zbrodni. Wystarczy mały impuls, a ja już nie mogę przestać o tym myśleć... Nie czuję wyrzutów sumienia czy tym podobnych. Ale boję się, że kiedyś nie wytrzymam, zwłaszcza że gdy trochę się denerwuję, robię straszne rzeczy. Lekarza mam umówionego na 7 marca, ale boję się, że może mnie wysłać na jakiś oddział... Co byłoby najlepszym rozwiązaniem?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Lęki - jak mam je zwalczyć?

Witam. Mam problem, który dręczy mnie od ponad 5 lat. Kiedy byłam w szkole średniej zaczęłam chodzić z moim obecnym chłopakiem. Kiedy byliśmy ze sobą 3 miesiące, kolega poprosił mnie o napisanie jakiejś pracy. Dowiedziałam się również, że on się... Witam. Mam problem, który dręczy mnie od ponad 5 lat. Kiedy byłam w szkole średniej zaczęłam chodzić z moim obecnym chłopakiem. Kiedy byliśmy ze sobą 3 miesiące, kolega poprosił mnie o napisanie jakiejś pracy. Dowiedziałam się również, że on się we mnie zakochał. Wystraszyłam się wówczas, że nie kocham swojego chłopaka. Lęk trwał kilka miesięcy, potem zanikał i tak przez 4 lata. Kiedy lęk był - chciałam go zostawić, ale nie umiałam, gdy lęk zanikał - wiedziałam, że popełniłabym błąd, gdybym go zostawiła. Przez ostatni rok było między nami bardzo dobrze. Mnóstwo pracy na studiach odwróciło moją uwagę od doczesnych problemów. Dokładnie po roku, obecnie, lęki wróciły. Każda ważna decyzja, która może zaważyć na moim życiu kończy się niewiedzą i lękiem. Dziś jestem rozbita, moje hobby mnie nie cieszy, nic mnie zresztą nie cieszy. Pojawiają się dodatkowe, choć mniejsze lęki - np. strach przed tym, że mi nie przejdzie, strach, że mnie zamkną w psychiatryku, strach przed rozwodem, lub że jak lęki przejdą to znów wrócą. Pomocy!!!!!!!!!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk

Napady lęku - skąd te objawy?

W wieku chyba 8 lat miałam pierwszy napad leku. Pamiętam to doskonale. Śnił mi się koszmar. Wystraszyłam się i poszłam do rodziców. Mama się zdenerwowała, że ją obudziłam i następnego dnia wieczorem kazała mi iść szybko spać. Ja bardzo się...

W wieku chyba 8 lat miałam pierwszy napad leku. Pamiętam to doskonale. Śnił mi się koszmar. Wystraszyłam się i poszłam do rodziców. Mama się zdenerwowała, że ją obudziłam i następnego dnia wieczorem kazała mi iść szybko spać. Ja bardzo się bałam że koszmar znów powróci. Ten strach przerodził się w napad lęku. Zaczęłam cała drżeć, czułam ucisk w gardle, było mi zimno ale nie mogłam się przykryć, bo czułam że się dusze. Już nie tylko koszmaru się bałam ale wszystkiego. Że rodzice umrą, że będę sama, że mi się coś stanie... Same najgorsze myśli przychodziły mi do głowy. Byłam tylko dzieckiem. Moja mama się tym nie przejęła i uznała że udaję, bo nie chce spać. Sama musiałam zmierzyć się z tym napadem. Następny atak miałam przed pójściem do kościoła. Tydzień wcześniej zemdlałam w kościele i przed następnym pójściem znów miałam atak. Były to pojedyncze ataki gdy bardzo się czegoś bałam albo się czymś przejęłam. Nie było ich dużo. Jako dziecko szybko o tym zapominałam i żyłam normalnie dalej. Pierwszy atak lęku po dłuższej przerwie nastąpił gdy miałam 18 lat. Nastąpił on podczas oglądania filmu. Był to horror, który oglądałam już drugi raz. Za pierwszym raz nic mi się nie działo. Nagle poczułam się niespokojnie, ręce zaczęły mi drżeć i nogi i wszystko się zaczęło na nowo. Na dzień dzisiejszy takie napady lęku mam bez powodu. Wstaje rano już niespokojna i z minuty na minutę jest gorzej.  Ucisk w gardle przez który mam wrażenie że nie mogę oddychać, duszno mi i zimno, nogi i ręce się trzęsą, czuję się niespokojnie, przychodzą ma do głowy straszne myśli, że umrę, że zostawię swoje dziecko samo, że już niedługo zamkną mnie w zakładzie dla psychicznie chorych. Łzy same płyną mi z oczu i do tego dostaję jeszcze biegunki. To wszystko jest straszne. Po takim napadzie długo dochodzę do siebie. Przez parę dni jestem niespokojna, przerażona, po głowie chodzą mi czarne myśli. Często dostaję kolejnego ataku ze strachu przed atakiem. Wszystko się nakręca i tak w kółko. Mam wrażenie że nigdy nie dojdę do siebie i nie będę normalnie żyć. Gdzie mam udać się po pomoc? Co mam robić. Niech ktoś mi pomoże. Jestem załamana i przerażona. Musze normalnie żyć dla swojego dziecka. Przez to wszystko popadam też w depresje. Myślę że jestem beznadziejna że tak się boje i że moje życie jest do niczego. Nie pracuje i nawet nie szukam pracy bo boję się że taki atak będę mieć w pracy. Przed okresem gdy hormony szaleją moje lęki się nasilają. Wtedy jest najgorzej bo przez cały tydzień jestem niespokojna, mam najgorsze napady. Na te kilka dni sama zamknęłabym się w jakimś zakładzie bo nie mogę psychicznie wytrzymać. Pomóżcie mi. Gdzie mam się udać, czy to może nie mieć podłoża psychicznego? Tylko na przykład przez hormony. Napiszcie coś. Nie chce zwariować.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Mojego synka boli brzuch - jak mogę mu pomóc?

Witam serdecznie! Chciałabym się dowiedzieć, co się dzieje z moim synem. Mój syn w kwietniu skończy 6 lat, od jakiegoś czasu co wieczór skarży się na ból brzuszka, zaczyna płakać, strasznie się denerwuje, często chodzi do łazienki, boi się. Kiedy...

Witam serdecznie! Chciałabym się dowiedzieć, co się dzieje z moim synem. Mój syn w kwietniu skończy 6 lat, od jakiegoś czasu co wieczór skarży się na ból brzuszka, zaczyna płakać, strasznie się denerwuje, często chodzi do łazienki, boi się. Kiedy pytam, dlaczego boli go brzuszek, odpowiada, że boi się wymiotowania. Nie wiem, czy to jakiś uraz mu został, kiedy kiedyś tam wymiotował, czy to jakaś jego wymówka, ale widzę, że bardzo się męczy z tym... Nic w sumie innego nie mówi, w szkole wszystko jest dobrze, pani nie widzi nic dziwnego. Jeszcze zaczął tak ciężko oddychać. Dodam jeszcze, że w dzień jest w sumie wszystko w porządku. Bawi się z dziećmi itp., a gdy przychodzi wieczór, to tak się dzieje... Bardzo proszę o odpowiedź, bo martwię się strasznie, co to może być. Nie wiem, jak pomóc własnemu synkowi. On jest jeszcze taki mały... :( Z góry serdecznie dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Obsesja na punkcie wieku

Mam mnóstwo problemów ale jednym z nich jest obsesja na punkcie wieku. Szukałam w internecie jakichś informacji, co to może być, ale wszędzie tylko piszą o obsesjach czyszczenia, sprawdzania itp. A to co ja mam, przeraża mnie. W każdym człowieku...

Mam mnóstwo problemów ale jednym z nich jest obsesja na punkcie wieku. Szukałam w internecie jakichś informacji, co to może być, ale wszędzie tylko piszą o obsesjach czyszczenia, sprawdzania itp. A to co ja mam, przeraża mnie. W każdym człowieku interesuje mnie natychmiast jego data urodzenia, jeśli jest niesamowita, to kocham tą osobę za sam fakt urodzenia się owego dnia. Jak mam ostry epizod to potrafię godziny rozmyślać, kto kiedy się urodził, ile będzie miał lat jakiegoś dnia np. 14 marca 2025 roku, obliczam jaka jest różnica wieku między różnymi osobami, których często ani ja dobrze nie znam, ani one się nie znają. Dlaczego tak robię ?? Czemu ciągle myślę o wieku ?? Pamiętam, że mam to od dziecka, już na podwórku moje pierwsze pytanie do każdego dziecka to było: Ile masz lat ? I zawsze odczuwałam kompleksy, że ktoś jest młodszy choćby pół roku. O co w ogóle w tym chodzi ? Jest w ogóle nazwa na takie zaburzenie ?? Bardzo dziękuję za pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Myślenie o śmierci - czy mam depresję?

Witam. Jakiś czas temu popadłam w depresję. Straszliwe lęki wywołuje u mnie rozmowa na temat śmierci. Nikt nic nie może mówić na ten temat, bo zaraz wariuję, bo się boję, że zaraz ja umrę. Lecz nie mam jakiś myśli...

Witam. Jakiś czas temu popadłam w depresję. Straszliwe lęki wywołuje u mnie rozmowa na temat śmierci. Nikt nic nie może mówić na ten temat, bo zaraz wariuję, bo się boję, że zaraz ja umrę. Lecz nie mam jakiś myśli samobójczych. A jak coś robię to wydaje mi się, że ostatni raz. W sumie bywają dni, że wszystko jest w porządku, tylko czasem jak mi się to przypomni, to wszystko wraca od początku. Nie wiem co robić. Chciałabym wrócić do normalności, ale boję się, że coś się wtedy stanie. Jak mogę sobie z tym poradzić. Czekam na odpowiedż. Z góry dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moje objawy naprawdę spowodowała nerwica żołądka?

Witam,   Jestem kobietą, wiek 28 lat. Wszystko zaczęło się 4 lata temu, kiedy znalazłam pracę, w której musiałam być na nogach prawie całą dobę i było ciężko. Zaczęłam brać amfetaminę - przez całe 2 miesiące, dzień w dzień brałam,...

Witam,   Jestem kobietą, wiek 28 lat. Wszystko zaczęło się 4 lata temu, kiedy znalazłam pracę, w której musiałam być na nogach prawie całą dobę i było ciężko. Zaczęłam brać amfetaminę - przez całe 2 miesiące, dzień w dzień brałam, mało spalam, jadłam dużo, też paliłam. Potem zaczęły się moje problemy z gazami, są cały czas bez przerwy, raz coś mi pościło i koniec, miałam gastroskopię - stwierdzili przepuklinę roztworu przełykowego, miałam kolonoskopię, stan zapalny jelita i podobno zespół jelita nadwrażliwego - nie mogę jeść rzeczy wzdymających, bo gorzej się czuję, ale też zwykłych rzeczy jak płatki czy zwykłą bułkę - wzięłam chyba wszystkie tabletki na wzdęcia, gazy, na florę bakteryjna i nawet zioła. Nigdzie praktycznie nie wychodzę, bo w takim stanie się nie da. Ostatnio mój lekarz stwierdził u mnie nerwicę żołądka podobno i stąd te moje objawy. Jest do wyleczenia, ale ciężko - czy w końcu to przejdzie?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy faktycznie mam nerwicę lękową?

Witam,   Mam 25 lat, męża i 5-letnie dziecko. Od jakiegoś roku czuję się źle, zaczęło się to od bólów głowy, zaburzeń widzenia i bardzo złego samopoczucia. Miałam zrobione wszystkie badania i po długim czasie lekarze stwierdzili u mnie...

Witam,   Mam 25 lat, męża i 5-letnie dziecko. Od jakiegoś roku czuję się źle, zaczęło się to od bólów głowy, zaburzeń widzenia i bardzo złego samopoczucia. Miałam zrobione wszystkie badania i po długim czasie lekarze stwierdzili u mnie migrenę oczną. W tym jednak okresie strach już był moim wrogiem. Boję się wychodzenia z domu, nie ufam sama sobie, ponieważ moje myśli mnie dobijają, tzn. zanim wyjdę z domu to o tym myślę i wyobrażam sobie jak to znowu będzie, wyjście do sklepu to dla mnie koszmar, bo przy kasie dostaję ataku paniki szczególnie jeśli kolejka jest długa i muszę czekać - wtedy mam ochotę rzucić torbami i uciec. Mówiłam o tym na początku mężowi, ale już nie. Czuję się tak głupio, jak dzieciak z problemami. Nawet doszłam do tego, że obecność męża pogarsza sprawę, np w sklepie. Może boję się, że zobaczy, że coś się, że mną dzieje. Poza tym to staramy się już bardzo długo o dziecko. Jestem na tabletkach owulacyjnych i kiedy co miesiąc okazuje się, że jednak nie jestem w ciąży czuję się jeszcze gorzej. Wiem, że potrzebuję jakiejś pomocy, ale mieszkam w Anglii i jest to trudne. Na razie jestem na liście oczekujących do jakiejś poradni, ale czy to psycholodzy czy ktoś inny to nie mam pojęcia. Bardzo przerażają mnie także rozmowy z kimś poza domem. Kiedy pomyśle, że mam podejść do nauczycielki syna i zapytać jak dziecko się uczy to oblewają mnie poty, czuję ucisk w klatce piersiowej, obraz mi się jakoś zlewa, od razu bolą mnie oczy. Ostatnio zauważyłam, że lepiej się czuje kiedy wychodząc z domu zakładam okulary przeciwsłoneczne, oczy mnie nie bolą i jestem spokojniejsza. Może to głupie, ale tak jest, czy ja kiedyś będę taka jak dawniej? Zawsze byłam osobą bardzo wrażliwą i zawsze bardzo wszystko przezywałam, może to też jakiś powód. Co mi jest? Po wpisaniu w internet objawów wyskoczyło mi, że to możne być nerwica lękowa, ale nie jestem lekarzem wiec nie wiem.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka

Co to może być nerwica?

Witam, Mam 24 lata, jestem mężczyzną, odczuwam bóle w mostku od 2 miesięcy takie jak by kto uciskał mi go, częste kołatanie serca, mam jakieś dziwne lęki, obawy o przyszłość, ciągle myślę negatywnie o sobie, jestem ciągle zmęczony, nie...

Witam, Mam 24 lata, jestem mężczyzną, odczuwam bóle w mostku od 2 miesięcy takie jak by kto uciskał mi go, częste kołatanie serca, mam jakieś dziwne lęki, obawy o przyszłość, ciągle myślę negatywnie o sobie, jestem ciągle zmęczony, nie mam ochoty wychodzić z domu, bo mam obawy, że coś mi się stanie, bóle w nadbrzuszu. W styczniu trafiłem do szpitala, bo dopadł mnie straszny ból w klatce, duszności, oblewał mnie pot... Zostawiono mnie w szpitalu na parę dni, zrobiono badania EGK, UKG, prześwietlenie klatki piersiowej, badania wysiłkowe, krew, mocz, ciśnienie (nie pamiętam co tam jeszcze) wszystko wyszło dobrze. Przy wypisie ze szpitala lekarz przepisał mi lek na refluks żołądkowo-przełykowy, bo przypuszczał, że to od żołądka bóle, a ten ból w mostku to zgaga, teraz leczę się u lekarz rodzinnego, który uważa, że ten lek na refluks jest dobry i mam go brać dalej (biorę go już 7 tygodni i bez efektu), dodatkowo biorę magnez i potas jako witaminy, miałem robione ostatnio USG nadbrzusza, nerek, wątroby itp. - też wyszło wszystko dobrze, teraz lekarz skierował mnie na gastroskopię kierując się tym, że to na pewno refluks, a ja przesadzam - mówiłem mu, że to może nerwica i czy może mam gdzieś z tym się udać, ale lekarz stwierdził, że on też jest lekarzem i nic nie zasugerował:(. Teraz czekam na to badanie gastroskopowe, które będę miał za jakiś tydzień w zasadzie obawiam się, że znów dostanę kolejne opakowanie tego leku na refluks, który mi za bardzo nie pomaga na te bóle... Moje pytanie jest takie, czy to może być nerwica? Czy mam się udać do psychologa czy psychiatry? Czy to wszystko jedno gdzie? Jak sobie pomagać w takich ciągłych bólach? Może jakieś zioła, bo ten ból w mostku jest nie do zniesienia;/. Dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Plamki na ciele - pomocy

Pisze na tym serwisie ponieważ wydaje mi się że mój problem może dotyczyć nerwicy! Od roku czasu zawsze w momencie kiedy się  zdenerwuje zezłoszczę zawstydzę pojawiają się  czerwone plamki na dekolcie, są one bardzo krępujące! Czasami mam wrażenie że...

Pisze na tym serwisie ponieważ wydaje mi się że mój problem może dotyczyć nerwicy! Od roku czasu zawsze w momencie kiedy się  zdenerwuje zezłoszczę zawstydzę pojawiają się  czerwone plamki na dekolcie, są one bardzo krępujące! Czasami mam wrażenie że pojawiają się  one nawet wtedy kiedy jestem spokojna, wcześniej nie miałam z tym problemu. Za to wiem ze moja babcia tez miała podobny problem kiedy się  zezłościła robiły się  jej plamki na twarzy i na dekolcie! Czy na te dziwne plamki faktycznie ma wpływ stres i nerwy czy to może jakaś dziwna alergia? Jestem młoda osoba ale niestety bardzo znerwicowana, bzdury i błahe sprawy doprowadzają mnie do złości! Lekarz proponował mi tabletki uspokajające ale nie chce brać tabletek nie chce się  czymś truć, boje się że będę później ospała i otumaniona, mam nadzieje ze może kiedyś się  to zmieni... jak samo przyszło to samo przejdzie.... (???) staram się  ale nie zawsze jest to możliwe! Wracając do tematu ...chodzi mi o to czy mogę coś zrobić żeby nie pojawiały się  owe plamki, oczywiście oprócz tego ze zapewne powinnam nie denerwować się  i nie przejmować byle czym ;) proszę o odpowiedź!

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica? Fobia? Proszę o pomoc

Moje problemy zaczęły się już dość dawno, bo kilka lat temu, jako 11-13 latka musiałam robić różne rzeczy określoną ilość razy (powtarzać je), dotykać czegoś jedną i drugą ręką itp. wydawało mi się, że jeżeli tego nie zrobię, to mi... Moje problemy zaczęły się już dość dawno, bo kilka lat temu, jako 11-13 latka musiałam robić różne rzeczy określoną ilość razy (powtarzać je), dotykać czegoś jedną i drugą ręką itp. wydawało mi się, że jeżeli tego nie zrobię, to mi albo komuś z moich bliskich stanie się coś złego (np. choroba), po takich myślach musiałam też wypluć ślinę, jakbym wypluwała te myśli, nie chcąc, żeby się spełniły. Bywały okresy, że mi to mijało, myślałam sobie, że to wszystko nieprawda i że nic się nie stanie, jednak po jakimś czasie, dłuższym lub krótszym wszystko znów wracało. W sumie nie wiedziałam co to jest, myślałam że to po prostu takie moje skrzywienie, nie przeszkadzało mi to jeszcze wtedy aż tak bardzo w życiu codziennym. Problem zaczął się później, w wieku 16 lat po dość silnym stresie, który trwał jakieś 2 tygodnie. Pojawiły się zawroty głowy, uciski (jakby ciśnienie w czaszce), mrowienie i drżenie twarzy, kołatanie serca, strach przed wyjściem z domu (że gdzieś upadnę, zemdleję, ponieważ kilka razy poza domem zawroty były bardzo silne i nie wiedziałam, co robić). Zaczęłam szukać tych objawów w internecie, żeby zobaczyć co to może być, ponieważ kolejnym moim problemem jest lęk przed chorobami i już wydawało mi się, że to np. jakiś rak. Natrafiłam na strony o nerwicach, większość objawów mi się zgadzała, czytałam też o nerwicy natręctw, która pasuje do moich pierwszych "dziwnych zachowań", od których prawdopodobnie wszystko się zaczęło. Znów bywały okresy, że objawy te znikały, jednak były one coraz krótsze. Obecnie mam 19 lat. Moje natręctwa się powiększyły, wierzę, że jak nie pomieszam kawy ulubioną łyżeczką, to w ten dzień nic mi nie wyjdzie, jeżeli wyrzucę rachunek, nie sprawdzę czegoś 10 razy, zrobię w określony dzień kitkę itd. to stanie się coś złego. Najgorsze, że czasem tak się boję i nie potrafię wyjaśnić dlaczego, a ludzie mi nie wierzą, twierdzą, że zmyślam. Robiłam podstawowe, byłam u lekarza 2 razy z tymi objawami, jednak wyniki były dobre, a pani doktor chyba troszkę się ze mnie nabijała oraz powiedziała, że to z nerwów i na tym koniec. 3 raz nie poszłam, żeby usłyszeć to samo. Nie boję się lekarzy, wręcz chcę do nich chodzić, żeby mi pomogli lub powiedzieli co mi jest, bądź nie jest, ale nie wiem do jakiego lekarza mam się teraz udać. Moja mama też uważa, że przesadzam. Zaczęłam też być bardzo wstydliwa, czerwienię się z byle powodu, boję się zadawać pytania osobom, których dobrze nie znam, wstydzę się obcych ludzi, boję się odzywać z obawy przed tym, że się skompromituję. Jestem w stanie znieść wszystkie objawy somatyczne i natręctwa, ale czerwienienia się, łamania głosu i drżenia całego ciała, tak, że ciężko mi ustać, walenia serca itp. nie mogę wytrzymać, ponieważ ludzie to widzą i słyszą (mój głos) co jeszcze bardziej mnie krępuje i to wszystko nasila. Jestem teraz na pierwszym roku studiów i bardzo mi ciężko, zwykłe podejście do tablicy powoduje u mnie paniczny lęk. Mam myśli, żeby zrezygnować ze studiów, ponieważ teraz będę musiała kilka razy wychodzić przed grupę i przedstawiać godzinną prezentację. Nie jestem w stanie tego zrobić. Unikam sytuacji, w których muszę zwracać na siebie uwagę grupy. Przestaję sobie z tym wszystkim powoli radzić, nie chcę zniszczyć sobie życia jakimiś lękami, które tak naprawdę nie istnieją, z czego zdaję sobie sprawę, dopóki sytuacja lękowa się nie pojawi i wszystko się nie zacznie. Strach przed wychodzeniem do tablicy i mówieniem przed grupą jest dla mnie najbardziej uciążliwy i najgorszy, chcę się go pozbyć, czuje lekkie objawy na samą myśl o tym. Proszę o pomoc. Jem dużo magnezu, piję dużo melisy, mam ziołowe tabletki na uspokojenie, wszystko to działało na początku, a teraz już prawie wcale. Proszę mi powiedzieć, gdzie mogę szukać pomocy, jak to załatwić, ponieważ nikt mi nie pomoże, uważając mnie za histeryczkę i czy to może być choroba, czy jednak naprawdę przesadzam. Błagam o odpowiedź. Marzę o tabletkach które pozwolą mi normalnie bez lęku i kompromitacji skończyć studia.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się lęków?

Mam 21 lat i juz sobie po prostu nie radzę. Czuje, że się poddaje. Miałam straszne dzieciństwo, bardzo traumatyczne. Żyłam w wiecznym stresie. Mój ojciec chorował na padaczkę i ja bardzo się  obawiałam jego ataków. Potrafiłam siedzieć zamknięta w toalecie...

Mam 21 lat i juz sobie po prostu nie radzę. Czuje, że się poddaje. Miałam straszne dzieciństwo, bardzo traumatyczne. Żyłam w wiecznym stresie. Mój ojciec chorował na padaczkę i ja bardzo się  obawiałam jego ataków. Potrafiłam siedzieć zamknięta w toalecie przez kilka godzin ze strachu. Trzy lata temu zaczął się mój problem, gdy zmarł mój tata. Bardzo to przeżyłam. W nocy po pogrzebie gdy chciałam się  położyć spać zaczęły się  drgawki, duszności, ból w klatce, wysokie ciśnienie, uczucie ze zaraz zemdleje. Oczywiście wezwałam pogotowie. Zrobili mi mnóstwo badań. Nawet zwołali trzech kardiologów o 4 nad ranem. I wszystkie badania były ok. Gdy tylko wróciłam ze szpitala i chciałam się położyć spać objawy powracały. Z czasem lekko ustały, ale bardzo mnie to ogranicza. Mogę spać jedynie u siebie w domu. Nie jestem w stanie spać gdzie indziej, nie mogę nigdzie wyjechać na wakacje, bo tylko gdy staram się u kogoś zasnąć ataki wracają. Ja już naprawdę nie wiem co mi jest. Czy ja sobie tylko to wmawiam? Proszę o pomoc:(

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego 7-latka ma lęki nocne?

Witam, mam taki oto problem. Moja 7-letnia córka skarży się od około miesiąca na ból z tyłu głowy, przechodzący na szyję. Dodatkowo od 3 miesięcy moczy się w nocy, miała też z tym problem w wieku 5 lat - stwierdzono...

Witam, mam taki oto problem. Moja 7-letnia córka skarży się od około miesiąca na ból z tyłu głowy, przechodzący na szyję. Dodatkowo od 3 miesięcy moczy się w nocy, miała też z tym problem w wieku 5 lat - stwierdzono małą pojemność pęcherza i po jakimś czasie przy zastosowaniu terapii problem znikł. Dodatkowo od jakiegoś roku zgrzyta zębami w nocy. Teraz doszły jeszcze stany lękowe, po około 2 godzinach snu wybudza się, cała się trzęsie, ma otwarte oczy i nie reaguje na nasze przytulania. Po jakimś czasie zasypia i rano nic nie pamięta. W ciągu dnia jest bardzo żywym dzieckiem, bawi się, uczy w szkole, bardzo dużo mówi. Proszę o poradę, do jakiego lekarza się udać?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Lecznie nerwicy - pomocy

Witam, zwracam się  do Państwa z klasycznym pytaniem o leczenie nerwicy jak również o jej objawy. Od roku leczę się ze względu na powracające zapalenia żołądka, jak również zaburzenie pracy jelit. Od tego też momentu pojawiły się następujące objawy...

Witam, zwracam się  do Państwa z klasycznym pytaniem o leczenie nerwicy jak również o jej objawy. Od roku leczę się ze względu na powracające zapalenia żołądka, jak również zaburzenie pracy jelit. Od tego też momentu pojawiły się następujące objawy nerwicowe: - apatia i ciągłe zmęczenie, - naprzemiennie zmęczenie i bezsenność, - bóle pleców, klatki piersiowej, głowy w różnych punktach - niesamowity lęk o własne zdrowie i doszukiwanie się różnych chorób. Od niedawna biorę lek z grupy SSRI, jak na razie bez większych efektów. I stąd moje pytanie, czy ten lek jest dobrym wyborem i czy w przypadku nerwicy o takim charakterze jest dla mnie możliwość donoszenia a raczej przetrwania ciąży, o której myślę. Czy każdy ból, który poczuje, mam dokładać jako kolejny objaw nerwicy? Bo może w taki sposób uda mi się wyrwać z obsesyjnego myślenia o chorobach. Pozdrawiam serdecznie

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty