Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 0 6 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Nie wiem co mi dolega - proszę o radę

Witam, a więc zacznę od początku od kilku miesięcy mam problem z połykaniem śliny i ból w klatce piersiowej co promieniuje na lewa stronne pleców w gardle jakby cos stało ciężko mi również oddychać a wszystko nasila się  wieczorem. Cztery... Witam, a więc zacznę od początku od kilku miesięcy mam problem z połykaniem śliny i ból w klatce piersiowej co promieniuje na lewa stronne pleców w gardle jakby cos stało ciężko mi również oddychać a wszystko nasila się  wieczorem. Cztery miesiące temu zmarła mi mama już nie wiem co to jest idę teraz do lekarza i nie wiem co mu powiedzieć? Czy to może być astma? Czasami nawet nie mogę zjeść kolacji bo nie mogę połknąć a przy tym jest ciężkie oddychanie, nie mogę się  nawet wydmuchać nosa jest mi ciężko a jak pójdzie cos z nosa to i z gardła zielona flegma. Proszę napisać co to może być mam 32lata i martwię się  bo nigdy nie chorowałam. Dziękuje i czekam na szybka i prosta odpowiedź. Iwona
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dziwne objawy somatyczne - czy cierpię na nerwicę narządową?

Witam. Chciałam opisać swój przypadek i dowiedzieć się, czy może to być nerwica. Zdarzyło mi się to już 3 razy: w listopadzie, styczniu i lutym. Wieczorem boli mnie trochę brzuch jakby wzdęcia, mdłości. W nocy budzę się z potwornymi...

Witam. Chciałam opisać swój przypadek i dowiedzieć się, czy może to być nerwica. Zdarzyło mi się to już 3 razy: w listopadzie, styczniu i lutym. Wieczorem boli mnie trochę brzuch jakby wzdęcia, mdłości. W nocy budzę się z potwornymi mdłościami, oblewają mnie poty, mam ciarki na całym ciele i lekkie zawroty głowy. Lecę do łazienki, ale nie wymiotuję, robi mi się jeszcze gorzej, jestem cała mokra, dosłownie leci ze mnie pot. Nie jestem w stanie stać sama na nogach. Opadam na podłogę, trzęsę się, jest mi słabo. Jestem strasznie osłabiona. Ostatnio na chwilę straciłam świadomość - zemdlałam. Po chwili jest już trochę lepiej, kręci mnie w brzuchu, więc siadam na wc, ale rozwolnienia nie mam. To trwa ok. 30 minut. Za każdym razem jest podobnie. Po pierwszym razie myślałam, że to jelitówka. Lecz po 3 razie jestem już przerażona, gdyż zemdlalam - mąż mnie złapał w ostatniej chwili. Każdy kolejny raz wydaje mi się, że jest gorszy. Od dłuższego czasu biorę Z***, czasem leki przeciwbólowe (boli mnie głowa od kręgosłupa szyjnego). Żadnych innych leków. Wyniki mam dobre. Proszę mi napisać, co to może być? Dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Zaburzenia na tle nerwowym

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Ale ostatnio pomyślałam że może te kłucia w klatce piersiowej mogą być tez spowodowane zażywaniem tabletek antykoncepcyjnych ? Bo oczywiście jak to ja wyczytałam na forach na temat zakrzepicy, że właśnie takie mogą być objawy,...

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Ale ostatnio pomyślałam że może te kłucia w klatce piersiowej mogą być tez spowodowane zażywaniem tabletek antykoncepcyjnych ? Bo oczywiście jak to ja wyczytałam na forach na temat zakrzepicy, że właśnie takie mogą być objawy, a że jestem hipochondrykiem to od razu pomyślałam ze to może być to. Czy sama dam sobie rade poradzić z ta nerwicą?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Mój syn ma stany lękowe - jak nasza rodzina może mu pomóc?

U mojego syna stwierdzono stany lękowe o podłożu społecznym. Przeszedł roczną kurację z użyciem leków. W czasie jej trwania czuł się bardzo dobrze. Teraz od ponad pół roku jest bez leków i chodzi na terapię. Mimo stosowania się do wszystkich...

U mojego syna stwierdzono stany lękowe o podłożu społecznym. Przeszedł roczną kurację z użyciem leków. W czasie jej trwania czuł się bardzo dobrze. Teraz od ponad pół roku jest bez leków i chodzi na terapię. Mimo stosowania się do wszystkich zaleceń sytuacja nie jest dobra. Pojawiają się znowu chwile z panicznym strachem, łzami i ogólną trudnością z funkcjonowaniem. Nadmieniam, że syn ma 27 lat i właśnie rozpoczął satysfakcjonującą pracę, której nie chce stracić. Moje pytanie jest takie: w jaki sposób rodzina może SKUTECZNIE pomóc choremu? Dużo z nim rozmawiam, ale czasami brakuje mi sił, bo są to rozmowy o tym samym. Już nie wiem, co powiedzieć lub zrobić, by mu pomóc i jednocześnie nie dać się wciągnąć w odmęt depresji.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy to nerwica lękowa, a może coś innego?

Od paru tygodni mam problemy z zasypianiem. Przez co około godziny 23>ciej po takim długim obracaniu się z boku na bok czuję, że robi mi się słabo, mam odczucie, że dalej, zaczynam się trząść, mierzę ciśnienie i z reguły jest...

Od paru tygodni mam problemy z zasypianiem. Przez co około godziny 23>ciej po takim długim obracaniu się z boku na bok czuję, że robi mi się słabo, mam odczucie, że dalej, zaczynam się trząść, mierzę ciśnienie i z reguły jest to 155|105! a czasem wyższe... Nie mam nerwowego życia. Wszystko układa mi się w miarę dobrze. Mąż jest tylko za granica od kilku miesięcy ale mamy ze sobą naprawdę dobry kontakt. Jestem sama w domu z pięcioletnim synkiem. Kiedy mąż wrócił na parę dni objawy też występują, choć troszkę łagodniej to przechodzę. Byłam u lekarza, stwierdził nerwice lękową i zalecił mi brać leki, gdy wartość ciśnienia będzie powyżej 150 oraz potas i magnez + B6, a także  na noc. Zrobiłam badania tarczycy i są w normie, morfologia b. dobra, układ brzuszny, nerki w porządku. Mimo tego miewam podwyższone ciśnienie krwi czasem nawet w ciągu dnia. I znów dreszcze, mocne bicie serca, uczucie pełna w klatce piersiowej, od czasu do czasu ból głowy z tyłu...i lęk, że zaraz stracie przytomność...I od razu ACEI pod język i czekam aż to ciśnienie spadnie...czasem spadnie dość sporo, a czasem po dwóch do czterech godzin znów wzrasta i nie mogę spać. Zaczęłam stosować hydromasaż, może mi pomoże!? Czy to nerwica lękowa? Jeśli tak, czy długo się ją leczy? Co podnosi mi to ciśnienie skoro jestem spokojna? Proszę o jakąś odpowiedź i poradę....

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Katarzyna Bilnik-Barańska
Mgr Katarzyna Bilnik-Barańska

Czy to nerwica czy coś innego?

Dzień dobry mam na imię Justyna i mam 14 lat , ostatnio zauważyłam że coś jest ze mną nie tak. Mam ojca alkoholika raczej nie wykorzystywał nas fizycznie ale raczej psychicznie. Mój ojciec nie pije tak często lecz jak juz...

Dzień dobry mam na imię Justyna i mam 14 lat , ostatnio zauważyłam że coś jest ze mną nie tak. Mam ojca alkoholika raczej nie wykorzystywał nas fizycznie ale raczej psychicznie. Mój ojciec nie pije tak często lecz jak juz wypije to do końca i zazwyczaj wtedy w domu się  awanturuje, zawsze trzęsę się wtedy przerażająco. Często też wtedy kiedy awanturuje się  po trzeźwemu. Jestem bardzo nerwowa, płaczliwa wręcz nadwrażliwa. Źle znoszę krytykę lub obrazy. Jestem bardzo ufna, zazwyczaj wtedy ludzie robią ze mnie idiotkę. Kiedy mam coś ważnego (np. występ w szkole muzycznej) zazwyczaj pocą mi się  ręce i stopy, często mam też lodowate ręce (nie mówię już że serce bije mi jak oszalałe). Często płacze czasem bez konkretnego powodu. Miewam bóle kręgosłupa i mięśni (mam kifozę piersiową). Kiedy jestem zła lepiej nie zadawać mi żadnych pytań. Kiedyś miałam straszne kłopoty ze snem, prawie codziennie nie mogłam zasnąć i budziłam się  co chwile lub nie spałam przez kilka godzin (czasem zasypiałam dopiero o 4.00 w nocy), byłam z tym u neurologa, zalecał mi dużo rzeczy i wiele leków ale to nie pomagało. Później nawet tak się  przyzwyczaiłam do ich brania ze bałam się  kłaść do łóżka bez nich. W końcu odstawiłam je wszystkie. Po tych trzech latach juz nie mam problemów ze snem za to śpię z mama. W dzień mogę stwierdzić; Dzisiaj śpię sama lecz gdy tylko przychodzi wieczór od razu rezygnuje- strach jest silniejszy. Tylko nie wiem czego się  boje i chyba juz nigdy się  nie dowiem. Inna pani psycholog mówiła ze po prostu ojca, ale nie wiem czy to prawda. Czasem mam tez bardzo dziwne myśli, znaczy słyszę jakieś głosy (nie swoje), nie wiem nigdy co mówią ale czuje wtedy na przemian podekscytowanie, tak jakby ktoś mi rozkazywał albo podnosił głos, jakby miał z tego satysfakcje i raz zupełna obojetnosc. Czuje się  wtedy naprawdę dziwnie i strasznie nie lubię tego uczucia. Pamiętam, kiedy byłam mała miałam też przed sobą dwa obrazy i one też pokazywały się  w mojej wyobraźni naprzemian raz to była straszna, ohydna wręcz kobieta a raz piękna o takiej gładkiej twarzy dziewczyna. Nie wiem czy te wszystkie argumenty które wymieniłam mogą oznaczać właśnie nerwice, ale może to jest cos bardzo podobnego? Dziękuję bardzo za wysłuchanie mnie i z góry dziękuję też za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co mi dolega? Problemy pychologiczne

Witam, mam 25 lat jestem mężczyzną. Moje problemy psychiczne są dość poważne mianowicie: Będąc poza domem walczę psychicznie z samym sobą, tak jak bym czuł stres spowodowany byciem poza nim. Gdy mam gdzieś wyjść od razu nasuwa mi się  na...

Witam, mam 25 lat jestem mężczyzną. Moje problemy psychiczne są dość poważne mianowicie: Będąc poza domem walczę psychicznie z samym sobą, tak jak bym czuł stres spowodowany byciem poza nim. Gdy mam gdzieś wyjść od razu nasuwa mi się  na głowę to ,,uczucie'' które mówi mi że to będzie ciężka rzecz do wykonania ponieważ czuje się  wtedy tak jakby coś było ze mną nie tak… trudno mi to opisać ale czuje wtedy jakbym miał zaburzenia równowagi, większe tętno, nie kiedy zmęczenie oraz stres przed wszystkim co mnie otacza. Mam takie huśtawki nastrojów, raz czuje się dobrze raz czuje się  źle, zauważyłem że im więcej o tym myślę tym jest gorzej a gdy przestaje o tym myśleć bo na przykład zwracam uwagę na coś innego całkowicie o tym zapominam, by znowu za 5minut sobie przypomnieć o tym że ,,coś jest ze mną nie tak''. Najgorsza myśl w mojej głowie jest taka, że gdy jestem poza domem i czuje się ,,dziwnie'' zastanawiam się czy przyczyna tego nie jest jakaś poważna choroba, taka która jest nie uleczalna lub prowadzi do śmierci. Naprawdę mnie do martwi i stresuje. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że gdy wracam do domu czuje się już swobodnie, przestaje o tym myśleć i zapominam ze dziwnie się czułem chwile temu.. nawet będąc długo w domu myślę sobie ze to co było gdy byłem poza nim jest dla mnie w tym momencie nie możliwe do pomyślenia... Uprawiam sport, chodzę na siłownie, nie pijam alkoholu.. rzadko kiedy kawę nie biorę narkotyków.. wiec nie wiem co mi dolega i skąd takie myśli , dlatego pisze tutaj zwracając się o wasze opinie.. dodam na sam koniec że to trwa juz z 3-4miesiace z góry dziękuję za odpowiedź z wyrazami szacunku EP.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Lęki - jak mam je zwalczyć?

Witam. Mam problem, który dręczy mnie od ponad 5 lat. Kiedy byłam w szkole średniej zaczęłam chodzić z moim obecnym chłopakiem. Kiedy byliśmy ze sobą 3 miesiące, kolega poprosił mnie o napisanie jakiejś pracy. Dowiedziałam się również, że on się... Witam. Mam problem, który dręczy mnie od ponad 5 lat. Kiedy byłam w szkole średniej zaczęłam chodzić z moim obecnym chłopakiem. Kiedy byliśmy ze sobą 3 miesiące, kolega poprosił mnie o napisanie jakiejś pracy. Dowiedziałam się również, że on się we mnie zakochał. Wystraszyłam się wówczas, że nie kocham swojego chłopaka. Lęk trwał kilka miesięcy, potem zanikał i tak przez 4 lata. Kiedy lęk był - chciałam go zostawić, ale nie umiałam, gdy lęk zanikał - wiedziałam, że popełniłabym błąd, gdybym go zostawiła. Przez ostatni rok było między nami bardzo dobrze. Mnóstwo pracy na studiach odwróciło moją uwagę od doczesnych problemów. Dokładnie po roku, obecnie, lęki wróciły. Każda ważna decyzja, która może zaważyć na moim życiu kończy się niewiedzą i lękiem. Dziś jestem rozbita, moje hobby mnie nie cieszy, nic mnie zresztą nie cieszy. Pojawiają się dodatkowe, choć mniejsze lęki - np. strach przed tym, że mi nie przejdzie, strach, że mnie zamkną w psychiatryku, strach przed rozwodem, lub że jak lęki przejdą to znów wrócą. Pomocy!!!!!!!!!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk

Obsesja na punkcie wieku

Mam mnóstwo problemów ale jednym z nich jest obsesja na punkcie wieku. Szukałam w internecie jakichś informacji, co to może być, ale wszędzie tylko piszą o obsesjach czyszczenia, sprawdzania itp. A to co ja mam, przeraża mnie. W każdym człowieku...

Mam mnóstwo problemów ale jednym z nich jest obsesja na punkcie wieku. Szukałam w internecie jakichś informacji, co to może być, ale wszędzie tylko piszą o obsesjach czyszczenia, sprawdzania itp. A to co ja mam, przeraża mnie. W każdym człowieku interesuje mnie natychmiast jego data urodzenia, jeśli jest niesamowita, to kocham tą osobę za sam fakt urodzenia się owego dnia. Jak mam ostry epizod to potrafię godziny rozmyślać, kto kiedy się urodził, ile będzie miał lat jakiegoś dnia np. 14 marca 2025 roku, obliczam jaka jest różnica wieku między różnymi osobami, których często ani ja dobrze nie znam, ani one się nie znają. Dlaczego tak robię ?? Czemu ciągle myślę o wieku ?? Pamiętam, że mam to od dziecka, już na podwórku moje pierwsze pytanie do każdego dziecka to było: Ile masz lat ? I zawsze odczuwałam kompleksy, że ktoś jest młodszy choćby pół roku. O co w ogóle w tym chodzi ? Jest w ogóle nazwa na takie zaburzenie ?? Bardzo dziękuję za pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy moje objawy naprawdę spowodowała nerwica żołądka?

Witam,   Jestem kobietą, wiek 28 lat. Wszystko zaczęło się 4 lata temu, kiedy znalazłam pracę, w której musiałam być na nogach prawie całą dobę i było ciężko. Zaczęłam brać amfetaminę - przez całe 2 miesiące, dzień w dzień brałam,...

Witam,   Jestem kobietą, wiek 28 lat. Wszystko zaczęło się 4 lata temu, kiedy znalazłam pracę, w której musiałam być na nogach prawie całą dobę i było ciężko. Zaczęłam brać amfetaminę - przez całe 2 miesiące, dzień w dzień brałam, mało spalam, jadłam dużo, też paliłam. Potem zaczęły się moje problemy z gazami, są cały czas bez przerwy, raz coś mi pościło i koniec, miałam gastroskopię - stwierdzili przepuklinę roztworu przełykowego, miałam kolonoskopię, stan zapalny jelita i podobno zespół jelita nadwrażliwego - nie mogę jeść rzeczy wzdymających, bo gorzej się czuję, ale też zwykłych rzeczy jak płatki czy zwykłą bułkę - wzięłam chyba wszystkie tabletki na wzdęcia, gazy, na florę bakteryjna i nawet zioła. Nigdzie praktycznie nie wychodzę, bo w takim stanie się nie da. Ostatnio mój lekarz stwierdził u mnie nerwicę żołądka podobno i stąd te moje objawy. Jest do wyleczenia, ale ciężko - czy w końcu to przejdzie?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy faktycznie mam nerwicę lękową?

Witam,   Mam 25 lat, męża i 5-letnie dziecko. Od jakiegoś roku czuję się źle, zaczęło się to od bólów głowy, zaburzeń widzenia i bardzo złego samopoczucia. Miałam zrobione wszystkie badania i po długim czasie lekarze stwierdzili u mnie...

Witam,   Mam 25 lat, męża i 5-letnie dziecko. Od jakiegoś roku czuję się źle, zaczęło się to od bólów głowy, zaburzeń widzenia i bardzo złego samopoczucia. Miałam zrobione wszystkie badania i po długim czasie lekarze stwierdzili u mnie migrenę oczną. W tym jednak okresie strach już był moim wrogiem. Boję się wychodzenia z domu, nie ufam sama sobie, ponieważ moje myśli mnie dobijają, tzn. zanim wyjdę z domu to o tym myślę i wyobrażam sobie jak to znowu będzie, wyjście do sklepu to dla mnie koszmar, bo przy kasie dostaję ataku paniki szczególnie jeśli kolejka jest długa i muszę czekać - wtedy mam ochotę rzucić torbami i uciec. Mówiłam o tym na początku mężowi, ale już nie. Czuję się tak głupio, jak dzieciak z problemami. Nawet doszłam do tego, że obecność męża pogarsza sprawę, np w sklepie. Może boję się, że zobaczy, że coś się, że mną dzieje. Poza tym to staramy się już bardzo długo o dziecko. Jestem na tabletkach owulacyjnych i kiedy co miesiąc okazuje się, że jednak nie jestem w ciąży czuję się jeszcze gorzej. Wiem, że potrzebuję jakiejś pomocy, ale mieszkam w Anglii i jest to trudne. Na razie jestem na liście oczekujących do jakiejś poradni, ale czy to psycholodzy czy ktoś inny to nie mam pojęcia. Bardzo przerażają mnie także rozmowy z kimś poza domem. Kiedy pomyśle, że mam podejść do nauczycielki syna i zapytać jak dziecko się uczy to oblewają mnie poty, czuję ucisk w klatce piersiowej, obraz mi się jakoś zlewa, od razu bolą mnie oczy. Ostatnio zauważyłam, że lepiej się czuje kiedy wychodząc z domu zakładam okulary przeciwsłoneczne, oczy mnie nie bolą i jestem spokojniejsza. Może to głupie, ale tak jest, czy ja kiedyś będę taka jak dawniej? Zawsze byłam osobą bardzo wrażliwą i zawsze bardzo wszystko przezywałam, może to też jakiś powód. Co mi jest? Po wpisaniu w internet objawów wyskoczyło mi, że to możne być nerwica lękowa, ale nie jestem lekarzem wiec nie wiem.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka

Jak sobie poradzić z okropnymi myślami? Z czego tak naprawdę mogą wynikać?

Od 2 tyg. dręczą mnie przerażające myśli, nie wiem z czego one wynikają. To mnie szokuje, mam mętlik w głowie. Gdy nadchodzi wieczór, jest ciemno i jestem sama lub w towarzystwie chłopaka czuję największy niepokój. Chyba zaczęło się to od...

Od 2 tyg. dręczą mnie przerażające myśli, nie wiem z czego one wynikają. To mnie szokuje, mam mętlik w głowie. Gdy nadchodzi wieczór, jest ciemno i jestem sama lub w towarzystwie chłopaka czuję największy niepokój. Chyba zaczęło się to od tego, gdy chciałam podroczyć się z chłopakiem, tak poudawać, że go gryzę, ale on się zasłaniał jakby bał się, że faktycznie to zrobię. No i później zaczęło się. Zaczęłam sobie wyobrażać, że wpijam się w jego (nie tylko) szyję lub policzek i go kosztuję, zastanawiając się jak smakuje. Potem myślę, że przecież go kocham i skąd mi się to bierze. Później nadchodzi taki jakby strach, bo ściska mnie w brzuchu ze zdenerwowania i wyobrażam sobie, że coś mnie kiedyś skusi i zrobię mu krzywdę. Odkąd kupił mieszkanie (niecałe 2 tyg.) i jesteśmy sami boję się spać obok niego. Gdy się kochamy nie sprawia mi to takiej przyjemności, bo nachodzą mnie te okropieństwa. Przychodzą też inne budzące lęk złe myśli, gdy trzymam w ręku jakieś ostre narzędzie np. nóż do chleba albo nożyczki to robię komuś nimi krzywdę. Szybko oddalam te wyobrażenia i mowie sobie, że kocham chłopaka i przecież nie jestem do tego zdolna. Parę dni temu powiedziałam chłopakowi o tym co mnie dręczy. Potraktował moje słowa pół żartem pół serio. Trochę się śmiał, ale potem dodał już poważnie, że powinnam chodzić z nim do kościoła (On jest wierzący i żadnej niedzieli sobie nie odpuści). Ja mam z tym problem, bo wydaje mi się, że nie czuję wiary i nie mam potrzeby uczęszczania na mszę. Teraz się nad tym zastanawiam ale chyba z obawy przed szatanem. Kiedyś obejrzałam film "Egzorcyzmy Emily Rose” zaczęłam się go bać. Normalnie śpię z mamą, chyba, że jestem u chłopaka. Sama nie zasnę, bo się boję. Myślę o sobie, że jestem pokręcona, do kościoła czasem pójdę za przymusem chłopaka, ale gdy pomyślę, że może dobrze byłoby się pomodlić, czuję jakiś taki lęk. Nie wiem co mam począć? Próbuje o tym nie myśleć, ale to trudne, bo nawet gdy na chwile zajmę się czymś innym to to powraca. Jak się pozbyć tych natrętnych myśli, czy to mi w ogóle przejdzie?    

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Plamki na ciele - pomocy

Pisze na tym serwisie ponieważ wydaje mi się że mój problem może dotyczyć nerwicy! Od roku czasu zawsze w momencie kiedy się  zdenerwuje zezłoszczę zawstydzę pojawiają się  czerwone plamki na dekolcie, są one bardzo krępujące! Czasami mam wrażenie że...

Pisze na tym serwisie ponieważ wydaje mi się że mój problem może dotyczyć nerwicy! Od roku czasu zawsze w momencie kiedy się  zdenerwuje zezłoszczę zawstydzę pojawiają się  czerwone plamki na dekolcie, są one bardzo krępujące! Czasami mam wrażenie że pojawiają się  one nawet wtedy kiedy jestem spokojna, wcześniej nie miałam z tym problemu. Za to wiem ze moja babcia tez miała podobny problem kiedy się  zezłościła robiły się  jej plamki na twarzy i na dekolcie! Czy na te dziwne plamki faktycznie ma wpływ stres i nerwy czy to może jakaś dziwna alergia? Jestem młoda osoba ale niestety bardzo znerwicowana, bzdury i błahe sprawy doprowadzają mnie do złości! Lekarz proponował mi tabletki uspokajające ale nie chce brać tabletek nie chce się  czymś truć, boje się że będę później ospała i otumaniona, mam nadzieje ze może kiedyś się  to zmieni... jak samo przyszło to samo przejdzie.... (???) staram się  ale nie zawsze jest to możliwe! Wracając do tematu ...chodzi mi o to czy mogę coś zrobić żeby nie pojawiały się  owe plamki, oczywiście oprócz tego ze zapewne powinnam nie denerwować się  i nie przejmować byle czym ;) proszę o odpowiedź!

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica? Fobia? Proszę o pomoc

Moje problemy zaczęły się już dość dawno, bo kilka lat temu, jako 11-13 latka musiałam robić różne rzeczy określoną ilość razy (powtarzać je), dotykać czegoś jedną i drugą ręką itp. wydawało mi się, że jeżeli tego nie zrobię, to mi... Moje problemy zaczęły się już dość dawno, bo kilka lat temu, jako 11-13 latka musiałam robić różne rzeczy określoną ilość razy (powtarzać je), dotykać czegoś jedną i drugą ręką itp. wydawało mi się, że jeżeli tego nie zrobię, to mi albo komuś z moich bliskich stanie się coś złego (np. choroba), po takich myślach musiałam też wypluć ślinę, jakbym wypluwała te myśli, nie chcąc, żeby się spełniły. Bywały okresy, że mi to mijało, myślałam sobie, że to wszystko nieprawda i że nic się nie stanie, jednak po jakimś czasie, dłuższym lub krótszym wszystko znów wracało. W sumie nie wiedziałam co to jest, myślałam że to po prostu takie moje skrzywienie, nie przeszkadzało mi to jeszcze wtedy aż tak bardzo w życiu codziennym. Problem zaczął się później, w wieku 16 lat po dość silnym stresie, który trwał jakieś 2 tygodnie. Pojawiły się zawroty głowy, uciski (jakby ciśnienie w czaszce), mrowienie i drżenie twarzy, kołatanie serca, strach przed wyjściem z domu (że gdzieś upadnę, zemdleję, ponieważ kilka razy poza domem zawroty były bardzo silne i nie wiedziałam, co robić). Zaczęłam szukać tych objawów w internecie, żeby zobaczyć co to może być, ponieważ kolejnym moim problemem jest lęk przed chorobami i już wydawało mi się, że to np. jakiś rak. Natrafiłam na strony o nerwicach, większość objawów mi się zgadzała, czytałam też o nerwicy natręctw, która pasuje do moich pierwszych "dziwnych zachowań", od których prawdopodobnie wszystko się zaczęło. Znów bywały okresy, że objawy te znikały, jednak były one coraz krótsze. Obecnie mam 19 lat. Moje natręctwa się powiększyły, wierzę, że jak nie pomieszam kawy ulubioną łyżeczką, to w ten dzień nic mi nie wyjdzie, jeżeli wyrzucę rachunek, nie sprawdzę czegoś 10 razy, zrobię w określony dzień kitkę itd. to stanie się coś złego. Najgorsze, że czasem tak się boję i nie potrafię wyjaśnić dlaczego, a ludzie mi nie wierzą, twierdzą, że zmyślam. Robiłam podstawowe, byłam u lekarza 2 razy z tymi objawami, jednak wyniki były dobre, a pani doktor chyba troszkę się ze mnie nabijała oraz powiedziała, że to z nerwów i na tym koniec. 3 raz nie poszłam, żeby usłyszeć to samo. Nie boję się lekarzy, wręcz chcę do nich chodzić, żeby mi pomogli lub powiedzieli co mi jest, bądź nie jest, ale nie wiem do jakiego lekarza mam się teraz udać. Moja mama też uważa, że przesadzam. Zaczęłam też być bardzo wstydliwa, czerwienię się z byle powodu, boję się zadawać pytania osobom, których dobrze nie znam, wstydzę się obcych ludzi, boję się odzywać z obawy przed tym, że się skompromituję. Jestem w stanie znieść wszystkie objawy somatyczne i natręctwa, ale czerwienienia się, łamania głosu i drżenia całego ciała, tak, że ciężko mi ustać, walenia serca itp. nie mogę wytrzymać, ponieważ ludzie to widzą i słyszą (mój głos) co jeszcze bardziej mnie krępuje i to wszystko nasila. Jestem teraz na pierwszym roku studiów i bardzo mi ciężko, zwykłe podejście do tablicy powoduje u mnie paniczny lęk. Mam myśli, żeby zrezygnować ze studiów, ponieważ teraz będę musiała kilka razy wychodzić przed grupę i przedstawiać godzinną prezentację. Nie jestem w stanie tego zrobić. Unikam sytuacji, w których muszę zwracać na siebie uwagę grupy. Przestaję sobie z tym wszystkim powoli radzić, nie chcę zniszczyć sobie życia jakimiś lękami, które tak naprawdę nie istnieją, z czego zdaję sobie sprawę, dopóki sytuacja lękowa się nie pojawi i wszystko się nie zacznie. Strach przed wychodzeniem do tablicy i mówieniem przed grupą jest dla mnie najbardziej uciążliwy i najgorszy, chcę się go pozbyć, czuje lekkie objawy na samą myśl o tym. Proszę o pomoc. Jem dużo magnezu, piję dużo melisy, mam ziołowe tabletki na uspokojenie, wszystko to działało na początku, a teraz już prawie wcale. Proszę mi powiedzieć, gdzie mogę szukać pomocy, jak to załatwić, ponieważ nikt mi nie pomoże, uważając mnie za histeryczkę i czy to może być choroba, czy jednak naprawdę przesadzam. Błagam o odpowiedź. Marzę o tabletkach które pozwolą mi normalnie bez lęku i kompromitacji skończyć studia.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się lęków?

Mam 21 lat i juz sobie po prostu nie radzę. Czuje, że się poddaje. Miałam straszne dzieciństwo, bardzo traumatyczne. Żyłam w wiecznym stresie. Mój ojciec chorował na padaczkę i ja bardzo się  obawiałam jego ataków. Potrafiłam siedzieć zamknięta w toalecie...

Mam 21 lat i juz sobie po prostu nie radzę. Czuje, że się poddaje. Miałam straszne dzieciństwo, bardzo traumatyczne. Żyłam w wiecznym stresie. Mój ojciec chorował na padaczkę i ja bardzo się  obawiałam jego ataków. Potrafiłam siedzieć zamknięta w toalecie przez kilka godzin ze strachu. Trzy lata temu zaczął się mój problem, gdy zmarł mój tata. Bardzo to przeżyłam. W nocy po pogrzebie gdy chciałam się  położyć spać zaczęły się  drgawki, duszności, ból w klatce, wysokie ciśnienie, uczucie ze zaraz zemdleje. Oczywiście wezwałam pogotowie. Zrobili mi mnóstwo badań. Nawet zwołali trzech kardiologów o 4 nad ranem. I wszystkie badania były ok. Gdy tylko wróciłam ze szpitala i chciałam się położyć spać objawy powracały. Z czasem lekko ustały, ale bardzo mnie to ogranicza. Mogę spać jedynie u siebie w domu. Nie jestem w stanie spać gdzie indziej, nie mogę nigdzie wyjechać na wakacje, bo tylko gdy staram się u kogoś zasnąć ataki wracają. Ja już naprawdę nie wiem co mi jest. Czy ja sobie tylko to wmawiam? Proszę o pomoc:(

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Bóle głowy: czy mogą być wywołane nerwicą?

Witam, Mam następujący problem, pierwsze objawy pojawiły się 6 lat temu, początkowo silny ból w klatce piersiowej z atakami szybkiego tętna (160), przeszedłem kilka podstawowych badań wykluczających choroby serca. Z czasem bóle w klatce ustały, lecz coś niepokojącego zaczęło się...

Witam, Mam następujący problem, pierwsze objawy pojawiły się 6 lat temu, początkowo silny ból w klatce piersiowej z atakami szybkiego tętna (160), przeszedłem kilka podstawowych badań wykluczających choroby serca. Z czasem bóle w klatce ustały, lecz coś niepokojącego zaczęło się dziać w mojej głowie. Początkowo huki i trzaski w uszach, ciemne 'paprochy' pływające w polu widzenia, czasem latające iskierki. Leki ból w części czołowej. Udałem się do lekarza neurologa który skierował mnie na MRI, wyniki bez zarzutu, było to 4 lata temu. Od tego czasu bóle głowy znacznie się nasiliły, najsilniejsze w okolicy czoła i kości ciemieniowej, ból ma charakter ostry, chwilami palący, występuje w tych miejscach mrowienie, uczucie jakby coś ruszało się pod skórą. Występują również drgawki mięśni w obrębie całego ciała, zawroty głowy, zdarzyło się że wpadałem w stan całkowitej paniki, zapomniałem nagle jak wykonuje się podstawowe czynności, brzmi to dziwnie ale nie potrafię inaczej tego opisać. Jestem zawsze bardzo zmęczony, przesypiam większość dnia i ciągle jestem nie wypoczęty, ogólne problemy z pamięcią i koncentracją. Wszystkie te objawy mnie przerażają, występują nawet kilka razy dziennie, zażywam prawie codziennie środki przeciwbólowe, nie wiem co mam dalej robić, czy jest możliwe że są to objawy nerwicowe? Czy może jakaś inna nie zdiagnozowana choroba? Gdzie udać się po pomoc? Jestem młodą osobą, 26 lat. Nie piję alkoholu, nie palę papierosów i nie zażywam narkotyków.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Budzenie w nocy - co dolega mojemu dziecku?

Mój 2 letni synek budzi się co noc z płaczem. Krzyczy, albo wychodzi z łóżka i szuka nie wiadomo czego. Myślałam, że problem skończy się wraz z zakończeniem nocnych karmień, ale nie. Synek ma dziwne upodobania, uwielbia wszystko co czarne...

Mój 2 letni synek budzi się co noc z płaczem. Krzyczy, albo wychodzi z łóżka i szuka nie wiadomo czego. Myślałam, że problem skończy się wraz z zakończeniem nocnych karmień, ale nie. Synek ma dziwne upodobania, uwielbia wszystko co czarne - zabawki, ubrania, teczka na dokumenty, potrafi cały dzień nosić swoje czarne rękawiczki, nawet w nich je lub śpi. W nocy często o nie krzyczy, albo o jedną z tych zabawek, ale czasami krzyczy, nie mówiąc czego chce. Budzi przy tym brata bliźniaka i noc z głowy. Oboje bardzo dużo też piją w dzień i w nocy. Byłam już u lekarza rodzinnego, który zapisał syrop na uspokojenie, który zresztą nie pomógł, ale nie chcę go szprycować jakimś syropem. To nie jest rozwiązanie. Poza tym lekarz powiedział mi, że to normalne, jeśli dzieci są "żywe". Żadna z moich koleżanek nie ma podobnych problemów ze swoimi dziećmi w podobnym wieku. Może mu coś jest? Budzi się przecież każdej nocy. Nie wprowadziliśmy w domu żadnych zmian, nic się nie zmieniło na tyle, żeby śniło mu się coś po nocach. Drugi synek przecież spi. Już nie wiem co robić. Proszę o jakąś podpowiedź, radę.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Nerwica, schizofrenia, czy jeszcze coś innego?

Witam. Mam 18 lat. Pół roku temu zginął mój przyjaciel i mniej więcej od tej pory mam problemy "ze sobą". Pewnej nocy, kiedy kładłam się spać wpadłam w panikę, bo wydawało mi się, że dostanę zawału, nie mogłam oddychać,...

Witam. Mam 18 lat. Pół roku temu zginął mój przyjaciel i mniej więcej od tej pory mam problemy "ze sobą". Pewnej nocy, kiedy kładłam się spać wpadłam w panikę, bo wydawało mi się, że dostanę zawału, nie mogłam oddychać, mama dała mi jakiś lek na uspokojenie i przeszło. Po kilku tygodniach jednak, w szkole, zrobiło mi się nagle słabo, byłam przerażona, wmówiłam sobie, że mam guza mózgu. Mama zabrała mnie do lekarza rodzinnego, który zrobił mi EKG i badania krwi, wszystko wyszło w normie. Lekarz powiedział, że to nerwica. Myślałam, że się to skończy, jednak ataki przychodzą... Wmawiam sobie że jestem chora psychicznie, mam schizofrenie, że zaraz zapomnę wszystko, co przeżyłam do tej pory, nie mogę się skupić, czasami ciężko mi sobie przypomnieć co było wczoraj lub chwilę wcześniej. Odczuwam depersonalizację, mam problem ze wzrokiem, kiedy mam atak. To okropne, siedząc w szkole boje się, że upadnę, lub oszaleję i zacznę mówić do siebie. Dodam, że uczucie to nie jest stałe, np 2tygodnie czuję się fatalnie a później tydzień jest ok. W tym roku mam maturę i bardzo mi zależy, żeby zdać ją dobrze, dlatego proszę o szybka radę - co z tym zrobić? i co to jest? Z góry dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica - czy mam pierwsze oznaki?

Cześć. Mam problem ii liczę na dobre wskazówki. Mam drżenie rąk, kłucie w klatce piersiowej, często przysłuchuję się biciu serca. Ostatnio miałam drętwienie czoła nosa i drganie oka. Byle co wyprowadza mnie z równowagi, nie mam ochoty na nic. Ciągle...

Cześć. Mam problem ii liczę na dobre wskazówki. Mam drżenie rąk, kłucie w klatce piersiowej, często przysłuchuję się biciu serca. Ostatnio miałam drętwienie czoła nosa i drganie oka. Byle co wyprowadza mnie z równowagi, nie mam ochoty na nic. Ciągle myślę, że umieram i co ważne mam uczucie ciężkości głowy. Czuję też jakby ucisk taki, tak jakbym miała dostać wylewu. Mam 25 lat i nie wiem już co robić.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Lecznie nerwicy - pomocy

Witam, zwracam się  do Państwa z klasycznym pytaniem o leczenie nerwicy jak również o jej objawy. Od roku leczę się ze względu na powracające zapalenia żołądka, jak również zaburzenie pracy jelit. Od tego też momentu pojawiły się następujące objawy...

Witam, zwracam się  do Państwa z klasycznym pytaniem o leczenie nerwicy jak również o jej objawy. Od roku leczę się ze względu na powracające zapalenia żołądka, jak również zaburzenie pracy jelit. Od tego też momentu pojawiły się następujące objawy nerwicowe: - apatia i ciągłe zmęczenie, - naprzemiennie zmęczenie i bezsenność, - bóle pleców, klatki piersiowej, głowy w różnych punktach - niesamowity lęk o własne zdrowie i doszukiwanie się różnych chorób. Od niedawna biorę lek z grupy SSRI, jak na razie bez większych efektów. I stąd moje pytanie, czy ten lek jest dobrym wyborem i czy w przypadku nerwicy o takim charakterze jest dla mnie możliwość donoszenia a raczej przetrwania ciąży, o której myślę. Czy każdy ból, który poczuje, mam dokładać jako kolejny objaw nerwicy? Bo może w taki sposób uda mi się wyrwać z obsesyjnego myślenia o chorobach. Pozdrawiam serdecznie

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty