Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Bóle mięśni, drętwienie kończyn, uczucie gorąca - co może być tego przyczyną?

Mam 19 lat i od połowy sierpnia miałam najpierw bóle mięśni rąk, czułam też takie drętwienie, szczególnie w przedniej i tylnej okolicy ramienia i w przedramieniu, uczucie zmęczenia, na początku trochę bolało mnie gardło. Po kilku dniach zaczęły mnie...

Mam 19 lat i od połowy sierpnia miałam najpierw bóle mięśni rąk, czułam też takie drętwienie, szczególnie w przedniej i tylnej okolicy ramienia i w przedramieniu, uczucie zmęczenia, na początku trochę bolało mnie gardło. Po kilku dniach zaczęły mnie boleć uda tak u góry po wewnętrznej stronie i te bóle utrzymywały się przez dość długi okres z tym, że przez chyba tydzień nie odczuwałam żadnego bólu, wszystko minęło jak ręką odjął, a potem znów wróciło. Pod koniec września, jak pierwszy dzień poszłam do szkoły, to objawy ustąpiły znów tak nagle i wszystko było w porządku, aż do teraz. Jakiś tydzień temu złapało mnie przeziębienie. Byłam u lekarza, który przepisał mi antybiotyk i przeziębienie praktycznie minęło z tym, że bóle mięśni znów powróciły, plus do tego jeszcze zaczęły mnie dziś piec oczy tak jak to czasem mam, gdy zbyt długo płaczę. Boli mnie kark i część kręgosłupa między łopatkami. Co może być tego przyczyną? Powiem jeszcze, że jestem osobą dość wrażliwą i przejmującą się wszystkim, a w tamtym okresie miałam dużo powodów do zmartwień. Czy nerwy mogą mieć na to jakiś wpływ? Miałam wrażenie, że czasem jak się czymś zajęłam i tak jakby nie myślałam o tym, że mnie coś boli to ten ból tak jakby stopniowo ustępował, choć nie zawsze. Proszę o poradę.

odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pokonać problemy z przełykaniem w nerwicy lękowej?

Od kilku lat cierpię na nerwicę lękową objawiającą się trudnością w przełykaniu pokarmów. Miałem robione wszelkie badania: gastroskopie, tomograf, badania krwi i obserwacje szpitalną czy mam coś nie tak z przełykiem - nic nie zostało wykazane w budowie przełyku,...

Od kilku lat cierpię na nerwicę lękową objawiającą się trudnością w przełykaniu pokarmów. Miałem robione wszelkie badania: gastroskopie, tomograf, badania krwi i obserwacje szpitalną czy mam coś nie tak z przełykiem - nic nie zostało wykazane w budowie przełyku, żadne choroby. Próbuję pokonywać strach, ale zawsze na końcu wpadam w panikę jak mam wrażenie, że jedzenie stoi mi przy tchawicy. Właśnie odnalazłem wasze forum i widzę, że porad udzielają tu także eksperci. Zastanawiam się nad braniem magnezu i kwasów omega 3. Tylko czy to coś da? Nie wiem. Będę wdzięczny za jakąkolwiek radę.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Złe samopoczucie i bezsenność po lekach przeciwlękowych

Witam, Od jakiegoś czasu cierpię na zaburzenia lękowe. Jednak na fachowa pomoc zdecydowałam się nie dawno. Obecnie jestem pod opieką psychiatry i na lekach z grupy SSRI (miesiąc), ale po drugiej już zmianie nie czuję poprawy. Jedyne co zauważyłam to...

Witam, Od jakiegoś czasu cierpię na zaburzenia lękowe. Jednak na fachowa pomoc zdecydowałam się nie dawno. Obecnie jestem pod opieką psychiatry i na lekach z grupy SSRI (miesiąc), ale po drugiej już zmianie nie czuję poprawy. Jedyne co zauważyłam to złe samopoczucie, nocna bezsenność, którą muszę nadrobić na drugi dzień. Czy możliwe jest, iż obecne leki mi nie pomagają, ponieważ lęk utrzymywał się za długo i był nie leczony? Obecnie nie mogę sobie też pozwolić na odsypywanie nie przespanych nocy gdyż studiuję dziennie. Do tego moi rodzice uważają, że coś zaczynam kombinować z tym lękiem, aby przerwać studia lub, że mi się po prostu nie chce. Ja płacze tłumaczę, że bardzo chcę, ale nie mogę nie potrafię, ani dojechać na uczelnie ani się skupić na zajęciach. Może brak im fachowej wiedzy na temat tego rodzaju zaburzeń? Mogłabym ich odesłać do jakiejś ciekawej strony, książki, aby przybliżyć im trochę temat? Dodam, że obecny kierunek studiów jest moim wymarzonym i nie wyobrażam sobie go przerwać. Jak ich przekonać, że jednak mi zależy? Oczywiście jestem dorosłą kobieta (26lat) i nie muszę im się tłumaczyć, ale wolę żeby mieli inne zdanie, bo ono jest ważne dla mnie i albo mnie zmotywuje, albo będzie zniechęcać do dalszego działania. Ostatnie pytanie jakie chciałabym skierować do Państwa, to czy przy zaburzeniach lękowych możliwe jest okaleczanie się lub myśli samobójcze? Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Lęk przed jedną osobą

Zwracam się do pana z ogromna prośbą o wyjaśnienie mi czegoś, czego sama nie potrafię zrozumieć i odpowiednio nazwać. Otóż od dłuższego czasu mam straszny, irracjonalny lęk przed pewna osobą, unikam wszelkiego kontaktu z nią, gdy ją widzę strasznie się...

Zwracam się do pana z ogromna prośbą o wyjaśnienie mi czegoś, czego sama nie potrafię zrozumieć i odpowiednio nazwać. Otóż od dłuższego czasu mam straszny, irracjonalny lęk przed pewna osobą, unikam wszelkiego kontaktu z nią, gdy ją widzę strasznie się denerwuję, czuję jak pot mnie oblewa, robię się czerwona i czuję jakby coś mnie odpychało od tej osoby, tzn. jakby jakaś siła mnie odpychała, gdy jestem blisko tej osoby, mam ochotę zapaść się pod ziemię i jak najszybciej wręcz uciec z miejsca gdzie ona się znajduje. Zastanawiam się co mi jest i wstydzę się tego bardzo, bo uważam, że to nie jest normalne, zwłaszcza, że po raz pierwszy mam takie coś w życiu - bardzo mi to przeszkadza, nie wiem co z tym zrobić, staram się jakoś to kontrolować, ale na dłuższą metę mi to nie wychodzi. Przy innych osobach czuję się dobrze, tylko do tej osoby tak mam, to jest okropne! Boję się tej osoby, ale nie w sensie, że mi coś zrobi tylko jakoś tak strasznie sprawia mnie w zakłopotanie jej widok. Proszę o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Mam wrażenie, że żyję tylko po to, żeby umrzeć - czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa?

Już od dawna mam problemy ze sobą, wyczytałam, że to co mam nazywa się depersonalizacja, do tego mam ciągle natrętne myśli, często powtarzały mi się np. myśli typu, że zwariowałam, bądź lęk przed tym zwariowaniem, straceniem zmysłów i kontaktu z...

Już od dawna mam problemy ze sobą, wyczytałam, że to co mam nazywa się depersonalizacja, do tego mam ciągle natrętne myśli, często powtarzały mi się np. myśli typu, że zwariowałam, bądź lęk przed tym zwariowaniem, straceniem zmysłów i kontaktu z rzeczywistością. Czasami bałam się, że sobie coś zrobię, chociaż nigdy wcześniej o niczym takim nie myślałam, naprawdę rożne były moje lęki, ogólnie często dotyczą one jakichś chorób, że mam jakiegoś raka itp., ale raczej zawsze te moje myśli się powtarzały - to był taki krąg, a teraz, od paru dni męczy mnie chyba najgorsza moja myśl, myślę w kółko o śmierci, bez przerwy, przeraża mnie ona, plączę prawie cały dzień, przez to nie mogę spać. Boję się, że nawet jak zacznę się leczyć to nikt mnie z tego nie wyciągnie, a że jak wyciągnie to akurat ta myśl mi zostanie, że do końca życia będę myśleć o śmierci:(, a tak chciałabym być po prostu szczęśliwa. Nie mogę się na niczym skupić, ta myśl zatruwa mi każdą chwilę, mam wrażenie jakby śmierć była blisko, jakbym tylko po to żyła żeby umrzeć... Boję się, proszę o pomoc - czy mogę z tego wyjść? Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Zaniki pamięci, brak koncentracji - nerwica?

19 lat, mężczyzna. Niemalże zupełna utrata pamięci operacyjnej, koncentracji, poważne zaburzenie pamięci ogólnej, umiejętności planowania, abstrakcyjnego myślenia, uczenia się, wczucia się w cokolwiek, towarzyszące im spanie w cyklach 1-0, 5-2-1-1-3 (- to przebudzenia), zaznaczam, że wcześniej zawsze spałem ile tylko...

19 lat, mężczyzna. Niemalże zupełna utrata pamięci operacyjnej, koncentracji, poważne zaburzenie pamięci ogólnej, umiejętności planowania, abstrakcyjnego myślenia, uczenia się, wczucia się w cokolwiek, towarzyszące im spanie w cyklach 1-0, 5-2-1-1-3 (- to przebudzenia), zaznaczam, że wcześniej zawsze spałem ile tylko można było i bez żadnych przerw, oraz zupełny brak poczucia czasu (godziny, dnia, miesiąca, roku - brak takiej jakby świadomości tego, zaczepiania w linii czasu) mogą to być objawami w nerwicy? Mam na myśli to, czy objawy te wpisują się w spektrum tych nerwicowych.

odpowiada 3 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Tytus Dziewięcki
Mgr Tytus Dziewięcki

Co jest powodem drażliwości na dźwięk?

  Witam, Mam 23 lata i jestem studentką. Od kilku lat zauważam u siebie następujące objawy: drażnią mnie dźwięki wydawane przez innych np. odgłosy telewizora lub muzyka dochodząca zza ściany. Nie mogę też wytrzymać z pomieszczeniach gdzie jednocześnie włączone jest...   Witam, Mam 23 lata i jestem studentką. Od kilku lat zauważam u siebie następujące objawy: drażnią mnie dźwięki wydawane przez innych np. odgłosy telewizora lub muzyka dochodząca zza ściany. Nie mogę też wytrzymać z pomieszczeniach gdzie jednocześnie włączone jest radio i telewizor. Staram się zagłuszać dźwięki zza ściany np. radiem. Nie potrafię już spać bez stoperów. Jest to dość kłopotliwe, gdyż mieszkam w akademiku. Nie potrafię zasnąć gdy za drzwiami słyszę dźwięki rozmów, nawet bardzo ciche. W efekcie ciągle jestem zmęczona i rozdrażniona. Staram się nie zwracać na to uwagi, ale mi to nie wychodzi. Bardzo mnie to denerwuje i nie jest to zależne ode mnie, po prostu nie umiem tego zmienić. Często płacze z nerwów. Nie mam z kim o tym porozmawiać, wszyscy uważają, że przesadzam i nie rozumieją mnie. Nie umiem sobie z tym poradzić, naprawdę nienawidzę siebie za to, że jestem taka "upierdliwa". Jaka jest tego przyczyna? Czy jest ze mną coś nie w porządku?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to zaburzenie lękowe?

Jestem 34-letnią kobietą. Dwa lata temu wykryto u mnie zespół paranoidalno-endogenny. W szpitalu spędziłam 10 tygodni. Do września tego roku funkcjonowałam normalnie. Potem pod wpływem silnego stresu zaczęłam się zachowywać nienormalnie, a mianowicie patrzeć na męskie rozporki. Im bardziej chcę...

Jestem 34-letnią kobietą. Dwa lata temu wykryto u mnie zespół paranoidalno-endogenny. W szpitalu spędziłam 10 tygodni. Do września tego roku funkcjonowałam normalnie. Potem pod wpływem silnego stresu zaczęłam się zachowywać nienormalnie, a mianowicie patrzeć na męskie rozporki. Im bardziej chcę się kontrolować tym częściej patrzę. To jest jak odruch (bez mojego myślenia). Dodam, że do niedawna mieszkałam z narzeczonym. Jest to mój pierwszy partner seksualny. Po próbie gwałtu przez długi czas nie potrafiłam się zaangażować w żaden związek. Wstydzę się swojego zachowania i nie chcę żeby ludzie uważali mnie za jakiegoś zboczeńca, dlatego proszę o radę.

odpowiada 3 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Dr Aleksandra Karmazyn
Dr Aleksandra Karmazyn
Dr Aleksandra Karmazyn
Dr Aleksandra Karmazyn

Nerwica lękowa - jak pomóc mojej dziewczynie?

Moja dziewczyna ma nerwicę lękową - teraz rozumiem jej ciągną zmianę humorów, nastroju i dlaczego się nie układało. Chciałbym się dowiedzieć jak ja mam z nią postępować jaka moja osoba dla niej musi być. Pozdrawiam i dziękuję.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Boję się chodzić do szkoły - jak mam sobie pomóc?

Witam, nazywam się Kamila i mam 18 lat. Lubie chodzić do szkoły, ale przed każdym wyjściem boli mnie brzuch, chce mi się wymiotować, źle się czuje. Mam takie coś od 6 klasy podstawowej (teraz jestem w 3 klasie...

Witam, nazywam się Kamila i mam 18 lat. Lubie chodzić do szkoły, ale przed każdym wyjściem boli mnie brzuch, chce mi się wymiotować, źle się czuje. Mam takie coś od 6 klasy podstawowej (teraz jestem w 3 klasie technikum). Wszyscy dookoła mówią że jestem leniwa, a ja się po prostu boję, ale podobno sobie wymyślam, żeby tylko nie chodzić. Kiedy choruję i długo niema mnie w szkole (2-3 dni) boje się pójść do niej, bo mogę dostać jakąś złą ocenę albo mogę pójść do odpowiedzi. Codziennie wieczorem mówię sobie, że od jutra albo od następnego tygodnia wezmę się w garść, ale to jest trudniejsze ode mnie. Każda rozmowa z rodzicami, a zwłaszcza z mamą kończy się awanturą. Nie wiem co mam robić :(. Wstydzę się iść do pedagoga szkolnego albo do wychowawczyni, a z rodzicami nie da rady się dogadać - oni wiedzą lepiej co mi jest, a ja mam już dość słuchania jaka jestem leniwa i do niczego. Nigdy nie byłam zagrożona z jakiegoś przedmiotu z powodu ocen, ale już zdarzyło się, że byłabym niekwalifikowana za opuszczone godziny. Nie wiem co mam robić, proszę pomocy!

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Prześladuje mnie myśl, że kiedyś umrę - czy mam nerwicę?

Witam, Jestem 23-letnim mężczyzną i od około 2 tygodni prześladuje mnie myśl, że kiedyś umrę (jakoś nie mogę się z tym faktem pogodzić i nie przejąć się tym). Wkurza mnie to, że nie mogę się tej myśli pozbyć i wrócić...

Witam, Jestem 23-letnim mężczyzną i od około 2 tygodni prześladuje mnie myśl, że kiedyś umrę (jakoś nie mogę się z tym faktem pogodzić i nie przejąć się tym). Wkurza mnie to, że nie mogę się tej myśli pozbyć i wrócić do przejmowania się jedynie sensownymi problemami. Sama ta myśl, która przyciągnie też czasem inne negatywne myśli, wzbudza we mnie niepokój ("ciężar" na brzuchu, muszę sobie czasem głębiej odetchnąć, czasem serce zaczyna szybciej bić), odbiera sporo zapału i radości z życia ("bo jak tu cieszyć się tym czy tamtym skoro i tak umrę" oraz psuje humor. Czy to nerwica czy nie, czy jeszcze nie? Ogólnie to jestem podatny na negatywne myśli i kiedy byłem młodszy to już coś takiego mnie dopadło, ale "przeszło". Boję się, że teraz może nie przejść. Powinienem spotkać się ze specjalistą? Z góry dziękuję za pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy hipnoza pomoże mi zwalczyć mój irracjonalny strach?

Jestem 22-letnia kobietą. Od ponad roku żyję z moim strachem, którego nie umiem sobie wytłumaczyć. Ludzie mi bliscy nie potrafią tego zrozumieć, a niektórzy twierdza, że jestem chora psychicznie. Zaczęło się to od tego, że zemdlałam będąc z mama na...

Jestem 22-letnia kobietą. Od ponad roku żyję z moim strachem, którego nie umiem sobie wytłumaczyć. Ludzie mi bliscy nie potrafią tego zrozumieć, a niektórzy twierdza, że jestem chora psychicznie. Zaczęło się to od tego, że zemdlałam będąc z mama na zakupach. Znalazłam się w szpitalu. Lekarze nie wiedzieli co to jest nawet po szczegółowych badaniach, jakie mi zrobili. Po wyjściu ze szpitala zgłosiłam się do lekarza, który stwierdził, że mam nerwicę wegetatywna. Nie miałam pojęcia co to jest. Nerwica kojarzyła mi się zawsze z nagłymi wybuchami agresji, ale to nie pasowało do mnie, bo ja jestem raczej człowiekiem, który jest spokojny. Czytałam na ten temat już wiele i nic nie rozumiem z tego. Wszytko to co ludzie tam opisują pasuje do mnie. Ja boję się być sama w domu bądź opuszczać mieszkanie, wiec dlatego wychodzę tylko wtedy, kiedy muszę. Boję się także jeśli wokół mnie jest zbyt wiele osób bądź kolorów. Nie mogę wtedy się nad niczym skoncentrować, moje serce zaczyna bić mocniej, kreci mi się w głowie, zalewa mnie zimny pot i nie potrafię zapanować nad regularnym oddechem. Do tego wszystkiego mam uczucie, że zaraz zemdleje. Od pewnego czasu pojawiły się u mnie też częste bóle głowy. Czasem są intensywne, ale nie zawsze. Po obejrzeniu pewnego programu telewizyjnego zdecydowałam się na hipnozę. Mam termin u lekarza, który specjalizuje się w dziedzinie hipnozy. Nie wierzę w żadne terapie i rozmowy z psychologiem, ale w dziwny sposób wierzę, że hipnotyzer mi pomoże. Proszę o radę. Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Karolina Piotrowska
Mgr Karolina Piotrowska

Jak poradzić sobie z nerwobólami?

Witam, mam od paru lat nerwicę i bardzo często mam uciski, bóle w klatce piersiowej. Lekarz powiedział, że to są nerwobóle. Na tę dolegliwość czasami pomagają mi ciepłe kąpiele, ale nie na długo. Tabletki przeciwbólowe nie pomagają. Próbowałam...

Witam, mam od paru lat nerwicę i bardzo często mam uciski, bóle w klatce piersiowej. Lekarz powiedział, że to są nerwobóle. Na tę dolegliwość czasami pomagają mi ciepłe kąpiele, ale nie na długo. Tabletki przeciwbólowe nie pomagają. Próbowałam ziołowych tabletek uspakajających, lecz też nie pomagają. Przez te nerwobóle jestem bardzo nerwowa, nie mogę sobie z tym poradzić. Proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Lęk przed silnym wiatrem

Mam 32 lata. Mieszkam na poddaszu w trzypiętrowym bloku. Od miesiąca miewam napady lęku kiedy wieje wiatr.Muszę wtedy uciekać z domu. co robić. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co się ze mną dzieje? Czy to może być nerwica?

Mam 15 lat. Od kilku miesięcy mam silne bóle głowy, zawroty głowy, jetem zmęczona, nic mi się nie chce, drżą mi ręce oraz nie mogę się skupić. Zauważyłam też, że wypadają mi włosy i często czegoś zapominam. Czy to może być nerwica?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Psycholog czy psychiatra?

Witam, Mam 19 lat i od roku dziwnie się czuję. Mianowicie zaczęło się pewnego razu kiedy zapaliłem marihuanę - dodam, że paliłem ją często, do tego spożywałem spore ilości alkoholu. No więc po tym zapaleniu sobie dostałem ataku paniki...

Witam, Mam 19 lat i od roku dziwnie się czuję. Mianowicie zaczęło się pewnego razu kiedy zapaliłem marihuanę - dodam, że paliłem ją często, do tego spożywałem spore ilości alkoholu. No więc po tym zapaleniu sobie dostałem ataku paniki, której towarzyszył lęk przed śmiercią. Po jakimś czasie przeszło, ale kiedy innego razu poimprezowałem sobie ten stan powrócił, tak było kilka razy z przerwami, aż zostało mi tak już do dziś. Czuję się dziwnie, mam dziwne myśli, których nie mogę opanować. Nadal czuję lęk i uczucie "odrealnienia" i obcości, ciężko mi jest się na czymkolwiek skupić. Mam zawroty głowy i towarzyszące mi prawie zawsze bóle owej głowy lub jej ucisk, najczęściej po lewej stronie i w karku, ponadto czuje dziwne „trzeszczenie” w karku. Trzęsą mi się ręce i czasami bolą mnie mięśnie, nadmiernie się pocę. Czy to nerwica? Dodam, że urodziłem się poprzez poród kleszczowy i że kiedy byłem dzieckiem miewałem takie lęki kiedy miałem gorączkę, ale to były pojedyncze wypadki. Jestem też chory na łysienie plackowate już 7 lat i miałem z zaakceptowanie tego jako dziecko bardzo duże problemy, które odbiły się uważam niekorzystnie na mojej psychice.Też w domu miewałem sytuacje na pewno nie poprawiające mojego samopoczucia, gdyż mój ojciec jest alkoholikiem odkąd pamiętam. Proszę o poradę: do jakiego lekarza się udać, psychologa czy psychiatry? Czy to jest uleczalne?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nerwica, depresja, czy schizofrenia - co mi dolega?

Witam, Od jakichś 4 tyg. z przerwami mam lęki, dziwne natrętne myśli, które wywołują jeszcze większe lęki, świadomość irracjonalności, tendencje hipochondryczne, uczucie osłabienia, często przyspieszone tętno, lęk przed chorobą psychiczną, lęk przed utratą kontroli nad sobą, zmniejszone objawy wegetatywne (w porównaniu do ostatnich), problemy z zaśnięciem.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z nieustającymi lękami?

Witam, nie mogę zrozumieć swojego zachowania. Wszystko wyglądało w miarę dobrze jeszcze jakiś czas temu. Po skończeniu matury znalazłam sobie pracę, pracowałam, wszystko było dobrze. Pierwszego ataku nerwicy dostałam kiedy moi rodzice wyjechali na wakacje, a ja zostałam sama. Wtedy...

Witam, nie mogę zrozumieć swojego zachowania. Wszystko wyglądało w miarę dobrze jeszcze jakiś czas temu. Po skończeniu matury znalazłam sobie pracę, pracowałam, wszystko było dobrze. Pierwszego ataku nerwicy dostałam kiedy moi rodzice wyjechali na wakacje, a ja zostałam sama. Wtedy miałam przyspieszone bicie serce, byłam na pogotowiu, dali mi zastrzyk uspokajający. Przez całe wakacje czułam się tragicznie, czułam cały czas serce, ale chodziłam normalnie do pracy etc., żyłam! A teraz? Odkąd dostałam się na studia, rzuciłam prace po prostu dojazdy na uczelnie były dla mnie wielkim wyczynem bałam się wszystkiego. A więc zrezygnowałam ze studiów, teraz siedzę w domu i jest coraz gorzej - boję się nawet iść na terapię, mimo iż ją rozpoczęłam w październiku i na początku było rewelacyjnie, chodziłam na terapię, na siłownię, w miarę radziłam sobie z tym wszystkim, a teraz nawet wyjście do sklepu obok w bloku jest męka. Po prostu się boję. Czego? Nie wiem, może tego, że jestem psychicznie chora, że nie będę mogla poradzić sobie z lękiem przy ludziach :(. Pomóżcie mi :(

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Co robic? Przecież ja muszę pić i jeść

Witam, mam 22 lata. Jakieś dwa lata temu, podczas obiadu, zachłysnęłam się woda- byłam wtedy sama, ale w miejscu publicznym. Bardzo się tym przeraziłam i zaczęłam unikać napojów. Później zapomniałam i funkcjonowałam normalnie. Strach przed piciem wrócił, później było znów...

Witam, mam 22 lata. Jakieś dwa lata temu, podczas obiadu, zachłysnęłam się woda- byłam wtedy sama, ale w miejscu publicznym. Bardzo się tym przeraziłam i zaczęłam unikać napojów. Później zapomniałam i funkcjonowałam normalnie. Strach przed piciem wrócił, później było znów wszystko dobrze. Jednak moja obawa przed ponownym zachłyśnięciem się wróciła. Męczę się już dobre pół roku. Piję szklankę do półtorej na dzień, przy czym wymaga to ode mnie dużego wysiłku. Jem też niewiele. Owoce, które zawierają sok też mi sprawiają trudność i po prostu ich unikam. W miejscu publicznym nie potrafię już jeść. Schudłam bardzo, mam już niedowagę i ogólnie źle wyglądam. Próbowałam czytać i pic. Niestety cokolwiek bym nie robiła to i tak myślę czy połknę tę krople dobrze czy za chwilę zakrztuszę się i zamienię w "warzywo" albo umrę. Często odmawiam sobie napojów. Miałam już bóle nerek. Boję się, że w końcu przez mój strach doprowadzę się do ruiny i w ogóle już nie będę mogla normalnie funkcjonować. Jestem młoda, chciałabym mieć jeszcze dzieci, ale w takim stanie nie wiem czy byłoby dobrze być w ciąży. Poza tym mam teraz starach kiedy widzę dzieci, które pija napój i skaczą, biegają - bo ja siedząc w miejscu nie potrafię połknąć. Czasem boję się własną ślinę przełknąć. Co mam robić, bo już plączę przed każdym posiłkiem i pragnieniem napicia się czegoś. Przecież ja muszę pić i jeść... Proszę o jakąś radę, byłabym bardzo wdzięczna. Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co mam zrobić z nawracającą nerwicą?

Witam, moja nerwica zaczęła mi dokuczać odkąd maź mój zachorował dojść poważnie, ale na szczęście żyje, ale było bardzo ciężko. Ja się tak załamałam, że nie jadłam, raz to nawet całe ciało mi zdrętwiało, po jakimś czasie, już jak mąż...

Witam, moja nerwica zaczęła mi dokuczać odkąd maź mój zachorował dojść poważnie, ale na szczęście żyje, ale było bardzo ciężko. Ja się tak załamałam, że nie jadłam, raz to nawet całe ciało mi zdrętwiało, po jakimś czasie, już jak mąż wyszedł ze szpitala, zaczęły się dziać w środku psychiki głupie myśli, wmawianie sobie głupot, że zrobię komuś krzywdę, paniczny lęk przed chorobą psychiczną, że zgłupieję, brak apetytu, jakieś lęki w środku, w brzuchu, trzęsły mi się ręce, słaba koncentracja, tak jakbym nie myślała, zawroty głowy - poszłam do psychiatry i stwierdził nerwicę na pograniczu depresji. Pani stwierdziła, że za dużo w życiu przeszłam i dlatego. Brałam lek rok i trzy miesiące, zaraz po dwóch tygodniach była już poprawa i potem był ok, ale pani doktor chciała żebym tak długo brała, żeby utrwalić leczenie - było super, żadnych nawrotów, czułam się tak jak kiedyś, nic mi nie dokuczało, ale gdy przestałam brać leki po pół roku znów zaczęła mnie męczyć ta nerwica - byłam u pani doktor, ale jeszcze wtedy stwierdziła, że nic złego się nie dzieje no i męczyła mnie tak i meczy. Mam też to do siebie, że dużo rzeczy sobie wmawiam, ale teraz nie mogę spać po nocach ani zasnąć, mam sińce stale pod oczami, że aż w pracy dziewczyny pytają mnie się czy nic mi nie jest, że mam takie sińce. Funkcjonuję normalnie, pracuję, wychowuję swoje kochane dzieciątko - ma 4 latka i kocham je nad życie. Nie mam finansowych problemów naprawdę nie mam się czym martwić, a stale mnie męczy ta nerwica, że mąż ma tego dość, bo na okrągło o tym mówię i skupiam się na sobie. Dla mnie jest to chore i chyba znów się wybiorę do psychiatry, ale martwi mnie to, bo mam 26 lat i stale będę na lekach, to do czego to doprowadzi? Naprawdę się zrobię chora psychicznie albo dziwakiem jakimś. Co ja mam zrobić? Zależy mi na życiu, na rodzinie, a ta choroba meczy mnie i męczy, a może to rzeczywiście choroba psychiczna i na nią nie ma ratunku?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Patronaty