Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 2 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy to na pewno jest nerwica?

Witam.Lecze się na nerwicę i fobie dziś niby wszystko było ok i nagle oblały mnie poty,serce zaczęło mi walić i zaczęłam kasłać,oraz drżenie rąk.Czy to nerwica ?bo mój lekarz każdą moją przypadłość zwala na nerwicę a ja już nie jestem pewna.Dodam jeszcze, że cały czas jestem zmęczona.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego moja siostra się głodzi?

Dlaczego moja siostra od najmłodszych lat się głodzi? Już od 8 roku życia twierdziła, że jest za gruba. Mówi, że jest głupia. Co jest tego przyczyną?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Psychologia

Czy mogę być uzależniona?

Witam jestem mamą bliźniaczek . Ale o dzieci starałam się od 10lat i udało się . Gdzieś tam w środku jestem szczęśliwa a w realnym świecie rodzina mojego męża i on sam mnie dołuje . Nie śpię od 4lat spokojnie... Witam jestem mamą bliźniaczek . Ale o dzieci starałam się od 10lat i udało się . Gdzieś tam w środku jestem szczęśliwa a w realnym świecie rodzina mojego męża i on sam mnie dołuje . Nie śpię od 4lat spokojnie . Ja osobiście nie mam mamy i nie mam gdzie uciec z dziewczynami by mieć trochę czasu dla siebie a rodzina mojego męża mnie nie lubi . Byłam raz u psychologa ale nie umie się przełamać na sesję i pokierował mnie do psich artyka mam leki ale dalej nie daje sobie rady i zaczęłam pić alkohol wiem że to na krótkim metę uspokojabul ale boje się że Zacznę pić jak mój ojciec . A mój mąż nie jest dlanie sparciem
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Dlaczego nie mam na nic ochoty?

Hej mam 31 lat i 3 dzieci . Jeden 12, drugi 5 a trzeci 17 miesięcy. Ja od dłuższego czasu nie mam porostu siły na nic. Dosłownie. Codziennie rano wstaje robię śniadania bo musZę nie robię tego przyjemnością tylko z... Hej mam 31 lat i 3 dzieci . Jeden 12, drugi 5 a trzeci 17 miesięcy. Ja od dłuższego czasu nie mam porostu siły na nic. Dosłownie. Codziennie rano wstaje robię śniadania bo musZę nie robię tego przyjemnością tylko z musu . Potem odłóż dzieci do przedszkola ale Narazie tylko tego 5 latka młody zostaje zemną i powrót do domu i sprzątanie ,pranie,gotowanie a w między czasie gdzieś ten najmniejszym się płata pod nogami . Wszystko robię z musu bo muszę a nie z radością . Nawet nie cieszy mnie to że synek zrobi jakiś postęp. Mam takie stany że siedzę i płacze z braku sił . Naprawdę nie wiem skąd jej mam wziąć. Mąż ma do mnie wiecznie pretensje że jestem bez humoru nic mi się nie chce że źle się zajmuje dziećmi , że wyglądam jak świnia, bo mam nadwagę. Najgorsze chyba jest to wszytko że nie mogę z nikim porozmawiać tak szczerze . Poszła bym do lekarza ale boję się że mnie mój mąż wyśmieje że wyszukuje sobie problemów a tak naprawdę powinna spiąć dupą i dać radę ale ja już naprawdę jest zmęczona .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ratajczak
Mgr Anna Ratajczak

Jak radzić sobie z lękiem przed dentystą?

Witam.Mam za soba juz 40 lat.. i niestety problem w roku na rok wiekszy.. Panicznie boje sie dentysty.. Niestety to zostalo spowodowane jedna wizyta ktora pozostawila mi ta traume.Dalsze zycie mnie nie rozpieszczalo.Uzalerznilam sie od narkotykow... 6 lat jestem czysta..... Witam.Mam za soba juz 40 lat.. i niestety problem w roku na rok wiekszy.. Panicznie boje sie dentysty.. Niestety to zostalo spowodowane jedna wizyta ktora pozostawila mi ta traume.Dalsze zycie mnie nie rozpieszczalo.Uzalerznilam sie od narkotykow... 6 lat jestem czysta.. od narodzin mojej corki.. Kocham znow zyc... ale zeby przypominaja mi koszmar jaki przezylam. Pruchnica... kazdego zeba... co pewnien czas ktorys sie lamie,kruszy... niektore poprostu jakby sie rozpuscily sa wrecz miekkie jak gabka... i psujac sie nawet mnie nie bola... jestem zrozpaczona.. Boje sie i wrecz wstydze pojsc do specjalisty .. ostatnio bylam juz 2 min przed wejsciem i ze wstydu nie poszlam... wstyd przerosl lek.. czy ktos mi doradzi jakiegos specialiste ktory rozumie takich ludzi jak ja .. i nie zrazi a wrecz nastawi psychike pozytywnie ... wiem ze niedbalstwo moja wina.. ale chce zapomniec o zlym czasie i usmiechnac sie nie widzac przeszlosci.... Pomocy !:-/
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to mogą być objawy autyzmu u mojej córki?

Czy to mogą być objawy autyzmu? Witam, moja córka skończyła dwa miesiące i nadal nie wykazuje zainteresowania dźwiękami, zabawami stymulującymi, nie patrzy nam w oczy, nie wodzi wzrokiem za nami, jest jej obojętne, czy jesteśmy w pokoju czy nie, nie... Czy to mogą być objawy autyzmu? Witam, moja córka skończyła dwa miesiące i nadal nie wykazuje zainteresowania dźwiękami, zabawami stymulującymi, nie patrzy nam w oczy, nie wodzi wzrokiem za nami, jest jej obojętne, czy jesteśmy w pokoju czy nie, nie lubi być na rękach i nie znosi bujania. Zasypia wyłącznie samodzielnie. Podczas karmienia nie patrzy w oczy, wodzi wzrokiem gdzieś w przestrzeni. Nie lubi też leżeć na brzuchu, a podczas próby kontaktu skóra do skóry od razu płacze i się napina. Mało głuży i praktycznie się nie uśmiecha. Uśmiecha się głównie nieświadomie gdy zasypia. Mogłaby leżeć godzinę lub dwie i nie robi jej różnicy, czy jesteśmy przy niej lub nie. Śpiewamy jej piosenki, głaszczemy, mówimy jej wszystko co robimy, nosimy ją z mężem na zmianę, absorbując jej uwagę, pokazujemy obrazki kontrastowe, ale nie wykazuje najmniejszego zainteresowania. W łóżeczku nie interesuje się czarno-białą karuzelą, tylko patrzy na pustą ścianę. Nie reaguje na głaskanie po stópkach i gdy na przykład całujemy ją po brzuszku to zaczyna się złościć i płakać. Mieszkamy w Anglii i zgłosiłam swoje spostrzeżenia i obawy do położnej środowiskowej, ale oczywiście dla tutejszej służby zdrowia wszystko jest normalne... Jestem załamana, bo nie mogę zrozumieć obojętności naszej córki na nas oraz wszelkie próby budowania silnej więzi. Dodam, że ciąża przebiegała prawidłowo, poród zakończył się nagłym CC z uwagi na brak postępu i spadek czynności życiowych dziecka w 39 tc. Proszę o pomoc i sugestie, co powinniśmy robić i gdzie szukać pomocy. Zaznaczam, że w UK nie można skorzystać z prywatnego specjalisty, gdyż trzeba mieć skierowanie od lekarza ogólnego. Oni tutaj nie widzą problemu.

Czy te biegunki mogą mieć związek z zaburzeniami lękowymi?

Witam. Mam 19 lat. Od kilku lat zmagam się z zaburzeniami lękowymi, depresją i co u mnie najgorsze, hipochondrią oraz kancerofobią. Od bardzo długiego czasu zauważam u siebie częste biegunki oraz przy normalnym stolcu, dużą ilość śluzu.. Odżywiam się... Witam. Mam 19 lat. Od kilku lat zmagam się z zaburzeniami lękowymi, depresją i co u mnie najgorsze, hipochondrią oraz kancerofobią. Od bardzo długiego czasu zauważam u siebie częste biegunki oraz przy normalnym stolcu, dużą ilość śluzu.. Odżywiam się normalnie, czasem niezbyt zdrowo. Czy mam się bać? Czy jest to objaw, który może współuczestniczyć przy większym stresie spowodowanym zburzeniami lękowymi?

Co powinnam zrobić ze swoim związkiem?

Dzień dobry, Początkiem roku przeprowadziłam się do Hiszpanii, skąd pochodzi mój partner, aby zamieszkać razem. Jesteśmy parą ponad rok, ale znamy się znacznie dłużej (ponad 10 lat). Od początku mojej przeprowadzki nie układało się nam dobrze, podczas trwania kwarantanny było... Dzień dobry, Początkiem roku przeprowadziłam się do Hiszpanii, skąd pochodzi mój partner, aby zamieszkać razem. Jesteśmy parą ponad rok, ale znamy się znacznie dłużej (ponad 10 lat). Od początku mojej przeprowadzki nie układało się nam dobrze, podczas trwania kwarantanny było jeszcze gorzej. Aktualnie sytuacja się trochę poprawiła, ponieważ zaczęliśmy wychodzić z domu. Wcześniej podobnie jak wiele innych osób w tej sytuacji czułam się bardzo przygnębiona. Rozważam zakończenie tego związku, jednak nieustannie boję się niepewności o przyszłość, czy jeszcze założę rodzinę z inną osobą (mam 29 lat a bardzo mi na tym zależy), czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa. W pewnym stopniu czuję też przywiązanie, ale już nie miłość. Mój partner często narzuca mi co mam robić w danej sytuacji, zdarza się mu mnie kontrolować, mimo że mieszkamy razem ciągle chce być blisko mnie, natomiast ja potrzebuję więcej przestrzeni prywatnej i bardzo mnie to wszystko męczy. Z drugiej strony czuję stabilność, ponieważ wiem, że traktuje mnie poważnie. Nie potrafię zdecydować co mam robić. Aktualnie jestem na etapie poszukiwania pracy i zastanawiam się czy wtedy powinnam poszukać sobie pokoju na wynajem i "złapać oddech" lub związać się z inną osobą. Bardzo proszę o poradę w tej kwestii.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy ten związek ma jakiś sens?

Witam.Jestesmy razem od dwoch lat kiedys moj partner zawiodl moje zaufanie.wchodzil na rozne sex strony a mi wpieral ze to nie on.kocham go ale bardzo mnie zranil nie mowi mi nigdy milego slowa czuje sie nie potrzebna jalbym nie byla kobieta.czy ten zwiazek ma sens a mamy po 40sci lat.pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy takie zachowanie córeczki może sugerować autyzm?

Witam moja córka 14 czerwca skończy 11 miesięcy, od urodzenia rozwija się prawidłowo i przybiera bardzo ładnie na wadze ale w jej diecie przeważa mleko modyfikowane, nie chce jeść normalnej ilości posilkow ale wszystkiego zawsze prubuje, raczkuje, siedzi, staje przy... Witam moja córka 14 czerwca skończy 11 miesięcy, od urodzenia rozwija się prawidłowo i przybiera bardzo ładnie na wadze ale w jej diecie przeważa mleko modyfikowane, nie chce jeść normalnej ilości posilkow ale wszystkiego zawsze prubuje, raczkuje, siedzi, staje przy meblach lub sama ale upada z czasem na pupe. Gdy miała 7/8 miesięcy intensywnie mówiła " Ada" czyli swoje imię później "tata", " baba","mama" ale od pewnego czasu przestała już używać tych słów, przytula mnie gdy boi sie, ale raczej nigdy sama mnie nie przytuli, jesli powiem " Ada przytul misia" to go przytula, nie pokazuje na przedmioty rączka bądź palcem, raczej jeśli jest czym zainteresowana to to zabiera ale nie chce bawić się sama tylko cały czas ze mną, nie mogę odejść i zostawić jej na chwilkę bo odrazu płacze bądź " raczkuje" za mna, ciągle chciałaby być na rękach. Zabawkami interesuje się na chwilę jak jej coś nie odpowiada to stęka, zapiera się nogami jeśli ja odciągami od np " zmywarki"... Od małego miała bardzo dużo poświęcanej uwagi od urodzenia ponieważ bardzo ciężko przechodziliśmy kolki. Moje pytanie jest takie czy to normalne że czasami tylko reaguje na imię muszę bardzo głośno je powiedzieć, jeśli nie jest na moich kolanach to nie patrzy na twarz ale gdy trzyma ją mąż to nie spuszcza że mnie wzroku, nie pokazuje palcem więc to też mnie martwi i nie mówi ... Czy może mieć autyzm ?? Jeśli chce ją przytulić to odpycha mnie robi to tylko gdy się boi. Staram się jej czytać pokazuje zwierzątka kolory, naśladujemy również odgłosy uczyłam córkę też pokazywać gdzie jest oko, noga,ręką itd ale też bez skutku ... Nie pokazuje gdzie miś ma oko czy ona ... Proszę o pomoc co robić ... Czy to może być autyzm ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Górna
Mgr Agnieszka Górna

Czy codzienne spożycie alkoholu w takich ilościach może mieć jakieś negatywne konsekwencje?

Witam. Chciałem się zapytać czy codzienne spożycie alkoholu (whisky, około 200-300g dziennie) w ciągu dwóch miesięcy może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia fizycznego i psychicznego? Ostatnio mam poczucia mrowinia na skórze? Czy to może być z tym związane? Dziękuję
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Edyta Szafran
Mgr Edyta Szafran

Co zrobić z tym zachowaniem babci?

Mam dość nietypowy problem. Mam 27 lat, pracuję od 4 lat zawodowo, ukończyłam studia. Zawsze miałam więź z babcią. Ale jej zachowanie mnie teraz przeraża. Chce zebysmy razem spędzały czas, ok, nie ma sprawy. Ale ona chce zebym sie położyła... Mam dość nietypowy problem. Mam 27 lat, pracuję od 4 lat zawodowo, ukończyłam studia. Zawsze miałam więź z babcią. Ale jej zachowanie mnie teraz przeraża. Chce zebysmy razem spędzały czas, ok, nie ma sprawy. Ale ona chce zebym sie położyła koło niej na kanapie a ona będzie mnie głaskać po głowie i rękach itp. Gdy się sprzeciwiam i mówię ze to nie jest normalne , mówi mi że mi odbija, dosłownie że mnie bierze i chce się kłócić. Co z tym zrobic?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Psychologia

Czy rozstanie będzie dobrym rozwiązaniem?

Dlaczego on nie traktuje poważnie tego co do niego mówię ? Jesteśmy ze sobą prawie 4 lata ale od paru miesięcy jest coraz gorzej , kiedy z nim rozmawiam o rozstaniu i chce aby się ode mnie wyprowadził to on... Dlaczego on nie traktuje poważnie tego co do niego mówię ? Jesteśmy ze sobą prawie 4 lata ale od paru miesięcy jest coraz gorzej , kiedy z nim rozmawiam o rozstaniu i chce aby się ode mnie wyprowadził to on mi odpowiada, że "już się do tego przyzwyczaił" . Mam 25 lat i jestem w ciąży ale nie zamierzam być z nim tylko dla dziecka , poinformowałam go że nie zabronię mu kontaktu z dzieckiem bo chcę aby dziecko miało ojca . Kilka krotnie już go spakowałam ale on i tak został , próbowałam już ratować nasz związek wcześniej ale on już nie więc nie widzę sensu dalej tego ciągnąć , on mnie niszczy psychicznie , jego ciągłe zmiany chumoru ze względu na jego nerwice nie pomagają mi w tym . Sama choruje na padaczkę i mam co jakiś czas ataki na tle nerwowym a w ciąży to nie pomaga . Co mogę jeszcze zrobić ? Nie chcę burzliwego rozstania ale powoli nie widzę innego rozwiązania.

Czy te dolegliwości mają związek z tarczycą czy to objawy nerwicowe?

Witam. Od kilku lat choruje na niedoczynność tarczycy a moje wyniki przy dawce 75 mg eutyrox to Tsh: 1,73. Ft3 3,83,. Ft4 1,31. Odczuwam od jakiegoś tygodnia silne stany napięcia nerwowego, nie mogę sobie znaleźć miejsca ,lęk, depresję . Czy... Witam. Od kilku lat choruje na niedoczynność tarczycy a moje wyniki przy dawce 75 mg eutyrox to Tsh: 1,73. Ft3 3,83,. Ft4 1,31. Odczuwam od jakiegoś tygodnia silne stany napięcia nerwowego, nie mogę sobie znaleźć miejsca ,lęk, depresję . Czy te odczucia mogą świadczyć o tarczycy czy to objawy nerwicy lękowej która ostatni raz była u mnie 4lata temu. Konsultowałam się z psychiatrą i przepisał leki coaxil i pramolan by poprawić jakość życia bo ciężko funkcjonować z lękiem. Lęki biorę od 6dni ale nie widzę zbytnio poprawy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak leczyć lęk przed wymiotami u 21-latki?

Witam! Liczę na pomoc... zmagam się z silnymi lękami przed wymiotowaniem w miejscach publicznych. Najgorzej jest kiedy przychodzi mi jechać w aucie (mam do tego chorobę lokomocyjną). Pomimo zażycia aviomarin (nawet do 4 tabletek) mimo wszystko cała z nerwów... Witam! Liczę na pomoc... zmagam się z silnymi lękami przed wymiotowaniem w miejscach publicznych. Najgorzej jest kiedy przychodzi mi jechać w aucie (mam do tego chorobę lokomocyjną). Pomimo zażycia aviomarin (nawet do 4 tabletek) mimo wszystko cała z nerwów się trzęsę, jest mi zimno, czuje suchość w ustach, mam zaburzenia widzenia i mimo wszystko ciągle myślę o wymiotowaniu... Oprócz tego biorę od listopada zeszłego roku setaloft w dawce 100mg i doraźnie alprox (0,25mg) oraz hydroxyzyna (10mg) Czy mogę łączyć alprox z aviomarin? Potrzebuje się uspokoić, mam mamę za granicą i chciałabym do niej bardzo pojechać jednak boje się jechać ze względu na to że boję się wymiotować i boje się tych innych symptomów o których napisałam wyżej :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek

Co może być przyczyną braku chęci seksu ze strony mężczyzny?

Witam mój partner ciągle mówi ze jest zmęczony unika seksu na początku zwiazku normalnie uprawialisny seks teraz twierdzi ze jest zmęczony i nie ma siły co może być przyczyna
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy jest sens się dalej spotykać?

Spotykam się z facetem od paru miesięcy, w czasie randki rozmawiamy tylko o pracy.Z tego względu, że niedawno straciłam pracę on cały czas o nią pyta mimo że wysyłam CV. Czy jest sens się z nim spotykac . Piszemy smsy jąder raz w tygodniu
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia Randki

Jak sobie radzić z tymi dusznościami?

Jak radzić sobie z duszności a nerwicowa. Od 2017 roku zazywam escotalpram.Po śmierci mamy zaczęłam obserwować napadów duszności i właśnie wtedy lekarz przepisał mi onet lek.Dzis w nocy miałam kolejny napad.Obudzil mnie jakiś koszmarny sen ,po czym zaczęłam mieć wzmożoną... Jak radzić sobie z duszności a nerwicowa. Od 2017 roku zazywam escotalpram.Po śmierci mamy zaczęłam obserwować napadów duszności i właśnie wtedy lekarz przepisał mi onet lek.Dzis w nocy miałam kolejny napad.Obudzil mnie jakiś koszmarny sen ,po czym zaczęłam mieć wzmożoną zapotrzebowanie na oddech próbowałam brać głęboki ale miałam blokadę później roztrzeslo mnie ,wystąpiła suchość w jamie ustnej ,pojawiły się wymioty .PO zażyciu labofarmu i wypiciu melisy nie przechodzili.Walczylam z sobą próbując się wyciszyć.Walka trwała długo w końcu zasnęła.Chcialam zapytać co mam robić w takich sytuacjach ?Jakie są techniki na wycisz3nie się.Dodam że od kiedy pojawiła się akademia a zbiegło się to też z moją operacja duszności pojawia się częściej jak zwykle.Prosze o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć takie napięcie mięśni?

Witam mam 23lata problem który będę opisywał zaczął się jakoś w wieku 18 lat Otóż mam ciągle napięcie miesni Od szyi karku i klatki piersiowej do samego dołu miednicy i kończyn Dodatkowo bolą mnie plecy skręca mi miednice , generalnie... Witam mam 23lata problem który będę opisywał zaczął się jakoś w wieku 18 lat Otóż mam ciągle napięcie miesni Od szyi karku i klatki piersiowej do samego dołu miednicy i kończyn Dodatkowo bolą mnie plecy skręca mi miednice , generalnie cały chodzę pospinany Byłem u fizjoterapeuty parę razy Porozluzniał mi spięte miesnie Czułem się dobrze ale tylko przez 3 dni Potem znów zaczęło się to samo czyli w ciągu dnia o różnych porach czuje jak coraz bardziej jestem spięty od góry do dołu Dodam jeszcze że jestem osobą która bardzo się stresuje wszystkim przejmuje Czuje jakiś niepokój lęk Dlatego pisze do was bo nie wiem gdzie szukać pomocy Czy u psychoterapeuty czy jakiegoś neurologa ? Bo naprawdę nie wiem od czego zaczął Sam fizjo powiedział że to będzie raczej wywołane przez stres Przeszkadza mi to w życiu codziennym Wierzę że uda mi się to zdiagnozować i wyleczyć
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek

Co mogą znaczyć takie problemy x nawiązywaniem relacji międzyludzkich?

Witam, mam 18 lat i odkąd pamiętam zmagam się z trudnościami w relacjach międzyludzkich. Zawsze miałem problemy w integrowaniu się z innymi, gdziekolwiek bym nie trafił - w szkole, na obozie wakacyjnym, na spotkaniu towarzyskim. Przede wszystkim nigdy nie potrafiłem... Witam, mam 18 lat i odkąd pamiętam zmagam się z trudnościami w relacjach międzyludzkich. Zawsze miałem problemy w integrowaniu się z innymi, gdziekolwiek bym nie trafił - w szkole, na obozie wakacyjnym, na spotkaniu towarzyskim. Przede wszystkim nigdy nie potrafiłem zachowywać się naturalnie, zawsze jestem spięty, nerwowy, unikam kontaktu wzrokowego, jestem powściągliwy w emocjach i w wyrażaniu opinii, a sam jestem bardzo podatny na opinię innych i niewrażliwy na pochwały. Znalezienie tematu do rozmowy, co innym przychodzi z łatwością, jest dla mnie wyczerpujące. Mogę wydawać się niesympatyczny i niezainteresowany, choć wcale tego nie chcę. Ponadto mam problemy z formułowaniem swoich myśli, jąkam się i mówię niewyraźnie, choć mam dość niski i dźwięczny głos. Jestem bardzo niepewny siebie, nie potrafię nawet stwierdzić, czy jakaś dziewczyna mi się podoba czy nie, czy chcę być w związku z drugą osobą czy nie. Nawiązywanie nowych znajomości i utrzymywanie ich jest dla mnie bardzo trudne. Cechują mnie apatia, poczucie bezcelowości, brak energii. Z drugiej strony samotność mnie dobija. Większość czasu spędzam samotnie w pokoju, odizolowany na własne życzenie. Każdy rok szkolny poświęcałem w dużej mierze na nauce, chcąc poprawić poczucie własnej wartości ocenami i osiągnięciami w konkursach, natomiast większość czasu wolnego przeznaczałem na samotnicze aktywności, tj. granie na komputerze, czytanie książek, oglądanie filmów, jazda na rowerze czy bieganie. Mimo że udawało mi się osiągać wyznaczone cele (np. zdanie prawa jazdy, uzyskanie tytułu finalisty w olimpiadzie), to pozostaję nieszczęśliwy i odczuwam brak drugiego człowieka, osamotnienie. Świadomość, że gdzieś tam są ludzie, którzy spełniają swoje marzenia, doświadczają, poznają, bawią się, rozwijają, łączą się w pary - dobija mnie. Obecnie trudność, z którą się zmagam, to znalezienie sobie pracy wakacyjnej, gdyż potrzebuję zaoszczędzić trochę pieniędzy na wyjazd na studia, by odciążyć trochę rodziców finansowo. Stres pojawia się jednak już przy wysłaniu CV, a co dopiero przy rozmowie kwalifikacyjnej, choć po szkole średniej nie szukam jakichś specjalistycznych,a raczej typowo wakacyjnych. Mam poczucie, że nic nie umiem konkretnego i do żadnej pracy się nie nadaję. Boję się popełnienia błędów za które dostanę burę od szefa lub nawet wypowiedzenie, boję się wrogich relacji ze współpracownikami, a przede wszystkim obawiam się, że mam zbyt niskie umiejętności interpersonalne, żeby pracować jako np. kelner czy sprzedawca. Poza tym na imprezach, na które jakimś cudem mnie zaproszono, nie potrafiłem się rozluźnić bez alkoholu. Ba, powiedziałbym, że ludzie wolą mnie takiego - wesołego i szalonego, a nie jak zawsze - mrukliwego, poważnego, unikającego kontaktu. Przy każdej okazji do zaprezentowania się z innej, lepszej strony nie potrafiłem znaleźć siły do przełamania się. Każde "wyjście do ludzi" kończyło się tym samym - obojętnością lub w najgorszym wypadku wrogością grupy. Już teraz, będąc po liceum i w trakcie pisania matur, czuję, że kontakty się pourywają i znowu zostanę sam, a nie wiem, czy będę w stanie się odnaleźć na studiach w Warszawie. Nie mogę jednak tak dłużej żyć w nadziei, że coś się odmieni, bo do tej pory nie zmieniło się dużo, choć pamiętam, że kiedyś panicznie się bałem imprez, spotkań towarzyskich, obozów wakacyjnych itp., a obecnie ten stres i lęk jest nieco mniejszy. Nie wiem, jaka jest przyczyna reakcji organizmu na sytuacje społeczne, czy jest to forma jakiejś fobii społecznej, dystymii czy depresji, czy ma to podłoże genetyczne, skoro już w przedszkolu miałem problemy w bawieniu się z innymi dziećmi. Wobec tego pytam, czy powinienem z wyżej opisanym problemem skierować się do poradni zdrowia psychicznego? Czy jest to coś, z czym mogę sam sobie poradzić, czy biorąc pod uwagę długotrwałość problemu powinienem się skonsultować ze specjalistą? Obawiam się konieczności stosowania leków i skutków ubocznych ich stosowania, a także czuję pewną niepewność, bo mogę trafić na psychiatrę czy psychologa zachowującego się nieprofesjonalnie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Górna
Mgr Agnieszka Górna
Patronaty