Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak poprawić swoje relacje z teściami?

Potrzebuje pilnej pomocy nie moge spac jesc juz powoli spać nom stop placze z bezradności. Zyjemy z mezem w blizniaku obok teściów , tesciowa wchodzi kiedy chce bez pukania. Pod moją nie obecność gada mezowi na ucho bo ona spij... Potrzebuje pilnej pomocy nie moge spac jesc juz powoli spać nom stop placze z bezradności. Zyjemy z mezem w blizniaku obok teściów , tesciowa wchodzi kiedy chce bez pukania. Pod moją nie obecność gada mezowi na ucho bo ona spij do pozna bo on sprzata mąż wysluchuje ale nic z tym nie robi jedynie kilk0a słów mowi a tesciowa udaje jakby nigdy nic. Przekręca slowa przy swoim mezu pozniej tesciu jest zly na mnie czuje sie jak intrus idąc do kolezanki mama męża nom stop mnie obgaduje ostatnio juz tak czulam sie zdesperowana ze napisalam ze z mezem innaczej bedziemy spedzac święta bron boze nie obrazilam nikogo opisalam tylko jaka podjelismy z mezem kwestii swiat meza mama wydzwaniala po ludziach obga0dywala zmyslala ze dodawalam slowa i ze celowo usunelam bo sie balam po prostu rozne sa z nia sytuacje lecz maz twierdzi ze nie zmieni mamy i nie ma wplywu na nia bo nie bedzie sie wtracal w jej zycie. Juz nie chce sie z mezem kochac a jesli juz nie sprawia mi to juz przyjemności blagam co robić chodzilismy do psyhologa pomogl gdy byliśmy sami a gdy jestesmy z tesciami jest coraz gorzej
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Czy potrzebuję psychoterapii?

Witam Podejrzewam u siebie fobie społeczna i depresje . Odkryłam depresje przy tym że : Czuje się przygnębiona i mam stałą pustkę w sobie od 2 lat . Mój stan się nie zmienił od tego czasu . Potrzebuje psychoterapii .Mam racje?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy to może być zespół odstawienia alkoholu?

Hej. Lecze sie od wrzesnia na zaburzenia lekowo depresyne. Biore 50 mg setalofr i bylao spoko ale 3.dni temu wrocilem z urlopu na ktorym Przesadziłem z.alkoholem. czuje sie znowu zle jak na poczatku wrzesnia. Czyli bezsennosc lęki smutek... Hej. Lecze sie od wrzesnia na zaburzenia lekowo depresyne. Biore 50 mg setalofr i bylao spoko ale 3.dni temu wrocilem z urlopu na ktorym Przesadziłem z.alkoholem. czuje sie znowu zle jak na poczatku wrzesnia. Czyli bezsennosc lęki smutek pocenie sie. Nie piej juz ale 3 dzien i nie mija. Czy to moze.być zespol odstawienia alkoholu czy mozle.alkohol spowodowal ze setaloft oslabil swoje dzialanie? Przejdzie jak bede trzezwy? Do tego sportu mnostwo dobre jedzenie?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Co znaczy taka silna więź z przyjaciółmi?

Witam, od jakiegoś czasu jestem w grupie znajomych. Spotykamy się, rozmawiamy. Zauważyłam jednak, że zaczęłam być od nich zależna. Gdy spotykają się bez mojej wiedzy to jest mi przykro i nie wiem co o tym myśleć. Nie jestem w stanie... Witam, od jakiegoś czasu jestem w grupie znajomych. Spotykamy się, rozmawiamy. Zauważyłam jednak, że zaczęłam być od nich zależna. Gdy spotykają się bez mojej wiedzy to jest mi przykro i nie wiem co o tym myśleć. Nie jestem w stanie nigdzie wyjeżdżać, bo czuję, że stracę możliwość spotkania się z nimi i ominę jakieś wydarzenie. Gdy nie są w stanie się spotkać to nie wiem co mam ze sobą zrobić. Posiadam hobby, ale nie umiem już się do niego zabrać, bo czuję się beznadziejnie, że nie mogę wyjść. Nie wiem jak pogodzić się z tym, że czasem po mnie nie dzwonią i nie pytają o wyjście. Czuję się okropnie z tym, że mogę żyć tylko dzięki nim. Nie wiem jak sobie pomóc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy to faktycznie depresja lub fobia społeczna?

Witam. Mam wrażenie, że wmawiam sobie depresję i fobię społeczną. Ale zacznę od początku. Kilka miesięcy temu dostałam zaproszenie na urodziny do przyjaciółki, na które odmówiłam przyjścia, ponieważ przestraszyłam się obecności innych ludzi. Od tamtej pory raz wyszłam z kimś... Witam. Mam wrażenie, że wmawiam sobie depresję i fobię społeczną. Ale zacznę od początku. Kilka miesięcy temu dostałam zaproszenie na urodziny do przyjaciółki, na które odmówiłam przyjścia, ponieważ przestraszyłam się obecności innych ludzi. Od tamtej pory raz wyszłam z kimś z domu, pomijając oczywiście zakupy czy wizyty u lekarza, które bardzo mnie stresują. Straciłam wszystkich przyjaciół, ale nie jest mi przykro z tego powodu, co jest bardzo do mnie nie podobne, ponieważ do stycznia br. wychodziłam bardzo często. Teraz nie jestem w stanie rozmawiać nawet przez telefon, ponieważ bardzo mnie to stresuje, cała się trzęsę i gubię w swoich słowach. 3 tygodnie temu również opuściłam imprezę urodzinową bardzo dobrej przyjaciółki z powodu strachu przed ludźmi. Nie mogę znieść jak ktoś się na mnie patrzy, wiem że jestem strasznie brzydka. Uczestniczę w lekcjach on-line, które zaczęłam opuszczać, ponieważ podczas ich trwania trzeba się odzywać, raz nawet przy dłuższej wypowiedzi rozpłakałam się i dostałam lekkich drgawek. Boję się opinii innych, boję się wchodzić do zatłoczonych miejsc, nienawidzę być w centrum uwagi. Jestem w stanie iść np. do galerii, ale nie sama. Musi to być ktoś z rodziny. Co do depresji - jestem smutna, przygnębiona, ale potrafię się śmiać. Kiedy rozmawiam z rodzicami, rodzeństwem jestem wesoła, ale jak już zostaję sama to dużo myślę o tym, jaka jestem do niczego, brzydka, odrażająca. Wiem, że jedynym rozwiązaniem jest samobójstwo, ale na razie nie jestem do tego zdolna, boję się. Wiem, że nigdy już nie będzie lepiej, moja przyszłość jest skreślona - nie wyobrażam sobie iść do pracy, zdawać prawo jazdy, mieszkać sama. Nawet obawiam się, że nie będę w stanie iść na studia, jeśli to wszystko dalej się tak potoczy. Lubię biegać, oczywiście nie sama, sprawia mi to przyjemność i pozwala mi się oderwać od tego wszystkiego. Również słuchanie muzyki mi pomaga. Prawie codziennie płaczę, nienawidzę patrzeć na siebie w lustrze, ale dbam o siebie, mój apetyt nie zmienił się - jem normalnie, tak jak zawsze. Często się budzę w nocy, nad ranem, ale szybko zasypiam. Miałam taki okres ok. tygodnia, że codziennie budziłam się o 4 i raz dostałam drgawek, nie mogłam tego opanować. Czasami ciężko mi oddychać, czuję ciężar w klatce piersiowej. Ale mimo to normalnie funkcjonuję. Jestem w drugiej klasie liceum, wiem, że ciężko będzie mi we wrześniu wrócić do szkoły. Najbardziej boję się wf-u i gier zespołowych. Jestem pewna, że nie dam rady w tym uczestniczyć. Mam też problem z wypowiadaniem się, często brakuje mi słów i wtedy milczę. To wszystko zaczęło się pod koniec stycznia. I jeszcze jedno - mam podejrzenia, że jestem aseksualna, ale to może też być efekt mojej "depresji". Męczy mnie to myślenie o tym wszystkim, ta samodiagnostyka. Czy mi rzeczywiście coś dolega? Czy ja sobie wszystko wmawiam?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy te dwa leki mogę brać równocześnie?

Witam! Czy Fluoxetin mozna brac razem z Tritico? Mam silne stany lekowe i depresyjne . Jak długo trzeba czekac na efekty.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy w takiej sytuacji może dojść do uduszenia?

Witam, leczę się na ataki paniki, depresje oraz lęk uogólniony, od 3 miesięcy nie miałam żadnego ataku paniki do dzisiaj. Czuje jakbym miała się zaraz udusić, nie mam duszności tylko płytszy oddech i ogromny lęk przed uduszeniem. Czy jest... Witam, leczę się na ataki paniki, depresje oraz lęk uogólniony, od 3 miesięcy nie miałam żadnego ataku paniki do dzisiaj. Czuje jakbym miała się zaraz udusić, nie mam duszności tylko płytszy oddech i ogromny lęk przed uduszeniem. Czy jest możliwe aby człowiek sam siebie bez żadnej choroby mógł się udusić nie mając pokarmu ani płynu w jamie ustnej ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy to może być nerwica natręctw?

Dzień dobry, mam 27 lat , mój problem zaczął się kilka miesiecy temu , na początku zaczęłam sprawdzać po 10 razy wychodząc z mieszkania czy zamknęłam napewno wodę zakręcilam gaz i czy napewno zamknęłam drzwi , później doszły następne rzeczy... Dzień dobry, mam 27 lat , mój problem zaczął się kilka miesiecy temu , na początku zaczęłam sprawdzać po 10 razy wychodząc z mieszkania czy zamknęłam napewno wodę zakręcilam gaz i czy napewno zamknęłam drzwi , później doszły następne rzeczy przeszkadzają mi wszystkie płyny typu domestosy, proszki do prania itp, np wstawiając pralkę mam wrażenie że przez przypadek sypnelam na siebie i muszę iść szybko się wykąpać przebrać w czyste ciuchy i umyć włosy, ręce myje kilkanaście razy na dzień przy czym muszę liczyć jak mi ktoś przeszkodzi muszę myć rece od nowa , dostałam lek sertranorm biorę 3 tygodnie, aktualnie po 2 tabletki rano. Jednak czuje się coraz gorzej doszło już do tego że np myje ręce to wmawiam sobie że Zamiast mydła użyłam np domestos który stoi pod zlewem mam wrażenie jak bym wymazala to z pamięci wtedy muszę się znów przebrać i myć ręce .niestety jest coraz gorzej niewiem do jakiego lekarza się udać czy jest to nerwica natrestw czy moze już schizofrenia jeśli zaczęłam sobie wmawiać różne rzeczy:( rodzina ma już mnie dość A ja się czuje coraz gorzej, dodam że wszystko zaczęło się gdy przez przypadek uderzyłam się głowa w skron , naprawdę niewiem już co robić dalej tabletki nic nie pomagają
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Paweł Michałowski
Mgr Paweł Michałowski

Czy te dolegliwości mogą mieć podłoże nerwicowe?

Dzień dobry . Od tygodnia coś się ze mną dzieje. Od wielu lat mam nerwice, co objawia się stresem i obzarstwem . Jak jestem zestresowany to nic nie jem albo jem produkty z dużą ilością tłuszczy i cukry. Bywają... Dzień dobry . Od tygodnia coś się ze mną dzieje. Od wielu lat mam nerwice, co objawia się stresem i obzarstwem . Jak jestem zestresowany to nic nie jem albo jem produkty z dużą ilością tłuszczy i cukry. Bywają dni Kiedy stresuje się bardzo i mam gula w gardle gdy to mija potrafię jeść bez opamiętania słona tłuste rzeczy. I tak przez okres zimowy przytylem 7kg . Ale nie o tym chciałem napisać ostatnio w zeszłym tygodniu zacząłem urlop po 2 tygodniach stresujacych w pracy nie przespanych nocy strachu i leku. I objadlem się cola potrawa z grilla i słodkimi ciastkami i innymi potrawami, w tym samym czasie byłem.bardzo zestresowany poniewaz dowiedziałem.sie że moja mama ma raka i strasznie to przezylem. Strach bałem się i byłem w naprawdę ale to naprawdę bardzo mocnym stresie, na dodatek wróciłem do do domu i jadłem Jeszce kanapki i pomarańcze. Na drugi dzień rano w poniedziałek strasznie bolał mnie zoladek rano czułem jak mnie gardlo boli kwas poszedł mi , czułem pieczenie w przełyku zoladku , i mialem mdłości. Nie wymiotowalem ani nie mialem gorączki, ani biegunki. Na drugi dzień tez się objadlem obiadem zupa warzywna bardzo mocno przyprawiona. Do dziś odczuwam pieczenie w przełyku, niestrawnosc w zoladku ciężko mi, i mam nadal mdłości cokolwiek zjem jest mi niedobrze. Zauważyłem również że mam.bialy nalot na języku od pustego odbijania które towarzyszy .mi. Na dodatek brak apetytu, i mdłości.. Byłem u lekarza zapisał mi emanere i tabletki na zgaga ale to nic nie pomaga. Na dodatek stres mnie dobija i strach że umieram. Zastanawiam się czy to nie nerwica. Proszę o odpowiedz
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Monika Stasiak-Wieczorek
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Czy udać się do psychologa z tymi emocjami?

Od czasu kiedy przeżywam duży stres mam mdłości, ścisk w żołądku, gardle, w dzień ciężko jest mi normalnie funkcjonować a kiedy kładę się spać serce bije mi bardzo szybko a ciało drży. Nie potrafię poradzić sobie z sytuacją... Od czasu kiedy przeżywam duży stres mam mdłości, ścisk w żołądku, gardle, w dzień ciężko jest mi normalnie funkcjonować a kiedy kładę się spać serce bije mi bardzo szybko a ciało drży. Nie potrafię poradzić sobie z sytuacją w której jestem. Nie wiem czy powinnam udać się do psychologa z tymi emocjami czy są one normalne i po czasie miną
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy te objawy wskazują na zaburzenia lękowe?

Witam. Trzy tygodnie temu w pracy zrobiło mi się słabo tak , że musiałem usiąść , uczucie niepewności , strach , że zaraz zemdleje i obawa , że coś złego się dzieje tylko to nasiliły. Zwolniłem się do domu ,... Witam. Trzy tygodnie temu w pracy zrobiło mi się słabo tak , że musiałem usiąść , uczucie niepewności , strach , że zaraz zemdleje i obawa , że coś złego się dzieje tylko to nasiliły. Zwolniłem się do domu , myślałem , że to ustąpi jednak się myliłem. Korzystając z tele porady lekarza doszliśmy do wniosku , że może to być od ciśnienia bo miałem bardzo wysokie. Aktualnie biore leki na nadciśnienie , ale dolegliwości się utrzymują. Czasem nawet boję się wyjść z domu , mam ciągłe uczucie niepokoju . Wizyta u psychiatry potwierdziła co prawda zaburzenia lękowe ale to wszystko cały czas się utrzymuje. Dochodzi do tego ucisk w uszach , tepy ból głowy uczucie chwilowo pogorszonego widzenia. Bardzo się boje , że to coś poważnego
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co robić z tym obniżonym nastrojem w wyniku epidemii?

Jestem osoba niepełnosprawna ruchowo Sama z domu nie wyjdę . Pandemia całkowicie mnie zamknęła w 4 ścianach. Nie mogę już patrzeć na otoczenie codziennie plącze, nie smakuje mi jedzenie nie mogę spać. jest coraz gorzej i nie można normalnie żyć... Jestem osoba niepełnosprawna ruchowo Sama z domu nie wyjdę . Pandemia całkowicie mnie zamknęła w 4 ścianach. Nie mogę już patrzeć na otoczenie codziennie plącze, nie smakuje mi jedzenie nie mogę spać. jest coraz gorzej i nie można normalnie żyć Bo wesela powodują wzrost zakażeń. Wirus zniszczył mi życie i już go nie odzyskam Co robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co robić z takim silnym lękiem?

Mam 39lat mam problem przed zostaniem sama w domu ,w pracy mam też lęk jak mąż wyjeżdża do pracy na cały tydzień,zaras się denerwuje że coś mi się stanie. Nie wiem co robić robię się cała mokra i się trzęse cała.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego mam problemy ze znalezieniem dziewczyny?

Dzień dobry Mam 18 lat i mam autyzm i nie wiem dlaczego dziewczyny z którymi chce być mnie odrzucają czy reakcja strachu czy może jakiś inny czynnik wpływać
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Dawid Karol Kołodziej
Mgr Dawid Karol Kołodziej

Jak rozmawiać o takich sprawach z partnerem?

Witam.od ponad dwóch lat jestem w związku i mieszkamy razem z moim narzeczonym. Poniewaz bralam benzo uzaleznilam sie i bylam na odwyku dwa miesiące w klinice. Wczesniej moj partner mial profile randkowe na ktore juz nie wchodzil.ale do sedna gdy... Witam.od ponad dwóch lat jestem w związku i mieszkamy razem z moim narzeczonym. Poniewaz bralam benzo uzaleznilam sie i bylam na odwyku dwa miesiące w klinice. Wczesniej moj partner mial profile randkowe na ktore juz nie wchodzil.ale do sedna gdy wyszlam z kliniki coraz bardziej moj partner byl chlodny wlasciwie zawsze taki byl ale zauwazylam dziwne smsy z golymi kobietami ktore zablokowalam u niego w telefonie.Gdy zapytalam bylo milczenie i slowa ze za duzo szukam.Ze jest szczęśliwy ze mną i nic nie szuka wtedy straciłam do niego zaufanie. Jestem u kresu sil zrobilam sie nerwowa o wszystko go podejrzewam jedyne co zaczal mnie wiecej przytulac rozmieszać i duzo mi pomaga w domu ale Ja nie moge mu tego wybaczyć tych stron ze snap czat czy sex.pl Jest mi z tym źle. Naprawde moj partner jest bardzo skryty ciezko od niego cokolwiek wyciagnac a ja jestem gadula i mowie w prost co mnie boli.Czy jest sposób abym to przetrwała ?dziękuję za czas mi poświęcony
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Czy rzeczywiście choruję na nerwicę natręctw?

Witam. Czy jeśli trzech psychiatrów postawiło diagnozę jako nerwica natrectw to diagnoza jest słuszna? Moje objawy trwają już prawie trzy lata i wg mnie nie są typowe dla nn a jest to uczucie jakby braku sympatii do kogos kogo powinna... Witam. Czy jeśli trzech psychiatrów postawiło diagnozę jako nerwica natrectw to diagnoza jest słuszna? Moje objawy trwają już prawie trzy lata i wg mnie nie są typowe dla nn a jest to uczucie jakby braku sympatii do kogos kogo powinna teoretycznie lubić, jakby chęć uderzenia tej osoby, wmawianie sobie ze jest głupia a naprawdę jest sympatyczna, ciągle analizowanie charakteru tej osoby, niemożliwość myślenia pozytywnego o przyszłości, ciągle analizowanie itd Dodam tylko że te myśli mimo iż straszne, czasem agresywne są przeze mnie niechciane nie mogę się ich pozbyć. Czasem już nie mam siły aż głową mi od tych myśli pęka. A może to schizofrenia albo jakaś inną choroba.?.Czy nerwica może aż tak zmienić myślenie? Dawniej nie miałam takich myśli w stosunku do tej osoby. Dodam jeszcze że generalnie wszystkim się przejmuje i jestem bardzo nerwowa. Dziękuję za ewentualne odpowiedzi.

Jak sobie radzić z takim lękiem?

Mam 40lat od dawna zmagałm się z lękiem zostaniem sama w pracy w domu , a tagże przed wyjazdami nie wiem jak sobie radzić z tym problemem proszę o pomoc

Co mogą oznaczać te zaburzenia snu?

Dzień dobry :-) mam 61 lat. W życiu zdarzało mi się mówić przez sen. Teraz po odejściu na emeryturę zdarza się co noc. Mało tego, macham rękoma,wtrącam przedmioty z szafki,które stawiają na nogi męża. Spadłam z łóżka,potłukła się. Jestem zmęczona,... Dzień dobry :-) mam 61 lat. W życiu zdarzało mi się mówić przez sen. Teraz po odejściu na emeryturę zdarza się co noc. Mało tego, macham rękoma,wtrącam przedmioty z szafki,które stawiają na nogi męża. Spadłam z łóżka,potłukła się. Jestem zmęczona, muszę odsypiać w dzień. Wiodę spokojne życie,nie mam powodu do nerwów,nie oglądam tv,jedynie programy dom O hd. Zaczęłam brać na uspokojenie ziołowe tabletki. Nie pomaga...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy warto dalej realizować swoje marzenia?

Witam, chciałbym zwierzyć się o swoich problemach natury psychologicznej. Jestem studentem, w tym roku postanowiłem ponownie postawić ambitny cel, jakim jest zdobycie stypendium, mówię ponownie ponieważ w gimnazjum i liceum wielokrotnie brałem udział w konkursach i olimpiadach, z jednym sukcesem.... Witam, chciałbym zwierzyć się o swoich problemach natury psychologicznej. Jestem studentem, w tym roku postanowiłem ponownie postawić ambitny cel, jakim jest zdobycie stypendium, mówię ponownie ponieważ w gimnazjum i liceum wielokrotnie brałem udział w konkursach i olimpiadach, z jednym sukcesem. Często brakowało mi kilku punktów aby osiągnąć sukces, co poddawało w wątpliwość mój wcześniejszy wysiłek. Obecnie postanowiłem stać się lepszą wersję siebie, gdyż chciałem dorównać mojemu koledze, który rok temu otarł się o stypendium kiedy ja ledwo zdałem sesję. Na obecną chwilę rzeczywiście zanotowałem progres pierwszy egzamin napisałem wręcz idealnie, ale z drugiego ledwo dostałem trójkę... Aby osiągnąć swój cel musiałbym dokonać niemożliwego, dostać dwie piątki, a na to nie mam już sił, po klęsce po ostatnim egzaminie do którego uczyłem się ponad tydzień, ile mam czekać na sukces? Nie chcę być przeciętny, chciałbym aby moje otoczenie uważało mnie za mądrego, inteligentnego czlowieka, chciałbym tak jak mój kolega być czołowym studentem na roku. Mojej niskiej samooceny nie ułatwia fakt, że pochodzę ze skromnej rodziny, w przeszłości w szkole śmiano się albo z mojej sytuacji finansowej. Bardzo proszę o poradę, czy dalej walczyć z wiatrakami i próbować spełnić marzenia o byciu kimś wyjątkowym i szanowanym czy mam pogodzić się że jestem średnio inteligentny i przeciętny niezależnie od ilości czasu poświęconego na naukę?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Dlaczego tak długo odczuwam ból po rozstaniu?

Witam.. Jak to możliwe że ból po rozstaniu z partnerem jest silniejszy niż ból po śmierci bliskiej osoby? W pierwszym przypadku cierpię od 3 lat i nadal nie doszłam do siebie, natomiast w drugim przypadku 3 tygodnie wystarczyły żeby zaakceptować to co się wydarzyło.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Patronaty