Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 2 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co mam zrobić, by przejść przez te skutki uboczne?

Dzień dobry . Jestem kobieta Mam 26 lat. Od 10 lat wzmagam się z nerwica lękową. Odczuwam strach przed omdleniem wszystko mnie boli. Boje się chodzić do pracy. Od kilku lat leczę się psychiatrycznie natomiast leki te na początku stosowania... Dzień dobry . Jestem kobieta Mam 26 lat. Od 10 lat wzmagam się z nerwica lękową. Odczuwam strach przed omdleniem wszystko mnie boli. Boje się chodzić do pracy. Od kilku lat leczę się psychiatrycznie natomiast leki te na początku stosowania strasznie nasilają mój strach. Od dwóch dni pije asertin i do tego afobam który mam odstawić po dwóch tygodniach wierze ze ten lek mi pomoże ale jest mi bardzo ciężko przejść przez skutki uboczne na początku afobam je wycisza ale pod wieczór znów zaczynam odczuwać ogromny lęk. Proszę o poradę co mam zrobić by przejść przez te skutki uboczne które nie pozwalają mi funkcjonować boje się iść do pracy w takim stanie. Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak mniej stresować się kierowniczką?

Witam. Mam 23 lata, jestem kobietą. Pracuje w Call Center od 8 miesięcy, jako sprzedawca ubezpieczeń przez telefon i mam bardzo dobre wyniki. Natomiast moja szefowa i jej zachowanie powoduje, że nie mogę w nocy spać, budzę się, myślę o... Witam. Mam 23 lata, jestem kobietą. Pracuje w Call Center od 8 miesięcy, jako sprzedawca ubezpieczeń przez telefon i mam bardzo dobre wyniki. Natomiast moja szefowa i jej zachowanie powoduje, że nie mogę w nocy spać, budzę się, myślę o pracy, o tym, czy znowu na nas na krzyczy za coś. Moja szefowa sieje psychiczny terror wobec nas. Lubię ta prace, ale jeśli wkradnie się jakiś błąd, to przeraża mnie na samą myśl rozmowa z kierowniczka, wszyscy widzą, jak mnie traktuje. W pracy siedzę dalej od niej i jej teamu, ale na samą myśl siedzenie przy niej jestem zestresowana i mam silny lęk przed tym. Jest jakaś rada na to?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Jak poradzić sobie z tą nerwowością?

Witam mam problemy sama ze soba ostatnio zyje ciągle w stresie i w padam w agresję psychiczną i fizyczną ale tylko na parterze bo czesciowo on wywoluje mi ta złość wtedy krzycze placze i biję chce wtedy nawet zabić wtakim... Witam mam problemy sama ze soba ostatnio zyje ciągle w stresie i w padam w agresję psychiczną i fizyczną ale tylko na parterze bo czesciowo on wywoluje mi ta złość wtedy krzycze placze i biję chce wtedy nawet zabić wtakim amoku złości jestem chce zeby przestal zle o mnie mowic a jak nie wytrzymuje napiecia to wychodze z domu zeby uniknąć ale wtedy nastepnym razem jak zle sie wyrazi o mnie to podwujnie krzywdze boje sie ze wpadam jakby w dol niechce nikomu tego mowic bo tylko slyszalam bym samo krytyki ale tylko to tak sie dzieje jak on jest w poblizu zaczalam go nienawidzic a pozwalam zeby byl bo dzieci ale wiem dzieci nie sa małe az tak jak wyjedzie to jestem oazą spokoju a jak jest to cala w nerwach chodze nawat mowilam zeby odeszedl bo niechce go on i tak mnie nieslucha i jest co mam zrobic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co takiego się ze mną dzieje?

Witam, Bardzo proszę o pomoc i odpowiedź w mojej sprawie. Chciałbym się dowiedzieć co mi jest i dlaczego tak postępuje a nie inaczej. Jestem mężczyzną i mam 25 lat. Od dłuższego czasu ( mniej więcej rok ) mam coraz gorsze... Witam, Bardzo proszę o pomoc i odpowiedź w mojej sprawie. Chciałbym się dowiedzieć co mi jest i dlaczego tak postępuje a nie inaczej. Jestem mężczyzną i mam 25 lat. Od dłuższego czasu ( mniej więcej rok ) mam coraz gorsze samopoczucie, absolutnie nic mnie nie interesuje, wszystko jest mi obojętne i na niczym mi nie zależy. Nie wiem co się ze mną dzieje. Mój tryb życia wygląda tak, że idę do pracy, wracam do domu, nic nie robię, albo przeglądam internet i idę spać i tak codziennie. Czasami jeżdżę do mojej dziewczyny, ale czuję, że mój związek niedługo się rozpadnie, ponieważ coraz większe zgrzyty są między nami, a nawet to jest mi obojętne. Jedyną przyjemność jaką mam to moja praca, jedynie tam czuje się doceniony prawdziwie, czuję że jestem potrzebny i czuję że się spełniam. W domu nic nie robię do tego stopnia, że często codziennie po pracy piję kilka piw i butelki zostawiam przy łóżku i ich nie sprzątam. Czasami wygląda mój pokój jak melina. W pokoju mam ogromny brud, wszystko lezy na srodku, jakby wybuchła bomba, ale mi to nie przeszkadza, najważniejsze abym miał jak spać... Najbardziej przeraża mnei to, że nie przeszkadza mi to. Mój samochód jest w opłakanym stanie, powinienem pojechać do mechanika, ale mi się nie chce, jeżdzę nim aż zepsuje się totalnie, na dodatek jeżdzę bez przeglądu i wcale mi nie spieszno zeby go zrobic. Co się ze mną dzieje.. chyba przeistaczam się w potwora. Gdyby tego było mało to wszyscy ludzie którzy coś ode mnie chcą niesamowicie mnie irytują, w jakiejkolwiek rozmowie, chce aby ona się jak najszybciej zakończyła, ale nie mówie tego nikgy wprost tylko czuje się tak wewnątrz, bo boje się reakcji drugiej osoby. Najlepiej jest mi kiedy jestem sam i nikogo nie muszę znosić (tylko w pracy tak nie mam ). Moja cała rodzina się ode mnie odwróciła, nie jeżdżę na żadne urodziny ani imprezy, nikt już mnie nie zaprasza, bo kiedy jestem na takiej imprezie to czuje sie tam niepotrzebny i nigdy nie wiem co mam mówic. Wiecznie wszędzie się spóźniam bo nigdzie nie mam ochoty jechać. Moja dziewczyna jest juz mną bardzo zawiedziona, a i ona mnie irytuje. Zastanawiam się co się ze mną dzieje. Bardzo proszę o pomoc. Dodam, że wychowałem się tylko z matką, a ojca nigdy nic nie obchodziło i nigdy z nim nie mieszkałem, około 3 lata temu chodziłem na terapię przez rok czasu co pomogło mi bardoz otworzyć się na ludzi i zlikwidować strach w kontakcie z ludźmi. Było dobrze przez jakiś czas a teraz jest jeszcze gorszy problem. Moja dziewczyna naciska na dziecko, ponieważ boi się staropanieństwa, a ja tego dziecka nie chcę, zresztą nie znoszę niemowląt.. NIe czuje się nawet goptowy do roli ojca i wydaje mi się że nigdy nie będę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co zrobić aby mąż zajmował się dziećmi?

Witam, mam 30 lat. Jestem po ślubie 5lat, mamy 2 dzieci, córkę 5letnią i syna 2 latka. Jestem osobą, która wszystkim się stresuje, chociaż nie mam powodu. Jestem osobą bezrobotną, ponieważ mam problem ze znalezieniem pracy. Cały dzień opiekuję się... Witam, mam 30 lat. Jestem po ślubie 5lat, mamy 2 dzieci, córkę 5letnią i syna 2 latka. Jestem osobą, która wszystkim się stresuje, chociaż nie mam powodu. Jestem osobą bezrobotną, ponieważ mam problem ze znalezieniem pracy. Cały dzień opiekuję się dziećmi w domu, więc popołudniu gdy mąż wróci z pracy, chciałabym odpocząć, ale mój mąż tego nie rozumie. Twierdzi, że mam problem ze sobą. Mam siedzieć z dziećmi, najlepiej całymi dniami, a on w związku z tym, że pracuje ma prawo na odpoczynek i nie musi siedzieć z dziećmi. Od początku małżeństwa żyje na dwa domy, tzn. większość swoich rzeczy ma u rodziców, a u nas tylko parę ciuchów. Mąż w przeciwieństwie do mnie ma bujne życie towarzyskie. Najchętniej, cały dzień spędzałby na piwie z kolegami, albo weekendy na imprezach, a ja mam siedzieć w domu. Jestem typem domatora, który woli poczytać książkę albo wyjść sama na spacer. Nawet jakbym chciała spotkać się ze znajomymi to i tak nie mam się z kim spotkać, bo znajomi mają swoje życie, więc większość czasu spędzam tylko z dziećmi. Mąż codziennie ma czas, żeby po pracy spędzić czas u rodziców, którzy mieszkają 300m od nas, albo jeśli nie jeździ autem do pracy tylko autobusem, to spędza czas z kolegą na piwie w lesie i wraca po 3 godzinach. Jeśli zwrócę mu na to uwagę, to twierdzi, że się czepiam i żebym nie marudziła, bo on musi sobie odpocząć skoro pracuje. Od paru miesięcy, czuję coraz większy problem z nerwami, byle co potrafi mnie zdenerwować. Gdy mam wyjść z domu, czuję napad mdłości oraz stresu,ból brzucha, biegunki, chociaż nie mam powodu. Sytuacja z mężem również mi nie sprzyja, cały czas czuję stres, z którym sobie nie radzę. Czuję, że nie daję już rady. Często mam ochotę wyjść z domu i już nie wrócić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co może znaczyć taki problem z emocjami?

Od pewnego czasu mam problem ze sobą i swoimi emocjami. Jestem strasznie zmienna, może być wszystko w porządku, ale nagle czuję, że wszystko jest nie tak, że nie mam ochoty na nic poza płaczem. Każde najmniejsze niepowodzenie wprawia mnie w... Od pewnego czasu mam problem ze sobą i swoimi emocjami. Jestem strasznie zmienna, może być wszystko w porządku, ale nagle czuję, że wszystko jest nie tak, że nie mam ochoty na nic poza płaczem. Każde najmniejsze niepowodzenie wprawia mnie w płacz, każda sytuacja, gdy coś pójdzie nie po mojej myśli, wprawia mnie wprost w histerię. Gdy ktoś rzuci jakiś żartobliwy komentarz w moją stronę również momentalnie wpadam w histerię, gdzie kiedyś miałam ogromny dystans i sama się z siebie śmiałam. Płacz towarzyszy mi non stop w domu, gdy jestem sama. Nie mam wówczas ochoty na nic, po prostu leżę i ryczę. Potrafię nie spać pół nocy, bo o czymś pomyślę i potrafię płakać przez następne 3 godziny. Nie umiem się uspokoić, zaczyna mi dziwnie bić wówczas serce i łapie mnie ogólny dyskomfort w klatce piersiowej. Coraz częściej zaczynają towarzyszyć mi myśli, że do niczego się nie nadaję i po prostu jestem ta najgorsza, nie mogę patrzeć na siebie w lustrze, ponieważ łapie mnie znowu płacz, coraz częściej również niestety zaczynają napływać do mnie myśli o samookaleczaniu. Raz w życiu miałam incydent z tym podczas trudnego etapu w moim życiu, czułam się wtedy źle psychicznie, ale nie poszłam do lekarza z powodu młodego wieku i strachu przed rozmową o tym z rodzicami. Mam aktualnie 18 lat i nie mogę normalnie spotkać się ze znajomymi, bo po prostu nagle mnie bierze na płacz i mam przychodzą złe myśli. Czy powinnam coś z tym zrobić, zgłosić się gdzieś? Czym może być to spowodowane?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy jest szansa na lepsze funkcjonowanie dzięki psychoterapii?

Dzień dobry, mam 22. lata, leczę się z powodu nerwicy natręctw myślowych, dodatkowo sugerowane jest mi zaburzenie osobowości, które jeszcze nie jest rozpoznawane przez specjalistów, natomiast moja babcia jest zaburzona- narcyzm wielkościowy, wszystko wskazuje (podobne objawy) na to samo u... Dzień dobry, mam 22. lata, leczę się z powodu nerwicy natręctw myślowych, dodatkowo sugerowane jest mi zaburzenie osobowości, które jeszcze nie jest rozpoznawane przez specjalistów, natomiast moja babcia jest zaburzona- narcyzm wielkościowy, wszystko wskazuje (podobne objawy) na to samo u mnie. Czy jest szansa, na lepsze samopoczucie i funkcjonowanie w życiu poprzez psychoterapię i leki, czy jest to raczej nie do "naprawienia" i są małe szanse na polepszenie bytu przy zaburzeniu osobowości narcystycznej? Bardzo dziękuję za profesjonalną i wyczerpującą odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Osińska-Białczyk
Marta Osińska-Białczyk

Co zrobić, gdy rodzice nie akceptują tej przyjaźni?

Znajomość ze starszym o 20 lat Witam mam 30 lat i mam kolegę starszego ode mnie o 20 lat. Łączy nas tylko zwykła przyjaźń. Moi rodzice uważają że jest to chorę i zadaje się z alfonsem, pedofilem, sutenerem. Nie chcą... Znajomość ze starszym o 20 lat Witam mam 30 lat i mam kolegę starszego ode mnie o 20 lat. Łączy nas tylko zwykła przyjaźń. Moi rodzice uważają że jest to chorę i zadaje się z alfonsem, pedofilem, sutenerem. Nie chcą go poznać a oceniają. Doszło do tego, że ojciec karze mi się wynosić z domu bo nie może na mnie patrzeć. Czy ma on do tego prawo ? Proponowałem terapie u psychologa ale rodzice nie chcą o tym słyszeć. Najlepiej bym się wyprowadził ale nie zarabiam tyle aby mieć własne mieszkanie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Dotyczy: Psychologia Relacje

Czy jest sens teraz wrócić na terapię?

Witam, będąc w zwiazku chodziłam na terapie do psychologa- seksuologa który zdiagnozował u mnie pochwice. Po 2 miesiącach musiałam z niej zrezygnować z powodu przeprowadzki. Zwiazek w ktòrym wówczas byłam rozpadł się, obecnie jestem sama. Czy jest sens zeby... Witam, będąc w zwiazku chodziłam na terapie do psychologa- seksuologa który zdiagnozował u mnie pochwice. Po 2 miesiącach musiałam z niej zrezygnować z powodu przeprowadzki. Zwiazek w ktòrym wówczas byłam rozpadł się, obecnie jestem sama. Czy jest sens zeby teraz gdy nie mam partnera mogła wrócic na terapie u seksuologa i w pojedynke walczyć z pochwicą? Chciałabym pozbyć się problemu nim kogoś poznam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co może znaczyć to dziwne uczucie duszności?

Witam mam 23 lata od ponad miesiaca zmagam sie z roznymi odczuciami bo atakow mialem ze 3 pierwszy 23 kwietnia szybkie bicie serca przyspieszony oddech lub nie moglem zlapac oddechu i do tego strach jak sie polewalem zimna woda po... Witam mam 23 lata od ponad miesiaca zmagam sie z roznymi odczuciami bo atakow mialem ze 3 pierwszy 23 kwietnia szybkie bicie serca przyspieszony oddech lub nie moglem zlapac oddechu i do tego strach jak sie polewalem zimna woda po karku to tak jak bym nagle mocno westchnol powietrze w pluca nastepny atak mialem tydzien pozniej bylo to szybkie bicie serca no i strach juz bez oddechu poszedlem do lekarza na ekg wykazano ze mam przyspieszone bicie serca zalecono echo serca echo serca wyszlo dobre ze wszystko jest wporzadku i aorta i wszystko ze serce mam zdrowe dostalem lek betaloc po nim zle sie czulem nie moglem zrobic glebokiego oddechu przez dluzszy czas potem nie mialem zadnego ataku tylko uczucie nie pokoju dziwne takie wrazenie albo mialem czasem dusznosc w klatce piersiowej wczoraj grajac na komputerze bylo mi bardzo goraco i dostalem szybkiego bicia serca i mocnego znowu do tego wszedl strach delikatny ktory probowalem opanowac chcialem aby ktos przy mnie byl zazylem lek alprox zalecony od lekarza rodzinnego to jest lek przeciw lękowy uspakajajacy 15/30 minut moje serce spowolnilo stan uspokoil sie ale takie dziwe uczucie dusznosci zostalo dodam ze noce przesypiam cale wszystko jest okej nie dostaje ataku przez sen tylko jak sie wybudze moge sie rano zle poczuc takie dziwne uczucie zamartwienia lub cos boje sie ze moge umrzec o swoje zycie czytam rozne rzeczy na internecie poniewaz badania nawet krwi nic nie wykazaly zrobilem rendgen klatki piersiowej i czekam na wynik bardzo sie przejmuje nie wiem co mam robic ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak naprawić relacje z partnerem po zdradzie?

Witam... zdradzalam swojego partnera/narzeczonego/mężczyznę mojego życia z którym mieszkam i planuje całe życie. Z tamtej znajomości nie potrafiłam się wyplątać, byłam zastraszona, wystraszona, bałam się konsekwencji ze strony tamtej osoby, bałam się, że nie będę mieć spokoju tak czy inaczej,... Witam... zdradzalam swojego partnera/narzeczonego/mężczyznę mojego życia z którym mieszkam i planuje całe życie. Z tamtej znajomości nie potrafiłam się wyplątać, byłam zastraszona, wystraszona, bałam się konsekwencji ze strony tamtej osoby, bałam się, że nie będę mieć spokoju tak czy inaczej, bałam się odrzucenia ze strony mojego narzeczonego, odtrącenia, rozstania na zawsze... chciałam Nas "chronić" ? Byłam z tym sama. Nie jestem osobą asertywną, nie umiem stawiać na swoim i mówić "nie". Poddawałam się choć wcale tego nie chciałam. Narzeczony tego nie rozumie... nie rozumie moich wyjaśnień....Jak strach może być powodem... co mam zrobić... nie chcę kłamać Jemu o innych powodach skoro ich nie ma...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy mogę się uzależnić od energetyków?

Dzień dobry Od 8 lat piję codziennie napoje energetyczne (ok.10 puszek dziennie) i nie potrafię przestać. Czy od energetyków można się uzależnić? (Jeżeli z rana po wstaniu z łóżka nie wypiję to mnie wewnętrznie trzęsie) czy jest na to jakiś... Dzień dobry Od 8 lat piję codziennie napoje energetyczne (ok.10 puszek dziennie) i nie potrafię przestać. Czy od energetyków można się uzależnić? (Jeżeli z rana po wstaniu z łóżka nie wypiję to mnie wewnętrznie trzęsie) czy jest na to jakiś sposób? Czy udać się do jakiegoś lekarza ? Jeżeli tak to do jakiego? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy te schorzenia można wyleczyć tylko dzięki samej psychoterapii?

Czy nerwice lękową i depersinalizacje idzie leczyc tylko poprzez psychoterapie sama ? I czy to prawda ze nieleczona lekami nerwica może się pogłębić??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak poprawić swoje złe samopoczucie?

Czasami mam dość wszystkiego, staram się jak mogę ale jest coraz gorzej. Czuje się jak jakiś pierdolony pionek dla którego nie ma miejsca na tej ziemi, który jest tu za karę. Praca, dom, praca, dom, wieczne pretensje, okłamywanie mnie. Jestem... Czasami mam dość wszystkiego, staram się jak mogę ale jest coraz gorzej. Czuje się jak jakiś pierdolony pionek dla którego nie ma miejsca na tej ziemi, który jest tu za karę. Praca, dom, praca, dom, wieczne pretensje, okłamywanie mnie. Jestem ciagle poniżana i to przez osobę która kiedyś była mi bliska. Chce zniknąć na tym świecie nic dobrego już mnie nie spotka.
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Osińska-Białczyk
Marta Osińska-Białczyk

Czy ten brak pewności siebie i niskie poczucie własnej wartości to depresja?

Witam. Mam 23 lata, Gdzie jest problem, jak go rozwiązać? Dzieciństwo było ok, mam 4 siostry, ojciec nieobecny w wychowaniu(praca) po jakimś czasie czułem że wywiera on na mnie stres i niechęć, w wieku dojrzewania usłyszałem że jestem P****ą. Rówieśnicy... Witam. Mam 23 lata, Gdzie jest problem, jak go rozwiązać? Dzieciństwo było ok, mam 4 siostry, ojciec nieobecny w wychowaniu(praca) po jakimś czasie czułem że wywiera on na mnie stres i niechęć, w wieku dojrzewania usłyszałem że jestem P****ą. Rówieśnicy w szkole - szkoda gadać, już wtedy czułem się źle i w wieku 16 lat miałem pierwszą próbę samobójczą, zrezygnowałem postanowiłem być silny. W głowie od tamtego czasu mam wiecznie krytyczny głos, co nakłoniło mnie do pracy nad sobą. zdałem sobie sprawę o odmienności seksualnej, nie akceptowałem tego przez długie lata. wychowałem w głowie tyrana. Ale słabości szukały drugiego dna. O orientacji powiedziałem najbliższym. przeżyłem 5 zawodów miłosnych, we wszystkich się stresowałem, i chwilą szczęścia nie potrafiłem się cieszyć i sam je zniszczyłem. Pół roku temu dowiedziałem się o zakażeniu HIV, nieleczone około ok1,5 roku. Ostatnio usłyszałem o złym stanie węzłów chłonnych, jest ryzyko chłoniaka. znów stres i pytania czym sobie na to wszystko wszytko zasłużyłem. Byłem u psychologa rok temu i 3 msc temu, ostatnia diagnoza to depresja. Ale czy to tłumaczy brak pewności siebie i poczucia własnych wartości, akty desperacji i żale w kontaktach z innymi? Niechęć, zmęczenie, otępienie, brak koncentracji. Starałem się z tym walczyć i czytałem książki. Jeszcze przed chorobami tryskałem energią. Dziś uderzyłem samochodem w słup bo cofałem patrząc przed siebie. Ciężko jest myśleć że nie zdążyłem nawet dobić do związku chociaż raz, a tu prawie słyszę wyrok śmierci. Izoluję się bo wszytko co mówię i robię za chwilę oceniam bardzo źle
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co może oznaczać brak samoakceptacji oraz poczucie bezsilności?

Witam mam 18 lat i jestem kobietą. Od stycznia nie czuję się najlepiej mam dość życia, chciałabym zniknąć. Całe moje życie jest beznadziejne z resztą ja też. Nie mogę na siebie patrzeć jestem brzydka. Wszystko robię źle. Dwa razy mi... Witam mam 18 lat i jestem kobietą. Od stycznia nie czuję się najlepiej mam dość życia, chciałabym zniknąć. Całe moje życie jest beznadziejne z resztą ja też. Nie mogę na siebie patrzeć jestem brzydka. Wszystko robię źle. Dwa razy mi się zdążyło że się pocięłam, ponieważ czuje się bezsilna w stosunku do mojego samopoczucia. Cały czas siedzę w domu nie mam ochoty z nikim rozmawiać. Siedzę cały czas w domu. Prawie wogule nic nie pije. I codziennie boli mnie głowa. Jestem nikomu nie potrzeba. Co mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co może znaczyć taka nadwrażliwość na dźwięki chrapania?

Chrapanie innych osób powoduje u mnie robienie sobie krzywdy. Nie jestem w stanie znieść tego dźwięku i po paru minutach niekontrolowanie zaczynam bić głową w ścisnę lub w inny sposób się krzwdzić, zatyczki do uszu nie pomagają a unikanie osób... Chrapanie innych osób powoduje u mnie robienie sobie krzywdy. Nie jestem w stanie znieść tego dźwięku i po paru minutach niekontrolowanie zaczynam bić głową w ścisnę lub w inny sposób się krzwdzić, zatyczki do uszu nie pomagają a unikanie osób chrapiących jest nie możliwe bo mieszkam z nimi. Jak sobie z tym radzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Co może oznaczać taka zmiana samopoczucia?

Witam mam 32 lata i trochę przeżyłam w życiu nie miłych sytuacji. Myślałam,że się po jakimś czasie z tym uporałam ale widzę,że jest coś że mną nie tak...mam dni gdzie wprost tryska energia i potrafię wyszorwać cały dom A po... Witam mam 32 lata i trochę przeżyłam w życiu nie miłych sytuacji. Myślałam,że się po jakimś czasie z tym uporałam ale widzę,że jest coś że mną nie tak...mam dni gdzie wprost tryska energia i potrafię wyszorwać cały dom A po jakichś paru dniach nie chce mi się nic dosłownie nawet czasami nie chce mi się wyjść z łóżka . I to się co chwila tak zmienia.Miałam problemy,że serce mi dziwnie biło i byłam pod tym kontem badana ale lekarz stwierdził,że to choroba 20-wieku i powinnam zacząć ćwiczyć? Tylko,że ja na prawdę intensywne życie prowadzę i już sama nie wiem czy to normalne,bo planuje dużo rzeczy i chce to robić ale nigdy nie zaczynam...
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Osińska-Białczyk
Marta Osińska-Białczyk

Jak przełamać ten lęk przed nawiązaniem głębszej relacji?

Witam, Mam pewien problem , otoż poznałam pewnego chłopaka nie dawno jakieś 2 miesiące temu, ma on 21 lat i jest mądry jak na swój wiek. Poznaliśmy się na fejsbooku na grupie osób które jeżdżą na rowerach. Zaczeliśmy pisać ze... Witam, Mam pewien problem , otoż poznałam pewnego chłopaka nie dawno jakieś 2 miesiące temu, ma on 21 lat i jest mądry jak na swój wiek. Poznaliśmy się na fejsbooku na grupie osób które jeżdżą na rowerach. Zaczeliśmy pisać ze sobą, i dość dobrze nam się pisało mielsimy wiele tematów do rozmowy o zyciu codziennym, o pracy, o jeżdzie na rowerach i o górach o wyprawach o przeżyciach i doświadczeniach. Po dwóch tygodniach pisania zaproponował żeby do mnie przyjechał na rowerze (uprawia kolarzówkę szosowa) i tak się stało przyjechal i razem spotkalismy się, było fajnie bardzo się cieszyłam że do mnie przyjechał to był piękny prezent następnie pytał tydzien pozniej o moje plany na niedziele nie wiem co myslał ale powiedziałam że mam juz plany na niedziele i jadę gdzieś. Pisalismy do siebie i widziłam że był zainteresowany, lajkowal moje zdjęcia na fejsbooku i posty. Spotkaliśmy się drugi raz u niego, przyjechałam tym razem do niego pociągiem, wyskoczyliśmy w fajne tereny na rowerach i pochodziliśmy po zamkach oraz spędzilismy cały dzień ze sobą. Nie ukrywam że spotkania z nim byly dla mnie trudnym przeżyciem, mam lęk przed bliskością, przed spotkaniami odczuwalam silny lęk i dyskomfort, nie potrafiłam sobie wyobrazić tego ze on przyjedzie do mnie mnie do domu i odwiedzi. Nie potrafłam sobie wyobrazić spotkania i spedzenia czasu razem u niego ale nie poddawałam się i powiedziałam sobie spróbuje chce pojechać. Oczywiście popełniłam parę gaf, bo miałam zabrac rower do niego a nie zabrałam go. Nie dogadaliśmy się również co do stacji kolejowej z której miał mnie odbierać. Rozmowy telefoniczne miedzy nami były trudne dla mnie, pojawiał się silny lęk przed odbieraniem połaczeń z jego strony. Kiedy wybralismy sie na rowery wybrał trudna trase na której prawie bym sie popłakała bo były dość spore przewyższenia ale jakoś dałam rade, przy nim nie potrafiłam poczuc sie soba mimo że dawał mi do zrozumienia, ze nie mam się czego wstydzić. Czułam też ze nie potrafię sie przy nim otworzyc, rozmawiac na jakis temat czułam że sie zatracam i nie potrafię z nim normalnie porozmawiać brakowało mi tematów Nie było miedzy nami też kontaktu fizycznego, przytulenia, potrzymania za ręke otwarcia się, spojrzeń w oczy tego czego naprawde mi brakowało. Po spotkaniu u niego podziekowałam mu za super spedzony wspolnie dzien, on też mi podziękował. Nie ukrywam że podtrzymywanie kontaktu z nim jest dla mnie trudne i czuje że ten kontakt powoli robi się coraz rzadszy. Dwa ostatnie weekendy był w górach w Tatrach, zadzwonił do mnie dzień pożniej aby mi o tym opowiedzieć, rozmowa znowu zrobiła sie trudna dla mnie i nie potrafiłam mu powiedzieć o sobie co ja robiłam w weekend. Miałam problem opowiedziec mu to w prostych słowach. Czułam wtedy że jestem gorsza od niego, że ona ma bardziej ciekawe życie ode mnie. Ostatnia rozmowa była miedzy nami przez messenger taka ze pytałam co u niego napisał i on zapytał jakie mam plany na weekend, napisałam co planuje robic równiez zapytałam jego, on napisał że nie ma planow ja zaproponowałam żeby przyjechał do mnie a on że ciężko powiedzieć bo ma egzaminy maturalne (robił liceum weekendowo) a ja mu na to że 2 tyg przed sie nie nauczy za wiele i na tym sie rozmowa nam skończyla. Od ostatniego czasu nie mamy kontaktu. Nie wiem dlaczego ale przez lęk przed bliskościa i tym że im głebszy kontakt miedzy nami jest tym gorzej sie czuję prawie nie jem i nie spie, czasem chodzę nie przytomna, zapominam o wielu sprawach i rzeczach. Nie wie czy mu o tym powiedzieć niechce tez go zrazić soba z jednej strony ale z drugiej wszystko by wyjasniło. Chodziłam na psychoterapie 3 lata ale nic nie dało, Dwa razy byłam diagnozowana i stwierdzili schizoidane zab. osobowości mam byc w najbliższym czasie przyjeta na odzial psychiatryczny dzienny. Czy kiedykolwiek wygram z tymi uczuciami które sie we mnie dzieją kazdy terapeuta pyta mnie czy umiem przełamac te lęki? Odpowiedz brzmi w pewnych sytuacjach łagodzi ale im bliżej jestem z kims tym czuje sie gorzej i zatracam siebie, czuje sie uposledzona. Prosze o poradę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy nerwica lękowa może być leczona tylko przez samą psychoterapię?

Czy nerwica lękowa polega tylko na zaburzeniu mysli i czy idzie ja wyleczyc tylko po przez psychoterapie sama gdyż farmakologia mnie nie przekonuje
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty