Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 8 9 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy są to objawy, które mogą przejść samoistnie ?

Dzień dobry. Mam następujący problem. Przez 2 miesiące przyjmowałam lek perazin w dawce początkowo 200 mg na dobę , następnie 100 mg na dobę , w połączeniu z alventa 150 mg i pregabalina 150 mg. Miesiąc temu odstawiłam całkowicie perazin... Dzień dobry. Mam następujący problem. Przez 2 miesiące przyjmowałam lek perazin w dawce początkowo 200 mg na dobę , następnie 100 mg na dobę , w połączeniu z alventa 150 mg i pregabalina 150 mg. Miesiąc temu odstawiłam całkowicie perazin ze względu na niemożność funkcjonowania na nim. Odstawiłam też jedną dawkę pregabaliny (75mg). Od tamtej pory bardzo źle się czuje. Nie mam nic siły , ciężko mi się podnieść z łóżka i cokolwiek zrobić. Każda czynność wymagająca odrobinę wysiłku muszę później odsypiać przez kilka godzin. To męczarnia. Dodatkowo mam jakby spowolniony tryb myślenia lub momentami zacinam się , nie mogąc wypowiedzieć nawet słowa. Czy są to objawy , które mogą przejść samoistnie ? Czy jest konieczność uregulowania stanu ponownie lekami psychiatrycznymi. Bardzo proszę o podpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata  Jabłońska-Trautman
Mgr Małgorzata Jabłońska-Trautman

Czy mężczyzna okaże mną zainteresowanie?

5 lat temu poznałam chlopaka, zakochałam się choć nie planowałam tego . Niestety napisał mi , że jesteśmy przyjaciółmi i żebyśmy dalej poza schemat przyjaźni nie wychodzili . Zabolało mnie to i to bardzo , zapytałam go co że mną... 5 lat temu poznałam chlopaka, zakochałam się choć nie planowałam tego . Niestety napisał mi , że jesteśmy przyjaciółmi i żebyśmy dalej poza schemat przyjaźni nie wychodzili . Zabolało mnie to i to bardzo , zapytałam go co że mną jest nie tak. Bp takiego oddzicenia że strony mężczyzn doznałam nie raz. Więc uznałam, zd że mną jest coś nie tak. Napisał mi, żeby żyć i zająć się życiem codziennie nie eymslac problemy. Poprosiłam o szczerość narazie mi nic nie odpisal. Zastanawiam się co robię nie tak? Faceci jako przyjaciółkę mnie traktują, koleżankę ale nikt nie spojrzał na mnie jak na kobietę. On mieszka za granicą, myślałam, że może znaczę dla niego coś więcej, ale kak widać nie. Czy zawsze tak będzie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata  Jabłońska-Trautman
Mgr Małgorzata Jabłońska-Trautman
Dotyczy: Psychologia Emocje

Co robić z zaburzeniami odżywiania u 21-latki?

Byłam u kilku lekarzy, wyjaśniałam co się dzieje i żaden nie był w stanie mi pomóc. Tak więc lata 2021 i 2022 były dla mnie dużym stresem, dlatego w 2022 nie mogłam jeść z powodu stresu i schudłam z 50kg... Byłam u kilku lekarzy, wyjaśniałam co się dzieje i żaden nie był w stanie mi pomóc. Tak więc lata 2021 i 2022 były dla mnie dużym stresem, dlatego w 2022 nie mogłam jeść z powodu stresu i schudłam z 50kg do 33kg (mój wzrost to 155cm). W 2023 roku znów zacząłem jeść, teraz przytyłem z powrotem do 50kg. Problem w tym, że odkąd znowu zacząłem jeść, odczuwam okropny niepokój. Za każdym razem, gdy jestem głodna lub nie jem wystarczająco dużo, zaczynam dosłownie tracić rozum. Czuję strach, nie mogę się na niczym skoncentrować, nie mogę mówić, mam mgłę w głowie, dezorientację, po prostu zamieram i chcę krzyczeć, żeby to się skończyło. Gdy zjem dobry kaloryczny posiłek , to uczucie ustaje, a po 3-4 godzinach uczucie to pojawia się ponownie, aż do momentu, gdy zjem. Poziom cukru mam w porządku, sprawdzałam kilka razy. Po prostu nie wiem, kiedy to się skończy i co robić . Jestem strasznie zmęczona przez ten stan.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska

Czy mogę poddać się terapii przy homofobii?

Dzień dobry Boje się że jestem homofobem dla gejów i osób trans. Tylko do nich czuję obrzydzenie do lesbijek nie. Boje się czemu tak mam bo wcześniej byłem wysoko tolerancyjny. Nie wiem czy mogę sie z tym udać na terapie czy jest to głupie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak poprawić kontakt z partnerem w tej sytuacji?

Witam Od pewnego czasu nie układa nam się w związku z partnerem. Oddaliliśmy się od siebie i wiem również, że piszę on ze swoją koleżanką ( są bardzo zżyci, nie są to zwykłe, koleżeńskie rozmowy). Razem ustaliliśmy, że zrobimy sobie... Witam Od pewnego czasu nie układa nam się w związku z partnerem. Oddaliliśmy się od siebie i wiem również, że piszę on ze swoją koleżanką ( są bardzo zżyci, nie są to zwykłe, koleżeńskie rozmowy). Razem ustaliliśmy, że zrobimy sobie przerwę od związku, jednak on cały czas ma kontakt z tamtą dziewczyna. Nie wiem jak zachować się w tej sytuacji. Rozmawiałam z partnerem, ale on uważa, że pisanie z nią nie jest niczym złym
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy hipochondria ma związek ze stresem?

Witam. za kilka dni koncze 18 lat, od smierci dziadka borykam sie z Hipochondria, wsluchuje sie w cialo i stresuje sie nadmiernie, ostatnio zaczalem odczuwac klucie w roznych miejscach na klatce piersiowej, czy jest to spowodowane dlugotrwalym stresem?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Małgorzata  Jabłońska-Trautman
Mgr Małgorzata Jabłońska-Trautman

Czy po tym leku mogą wystąpić kłopoty z uzależnieniem?

Dzień Doby Czy biorąc efectin mogę się uzależnić .Proszę o informację jestem w Anglii i nie mam jak dopytać lekarza bo lek ten dostałam będąc na urlopie w Polsce .Proszę Pan/ia/a lekarza o informację. Będę w Polsce dopiero za rok... Dzień Doby Czy biorąc efectin mogę się uzależnić .Proszę o informację jestem w Anglii i nie mam jak dopytać lekarza bo lek ten dostałam będąc na urlopie w Polsce .Proszę Pan/ia/a lekarza o informację. Będę w Polsce dopiero za rok a chciałabym wiedzieć czy mam go odstawiac powoli czy moga wystapic po nim jakies klopoty z uzaleznien
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak mam poradzić sobie z takimi atakami?

Witam. Od około roku czasu fatalnie czuje się psychicznie. Zaczęło się od ucisku w klatce, drętwieniu rąk, przyspieszonym tętnie, zawroty głowy. Aktualnie wiem, że to są ataki paniki, lęku. Kilka takich ataków było bardzo mocnych po jednym... Witam. Od około roku czasu fatalnie czuje się psychicznie. Zaczęło się od ucisku w klatce, drętwieniu rąk, przyspieszonym tętnie, zawroty głowy. Aktualnie wiem, że to są ataki paniki, lęku. Kilka takich ataków było bardzo mocnych po jednym wylądowałem na pogotowiu. Zrobiłem komplet badań u kardiologa i serce zdrowe. Świadomość tego spowodowała, że te mocniejsze ataki ustąpiły. Niestety od kilku miesięcy znowu nie potrafię myśleć pozytywnie. 90% myśli to myśli pesymistyczne, katastroficzne. W nocy bardzo źle śpię, w dzień znowu jestem nie do życia. Często ciężko mi się oddycha. Dopadła mnie jakaś niechęć do pracy (chodzi mi raczej o konkretne miejsce, zakład w którym pracuje i pracę która wykonuje), nie mam na myśli tego iż najchętniej bym się położył i czekał na pieniądze z nieba. Poprostu drażni mnie to miejsce i ludzie z którymi muszę współpracować. Czuję, że praca wysysa ze mnie resztki chęci do życia, jest to dla mnie dziwne gdyż pracuje tam 20 lat i nigdy nie miałem takiej sytuacji ale powoli nie daje sobie już rady. Niedawno byłem u lekarza rodzinnego, dostałem leki i zwolnienie na 14 dni ale dopadły mnie wyrzuty sumienia, że może wymyślam i przesadzam. Tak naprawdę ciężko mi to wszystko potocznie mówiąc ogarnąć. Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Myśli samobójcze u 25-latka

Witam, Dawid lat 25. Od kilku miesięcy borykam się z nawracającymi myślami. Codziennie myślę żeby ze sobą skończyć, co tylko sprawia że ludzie dookoła mnie są ze mnie niezadowoleni, wybucham gniewem na wszystko, jestem nieskuteczny w pracy, moja narzeczona jest... Witam, Dawid lat 25. Od kilku miesięcy borykam się z nawracającymi myślami. Codziennie myślę żeby ze sobą skończyć, co tylko sprawia że ludzie dookoła mnie są ze mnie niezadowoleni, wybucham gniewem na wszystko, jestem nieskuteczny w pracy, moja narzeczona jest ze mnie niezadowolona, każdego dnia coraz bardziej mam ochotę umrzeć. Od zawsze byłem "kapryśnym dzieckiem" z huśtawkami nastroju. Nie potrafię myśleć o niczym innym. Nie stać mnie żeby iść do lekarza, czy gdziekolwiek, przez moją matkę mam długi, one mnie dobijają, nie potrafię sobie z nimi poradzić, przez co nie mogę zapewnić mojej kochanej życia na jakie zasługuje. Proszę ją żeby odeszła do kogoś innego, ale boję się za jak to zrobi to ja nie będę miał dla kogo żyć. Jest jedyną osobą dla której żyję. Każdego dnia są coraz bardziej szczegółowe, nie mogę sobie z nimi poradzić, tak samo jak z wszystkim. Nie mogę skupić się na pracy przez te myśli, pracuję za 3, mam płacone jak za pół w mojej branży, po ostatniej rozmowie miałem pracować gdzieś indziej, ale w ostatniej chwili ze mnie zrezygnowali, nie stać mnie żeby odejść z pracy nie mam siły dalej tak żyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska

Dlaczego wystąpił taki problem podczas stosunku?

Dzien dobry, Zwracam sie do was z dosc wstydliwym intymnym pytaniem. Bo juz sama niewiem co mam robic i jak mam byc. Więc postanowiłam zasięgnąć porady tutaj!. I tak, chyyyba powiem juz od razu ze juz jestem dojrzałą kobietą, Jestem... Dzien dobry, Zwracam sie do was z dosc wstydliwym intymnym pytaniem. Bo juz sama niewiem co mam robic i jak mam byc. Więc postanowiłam zasięgnąć porady tutaj!. I tak, chyyyba powiem juz od razu ze juz jestem dojrzałą kobietą, Jestem samotną matką, i jestem juz od 3 miesiący w nowym związku z moim partnerem... Nie śpieszyliśmy się z rozpoczęciem współżycia... a postanowiliśmy najpierw lepiej się poznać, oraz zbudować fundamenty związku... I Tu chyba ja sama nigdy niemialam takiej wielkiej potrzeby, Bardzo długo byłam samotną, nie maialam zadnych stosunkow, chyba juz od urodzenia syna, 17l. Poprostu juz od tego odwyklam.. Do momentu, jak 2 dni zdecydowaliśmy się na seks.. bardzo sie balam, choc tego i chcialam, i w srodku cos tam czulam, czulam jak jestem coraz bardziej pobudzona podczas grę wstępną, dotykania roznych czesci ciala itd... I tu znow do momentu jak moj partner byl na mnie, Juz poodczasz tych ruchow jak podczas normalnego stosunku, czlonek nie mógł tam wślizgnąć sie do tego odpowiedniego miejsca... dodam ze moj partner mial wszystko w pozadku ciagle mial wzwod, widzialam to sama i czulam podczas tych ruchow.. bylo kilka to prób i każda kończyła się fiaskiem, penis się ślizga i koniec... Czy tu juz ja jestem nie normalną, i cos ze mną nie tak?? czy tu cos z moim partnerem czegos nie wie? i jak następnym razem uniknąć takich rzeczy bo tu cos nie normalnego!
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Czy można jednocześnie chorować na zespół lęku uogólnionego i schizofrenię paranoidalną?

Czy możnajednoczęsnie chorować nq lęk uogólniony i schozfrenię paranoidalną .Czy wtedy stawua sue podwójną duagnzęe
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marcin Goluch
Mgr Marcin Goluch

Jak radzić sobie z dzieckiem w trudnej sytuacji?

Witam! Od grudnia 2022 roku mój siostrzeniec 8-letni mieszka ze mną i rodzicami tj. jego dziadkami. Nie zamierza wracać do mamy, która ma jeszcze 6-letnie dziecko oraz 21-letnie dorosłe, mieszkające poza Polską. Wracając do 8-latka, gdy mieszkał z mamą nie... Witam! Od grudnia 2022 roku mój siostrzeniec 8-letni mieszka ze mną i rodzicami tj. jego dziadkami. Nie zamierza wracać do mamy, która ma jeszcze 6-letnie dziecko oraz 21-letnie dorosłe, mieszkające poza Polską. Wracając do 8-latka, gdy mieszkał z mamą nie uczył się żadnych przykładnych wzorców od mamy, biologicznego ojca nigdy nie widział (ja go znałem i delikatnie mówiąc przykładny tatuś z niego nie był, bawidamek i tyle). Jeszcze przed ,,przeprowadzką" do nas, poza mamą i młodszym bratem, mieszkał też z biologicznym ojcem tego młodszego. Cytując 8-latka, podobno często jego mama używała zwrotów typu ,,zamknij mordę", słowa na k, często traciła panowanie nad sobą i zdarzyło jej się uderzyć w furii 8-latka, jak z nią mieszkał albo go u nas odwiedziła. Jego mama w ogóle nie pyta się o niego, nie stara się, żeby go do siebie przekonać. Pomimo dłuższej rozłąki z matką, nabywa jeszcze gorsze wzorce, których ani ja ani dziadkowie go nie uczymy. Jest nieposłuszny. Babcia (moja mama) przez niego i jego mamę jest często przemęczona i znerwicowana. Jak babcia go jego zdaniem zdenerwuje, też mówi do niej ,,zamknij mordę" albo debilka, głupia. Z kolei dziadek (mój ojciec) 4 września ma mieć operację usunięcia raka prostaty i po wyjściu ze szpitala musi odpoczywać. Mówimy mu o chorobie dziadka, a on na to ,,i co z tego?" albo ,,gówno mnie to obchodzi". W ogóle nikogo nie szanuje z nas, jest niegrzeczny, niekulturalny nawet poza domem w obecności osób postronnych. Jak mu się nudzi albo mu coś odwala, pokazuje przyrodzenie, robi sobie jego zdjęcie telefonem babci albo dziadka kiedy go zabiera. Śmieje się przy tym bardzo szyderczo. Bardzo dużo korzysta z internetu, zwłaszcza YouTube'a, oglądając bardzo dziwne treści czasami (nie erotyczne, ale z wulgaryzmami i czasami dorosłe, a pomimo haslowania on albo i tak odkrywa to hasło albo staje się bardziej agresywny). Boję się, że jak ojciec wyjdzie ze szpitala, jego spokój przez 8-latka będzie zagrożony, a nie chcę, by doszło do tragedii. Nie wiem gdzie szukać pomocy. Nie mam pojęcia jak sobie z tym radzić, zwłaszcza, że wszyscy domownicy (ja, rodzice (dziadkowie)) też pracujemy i po pracy jesteśmy przemęczeni, czego 8-latka w ogóle nie obchodzi. Dlatego co mamy z nim zrobić, jak jego matka niespecjalnie się nim interesuje, a my i moi rodzice już nie jesteśmy wydolni wychowawczo? Gdzie mamy szukać pomocy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska

Dlaczego chorzy boją się leczenia?

Dzień dobry nie dawno zmarła moja mama we śnie nie chciała leczyć serca bardzo się bała lekarza i szpitala. Od czego to może zależeć nigdy tego nie zrozumiem na naszych oczach gasła a my nie mogliśmy jej pomoc bo nie chciała iść do lekarza. Czemu ludzie obawiają się leczenia ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska
Dotyczy: Psychologia Serce

Jak uratować związek przed rozpadem?

Witam. Mam problem. Od dłuższego czasu nie wiem, co mam robić? Zacznę od początku. Mam 29 lat. Od 14 lat jestem w związku, od 2 lat mężatka z mężczyzną, którego bardzo kocham. Układało się nam różnie, raz było dobrze, a... Witam. Mam problem. Od dłuższego czasu nie wiem, co mam robić? Zacznę od początku. Mam 29 lat. Od 14 lat jestem w związku, od 2 lat mężatka z mężczyzną, którego bardzo kocham. Układało się nam różnie, raz było dobrze, a raz źle. Kiedyś on spotykał się z moją koleżanką ze szkoły za moimi plecami, dowiedziałam się o tym po jakimś czasie, wybaczyłam mu. Potem było trochę lepiej. Ale później to ja zawiodłam. Jakieś ponad 9lat temu pod wpływem alkoholu zdradziłam go, zaczęło się od tego że podniósł na mnie rękę. Na poczatku chciałam tego, ale naprawdę bardzo tego żałuje. Nie długo później doszlo do drugiego razu na trzezwo ale przerwałam w trakcie powiedziałam że tak już nie mogę. Zepsuło nam się łóżko nie sypialismy razem, żyliśmy po prostu obok siebie, żeby tylko być. Nigdy nie mogłam się zdecydować na szczera rozmowe o tym co się stało co zrobilam. Teraz, kiedy było naprawdę dobrze, on się o tym dowiedział i się wszystko popsuło. Przyznałam się do tego, ale on nie potrafi mi wybaczyć i co więcej, nie wierzy mi, kiedy mu mówię i opisuję jak to wyglądało. Ciągle mówi, że ja kłamię. Że jest mężczyzną o on sobie może wyobrazic jak to wyglądało i napewno nie tak jak mowie. Ok przez 7 lat kłamałam non stop. Ale ja naprawdę kocham go nad życie, mamy 2 corki i chcę to naprawić, obiecałam, że nigdy więcej tego nie zrobię, naprawdę bardzo tego żałuję i nie wyobrażam sobie życia bez niego. On mówi, ma wahania nastrojów raz jest dobrze, tulimy się całujemy, kochamy, jest wspaniałe a na drugi dzień jest znowu jazda bez trzymanki. Nie wiem, co mam robić? Trwa to już trzeci miesiąc, rozmawiamy, jest dobrze, a za chwilę jest źle. Co mam robić? Jak go przekonać, że możemy razem odbudować ten związek? Nie radzę sobie z tym. Kocham go najbardziej na świecie, powoli tracę chęć do życia. Nie chce mi się jeść, nie chce mi się żyć (tylko dzieci mnie jeszcze trochę trzymają), często płacze i myślę, co mogę zrobić żeby naprawić swój błąd. Naprawdę nie chciałam tej zdrady, pod wpływem alkoholu stało się. Nie wiem co dalej? Jak ratować tę miłość? Jak walczyć o to, żeby mi wybaczył i zrozumiał, że naprawdę tego żałuję i że bardzo go kocham? Proszę, pomóżcie mi
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata  Jabłońska-Trautman
Mgr Małgorzata Jabłońska-Trautman

Co może znaczyć zmęczenie i brak libido?

Dzień dobry od roku zmagam się z następującymi objawami: nie jestem w stanie odczuwać uczuć straciłem libido, jestem bardziej niż zwykle zmęczony,, Na co wskazują moje objawy?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Małgorzata  Jabłońska-Trautman
Mgr Małgorzata Jabłońska-Trautman

Jak zrozumieć zachowanie partnera?

5 lat temu poznałam fajnego faceta, który dość tragicznie zakończył swój związek? Około 9 lat temu. Nie znam powodów zakoczniea związku. Zakochałam się w nim, nie planowałam tego , przyjaźnimy się te 5 lat. Było mi źle, że jestem sama... 5 lat temu poznałam fajnego faceta, który dość tragicznie zakończył swój związek? Około 9 lat temu. Nie znam powodów zakoczniea związku. Zakochałam się w nim, nie planowałam tego , przyjaźnimy się te 5 lat. Było mi źle, że jestem sama , kiedyś mu się z tego zwierzyłam. Napisał mi, że jeśli on będzie miał stabilna sytuację finansową i zrobić to co ma do zrobienia i on będzie singlem i jak też, nie rozumie Czu nie miliony rozmawiać o coś więcej. Starałam zacytować się to co napisał. Zapytałam czy to żart. Napisał, że nie, że to noalne że jeśli dwoje ludzi się zna to może być że są że sobą. To było około roku temu. On miesza za granica. Widzieliśmy się w tym roku, dostałam od niego wino i zaproszenie do siebie. Teraz piszę mi że się przyjaźnimy. Co zrobić, żeby zachować chłodna głowę. Wiem, że jedt sam ja też jestem sama . Przyjaźnimy nie chciałabym kończyć bo trudno teraz o prawdziwyxh przyjaciół? Jak mam rozumieć jego zachowanie ? Zależy mi na nim . Nie chciałabym tego kończyć, naprawdę jest dobrym człowiekiem, ale nie rozumiem jego zachowania . Proszę o pomoc radę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy to może oznaczać, że leki w ogóle na mnie nie działają?

Dzień dobry, Od 12 roku życia mam derealizacje razem z depersonalizacją, pomimo brania kiedyś przez rok leków przeciwlękowych ona stale się utrzymywała ale na poziomie nie utrudniającym mi w żaden sposób funkcjonowania (chodziłam do szkoły i miałam dobre wyniki i... Dzień dobry, Od 12 roku życia mam derealizacje razem z depersonalizacją, pomimo brania kiedyś przez rok leków przeciwlękowych ona stale się utrzymywała ale na poziomie nie utrudniającym mi w żaden sposób funkcjonowania (chodziłam do szkoły i miałam dobre wyniki i spędzałam dużo czasu z przyjaciółmi). Przez silny stres związany w ostatnim czasie z pogrzebem derealizacja uległa takiemu nasileniu, że czuje jakbym wszystko robiła w śnie mimo że nie zatraciłam dystansu między rzeczywistością i dokładnie wiem co robię. Biorę wenlafleksynę i perazin ale objawy od miesiąca są dalej bardzo nasilone (same objawy przyprawiają mnie o lęk). Czy to wynik włączenia leczenia i po miesiącu zbyt krótki czas żeby ocenić skuteczność leczenia i nasilenia objawów czy leki na mnie zupełnie nie działają?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie w tej sytuacji mając nerwicę lękową?

Dzień dobry. Zmagam się z pewnym problemem a mianowicie . Choruje na nerwica lękowa leczę ją ale w momentach gdy mam stresujące sytuację mam lęk, mdlosci , wymioty , zimne poty itp. . Za 2 tyg. Mój chłopak z którym... Dzień dobry. Zmagam się z pewnym problemem a mianowicie . Choruje na nerwica lękowa leczę ją ale w momentach gdy mam stresujące sytuację mam lęk, mdlosci , wymioty , zimne poty itp. . Za 2 tyg. Mój chłopak z którym jestem 8 lat wyjeżdża za granicę. Ostatni raz gdy wyjeżdżał (2 lata temu kilka wyjazdów) bardzo to odchorowałam . Boję się ,że i tym razem może tak być. Doktor przepisała mi leki na takie sytuację ale one i tak nie pomagają w 100 % . Tak naprawdę problem tkwi w głowie. Jesteśmy już 8 lat i boje się tęsknoty, samotności sam fakt , ,że wyjeżdża sprawia obecnie u mnie duży lęk , łzy. Dużo pracuje Boję się momentu wracania do pustego mieszkania . Macie pomysł jak sobie z tym poradzić? Jak poukładać sobie to w głowie? Wiem , że to rzecz normalna że ktoś wyjeżdża. Mojego chlopaka też rozumiem jemu też jest ciężko na samym myśl, że musi wyjechać ale on nie ma nerwicy .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska

Co mogę zrobić, aby zmienić tę sytuację?

Witam, Mam 35 lat, zdiagnozowany Zespół Aspergera. Od wielu lat charakteryzuje się u mnie wrzaskami, krzykami, awanturami, machaniem rękami, gadaniem do siebie, wygadywaniem różnych bzdur, rzucaniem przedmiotami. Sytuacje były w szkole, pracy, na Terapii i w innych miejscach po... Witam, Mam 35 lat, zdiagnozowany Zespół Aspergera. Od wielu lat charakteryzuje się u mnie wrzaskami, krzykami, awanturami, machaniem rękami, gadaniem do siebie, wygadywaniem różnych bzdur, rzucaniem przedmiotami. Sytuacje były w szkole, pracy, na Terapii i w innych miejscach po Liceum(Wilcza Góra, Synapsis, Centrum Terapii Sotis, Ośrodek Partnerzy, Klubokawiarnia Życie jest Fajne). Większość była dla osób z Autyzmem, ale tamtejsi Psychologowie nie umieli mi pomóc. Brałem też leki psychotropowe(Rispolept, Aripiprazol i Sulpiryd) które również nie przyniosły efektu. Poza tym zaszkodziły mi, bo choruję na Leśniowskiego-Chrohna i biorę lek chroniący źołądek, a po lekach psychotropowych, doszły problemy z wątrobą, którą też leczę. Wieloletnie terapie(były to w większości TUsy) również nie przyniosły efektu, a do dziś boję się wychodzić sam z domu, tylko wychodzę pod opieką Rodziców lub kolegów z ZA, ze względu bezpieczeństwa. Chciano przez moje krzyki mnie bić, wzywać karetkę lub policję, na szczęście nie doszło jak na razie do sytuacji ciężkiego pobicia(głównym powodem są teraz krzyki). Obecnie siedzę w domu, chodzę na zajęcia dwa razy w miesiącu, bo niestety nikt nie chce mnie na stałe przyjąć lub zatrudnić że względu na krzyki. Co można zrobić, by to zmienić? Mam świadomość, że moi Rodzice są starsi i mogę wkrótce zostać sam, ale nie potrafię zmienić mojej sytuacji. Jakie Pan Doktor ma sugestie, po tym, co napisałem?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Katarzyna Balcerzak

Jak poradzić sobie z takim żalem?

Mam pytanie jak poradzić sobie z żalem wynikającym z utraconych szans/możliwości? Czytam dużo w tej tematyce i często pojawia się wskazówka aby wyciągać lekcje z tego żalu i działać. Jednak mój żal dotyczy sportu. Za młodu dużo trenowałem. Z uwagi... Mam pytanie jak poradzić sobie z żalem wynikającym z utraconych szans/możliwości? Czytam dużo w tej tematyce i często pojawia się wskazówka aby wyciągać lekcje z tego żalu i działać. Jednak mój żal dotyczy sportu. Za młodu dużo trenowałem. Z uwagi na brak pewności siebie w wieku 14 lat poszedłem na treningi sportów walki, ale strach przed walką z innymi oraz później problemy finansowe w domu uniemożliwiły mi kontynuację treningów. W późniejszym wieku wracałem na treningi, ale pojawiły się kontuzje, problem z diagnozą, później trochę imprezowy styl życia. Pamiętam, że trening dawał mi ogromnego kopa i satysfakcję. Wiem też, że miałem potencjał, bo każdy trener to powtarzał. Teraz w wieku 34 lat chciałbym wrócić do regularnych treningów, ale wciąż mam żal do młodego siebie, że wtedy się bał i nie zawsze "podejmował rękawice", a dodatkowo blokuje mnie fakt, że już w tym wieku nie mam szans na osiągnięcie dużych sukcesów, bo jest za późno. W wieku 30 już tak się nie rozwinę, by móc rywalizować na mistrzowskim poziomie. Oczywiście niewiadomo gdzie bym doszedł podejmując inne decyzję, ale żal, że tego nie sprawdziłem nie pozwala mi się przełamać by wrócić do sportu, który tak kochałem będąc młodym. Te niebotyczne, nierealne standardy bycia mistrzem, które sobie narzucam skutecznie mnie blokują przed powrotem na salę. Jak sobie z tym poradzić? Może mogą Państwo zaproponować jakąś literaturę w tym zakresie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marta Mosińska
Mgr Marta Mosińska
Patronaty