Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Z jakim lekarzem skonsultować problemy z orientacją w terenie?

Dzień dobry,mam pewien problem. Od kiedy pamiętam mam problemy z orientacją w terenie, potrafię się zgubić w okolicach w których bywam często,nie potrafię zapamiętać drogi,czasem nie rozpoznaję miejsca w którym bywam codziennie. brak u mnie również wyobraźni przestrzennej, rzadko chodzę... Dzień dobry,mam pewien problem. Od kiedy pamiętam mam problemy z orientacją w terenie, potrafię się zgubić w okolicach w których bywam często,nie potrafię zapamiętać drogi,czasem nie rozpoznaję miejsca w którym bywam codziennie. brak u mnie również wyobraźni przestrzennej, rzadko chodzę gdziekolwiek sama z obawy, że się zgubię.Do tego dochodzi coś w rodzaju 'blokowania myślenia "szczególnie w sytuacjach stresowych.czasem mam wrażenie, że nie rozumiem i nie jestem w stanie wykonywać prostych czynności. Czasem czuję się jak osoba z niepełnosprawna intelektualnie. Proszę o wskazówkę jakiego lekarza powinnam odwiedzić. Dziękuję z góry za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marta Mosińska
Mgr Marta Mosińska

Czy te zawroty mogą być związane z atakami paniki?

Witam. W maju stwierdzono u mnie depresję i fobie społeczna.Leki odstawiłam,ponieważ źle się po nich czułam i od tamtej pory nie byłam u psychiatry .W lipcu doszły u mnie ataki paniki,nie mogę pić kofeiny nawet w małej ilości,... Witam. W maju stwierdzono u mnie depresję i fobie społeczna.Leki odstawiłam,ponieważ źle się po nich czułam i od tamtej pory nie byłam u psychiatry .W lipcu doszły u mnie ataki paniki,nie mogę pić kofeiny nawet w małej ilości, dosłownie każda rzecz jaką robię to w między czasie bronie się przed atakami ,cały czas od dwóch miesięcy mam silne zawroty głowy i nie mogę już przez to funkcjonować Chciałabym się dowiedzieć czy te zawroty mogą być związane z atakami paniki? I czy powinnam iść do neurologa? Dodam,że 4dni temu byłam na pierwszej wizycie u psychoterapeuty,ale to mi nic nie dało i nie da bo jeszcze długa droga przede mną. Najbardziej martwią mnie zawroty głowy i ataki paniki,które naprawdę utrudniają mi normalne funkcjonowanie i codziennie czuje dezorientację.Nie wiem co mam robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska

Jak pomóc 17-latce w walce ze stresem?

Córka lat 17 ma problem ze stresem ( określa, że cały czas jej towarzyszy stres, nawet w wakacje) . Również ma problem z kontaktami międzyludzkimi i w szkole i w życiu. Nawet do sklepu sama nie chce iść. Robi jej... Córka lat 17 ma problem ze stresem ( określa, że cały czas jej towarzyszy stres, nawet w wakacje) . Również ma problem z kontaktami międzyludzkimi i w szkole i w życiu. Nawet do sklepu sama nie chce iść. Robi jej się gorąco, dłonie zaczynają się pocić. Chciałabym zacząć podawać jej adaptogeny, ale czytałam, że dopiero od 18 roku życia można. Chodzi do psychologa, ale w wakacje nie chodziła. Proszę o odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy taka relacja powinna nas niepokoić?

13letnia dziewczynka nie widzi świata poza swoim dorosłym kuzynem, czy to normalne? Od pięciu lat wychowujemy z partnerem jego córkę z pierwszego małżeństwa. Jej matka odeszła, gdy dziecko było małe, podczas rozwodu została pozbawiona praw rodzicielskich, urwała wszelki kontakt, nie... 13letnia dziewczynka nie widzi świata poza swoim dorosłym kuzynem, czy to normalne? Od pięciu lat wychowujemy z partnerem jego córkę z pierwszego małżeństwa. Jej matka odeszła, gdy dziecko było małe, podczas rozwodu została pozbawiona praw rodzicielskich, urwała wszelki kontakt, nie płaciła też alimentów i zostawiła mojego partnera z 60 tysiącami długu. Córka partnera to wrażliwa, zamknięta w sobie trzynastolatka, zainteresowana głównie graniem na komputerze. Nie ma bliskich przyjaciół, nie wychodzi z domu poza szkołą i zbiórkami harcerskimi. Z nami kontakt ma dobry i przyjazny, choć odkąd zaczęła dorastać, odsunęła się i stała się krytyczna - jak to nastolatka. W zeszłym roku założyła sobie Facebooka i nawiązała na nim znajomość z kuzynem od strony matki, swoim ciotecznym bratem. Kuzyn ma 19 lat. Dosłownie od razu się z nim zaprzyjaźniła i zaczęli rozmawiać ze sobą całymi dniami. W trakcie wakacji bardzo naciskała, więc pojechaliśmy odwiedzić tych ludzi (kuzyn mieszka z rodzicami i dziadkami na wsi 200 km od nas). Widać było, że córka jest bardzo zaangażowana emocjonalnie w tę znajomość. Po powrocie dalej rozmawia z kuzynem codziennie przez cały dzień, od przyjścia do szkoły do pójścia spać. Z pokoju słychać jej śmiech, rozanielony głos. Ewidentnie jest nim zauroczona, jeśli już coś do nas mówi to zawsze o nim, planuje przyszłość w której on występuje. Trwa to już z pół roku. Z jednej strony cieszę się że ma przyjaciela, z drugiej niepokoi mnie, że ten przyjaciel ma 19 lat. Nie rozumiem, dlaczego całe dnie spędza rozmawiając z 13letnią dziewczynką. Nie jestem też przekonana że to wzór od którego chciałabym by dziecko czerpało wartości (nie ma matury, nie kształci się, jego rodzina bardzo lekko podchodzi do faktu porzucenia Laury przez matkę, po rozwodzie unikali kontaktu), choć staram się go nie oceniać, bo go nie znam. Tłumaczę sobie, że daje jej to wsparcie emocjonalne i zastępuje w jakiś sposób kontakt z matką. A jednak powraca do mnie myśl, że to dziwne że 19letni chłopak, u progu dorosłości, spędza cały wolny czas po pracy rozmawiając z 13letnią kuzynką. Zadaję sobie pytania, czy on nie widzi, że dziewczynka zakochała się w nim po uszy? Podoba mu się to? Jakie są jego intencje? Ostrzeganie córki nic nie daje: jest nastawiona obronnie i powtarza, że kuzyn jest dla niej jak brat, a swoje intensywne uczucia tłumaczy sobie tym, że jest to jej rodzina. Jestem przekonana, że jest z nami szczera. Wolę, żeby mówiła do nas o kuzynie, niż żeby nie mówiła wcale. Z nim nie rozmawialiśmy. Średnio budzi moje zaufanie: np. latem namawiał ją, żeby u niego na parę dni zamieszkała (z nim w jednym pokoju, bo mają mały dom). Myślę jak do tego podejść, bo zależy mi, żeby nie utracić zaufania córki. Biorę pod uwagę, że może to tylko platoniczna znajomość, która skończy się sama z czasem, tym bardziej że nie mają możliwości się spotykać. Jednak na razie nic się nie kończy, wręcz przeciwnie. Czy jest się czym niepokoić? Zostawić to tak, jak jest? Czy trzeba działać? A jeśli tak to jak? Zależy mi na niej i nie chcę, żeby wpadła w jakieś kłopoty.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska

W jaki sposób mogę naprawić relację z partnerką?

Witam. Mam pewien problem. Jestem z moją narzeczoną prawie 7 lat w związku a 4 po zaręczynach. Partnerka chce się ze mną rozstać po tych latach z powodu mojej "zdrady" co wg niej jest pisaniem oraz napisaniem jakiegoś miłego słówka... Witam. Mam pewien problem. Jestem z moją narzeczoną prawie 7 lat w związku a 4 po zaręczynach. Partnerka chce się ze mną rozstać po tych latach z powodu mojej "zdrady" co wg niej jest pisaniem oraz napisaniem jakiegoś miłego słówka w stronę koleżanki. Nigdy jej nie zdradziłem a ona przestała mi całkowicie ufać. Doszło do tego, że gdy spałem sprawdziła mój tel i znalazła pewne wiadomości. Nie lubię gdy ktoś mi sprawdza tel. Niestety tak też się stało i dusila to w sobie od kilku dni. Pojechaliśmy na wakacje razem a gdy wróciliśmy powiedziała mi, że chce się rozstać. Co ja mogę zrobić w takiej sytuacji? Fakt jest taki, że popełniam dużo błędów i dość często się kłócimy. Praktycznie nie rozmawiamy na poważne tematy związku i nie wyjaśniamy sobie spraw na bieżąco. Jak mam to naprawić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Małgorzata  Jabłońska-Trautman
Mgr Małgorzata Jabłońska-Trautman

Jak pozbyć się takich myśli po rozstaniu?

Witam. Stało się coś dziwnego - mój partner wyzwał mnie na koniec związku, posadził o niedojrzałość i ukrywanie jakiejś choroby. Sam ma depresje i jest byłym alkoholikiem. Próbował wmówić nawet schizofrenie. Na moje zdziwienie i zaprzeczanie powiedział, że... Witam. Stało się coś dziwnego - mój partner wyzwał mnie na koniec związku, posadził o niedojrzałość i ukrywanie jakiejś choroby. Sam ma depresje i jest byłym alkoholikiem. Próbował wmówić nawet schizofrenie. Na moje zdziwienie i zaprzeczanie powiedział, że to przykre, że nie zdaje sobie z tego sprawy i oczywiście zaczął używać niemiłych zwrotów typu "odwal sie". Czuję się okropnie, bo nie zrobilam nic źle, a kłótnie, które niby wszczynalam były po prostu roznica gustów. Gdy powiedziałam, że czegoś nie lubię lub coś innego wolę- to nazywał to kłótnia i bukwersowal go moj brak czasu (no pracuje, wiec nie moge siedziec 24h przy nim). Noszę fatalne uczucie w sobie, że coś że mną nie tak, a zwłaszcza, że to on ma wysokie stanowisko w pracy i poszanowanie ludzi. Jestem młodsza o 5 lat. Jak wyzbyć się myśli, które mam zaszyte? Tak trudno jest mi żyć z myślą, że ktoś mnie naobrazal, namawiał setki bzdur i wymienił na kolejne 10 kobiet. Po rozstaniu odkryłam, że spotyka się co chwilę z nową kobieta...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak mam poradzić sobie z takim problemem?

Boję się jeździć do pracy. Leczę się prsychiatrycznie od lat, biorę leki, ale to różnie z tym bywa. Musiałam odejść z pracy po niecałym miesiącu, bo nie dawałam rady do niej przyjeżdżać. Jeżdżę transportem publicznym. Lubiłam tą pracę bardzo, ale... Boję się jeździć do pracy. Leczę się prsychiatrycznie od lat, biorę leki, ale to różnie z tym bywa. Musiałam odejść z pracy po niecałym miesiącu, bo nie dawałam rady do niej przyjeżdżać. Jeżdżę transportem publicznym. Lubiłam tą pracę bardzo, ale jak już wyszykowana miałam wychodzić z domu, nagle coś we mnie pękało i nie potrafiłam wyjść. Teraz znalazłam sobie kolejną, bliżej, ale już jest też bardzo podobnie. Rodzice już powoli przestają mnie wspierać finansowo, a ja muszę mieć pieniądze na życie, wyprowadzkę itp. Psycholog mi powtarza, żebym robiła treningi i wychodziła do sklepów się przejść sama, ale z tym nie mam problemu. Mam problem gdy na podróż musi być dłuższa transport publiczny i wszystko na czas. Zaraz stracę tą pracę też i będę znowu bezrobotna, bez ubezpieczenia ani nic. Nie radzę sobie, a chce normalnie pracować. Myślałam nad pracą zdalną, ale bez studiów to jest niemożliwe. Nie radzę sobie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co robić z zaburzeniami odżywiania u 21-latki?

Byłam u kilku lekarzy, wyjaśniałam co się dzieje i żaden nie był w stanie mi pomóc. Tak więc lata 2021 i 2022 były dla mnie dużym stresem, dlatego w 2022 nie mogłam jeść z powodu stresu i schudłam z 50kg... Byłam u kilku lekarzy, wyjaśniałam co się dzieje i żaden nie był w stanie mi pomóc. Tak więc lata 2021 i 2022 były dla mnie dużym stresem, dlatego w 2022 nie mogłam jeść z powodu stresu i schudłam z 50kg do 33kg (mój wzrost to 155cm). W 2023 roku znów zacząłem jeść, teraz przytyłem z powrotem do 50kg. Problem w tym, że odkąd znowu zacząłem jeść, odczuwam okropny niepokój. Za każdym razem, gdy jestem głodna lub nie jem wystarczająco dużo, zaczynam dosłownie tracić rozum. Czuję strach, nie mogę się na niczym skoncentrować, nie mogę mówić, mam mgłę w głowie, dezorientację, po prostu zamieram i chcę krzyczeć, żeby to się skończyło. Gdy zjem dobry kaloryczny posiłek , to uczucie ustaje, a po 3-4 godzinach uczucie to pojawia się ponownie, aż do momentu, gdy zjem. Poziom cukru mam w porządku, sprawdzałam kilka razy. Po prostu nie wiem, kiedy to się skończy i co robić . Jestem strasznie zmęczona przez ten stan.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska

Jak poprawić kontakt z partnerem w tej sytuacji?

Witam Od pewnego czasu nie układa nam się w związku z partnerem. Oddaliliśmy się od siebie i wiem również, że piszę on ze swoją koleżanką ( są bardzo zżyci, nie są to zwykłe, koleżeńskie rozmowy). Razem ustaliliśmy, że zrobimy sobie... Witam Od pewnego czasu nie układa nam się w związku z partnerem. Oddaliliśmy się od siebie i wiem również, że piszę on ze swoją koleżanką ( są bardzo zżyci, nie są to zwykłe, koleżeńskie rozmowy). Razem ustaliliśmy, że zrobimy sobie przerwę od związku, jednak on cały czas ma kontakt z tamtą dziewczyna. Nie wiem jak zachować się w tej sytuacji. Rozmawiałam z partnerem, ale on uważa, że pisanie z nią nie jest niczym złym
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny
Dotyczy: Psychologia Emocje

Myśli samobójcze u 25-latka

Witam, Dawid lat 25. Od kilku miesięcy borykam się z nawracającymi myślami. Codziennie myślę żeby ze sobą skończyć, co tylko sprawia że ludzie dookoła mnie są ze mnie niezadowoleni, wybucham gniewem na wszystko, jestem nieskuteczny w pracy, moja narzeczona jest... Witam, Dawid lat 25. Od kilku miesięcy borykam się z nawracającymi myślami. Codziennie myślę żeby ze sobą skończyć, co tylko sprawia że ludzie dookoła mnie są ze mnie niezadowoleni, wybucham gniewem na wszystko, jestem nieskuteczny w pracy, moja narzeczona jest ze mnie niezadowolona, każdego dnia coraz bardziej mam ochotę umrzeć. Od zawsze byłem "kapryśnym dzieckiem" z huśtawkami nastroju. Nie potrafię myśleć o niczym innym. Nie stać mnie żeby iść do lekarza, czy gdziekolwiek, przez moją matkę mam długi, one mnie dobijają, nie potrafię sobie z nimi poradzić, przez co nie mogę zapewnić mojej kochanej życia na jakie zasługuje. Proszę ją żeby odeszła do kogoś innego, ale boję się za jak to zrobi to ja nie będę miał dla kogo żyć. Jest jedyną osobą dla której żyję. Każdego dnia są coraz bardziej szczegółowe, nie mogę sobie z nimi poradzić, tak samo jak z wszystkim. Nie mogę skupić się na pracy przez te myśli, pracuję za 3, mam płacone jak za pół w mojej branży, po ostatniej rozmowie miałem pracować gdzieś indziej, ale w ostatniej chwili ze mnie zrezygnowali, nie stać mnie żeby odejść z pracy nie mam siły dalej tak żyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska

Dlaczego wystąpił taki problem podczas stosunku?

Dzien dobry, Zwracam sie do was z dosc wstydliwym intymnym pytaniem. Bo juz sama niewiem co mam robic i jak mam byc. Więc postanowiłam zasięgnąć porady tutaj!. I tak, chyyyba powiem juz od razu ze juz jestem dojrzałą kobietą, Jestem... Dzien dobry, Zwracam sie do was z dosc wstydliwym intymnym pytaniem. Bo juz sama niewiem co mam robic i jak mam byc. Więc postanowiłam zasięgnąć porady tutaj!. I tak, chyyyba powiem juz od razu ze juz jestem dojrzałą kobietą, Jestem samotną matką, i jestem juz od 3 miesiący w nowym związku z moim partnerem... Nie śpieszyliśmy się z rozpoczęciem współżycia... a postanowiliśmy najpierw lepiej się poznać, oraz zbudować fundamenty związku... I Tu chyba ja sama nigdy niemialam takiej wielkiej potrzeby, Bardzo długo byłam samotną, nie maialam zadnych stosunkow, chyba juz od urodzenia syna, 17l. Poprostu juz od tego odwyklam.. Do momentu, jak 2 dni zdecydowaliśmy się na seks.. bardzo sie balam, choc tego i chcialam, i w srodku cos tam czulam, czulam jak jestem coraz bardziej pobudzona podczas grę wstępną, dotykania roznych czesci ciala itd... I tu znow do momentu jak moj partner byl na mnie, Juz poodczasz tych ruchow jak podczas normalnego stosunku, czlonek nie mógł tam wślizgnąć sie do tego odpowiedniego miejsca... dodam ze moj partner mial wszystko w pozadku ciagle mial wzwod, widzialam to sama i czulam podczas tych ruchow.. bylo kilka to prób i każda kończyła się fiaskiem, penis się ślizga i koniec... Czy tu juz ja jestem nie normalną, i cos ze mną nie tak?? czy tu cos z moim partnerem czegos nie wie? i jak następnym razem uniknąć takich rzeczy bo tu cos nie normalnego!
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Czy można jednocześnie chorować na zespół lęku uogólnionego i schizofrenię paranoidalną?

Czy możnajednoczęsnie chorować nq lęk uogólniony i schozfrenię paranoidalną .Czy wtedy stawua sue podwójną duagnzęe
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marcin Goluch
Mgr Marcin Goluch

Jak mam sobie poradzić z takim stanem po rozstaniu?

Witam , po rozstaniu z dziewczyną nie mogłem sobie poradzić (zaburzenia adaptacyjne) , zgłosiłem się więc do psychiatry ktory przepisał mi 50 mg Sertaliny , leki zadziałaly ale od początku leczenia miałem lekkie problemy z erekcją, po około... Witam , po rozstaniu z dziewczyną nie mogłem sobie poradzić (zaburzenia adaptacyjne) , zgłosiłem się więc do psychiatry ktory przepisał mi 50 mg Sertaliny , leki zadziałaly ale od początku leczenia miałem lekkie problemy z erekcją, po około roku wszystkie pozytywy płynące z leku zanikły została senność rozdrażnienie ciężkie problemy z erekcją , postanowiłem odstawić lek i zostałem z anhedonia nic nie sprawia mi przyjemności nic mi się nie chce zero planów bylem już u 4 psychiatrów kolejne SSRi/SNRi oraz Moclobemid na ostatnim spotkaniu z Psychiatra dowiaduje się ze mam depresje lekooporną nie wiem co mam dalej robić nie chce dalej żyć w takim stanie.
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Jak dalej postępować z byłą partnerką?

Dzień dobry, mam problem natury psychologicznej a dokładniej sercowej. Pół roku temu zerwała ze mną dziewczyna. Ja 31, ona 36 lat, oboje czyste karty ale już z pewnym doświadczeniem, oczekujący poważnego związku choć wiadomo nic na siłę. 5 miesięcy związku... Dzień dobry, mam problem natury psychologicznej a dokładniej sercowej. Pół roku temu zerwała ze mną dziewczyna. Ja 31, ona 36 lat, oboje czyste karty ale już z pewnym doświadczeniem, oczekujący poważnego związku choć wiadomo nic na siłę. 5 miesięcy związku - krótki czas ale na początku było niemal wzorcowo. Dziewczyna choć nigdy nie mówiła o swoich uczuciach do mnie to jednak zachowaniem i spędzaniem wspólnego czasu dawała do zrozumienia że jej zależy. (Ja się zaangażowałem tym bardziej że mój poprzedni związek dawał mało intymności a moim językiem miłości jest afirmacja i bliskość fizyczna). Po zerwaniu próbowałem na jakiś czas się odciąć dla swojego dobra ale ex prosiła o kontakt, kilka razy ukarała mnie za zbywanie, by potem "błagać" o odnowienie kontaktu. Obecnie pisze do mnie codziennie czasem dzwoni a ja nadal myślę o NIEJ... Z jednej strony mówiła kilka razy że nie wrócimy do siebie, wróciła też też zresztą na Tindera, a z drugiej pisze mi lekko dwuznaczne teksty i wysyła odważniejsze zdjęcia czy wspomina nasze życie łóżkowe że było jej dobrze. Jestem w rozsypce... Czy moja była jest narcyzką? Czy ja się uzależniłem? Rośnie we mnie frustracja z powodu braku bliskości i nieodwzajemnionych uczuć oraz zazdrość gdy wspomina o swoich "lowelasach".
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy możliwa jest poprawa kontaktów z rodzicem?

Witam, od blisko roku moje relacje z tatą znacznie się pogorszyły. Zacznę krótko od wyjaśnienia mojej aktualnej sytuacji życiowej. Gdy miałam 15 lat moja mama zmarła i zostałam ja, tata i moje młodsze rodzeństwo. Od tamtego czasu zajmowałam się domem... Witam, od blisko roku moje relacje z tatą znacznie się pogorszyły. Zacznę krótko od wyjaśnienia mojej aktualnej sytuacji życiowej. Gdy miałam 15 lat moja mama zmarła i zostałam ja, tata i moje młodsze rodzeństwo. Od tamtego czasu zajmowałam się domem oraz siostrą, która była dzieckiem w wieku przedszkolnym dopiero, i to wszystko godziłam także ze szkołą. Po kilku latach w zeszłym roku mój tata znalazł nową partnerkę, którą przedstawił nam tuż przed świętami Bożego Narodzenia. W wyniku pewnych okoliczności niespodziewanie zamieszkała z nami po kilku miesiącach, ale od tego czasu życie w domu zmieniło się nie do poznania. Nigdy nie byłam tak daleko "odsunięta" od taty. Niestety, ale partnerka taty jest bardzo problematyczna i moje relacje z nią bywają różne. Czasami ze mną rozmawia, a czasami ignoruje mnie przez kilka dni. Tata raczej zawsze staje po jej stronie albo cały czas ją usprawiedliwia tym co przeszła. Studiuje i nie zawsze jestem w domu rodzinnym, ale przyjeżdżam co weekend do domu w roku akademickim, a większość wakacji spędziłam także w domu. Wiele razy musieliśmy pójść na ustępstwa na rzecz partnerki taty oraz bardziej dba o uczucia jej niż o nasze. Cała ta sytuacja strasznie podniszczyła moje relacje z tatą i nie wiem jak to naprawić. Czy jest jakiś sposób, aby naprawić nasze stosunki?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska

Jak poradzić sobie z takimi zaburzeniami snu?

Dzień dobry, mam 19 lat i od ponad 5 dni nie mogę zmrużyć oka. Psychiatrka przepisała mi 25 mg ketrelu pół godziny przed snem, jednak od pierwszego dni ta dawka nie zadziałała. Próbowałam wspomóc się też melatoniną i melisą, ale... Dzień dobry, mam 19 lat i od ponad 5 dni nie mogę zmrużyć oka. Psychiatrka przepisała mi 25 mg ketrelu pół godziny przed snem, jednak od pierwszego dni ta dawka nie zadziałała. Próbowałam wspomóc się też melatoniną i melisą, ale jednak to również nie pomogło. Nie wiem szczerze co robić. Czytałam, że dawka tego leku może być za mała. Jednak aktualnie nie mogę nawiązać kontaktu z psychiatrką, a też nie chcę znow płacic za konsultację ponad 300 zł. Ostatni taki epizod bezsenności miałam ok. 2 lata temu. Proszę bardzo o pomoc. PS Rodzice mówią, że to może wynikać ze stresu związanego z rozpoczęciem studiów i niepewnym przyjęciem. Jednak ja w tej kwestii czuję się spokojna.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Dlaczego chorzy boją się leczenia?

Dzień dobry nie dawno zmarła moja mama we śnie nie chciała leczyć serca bardzo się bała lekarza i szpitala. Od czego to może zależeć nigdy tego nie zrozumiem na naszych oczach gasła a my nie mogliśmy jej pomoc bo nie chciała iść do lekarza. Czemu ludzie obawiają się leczenia ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazurowska
Mgr Oliwia Mazurowska
Dotyczy: Psychologia Serce

Czy moje zachowania są niedojrzałe?

Do psychologa. Jestem kobieta po 30 i zmagam sie z dziwnymi schematami zachowań. Od długiego czasu jestem w silnym stresie. Gdy pojawia się stresor, potrzebuje natychmiast swoje problemy omówić z kimś bliskim - partner/przyjaciele/rodzina. Jestem typem obwinijacym się. Ostatnio lekarz... Do psychologa. Jestem kobieta po 30 i zmagam sie z dziwnymi schematami zachowań. Od długiego czasu jestem w silnym stresie. Gdy pojawia się stresor, potrzebuje natychmiast swoje problemy omówić z kimś bliskim - partner/przyjaciele/rodzina. Jestem typem obwinijacym się. Ostatnio lekarz wspomniał, ze mogę mieć problemy z zaburzeniami obsesyjnymi. W rozmowie tak długo drążę temat, aż najlepiej zdenerwuje osobę, która mnie słucha. Wybuch gniewu drugiej osoby, będący odpowiedzią na moje wybuchy histerii najlepiej w jakis sposob rozładowują moje napięcie. Lepiej niż samo mowienie, chociaż to tez jest dla mnie ważne, by kogoś w moje problemy zaangażować i nie być sama z tym. Czy to może mieć źródło w dzieciństwie Np. Dlatego ze u mnie w domu karą były krzyki? Czy potrzeba angażowania w swoje problemy drugiej osoby również może wynikać z niedojrzałości?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego mam taką blokadę związaną z jedzeniem?

Witam, mam 167cm wzrostu i ważę 59kg i mam 18 lat. Moim problemem jest to że mam jakąś psychiczną blokadę przed zjedzeniem czegoś pomimo że wiem że wyglądam dobrze i jestem chuda więc anoreksja ani bulimia raczej to nie jest.... Witam, mam 167cm wzrostu i ważę 59kg i mam 18 lat. Moim problemem jest to że mam jakąś psychiczną blokadę przed zjedzeniem czegoś pomimo że wiem że wyglądam dobrze i jestem chuda więc anoreksja ani bulimia raczej to nie jest. Wygląda to w taki sposób: normalnie zjem przed szkołą kanapkę na śniadanie, w szkole zjem drugą co czasem jest to bardzo rzadkie. A jak przyjdę do domu to chciałabym zjeść obiad ale mam w głowie jakąś blokadę że nie mogę pomimo że odczuwam głód (A jak zjem ten obiad to jest to bardzo mała porcja a potem czasem mam lekkie wyrzuty sumienia że to zjadłam ). Jest tak z każdym jedzeniem i posiłkiem. Chciałabym ale nie mogę. A jak już coś zjem np o godzinie 17 to mam w głowie że już nic nie mogę potem zjeść. Często otwieram lodówkę i patrzę do środka ale nie mogę nic z niej wyjąć. Jak już zjem coś w ciągu dnia sama od siebie to są to słodycze np. jakiś mały batonik albo cukierek. Nie patrzę na kalorie posiłków ani pojedynczego jedzenia tylko mam blokadę w głowie i po prostu nie mogę tego zjeść pomimo że jest to małe i jestem głodna. Mam tak od ponad tygodnia, wiem że jest to krótki czas ale w 2020 roku patrzyłam już na kalorie i cukier i liczyłam to wszystko i schudłam 10kg w półtora miesiąca, przez 3 miesiące tak robiłam i potem było normalnie, ale co jakiś czas od tamtej pory mam tak że przez tydzień znowu nie jem i znowu jest normalnie i mnie to po prostu już męczy że nie mogę spożywać normalnie i normalnych posiłków bo znowu mi się coś uwidzi. Jeszcze jak ktoś mówi żebym zjadła lub nałożyła sobie więcej to nasila mi się to i nie myśląc mówię że nie chce bo nie jestem głodna, a mówiąc to odczuwam straszny głód. Niektóre dni po moim głodowaniu są takie że objadam się wszystkim, ale nie wymuszam wymiotów. Za to po takich dniach bardziej nic nie jem. Dodam że niecały rok temu miałam anemię i bardzo możliwe że się ona nawraca znowu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marta Mosińska
Mgr Marta Mosińska

Jak poradzić sobie z takim żalem?

Mam pytanie jak poradzić sobie z żalem wynikającym z utraconych szans/możliwości? Czytam dużo w tej tematyce i często pojawia się wskazówka aby wyciągać lekcje z tego żalu i działać. Jednak mój żal dotyczy sportu. Za młodu dużo trenowałem. Z uwagi... Mam pytanie jak poradzić sobie z żalem wynikającym z utraconych szans/możliwości? Czytam dużo w tej tematyce i często pojawia się wskazówka aby wyciągać lekcje z tego żalu i działać. Jednak mój żal dotyczy sportu. Za młodu dużo trenowałem. Z uwagi na brak pewności siebie w wieku 14 lat poszedłem na treningi sportów walki, ale strach przed walką z innymi oraz później problemy finansowe w domu uniemożliwiły mi kontynuację treningów. W późniejszym wieku wracałem na treningi, ale pojawiły się kontuzje, problem z diagnozą, później trochę imprezowy styl życia. Pamiętam, że trening dawał mi ogromnego kopa i satysfakcję. Wiem też, że miałem potencjał, bo każdy trener to powtarzał. Teraz w wieku 34 lat chciałbym wrócić do regularnych treningów, ale wciąż mam żal do młodego siebie, że wtedy się bał i nie zawsze "podejmował rękawice", a dodatkowo blokuje mnie fakt, że już w tym wieku nie mam szans na osiągnięcie dużych sukcesów, bo jest za późno. W wieku 30 już tak się nie rozwinę, by móc rywalizować na mistrzowskim poziomie. Oczywiście niewiadomo gdzie bym doszedł podejmując inne decyzję, ale żal, że tego nie sprawdziłem nie pozwala mi się przełamać by wrócić do sportu, który tak kochałem będąc młodym. Te niebotyczne, nierealne standardy bycia mistrzem, które sobie narzucam skutecznie mnie blokują przed powrotem na salę. Jak sobie z tym poradzić? Może mogą Państwo zaproponować jakąś literaturę w tym zakresie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marta Mosińska
Mgr Marta Mosińska
Patronaty