Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Problem z zaburzeniami lękowymi u 21-latki

Witam mam 21 lat i zaburzenia lękowe leczę się farmakologiczne i uczęszczam na psychoterapię od niedawna czasami w nocy mam takie drżenia w ciele przez sen czy to przez te zaburzenia i nagle wybudza m się ze snu czuję takie... Witam mam 21 lat i zaburzenia lękowe leczę się farmakologiczne i uczęszczam na psychoterapię od niedawna czasami w nocy mam takie drżenia w ciele przez sen czy to przez te zaburzenia i nagle wybudza m się ze snu czuję takie pulsowaniem i jakby serce mi szybciej biło ale gdy dotykam jest wszystko ok co to może być
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Antropofobia a ciąża bliźniacza

Witam Bardzo proszę o konkretną odpowiedź Jestem w ciąży bliźniaczej a niestety od lat choruje na antropofobie -lek przed ludźmi ... Dodam że leczę się od lat na to ale nic nie daje rezultatów Wcześniej umiałam z tym żyć ale... Witam Bardzo proszę o konkretną odpowiedź Jestem w ciąży bliźniaczej a niestety od lat choruje na antropofobie -lek przed ludźmi ... Dodam że leczę się od lat na to ale nic nie daje rezultatów Wcześniej umiałam z tym żyć ale teraz........ Odczuwam lek i stres spotykając ludzi Niestety mam styczność z ludźmi przynajmniej dwa razy w tygodniu i momentalnie włącza się u mnie stres nadmierne pocenie ,czerwienienie drżenie rąk Tak co tydzień W tygodniu mam spokój odstresuje się i czuję się dobrze ... Ale te weekendy nie mam jak od tych spotkań uciec .czy te objawy które towarzyszą mojej chorobie moga wpłynąć na zdrowie psychiczne i fizyczne moich dzieci Błagam o konkretną odpowiedź ponieważ dodatkowo zamartwiam się tym że im tym szkodzę i koło się zamyka Dbam o siebie jak mogę ale od tego nie mogę się uchronić mimo że podkreślam leczenie się u psychologa .Błagam o odpowiedź czy może zaszkodzić to dzieciom w dużym stopniu bardzo się o nich martwię ,:(:(
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak uwolnić się od lęku, strachu i natrętnych myśli?

Witam, nie mogę uwolnić się od lęku, strachu, natrętnych myśli. Niemalże codziennie boje się, że zemdleję. Ostatnio przez kilka dni bolała mnie głowa, co raczej rzadko mi się zdarza. Wczoraj bardzo bolało mnie serce, mocniej przy wydechu. Ogólnie często... Witam, nie mogę uwolnić się od lęku, strachu, natrętnych myśli. Niemalże codziennie boje się, że zemdleję. Ostatnio przez kilka dni bolała mnie głowa, co raczej rzadko mi się zdarza. Wczoraj bardzo bolało mnie serce, mocniej przy wydechu. Ogólnie często mam biegunki, zawroty głowy, niepewność ruchów, nieostre widzenie, ciężkość kończyn. Miewam także napady, chyba napady paniki, kiedy serce bije jak oszalałe, cała drżę, obraz pływa, boję się że zemdleję, wiem że muszę uciekać. Muszę się czegoś trzymać, bo sama nie ustoję. Bywa tak szczególnie w Kościele, kinie, ale często też w domu, tylko trochę lżej. Nie wiem co się ze mną dzieje. Nie potrafię do końca opisać co czuję (bazuję trochę na definicjach z internetu). Podejrzewam nerwicę. Kilka miesięcy temu miałam robione badania, ponieważ podejrzewano problemy z błędnikiem, jednak okazało się, że wszytko jest w porządku. TK głowy także wyszło w normie. Mam 24 lata i w przeszłości miałam problemy, jak by to określić... natury psychicznej, emocjonalnej (problemy w szkole, paniczny strach, ucieczki, cięcie się, itd.), ale nigdy takie. Nie bardzo wiem co robić. Co jest ze mną nie tak?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z uczuciem niskiej atrakcyjności?

Dzień dobry, Temat psychologia: Zmagam się z byciem bezużyteczny - kompletnie nie atrakcyjny dla kobiet, wręcz mimo zainteresowań (początkowych) po namyśle tracą ma zainteresowanie, więc pytanie - czy tak durna potrzebę jak "potrzebę miłości" da się jakoś pozbyć, skoro po... Dzień dobry, Temat psychologia: Zmagam się z byciem bezużyteczny - kompletnie nie atrakcyjny dla kobiet, wręcz mimo zainteresowań (początkowych) po namyśle tracą ma zainteresowanie, więc pytanie - czy tak durna potrzebę jak "potrzebę miłości" da się jakoś pozbyć, skoro po za niszczenien głowy nic nie robi w życiu. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam i życzę miłego dnia. 
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jakie badania należy wykonać w przypadku agresji i zbyt wysokiego popędu seksualnego u mężczyzny?

Jakie badania należy wykonać w przypadku agresji i zbyt wysokiego popędu seksualnego u mężczyzny? chodzi o konkretne nazwy badania
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Gdzie mam się udać z moimi problemami psychicznymi?

Dzien Dobry chcialem zasiegnac tutaj po porade otoz o grudnia 2017roku zmagam sie z problemami psychicznymi lek,nie pokoj,niskie poczucie wartosci,poczucie winy,rozdraznienie,momentami agresja,nie moznosc radzenia sobiew trudnych sytuacjach jest wiele takich czynnikow duzo by pisac w ciagu ostatnich dwoch lat naprawde... Dzien Dobry chcialem zasiegnac tutaj po porade otoz o grudnia 2017roku zmagam sie z problemami psychicznymi lek,nie pokoj,niskie poczucie wartosci,poczucie winy,rozdraznienie,momentami agresja,nie moznosc radzenia sobiew trudnych sytuacjach jest wiele takich czynnikow duzo by pisac w ciagu ostatnich dwoch lat naprawde sporo przeszedlem byc moze poprzez czynniki ktore sie zdarzyly mam teraz problemy z zdrowiem psychicznym a byc moze poprostu to byla moja nie uwaga moze dalem sie poprostu zlamac zyciowo moze sie poddalem.nie wiem.zawsze uwazalem sie za silnego psychicznie czlowieka lecz tak jednak nie bylo i nie jest grudniu 2017roku rozsalem sie z dziewczyna po 3latach zwiazku obecnie od dwoch lat jestem sam jestem zalamany prosze o porade,pokierowanie ewentualna pomoc pozdrawiam tomek
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Małgorzata Nikonowicz
Mgr Małgorzata Nikonowicz

Problemy z relacjami w pracy, z którym nie daje już rady

Mam 39 lat od kilku lat jestem pracownikiem prywatnej firmy dwóch właścicieli, gdzie prowadzę biuro obsługuje klientów jestem odpowiedzialna za kasę przelewy w zasadzie zajmuje się wszystkimi sprawami biurowymi łącznie z kadrami i wypłatami pozostałych pracowników. Co jakiś czas w... Mam 39 lat od kilku lat jestem pracownikiem prywatnej firmy dwóch właścicieli, gdzie prowadzę biuro obsługuje klientów jestem odpowiedzialna za kasę przelewy w zasadzie zajmuje się wszystkimi sprawami biurowymi łącznie z kadrami i wypłatami pozostałych pracowników. Co jakiś czas w zasadzie z dnia na dzień coraz bardziej jestem ośmieszana traktowana w pracy jako obiekt drwin na co zaczynam reagować coraz bardziej emocjonalnie, coraz częściej krzyczę i wybucham złością. Nadmienię że coraz więcej obowiązków zostaje na mnie zrzucane, i z tym akurat sobie radzę ale pracując z przewagą mężczyzn o 10 lat młodszymi ode mnie gdzie często słyszę jak śmieją się ze mnie obgadują. Wielokrotnie zgłaszałam Problem mojemu Szefowi gdzie ciągle próbował obrócić przeciwko twierdząc że jako kobieta przeżywam i nadinterpretuje pewne sprawy. Nawet podczas wykonania obowiązków za innego pracownika kierownik stojący nade mną przy innych pracownikach stoi i mówi że za wolno pracuje co w tym momencie doprowadza mnie do bardzo dużej ilości złości i wybuchu krzyku że nie życzę sobie takiego traktowanie przy innych pracownikach. Zdaje sobie sprawę, iż chyba nie powinnam pozwolić sobie na takie zachowanie, ale coraz bardziej czuję dyskomfort i nie chce być dłużej obiektem drwin i tzw popychadłem wydaje mi się że jestem dobrym pracownikiem wypełniał każde zadanie notorycznie na prośby szefa zostaje po godzinach i niczego więcej nie chce jak tylko szacunku i docenienie ile wkładu daje w tą pracę. Coraz częściej wracam do domu z płaczem i bezradnością staram się zrozumieć ich postępowanie ale już czuję że jest mi coraz trudniej to zrobić A z drugiej strony lubię naprawdę swoją pracę. Czy w tej sytuacji powinnam zrezygnować z pracy gdzie mogę szukać pomocy bo kolejne rozmowy z Szefem nie mają sensu ponadto jeden z nich, z którym mniej współpracuję, gdyz zajmuje się innym działem notorycznie poniża mnie przy innych pracownikach śmiejąc się ze mnie twierdząc że zatrudni młodszą. Doprowadził mnie przy innych pracownikach do wybuchu takiej złości twierdząc, że jako Szef może wszystko. Wydaje mi się że jestem osobą która potrafi walczyć ale mój upór jest na skraju wytrzymałości i co dalej co zrobić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Kryzys w związku u 26-latki

Dzień dobry, przechodzę kryzys związku. Jesteśmy razem prawie 2 lata. Partner jest starszy. Uważam, że za dużo pije. Nie upija się non stop, nie codziennie, potrafi odmówić...ale jednak. Piwko na wieczór przez tydzień, generalnie szukanie okazji. A to mecz, a... Dzień dobry, przechodzę kryzys związku. Jesteśmy razem prawie 2 lata. Partner jest starszy. Uważam, że za dużo pije. Nie upija się non stop, nie codziennie, potrafi odmówić...ale jednak. Piwko na wieczór przez tydzień, generalnie szukanie okazji. A to mecz, a to nerwy, a to kolega. Moim zdaniem to przesada, zwłaszcza, że bywało, że czasem nie przyjechał do mnie i nie uprzedził o tym, a skończyło się na piwkach. I to jest drugi problem. Prosiłam wiele razy ,,uprzedź, jak nie przyjedziesz''. Owszem, obiecywał i nie robi tego nagminnie, ale jednak się zdarza. Dodam, że ja jestem taka, że gdy się z nim umawiam to jest pierwszy - wszystko wtedy rzucam i czekam. Zdaję sobie sprawę, że to przesada, ale długo byłam sama i jak już w końcu jest ta druga osoba, to chcę przebywać głównie z nią. Nie mam zbyt wiele znajomych (partner ma mnóstwo) i raczej powoli się otwieram na ludzi. Wiele razy mu zepsułam wyjazd lub imprezę, niektórzy przestali go zapraszać już. Jestem też wychowana w domu, gdzie nie było piwa wieczorami, tylko wino trzy razy do roku od okazji. Rzadko wyjeżdżałam, taki trochę tchórzliwy domator.Miałam też problem z zazdrością wsteczną, zrobiłam mu dużą krzywdę, ale wybaczył mi i mamy to za sobą. Ogólnie wiem, że takie są moje wady, ale partner bardzo mnie otworzył. Szanuję też jego cierpliwość jeżeli chodzi o sprawy seksualne, bo ja byłam zablokowana po ostatnim związku. On z kolei jest doświadczony przez życie - zmarł tata, gdy był dzieckiem, był bity przez ojczyma, zdradzany przez chorą psychicznie kobietę, teraz zmarła mu nagle mama i wpadł w ogromne długi. Trochę przez niedbalstwo niestety, ale w lwiej części przez inne osoby. Za długi zostawione przez ś.p mamę grozi mu więzienie. Nie mamy pracy oboje, nie możemy wyjechać, bo nie mamy za co. Nawet nie mieszkamy razem, bo nas nie stać. Ostatnio partner znowu nie przyjechał i nie uprzedził, gdy zadzwoniłam wieczorem, stwierdził , że ,,no, faktycznie mogłem wcześniej'', a ja wpadłam w furię. Nie poczekałam aż sam zadzwoni, nie dałam szansy. Dodam, że mam nerwicę i wiele rzeczy wyolbrzymiam, wystarczy zapalnik. W nerwach odeszłam na następny dzień - na stole było piwko, a partner na kacu po ostatnim dniu. Urodziny...Ja chciałam nim potrząsnąć i dlatego to zrobiłam. Mieliśmy pogadać, ale on znowu nie przyjechał i dopiero na drugi dzień okazało się, że stracił dopiero zdobytą pracę przez samochód, który zepsuł się na drodze i mało się wypadkiem nie skończyło. Załamał się i oczywiście nie zwierzył mi się od razu, tylko potem. Potem powiedział, że zasługuję na lepszego człowieka, bo on nie jest w stanie dać mi dobrego życia. Już takie rzeczy bywały, nawet na drugi dzień śmialiśmy się z tego i zaczynaliśmy walkę z codziennością od nowa. Ale teraz jest gorzej, on jest przybity i zły, i ja to samo. Przerwa. A ja jestem taka, że dorabiam do wszystkiego ideologię, tworzę scenariusze zazwyczaj negatywne i wystarczy mi błahostka. Coś mi się uroi i z igły robię widły. On z kolei jest po prostu słaby, jeżeli chodzi o to picie i moim zdaniem skoro wie, że nie lubię jak nie przyjeżdża i nie uprzedza, to powinien to zmienić. Z drugiej strony, ja też obiecywałam np. nie czepiać się byłej kobiety, a to robiłam. Nie chcę rozstania, bo wiem, że partner jest dobrym, uczciwym człowiekiem i mnie kocha. Wiemy, jakie mamy wady i co należy zmienić. Mamy plany (on bardziej z serca, bo z możliwości niezbyt przez te długi), podobny gust, trochę już przeszliśmy. Kochamy się po prostu i żadne nie wyobraża sobie ot, tak odpuścić czy być z kimś innym. Doradzają nam znajomi, ale to na zasadzie ,,skąd ty wziąłeś tę sztywniarę?'' ,,patrz na siebie, zostaw tego alkoholika, kwiatu pół światu''. Denerwują mnie takie słowa, bo nie jesteśmy zauroczonymi sobą nastolatkami, tylko dorosłymi ludźmi, którzy się kochają, ale mają problemy. Może ja przesadzam z tym jego piciem i z tym nieprzychodzeniem? A może on też dramatyzuje? Mam mętlik w głowie, bo problem się powtarza, a przez trudy przyziemne, ja wyolbrzymiam, a on ucieka w samotny wieczór z piwem przed TV. Jak jest dobrze, to jest nam cudownie, pojawia się temat piwa czy nieprzychodzenia - awantura wywołana przeze mnie. To są nasze aktualne problemy. Nie wiem, racja przeważnie jest pomiędzy, ale może ktoś ma więcej? Proszę o jakąś radę i opinię.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Stres w pracy u mojego chłopaka - do jakiego lekarza się udać?

Dobry wieczór, Mój chłopak ma problem długotrwały stres w pracy powoduje że jego organizm degraduje się pomału bóle brzucha trzęsienie kończyn problemy z potencją problemy z utrzymaniem moczu bóle kręgosłupa żołądka. Stres powoduje takie stany że nie jest w... Dobry wieczór, Mój chłopak ma problem długotrwały stres w pracy powoduje że jego organizm degraduje się pomału bóle brzucha trzęsienie kończyn problemy z potencją problemy z utrzymaniem moczu bóle kręgosłupa żołądka. Stres powoduje takie stany że nie jest w stanie sam sobie z nim poradzić. Do jakiego lekarza najlepiej się udać w takiej sytuacji? by ratować jego organizm
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak zwalczyć moje myśli samobójcze?

Skończyć że sobą... jestem osobą która mimo wyglądu jest zamknięta w sobie odmieniec...inny nie lubię gadać,jak już to 1 na 1... uzależniony od pornografii nie cieszę się życiem szukam szczęścia gdzie indziej zawsze miałem miłość w głowie i to uznawalem... Skończyć że sobą... jestem osobą która mimo wyglądu jest zamknięta w sobie odmieniec...inny nie lubię gadać,jak już to 1 na 1... uzależniony od pornografii nie cieszę się życiem szukam szczęścia gdzie indziej zawsze miałem miłość w głowie i to uznawalem za szczęście ale z biegiem lat nie udało mi się nikogo poznać i tak stałem się desperatem, który utracił częściowo słuch bo przedobrzylem z gra na pewnym instrumencie żeby się uatrakcyjnić w zasadzie na początku uciekło to do pornografii którą dawała mi jakąś satysfakcję... mam 25 lat, niby jestem bardzo młody ale już czuje się bardzo zniszczony w dodatku ludzie którzy wybijają ciągle noże w plecy, ciągle jakieś doły, myśli samobojcze co zrobic???
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Małgorzata Nikonowicz
Mgr Małgorzata Nikonowicz

Czy próbować odbudować nasz związek?

Po 3 latach związku chłopak mnie zostawił, stwierdził, że chce samotności, że nie chce być w żadnym związku, że kocha.mnie ale to nie wystarczy. nie mieszkalismy razem ale widywalismy sie na początku codziennie a pozniei trochę rzadziej. ( bardzo czesto... Po 3 latach związku chłopak mnie zostawił, stwierdził, że chce samotności, że nie chce być w żadnym związku, że kocha.mnie ale to nie wystarczy. nie mieszkalismy razem ale widywalismy sie na początku codziennie a pozniei trochę rzadziej. ( bardzo czesto u niego nocowalam przynajmniej raz e tygodniu) minęło 2 tygodnie od rozstania a ja nie potrafię sobie znaleźć miejsca. bardzo tesknie za Nim i bardzo go kocham. dzisiaj jednak odważyłam się zadzwonić i zapytać czy przestał mnie kochać odpowiedział, że nie. czy ten związek da się jeszcze odbudować czy powinnam odpuścić ? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Jak radzić sobie z zaburzeniami nastroju w młodym wieku?

Witam, mam 18 lat i nie radzę sobie z emocjami. Jednego dnia budzę się i jestem bardzo smutna bez żadnego konkretnego powodu, a kiedy indziej budzę się w świetnym humorze i moi znajomi widząc to jak jestem pobudzona często myślą... Witam, mam 18 lat i nie radzę sobie z emocjami. Jednego dnia budzę się i jestem bardzo smutna bez żadnego konkretnego powodu, a kiedy indziej budzę się w świetnym humorze i moi znajomi widząc to jak jestem pobudzona często myślą że zażywałam jakichś środków pobudzających, czego oczywiście nie robiłam. Ostatnio przez tydzień kiedy miałam więcej nauki kładłam się spać po 2 w nocy i wstawałam o 6 do szkoły i byłam bardziej wyspana, niż kiedy śpię normalnie po 8/10 godzin. Nie umiem okazywać zbyt dobrze swoich uczuć ani rozmawiać o nich z innymi, więc często wolę przemilczeć jak mam jakiś probelm. Ale tym razem naprawdę widzę, że mam bardzo dużo wahania nastrojów i kiedyś tak tego nie zauważałam, ale ostatnio wpadam ze skrajności w skrajność. Podam może przykład konkretny. Jakoś dwa tygodnie temu rozmawiałam z moją przyjaciółką przez telefon i nagle zmieniłam temat i poprowadziłam rozmowę w taki sposób, że doprowadziłam ją do łez, zaczęłam na nią krzyczeć i obrażać ją zupełnie moja agresja nie była niczym spowodowana i przyszła bardzo nagle, bo pamiętam, że przedtem miałam taki zwykły nastrój ani dobry ani zły. Po całej tej rozmowie zadzwoniłam do niej drugi raz i zaczęłam sama płakać i przepraszać ją za to co mówiłam, bo nigdy nikogo tak nie potraktowałam dotychczas. Przeraziło mnie to jakie silne emocje i agresja we mnie powstała. Przytłaczają mnie te wszystkie emocje i zmiany stanów z wesołej dziewczyny w depresantkę. Proszę o pomoc albo jakąś radę jak mogę sobie radzić z tym. Czy to może jest jakaś poważniejsza choroba ? Myślałam żeby udać się do psychologa, ale szczerze mówiąc obawiam się, że stwierdzi, iż naprawdę jestem chora psychicznie. Nie wiem co mam robić....
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Małgorzata Nikonowicz
Mgr Małgorzata Nikonowicz

Problem z nadpobudliwością i agresją u 7-letniego dziecka z autyzmem

Witam jestem mamą dziecka z autyzmem 7 lat które jest strasznie pobudzony i agresywne szczególnie na swego brata 5 lat nikt nie może na pomoc dlaczego on tak reaguje młodszy syn jak zacznie coś mówić lub przejdzie koło starszego to... Witam jestem mamą dziecka z autyzmem 7 lat które jest strasznie pobudzony i agresywne szczególnie na swego brata 5 lat nikt nie może na pomoc dlaczego on tak reaguje młodszy syn jak zacznie coś mówić lub przejdzie koło starszego to odrazu go atakuje robi się krzykliwe i placzliwe od niedawna również odwraca wzrok żeby tylko na młodszego nie patrzeć.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda

Jak reagować na takie zachowane u synka?

Już wcześniej jako 2 latek cichaczem na korytarzu przymierzał buty koleżanki czy teściowej jeśli mu się podobały. Problem pojawił się ok. pół roku temu (teraz ma 7lat, rodzina pełna,), gdy jego zainteresowanie zamieniło się na ukrywanie faktu przede mną, że... Już wcześniej jako 2 latek cichaczem na korytarzu przymierzał buty koleżanki czy teściowej jeśli mu się podobały. Problem pojawił się ok. pół roku temu (teraz ma 7lat, rodzina pełna,), gdy jego zainteresowanie zamieniło się na ukrywanie faktu przede mną, że podobają mu się kapciuszki koleżanek z przedszkola. Polegało to na przymierzaniu ich tak by nikt nie widział, a gdy został przyłapany odkładał je w popłochu, a ja nie wiedziałam jak się zachować. W tej chwili ukradkiem a to dotknie, a to przesunie, poprawi, kapcie koleżanek z przedszkola. Na pytanie co robi zawsze odpowiada, że tylko chciał się oprzeć i niechcący dotknął itp. Pomyślałam, że jest to obsesja na punkcie zakazanego owocu. Zaproponowałam mu w przypływie bezsilności kupno damskich własnych kapci. Na początku zdziwił się, że przecież nie wolno, ale wytłumaczyłam mu że właściwie nie nie wolno, tylko można spotkać się z krytyką osób dookoła i rówieśników. Stwierdził, że chce kapcie damskie, ale tylko do domu i jak przyjdą goście będzie je chował i w ogóle to nie będzie chodził w nich cały czas. Pomyślałam że to może dobry sposób by oswoił się z tym co mu się podoba, znudził i się i z czasem zrozumiał że zakładanie damskich kapci nie jest najlepszym pomysłem. Jak mam się odnieść do problemu i czy kupować? Dodam, że nie ma problemu z akceptacją tego, że jest chłopcem, w innych aspektach nie utożsamia się z płcią kobiecą. Nie interesują go zabawy lalkami itp.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Dotyczy: Psychologia

Jak leczyć zaburzenia snu u babci?

Witam. Moje pytanie dotyczy zaburzeń snu u mojej babci (91 lat) wywołanych jakimś rodzajem starczego stresu. Babcia prawie co noc nie może spać i wszystkiego w nocy panicznie się boi, zasłania żaluzje, chodzi po całym domu, ma urojenia, że do... Witam. Moje pytanie dotyczy zaburzeń snu u mojej babci (91 lat) wywołanych jakimś rodzajem starczego stresu. Babcia prawie co noc nie może spać i wszystkiego w nocy panicznie się boi, zasłania żaluzje, chodzi po całym domu, ma urojenia, że do domu weszli jacyś ludzie żeby ją skrzywdzić. Jak kładzie się spać to nie może, chwile pośpi i w nocy wstaje, ma takie częste ataki paniki prawie każdej nocy. Wyszczególniam tutaj noc, bo za dnia po mimo już zaawansowanego wieku wszystko jest normalnie, wiadomo, trochę się zapomina czy coś, ale to tyle - fizycznie też wszystko dobrze. Chodzi właśnie o noc, bo strasznie to działa na wszystkich domowników, nikt nie może spać, a rano babcia i tak tego wszystkiego już nie pamięta. Na prawdę potrzebna mi pomoc. Czy moglibyście Państwo powiedzieć mi, czy istnieją jakieś takie leki nasenne, które można dawać osobom starszym razem z innymi lekami na noc, żeby tylko taka osoba mogła zasnąć i spokojnie spać do rana? Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy możliwa jest nerwica u 22-letniej kobiety?

Witam, podejrzewam u siebie nerwicę. Zaczeło się w maju 2018 kiedy to podczas rozmowy z kuzynką nagle przyśpieszyło mi serce które uspokoiło się po tabletkach uspokajających, następnie całe ciało mi się trzęsło ( tak jakby było mi zimno )... Witam, podejrzewam u siebie nerwicę. Zaczeło się w maju 2018 kiedy to podczas rozmowy z kuzynką nagle przyśpieszyło mi serce które uspokoiło się po tabletkach uspokajających, następnie całe ciało mi się trzęsło ( tak jakby było mi zimno ) ale po jakimś czasie przeszło. Oczywiście wyniki, EKG, holter, USG- wszystko z sercem w porządku. Ale u mnie to samo pojawiło się jeszcze w sierpniu i listopadzie. Od stycznia tego roku zaobserwowałam znaczne pogorszenie... taki" atak " juz nie mam raz na kilka miesiecy tylko już coraz częściej. Dochodzą do tego zawroty głowy, słabo mi, nogi mam jak z waty, od razu zaczynam płakać ( co nie zdażyło się w trzech pierwszych atakach ) wychodząc na ulicę od razu myślę czy są wokół ludzie którzy mi w razie czego pomogą. Jadąc do domu zastanawiam się czy w autobusie mi się coś stanie związanego z sercem, mam częste bóle w klatce piersiowej, czasami niereguralne uderzenia i ja już myśle czy się nie rozkręci. Pijąc herbate z melisy miałam wrażenie że serce jest spokojniejsze ale i ona nie zbyt pomaga. Mam natarczywe myśli typu że pewnie mało mi czasu zostało bo w końcu zawalu dostanę przez to. Ja nie mogę normalnie funkcjonować bo jakieś ukłucie w brzuchu czy w sercu to ja już myślę ze to cos poważnego i nawet to sobie tłumacząc ze nic się nie dzieje to nie działa na dłuższą metę bo naglę przyjdzie taki lęk i koniec. Ostatnio w sklepie stojąc i wybierając produkt nagle poczułam tak jakby taki lęk że musiałam wyjść ze sklepu. Nie miałam czym sie zdenerwować, myślałam żeby jak najszybciej dotrzec do domu, wziąć coś na uspokojenie i iść spać. Pierwsze myśli po przebudzeniu to JAK JA BĘDE SIE DZISIAJ CZUŁA I CZY DAM RADE. Staram sie duzo spać. Ostatnio jak wstałam o 7 rano to byłam przerażona ze bedę musiała tyle godzin funkcjonować. Unikam wyjść ze znajomymi bo boję sie ze coś mi zaraz będzie. W pracy mam mnóstwo stresu. Piłam kiedyś 2/3 kubki kawy z mlekiem dziennie, teraz boję sie wypić jeden BO SERCE ( kawa rozpuszczalna z mlekiem ) Kiedyś lubiłam być sama w mieszkaniu a teraz sie boje. Niby wiem ze nie byłabym w stanie nic sobie zrobić ale boje się ze pewnego dnia nie wytrzymam. czasami budzac sie mysle O MOZE DZISIAJ BEDZIE OK po czym pojawia sie mysl PEWNIE JAK WSTANE BEDZIE TO SAMO. Ktoś chce ze mną o czyms porozmawiać, dosłownie o pierdołach a ja niby rozmawiam i już słyszę ze głos mi drzy i jakbym sie stresowała tą rozmową . Zapisałam sie do psychologa kiedy miałam naprawde gorszy dzień i bałam sie samej siebie z tymi myślami ale kiedy po dwoch dniach mi przeszło to stwierdziłam ze nie ide bo co ja miałabym mu niby powiedzieć.Nie potrafię się z niczego cieszyć. Kazde wyjscie jest nie lada wyzwaniem. Przeraza mnie również myśl ze mogło by sie okazać że to problem psychiczny- chociaż na taki wygląda bo lekarz rozkłada ręcę za kazdym razem gdy przychodzę wciąż z tym samym problemem. Chciałam sie zapytac co mi jest ? to nie jest normalne zachowanie a ja już powoli nie daje rady.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Małgorzata Nikonowicz
Mgr Małgorzata Nikonowicz

Mam 2 dzieci i mieszkam z matką alkoholiczką - co robić?

Mam 2 dzieci mieszkam z matką alkoholiczka ona wyzywa mnie od różnych nie wiem co mam zrobić boję się że jak zadzwonię na policje to mogą zabrać mi dzieci
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Ibuprofen, propranol i pramolan stosowane jednocześnie

Dzień dobry, czy mogę zażywać ibuprofen ok. 1200 mg na dzień (bolesne miesiączki) przy jednoczesnym stosowaniu proplanololu 20mg/dzień (skoki ciśnienia i podwyższony puls) i pramolanu (zespół lęku uogólnionego i depresja) 100mg/dzień? Jeżeli nie, to proszę o sugestie czym... Dzień dobry, czy mogę zażywać ibuprofen ok. 1200 mg na dzień (bolesne miesiączki) przy jednoczesnym stosowaniu proplanololu 20mg/dzień (skoki ciśnienia i podwyższony puls) i pramolanu (zespół lęku uogólnionego i depresja) 100mg/dzień? Jeżeli nie, to proszę o sugestie czym mogę zastąpić ibuprofen, najlepiej bez recepty. Zastrzegam, że próbowałam innych środków przeciwbólowych (nimesil, ketonal, apap), ale nie działały. Odpada też no-spa, po której fatalnie się czuję. Będę wdzięczna za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy to możliwe, że mam depresję, skoro codziennie płaczę?

Witam Od jakiegos czasu można powiedziec pół roku mam problem z jedną osoba w rodzinie . Ciągle mnie krytykuje tak jak bym cos złego zrobila a nie zrobilam tej osobie czasami jak mnie wkurzy to od razu zaczynam płakac czasem... Witam Od jakiegos czasu można powiedziec pół roku mam problem z jedną osoba w rodzinie . Ciągle mnie krytykuje tak jak bym cos złego zrobila a nie zrobilam tej osobie czasami jak mnie wkurzy to od razu zaczynam płakac czasem mam dni ze mi sie nic nie chce nawet zrobic do jedzenia. Ta osoba ciagle czepia sie moich Włosow , jak sie ubieram . Czasami mowi ze chodze jak lump i mnie to denerwuje i od razu placze jak mnie zkrytukuje za nic kaze mi sie uczesac jak 20-40 latki byl taki moment ze jak mowila do mnie o wlosach bardzo sie wkurzylam i zrobilam sobie krzywde dwa razy denerwuje mnie mam czasem dni ze czuje sie smutna raz wesoła . Chodze na praktyki dopkoki nie przyjde do domu to jestem szczesliwa chce mi sie zyc a jak przychodze do domu odechciewa mi sie wszystkiego od jakiegos czasu boli mnie głowa czy to moze byc przez stres? przez tą osobę? czasami mam tak ze jesli ta osoba manipuluje mozna mowiac moja mame moja mama wierzy jej ze robie wszystko zle i dostaje ochrzan zupłenie za nic jest taki dzien ze nie jem byl taki moment ze prawie codzieinie kazala mi jakies frytury robic a ja mam sie czuć jak ja chce nie jak ta osoba Czasami mam tak ze dobrze by bylo jak by mnie nie rodzila mama by byl swiety spokoj praktycznie jestem zamkieta caly czasu w pokoju nie chce mi sie wychodzic odechciewa mi sie czasami kreci mi sie w glowie .Czy to możliwe ze mam depresje i codziennie płacze i brak humoru ? KOBIETA 19 LAT
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Małgorzata Nikonowicz
Mgr Małgorzata Nikonowicz

Czy osoba o zaburzeniach socjopatycznych może się zmienić?

Witam! Byłam przez pewien czas w relacji z mężczyzną, z moich obserwacji wynika że mógłby to być socjopata. Zastanawiam się czy taki człowiek w kolejnym związku może się "magicznie" zmienić lub czy może dokonać tego jego nowa partnerka nie biorąc pod uwagę żadnej terapii. Pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Dotyczy: Psychologia
Patronaty