Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 4 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy te wszystkie objawy wskazują u mnie na nerwicę?

Czy to są objawy nerwicy? Wydaje mi się, że mogę mieć nerwice. Od pewnego czasu mam: - bezsenność - tiki - fobie - zaburzenia odbierania dźwięków (odczuwam lęk, i popada w mała paranoja gdy jestem w głośnik miejscu) -... Czy to są objawy nerwicy? Wydaje mi się, że mogę mieć nerwice. Od pewnego czasu mam: - bezsenność - tiki - fobie - zaburzenia odbierania dźwięków (odczuwam lęk, i popada w mała paranoja gdy jestem w głośnik miejscu) - stany lenkowe - urojenia - straszna potliwość bez wysiłku, czego nie było - na zmianę potrafię być senny, a zaraz bardzo pobudzony - koszmary senne - potrafię wmówić sobie że mam jakąś chorobe, a jak się okazuje nic mi nie jest. - nieuzasadnione poczucie winy - potrafię bardzo wybuchnąć złością o byle co Do tego jest jeszcze kilka innych problemów. Ostatnio w moim życiu jest dużo stresów, problemów. Mało śpię, a gdy już zasnę potrafię się co kilka godzin budzić. Mam straszny natłok myśli. Czasami jest mi duszno i kolata serce. Odczuwam ogólne zmęczenie. Czy to może być nerwica?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy możliwa jest nerwica u 19-latka?

Czy to może być nerwica? Witam, mój problem polega na tym, że od pewnego czasu mam można powiedzieć "tiki". Chodzi mi o to, że przy sytuacjach stresujących dostaje pewnego rodzaju skurczy, musze mrugać okiem po kilka razy, zginąć palce,... Czy to może być nerwica? Witam, mój problem polega na tym, że od pewnego czasu mam można powiedzieć "tiki". Chodzi mi o to, że przy sytuacjach stresujących dostaje pewnego rodzaju skurczy, musze mrugać okiem po kilka razy, zginąć palce, kolana, brać głębsze wdechy, odwracać głowę po kilkanaście razy, podskakiwac. Do tego, od pewnego momentu zacząłem się strasznej pocić. Jest to bardzo uciążliwe, ponieważ pocą mi się dłonie, a nigdy takiego czegoś nie miałem. Od pewnego czasu miewam bóle brzucha i problemy z wypróżnianien. Napady gorąca lub zimna. Ostatnio moje życie jest pełne stresu i sytuacji obciążających mnie psychicznie. W dodatku nie wysypiam sie. W dzień nie mam energii, nic mi się nie chce, brak mi motywacji do działania, całymi dniami mogę siedzieć w pokoju i najlepiej z niego nie wychodzić. Miewam dużo sytuacji, że "wbije" sobie do głowy, że mam jakąś chorobę, a jak pójdę do lekarza okazuje się, że jest wszystko ok. Przez te "tiki" związane z napinanien mięśnie, podwyższa mi się ciśnienie i miewam bóle głowy. Poszedłem do lekarza i muszę udać się na badania, lecz chciałbym dowiedzieć się czegoś tutaj. Z góry dziękuję za pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne a prawo jazdy kategorii B

Witam Czy mając zdiagnozowane zaburzenia obsesyjno-kompulsywne mogę zrobić prawo jazdy kat. B ???. Nie chcę czuć się kompletnie wykluczona z życia. Czy otrzymam zgodę na przystąpienie do kursu i egzaminu ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy częste wybudzenia z wysokim tętnem to objaw nerwicy?

Dzień dobry Czy częste nocne wybudzenia z wysokim tętnem plus niemożność późniejszego zaśnięcia to objaw nerwicy? Badania krwi tsh ekg holter i Echo w porządku tk głowy z kontrastem także.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy Sertagen można przyjmować tak długo?

Witam, w 2016 r. miałam epizod z napadem silnego leku. Wydawało mi się że jestem chora na nowotwór i przez to nie mogłam normalnie funkcjonować. Przez tydzień nie wychodzilam z łóżka. Poszłam w końcu do lekarza. Oczywiście obawy że cierpię... Witam, w 2016 r. miałam epizod z napadem silnego leku. Wydawało mi się że jestem chora na nowotwór i przez to nie mogłam normalnie funkcjonować. Przez tydzień nie wychodzilam z łóżka. Poszłam w końcu do lekarza. Oczywiście obawy że cierpię na nowotwór się nie potwierdziły ale za to na swoje lęki dostałam lek sertagen. Był moim wybawieniem przestałam myśleć o chorobach i wymyślać sobie nowe choroby. Lek przepisał mi trzy lata temu lekarz rodzinny i do tej pory go biorę. Trwa to już trzeci rok. Miałam ostatnio dwa napady leku bez powrotu raz obudziłam się w nocy zlana potem bylo mi na przemian zimno i gorąco całą się trzęsłam i myślałam że umrę. Podobny atak powtórzył się wczoraj bez powodu objawy jak wyżej do tego doszły biegunka i wymioty. Przed tymi atakami powróciły myśli o chorobach ale już nie tak nasilone jak za pierwszym razem. Zastanawiam się co jest przyczyną nagłych ataków leku bez konkretnego powodu oraz czy można tak długo przyjmować sertagen.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Problemy z seksem u mojego partnera

Dzień dobry, zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc, bo nie wiem już co robić. Mój partner ma problemy z seksem. Jestesmy parą od prawie 2 lat i od poczatku były takie problem. Mamy po 31 lat. Niestety... Dzień dobry, zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc, bo nie wiem już co robić. Mój partner ma problemy z seksem. Jestesmy parą od prawie 2 lat i od poczatku były takie problem. Mamy po 31 lat. Niestety jest coś co napewno wpłynęlo na jego zdrowie. Kiedy sie poznaliśmy on kończył cykl sterydowy. Cykl ten trwal pol roku I z tego co wiem był jego drugim cyklem. Niedawno robiliśmy badania testosteron 3,26; prolaktyna 12,2; progesteron 0,22, estradiol 36,5; LH 2,76; FSH 2,01. Kiedy nie brał sterydow jego testosteton byl przy gornej granicy. Ciągle miewa stany depresyjne, chodzi smutny i przygnebiony. Kochamy się raz w miesiącu, zwykle po moich namowach. Twierdzi, że kompletnie nie ma libido, nie czuje podniecenie i potrzeby bliskości. Sugerowałam pomoc psychologiczna, jednak on upiera się, że problem leży po innej stronie. Widzę, że ma poranne erekcje, jednak zaraz po przebudzenia wszystko się kończy. Mówi, że kiedyś tak nie miał. Byliśmy u androloga ze wszystkimi możliwymi badaniami dotyczącymi tarczycy i hormonów. Lekarz stwierdził, że wszystko jest w porządku i zalecił doraźnie viagre. Zostaliśmy z problemem, ktorego nie udało się rozwiązać. Już straciliśmy nadzieję, że kiedykolwiek uda się to naprawić. Przez tą sytuację moj związek się niszczy, bo oboje nie dajemy już rady. Ja go bardzo kocham i on mnie też, dlaczego zrobię wszystko by mu pomóc. Dodam, że mieszkamy w okolicy Koszalina. Proszę o poradę do kogo udać się po pomoc...
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Czy mogę zażyć dwie tabletki Relanium przed lotem samolotem?

Jutro niestety muszę lecieć samolotem. Mam ataki nerwicy lękowej. Kiedyś lekarz przepisał mi Relanium 5mg jako doraźną pomoc w atakach. Jedna tabletka średnio na mnie działa. Strach przed atakiem jest silniejszy czy przed lotem mogę zażyć naraz dwie tabletki? Mogą być jakieś poważne skutki uboczne?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może oznaczać takie zachowanie mojej babci?

Szanowni Państwo. Muszę się wygadać, bo nie mówiłam o tym nikomu przez wiele lat, a zaraz mnie rozniesie. I poprosić o opinię, bo nie jestem w stanie ocenić tych zachowań obiektywnie przez wzgląd na emocje, które im towarzyszą. W dzieciństwie... Szanowni Państwo. Muszę się wygadać, bo nie mówiłam o tym nikomu przez wiele lat, a zaraz mnie rozniesie. I poprosić o opinię, bo nie jestem w stanie ocenić tych zachowań obiektywnie przez wzgląd na emocje, które im towarzyszą. W dzieciństwie "opiekowała się" mną nadopiekuńcza babcia, która właściwie zabrała mnie rodzicom, a później tak długo jątrzyła, aż się malżeństwo moich rodziców rozpadło (pamiętam taką opinię psychologa, który mnie badał już w trakcie rozwodu rodziców). Ale źle znoszę wspomnienia wcześniejsze: babka rozbierała się w mojej obecności od pasa w górę, pozwalała się też dotykać (miałam kilka lat). Czasami musiałam leżeć naga z nogami do góry, pod pretekstem, że mam robaki i trzeba je zaobserwować - to odbywało się w tajemnicy przed rodziną. Gdy było lato, musiałam wychodzić na podwórko bez koszulki w wieku lat 10-11, choć bardzo się wstydziłam (sąsiedzi, inne dzieci), babka wrzeszczała, że nie wolno mi się ubrać i nie wolno mi wracać do domu. Na jakiś dziecięcy bal przebierańców przebrała mnie tak, ze byłam półnaga i mimo protestów musiałam na niego iść. Terror psychiczny też, rzecz jasna, się dział, lecz wydaje mi się, że go przepracowałam. Natomiast te wspomnienia wróciły niedawno, po przeczytaniu listu od babki. Mam obecnie maleńkiego synka, babka ma jego zdjęcie (nie mam z nią kontaktu, mieszka daleko) i pisze mi w liście, że zdjęcie zacałowuje, ślini, że gdyby nie było za szybką, to by się rozmoczyło - i tego typu obrzydlistwa. Zagotowało się we mnie i właściwie do teraz, gdy wspomnę rzecz, jest mi niedobrze. Potrafią Państwo ocenić takie zachowanie babki?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy zmieniając antydepresant mogę również zmniejszyć dawkę?

Mam pytanie czy jeżeli wcześniej brałam citabax 40 mg (depresja), potem asentrę 100 mg z citabaxem 20 mg ( miałam schodzić z asentry powoli ale źle się czułam) to aktualnie wdrożenie terapii aciprexem 10 mg ( stopniowo zeszłam... Mam pytanie czy jeżeli wcześniej brałam citabax 40 mg (depresja), potem asentrę 100 mg z citabaxem 20 mg ( miałam schodzić z asentry powoli ale źle się czułam) to aktualnie wdrożenie terapii aciprexem 10 mg ( stopniowo zeszłam z asentry) jest właściwe, biorąc pod uwagę że citalopram i escitalopram to bardzo podobne leki?. Lekarz uważa że jest to właściwa dawka i nie trzeba podwyższać, ale po 3 miesiącach lek jeszcze lek nie "zaskoczył", czuję podenerwowanie, drażliwość jakby większą po wzięciu leku. Wręcz jest jakby gorzej niż wcześniej gdy zaczęłam brać aciprex. Czy będąc niegdyś np. na max. dawce citabaxa, czy też dużej dawce asentry muszę przyjmować max. dawki, czy też równoważne innego antydepresanta? Może to za mała dawka aciprexu? Pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy przy nerwicy natręctw zawsze występują kompulsje?

Czy przy nerwicy natręctw zawsze występują kompulsje? Mam rożne natrętne myśli, najczęściej czuję wtedy poczucie winy. Na przykład jeśli kogoś okłamie, mam ochotę się do tego przyznać, ale jeśli to zrobię znów czuję się źle bo myślę że może... Czy przy nerwicy natręctw zawsze występują kompulsje? Mam rożne natrętne myśli, najczęściej czuję wtedy poczucie winy. Na przykład jeśli kogoś okłamie, mam ochotę się do tego przyznać, ale jeśli to zrobię znów czuję się źle bo myślę że może lepiej byłoby gdybym się nie przyznawała. Może to tylko depresja a ja wyszukuję sobie chorób? Myślę że nie mam kompulsji.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Problem ze stanem moich włosów

Mam 35 lat i mój problem dotyczy stanu włosów. Od dawna są słabe, łamią się na całej długości, nie mogę ich zapuścić. Raczej nie wypadają nadmiernie, ale są szalenie kruche, wszędzie są nich białe kropki, świadczące o tym, że tam... Mam 35 lat i mój problem dotyczy stanu włosów. Od dawna są słabe, łamią się na całej długości, nie mogę ich zapuścić. Raczej nie wypadają nadmiernie, ale są szalenie kruche, wszędzie są nich białe kropki, świadczące o tym, że tam włos się złamie. Mam niedomogę lutealną. Teraz wiem, że mam ją od kilku lat, tylko do niedawna objawiała się poplamianiem na kilka dni przed okresem a moja lekarka to bagatelizowała. Od około roku pogorszyło się, zaczęłam krwawić od połowy cyklu. Od 3 miesięcy mam przepisaną luteinę, przestałam krwawić i plamić, przestałam mieć nerwicę i depresję razem wzięte. Owulację mam co miesiąc, więc estrogeny chyba są ok, nie badałam ich jeszcze. Czy stan moich włosów może być związany z niskim progesteronem? I czy po jakimś czasie przyjmowania luteiny może ulec to poprawie?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska

Problem z lękiem przed lataniem samolotem

Witam. Mam problem związany z lękiem/stresem przed lataniem samolotem. Do tej pory radziłem sobie w taki sposób, że 2 dni przed lotem specjalnie nie spałem w ogóle i dochodziły do tego spore dawki alkoholu przed samym wejściem do samolotu. Zawsze... Witam. Mam problem związany z lękiem/stresem przed lataniem samolotem. Do tej pory radziłem sobie w taki sposób, że 2 dni przed lotem specjalnie nie spałem w ogóle i dochodziły do tego spore dawki alkoholu przed samym wejściem do samolotu. Zawsze jakoś udawało się przespać te 3-6 godzin lotu. Jednak zawsze były to loty na wakacje gdzie mogłem sobie pozwolić na alkohol. Za miesiąc czeka mnie 12 godzinny lot na przy którym alkohol absolutnie nie wchodzi w gre. Mam pytanie czy są jakieś leki, które faktycznie działają uspokajająco/usypiająco ?? Do jakiego lekarza udać się z takim problemem? Kiedyś przed lotem próbowałem jakiegoś ziołowego leku uspokajającego jednak działanie było zerowe. Strach przed lataniem mam ogromny dosłownie mnie paraliżuje sama myśl lotu na trzeźwo.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

29-latek z MPD - gdzie wykonać pierwszy krok?

Dzień dobry. Zdaję sobie sprawę, że przez Internet nie uda się znaleźć rozwiązania, niemniej może chociaż uda się ustalić, w którą stronę trzeba zrobić pierwszy krok, żeby pozbyć się problemu, który rujnuje moje życie. Mam 29 lat. Urodziłem się z... Dzień dobry. Zdaję sobie sprawę, że przez Internet nie uda się znaleźć rozwiązania, niemniej może chociaż uda się ustalić, w którą stronę trzeba zrobić pierwszy krok, żeby pozbyć się problemu, który rujnuje moje życie. Mam 29 lat. Urodziłem się z MPD (Mózgowe Porażenie Dziecięce), w moim przypadku dwu-kończynowe - dotyczące wyłącznie kończyn dolnych. Efekt jest taki, że poruszam się na wózku inwalidzkim, bowiem na własnych nogach nie jestem w stanie utrzymać równowagi, poza tym mięśnie są słabe. Dałoby się z tym żyć gdyby nie fakt, że pojawiła się pewna bardzo dokuczliwa dolegliwość - mianowicie w chwilach stresu, moje ciało zaczyna się trząść, a z racji choroby (napiętych mięśni nóg), jest to o wiele bardziej widoczne gołym okiem aniżeli stres u osoby zdrowej. Dochodzi również do sytuacji, w których zwykły, nagły dźwięk typu telefon, szczekanie psa, nagły huk, jest w stanie spowodować, że nagle podskakuję. W sytuacjach stresowych nie jestem w stanie nawet podnieść pełnego kubka herbaty, czy choćby małego kieliszka wypełnionego po brzegi, bo dłonie tak zaczynają się trząść, że połowa zostanie po prostu rozlana zanim trafi do ust. Najgorsze jednak jest to, że stres ten zaczął pojawiać się w nawet najbardziej zwyczajnych, codziennych sytuacjach - spotkanie ze znajomymi, spotkanie z rodziną, zwłaszcza taką, której dawno nie widziałem, konieczność podpisania jakiegokolwiek dokumentu, wizyta u lekarza. Schemat zawsze jest ten sam - najpierw jest obawa, że zacznę się trząść w nieodpowiednim momencie, później obawa zamienia się w rzeczywistość - trząść zaczynają się nogi i ręce, a w ostatnim czasie sprawa się pogorszyła, bo pośladki i szczęka również już się trzęsą. Objawy występują nawet wtedy, kiedy spotykam się z ludźmi, którzy doskonale wiedzą o mojej chorobie i jej objawach. I choć doskonale zdaję sobie sprawę, że te objawy w żaden sposób nie przeszkadzają bliskim mi ludziom, ta świadomość i tak nie niweluje objawów. Wykonałem szereg podstawowych badań, z których wyszło, że jestem zdrowy jak młody bóg - wysokie było tylko ciśnienie (jak to u lekarza). Polecono mi wykonać sobie badanie ciśnienia przez tydzień w warunkach niestresowych i oczywiście okazało się, że ciśnienie jest wówczas w normie. W ten sposób udało się dojść do wniosku, że jest to problem neurologiczny, związany z moim MPD, a nie - jak wcześniej sam podejrzewałem - problem w głowie ze zbyt niską samooceną. Dostałem hydroksyzynę (w małych dawkach). Niestety - jakiekolwiek zauważalne efekty odczuwam dopiero po 3-ch tabletkach. Przy jednej czy dwóch chce mi się co najwyżej trochę spać. Po trzech jest lekka poprawa, ale wciąż za mała, abym mógł czuć się komfortowo w towarzystwie. Proszę o poradę w zakresie dwóch kwestii - po pierwsze chciałbym uzyskać jakikolwiek trop, skąd mogą brać się te problemy, po drugie, chciałbym wiedzieć, co mogę zrobić, żeby doprowadzić do możliwie jak najmniejszego trzęsienia się mojego ciała w sytuacjach towarzyskich. Obawiam się, że na własną rękę nie będę w stanie poradzić sobie z czymś, co przeszkadza mi już wiele lat, ale nigdy dotąd nie było tak silne. Kiedyś objawy dotyczyły wyłącznie kończyn dolnych - dziś, tak jak już wspomniałem, trzęsą się zarówno dłonie, jak i nogi, pośladki czy nawet szczęka. A wszystko dzieje się w chwilach stresowych, ale stres ten uaktywnia się nawet w sytuacjach, które dla zdrowego człowieka nie byłyby w żaden sposób stresujące.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Problem z koszmarami w nocy

Witam mam dziwna przypadłość. Podczas zasypiania męczą mnie koszmary. Cała noc nie przespana a gdy zamykam oczy to od razu widzę te osoby i zawsze w miejscu spania to się dzieje. Bijemy jest krew bicie itp itd.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy leki psychotropowe i neuroleptyki zmieniają moje myślenie i świadomość?

Dzien dobry. Przyjmuje codziennie leki psychotropowe (2 neuroleptyki(rysperydon-rano 1mg, olanzapina rano i wieczorem 10mg) i 1 antydepresanta(escitalopram 10mg-rano)) Moja obawa jest zwiazana z tym czy te leki zmieniaja moje myslenie i świadomość?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Kłopoty w relacji z partnerką po wypadku samochodowym

Mam pytanie... Mam 28 lat i jestem w zwiazku z kobieta (ona ma 31 lat). Wszystko bylo magicznie, pozniej mialysmy wypadek samochodowy, moja partnerka stracila biznes, ja pracowalam dlugie godziny i zdarzalo sie, ze odmawialam wspolzycia ze wzgledu na zmeczenie.... Mam pytanie... Mam 28 lat i jestem w zwiazku z kobieta (ona ma 31 lat). Wszystko bylo magicznie, pozniej mialysmy wypadek samochodowy, moja partnerka stracila biznes, ja pracowalam dlugie godziny i zdarzalo sie, ze odmawialam wspolzycia ze wzgledu na zmeczenie. Pozniej ciagle przechodzilysmy przez kryzysy, moja dziewczyna mowila, ze nie potrafi byc otwarta do ludzi o zwiazku z kobieta, ze nie czuje sie atrakcyjna, bo ja nie aranzuje i nie dominuje w seksie, ze chcialaby tak pol na pol chociaz... Wiele razy aranzowalam seks, ale ona uwaza, ze jestem 'za miekka i malo zdecydowana'... Jak wyjezdzamy gdzies jest pieknie, ale ona mowi, ze to tylko plasterki na nasze problemy. Kiedy otworzyla biznes wzielam na siebie odpowiedzialnosc finansowa przez prawie 2 lata placac za wszystko sama... Czesto bywam zmeczona, bo mam 2 prace i czasami owszem nie jestem Boginia w lozku, kiedy marze o tym, zeby sie w koncu wyspac. Moja partnerka przyznala mi sie, ze ona wie, ze ja kocham, ale nie czuje pozadania. Jak probuje jej pokazac, ze mi sie podoba, to ona mowi, ze jej to zle pokazuje i ona nie czuje tego. Teraz przyznala mi sie, ze ona nigdy nie bedzie mogla o tym mowic otwarcie, ze jest w zwiazku z kobieta i nigdy mi tego nie da... i ze jak 5 lat temu odmowilam jej seksu jak przyszla do mnie nago, to cos w niej peklo i poczula sie odrzucona i dlatego 'szukala' czegos innego. Jednak po spotykaniu sie z meczyznami, wracala do mnie, mowiac, ze oni na nia 'nie dzialaja'. No i ze nie wie czy ja umiem jej dac ta iskre w lozku. Ze ta iskra byla, a pozniej zaczelam na nia patrzec inaczej... Ona niestety z nikim nie rozmawia o naszym zwiazku, jest zamknieta, malo kto wie, ze jestesmy razem... Poza naszymi bliskimi znajomymi i osobami, ktorymi ja powiedzialam o tym. Zazwyczaj trzyma w sobie gorycz latami, wypominajac rzeczy co jakis czas (do mnie i swojej rodziny). Po takich klotniach w ciagu kilku dni wraca wszystko do normy, mowi, ze mnie kocha, a pozniej powtarza, ze ona probowala to naprawic (nasz zwiazek), ale nie wychodzi i tak w kolko... tak juz 6 lat. Doszlo do momentu, ze powiedziala, ze sie kompletnie zblokowala psychicznie w lozku, bo nie czuje, ze ja dziko chce i pozadam i ze jest dla mnie atrakcyjna... ze wszedzie wciskam uczucia, a ona chce tak bez uczuc... Ja powoli sie poddaje, ale kocham ja i chce walczyc. Jednak ciagle czuje, ze nie jestem dla niej wystarczajaco dobra. I skoro tak czesto nie czuje sie pozadana, dlaczego ciagle wraca? Kiedy zorganizuje cos i np. ubiore sie ladnie, denerwuje sie, ze zawsze chce byc najpiekniejsza i ze jestem egoistka, bo robie to dla siebie, a nie dla niej. Dlaczego nie chce z nikim rozmawiac i nawet nie ma bliskiej przyjaciolki? Dlaczego trzyma w sobie tyle goryczy, ktora wychodzi, kiedy ma slabszy moment, a pozniej mowi, ze wszystko jest w porzadku? Jak pokazac jej, ze ja pozadam i jest dla mnie najwazniejsza i odblokowac jej 'glowe' w lozku, zeby zapomniala o tym co bylo? Zaproponowalam seksuologa, powiedziala, ze wolalaby tego uniknac i zdecydowanie nie chce isc... Mysle, ze wolalaby odejsc ode mnie, niz pojsc na terapie, niestety... Prosze o porade i bardzo dziekuje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Napady paniki i lęku u 22-latki

Witam, jestem tu nowa od 20 stycznia tego roku zmagam się z pewnym problemem. Raz jest lepiej raz gorzej. Raz czuje się pełna energii a czasem szkoda gadać. Mam straszne napady paniki lęku, trzęsie mi się całe ciało, ból w... Witam, jestem tu nowa od 20 stycznia tego roku zmagam się z pewnym problemem. Raz jest lepiej raz gorzej. Raz czuje się pełna energii a czasem szkoda gadać. Mam straszne napady paniki lęku, trzęsie mi się całe ciało, ból w klatce piersiowej, dziwne niepełne oddychanie, szumy w uszach, w nocy jak chce zasnąć to nagle przebudzam się z panika że przestałam oddychać i mam takie uczucie jakbym odplywala. Mam straszne lęki na punkcie zdrowia, boję się że jestem ciężko chora, że umrę zaraz i wgl, czy ktoś z was też tak ma? Jak sobie radzicie? Wystarczy że coś mnie zaboli, żałuję i już jest panika że jestem poważnie i nieuleczalnie chora. Biorę positivum i pije melise, czasem pomaga a czasem nie... Pomocy.. Są ataki słabsze i silniejsze... Jestem też przed miesiączka, możliwe że dlatego dopadł mnie dziś taki silny atak paniki i czuję się cały czas zdenerwowana
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Dlaczego od kilku lat nie mogę osiągnąć orgazmu?

Mam 56 lat. Ciągle aktywna seksualnie. Kiedyś mogłam mieć nawet kilka orgazmów podczas jednego stosunku. Rozwiodłam się i miałam kilka lat postu. Z koldjnhm partnerem już miałam problem z orgazmem a od kilku lat nie mogę dojść mimo bardzo silnego podniecenia. Jak sobie z tym poradzić
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Agnieszka Ledniowska
Dr n. med. Agnieszka Ledniowska

Jak radzić sobie z problemami w małżeństwie?

Witam, Od 10 lat jesteśmy małżeństwem. Bywało różnie, częściej trafiały się gorsze chwile. Teraz z perspektywy czasu widzę, że rzadko potrafiliśmy ze sobą rozmawiać, nadal tego nie umiemy. Rozmowa toczy się i układa przeważnie wtedy, gdy mąż ma jakiś problem,... Witam, Od 10 lat jesteśmy małżeństwem. Bywało różnie, częściej trafiały się gorsze chwile. Teraz z perspektywy czasu widzę, że rzadko potrafiliśmy ze sobą rozmawiać, nadal tego nie umiemy. Rozmowa toczy się i układa przeważnie wtedy, gdy mąż ma jakiś problem, on ma ochote porozmawiać. W ogóle tylko wtedy udaje się cokolwiek. Mamy dwójkę dzieci. Większość czasu poświęcam im ja. Przygotowania do szkoły, przedszkola. Zajęcia po szkole, czas zabawy. Czasem jest na prawdę trudno, bo pracuję zawodowo, poświęcam czas na obowiazki domowe. Bardzo często pomagam też chorej teściowej. Od początku małżeństwa było ważne to czego on chciał, zaspokajane były jego potrzeby i pragnienia. Ja gdzieś z boku poddająca się temu wszystkienu, jakbym Pana Boga złapała za nogi. Ważna jest jego praca, jego zmęczenie, zainteresowanie. Zawsze dokuczliwie dogadywał gdy chciałam zrobić coś dla siebie, odwiedźic kogoś, spotkać sie-nawet z własną rodziną. Do dziś sieje aluzje. Wiem, że sama pewnie na to pozwoliłam trudno będzie teraz wszystko odwrócić. Odkochalam się, i nie mam sił by walczyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Gdzie mogę udać sie na bezpłatną terapię małżeńską?

Witam serdecznie. Pilnie potrzebuję bezpłatnej terapii małżeńskiej, Bytom i okolice. Jeśli szybko nie uda nam się dotrzeć na taką terapie, nasze małżeństwo bez pomocy terapeuty się rozpadnie, a obydwoje na tym etapie naszego zwoązku. tego nie chcemy. Pomóżcie !!! :-( Inga
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Patronaty