Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak przekonać męża do rzucenia alkoholu?

Witam jestem żona i matka 3 dzieci . Mój mąż piję co weekend zaczyna w piątek jak wróci z pracy i kończy w niedzielę przeważnie wieczorem bo po piątku i sobocie ma kaca więc jeszcze zachaczy niedzielę. I tak jest... Witam jestem żona i matka 3 dzieci . Mój mąż piję co weekend zaczyna w piątek jak wróci z pracy i kończy w niedzielę przeważnie wieczorem bo po piątku i sobocie ma kaca więc jeszcze zachaczy niedzielę. I tak jest co tydzień chyba że gdzieś jedziemy do rodziny to wtedy nie pije. Ale taki wyjazd trafi nam się raz w miesiącu. Obiecuję mi już tyle lat że przestanie pić. Moje synowie mają 10 lat i tak jest co weekend. Potem nie chciałam dziecka bo się bałam że będzie ciągle to samo. Po tych latach naiwnie uwierzyłam mu i zdecydowaliśmy się na dziecko jak byłam w ciąży może mniej pił ale jak urodziła się mała znowu to samo piję co weekend. Ale najgorsze że ciągle mnie wyzywa i mówi że to moja wina.. Że ja miałam się zmienić. Tylko ja robię wszystko i zajmuje się dziećmi i domem i jeszcze czasami chodzę do swojej pracy i jeszcze za niego w firmie tyram bo on niema czasu a to jest ciężka praca piorę samochody że wieczorem jestem padnięta. Co ja mam zrobić dzieci słyszą jak się kłóci i mnie wyzywa trzaska drzwiami i czasami z nerw coś rozwali jak mu wspomnę że znowu to samo ale ja mam dość miałam ojca co pije i dlatego jestem taka negatywnie nastawiona do alkoholu
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak radzić sobie z bardzo niską samooceną w wieku 33 lat?

Witam, Mam 33 lata. Zwolnilam sie z pracy. Czuje sie od zawsze we wszystkim beznadziejna, uwazam ze nie uniem się niczego porzadnie nauczyc. Tepa jestem. I na dodatek wolna i chaotyczna. Z takimi cechami naprawde ciezko jest w pracy. W... Witam, Mam 33 lata. Zwolnilam sie z pracy. Czuje sie od zawsze we wszystkim beznadziejna, uwazam ze nie uniem się niczego porzadnie nauczyc. Tepa jestem. I na dodatek wolna i chaotyczna. Z takimi cechami naprawde ciezko jest w pracy. W zawodzie pracowac nie chcę, bo uwazam ze przez 7 lat pracy i tak nic nie umiem. Probowalam innych zawodow i w niczym sie nie sprawdzam. Co ja mam ze soba zrobic? Jak zyc majac najnizsza samoocene z mozliwych? Zainteresowan tez nie mam. Nic nie umiem. Przezywam kazda krytyke. Bralam 3 lata tabletki antydepresyjne. Pomogly mi wtedy ale mam rowniez skutki uboczne do dzis, wiec juz nie bede ich brac. Z gory dziekuje za porady.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak nawiązać relacje z ludźmi?

Jestem strasznie samotna... Nie mam partnera, przyjaciół, koleżanek... Mam depresję, trudno mi nawiązywać i utrzymywać dobre relacje z ludźmi. Jedyną bliską osobą jest Dominik. To jedyna osoba, z którą mogę się spotkać, pogadać. Znamy się od kilku miesięcy, jesteśmy podobni... Jestem strasznie samotna... Nie mam partnera, przyjaciół, koleżanek... Mam depresję, trudno mi nawiązywać i utrzymywać dobre relacje z ludźmi. Jedyną bliską osobą jest Dominik. To jedyna osoba, z którą mogę się spotkać, pogadać. Znamy się od kilku miesięcy, jesteśmy podobni do siebie, pasujemy do siebie, moim zdaniem. Dominik bardzo mi się podoba, darzę go uczuciem, ale nieodwzajemnionym. On dla mnie jest kimś ważnym, bliskim, a ja dla niego... tylko znajomą... Boli mnie to bardzo, bo dałam mu swoje serce, byłam, kiedy mnie potrzebował, a jestem tylko znajomą... Co gorsza, ja na niego liczyć nie mogę, kiedy go potrzebuję. I to właśnie problem, i jest coraz gorzej. Dominik jest strasznym egoistą. Myśli tylko o sobie. Z nas dwojga ważny jest tylko on. Nie potrafi mi powiedzieć nic miłego, nie umie pocieszyć, wesprzeć. Spotyka się ze mną, rozmawia, pisze, tylko dlatego, że sam jest samotny, nie ma znajomych, itd. I jak gada, to tylko o sobie, jak się spotyka, to wtedy kiedy on chce, wszystko tak jak on chce. Nie obchodzą go moje potrzeby, problemy. Najchętniej olałabym go i zostawiła samego, bo nie zasługuje na mnie, ale... nie mam nikogo innego poza nim... Potrzebuję ludzi, kontaktu, spotykania się itd. Czuję że oszaleję w tej samotności, Do tego jestem w tej chwili bez pracy, i ta depresja, która mnie wykańcza i na nic nie pozwala... W tej relacji z Dominikiem czuję się źle, coraz bardziej źle, i tak jestem samotna, bo go nic nie obchodzę, a chciałabym, żeby mnie kochał... Co mam zrobić, jak go traktować? Jak zdobyć chociaż jego szacunek? Chcę poznać innych ludzi, którzy mi go zastąpią, ale to nie takie łatwe...Dopóki nie ma innych muszę go znosić... Jak nie oszaleć w tej samotności, kiedy jest tak strasznie smutno i nie ma do kogo gęby otworzyć :( Co robić, proszę o pomoc, jakieś wsparcie ;(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie ze stresem przed egzaminem na prawo jazdy?

Jakie leki uspokajające mogę zażyć przed egzaminem praktycznym z prawa jazdy, aby mnie nie otumaniły? Stres u mnie jest tak duży, że jak tylko sobie o tym pomyślę trzęsą mi się nogi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak radzić sobie po nagłej śmierci matki?

Mam 23 lata, 2 miesiące temu zmarła moja mama, nagle. Od tego czasu nie potrafię sobie poradzić sama ze sobą. Przez pierwsze 3 tygodnie po śmierci prawie nie wychodziłam z domu, sztywniało mi całe ciało, bylam u psychologa i psychiatry,... Mam 23 lata, 2 miesiące temu zmarła moja mama, nagle. Od tego czasu nie potrafię sobie poradzić sama ze sobą. Przez pierwsze 3 tygodnie po śmierci prawie nie wychodziłam z domu, sztywniało mi całe ciało, bylam u psychologa i psychiatry, wykonalam wszystkie badania które wyszły dobrze, mialam robione EKG 4 razy poniewaz kłuje mnie w mostku, dostałam leki na nerwice po których czułam się jeszcze gorzej. Odrzuciłam wszystkie i zaczełam brać tylko ziołowe. Mam wsparcie w rodzinie, narzeczonym. Było już dobrze przez ok 3 tygodnie. I teraz na nowo wszystko wraca. Mrowienie w nogach, rękach, wrażenie, że zaraz przestanę oddychać, lęk przed śmiercią. Wiem że to wszystko wywołują nerwy, mam świadomość że to wszystko dzieje się w mojej głowie natomiast nie wiem jak to hamować, dopada mnie to z nienacka i potrafi trzymać godzinami. Nie chcę zażywać psychotropów. Czasu nie cofnę i życia mamie nie zwrócę, natomiast nie chcę męczyć wszystkich wokół swoimi "napadami". Chcę żyć normalnie. Tylko jak?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

O czym świadczą nocne omamy u dziecka?

Witam. Moj znajomy opowiedział mi przerażajacą historię swojego 2.5 letniego synka... otóż o godz 21 dziecko zasneło lecz o godz 1 obudziło sie silnie pobudzone (szeroko otwsrte oczy rozszerzone źrenice - brak gorączki) i zaczęło opowiadać że boi sie robaków... Witam. Moj znajomy opowiedział mi przerażajacą historię swojego 2.5 letniego synka... otóż o godz 21 dziecko zasneło lecz o godz 1 obudziło sie silnie pobudzone (szeroko otwsrte oczy rozszerzone źrenice - brak gorączki) i zaczęło opowiadać że boi sie robaków w swoim pokoju, pana i chłopczyka. Dziecko poprosiło aby znajomy (jego ojciec) wziął go za reke po czym rekę pusciło, zapytane czemu puscił ręke odpowiedział że tata ma wziąć reke nie "chłopiec". Zapytane gdzie jest tata wskazało puste miejsce w pokoju. Strach przed ww omamami trwał 4 godziny az o 5 rano dziecko zasnęło. W kolejnych dniach to sie nie powtorzyło. Znajomi są przerażeni lecz póki co nie kontaktowali sie z lekarzem. Czy slusznie? Czy to groźne? Jeslinie to kiedy zaczac sie martwic i u jakiego specjalisty szukac pomocy? Dziekuje za odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Szczygieł
Agnieszka Szczygieł

Jak poradzić sobie z nieśmiałością i niezdecydowaniem?

JAK PORADZIĆ SOBIE Z NIEŚMIAŁOŚCIĄ I Z NIEZDECYDOWANIEM ? CZY DA SIĘ COŚ Z TYM ZROBIĆ? Witam mam 22 lata jestem kobietą i mam bardzo duży problem z byciem nieśmiałą osobą , nie potrafię nawiązywać kontaktów z ludźmi w moim... JAK PORADZIĆ SOBIE Z NIEŚMIAŁOŚCIĄ I Z NIEZDECYDOWANIEM ? CZY DA SIĘ COŚ Z TYM ZROBIĆ? Witam mam 22 lata jestem kobietą i mam bardzo duży problem z byciem nieśmiałą osobą , nie potrafię nawiązywać kontaktów z ludźmi w moim otoczeniu , borykam się z tym problemem od dziecka, chciała bym to zmienić ale bardzo hamuje mnie to że nie potrafię zaakceptować samej siebie, mam bardzo dużo kompleksów z którymi nie mogę sobie poradzić, chciała bym realizować swoje plany i marzenia w które dawno przestałam wierzyć, nie mogę znaleźć miejsca dla siebie, chciała bym coś w życiu osiągnąć ale nie wiem co, jestem także bardzo niezdecydowaną osobą, bo tak naprawdę sama nie wiem czego od siebie oczekuje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc osobie z problemami psychologicznymi?

Mam pytanie co do zdrowia mojej przyjaciółki. Ma 18 lat i od kilku dni jest nieobecna, nie ma z nią żadnego kontaktu, można by pomyśleć że jest na jakichś prochach, a nie jest. Cały czasśpi, tak już kilka dni. Żeby... Mam pytanie co do zdrowia mojej przyjaciółki. Ma 18 lat i od kilku dni jest nieobecna, nie ma z nią żadnego kontaktu, można by pomyśleć że jest na jakichś prochach, a nie jest. Cały czasśpi, tak już kilka dni. Żeby odpowiedziała na pytanie lub jakieś polecenie to trzeba powtórzyć kilka razy. Już jej się tak zdarzyło miesiąc temu, była u lekarza i wszystkie badania wyszły w porządku. Ale to nie jest normalne, to jest tak jakby była tutaj ciałem ale duszą i umysłem zupełnie gdzieś indziej. Bardzo proszę o jakieś rady lub wskazówki.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak radzić sobie z brakiem zaufania w związku?

Dzień dobry mam 28 lat z żoną jestem od 6 lat wychowujemy razem trujke dzieci w pewnym momencie musiałem zostawić rodzinę i wyjechać za granice wtedy zaczęło się wszystko sypac nie potrafiliśmy się dogadać wzajemne oskarżanie się o zdradę w... Dzień dobry mam 28 lat z żoną jestem od 6 lat wychowujemy razem trujke dzieci w pewnym momencie musiałem zostawić rodzinę i wyjechać za granice wtedy zaczęło się wszystko sypac nie potrafiliśmy się dogadać wzajemne oskarżanie się o zdradę w pewny momencie zacząłem świrować jestem w Niemczech sam nie mam nikogo nawet Polaka z którym mógłbym o tym porozmawiać w momencie kryzysowym wróciłem by jeszcze raz spróbować to ratować ale niestety kwiaty wyznanie miłości i próba rozmowy nic nie dała żona nie chce bym ją dotykał bym z nią spał już nie mówi nawet do mnie zdrobniale tylko po prostu po imieniu pomuzcie co robić mi wydaje się może tylko wydaje że ona kogoś ma za każdym razem jak mnie od siebie odpycha choć wierzę jej że nikogo niema psychicznie nie daje już rady czy odpuscic ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak radzić sobie ze stresem podczas ćwiczeń?

Witam serdecznie. Z zawodu jestem kwalifikowanym pracownikiem ochrony. Od nie dawna staram się o dopuszczenie do pracy z bronią obiektową m.in chodzę na strzelnicę. Mój problem tkwi w tym, że gdy już jestem na stanowisku strzeleckim i celuję z broni... Witam serdecznie. Z zawodu jestem kwalifikowanym pracownikiem ochrony. Od nie dawna staram się o dopuszczenie do pracy z bronią obiektową m.in chodzę na strzelnicę. Mój problem tkwi w tym, że gdy już jestem na stanowisku strzeleckim i celuję z broni towarzyszy mi silny stres ręka lekko mi drży i pocę się. Prowadzący strzelanie powiedział mi, żebym skonsultował się z psychologiem albo zmienił zawód. Pytanie moje jest takie jak nad tym stresem zapanować???? Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Dlaczego dziecko nie jest akceptowane w grupie rówieśniczej?

Witam, jestem mamą ośmiolatki , już od przedszkola miała problem z akceptacją w śród rówieśników czy to w przedszkolu czy w innych grupach np . tańce. Posiadała 2 koleżanki, z którymi się trzymała . Reszta dzieci nie bawiła się do... Witam, jestem mamą ośmiolatki , już od przedszkola miała problem z akceptacją w śród rówieśników czy to w przedszkolu czy w innych grupach np . tańce. Posiadała 2 koleżanki, z którymi się trzymała . Reszta dzieci nie bawiła się do dnia dzisiejszego. Jest wg dzieci za spokojna , za nudna, nie bawi się na ich poziomie ( a właściwie to wogle jeszcze się bawi - pieskami, kotkami ) . Przeszła z większością grupy do szkoły i problem jest jeszcze większy , ponieważ jej dobra koleżanka poszła do innej szkoły. Dzieci zabraniają jej się bawić . Generalnie w tej chwili odsuwa się od wszystkich, stoi sama, siedzi w świetlicy sama, na placu zabaw też jest sama. Nie chce słuchać nie miłych tekstów. Zgłosiłam Pani tą sprawę ale niestety nie jest w stanie sobie z tym poradzić. My w domu jedyne co potrafimy to pokazujemy w czym jest dobra (jeździ bardzo dobrze i od dawna na rowerze, przebywa wycieczki górskie, jest w Zuchach) , jaka jest w stosunku dla innych. Pokazujemy jej różne sporty aby czuła się w czymś dobra i JEST. Ale to nie pomaga jej w otoczeniu. Ma dwójkę sąsiadów , którzy znają ją od urodzenia i ją przyjmują taką jaka jest. Jest normalną dziewczynką. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak przekonać rodzinę do partnera?

Witam Mam 22 lata i w przyszłym roku będę bronić Magistra. Mój problem polega na strachu zaszczepionym przez babcię do tego, że środowisko będzie patrzeć na mnie źle oraz będzie uważać mnie za głupią osobę tylko przez to, że wybrałam... Witam Mam 22 lata i w przyszłym roku będę bronić Magistra. Mój problem polega na strachu zaszczepionym przez babcię do tego, że środowisko będzie patrzeć na mnie źle oraz będzie uważać mnie za głupią osobę tylko przez to, że wybrałam partnera, który ma wykształcenie średnie. Osobiście nie widzę w tym problemu, ponieważ dobrze się rozumiemy, patrzymy w podobnym kierunku względem przyszłości i naprawdę traktuje mnie dobrze. Fakt mam pewne obawy co do przyszłości ale po tym co dowiedziałam się o nim oraz o jego przeszłości oraz usłyszałam zdanie osób, które znają go nie tyle co na wylot ale kilkanaście lat to wierzę, że uda nam się utrzymać to wszystko w całości co jest między nami. On codziennie drobnymi gestami czy słowami pokazuje mi jak bardzo mnie kocha. Jest zaradny, umie więcej niż inni w jego wieku. Według mnie mądrość to nie tylko tytuł z uczelni ale też doświadczenie z życia. Jak sobie poradzić z tym, że inni mogą się "krzywo" patrzeć na to iż ja będę miała magistra a on nie? Jak poradzić sobie z rodziną gdy przyjdzie do poważniejszych planów pomiędzy nami? Jak nie przejmować się opinią innych na temat różnicy w wykształceniu?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Szczygieł
Agnieszka Szczygieł

Jak podtrzymać znajomość z nowo poznaną osobą?

Witam Serdecznie, postanowiłem napisać do Was, ponieważ nie wiem jak sobie poradzić. Poznałem chłopaka w klubie, między nami do czegoś doszło, po fakcie dowiedziałem się, że jest w związku z innym chłopakiem. Po tym incydencie byłem jeszcze w Polsce, Chciał... Witam Serdecznie, postanowiłem napisać do Was, ponieważ nie wiem jak sobie poradzić. Poznałem chłopaka w klubie, między nami do czegoś doszło, po fakcie dowiedziałem się, że jest w związku z innym chłopakiem. Po tym incydencie byłem jeszcze w Polsce, Chciał zainicjować spotkanie, ale tak do końca sam nie wiedział czego chcę, więc do drugiego spotkania nie doszło, ja za parę dni wyleciałem, byliśmy cały czas w kontakcie, nie raz zarywaliśmy dnie i noce, pisząc razem, nie ukrywam, że uzależnił mnie emocjonalnie, Jego osoba nadała jakby jakiś głębszy sens mojej egzystencji, nie ukrywam, że po tych wszystkich rozmowach wkręciłem się. Wracając do naszej nocy, której się poznaliśmy, to było coś więcej, mam na myśli, że była ona na swój sposób wyjątkowa, dobrze mi było. Aktualnie jestem za granicą i czuję, że jest to platoniczne zauroczenie, mieliśmy miesiąc przerwy, aby się trochę zdystansować, bałem się, że już się nie odezwie, nie pisaliśmy było mi złe, piszemy ale kontakt się osłabił, też złe, ciągle czekam na jakąś przełomową wiadomość od niego, a tu cisza. On nie widzi żadnego problemu w tym, że ma chłopaka, a piszę ze mną. mówi, że nasza znajomość ma szansę przetrwać długo. Sam zaznaczył, że w tej nocy było coś wyjątkowego. JA chciałbym czegoś więcej, ale nie mogę mu tego pokazać, on nie zostawi chłopaka, bo jest mu z nim dobrze i wygodnie, a ja nie chcę być z takim człowiekiem, tym bardziej, że widzę jak traktuję, a raczej jak potraktował swojego obecnego partnera. Czuję aktualnie, że cierpię, nie pisanie jest złe, ale prozaiczny kontakt, też. Chciałbym mieć z nim kontakt, ale kontakt zaczął się w sposób niestosowny, zatem jakby to miało wyglądać. Zawsze w takiej znajomości mógłbym być jakiś podtekst. Ja też nie jestem raczej osobą, która potrafiłaby się zdystansować w takiej relacji, stąd również zależało mi na tym, aby się z nim drugi raz, myślę, że to by duzo mi mogło rozjaśnić, albo i nie. Nigdy nie byłem w takiej sytuacji stąd nie wiem jak powinienem postąpić. Wiem, ze za to jak traktuje ludzi, to powinienem już go dawno zdyskwalifikować, ale mimo wszystko coś mnie ciągnie. Nie ma dnia abym nie sprawdzał tel, czy nie napisał, czy jest dostępny na fb itp. Będę wdzięczny za jakieś rady. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z opiniami innych?

Jak poradzić sobie z tym, że zdanie innych nie udeżało tak mocno? Odkąd pamiętam przejmowałam się zdaniem innych a najbardziej zdaniem najbliższej rodziny. Przez to nie robiłam wielu rzeczy, ponieważ pojawiała się myśl "co sobie pomyślą", "jakie będzie ich zdanie".... Jak poradzić sobie z tym, że zdanie innych nie udeżało tak mocno? Odkąd pamiętam przejmowałam się zdaniem innych a najbardziej zdaniem najbliższej rodziny. Przez to nie robiłam wielu rzeczy, ponieważ pojawiała się myśl "co sobie pomyślą", "jakie będzie ich zdanie". Nadal tak mam jeszcze mimo, że przeprowadziłam się do babci i wcześniej chodziłam przez 1.5 roku do psychologa i przepracowała to ze mną. Jednak nadal to siedzi w mojej głowie. Ostatnio pojawiła się sytuacja, że poznałam chłopaka. Gdy nas zobaczyła przez okno i powoedziałam jej co nie co o nim to już postawiła z tego opinię. Od razu powiedziała, że to nie jest chłopak dla mnie tylko przez to, że nie poszedł na studia, jest rok młodszy i aktualnie szuka pracy, ponieważ nie dawno wrócił z zagranicy. Zabolało mnie to bardzo bo naprawdę dobrze się z nim dogaduje no i też przez to, że nigdy wcześniej za bardzo nie umiałam powiedzieć swojego zdania i ciągle myślałam co inni powiedzą czy pomyślą o mnie. Nie umiałam za bardzo walczyć o swoje życie, doświadczenia. Rozumiem babcie bo u niej mieszkam i utrzymuje mnie. Ciągle też mówi, że kogoś znajdę. Może i ma rację alez drugiej strony też widzę jakie są realia tego, że znajdę męża w pracy. Bo ja będzie 10 lat starszy to będzie mówić, że za stary jest. Jak sobie poradzić z tym aby mieć własne zdanie i doświadczać życia póki jeszcze mogę? I jak poradzić sobie z tym by zdanie najbliższych tak mocno nie raniło?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak radzić sobie z nadmierną zazdrością męża?

Witam mam prośbę , bo już nie umiem dłużej sama sobie z tym poradzić. Jestem z mężem prawie 12 lat razem mamy dzieci od zawsze mąż był zazdrosny odkąd pamietam ale radziłam sobie jakos z tym przyzwyczaiłam się chyba ....... Witam mam prośbę , bo już nie umiem dłużej sama sobie z tym poradzić. Jestem z mężem prawie 12 lat razem mamy dzieci od zawsze mąż był zazdrosny odkąd pamietam ale radziłam sobie jakos z tym przyzwyczaiłam się chyba .... rozumiem ze jestem atrakcyjna ale on również nigdy nie dawałam mu powodu do zazdrosci. Jestem osoba wierna do śmierci nie interesują mnie obcy mężczyźni jacy kolwiek mam klapki na oczach . Lecz od jakiegoś czasu gdy zaczęłam bardziej być aktywna w sensie szkoła syna przedszkole teraz kurs zauważyłam ze się to nasiliło . Muszę uważać jak się ubieram ... oczywiście zawsze gdzie nigdy nie ubieram die nie stosownie sama żadnych mini nic nie jestem taka osoba bo moim zdaniem mamie z dziecmi nie wypada . Nie używać sminku nie uśmiechać się do facetów itp mąż mnie dziennie o to samo pyta kilka razy na dzień czy nic się nie działo czy żaden facet nic do mnie nic nie powiedział albo spytałam ostatnio kolegi syna taty (znamy te małżeństwo chłopcy są przyjaciółmi) spytałam kiedy odbieramy dzieci na drugi dzień ponieważ była wycieczka oczywiście Słowa czemu ja taka otwarta albo komu mówiłam cześć jakiemu tacie itp itd ;( męczące to już jest naprawdę wyliczanie czasu na zakupach gdzie jestem szybko do domu bo obiadu nie zrobię solarium chciałabym iść niepodoba mu się to oczywiście jak inne kobiety kiedy ogole nogi np w tygodniu coś to poco i na co ostatnio to nawet czemu tyle staników w łazience leży .... sprawdzanie telefonów nabierzaco .... naprawdę jedno jest to ze nigdy nie dałam mu powodów do takiego zachowania jestem wierząca osoba i wierna . On ma za uszami potrafi w kłótni do byłych kobiet pisac wybaczone ja nigdy . Muszę dodać ze w rodzinie był problem alkoholowy zauważyłam ze mój mąż chyba go posiada od dawna są kłótnie o alkohol ponieważ dla mnie mógł by nie istnieć nie nawidze osób pod wpływem mąż pije dzień w dzień od 3 do 4 piwek a weekend to więcej tłumacze mu ze może to od tego to się nasila ze ma problem on tłumaczy ze to hobby ze niema co robić i piwko pije ze niema problemu alkoholowego ale gdy mówię zrób pauzę to zaczyna die rozmowa bez końca . Nie wiem co robić jestem na etapie ze rzuciłam obrączka powiedziałam ze pisze pozew rozwodowy nic niedomaga mówi ze kocha przeprasza z się zmieni i pare dni i znów zazdrość wraca . Czy potrzebna pomoc psychologa ? On uważa z problemu niema ze ja przesadzam ze on mni kocha ze niby mi ufa ale nie ufa innym faceta ale jak można tak tłumaczyć skoro ma pretensje z powiem części i spytam kiedy dzieci odbieramy np . Dzięki za pomoc pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Co może oznaczać pocieranie rąk?

Mam dość nietypowe pytanie. Dlaczego niektórzy ludzie nieswiadomie ( chyba ) zacierają ręce? Czy to ma coś wspólnego z ich psychika? Zauważyłam że mój brat i matka często tak robią nieraz się z nich śmiałam ze to ich tik nerwowy... Mam dość nietypowe pytanie. Dlaczego niektórzy ludzie nieswiadomie ( chyba ) zacierają ręce? Czy to ma coś wspólnego z ich psychika? Zauważyłam że mój brat i matka często tak robią nieraz się z nich śmiałam ze to ich tik nerwowy ale do dzisiaj tak na prawdę nie wiem po co ludzie tak robią? To jest trochę irytujące ten dźwięk mnie najbardziej draźni jak to słyszę :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak radzić sobie z depresją lękową?

Witam. Kilka lat temu została u mnie zdiagnozowana depresja lękowa, niestety nie przejęłam się tym. Około półtora roku temu urodziłam dziecko, wychowuję je samotnie. Rozmawiając z rodziną czy znajomymi często jestem zdenerwowana, czasem wpadam w szał ( zdarzają się rękoczyny... Witam. Kilka lat temu została u mnie zdiagnozowana depresja lękowa, niestety nie przejęłam się tym. Około półtora roku temu urodziłam dziecko, wychowuję je samotnie. Rozmawiając z rodziną czy znajomymi często jestem zdenerwowana, czasem wpadam w szał ( zdarzają się rękoczyny aczkolwiek nigdy w stosunku do mojego dziecka). Mam pernamentne zmiany na stroju ze skrajności w skrajność, tzn jednego dnia jestem bardzo szczęśliwa, wszystko mnie cieszy uśmiech nie schodzi mi z twarzy, następnego samookaleczam się, płaczę lub reaguję agresją. Czuję się martwa w środku a moje emocje są bardzo płytkie (pojawiają się i po paru godzinach nie ma upo nich śladu). Nie mam partnera ani biliższych przyjaciół czy rodziny, która zrozumiałaby z czym się spieram. Zauważyłam że nie radzę sobie już tak naprawdę z niczym
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak zmotywować się do zmiany trybu życia na zdrowszy?

Odkąd pamiętam zawsze się odchudzalam, całe życie na diecie... Schudłam z 8kg, niestety przytyłam 10kg. Od tamtej pory nie umiem się pozbierać.. Rok temu miałam mega zaparcie i ambicje żeby schudnąć. Owszem glodzilam się.. Jadłam tylko 500lcal dziennie ale... Odkąd pamiętam zawsze się odchudzalam, całe życie na diecie... Schudłam z 8kg, niestety przytyłam 10kg. Od tamtej pory nie umiem się pozbierać.. Rok temu miałam mega zaparcie i ambicje żeby schudnąć. Owszem glodzilam się.. Jadłam tylko 500lcal dziennie ale wyyrztmywalam, nie podawałam się.. A teraz, odkąd przytyłam popadlam chyba w jakąś depresję. Po prostu się poddałam nie chce mi się żyć. A mam tylko 18 lat. Ciągle czuję głód, ale jest to raczej z emocji, nie mogę się najeść.. Opycham się. Ostatnio mój nastrój jest coraz gorszy nic mnie nie obchodzi.. Zaczęłam spożywać alkohol a później brać leki typu apap, nie mam pojęcia dlaczego to robię. Chciałam tylko schudnąć a przytyłam prawie 2 razy tyle ile ważyłam, nie jestem w stanie na siebie patrzeć. Boję się że niedługo naprawdę przesadze z alkoholem i tabletkami i po prostu umre
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Czy seks może zbliżyć do siebie partnerów?

Czy seks może zbliżyć do siebie dwójkę ludzi? Łączy mnie z chłopakiem pewna relacje aczkolwiek spotykamy się ze sobą tylko dla seksu..Niedługo będzie rok jak już to trwa. Jeszcze przed tym jak wpadliśmy na taki pomysł seksu bez zobowiązań mega... Czy seks może zbliżyć do siebie dwójkę ludzi? Łączy mnie z chłopakiem pewna relacje aczkolwiek spotykamy się ze sobą tylko dla seksu..Niedługo będzie rok jak już to trwa. Jeszcze przed tym jak wpadliśmy na taki pomysł seksu bez zobowiązań mega mi się on podobał:) Początki nie były najlepsze ale to już chyba nie ma co do tego wracac:) Tyle razy mówiliśmy sobie nara,ale jednak i tak się nie zakończyło. Ale moj partner to jest chyba z poza innej orbity..nie potrafię go zrozumieć kompletnie. Dodam jeszcze,ze nie mamy ze sobą żadnego kontaktu poza seksem:D Jakiś czas temu na imprezie poznałam takiego dj i się z nim bawiłam,całowaliśmy się i wgl,a po tej imprezie byłam umówiona z moim partnerem na seks i po imprezie pojechaliśmy do mnie,to już w taksówce był taki bez humoru,oschły,po seksie odrazu się ubrał i jechał,chciałam żeby został jeszcze to powiedział,ze jest obrażony,ze się z tamtym całowałam,ze ma focha:) Następnego dnia napisałam do niego ale rozmowa się nie kleiła bo był dla mnie po prostu oschły. Za jakiś czas spotkaliśmy się na imprezie napisałam do niego czy dziś się widzimy,a on ze tak. Ale po chwili jednak zmienił zdanie i napisał mi,ze nie ma chęci..to ja poszłam na podryw i wyrwałam takiego chłopaka(Matson) a następnego dnia byłam w pracy i wysłałam zdjęcie z napisem niech mnie ktoś zabierze. A on mi na to odpowiedział „Matson Cię zabierze” a ja ze wolałabym żeby kto inny. A on „ze ja?” Za jakiś czas on do mnie napisał czy się widzimy,a wiec zgodziłam się..umówiliśmy sie po imprezie u mnie ale kazał mi samej jechać do mnie a on dojedzie bo musi coś załatwić. Ale nie doczekałam się go wcale,nie przyjechał. Uważam ze zrobił to specjalnie ale dlaczego?! Czy to przez to ze widział ze bawiłam się z kim innym?! Na drugi dzień nawet się nie wytłumaczył czemu nie przyjechał,nie odezwał się słowem. Dopiero jakieś 2 tygodnie później się odezwał ale wtedy ja mu nie odpowiedziałam wiec na drugi dzień znowu napisał i wtedy się spotkaliśmy. Był on teraz na wakacjach ,napisałam do niego żeby nie zapomniał mi przywieźć jakiegoś przystojnego pana:) to mi na to wgl nie odpowiedział. Ostatnio przyszłam na imprezę z kolega to zapytał się dla mnie kim jest dla mnie ten gościu a później kim on jest dla mnie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak radzić sobie ze spadkiem wagi na skutek stresu?

W ciągu pół roku żyję w ciągłym stresie i waga spadła z 52 kg do niecałe 43 kg przy wzroście 156. Czy mam się martwić,co może się stać jeśli waga spadnie jeszcze bardziej,a na to się zanosi mimo,że na siłę wpycham jedzenie bo wiem,że muszę jeść.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Dotyczy: Stres Psychologia
Patronaty