Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak radzić sobie z mężem który lubi wypić?

Mąż lubi wypić i nie widzi nic w tym złego.Winna zawsze jestem ja.Mamy roczną córkę która pochłania mój czas.Mieszkamy u mojej babci która dużo mi pomagała co przeszkadza mężu bo twierdzi że nic nie robię.Raz się tak upił że zwyzywał... Mąż lubi wypić i nie widzi nic w tym złego.Winna zawsze jestem ja.Mamy roczną córkę która pochłania mój czas.Mieszkamy u mojej babci która dużo mi pomagała co przeszkadza mężu bo twierdzi że nic nie robię.Raz się tak upił że zwyzywał moją babcię a mnie popchnął tak że upadłam na podłogę,na szczęście nic się nie stało.Przez kilka dni mieszkał u rodziców ale wrócił-dostal ostatni a szansę.Babci nie przeprosił-wychodzi ona z domu z samego rana i wraca wieczorem,boi się przy nim podejść do dziecka.Prawie miesiąc nie pił lecz ostatnio zaczął informować mnie że "kupi Sobie 2piwa" na wieczór,które pije poza domem.wiekszosc dnia spędza na działce a ja jestem w domu sama z dzieckiem.Zastanawiam się po co mi taki mąż.NA TERAPIĘ się nie zgadza bo twierdzi że jej nie potrzebuje.A ja wiem że z dwóch piw zdobi się więcej i znowu będzie przychodził pijany.Czy ma sens walka o to małżeństwo? Czy zawalczyć o siebie i niunie.dziekuje
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie ze zbyt niską samooceną?

Od 1,5 roku korzystam z pomocy psychologa (częstotliwość spotkań 1 w miesiącu, od ostatniego pół roku 2-3). Jestem osobą skrytą, zamkniętą w sobie i małomówną, z wadą wymową, więc początkowo źle radziłem sobie w tej relacji. Po pewnym czasie jednak... Od 1,5 roku korzystam z pomocy psychologa (częstotliwość spotkań 1 w miesiącu, od ostatniego pół roku 2-3). Jestem osobą skrytą, zamkniętą w sobie i małomówną, z wadą wymową, więc początkowo źle radziłem sobie w tej relacji. Po pewnym czasie jednak zaczęło być lepiej. Stałem się bardziej, rozmowny i otwarty. Cieszyłem się jej nastawieniem, bo dawała mi uśmiech, poczucie wsparcia i ciepło, czego nigdy nie zaznałem. Jednak od pewnego czasu wszystko się odmieniło. Na jednym z niedawnych spotkań powiedziała mi, że "idzie to za wolno" oraz zaczęła wymuszać rzeczy, które są dla mnie trudne, bolesne i wstydliwe. Psycholog wie, że czuję się z nią bardzo zżyty, więc pod pretekstem "zakończenia współpracy" robiłem to, czego ode mnie wymagała. Dodatkowo zacząłem ją łapać na kłamstwach, zaprzeczeniach i różnych odpowiedziach na to samo zagadnienie. Po ostatnim spotkaniu czuję się totalnie rozbity. Najpierw zaprzeczyła oczywistemu faktowi, a na zakończenie okłamała mnie z uśmiechem na ustach. Nie mogę się po tym pozbierać. Wszystkie problemy, z którymi do niej trafiłem, a które zaczęły delikatnie mijać, nasiliły się. Co więcej, mam napady płaczu, czuję ciągłą sztywność mięśni, nie mogę spać i jeść, a przez brak koncentracji obrywa mi się w pracy. A na myśl o następnej wizycie sztywnieje mi całe ciało oraz mam bóle brzucha. Czy wykorzystując fakt, że czuję się z nią zżyty, psycholog może ode mnie wymuszać rzeczy, które są dla mnie trudne, pod pretekstem "zakończenia współpracy"? Czy może mnie okłamywać i na każdym spotkaniu udzielać innych odpowiedzi na to samo zagadnienie? Najgorsze w tym wszystkim jest, że moje poczucie zaufania do niej zostało bardzo mocno nadwątlone. Co robić? Mam z nią o tym porozmawiać? Obawiam się, że może to poskutkować zakończeniem współpracy, a tego bardzo bym nie chciał, bo spotkania z nią są dla mnie ważne i wiele mi dają. Z drugiej strony, tłumiąc to w sobie, mam poczucie, że sam sobie robię krzywdę oraz wzmaga to we mnie niechęć do wychodzenia z domu, nerwowość, a także umacnia poczucie beznadziejności i jeszcze bardziej zaniża samoocenę - a więc problemy, z którymi do niej trafiłem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Cy skurcze serca są normalne przy nerwicy?

3 tygodnie temu, wstałem od komputera i zakręciło mi się w głowie, byłem na pogotowiu dostałem kroplówki itp. ale lekarze podejrzewają nerwicę wegetatywną, często mam podniesione ciśnienie, serce wali jak oszalałe, drżą mięśnie i czuję się jak pijany. Biorę... 3 tygodnie temu, wstałem od komputera i zakręciło mi się w głowie, byłem na pogotowiu dostałem kroplówki itp. ale lekarze podejrzewają nerwicę wegetatywną, często mam podniesione ciśnienie, serce wali jak oszalałe, drżą mięśnie i czuję się jak pijany. Biorę hydroxyzyne po której jest mi lepiej, ale ostatnio zauważyłem, że jak zasypiam to mam taki jakby skurcz serca, jakby zamarło na chwilę i czuję to w calym ciele, w skroniach itp. miałem robione kilkukrotnie EKG i oprócz przyśpieszonej akcji serca to rytm zatokowy i wszystko ok, morfologia, mocz też ok... przez ostatnie 10 miesięcy miałem zaostrzenia AZS i myślę, że to mogło spowodować u mnie nerwicę, chociaż nie wiem czy to nie nerwica spowodowała zaostrzenie AZS, bo wcześniej miałem problemy siedząc w szkole, robiło mi się słabo itp. a potem stałem się strasznie pedantyczny do tego stopnia, że podtafiłem zmywać 2 razy dzienie podłogę i odkurzać, czy te "skurcze" serca są normalne przy nerwicy i czy powinieniem się martwić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak opanować strach, że dziecku się coś stanie?

Nieustannie boję się o to czy coś złego nie przydarzy się mojemu dziecku (6lat) kiedy spędza czas beze mnie z kimś innym z rodziny (w tym z tatą). Z racji mojej zaawansowanej ciąży synek jedzie sam z tatą na wakacje... Nieustannie boję się o to czy coś złego nie przydarzy się mojemu dziecku (6lat) kiedy spędza czas beze mnie z kimś innym z rodziny (w tym z tatą). Z racji mojej zaawansowanej ciąży synek jedzie sam z tatą na wakacje a ja już od wielu tygodni żyję w panicznym lęku, że ojciec zostawi go śpiącego w nagrzanym samochodzie, posadzi na brudnej toalecie itd. Nie wiem jak to opanować, żeby przestać ograniczać i tym samym krzywdzić dziecko...
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc bliskiej osobie będącej w toksycznym związku?

Witam Moja mama 76l ma męża, który jest po udarze. Jest słaba psychicznie i przez lata pozwoliła się "zamknąć". Jest zależna od jego humorów. On jest agresywny (ma czas spokoju, na zmianę) rzuca meblami, krzyczy, upokarza, odsunął ją od znajomych,... Witam Moja mama 76l ma męża, który jest po udarze. Jest słaba psychicznie i przez lata pozwoliła się "zamknąć". Jest zależna od jego humorów. On jest agresywny (ma czas spokoju, na zmianę) rzuca meblami, krzyczy, upokarza, odsunął ją od znajomych, rodziny. Nie była nawet na komunii wnuka, bo powiedział, że jej nie wypuści siłą nawet. Ona go usprawiedliwiała, że to chory człowiek na rencie, ale tak nie może być! Co można zrobić w takiej sytuacji; ona nie umie podjąć decyzji (jest wygodna, bo on robi zakupy, gotuje, ale i zastraszona) on jest coraz gorszy... Nie można zadzwonić, ani się zobaczyć, bo ma potem nieprzyjemności.. Proszę o wskazówki..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Agresja Psychologia

Jak można poradzić sobie po zerwaniu z chłopakiem?

Ja od pól roku juz nie jestem z chlopakiem zerwał ze mną a mimo to caly czas mi sie sni mysle o nim mimo iż pojawił sie inny chłopak który zachowaniem jest naprawde lepszy i ja to widzę a mino... Ja od pól roku juz nie jestem z chlopakiem zerwał ze mną a mimo to caly czas mi sie sni mysle o nim mimo iż pojawił sie inny chłopak który zachowaniem jest naprawde lepszy i ja to widzę a mino to jak na razie nie mogę go pokochać choc naprawde chciałabym byc z nim szczęśliwa i calkowicie o tamtym zapomnieć....
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Schilf
Mgr Katarzyna Schilf
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc i wspierać osobę z bulimią?

Od niedawna jestem w związku z bulimiczką. Wcześniej znaliśmy się długo a ja miałem świadomość jej problemu jednak teraz to już inna relacja przez co jestem pełen wątpliwości. Jako jej druga połówka Jak mam się wobec niej zachowywać? Jak okazywać... Od niedawna jestem w związku z bulimiczką. Wcześniej znaliśmy się długo a ja miałem świadomość jej problemu jednak teraz to już inna relacja przez co jestem pełen wątpliwości. Jako jej druga połówka Jak mam się wobec niej zachowywać? Jak okazywać uczucia nie raniąc jej przy tym? Jak ją wspierać? I jak jej pomóc?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dotyczy: Psychologia

Co może oznaczać lęk przed dotykaniem papieru?

Dzień dobry, mam obecnie 21 lat borykam się z problemem dość nietypowym, otóż wcześniej próbowałem o tym z lekarzem porozmawiać ale miałem wrażenie, że mnie nie rozumie, może tutaj okaże się lepiej. Mój problem polega na tym, że mam jakąś... Dzień dobry, mam obecnie 21 lat borykam się z problemem dość nietypowym, otóż wcześniej próbowałem o tym z lekarzem porozmawiać ale miałem wrażenie, że mnie nie rozumie, może tutaj okaże się lepiej. Mój problem polega na tym, że mam jakąś manię polegającą na tym, że nie mogę dotknąć papieru dłonią, przewijać palcami kartki, a jak widzę zgięty lekko kant książki tak, żeby były widoczne "piórka" rozwarstwionej okładki to mam (nie chcianą) chęć zrobić to na wskróś sobie w sensie wziąć przejechać paznokciem po tym, przechodzą mnie dreszcze i łapię się za głowę i się telepie, z kartkami jest podobnie sytuacja jest inna jeżeli mam brudne ręce wtedy papier dotknę normalnie bez jakiegokolwiek problemu, najgorzej jest ze styropianem wiem, że samo piszczenie jest nie do zniesienia i należy do nie przyjemnych dźwięków, ale to nie jest normalnie, że kiedy przechodzę koło budynku gdzie jest styropian to na miejscu dostaje dreszczy łapię się za głowę zagryzam "zęby" jestem agresywny bije się po głowię albo się drapie, niby się przyzwyczaiłem ale chciałbym już mieć ten problem z głowy. Proszę o pomoc i dziękuje
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć niedoczynność tarczycy, zaburzenia pamięci, koncentracja, okoloporodowe, czyli uszkodzenia mózgu?

Mam problemy zdrowotne, byłem na badaniach kontrolnych, który to Lekarz rodzinny skierował okazało się że mam niedoczynność tarczycy, zaburzenia pamięci, koncentracja, okoloporodowe, czyli uszkodzenia mózgu, chciałbym dalej uczyć się ale mam problemy jestem na 3 semestrze w szkole... Mam problemy zdrowotne, byłem na badaniach kontrolnych, który to Lekarz rodzinny skierował okazało się że mam niedoczynność tarczycy, zaburzenia pamięci, koncentracja, okoloporodowe, czyli uszkodzenia mózgu, chciałbym dalej uczyć się ale mam problemy jestem na 3 semestrze w szkole policealnej. Co mogę zrobić aby poradził sobie z pamięcią, zaburzenia pamięci dobrze mi idzie ale na 3 semestrze jest ciezko
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Jak naprawić relacje ze starszą siostrą?

Witam mam39 lat i chyba od zawsze mam konflikt z moja starsza o 6 lat siostra zawsze miałam wrażenie ze po prostu mnie nie tolerowała nie lubiła zwyczajnie,ma bardzo oschły charakter na nikin jej nie zależy ,na rodzicach na własnej... Witam mam39 lat i chyba od zawsze mam konflikt z moja starsza o 6 lat siostra zawsze miałam wrażenie ze po prostu mnie nie tolerowała nie lubiła zwyczajnie,ma bardzo oschły charakter na nikin jej nie zależy ,na rodzicach na własnej córce z która się pokłóciła kiedy ta miała 17 lat i po 10 latach nadal się do niej nie odzywa ,w sumie to kłótnia o jakaś bzdurę ,i nawet nie chce o niej słyszeć pomimo tego ze ta dziewczyna jest chora i samotna .nigdy nie interesuje się rodzicami w niczym im nie pomaga nawet sytuacje awaryjne zdrowotne nie robiona niej wrażenia jest. Zimna jak głaz ,zawzięta i przedewszystkim wytrwała w tej swojej złości !teraz obraziła się na mnie bo jej powiedziałam ze nie interesuje się zdrowiem mamy i ze nawet przez dwa tygodnie wolnego do niej nie podjechała raz chociaż mieszka od niej 20min drogi ,oczywiście mi odpisała ze mam pilnować własnego nosa i nie jest dzieckiem żeby się tłumaczyć ... dzisiaj jeszcze gorzej bo stwierdziła ze będzie rozmawiała zemna za pośrednictwem męża a tak w ogóle to mam już się do niej nie odzywać .ona jest skonfliktowana z cała rodzina a ja niechciala bym tracić z nią więzi nie mam dzieci i po śmierci mamy zostanie mi tylko o na ,nie wiem co mam zrobić bo każdy kontakt jest odbierany jak próba ataku .odrazu jest w postawie defensywnej i atakuje nawet jak łagodnie się z nią próbuje dogadać.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Z czego może wynikać obsesja na punkcie psa u partnera?

Obecnie już mój były partner ma, jeżeli można to określić obsesję na punkcie swojego psa. Nawet najbliższe otoczenie już tego nie wytrzymuje. Zrozumiała jest miłośc do zwierzęcia, ale to zrujnowało nasz związek. Miłość do psa tłumaczy tym, że zwierzęta żyją... Obecnie już mój były partner ma, jeżeli można to określić obsesję na punkcie swojego psa. Nawet najbliższe otoczenie już tego nie wytrzymuje. Zrozumiała jest miłośc do zwierzęcia, ale to zrujnowało nasz związek. Miłość do psa tłumaczy tym, że zwierzęta żyją krócej dlatego w stusunku do mnie nie musi mi dawać tylu czułości. Jeżeli żle doprawiłam mięso dla psa podczas gotowania, wynikała z tego bardzo przykra wymiana zdań. Gdy wracał witał się tylko z psem i zaraz z nim znikał na parę godzin. Każdy poranek rozpoczynał się od całowania psa i masowania go. Potrafił sam na weekend jechać z psem, tłumacząc się tym że jemu to obiecał, a jak nie dotrzyma obietnicy to pies się obrazi. Ostatnio wyniknęła dość trudna sytuaja ponieważ rozchorowałam się i trafiłam do szpitala. Skutkiem mojej choroby była silna reakcja alegiczna na ukąszenie najprawdopodobniej pchły. Gdy partner się dowiedział, że bedzie trzeba zachować więcej ostrożności w kontaktach moich z psem znikł. W tym czasie potrzebowałam opieki, gdyż mieszkam sama i wielu rzeczy nie mogłam wykonać. Napisał tylko, że musi sobie przemyśleć moja chorobę, a swojemu pieskowi poświecić wiecej czasu.,, Bo bidul ta bardzo go porzebuje" Chciabym tylko się dowiedzieć co jest przyczyną takiego jego takiego zachowania. Ostatnio dowiedziałam się, że przyczyną jego rozpadu poprzedniego zwiazku był również jego stosunek do psa. Była partnerka nie wytrzymała. Podam jeszcze jeden przykład. Nie wydaje mi się by był miłośnikiem zwierząt. Byłam swiadkiem, gdy inny pies z rodziny szczeknął na jego psa , a ten go kopnął za to. Swojego psa stawia na piedestale. Nie liczą się uczucia innych, potrzeby itp...tylko powtarza jak bardzo kocha psa, jaki jest wspaniały. W wypowiedziach zawsze mówi jako ,,MY" czyli on i pies. Proszę o pomoc, co może być przyczyną takiego zachowania? To nie jest normalna i wszyscy to wokół widzą...ale nikt nie wie co mu jest i dlaczego tak się zachowuje. Powyższa historia została bardzo skrócona, ale proszę mi uwierzyć jest pies i tylko pies.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak przekonać partnera do terapii?

Jak namówić męża do terapii małżeńskiej? Witam jestem z moim mężem od 3 lat na początku było pięknie wiem że z czasem przychodzi rutyna ,codzienność ale to co się dzieje o jakiegoś roku to przechodzi wszystkie pojęcia . Mój mąż... Jak namówić męża do terapii małżeńskiej? Witam jestem z moim mężem od 3 lat na początku było pięknie wiem że z czasem przychodzi rutyna ,codzienność ale to co się dzieje o jakiegoś roku to przechodzi wszystkie pojęcia . Mój mąż ciągle chodzi zły , zły rano , popołudniu i wieczorem ciągle mi coś nie pasuje mamy 3 małych dzieci ciągle się kłócimy o pieniądze o ich wychowanie on pracuje ja siedzę w domu na macierzyńskim zajmuje się całym domem i dziećmi on czasem mi pomoże ale zazwyczaj twierdzi że jest bardzo zmęczony a ja nie mam po czy ciągle się na mnie i dzieci wydziera w domu na ulicy u rodziny a jak jego czy moi rodzice zwrócą mu uwagę to na nich też krzyczy ja 24 godzin na dobę zajmuje się dziećmi a on np. po pracy chodzi na siłownię korzysta z pełni życia a ja siedzę w domu . A seksu wogole nie ma nie twierdzę że mąż mnie nie pociąga ale przez te wszystkie krzyki że strony mojego męża kłótnie czepianie się poprostu mi się nie chce mam go dość ,proponowalam mu terapiie ale tylko się z tego śmieje. Nie wiem już co mam robić ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

O czym świadczą zaburzenia pamięci po wypiciu niewielkiej ilości alkoholu?

Mój mąż często zapomina się po spożyciu alkoholu. Na początku nie zawracalam na to uwagi, bo uważałam że to normalne. Ale kiedy zauwazylam, że nie potrzeba wcałe dużo, zaczęło mnie to martwić. Mąż wystarczy że wypije 2 piwa i już... Mój mąż często zapomina się po spożyciu alkoholu. Na początku nie zawracalam na to uwagi, bo uważałam że to normalne. Ale kiedy zauwazylam, że nie potrzeba wcałe dużo, zaczęło mnie to martwić. Mąż wystarczy że wypije 2 piwa i już pyta mnie o to samo kilka razy. Twierdzi że nie pytał, albo że wcale mu nie odpowiedziałam. Zapomina czasem nawet za kilka sekund. Nie pamięta że dzwonił gdzieś przed chwilą i o czym była mowa. Wmawia mi że taka sytuacja bądź rozmowa nie miała miejsca. Mozna by zwalić winę na alkohol, ale taka mała ilość. Często powoduje to spięcia między nami. Proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co robić, gdy mąż chce ode mnie odejść?

Mój mąż pracuje za granicą. Pewnego dnia oznajmił mi, że już mnie nie kocha, coś się wypaliło, uczucie umarło. Ma depresję i całkiem wyparł mnie ze swojej głowy i serca.Chce się rozstać. Nie docierają do niego moje prośby i argumenty.... Mój mąż pracuje za granicą. Pewnego dnia oznajmił mi, że już mnie nie kocha, coś się wypaliło, uczucie umarło. Ma depresję i całkiem wyparł mnie ze swojej głowy i serca.Chce się rozstać. Nie docierają do niego moje prośby i argumenty. Reaguje wręcz odwrotnie. Nie chce ze mną rozmawiać. Kontaktuje się tylko w sprawach formalnych. Twierdzi, że pogodził się ze swoim losem i chce być sam. Jak mu pomóc na odległość? Kontaktować się z nim i rozmawiać o problemie? Czy dać mu spokój i czekać na jego ruch? Za miesiąc ma przyjechać, żeby ostatecznie załatwić sprawę i poinformować o tym naszego syna. Nie wiem co robić? Jestem w rozsypce. Kocham go bardzo i chciałabym mu pomóc, ale jak to zrobić na odległość i gdy on mnie odrzuca?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć zaburzenia snu u mężczyzny?

Witam, od dłuższego czasu mam problem z bezsennością, często bez żadnego powodu, jestem zrelaksowany, spokojny, nie potrafię utracić świadomości, wpadnę w najlepszym wypadku w pół sen, albo kilka razy w nocy zasnę ale się wybudzę po kilku sekundach. Piję... Witam, od dłuższego czasu mam problem z bezsennością, często bez żadnego powodu, jestem zrelaksowany, spokojny, nie potrafię utracić świadomości, wpadnę w najlepszym wypadku w pół sen, albo kilka razy w nocy zasnę ale się wybudzę po kilku sekundach. Piję zioła typu melisa, korzeń kozłka. Do tego biorę od lutego chlorpothixen 3x 15mg, ale dział pierwsze 3 tygodnie. Podobnie jak wcześniej Tisercin - działał pierwsze 3 tygodnie. Jeśli nie potrafię w ogóle zasnąć albo śpię po godzinę - dwie na dobę dochodzą przykre objawy, jak bóle, myśli samobójcze, brak energii, urojenia, niepokoje, lęki - w tym stanie nie jest niczym dziwnym, że nie śpię. Ale nie śpię w żadnym stanie. Do tego próbowałem ćwiczeń relaksacyjnych, piję zioła typu melisa. Pomagało tylko relanium i to w dawkach 30 - 50 mg. Lub Heminevrin w dawkach 1,8g. Ale oba leki brałem tylko kilka razy, bo na dłuższą metę by to tylko pogorszyło sprawę. Za kilka dni mam wizytę u psychiatry, ale nie wiem już czy nie udać się do innego lekarza, byłem już u kilku i nadal nie śpię. Chodzę też do terapeuty i ogólnie terapia mi pomaga w przykrych objawiach, ale nie przekłada się to nijak na sen. Teraz to ja już nie wiem czy nie iść do innego lekarza, albo czy może coś lekarzowi zasugerować, co mam w ogóle powiedzieć? Jeśli pójdę do niego w stanie 'zdechłym' to zapewne stwierdzi ciężką depresje. I pytanie jest proste: co mam zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie ze zdradą po 15 latach małżeństwa?

Witam. Moja sprawa wyglada nastepujaco ponad 3m-ce temu maz sie wyprowadzil. stwierdzil ze nie wie czemu ale czuje ze lacza nas tylko dzieci ze cos w nim peklo, nie wie co czuje wie tylko ze chce wyjsc. wyprowadzil sie po... Witam. Moja sprawa wyglada nastepujaco ponad 3m-ce temu maz sie wyprowadzil. stwierdzil ze nie wie czemu ale czuje ze lacza nas tylko dzieci ze cos w nim peklo, nie wie co czuje wie tylko ze chce wyjsc. wyprowadzil sie po 2 tyg. powiedzial ze to koniec ze zdradzil. przeprowadzilismy kilka rozmow, z ktorych tak naprawde nic nie wyniklo. ciagle klamal ze sie przeprowadzil po mcu dlatego zeby byc blizej dzieci, ze nikogo nie ma ze pomysli o terapii i naprawde wiele mowil. a ja ciagle myslalam co ,jak, dlaczego. Bylismy naprawde udanym malzenstwem kiedy powiedzial to co powiedzial ,,ze sie wypalilo itd. kilka dni predzej mowil ze kocha i bylo jak przez 15lat! a potem tylko te wszystkie klamstwa. wiem ze mieszka z inna to jego 11lat mlodsza kolezanka z pracy. teraz sie juz nie wypiera. nie komentuje. JA juz wiem ze nie chce tego czlowieka w moim zyciu. wiem ze bedzie bo jest ojcem moich dzieci. zrozumialam ze skoro czlowiek ktory tak latwo przekreslil 15 lat malzenstwa. nie moze juz byc czescia mojego zycia. Wiem ze musze postawic na siebie , na dzieci, wiem ze i bez niego moge byc szczesliwa. ale sa dni (bardzo czesto) ze bardzo tesknie, za nim jak sie wystroje wymaluje niby to pomaga...... ale nie mi bo juz go nie ma juz mi nie powie ze slicznie wygladam, ostatnio wyrzucilam cala ,,bielizne,, taka dla niego bo niby po co mi to. ja juz zawsze bede sama ja mam dzieci ktore bardzo kocham i ktore rowniez cierpia z powodu tego ze ich tatus odszedl spotyka sie z nimi prawie kazdego dnia przez godz. ja go nie widuje nie chce moje dzieci maja10 i 14 lat wiec sami do niego wychodza on czeka ulice dalej. Nie chce juz mojego meza to by nie wyszlo wiem. ale czemu tesknie czemu placze czemu nie moge przestac myslec. wiem ze ten czlowiek zniszczyl mi i dzieciom zycie. kiedy zniknie ta udreka
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co oznaczają zawroty głowy, szumy w uszach, osłabienie oraz lęk przed wyjściem z domu?

Witam co zrobić jak mam zawroty glowy,czasem mnie mdli ,szumi w uszach osłabienie czuje aż wiruje w glowie i ogólnie mam jakieś leki,przed wyjściem z domu.
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy atak paniki i lęk napadowy może być objawem psychozy?

Dzień dobry 3 i pół roku temu miałem epizod psychotyczny. Pierwszy lekarz zdiagnozował u mnie zespół paranoidalny i mówił że z czasem te objawy miną. Przez 2 lata brałem solian i seronil. Po 2 latach po konsultacji z innym lekarzem... Dzień dobry 3 i pół roku temu miałem epizod psychotyczny. Pierwszy lekarz zdiagnozował u mnie zespół paranoidalny i mówił że z czasem te objawy miną. Przez 2 lata brałem solian i seronil. Po 2 latach po konsultacji z innym lekarzem miałem 7 miesięczną przerwę brania leków, po przerwie tej dostałem depresji, w trakcie której przepisano mi lek przeciwdepresyjny fevarin, który wprowadził mnie w manię, po czym 4 miesiące temu zdiagnozowano u mnie zaburzenia afektywne dwubiegunowe (cyklotymię) i zacząłem brać lamitrin. Brałem go przez 3 miesiące i także nic nie pomógł. W tej chwili mam nadal depresję. Na depresję brałem też efectin, który pogorszył stan depresyjny i wzmógł stany napięcia. Od ponad 3 tygodni biorę lek stabilizujący nastrój convival chrono oraz lek przeciwdepresyjny mirtor w dawce 30 mg na noc. Stany napięcia i niepokoju minęły, natomiast brak energii w ciągu dnia oraz problemy z funkcjami poznawczymi ulegają poprawie, co prawda jest to powolny proces ale mam wrażenie że mój stan się i tak polepszył. Po ponad 3 tygodniach brania tych leków czyli mirtor i convival chrono wieczorem dostałem nagłego ataku paniki i panicznego lęku, bardzo bałem się o swój stan zdrowia i myślałem że są to zwiastuny nadchodzącej psychozy. Po spożyciu dawki 30 mg mirtoru lęk ten i panika całe szczęście minęły. Konsultowałem mój stan z lekarzem i powiedział że nie mam czym się martwić, że takie ataki czasami mogą wystąpić i dawka 30 mg mirtoru ma zapobiec tym atakom. Mam pytanie czy ten atak paniki i lęk napadowy nie jest zwiastunem psychozy, czy nie powinienem się martwić o swój stan zdrowia. Zdarzyło mi się do tej pory to tylko raz. Oprócz leków convival chrono i mirtor biorę czasami doraźnie tabletki kwasów omega 3.
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy kłucie prawego żebra i klatki piersiowej mogą być na tle nerwowym?

Od jakiegoś czasu kłuje mnie w prawym żebrze, a dokładniej w dwóch miejscach. Pierwsze, to między piersią a mostkiem (mniej więcej) a drugie pod piersią jakiś kawałek, ale tu rzadko się ono zdarza. Zauważyłam, ze najczęściej kłuje mnie jak... Od jakiegoś czasu kłuje mnie w prawym żebrze, a dokładniej w dwóch miejscach. Pierwsze, to między piersią a mostkiem (mniej więcej) a drugie pod piersią jakiś kawałek, ale tu rzadko się ono zdarza. Zauważyłam, ze najczęściej kłuje mnie jak leżę na płasko i przy głębokim wdechu. To nie jest jakieś bardzo bolesne, ani silne, jednak troszkę się martwię. Dodam ze mam 19 lat i przez ostanie kilka miesięcy mam naprawdę bardzo dużo nerwow i stresu, z którym sobie niezbyt dobrze radzę. Czy to może być faktycznie na tle nerwowym? ból nie towarzyszy mi cały czas. Pojawia się raz na jakiś czas i znika.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty