Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy moje odchudzanie to choroba?

Witam, Mam 18lat. Zaczęłam się odchudzać już 2 miesiąc, ważyłam 68 kg i przestałam jeść i jem bardzo mało, zdarza się wymiotować, ćwiczę, kupiłam spalacze tłuszczu, ciagle patrzę na swój brzuch i mierze części swojego ciała palcami. Myśle o wadze... Witam, Mam 18lat. Zaczęłam się odchudzać już 2 miesiąc, ważyłam 68 kg i przestałam jeść i jem bardzo mało, zdarza się wymiotować, ćwiczę, kupiłam spalacze tłuszczu, ciagle patrzę na swój brzuch i mierze części swojego ciała palcami. Myśle o wadze ciagle, ważę się kiła razy dziennie a czasem nawet jak dużo wypije boje się stanąć na wagę. Dużo osób mi mówi że schudłam dużo itd i mnie to satysfakcjonuje. Teraz ważę 53kg i dalej sie sobie nie podobam. Brakuje mi 3 kg do niedowagi mam ok.165 wzrostu i chciala bym ważyć jeszcze mniej. Proszę o pomoc. Wiecie co się ze mną dzieje ?…
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jam radzić sobie po stracie ciąży?

Poroniłam w 7 tyg. Od tamtej pory udaje że wszystko jest dobrze przed bliskimi ale tak naprawdę nie ma dnia żebym o tym nie myślała codziennie mam to w głowie i jak jestem sama to płaczę żeby nikt nie widział.... Poroniłam w 7 tyg. Od tamtej pory udaje że wszystko jest dobrze przed bliskimi ale tak naprawdę nie ma dnia żebym o tym nie myślała codziennie mam to w głowie i jak jestem sama to płaczę żeby nikt nie widział. Od tamtego dnia nie mam celu w życiu. Nie mogę patrzeć na kobiety w ciąży bo czuje ból a jak widzę dzieci na ulicy to myślę sobie ze to mógłoby być moje dziecko ale je straciłam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy mogę zastosować oleje CBD?

Od lat leczę się na depresję i zaburzenia lękowe, niedawno dostałam też diagnozę specyficznych zaburzeń osobowości F60 bez określania podkategorii. Obecnie biorę na stałe leki: Dulsevia 60 mg, Lamilept 50 mg x2, Egzysta 75 mg x2 ( doraźnie w przypadku... Od lat leczę się na depresję i zaburzenia lękowe, niedawno dostałam też diagnozę specyficznych zaburzeń osobowości F60 bez określania podkategorii. Obecnie biorę na stałe leki: Dulsevia 60 mg, Lamilept 50 mg x2, Egzysta 75 mg x2 ( doraźnie w przypadku ataków paniki lub epizodu derealizacji) oraz doraźnie Mirtor 7,5 mg na sen. Ponadto przyjmuję także Letrox 75 mg (choroba Hashimoto z niedoczynnością tarczycy) oraz Beto 50 ZK 47,5 mg na podwyższone tętno (spoczynkowe w ciągu dnia w okolicach 100 uderzeń na minutę, do 140-150 w trakcie lekkiego wysiłku, w nocy ok. 70-80/min - zawsze przy optymalnym ciśnieniu). Pytanie: Czy przy przyjmowaniu powyższych leków mogę włączyć do terapii produkty CBD w celu złagodzenia dystresu, który uniemożliwia mi codzienne funkcjonowanie?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy powyższe objawy mogą świadczyć o nerwicy lękowej?

Dzień dobry. Mam 23 lata i od około roku dokuczają mi następujące objawy: parestezje (początkowo w obrębie pleców, później dwa przyśrodkowe palce lewej dłoni-usg nerwu łokciowego dobre, później takze stopy), uczucie mrowienia pojawia się w bardzo różnych miejscach, później doszło... Dzień dobry. Mam 23 lata i od około roku dokuczają mi następujące objawy: parestezje (początkowo w obrębie pleców, później dwa przyśrodkowe palce lewej dłoni-usg nerwu łokciowego dobre, później takze stopy), uczucie mrowienia pojawia się w bardzo różnych miejscach, później doszło do tego także pulsowanie losowych mięśni, bóle stawowo-mięśniowe, bolesne miesiączki i duże problemy ze snem (to uległo już poprawie). MRI głowy i szyi nic nie wykazało, ekg dobre, rozszerzona morfologia dobra, tsh oraz kinaza w normie, neutrofile 39,9 przy normie od 42,5, limfocyty 48,1 przy normie do 47,4 (ale byłam wówczas po przeziebieniu). Magnez, wapń i elektrolity w normie. Miałam wykonane także usg całej jamy brzusznej i wyszło w porządku. Byłam jakiś czas w terapii psychologicznej, aczkolwiek przerwałam ją. Psycholog stwierdził zaburzenia lękowe. Czy powyższe objawy mogą świadczyć o nerwicy lękowej? Zastanawiałam się także czy może nie jest to borelioza (nie pamiętam aby kiedykolwiek ukąsił mnie kleszcz), tudzież celiakia (podobno nietolerancja glutenu może wpływać na układ nerwowy)? Jestem zrozpaczona i załamana, niesamowicie utrudnia mi to życie. Czy powinnam udać się na konsultację psychiatryczną? Jeśli tak, to jakie badania wykonać? Z góry dziekuje za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie po nagłej stracie męża?

Jak dalej żyć po stracie męża? Miał dopiero 33 lata, tak niespodziewanie zmarł. Mamy dwójkę cudownych dzieci. Najgorsze było dla mnie powiedzieć im o tatusiu, nigdy nie zapomnę tego cierpienia w ich oczach. Trzymam się dla nich bo wiem że... Jak dalej żyć po stracie męża? Miał dopiero 33 lata, tak niespodziewanie zmarł. Mamy dwójkę cudownych dzieci. Najgorsze było dla mnie powiedzieć im o tatusiu, nigdy nie zapomnę tego cierpienia w ich oczach. Trzymam się dla nich bo wiem że muszę, nie mogę się załamać. Staram się dać im podwójną miłość. Tylko tak naprawdę płaczę wieczorami, wszystko wokół przypomina mi chwile spędzane z mężem z naszą rodzinką. Żyję jakby w innym świecie, rano zastanawiam się czy to tylko sen. Tak bardzo chciałabym żeby on był z nami, bez niego nic nie ma dla mnie już sensu. Tylko dzieci są teraz najważniejsze i staram się robić wszystko żeby je uszczęśliwić. Ale jak dalej żyć czy kiedyś ten ból minie?? Każdego dnia tęsknota jest coraz gorsza. Jestem silna i muszę być ale w środku wszystko we mnie odeszło razem z nim.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy można podejrzewać piromanię w tej sytuacji?

Witam, podejrzewam że moja koleżanka zmaga się z piromanią, pisała mi że patrzenie w ogień ją uspokaja i że czasem ma ochotę coś podpalić, naprzykład kartkę, zapałkę czy gałązkę, chcęć ustepuje dopiero po tym jak całkowicie zajmie myśli czymś innym.... Witam, podejrzewam że moja koleżanka zmaga się z piromanią, pisała mi że patrzenie w ogień ją uspokaja i że czasem ma ochotę coś podpalić, naprzykład kartkę, zapałkę czy gałązkę, chcęć ustepuje dopiero po tym jak całkowicie zajmie myśli czymś innym. Pisała też że boi się powiedzieć o tym rodzicom bo pomimo że są strasznie wyrozumiali boi sie ich reakcji. Czy to oznacza że może być piromanką czy nie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Co oznacza taki brak wspomnień?

Dzień dobry. Martwi mnie czasem to, że praktycznie... nie mam wspomnień. Nie mogę "odtworzyć" krótszych czy dłuższych chwil z przeszłości jak filmu. Mam tylko bardzo krótkie i niewyraźne przebłyski. Dotyczy to nie wybranego okresu, lecz całego życia. To, co zdarzyło... Dzień dobry. Martwi mnie czasem to, że praktycznie... nie mam wspomnień. Nie mogę "odtworzyć" krótszych czy dłuższych chwil z przeszłości jak filmu. Mam tylko bardzo krótkie i niewyraźne przebłyski. Dotyczy to nie wybranego okresu, lecz całego życia. To, co zdarzyło się w moim dotychczasowym życiu, pamiętam bardziej jako suche fakty. Niby bardzo dobrze zapamiętuję twarze, tzn. jestem w stanie np. bardzo szybko rozpoznać konkretną osobę, nawet jeśli nosi maseczkę. Przychodzi mi to dosłownie w mgnieniu oka, a wiem, że niektórzy mają z tym problem. Dziwi mnie to, że z jednej strony brakuje mi takich typowych wspomnień, a z drugiej... jakby mój umysł działał na zasadzie nieruchomych kadrów. Wiem (mniej "pamiętam"), że jako dziecko miałem bardzo żywe wspomnienia. Tak samo płynnie szło mi wyobrażanie sobie jakichś wydarzeń, jakbym wyświetlał film. Na co to może wskazywać?...

Dlaczego odczuwam to ciągle zmęczenie?

Witam. Od dłuższego czasu (min. 2 lat) czuję ciągłe zmęczenie i niezdolność do zrobienia czegokolwiek. Trudno mi to porównać do lenistwa, uczucie wydaje się głębsze i przejawia się niemocą do wstania, niechęcią do pracy fizycznej i psychicznej. Mam problemy z... Witam. Od dłuższego czasu (min. 2 lat) czuję ciągłe zmęczenie i niezdolność do zrobienia czegokolwiek. Trudno mi to porównać do lenistwa, uczucie wydaje się głębsze i przejawia się niemocą do wstania, niechęcią do pracy fizycznej i psychicznej. Mam problemy z koncentracją, a podczas nauki co chwila coś mnie rozprasza. Śpię z reguły 8-10h, a budzę się zmęczony i przez całe dnie chodzę ospały. Potrafię odczuwać szczęście i generalnie ludzie opisują mnie jako osobę pewną siebie i radosną, ale z dnia na dzień trudniej mi się z tym utożsamić. Rzadko gotuję, zaniedbuję obowiązki domowe, przybieram na wadze, bo karmię się fast-foodami. Nie mam myśli samobójczych. Podejrzewam depresję i zastanawiam się, czy w takiej sytuacji zwrócić się do lekarza pierwszego kontaktu. Nadmienię, że w tym momencie nie stać mnie na kontakt z psychiatrą, więc szukam odpowiedniej alternatywy. Pozdrawiam serdecznie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak zapobiegać tym wahaniom nastroju?

Od kilku miesięcy zauważam u siebie częste zmiany nastroju, zazwyczaj niespowodowane zadnymi konkretnymi sytuacjami. w ciągu kilku minut moje samopoczucie potrafi gwałtownie się zmienić. nie radzę sobie takze z sytuacjami stresowymi. Jeśli zdąży się coś przykrego wybucham niekontrolowanym płaczem i... Od kilku miesięcy zauważam u siebie częste zmiany nastroju, zazwyczaj niespowodowane zadnymi konkretnymi sytuacjami. w ciągu kilku minut moje samopoczucie potrafi gwałtownie się zmienić. nie radzę sobie takze z sytuacjami stresowymi. Jeśli zdąży się coś przykrego wybucham niekontrolowanym płaczem i wpadam wręcz w histerię, pomimo że nie są to aż tak straszne sytuacje. "w dołkach" swojego samopoczucia czuje się kompletnie bezsilna, nie jestem w stanie robić nic oprócz leżenia w łóżku, w czasie kiedy mam lepsze samopoczucie wręcz przekonuje samą siebie że to jak się czułam jakiś czas temu jest kompletnie nieistotne, zupełnie jakby to nie dotyczyło mnie. Kontakt z ludźmi twarzą w twarz ograniczam do minimum. jestem przerażona na myśl o spotykaniu ludzi z poza mojej strefy komfortu. czy powinnam szukać pomocy specjalisty? Czy jest szansa że poradzę sobie z tym sama?

Czy mam już objawy hipochondrii?

Witam, Mam 23 lata. Od pewnego czasu, wydaje mi się ze z powodu stresu, izolacji w czasie pandemi i ciągnącym się home office stałem się przewrażliwiony na punkcie zdrowia, ludzie z otoczenia mówią że zaczynam zachowywać się jak hipochondryk.... Witam, Mam 23 lata. Od pewnego czasu, wydaje mi się ze z powodu stresu, izolacji w czasie pandemi i ciągnącym się home office stałem się przewrażliwiony na punkcie zdrowia, ludzie z otoczenia mówią że zaczynam zachowywać się jak hipochondryk. Przy stresujących sytuacjach odczuwałem przyspieszone bicie serca, delikatne zawroty głowy, później stresując się ze taki nieprzyjemny stan może się powtórzyć chyba sam go wywoływałem myśleniem o tym. Zdarzają mi się jakieś ukłucia czy inne nieprzyjemne, krótkotrwałe bóle w okolicy serca - generalnie z lewej strony klatki piersiowej. Od kilku miesięcy regularnie ćwiczę na siłowni, ograniczyłem śmieciowe jedzenie - schudłem około 8-9 kg w 3 mce, tez odruchowo unikam częstego jedzenia lub jem dość mało. Zauważyłem kilka dni temu ze po kilku godzinach od zjedzenia posiłku, nagle staje się rozbity, nerwowy (pojawiają się kołatania serca), nie mogę się skoncentrować, po jedzeniu uspokajam się i jest Ok. Mając częste przyspieszone bicia serca, jak ostatnio udalo mi się to trochę opanować, odczuwałem lęk - że coś jest nie tak - skoro w ogóle nie czuje serca. Proszę o wskazówkę - czy objawy mogą świadczyć o jakiś problemach kardiologicznych ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak leczyć nadwrażliwość na dźwięki u 22-latki?

Mam 22 lata. Na etapie liceum kiedy zaszła potrzeba mieszkania w bursie zaczęłam mieć problem z nadwrażliwością na dźwięki. Jestem jedynaczką, więc w moim domu zawsze było dosyć cicho. Dodatkowo mieszkałam w domu jednorodzinnym w małym mieście. Mieszkając w bursie... Mam 22 lata. Na etapie liceum kiedy zaszła potrzeba mieszkania w bursie zaczęłam mieć problem z nadwrażliwością na dźwięki. Jestem jedynaczką, więc w moim domu zawsze było dosyć cicho. Dodatkowo mieszkałam w domu jednorodzinnym w małym mieście. Mieszkając w bursie miałam problem, aby skupić się na nauce, gdy pozostałe osoby szeptały lub stukały szklankami o biurka. Zaczęłam też mieć problemy z zasypianiem, bo potrzebowałam do tego całkowitej ciszy, a rzadko się takie momenty zdarzały. Z tego powodu zaczęłam korzystać z zatyczek do uszu. Po ukończeniu liceum, wyjechałam na studia.Tam wynajęłam pokój w 3-osobowym mieszkaniu. Wtedy mój problem jeszcze bardziej się rozszerzył. Bo przeszkadzały mi też dźwięki z pokojów współlokatorów, z góry, zza okna, z kuchni. A gdy wracałam w weekendy do domu zaczął przeszkadzać mi telewizor o późnych porach - nie mogłam usnąć, słysząc nawet cichy dźwięk dochodzący z telewizora, a wcześniej nie miałam z tym problemu. Gdy zaczęła się pandemia, musiałam zostać u rodziców - wtedy zaczęły mi przeszkadzać odgłosy z kuchni - kłapanie szafkami, stukanie garnkami, talerzami, kłapanie drzwiami. Zaczęłam pytać natrętnie rodziców, czy nie będą nic robić w kuchni w tym czasie, bo mam coś do nauki i nie mogę się skupić. Teraz znowu wynajęłam pokój w mieszkaniu i pojawił się taki problem, że słyszę często stukanie od sąsiadów z góry. Takie stuki są do poźna, więc nie mogę usnąć bez zatyczek. Dodatkowo te osoby chyba też wstają wcześnie więc potrafię się przez to obudzić już o 5 albo o 6. W ciągu dnia nie siedzę w swoim pokoju, tylko wychodzę na balkon, bo tylko tam jest cicho - słyszę tylko neturalny szum z ulicy. W mieszkaniu nie jestem w stanie wytrzymać, bo zaraz robię się nerwowa i agresywna, mam ochotę czymś rzucić - w domu mi się to czasami zdarzało. Nawet gdy jest cicho, to chodzę podminowana bo boję się, że zaraz może usłyszę znowu jakieś stuknięcie i się zdenerwuję. Nie daję sobie już rady z tym problemem. Nie mogę chodzić w zatyczkach przez cały dzień, ani spać w nich całą noc, bo bolą mnie uszy. Boję się też, co będzie gdy przyjdzie zima i nie będę mogła całymi dniami przesiadywać na balkonie, a gdybym miała wynająć inne mieszkanie to problem może być ten sam. Poza tym, ciężko mi wytrzymać gdziekolwiek, bo zawsze znajdzie się jakiś dźwięk, który mnie denerwuje albo pojawia się nowy, który do tej pory mnie nie denerwował. Od pewnego czasu moje życie kręci się tylko wokół uciekania od denerwującyh dźwięków i próby ich zagłuszania za pomocą zatyczek lub muzyki. Nie wiem, gdzie powinnam się z tym zgłosić, bo sama nie daję już sobie rady. Oprócz problemu z dźwiękami, zauważyłam u siebie też narastające problemy z koncentracją - ciężko mi idzie uczenie się, słuchanie wykładu. Często też czuję potrzebę chodzenia w jedną i drugą stronę po domu, czasami domownicy proszą mnie już o to, żebym w końcu usiadła.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy moje dziecko jest gotowe na przedszkole?

Witam. Zastanawiam się nad przedszkolem dla moich bliźniąt 4 latka córka z pewnością jest gotowa ale syn przechodzi jakiś bunt nie chce słuchać, gdy zwrócę mu uwagę krzyczy trzaska drzwiami i rozwala zabawki w pokoju po jakimś czasie udaje mi... Witam. Zastanawiam się nad przedszkolem dla moich bliźniąt 4 latka córka z pewnością jest gotowa ale syn przechodzi jakiś bunt nie chce słuchać, gdy zwrócę mu uwagę krzyczy trzaska drzwiami i rozwala zabawki w pokoju po jakimś czasie udaje mi się go uspokoić ale nie chce słuchać tłumaczeń dlaczego mama mówi."nie wolno", nudzi go szybko rysowanie muszę ciągle coś nowego wymyślać żeby go zainteresować.to plastelina to farby i na zmianę, córka szybciej się zajmie czymś ale jeśli chodzi o szlaczki czy wykonywanie jakiś zadań to nie interesują się tym oboje ale córka usiądzie wysłucha co mówię o co proszę a syn nie chce ucieka, boję się że w przedszkolu nic nie zrobi nie usiądzie z dziećmi do ławki i nie będzie słuchać nauczyciela a w szególnosci że nasze przedszkole jest połączone z 3 , 4 i 5 łatki. Jedni mówią że powinnam ich posłać drudzy odradzają nie wiem co robić. Dodam że bliźnięta to wcześniaki. Proszę o radę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego dziecko tak się zachowuje?

Partner ma 5 letnie dziecko, a razem mamy 3 latka. Starsze dziecko jest bardzo zazdrosne o młodsze. Ale sami bardzo fajnie się razem bawią, przytulają i mówią, ze się kochają. Niepokoją mnie zachowania starszego dziecka takie jak częste kłamstwa, mówienie... Partner ma 5 letnie dziecko, a razem mamy 3 latka. Starsze dziecko jest bardzo zazdrosne o młodsze. Ale sami bardzo fajnie się razem bawią, przytulają i mówią, ze się kochają. Niepokoją mnie zachowania starszego dziecka takie jak częste kłamstwa, mówienie od rzeczy w odpowiedzi na konkretne pytania, ciągły ruch (nie umie ustać w miejscu, chyba ze przy bajce), nie kończy sprzątać kiedy o to poproszę, nie utrzymuje kontaktu wzrokowego. Partner był z nim u psychologa i ten stwierdził (zdaniem partnera), ze jest wszystko w porządku i się „dziecko ładnie samo bawi”… czy takie zachowania są w tym wieku normalne czy ja po prostu wyolbrzymiam sytuację?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z tym złym samopoczuciem?

Witam. Opisuje na czym polega mój problem, niniejszym- z jakieś 4/5 lat temu, zaczęły się moje „problemy”. Było mi smutno bez powodu, czułam się samotna, czasami wpadałam w taki „szal” smutku, ze brałam za żyletki (teraz już tego nie robię... Witam. Opisuje na czym polega mój problem, niniejszym- z jakieś 4/5 lat temu, zaczęły się moje „problemy”. Było mi smutno bez powodu, czułam się samotna, czasami wpadałam w taki „szal” smutku, ze brałam za żyletki (teraz już tego nie robię i zbytnio nie chce nawet). Później jakoś przez rok czasu byl spokoj i byłam szczęśliwa. Następnie weszłam w trochę toksyczny związek. Teraz mam cudownego partnera, ale chodzi o to, iż mam jakieś niewyjaśnione „ataki”, przy najmniejszej rzeczy, która mnie zdołuje zaczynam płakać, ciezko jest mi złapać oddech, nie umiem się opanować, i innym tez jest ciezko, trzęsę się, przychodzą mi zle myśli do głowy. I ogólnie jestem smutna z niewyjaśnionych przyczyn, w jeden dzień jest dobrze, mam motywacje do wszystkiego i do pracy nad sobą itp., a za dwa dni jest tak tragicznie, ze myśle jak bym chciała umrzeć i mam dość. Takie „dołki” pojawiają się od 1 do 3 dni (max. tydzień) , co 1 do 3 tyg. Jestem już tym bardzo zmęczona, chciałabym w końcu żyć pełnia życia, panować nad moimi emocjami. Czuje się tez niezrozumiana bo sama siebie nie rozumiem i nie wiem jak innym tłumaczyć co mi siedzi w głowie.. Mogłabym opisać to dokładniej, mniej chaotycznie, ale to tak w skrócie.. Zastanawiam się czy naprawdę jest cos ze mną nie tak i czy powinnam zasięgnąć pomocy psychologa lub psychiatry.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak radzić sobie z tymi wybuchami agresji?

Witam, Mam 33 lata. Od ok 2-3 lat mam problem z zauwazalnym przez siebie wybuchem agresji. Zawsze byłem spokojny i opanowany. Wydawało mi sie ze wybuch emocji od czasu do czasu to nic zlego... do wczoraj. Wczoraj do mnie dotarło... Witam, Mam 33 lata. Od ok 2-3 lat mam problem z zauwazalnym przez siebie wybuchem agresji. Zawsze byłem spokojny i opanowany. Wydawało mi sie ze wybuch emocji od czasu do czasu to nic zlego... do wczoraj. Wczoraj do mnie dotarło że nie panuje nad sobą. Potrafię czymś rzucić np telefonem, miotłą, śrubokrętem gdy tylko uznam że to "złośliwość rzeczy martwych". Zawsze szukam usprawiedliwienia swojego zachowania i uznaje że takie jest życie. Potem gdy mi przejdzie mam wyrzuty sumienia. Ostatnio nie ma dnia bez gniewu. Co mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak poprawić relacje seksualne z żoną?

Dzień dobry, Mam mały problem będący wielkim problemem. Mam żonę od dwóch lat - szybko zdecydowaliśmy się na ślub bo po 7 miesiącach związku. Aktualnie żona ma bardzo intensywną depresję (jak sama twierdzi) którą całkowicie obarcza mnie z uwagi na... Dzień dobry, Mam mały problem będący wielkim problemem. Mam żonę od dwóch lat - szybko zdecydowaliśmy się na ślub bo po 7 miesiącach związku. Aktualnie żona ma bardzo intensywną depresję (jak sama twierdzi) którą całkowicie obarcza mnie z uwagi na brak zbliżeń między nami, a raczej na bardzo sporadyczne - 1 lub 2 w miesiącu. Notorycznie słyszę że to kolejna wymówka, że nie jest ze mną szczęśliwa, że już jej nie obchodzę. Z kolei za każdym razem gdy tylko jest przez chwilę miła, próbuje doprowadzić do seksu. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego że coś jest ze mną nie tak iż nie mam od dłuższego czasu w ogóle potrzeby doprowadzania do stosunku, ale nie wierzę że może być to podstawą tego typu zachowań z jej strony. Wczoraj nawet usłyszałem że jesteśmy dwoma obcymi sobie osobami pod jednym dachem. Generalnie nie wiem jak do tego wszystkiego podejść, ze mną jest coś nie tak bo po prostu nie mam na to ochoty, czuję że potrzebuję zbliżeń w postaci tulenia, całowania delikatnego na znak opieki/miłości, w głowę, po rękach delikatnie w usta - ale coś czego nie jestem w stanie w sobie odkryć - blokuje mnie przed seksem i kompletnie nie wiem co to może być i z czego to może wynikać - po prostu nie mam na to ochoty bo nie czuję takiej potrzeby... Uważam szczerze że mam piękną żonę, która potrafi się dostosować do moich ewentualnych potrzeb seksualnych, ale problem w tym że ja nie czuję abym miał jakiekolwiek potrzeby... Z dodatkowych informacji, mam chorobę autoimmunologiczną oraz przez dwa lata ze swojego życia nałogowo paliłem w bardzo dużych ilościach marihuanę a właśnie mija mniej więcej rok gdy rzuciłem ją całkowicie. Czy styl mojego życia kiedyś, może wpływać na brak potrzeb seksualnych w tej chwili? Czy może to problem hormonalny? Boję się że zniszczę nasze małżeństwo a nie wiem co jest nie tak i jak je ratować - bo dla żony seks jest niezmiernie ważny. Bardzo proszę o rady co to może być i jakie mogą być możliwości naprawy sytuacji. Z wyrazami szacunku.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak radzić sobie po takim zdarzeniu?

Mam 22 lata, jakieś 4 lata temu podano mi tabletkę gwałtu, nie pamietam praktycznie nic tylko migawki. Nie wiem czy do czegoś doszło. Od jakiegoś czasu wraz z partnerem wpadliśmy na trop tej osoby która mogła mi ją podać. Od... Mam 22 lata, jakieś 4 lata temu podano mi tabletkę gwałtu, nie pamietam praktycznie nic tylko migawki. Nie wiem czy do czegoś doszło. Od jakiegoś czasu wraz z partnerem wpadliśmy na trop tej osoby która mogła mi ją podać. Od tego czasu czuje wstręt do siebie, obrzydzenie względem seksu, potrzebę odsunięcia się od partnera. Wszystko zaczyna mnie drażnić i nie jestem w stanie funkcjonować normalnie jeśli chodzi o sferę seksualną. Nie wiem czy zostałam tamtego wieczoru zgwałcona, ale to pytanie jest cały czas w mojej głowie i czuje wstręt do siebie. Co powinnam w takiej sytuacji zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Seks

Jak radzić sobie z tymi stanami lękowymi?

Witam, mam 27 lat i jestem mama dwójki dzieci. Od roku mam stany lękowe i wiele objawów psychogennych. Miewam również bóle i skurcze nadbrzusza które trwają dość długo i często, są bardzo męczące i niepojące czy one również moga być powodem lęków? Dodam ze mam kamice żółciową.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak pokazać mężowy, że mi na nim zależy?

Byliśmy z mężem 7 lat mamy 3 dzieci. Ostatnio pisał do mnie facet w wiadomo jakim celu a ja się zgodziłam. Do spotkania nie doszło ale ja nie zdążyłam go odwołać bo on napisał że nie może. W wiadomościach pisałam... Byliśmy z mężem 7 lat mamy 3 dzieci. Ostatnio pisał do mnie facet w wiadomo jakim celu a ja się zgodziłam. Do spotkania nie doszło ale ja nie zdążyłam go odwołać bo on napisał że nie może. W wiadomościach pisałam mj że zdradzałam wcześniej męża ale to nie prawda. Jak pokazać mężowi że zależy mi na rodzinie? Że zależy mi na nim? Bardzo chciałabym do niego wrócić. Mąż po 2 tygodniach ma nową partnerkę, ale powiedział że jak zobaczy że się zmieniłam i że udowodnię że mi zależy to może da mi szansę, ale jak mu to udowodnić? Chce żebyśmy byli znowu razem bo wiem że na nikogo już nie spojrzę z taką miłością. Byliśmy razem bardzo szczęśliwi i wierzę że dalej tak może być. Ale pogubiliśmy się oboje. Ja pogubiłam się bardzo w tym życiu. Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak mam poradzić sobie w takiej sytuacji?

Mam silną chęć zajścia w ciążę i posiadania dziecka. Mam myśli, żeby odstawić tabletki antykoncepcyjne w tajemnicy przed mężem, ale wiem, że po tym by mnie zostawił. Do tego nie mam pracy, własnego mieszkania i żadnych perspektyw na założenie rodziny.... Mam silną chęć zajścia w ciążę i posiadania dziecka. Mam myśli, żeby odstawić tabletki antykoncepcyjne w tajemnicy przed mężem, ale wiem, że po tym by mnie zostawił. Do tego nie mam pracy, własnego mieszkania i żadnych perspektyw na założenie rodziny. W lutym miałam próbę samobójczą z tego powodu, bo bardzo chcę dziecka a nie mogę go mieć. Chcę umrzeć ale mąż obserwuje każdy mój ruch i szantażuje, że jak ja to i on, albo mówi, że najpierw mam zabić jego. Nie radzę sobie i nie mam wsparcia w rodzinie. Potrzebuję pomocy...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Patronaty