Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy mam szansę wyleczyć nerwicę lękową?

Dzień dobry. Mój problem to to, że jestem bardzo chuda. Przy wzroście 165 cm ważę 42 kg. Mam nerwice lekową, zaczęłam się tym wszystkim martwić że jestem taka szczupła i boję się że coś mi się stanie. Codziennie kłuje mnie... Dzień dobry. Mój problem to to, że jestem bardzo chuda. Przy wzroście 165 cm ważę 42 kg. Mam nerwice lekową, zaczęłam się tym wszystkim martwić że jestem taka szczupła i boję się że coś mi się stanie. Codziennie kłuje mnie w klatce piesiowej, z tyłu pleców u góry po lewej i prawej stronie. Bardzo szybko się męczę. Już nie wiem co robić. Bardzo chciała bym przytyć ale przez ten stres nie mogę się na niczym skupić. Proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Byczko
Mgr Anna Byczko
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co mam zrobić z takim złym samopoczuciem psychicznym?

Mam 19 lat i moim problemem głównie jest psychika, od małego zmagam się z problemami psychicznymi. Kiedyś miałam ogromny lęk, nie potrafiłam wyjść sama z domu bez wcześniejszego stresu i płaczu, bałam się po prostu wyjść sama, czułam się obserwowana... Mam 19 lat i moim problemem głównie jest psychika, od małego zmagam się z problemami psychicznymi. Kiedyś miałam ogromny lęk, nie potrafiłam wyjść sama z domu bez wcześniejszego stresu i płaczu, bałam się po prostu wyjść sama, czułam się obserwowana na ulicy z każdej strony, bałam się też mężczyzn, bałam się, że ktoś mi zrobi krzywdę, że coś się stanie... do teraz mam ten lęk, ale starałam się go sama przepracować i jest lepiej, jednakże nie potrafię go całkiem wyeliminować. Moim problemem jest też niska samoocena, nazbierało się przez lata niemiłych sytuacji i się na mnie bardzo to odbiło, czuję się gorsza od innych, czuję się jakbym była beznadziejna, nikomu niepotrzebna, samotna, jakbym była złym człowiekiem, każdego dnia staram się dla rodziców, by mnie w końcu zauważyli i docenili za to co potrafię, a nie mieli żal, że nie potrafię tego co ktoś. Zawsze się staram im pokazać, że nie jestem zła, a za taką oni mnie uważają, dbam o dom, pomagam, a i tak jestem gorsza od mojego brata, który tylko gra w gry komputerowe... Kolejne problemy mam w szkole, w której się bardzo źle czuję, szczególnie na korytarzu, boję się przechodzić przez nie, czuję się obserwowana, oceniana z każdej strony, przytłacza mnie ilość osób, nie mogę iść normalnie do toalety, bo trzeba się przeciskać przez multum osób. Czuję się źle nawet w klasie, głównie z tych samych powodów wymienionych wyżej, też czuję, że nikt mnie nie lubi, choć się bardzo staram znaleźć znajomych, to i tak mam wrażenie, że nie traktują mnie poważnie. W szkole niszczy mnie psychicznie także nauczyciel, który mam wrażenie, że się uwziął na mnie odkąd mnie zobaczył, na zdalnych lekcjach wyrzucił mnie ze spotkania, bo nie potrafiłam z potwornego stresu zrobić zadania, wpisał mi wtedy także -50 punktów, bo niby go lekceważyłam, a mówiłam, że nie umiem. Wpisuje mi także 1 za każdym razem, gdy nie potrafię na coś odpowiedzieć, na któreś zadanie, jest to bardzo krzywdzące, boję się już go, jego lekcji, myśl, że mam na nie iść powoduje we mnie wiele negatywnych emocji z którymi sobie nie radzę, między innymi przez to myślałam o odejściu ze szkoły, a przecież jest to ostatni rok w technikum, ale ja się po prostu boję. Kolejnym przedmiotem na którym mam problem jest wf, nie potrafię się dogadać z ludźmi, czuję się także źle, czuję się jakbym była najgorsza, jakbym nic nie potrafiła, jakbym była tam duchem tylko, bo nawet jak się staram, to nikt nie chce mi podać chociażby piłki... też problemem jest to, że grają z nami chłopacy, którzy mają zbyt dużo siły i po prostu ja się boję chociażby o swoje zdrowie, boję się że ta piłka w końcu uderzy we mnie i to z wielką siłą. Przez wszystkie te sytuacje, które były boję się o swoją przyszłość, czuję, że sobie nie poradzę, bo z każdym kolejnym rokiem jest coraz gorzej, coraz gorzej się czuję po prostu psychicznie, nie mam siły z tym walczyć, wykończyła mnie już walka przez te wszystkie lata, a rodzice choć było widać, że coś jest ze mną nie tak, to zamiast pomóc... tylko pogarszali swoimi pretensjami, obrażaniem i wyzywaniem. Po tym wszystkim mam po prostu wrażenie, że moje życie nie ma sensu i każdego dnia zadaję sobie pytanie "po co ja się urodziłam?", "jaki był tego cel", bądź czy jest jakiś powód dla którego się urodziłam. Mój chłopak od dawna próbuje mnie namówić bym poszła gdzieś, do psychologa, ale ja się boję, bo nawet nie wiem co mi jest, co mi dolega i boję się, że ten ktoś mnie będzie oceniał. To co wypisałam to są moje takie główne problemy, są też inne, ale za dużo by pisać, dlatego proszę o pomoc, o poradę co powinnam zrobić, bo sama już nie dam rady.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jam radzić sobie z trudną sytuacją w związku?

Witam. Mam 24 lata i trójkę dzieci (6 lat, 3 lata i 3 tygodniowa córkę ) nie mam wsparcia w niczym od męża nie daje rady z opieka nad dziećmi jestem ze wszystkim sama. Nie mam ochoty najmłodszej brać na... Witam. Mam 24 lata i trójkę dzieci (6 lat, 3 lata i 3 tygodniowa córkę ) nie mam wsparcia w niczym od męża nie daje rady z opieka nad dziećmi jestem ze wszystkim sama. Nie mam ochoty najmłodszej brać na ręce pomimo tego że płaczę... Mam wrażenie że.nie odczuwam do żadnego z dzieci miłości boję się że mogę mieć depresję gdzie mam szukać pomocy i wsparcia którego nie mam u męża. On nie okazuje mi miłości od dawna mam wrażenie że traktuje mnie jako osobę która wychowa mu dzieci i urodzi kolejne... Nie pociąga mnie do niego odcinam się gdyż słyszę za jestem za gruba nie mam ochoty na sex z nim robię to tylko i wyłącznie dla niego ja nie odczuwam żadnej przyjemności... Co mam robić gdzie szukać pomocy??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak radzić sobie z taką histerią i nerwicą?

okej, zacznę od tego, że mam 20 lat i rozstałam się z narzeczonym w marcu i od 2 tygodni znowu jesteśmy razem, chłopak jest alkoholikiem i ćpunem. Nie poradziłam sobie z nim dlatego odeszłam, mamy razem 2 letnie dziecko teraz... okej, zacznę od tego, że mam 20 lat i rozstałam się z narzeczonym w marcu i od 2 tygodni znowu jesteśmy razem, chłopak jest alkoholikiem i ćpunem. Nie poradziłam sobie z nim dlatego odeszłam, mamy razem 2 letnie dziecko teraz ja sama je utrzymuje i muszę sama sobie dawać radę. Jest mi bardzo ciężko i czasami nie daje rady, od 2 lat mam myśli samobójcze, jedna próba jest za mną ale nadal myśle czy z tym wszystkim skończyć bo mnie to przerasta. Połykanie multum tabletek, wieszanie się na klamce w łazience, dużo tego. Ale moje pytanie dotyczy tego jak sobie poradzić (nawet nie wiem jak to nazwać) histerią? nerwicą? Mam częste jakieś ataki złości, płacze, krzyczę, wykręca mnie z nerwów. Mam ochotę bić nawet na ślepo. Jest to wtedy kiedy ktoś mnie bardzo zdenerwuje, zrani psychicznie. Dzisiaj miałam taki atak pokłóciłam się właśnie z tym chłopakiem i nie poszło to po mojej myśli i właśnie zaczęłam krzyczeć i to wszystko, on w dodatku powiedział ze zachowuje się jak idiotka to zaczęłam go prosić żeby mnie nie zostawiał w takim stanie i wpadłam w jeszcze większy szał. Mam przepisany asertin który czuje ze nie pomaga i relanium tak na SOS wzięłam to relanium i się trochę uspokoiłam ale zaczęłam myśleć o tej całej sytuacji i połowy z niej nie pamietam, co mówiłam co robiłam pamietam tylko ze płakałam bardzo głośno i wyrywalam sobie włosy i drapałam czoło właśnie koło włosów. Pytanie brzmi, jak poradzić sobie z tym, czy zapisać się do psychologa i poprawić jakaś terapie(?) czy zostać przy tym relanium?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co zrobić, gdy mama nie akceptuje mojego chłopaka?

Dzień dobry. Idę do 3 klasy liceum i będę pisać maturę. W te wakacje obchodziłam 18-ste urodziny. Jestem jedynaczką. W domu nie musiałam zbyt długo czekać na rzeczy materialne, bo zawsze je dostawałam, można uznać, że byłam rozpieszczana, bo czasami... Dzień dobry. Idę do 3 klasy liceum i będę pisać maturę. W te wakacje obchodziłam 18-ste urodziny. Jestem jedynaczką. W domu nie musiałam zbyt długo czekać na rzeczy materialne, bo zawsze je dostawałam, można uznać, że byłam rozpieszczana, bo czasami po powrocie do domu zastawałam nowe ubrania dla mnie kupione przez moją mamę, mimo że moja szafa już pęka w szwach. Mieszkam z rodzicami i dziadkami. W zeszłym roku, w wakacje związałam się z moim najlepszym przyjacielem (3 lata starszy), z którym połączyło mnie wielkie uczucie. Różniło nas wiele, ale nie stanowiło to dla nas problemu, bo najważniejsze było dla nas to, co do siebie czujemy i czy darzymy się wzajemnym szacunkiem. Zeszłe wakacje były najlepszymi, jakie do tej pory przeżyłam, bo spędziłam je z Nim. Minęły wakacje, a we wrześniu 2020 On zrezygnował z pracy. Myślałam, że ma w zanadrzu kolejną, a okazało się, że dopiero po dwóch miesiącach zaczął znowu pracować. Do dnia dzisiejszego od tamtego czasu już parę razy zmienił pracę. Minus też był taki, że często spóźniał się na spotkania, jednak to nie był powód, dla jakiego bym Go zostawiła, bo sama mam wiele wad. Wtedy już coś zaczęło nie pasować mojej mamie. Ja zaczęłam szkołę, a że uczęszczam do liceum na wysokim poziomie dojeżdżam około 45 kilometrów dziennie - nie miałam zbyt wiele czasu i rzadziej się spotykaliśmy. Podczas lekcji zdalnych dostałam depresji, mimo że jestem zorganizowaną osobą - kończąc lekcje o 12:00 mówiłam wszystkim, że nie mam czasu się spotkać i nie mam siły na nic, a tak naprawdę od momentu zakończenia lekcji leżałam na łóżku i spałam, często płakałam, uczyłam się. Niestety On też miał wtedy problem z dojazdem, bo rozwalił auto, a teraz zbiera na nowe. On miał wtedy kryzys psychiczny, problemy w domu. Od marca bieżącego roku mama zaczęła mówić mi, żebym z Nim zerwała. Kierowała się argumentami, że powinien się ogarnąć itp., posłuchałam jej i pod koniec kwietnia ustaliliśmy, że robimy sobie "przerwę". Od momentu rozpoczęcia przerwy aż do końca czerwca spotykaliśmy się zarówno sami, jak i w grupie znajomych, zachowywaliśmy się normalnie jak przyjaciele, mimo że wiedzieliśmy o uczuciach, którymi siebie darzymy. W lipcu po mojej 18-tce coś w nas pękło i wyznaliśmy sobie uczucia, zaczęliśmy znów zachowywać się jak para, ale musieliśmy to ukrywać przed moją mamą. Wtedy zrozumiałam, że nie zakończyłam związku z Nim, bo tego chciałam, ale dlatego, że mama mi to kazała zrobić. Kiedy zorientowała się, że za często się w tegoroczne wakacje spotkamy, zaczęła go obrażać gorzej niż wcześniej. Mówiła, że to nierób, leń, brzydki, niezadbany chłopak, nieogarnięty nieudacznik życiowy. Wspominała też, że to nie jest chłopak dla mnie, nie zasługuje na mnie, nie wie, co ja w nim widzę, że jestem zaślepiona, naiwna, że pochodzi z biednej rodziny, ubiera się jak wieśniak. Wczoraj On napisał do mojej mamy, żeby się spotkać, bo chce porozmawiać o paru kwestiach i przeprosić za swoje dotychczasowe zachowanie. Mama niestety zrobiła ogromną awanturę. Zakazała mi się z nim spotykać, pisać, dzwonić do Niego, mówiła że zgłosi go na policję i że jak chce z nim być to mam wypier..do Niego albo się zabić razem z Nim. Od zawsze mama czyta wszystkie moje wiadomości, więc muszę je usuwać. Zawsze byłam kontrolowana. Babcia wczoraj do niego dzwoniła, mówiła że ma się odwalić ode mnie, a mama to samo mu napisała. Co robić? Kocham Go, a on mnie. Wiem, że ma wiele wad, ale teraz naprawdę się ogarnia, bo widzę to po jego czynach. Chcemy być razem, ale mama go nie akceptuje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy przy tej nerwicy konieczne jest przyjmowanie leków?

Dzień dobry. Od prawie 2 lat mam nerwice natręctw, objawiająca się niechcianymi i dziwnymi myślami. Teraz od kilku miesięcy doszła tez nerwica lękowa. Zaczęłam terapię u psychologa, moje pytanie: czy w takim wypadku konieczne jest przyjmowanie leków? Wolałabym wyleczyć... Dzień dobry. Od prawie 2 lat mam nerwice natręctw, objawiająca się niechcianymi i dziwnymi myślami. Teraz od kilku miesięcy doszła tez nerwica lękowa. Zaczęłam terapię u psychologa, moje pytanie: czy w takim wypadku konieczne jest przyjmowanie leków? Wolałabym wyleczyć się bez tego, ale boję się ze wyjście z nerwicy bez leków jest niemożliwe
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak leczyć te napady lęku?

Witam, mam 23 lata, mam problem z napadami lęku. Problem ten trwa już od lat i mam wrażenie że się nasila. Podczas zajęć na uczelni nie jestem w stanie się wypowiedzieć, czuje kołatanie serca, duszność, suchość w ustach. Mam ciągłe... Witam, mam 23 lata, mam problem z napadami lęku. Problem ten trwa już od lat i mam wrażenie że się nasila. Podczas zajęć na uczelni nie jestem w stanie się wypowiedzieć, czuje kołatanie serca, duszność, suchość w ustach. Mam ciągłe wrażenie że każdy się mi przygląda i ocenia, jaka to jestem beznadziejna itp. Nawet wykonanie telefonu do urzędu żeby coś załatwić jest dla mnie problematyczne, potrzebuję chwili czasu aby się uspokoić i ułożyć w głowie "plan rozmowy". Po całym dniu takiego napięcia, lęku czasami odczuwam bóle głowy. Czasami mam też przez cały dzień myśli jaka to jestem beznadziejna, że nie potrafię spokojnie bez lęku zadać w grupie ludzi prostego pytania. Jakiekolwiek wystąpienia publiczne to wielki atak lęku. Jak sobie z tym poradzić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mam nalegać na kontakt z dzieckiem?

Czy partner powinien zabronić kontaktu z dzieckiem? Witam Dwa tyg temu rozstałam się z partnerem, a w zasadzie uciekłam. Oboje jesteśmy po 40-stce, on jest wdowcem i ma 6-letnią córkę. Byliśmy razem półtora roku. Po 3 miesiącach zaczęła z niego... Czy partner powinien zabronić kontaktu z dzieckiem? Witam Dwa tyg temu rozstałam się z partnerem, a w zasadzie uciekłam. Oboje jesteśmy po 40-stce, on jest wdowcem i ma 6-letnią córkę. Byliśmy razem półtora roku. Po 3 miesiącach zaczęła z niego wychodzić irracjonalna zazdrość o wiele rzeczy I osób. Musiałam odejść z pracy I zakończyć kilka kontaktów, ale że tego ostatniego nie zrobiłam tak jak sobie tego życzył to zaczęły się jazdy. W kuchni latały różne przedmioty, nawet kompa mi raz roztrzaskał. Było sporo momentów w których mi naubliżał od najgorszych (Nawet przy dziecku zdarzyło się że mnie szarpną i na mnie bluzgał), groził że mnie zniszczy, kilka razy zdarzyło mu się też podnieść na mnie ręce. I po tym ostatnim razie powiedziałam sobie dość. Już kilkakrotnie wcześniej zdarzało mu się że kazał mi się wynosić, a jak tylko się uspokoił to mówił że wszystko będzie dobrze tylko mam go w końcu zacząć słuchać. Teraz cały czas do mnie pisze że mam się opamiętać I wrócić bo mnie kocha, żebym przestała psuć, tylko spróbowała naprawić, wrócić i dać ostatnią szansę. Na chwilę obecną główny problem jest taki, że nie pozwala na kontakt z dzieckiem. Na to żebym mogła z nią porozmawiać, wyjaśnić i ewentualnie się pożegnać. Przez te półtora roku się zżyłyśmy i obie za sobą tęsknimy (przynajmniej tak pisze że mała prawie cały czas o mnie pyta i tęskni). I nie wiem czy powinnam nalegać na rozmowę z nią czy dać sobie spokój skoro on nie wyraża na to pozwolenia. Co w tej sytuacji było by najlepsze dla niej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moja córka może mieć autyzm?

Corka ma 7lat zaczela chodzic do szkoły do pierwszej klasy pani mowi ze jest zamknięta zestresowana nielubi jak pani ja glaska chwali czy corka na autyzm Dodam ze ona w domu jest usmiechmieta niema z nia problemu troche sie wstydzi... Corka ma 7lat zaczela chodzic do szkoły do pierwszej klasy pani mowi ze jest zamknięta zestresowana nielubi jak pani ja glaska chwali czy corka na autyzm Dodam ze ona w domu jest usmiechmieta niema z nia problemu troche sie wstydzi na placu zagadac do innych dzieci ale jak pozna niema juz problemu jest smiala wtedy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Byczko
Mgr Anna Byczko
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak się pozbyć tych objawów zaburzeń lękowych?

Choruję na zaburzenia lękowe, dwa miesiące temu stopniowo odstawiłem leki tj. Effectin. Od miesiąca objawy wróciły i po konsultacji z lekarzem wrocilem do Effectinu 75 jednak od kilku dni znowu objawy wróciły. Ciągle jestem zdenerwowany i napięty oraz mam problem... Choruję na zaburzenia lękowe, dwa miesiące temu stopniowo odstawiłem leki tj. Effectin. Od miesiąca objawy wróciły i po konsultacji z lekarzem wrocilem do Effectinu 75 jednak od kilku dni znowu objawy wróciły. Ciągle jestem zdenerwowany i napięty oraz mam problem z jedzeniem. Wizyta u psychiatry dopiero za kilka tygodni. Co mam zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak przełamać lęk córki przed szkołą?

Corka ma 7 lat od wrzesnia poszla do 1klasy taki jest problem ze sie wstydzi mówi ze boji sie i zamyka w sobie nieodpowie pani itp,po jakims czasie jak zaufa to jest lepiej ale jak jej pomoc przełamać lek dodam ze w poprzednim przedszkolu pani ja wyzywala i szarpala
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda

Jaka może być przyczyna moich lęków?

Dzień dobry, Od dłuższego czasu mam dosyć specyficzny problem mianowicie boję spać się sama, co chwila podnoszę głowę aby sprawdzić czy nikt nade mną nie stoi, przez co mam problemy z zasypianiem.Mam również kłopoty z pamięcią, nie pamietam co robiłam... Dzień dobry, Od dłuższego czasu mam dosyć specyficzny problem mianowicie boję spać się sama, co chwila podnoszę głowę aby sprawdzić czy nikt nade mną nie stoi, przez co mam problemy z zasypianiem.Mam również kłopoty z pamięcią, nie pamietam co robiłam dnia wcześniejszego a czasem niektórych rzeczy, które dopiero co zrobiłam.Problem również jest taki, że jak jeżdżę komunikacja miejska np. to boje się nawet myśleć bo myśle sama nie wiem czemu, że wydaje jakieś dźwięki lub ludzie to słyszą.Nie wiem czy jest to jakiś lęk? I jaka jest tego przyczyna ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy moje złe samopoczucie ma związek z tymi tabletkami?

Prze okres 4 tygodni brałam tabletki ,, PREDNISOLON 50 Mg" brałam to codziennie 100mg następnie 50 mg a w następnym 25 mg ostatnim tygodniu brałam 25 mg co drugi dzień. Przez ten okres miałam objawy jakby ,,depresji " miałam... Prze okres 4 tygodni brałam tabletki ,, PREDNISOLON 50 Mg" brałam to codziennie 100mg następnie 50 mg a w następnym 25 mg ostatnim tygodniu brałam 25 mg co drugi dzień. Przez ten okres miałam objawy jakby ,,depresji " miałam wachania nastrojów płakałam i byłam nie obecna. Doktor powiedział że to normlane ponieważ w tych tabletkach jest kortyzol ... Od dwóch dni nie biorę już tabletek lecz dalej fatalnie się czuje ... Znów płacze .. czy to normlane ? Czy to minie ? Powinnam iść do jakiegoś specjalisty ? Mój lekarz jest na urlopie i nie wiem co mam robić ... Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Ile trzeba czekać na poprawę mojego samopoczucia?

Witam. Od 8lat cierpię na zespół jelita drażliwego, nerwicę żołądka, zanurzenia lękowe a ogolnie zaburzenia psychosomatyczne. Długi czas brałem sulpiryd i jakoś mi ten żołądek uspokajał że tak to nazwę że dało się funkcjonować, musiałem odstawić przez... Witam. Od 8lat cierpię na zespół jelita drażliwego, nerwicę żołądka, zanurzenia lękowe a ogolnie zaburzenia psychosomatyczne. Długi czas brałem sulpiryd i jakoś mi ten żołądek uspokajał że tak to nazwę że dało się funkcjonować, musiałem odstawić przez hiperprolaktynemie i biorę obecnie od ponad miesiąca fevarin 1-0-1 czyli 100mg oraz od 3 dni stosuje Fluanxol 0.5mg dwie tabletki rano. Moje pytanie brzmi ile trzeba czekać na poprawę? Chodzi mi głównie czy skutek uboczny jakim jest senność/zamulenie może ustąpić po czasie? Bo tylko uboczny skutek ten mi przeszkadza...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego nie mogę się skupić od dłuższego czasu?

Dzień dobry. Od dłuższego czasu mam problemy ze skupieniem. Czuję się jakby inni ludzie byli mi dalecy,czuje się dziwnie w towarzystwie innych ludzi i się zamyślam.Ciężko mi się zabrać do czegokolwiek, czuje się jakby wszystko było fikcją ale mam świadomość... Dzień dobry. Od dłuższego czasu mam problemy ze skupieniem. Czuję się jakby inni ludzie byli mi dalecy,czuje się dziwnie w towarzystwie innych ludzi i się zamyślam.Ciężko mi się zabrać do czegokolwiek, czuje się jakby wszystko było fikcją ale mam świadomość ze to nieprawda. Podejrzewam u siebie derealizacje Wszystko pogorszyło się odkąd zaczęła się pierwsza kwarantanna. Czy to jest wstanie przeminąć bez leczenia czy jest wymagana pomoc ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak zmienić swoje negatywne myślenie i zacząć cieszyć się życiem?

Nie chcę mi się już nic. Nie mam radości z niczego, ciągle się boję, nie mogę nic jeść, w następnym miesiącu zaczynam studia (psychologię, trochę ironicznie) i boję się, że nie dam sobie rady przez to wszystko. Mam dość, nie... Nie chcę mi się już nic. Nie mam radości z niczego, ciągle się boję, nie mogę nic jeść, w następnym miesiącu zaczynam studia (psychologię, trochę ironicznie) i boję się, że nie dam sobie rady przez to wszystko. Mam dość, nie mam siły się już starać. Wszystko we mnie pękło na raz. Nie mogę spać sama w nocy, bo jestem dręczona przez myśli samobójcze. Nie potrafię się już uśmiechnąć, ciągle płaczę albo jestem apatyczna. Mam już tak dość, myślę, że nie popełnię samobójstwa, bo nie chcę mamie dokładać niepotrzebnie problemów, ale jeśli tak ma wyglądać moje życie to raczej długo z tym nie wytrzymam. Czuję się jak obciążenie dla całej rodziny i przyjaciółek, a do tego tak strasznie mi wstyd po prostu z tego wszystkiego. Niby nie chcę się zabić, ale nie widzę też innego wyjścia. Tak się boję po prostu. Było tak dobrze tyle miesięcy, tak się starałam naprawić swoje pesymistyczne myślenie i wszystko nagle pękło. Nie daję już sobie po prostu rady, jestem w kropce. Nic nie sprawia mi już radości, nie mam żadnych zainteresowań, nic mnie nie interesuje. Chciałabym po prostu najlepiej zgnić w tym łóżku i przestać być pasożytem dla innych.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Do jakiego lekarza mam się udać z tymi wahaniami nastroju?

Od dłuższego czasu mam zaburzenia świadomości i problemy z koncentracją, wahania nastroju, uczucie nieobecności wymienione dolegliwości występują tylko w spoczynku, gdy coś robię np. pracuje, uprawiam sport to część dolegliwości ustępuje. Mam pytanie do jakiego lekarza specjalisty mam sie udać aby zdjagnozowac chorobę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy w tym przypadku psychoterapia może być pomocna?

Kobieta 35 lat. Leczę się na schizofrenię(tylko farmakoterapia) Moje objawy to w większości objawy negatywne:blady afekt, wycofanie społeczne, zamknięcie w sobie, lęki, nnapięcia. Chciałabym się dowiedzieć coś o przetrwałych objawach negatywnych tej choroby.Czy można stosować w ich leczeniu oprócz... Kobieta 35 lat. Leczę się na schizofrenię(tylko farmakoterapia) Moje objawy to w większości objawy negatywne:blady afekt, wycofanie społeczne, zamknięcie w sobie, lęki, nnapięcia. Chciałabym się dowiedzieć coś o przetrwałych objawach negatywnych tej choroby.Czy można stosować w ich leczeniu oprócz farmakoterapii psychoterapię?Czy może one są oporne na leczenie? czy osoba chorująca na nie nie będzie już mogła tak funkcjonować jak przed chorobą, czy jeśli odizolowała się i wycofała z życia nie będzie już w stanie wrócić do społeczeństwa i nie uda jej się nawiązać kontaktu z drugim człowiekiem?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Anna Byczko
Mgr Anna Byczko

Na co może wskazywać takie pogorszenie samopoczucia?

Nie wiem sam czy coś mi dolega a jeśli tak to co. Od kilku lat w zasadzie nie dzieje się najlepiej z moją psychiką. Od dawna mam niskie samopoczucie, mam wrażenie że nie dam rady sobię z najprostszymi rzeczami, czuję... Nie wiem sam czy coś mi dolega a jeśli tak to co. Od kilku lat w zasadzie nie dzieje się najlepiej z moją psychiką. Od dawna mam niskie samopoczucie, mam wrażenie że nie dam rady sobię z najprostszymi rzeczami, czuję się cały czas oceniany. Nawet teraz gdy skończyłem szkołę szukam pracy jak najłatwiejszej bo czuję że nic nie potrafię. Izoluje się od ludzi, od kilku lat mam problemy z interakcjami społecznymi, szczególnie z nowymi osobami. Gdy występuje niezręczna cisza, zawsze mam wrażenie że to przez to że ja nie jestem ciekawy, nie mam nic do powiedzenia. Zdarzały się zawroty głowy, drżenie nogi czy wagarowanie od szkoły. Od dawna nie mogę znaleźć sensu życia, mam wrażenie że jakbym się dowiedział się że jutro umrę to nie zrobiło by to na mnie wrażenia. Miałem kilka lat temu myśli samobójcze ale ustały, mój sposób myślenia zmienił się na "skoro życie nie ma sensu to pożyj trochę, może nabierze sens jak wejdziesz w dorosłe życie". Nie mam napadów płaczu, zdarzały się jednorazowo. Nie potrafię być szczęśliwy, nie cieszą mnie rzeczy które kiedyś cieszyły dlatego lubię korzystać z alkoholu "żeby coś poczuć" ale nie robię tego często.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Który lek na sen można przyjmować codziennie?

Witam, Jaki lek typowo nasenny można zażywać codziennie? Mam uciążliwe piski w uszach, których nie da się wyleczyć., Miałam poważną deprywację snu - nie spałam w ciągu po 60 godzin przez te dźwięki. Stres ani zaburzenia psychiczne nie grają... Witam, Jaki lek typowo nasenny można zażywać codziennie? Mam uciążliwe piski w uszach, których nie da się wyleczyć., Miałam poważną deprywację snu - nie spałam w ciągu po 60 godzin przez te dźwięki. Stres ani zaburzenia psychiczne nie grają u mnie roli , leki na bezsenność typu trittico, antydepresyjne, mirtazapina, antyhistaminowe nie działają pomagają tylko nasenne typu zolpidem, ale i on tylko na kilka godzin. Zatem pytam: jaki lek nasenny można zażywać stale?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty