Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czym są spowodowane takie omamy?

Dzień dobry.Mam problem z omamami w nocy. Otóż budzę się i odczuwam lęk np przed wiszącym nad moim łóżkiem obrazem,krzyżem Wydaje mi się,że postaci na obrazie poruszają się,chcą mi coś zrobić.Uświadomiłam sobie,że mam ten problem od wielu lat.Czym te omamy są spowodowane?Dodam,że w ciągu dnia nie widzę niczego nierealnego.Kobieta,35 lat.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy powinnam nadal chodzić na psychoterapię?

Dzień dobry. Mam 26 lat, straciłam pracę. Jestem już prawie dwa lata w domu. Nie mogę sobie z tym poradzić. Dużo płacze, mam poczucie pustki, czasami wszystko mnie denerwuje. Szkoda mi czasu w domu. Nie umiem nic innego znaleźć, do... Dzień dobry. Mam 26 lat, straciłam pracę. Jestem już prawie dwa lata w domu. Nie mogę sobie z tym poradzić. Dużo płacze, mam poczucie pustki, czasami wszystko mnie denerwuje. Szkoda mi czasu w domu. Nie umiem nic innego znaleźć, do poprzedniej pracy nie chcą mnie już przyjąć. Zdecydowałam się na psychoterapię. Byłam już na 25 spotkaniach. Jestem bardzo nieśmiała i nie umiem powiedzieć tego co chciałabym. Nie odpowiadam na niektóre pytania. Po każdej wizycie jeszcze więcej płaczę, wydaje mi się, że nikt mnie nie rozumie, myślę, że jestem gorsza od innych. Ta Pani potrafi słuchać, jest miła, empatyczna, zaangażowana w swoją prace. Wydaje mi się, że to przeze mnie tak wyglądają te spotkania. Często na nich jest cisza. Nie wiem, czy powinnam dalej chodzić na te spotkania? Czy to mi kiedyś pomoże? Ile może trwać psychoterapia w moim przypadku?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Karolina Jankowska-Frej
Mgr Karolina Jankowska-Frej

Czy mam szansę wyleczyć nerwicę lękową?

Dzień dobry. Mój problem to to, że jestem bardzo chuda. Przy wzroście 165 cm ważę 42 kg. Mam nerwice lekową, zaczęłam się tym wszystkim martwić że jestem taka szczupła i boję się że coś mi się stanie. Codziennie kłuje mnie... Dzień dobry. Mój problem to to, że jestem bardzo chuda. Przy wzroście 165 cm ważę 42 kg. Mam nerwice lekową, zaczęłam się tym wszystkim martwić że jestem taka szczupła i boję się że coś mi się stanie. Codziennie kłuje mnie w klatce piesiowej, z tyłu pleców u góry po lewej i prawej stronie. Bardzo szybko się męczę. Już nie wiem co robić. Bardzo chciała bym przytyć ale przez ten stres nie mogę się na niczym skupić. Proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Byczko
Mgr Anna Byczko
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jam radzić sobie z trudną sytuacją w związku?

Witam. Mam 24 lata i trójkę dzieci (6 lat, 3 lata i 3 tygodniowa córkę ) nie mam wsparcia w niczym od męża nie daje rady z opieka nad dziećmi jestem ze wszystkim sama. Nie mam ochoty najmłodszej brać na... Witam. Mam 24 lata i trójkę dzieci (6 lat, 3 lata i 3 tygodniowa córkę ) nie mam wsparcia w niczym od męża nie daje rady z opieka nad dziećmi jestem ze wszystkim sama. Nie mam ochoty najmłodszej brać na ręce pomimo tego że płaczę... Mam wrażenie że.nie odczuwam do żadnego z dzieci miłości boję się że mogę mieć depresję gdzie mam szukać pomocy i wsparcia którego nie mam u męża. On nie okazuje mi miłości od dawna mam wrażenie że traktuje mnie jako osobę która wychowa mu dzieci i urodzi kolejne... Nie pociąga mnie do niego odcinam się gdyż słyszę za jestem za gruba nie mam ochoty na sex z nim robię to tylko i wyłącznie dla niego ja nie odczuwam żadnej przyjemności... Co mam robić gdzie szukać pomocy??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy te zmiany nastroju są normalne przy depresji?

Witam, mam 20 lat i od jakiegoś czasu obserwuję u siebie coś jak nagłe zmiany czy też wachania nastrojów, objawia się to tym, że z zakompleksionego, cichego i niepewnego siebie chłopaka w chwilę przemieniam się w pewnego siebie, szczęśliwego i... Witam, mam 20 lat i od jakiegoś czasu obserwuję u siebie coś jak nagłe zmiany czy też wachania nastrojów, objawia się to tym, że z zakompleksionego, cichego i niepewnego siebie chłopaka w chwilę przemieniam się w pewnego siebie, szczęśliwego i entuzjastycznego faceta, który mógłby rządzić światem trwa to krótki okres czasu i znowu wraca dawny ja. Od razu podkreślam, że nie stosuję żadnych używek aby doprowadzić się do "entuzjastycznej" wersji mnie ale ma to związek z różnymi miłymi przeżyciami. Jestem szczęśliwy że takie epizody radości pojawiają się u mnie i nie przeszkadza mi to w żadnym stopniu, martwi mnie jedynie fakt, że nie potrafię tej radości utrzymać przez dłuższy czas. Cierpię na zdiagnozowaną depresję i jestem po leczeniu, czuję się lepiej niż kiedyś ale nie rozumiem tych nagłych i krótkotrwałych zmian nastroju. Czy to normalne? Dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Dlaczego dziecko nie chce się słuchać?

Dzień dobry.mam problem od bardzo długiego czasu chodzi o córkę lat 14. A mianowicie chodzi o problem nie słuchania rodziców. chodzi o coś takiego że jeśli mówię że ma coś zrobić jest odpowiedź: potem, zaraz. i potem nie ma ponieważ... Dzień dobry.mam problem od bardzo długiego czasu chodzi o córkę lat 14. A mianowicie chodzi o problem nie słuchania rodziców. chodzi o coś takiego że jeśli mówię że ma coś zrobić jest odpowiedź: potem, zaraz. i potem nie ma ponieważ ona od razu zapomina co ma zrobić czasami w ciągu dnia kilka razy jej powtórzę żeby coś zrobiła tak jak ja chcę tak ma być bo rodzic jest od rządzenia nue dziecko. Jeśli jest taka sytuacja następna ona zapomina że miała tak zrobić(jak mozna non stop zapominać jak Matka mówi do dziecka że coś ma być tak a nie tak coś ma leżeć w tym miejscu a nie w tamtym i różnego typu sprawy codzienne )uważam że to co powie rodzic to jest święte i dziecko powinno słuchać i wykonać to. bardzo nie lubię takiego olewania. w nerwach powiedziałam że jak będzie się tak zachowywać to się będzie sama zajmować sobą czyli tak samo będę olewać ją jak ona mnie oczywiście tak nie będzie ale mówię tak aby się przestraszyła i zaczęła słuchać i robić to co jej się każe. Proszę coś doradzić w tej kwestii, trochę żałuję że tak powiedziałam może wystraszy się ale już nie ma do niej jak dotrzeć.. skoro Proszę ją aby na przykład zasuwala firanki w oknie bo tak mówię to tak powinna zrobić albo żeby nie kładła na parapecie pewne rzeczy które nie powinny tam leżeć i różne takie sytuacje mam wrażenie że ona tylko patrzy co ja do niej mówię i nic dalej z tym nie robi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co mam zrobić, kiedy mam silne myśli samobójcze?

Co robić, kiedy bardzo chcę się zabić? Mam już dość wołania męża za każdym razem kiedy o tym myślę, bo nie chcę mu zawracać głowy, takie myśli mam często. Nie chcę nikomu już sprawiać problemu. Czy jest jakaś myśl na... Co robić, kiedy bardzo chcę się zabić? Mam już dość wołania męża za każdym razem kiedy o tym myślę, bo nie chcę mu zawracać głowy, takie myśli mam często. Nie chcę nikomu już sprawiać problemu. Czy jest jakaś myśl na jakiej mogę się skupić, żeby przekonać samą siebie, że jest jeszcze nadzieja? Chodzi mi o sytuację, kiedy wszystko we mnie krzyczy "zrób to TERAZ!" i próbuję to jakoś przetrzymać. Jakiś argument, który mnie przekona, który mogę sobie zawsze powtarzać w takiej sytuacji?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy to dawkowanie leków jest odpowiednie?

Dzień dobry Moja historia jest taka że 10lat temu stwierdzono u mnie nerwice z wejściem na depresję poszedłem do psychologa z którym pracowałem rok i mi pomógł przez 5 lat było ok potem budowa domu i przeniesienie się na mniejsze... Dzień dobry Moja historia jest taka że 10lat temu stwierdzono u mnie nerwice z wejściem na depresję poszedłem do psychologa z którym pracowałem rok i mi pomógł przez 5 lat było ok potem budowa domu i przeniesienie się na mniejsze mieszkanie praca i wtedy dopadła mnie znowu .zacząłem hodzic do psychoterapelty i psychiatry bo nie dawałem sobie rady próbowałem 3 różnych antyfeprexantow w końcu dopasowała mi asortin 50 i pragobolina 75 rano I wieczorem 150.i znowu było ok minęło 3lata i mam znowu powrót wie że to jest związane z pracą pademia i przepracowaniem tak mówi mi moja psychoterapeuta i poszedłem znowu do swojego lekarza i zwiększył mi asortin 50 o 25mg i tak przez miesiąc ale trochę mi pomoglo I znowu poszedłem do swojego lekarza i przepisal mi to samo tylko znowu zwiększył dawkę teraz biorę rano asortin 50 x1 I pragoboliny 75 I na wieczór 1x asortin I 150 pragoboliny I tak biorę o trzy doby I mam dziwne samo poczucie piszczy mi w uszach boli mnie głowa jestem roskajazony ,np wstaje rano I o jakiejś godz dopada mnie strach nerwy a popołudniu jest ok . A moje pytanie czy takie dawkowanie jest ok czy mi to przejdzie jak dlugo trzeba czekać Dziękuję I pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy słusznie podejrzewam, że to rzeczywiście jest nerwica?

Dzień dobry, piszę tutaj ponieważ szukam pomocy. Dotychczasowe kilka lat biegania po różnych lekarzach nie przynosi oczekiwanych efektów. Zacznę od tego, że jestem młodą osobą, która jeszcze do niedawna miała wiele energii, a kilka lat sprawiło, że nie potrafię już... Dzień dobry, piszę tutaj ponieważ szukam pomocy. Dotychczasowe kilka lat biegania po różnych lekarzach nie przynosi oczekiwanych efektów. Zacznę od tego, że jestem młodą osobą, która jeszcze do niedawna miała wiele energii, a kilka lat sprawiło, że nie potrafię już normalnie funkcjonować. Oczywiście podkreślę, że miewam gorsze dni i ten właśnie nastał dzisiaj. Pięć lat temu, może cztery zaczęłam odczuwać dziwne dolegliwości - zawroty głowy, " otumanienie" (utrzymuje się to do dnia dzisiejszego, zdarza sporadycznie. W tym samym momencie dostałam pierwszy raz częstoskurcz serca nadkomorowy. Dodam tylko, że jestem po wrodzonej wadzie serca (VSD, PS i PDA). Z oczywistych powodów szukano przyczyny w moim sercu. Znaleziono podczas badań niedoczynność tarczycy oraz niedobór potasu. Problemy zdrowotne u mnie rozpoczęły się po traumatycznym wydarzeniu, którego nadal nie "przepracowałam" - zaznaczam to, ponieważ psychiatra zdiagnozował u mnie nerwice lękową oraz depresję. Pragnę dodać, że od czasu kiedy częstoskurcze pojawiały się częściej strach na co dzień stawał się coraz silniejszy i teraz niestety objawia się ciągłym myśleniem o sercu, zawale, śmierci.. Lekarz psychiatra przepisał mi leki na depresję oraz na nerwicę leki na uspokojenie na noc, ponieważ nie mogę spać w nocy - wybudza mnie często ból żołądka ciepło oraz szybkie bicie serca - od razu myślę o zawale, częstoskurczu, zaczynam szybko oddychać, hiperwentyluję się - zaczynają mi drętwieć dłonie, usta - kolejny strach - zawał. Dodatkowo wczoraj podczas gastroskopii wykryto u mnie zapalenie żołądka i dwunastnicy - dostanę na to pewnie IPP, jutro mam konsultację z lekarzem rodzinnym. Przez tyle lat nikt nie wpadł na pomysł nerwicy, chociaż wspominałam o tym kilkukrotnie.. Zwyczajnie chciałabym normalnie żyć - bez strachu i stresu. Lekarz psychiatra zapisał mi leki na zaburzenia, ale lekarz rodzinny zaznaczył żeby póki co się wstrzymać z ich przyjmowaniem ponieważ działają źle na żołądek. Proszę o pomoc.

Jak leczyć te napady lęku?

Witam, mam 23 lata, mam problem z napadami lęku. Problem ten trwa już od lat i mam wrażenie że się nasila. Podczas zajęć na uczelni nie jestem w stanie się wypowiedzieć, czuje kołatanie serca, duszność, suchość w ustach. Mam ciągłe... Witam, mam 23 lata, mam problem z napadami lęku. Problem ten trwa już od lat i mam wrażenie że się nasila. Podczas zajęć na uczelni nie jestem w stanie się wypowiedzieć, czuje kołatanie serca, duszność, suchość w ustach. Mam ciągłe wrażenie że każdy się mi przygląda i ocenia, jaka to jestem beznadziejna itp. Nawet wykonanie telefonu do urzędu żeby coś załatwić jest dla mnie problematyczne, potrzebuję chwili czasu aby się uspokoić i ułożyć w głowie "plan rozmowy". Po całym dniu takiego napięcia, lęku czasami odczuwam bóle głowy. Czasami mam też przez cały dzień myśli jaka to jestem beznadziejna, że nie potrafię spokojnie bez lęku zadać w grupie ludzi prostego pytania. Jakiekolwiek wystąpienia publiczne to wielki atak lęku. Jak sobie z tym poradzić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mam nalegać na kontakt z dzieckiem?

Czy partner powinien zabronić kontaktu z dzieckiem? Witam Dwa tyg temu rozstałam się z partnerem, a w zasadzie uciekłam. Oboje jesteśmy po 40-stce, on jest wdowcem i ma 6-letnią córkę. Byliśmy razem półtora roku. Po 3 miesiącach zaczęła z niego... Czy partner powinien zabronić kontaktu z dzieckiem? Witam Dwa tyg temu rozstałam się z partnerem, a w zasadzie uciekłam. Oboje jesteśmy po 40-stce, on jest wdowcem i ma 6-letnią córkę. Byliśmy razem półtora roku. Po 3 miesiącach zaczęła z niego wychodzić irracjonalna zazdrość o wiele rzeczy I osób. Musiałam odejść z pracy I zakończyć kilka kontaktów, ale że tego ostatniego nie zrobiłam tak jak sobie tego życzył to zaczęły się jazdy. W kuchni latały różne przedmioty, nawet kompa mi raz roztrzaskał. Było sporo momentów w których mi naubliżał od najgorszych (Nawet przy dziecku zdarzyło się że mnie szarpną i na mnie bluzgał), groził że mnie zniszczy, kilka razy zdarzyło mu się też podnieść na mnie ręce. I po tym ostatnim razie powiedziałam sobie dość. Już kilkakrotnie wcześniej zdarzało mu się że kazał mi się wynosić, a jak tylko się uspokoił to mówił że wszystko będzie dobrze tylko mam go w końcu zacząć słuchać. Teraz cały czas do mnie pisze że mam się opamiętać I wrócić bo mnie kocha, żebym przestała psuć, tylko spróbowała naprawić, wrócić i dać ostatnią szansę. Na chwilę obecną główny problem jest taki, że nie pozwala na kontakt z dzieckiem. Na to żebym mogła z nią porozmawiać, wyjaśnić i ewentualnie się pożegnać. Przez te półtora roku się zżyłyśmy i obie za sobą tęsknimy (przynajmniej tak pisze że mała prawie cały czas o mnie pyta i tęskni). I nie wiem czy powinnam nalegać na rozmowę z nią czy dać sobie spokój skoro on nie wyraża na to pozwolenia. Co w tej sytuacji było by najlepsze dla niej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moja córka może mieć autyzm?

Corka ma 7lat zaczela chodzic do szkoły do pierwszej klasy pani mowi ze jest zamknięta zestresowana nielubi jak pani ja glaska chwali czy corka na autyzm Dodam ze ona w domu jest usmiechmieta niema z nia problemu troche sie wstydzi... Corka ma 7lat zaczela chodzic do szkoły do pierwszej klasy pani mowi ze jest zamknięta zestresowana nielubi jak pani ja glaska chwali czy corka na autyzm Dodam ze ona w domu jest usmiechmieta niema z nia problemu troche sie wstydzi na placu zagadac do innych dzieci ale jak pozna niema juz problemu jest smiala wtedy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Byczko
Mgr Anna Byczko
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak zachować się w przypadku teścia alkoholika?

Witam, piszę ponieważ mam problem z teciem alkoholikiem i nie wiem co znim zrobić? Z mężem mieszkaliśmy z teściami około 6 lat teraz mieszkamy w domu obok na tej samej działce ale problem się nie zmienił porostu nas terroryzuje, trzaska... Witam, piszę ponieważ mam problem z teciem alkoholikiem i nie wiem co znim zrobić? Z mężem mieszkaliśmy z teściami około 6 lat teraz mieszkamy w domu obok na tej samej działce ale problem się nie zmienił porostu nas terroryzuje, trzaska po oknach jak nie dostanie na alkohol wyzywa nas tzn. Głównie mnie i tesciowa od najgorszych. Tesciowa już niejednokrotnie uderzył do wnuków odzywa się w sposób "wypierdalajcie" a mają 3 i 8 lat. I dotego prawie codzienne awanturyy zależy od ilości spożytego alkoholu. Po prostu jestem już zmęczona po rawie 12 latach i zamierzam z tym coś zrobić on albo ja i dzieci. Nie chcę aby patrzyły na to co on wyrabia tym bardziej że ja sama pochodzę z domu spokojnego bez awantur z tolerancja zasadami a tu nie ma nic tylko ciągle upakazanie i nie raz bicie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Czy to może być chad?

Dzień Dobry, od 8 lat leczę się na zaburzenia lękowe . 4 lata byłam można to nazwać w terapii , spotkania nieregularne , trwające po 30 minut , czasami 45 minut . Niemniej jednak Pani psychoterapeutka bardzo mi pomogła .... Dzień Dobry, od 8 lat leczę się na zaburzenia lękowe . 4 lata byłam można to nazwać w terapii , spotkania nieregularne , trwające po 30 minut , czasami 45 minut . Niemniej jednak Pani psychoterapeutka bardzo mi pomogła . Dzieciństwo traumatyczne , znęcanie się fizyczne , molestowanie seksualne przez członka rodziny … emocjonalny koszmar . Od 8 lat biorę escitalopram w dawce 10 mg (pierwsze 3 lata byłam na dawce 5 mg) . Można również powiedzieć, ze w ciągu tych kilku lat , byłam w remisji gdzie czułam się względnie dobrze . Później przyszedł covid , presja szczepienia , zachorowania , do tego doszedł dość intensywny okres w pracy , i boom samopoczucie dramatyczne lęki poziom hard . Jako, ze nie potrafiłam zgrać się czasowo z moją terapeutka zaczęłam szukać pomocy gdzieś indziej . Znalazłam ośrodek który kompleksowo zajmuje się chorobami i zaburzeniami psychicznymi . Zostałam skierowana na testy psychometryczne a tam mi wyszło wszystko … zaburzenia depresyjne (nigdy nie postrzegałam siebie jako osoba z depresją), wysoki poziom lęku 88% , zaburzenia nerwicowe 500pkt , skłonności do autodestrukcji , zaburzenia obsesyjno kompulsywne . Miałam 5 spotkań w celu zapoznania / diagnozy - z nowym terapeutą - podpisaliśmy kontrakt . Terapia conajmniej dwuletnia , spotkania regularnie raz w tyg - zaburzenia osobowości . Dodatkowo byłam na wizycie u nowej Pani psychiatry - również w tym ośrodku . Pani Doktor zadawała bardzo dużo pytań , powiedziałam jej o swoich obawach, ze może mam chad bo już kiedyś 4 lata temu tez się czułam tak źle , stwierdziła ze nie mam i nie będę miała chadu ale mam cechy osobowości chwiejnej emocjonalnie - typ bordeline . Terapia , plus kolejna wizyta za 2 miesiące , będziemy podnosili dawkę escitalopramu na 15 mg - póki co mam brać regularnie tą dawkę 10 mg (dodam ze leki brałam nieregularnie , 3 dni brałam jeden dzień przerwy , dwa dni brałam jeden dzień przerwy ) ale nigdy nie miałam większej przerwy niż 2 dni bez leków . Dwa razy w życiu próbowałam odstawić ale czułam się fatalnie … Pani doktor powiedziała również ze z uwagi na zażywanie narkotyków w okresie dorastania , stany lękowe mogą towarzyszyć mi przez całe życie . Diagnoza bordeline nie była dla mnie szokiem - patrząc na moje życie mogłam się tego spodziewać . Jednak bardzo boje się co jeśli okaże się to chad ?? Skąd wiadomo ze okres remisji i mojego dobrego samopoczucia to był okres remisji a nie np hipomania ??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak się pozbyć tych objawów zaburzeń lękowych?

Choruję na zaburzenia lękowe, dwa miesiące temu stopniowo odstawiłem leki tj. Effectin. Od miesiąca objawy wróciły i po konsultacji z lekarzem wrocilem do Effectinu 75 jednak od kilku dni znowu objawy wróciły. Ciągle jestem zdenerwowany i napięty oraz mam problem... Choruję na zaburzenia lękowe, dwa miesiące temu stopniowo odstawiłem leki tj. Effectin. Od miesiąca objawy wróciły i po konsultacji z lekarzem wrocilem do Effectinu 75 jednak od kilku dni znowu objawy wróciły. Ciągle jestem zdenerwowany i napięty oraz mam problem z jedzeniem. Wizyta u psychiatry dopiero za kilka tygodni. Co mam zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak leczyć ten nawracający stres?

Witam. Mam 36 lat. Od mniej więcej 2 miesiecy towarzyszy mi stres niewiadomego pochodzenia. Objawia sie to tym ze jestem niespokojny, nerwowy, drażliwy, szybko sie mecze, nie mam ochoty na nic, nic mi sie nie chce. Zawsze bylem aktywny fizycznie(rower,... Witam. Mam 36 lat. Od mniej więcej 2 miesiecy towarzyszy mi stres niewiadomego pochodzenia. Objawia sie to tym ze jestem niespokojny, nerwowy, drażliwy, szybko sie mecze, nie mam ochoty na nic, nic mi sie nie chce. Zawsze bylem aktywny fizycznie(rower, narty, squash,wycieczki) w pracy tez pracuje fizycznie jako magazynier. Praca ta jest spokojna,nie mam powodu do nerwow. Jedyne co mi doskwiera to problemy z kregoslupem, miewalem szumy uszne zawroty glowy,ale to ustapilo. 2 lata temu urodzil mi sie synek i od tego czasu zycia nabralo radosci i tempa. Aktywnosci i sport zostaly odstawione na drugi plan. Teraz do sedna od jakis 2 mies towarzysza mi nagle napady stresu. Np podczas ukladania towaru nagle pojawia sie uczucie nerwow jakbym nie mogl sie doczekac czegos waznego. Chodze wtedy nerwowo, jestem rozdrazniony i po chwili zmeczony sie robie,ale to uczucie nie mija. Probowalem to rozniegac i na rowerze pojezdzic, ale na drugi dzien jest tak samo. Pojawia sie dodatkowy stres i zlosc ze kondycja juz nie taka jak kiedys i ze sa zakwasy. Pojawily mi sie nawet bole w klatce piersiowej,ale ekg nic nie wykazalo-wszystko w normie. Lekarz zlecil badania,crp,morfologie,cukier,tsh,ale wszystko jest ksiazkowo.cisnienie tetnicze tez jest w normie. Dodam ze w domu czy to w pracy czy gdzies indziej jest podobnie, jednaj najspokojniej czuje sie w domu przy rodzinie. Co to moze byc? Co mi sie robi? Gdzies wyczytalem,ze to niedobor witamin... Czy to jednak prawda? Czy takie sa objawy niedoborow wit B i D? Bardzo prosze o odpowiedź. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak rozmawiać na ten temat z partnerem?

Dzień dobry, mój partner zawsze wszystko wie lepiej. Zadaje pytanie i sam na nie odpowiada, a gdy ja chcę sie podzielić jakąś myślą, doświadczeniem, to zamiast wysłuchania i ewentualnych słów wsparcia, muszę wysłuchać co on o tym sądzi i co... Dzień dobry, mój partner zawsze wszystko wie lepiej. Zadaje pytanie i sam na nie odpowiada, a gdy ja chcę sie podzielić jakąś myślą, doświadczeniem, to zamiast wysłuchania i ewentualnych słów wsparcia, muszę wysłuchać co on o tym sądzi i co powinnam zrobić (to jest kluczowe i pojawia sie zawsze). Jednak najbardziej bolesne jest dla mnie to,że nie mogę dzielic sie z nim swoimi przemyśleniami o innych osobach (np. gdy pokłóciłam się z siostrą), bo od razu sie negatywnie do nich nastawia, szydzi, wymądrza się i mówi mi, jak mam się zachować w danej sytuacji - najlepiej sie zemścić, albo skonczyc relację. W ogóle nie bierze pod uwagę moich uczuć, mojego stosunku do tej osoby, czy choćby tego,że nie jestem osobą, która się mści na kimkolwiek. Nie wiem jak z nim rozmawiać, jak uzmysłowić,że po pierwsze sprawia mi ból swoim mówieniem wszystkiego, co tylko chce, bez żadnych zahamowań ("bo ma prawo mówić, co myśli"), po drugie zniechęca mnie do siebie i sprawia,że w ogóle tracę ochotę na rozmowę z nim. Nie wiem co robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Ile trzeba czekać na poprawę mojego samopoczucia?

Witam. Od 8lat cierpię na zespół jelita drażliwego, nerwicę żołądka, zanurzenia lękowe a ogolnie zaburzenia psychosomatyczne. Długi czas brałem sulpiryd i jakoś mi ten żołądek uspokajał że tak to nazwę że dało się funkcjonować, musiałem odstawić przez... Witam. Od 8lat cierpię na zespół jelita drażliwego, nerwicę żołądka, zanurzenia lękowe a ogolnie zaburzenia psychosomatyczne. Długi czas brałem sulpiryd i jakoś mi ten żołądek uspokajał że tak to nazwę że dało się funkcjonować, musiałem odstawić przez hiperprolaktynemie i biorę obecnie od ponad miesiąca fevarin 1-0-1 czyli 100mg oraz od 3 dni stosuje Fluanxol 0.5mg dwie tabletki rano. Moje pytanie brzmi ile trzeba czekać na poprawę? Chodzi mi głównie czy skutek uboczny jakim jest senność/zamulenie może ustąpić po czasie? Bo tylko uboczny skutek ten mi przeszkadza...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego nie mogę się skupić od dłuższego czasu?

Dzień dobry. Od dłuższego czasu mam problemy ze skupieniem. Czuję się jakby inni ludzie byli mi dalecy,czuje się dziwnie w towarzystwie innych ludzi i się zamyślam.Ciężko mi się zabrać do czegokolwiek, czuje się jakby wszystko było fikcją ale mam świadomość... Dzień dobry. Od dłuższego czasu mam problemy ze skupieniem. Czuję się jakby inni ludzie byli mi dalecy,czuje się dziwnie w towarzystwie innych ludzi i się zamyślam.Ciężko mi się zabrać do czegokolwiek, czuje się jakby wszystko było fikcją ale mam świadomość ze to nieprawda. Podejrzewam u siebie derealizacje Wszystko pogorszyło się odkąd zaczęła się pierwsza kwarantanna. Czy to jest wstanie przeminąć bez leczenia czy jest wymagana pomoc ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Dotyczy: Psychologia Emocje

Który lek na sen można przyjmować codziennie?

Witam, Jaki lek typowo nasenny można zażywać codziennie? Mam uciążliwe piski w uszach, których nie da się wyleczyć., Miałam poważną deprywację snu - nie spałam w ciągu po 60 godzin przez te dźwięki. Stres ani zaburzenia psychiczne nie grają... Witam, Jaki lek typowo nasenny można zażywać codziennie? Mam uciążliwe piski w uszach, których nie da się wyleczyć., Miałam poważną deprywację snu - nie spałam w ciągu po 60 godzin przez te dźwięki. Stres ani zaburzenia psychiczne nie grają u mnie roli , leki na bezsenność typu trittico, antydepresyjne, mirtazapina, antyhistaminowe nie działają pomagają tylko nasenne typu zolpidem, ale i on tylko na kilka godzin. Zatem pytam: jaki lek nasenny można zażywać stale?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty