Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 1 5

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co sądzić o takim samopoczuciu?

Witam ! Choruję na nerwicę lękowa i depresję .Zaczęło się od ataku paniki , ciągle skoki ciśnienia . Ostatnio kręci mi się cały czas w głowie i mam wrażenie ze zemdleje (wyniki są ok) Gdy zakręciło mi się w głowie... Witam ! Choruję na nerwicę lękowa i depresję .Zaczęło się od ataku paniki , ciągle skoki ciśnienia . Ostatnio kręci mi się cały czas w głowie i mam wrażenie ze zemdleje (wyniki są ok) Gdy zakręciło mi się w głowie wystraszylam się i miałam ciśnienie 160/100 . Nie wiem co o tym sądzić cały czas mam dobre ciśnienie a wczoraj nie wiem co się stało .
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Dlaczego mam te problemy ze snem?

Witam, ostatnio mam dziwny problem ze snem. Kiedy chodzę spać, zasnę nawet o tym nie wiedząc i po chwili przebudzam się. Przy przebudzeniu zdarza mi się jęknąć dość głośno lub raz chrapałam. Dopiero po kilku takich przebudzeniach udaje mi się... Witam, ostatnio mam dziwny problem ze snem. Kiedy chodzę spać, zasnę nawet o tym nie wiedząc i po chwili przebudzam się. Przy przebudzeniu zdarza mi się jęknąć dość głośno lub raz chrapałam. Dopiero po kilku takich przebudzeniach udaje mi się porządnie zasnąć. Jest mi wstyd przed chłopakiem, niewiem O co z tym chodzi, mam tak pierwszy raz w życiu. Boję się nawet zasypiać bo nie chce żeby to się powtórzyło.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy ten lek działa na natręctwa myślowe?

Witam Czy lek duloksetyna działa na natręctwa myślowe? Jeśli tak to po jakim czasie można spodziewać się efektów?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to objawy na tle psychicznym czy udać się do gastrologa?

Dzień dobry w poniedziałek,zeszły miało miejsce pewne zdarzenie.Średnio przyjemne.Zakrztusiłam się i aby wywołać wymioty,zastosowałam wodę utleniona. Bo słyszałam,ze pomaga wywołać wymioty. To był błąd następnie udałam się do szpitala na przybyszewskiego. Tam pani stwierdziła,ze oprócz podrażnionej krtani,niz... Dzień dobry w poniedziałek,zeszły miało miejsce pewne zdarzenie.Średnio przyjemne.Zakrztusiłam się i aby wywołać wymioty,zastosowałam wodę utleniona. Bo słyszałam,ze pomaga wywołać wymioty. To był błąd następnie udałam się do szpitala na przybyszewskiego. Tam pani stwierdziła,ze oprócz podrażnionej krtani,niz złego nie ma.Laryngolog. Niestety,został ze mną problem.Minął tydzień,a został ze mną lekki dyskomfort gardła, Rodzaj ucisku i jakby mi w gardle nadal coś zalegało. Mama twierdzi ze to szok,a skutek zdarzenia i nerwica. Jednakże połykaniem pokarmów i piciem nie mam kłopotu. Problem ze jem i nie czuję nasycenia.Mogłabym pochłonąć cała lodówkę i nie czuję oporu. Przez to straciłam sporo na wadzę i jestem osłabiona. No i mam trudności z zasypianiem. To na tle psychicznym,czy powinnam udać się do gastrologa? Nie mogę dodzwonić się do lekarza rodzinnego ;( A dzwonię od 3 dni.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moje relacje z dziećmi mogą być zaburzone?

4 lata temu wzięłam rozwód z mężem alkoholikiem.Jego picie, znęcanie się fizyczne(kilkukrotne),głównie psychiczne, trwało 15 lat. Od niespełna 3 lat mam partnera, z którym pozornie wszystko się układa. Jedyny problem, który mu przeszkadza, to moja postawa w stosunku do dzieci.... 4 lata temu wzięłam rozwód z mężem alkoholikiem.Jego picie, znęcanie się fizyczne(kilkukrotne),głównie psychiczne, trwało 15 lat. Od niespełna 3 lat mam partnera, z którym pozornie wszystko się układa. Jedyny problem, który mu przeszkadza, to moja postawa w stosunku do dzieci. Już po kilku spotkaniach zauważył, że relacje są bardzo zaburzone (dzieci zachowują się jak rodzice(dyktując warunki) a ja jak bezradne dziecko, które chowam<< głowę w piasek>>, stawiam granic i nie wymagam. Ostatnio pokłóciliśmy się, bo nastoletnia córka coś burknęła do partnera. Miał mi za złe, ze jej na to pozwoliłam. Obawiam się, że mój związek właśnie się rozpada. Nie wiem czy wszystko ze mną jest ok???
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co może powodować zaburzenia pamięci i problemy z nauką?

Witam. Mam lekką depresję i zaburzenia pamięci oraz natrętne myśli których ciężko się pozbyć. Próbuję się uczyć do matury i zwłaszcza matematyka sprawia mi problem ponieważ bardzo mało zapamiętuje i ciężko jest mi się jej uczyć mi że rozumiem zadania.... Witam. Mam lekką depresję i zaburzenia pamięci oraz natrętne myśli których ciężko się pozbyć. Próbuję się uczyć do matury i zwłaszcza matematyka sprawia mi problem ponieważ bardzo mało zapamiętuje i ciężko jest mi się jej uczyć mi że rozumiem zadania. Co może powodować zaburzenia pamięci i trudności w uczeniu się? Czy któryś z moich objawów które wymieniłem mogą powodować te problemy? Jak pozbyć się problemów z nauką? Od kilku lat czuje taki ucisk w czole i skroniach ale na badaniach TK i EEG nic nie wyszło. Nie wiem co mam już robić żeby pozbyć się tych zaburzeń pamięci i uczenia. Chcę zdać dobrze maturę iść na studia lubię też się hobbistycznie uczyć nauk ścisłych i angielskiego ale jak mam to robić jeżeli pamięć odmawia mi posłuszeństwa? Dodam jeszcze tylko że leczę się u psychiatry. Z góry dziękuję za pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Jak rozmawiać z rodzicami o chęci przeprowadzki?

Jak uświadomić rodzicom że chce juz,mieszkac na swoim mam 40 lat i chcialabym się juz usamodzielnic ale rodzice twierdzą że nie dam sobie rady będąc na własnym mieszkaniu jaj ich przekonać ze sobie poradzę proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy powinnam zakończyć tę relację?

Dzień dobry. Chciałabym zapytać, chociaż wiem,że to będzie absurdalne pytanie i wiem co mam robić, ale zapytać tak pro forma nie zaszkodzi.Od 11 lat znam kogos z pewnego portalu, ktoś przez 11 lat pisał, obiecywał ,mówił,że jestem piękna i ,że... Dzień dobry. Chciałabym zapytać, chociaż wiem,że to będzie absurdalne pytanie i wiem co mam robić, ale zapytać tak pro forma nie zaszkodzi.Od 11 lat znam kogos z pewnego portalu, ktoś przez 11 lat pisał, obiecywał ,mówił,że jestem piękna i ,że szykuje dla nas przyszłość. wiem jak to brzmi, ale ja wierzyłam..czy ja wiem, czy wierzyłam, od kilku lat nie wierzyłam, bo mnie zwodził, ale tkwiłam w tym ciągle. W nadziei na coś ale nie wiem na co. Myślałam o nim. Nawet kilka razy sie dystansowałam się psychicznie, ale to nic mi nie dało. Pisał do mnie, mam nawet kilka jego prezentów, bo czasami przesyłal mi euro za co byłam wdzięczna, ale to , że mnie zwodził, nie potrafię wybaczyć. Pisałam do niego okropne maile, ale nie umiałam skończyć....wiem, że mną manilipuluje, ale on twierdzi ,że nie. wiem ,że mnie kłamie lub nie mówi całej prawdy , ale tez wiem, że jest to to samo. On jest z danii, ja w sumie nie jestem sama, ale samotna w Polsce..to moja wina być może,że się dałam tak wkręcić....to jeszcze nie jest skończone, ale zażyczyłam sobie przerwy, bo zaczęłam robić nieprzewidywalne rzeczy....Nie jestem ani głupia ani brzydka, ale moje poczucie wartości spadło do zera. oczywiści on zawsze podkreślał ,że jestem piekna, mądra i kreatywna. ale cos mi tu nie gra i nie grało.....11 lat nie miec czasu dla mnie?..teraz jak mu pisze wprost, że go nie chcę, że jest kłamcą, to on dalej swoje, że mnie kocha, że tylko ja i ,że będzie na mnie czekał.....ktoś tu jet chory!......od 4 lat kupuje mieszkanie niby dla nas...znowu truje mi zadek,że od marca się przeprowadza do jakiegoś mieszkania.....nigdy sie nie spotkał ze mną zawsze miał wymówki z których sie też śmiałam...samo sobie jestem winna trzymając się kogoś , kto mnie chce na odległość jedynie,....Każdy by mi powiedział,że to ja sama sobie jestem winna. Komuś zwyczajnie odwaliło albo jemu albo mnie, jemu,że chce trzymać mnie, albo mnie, że daję sie trzymać. On Ma 68 lat, a ja mam 54. .Ewa
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak sobie radzić z tym napięciem i stresem?

Witam.Od dluzszego juz czasu odczuwam bardzo silne napiecie stresowe w pracy i nie umiem sobie z tym poradzic.Czuje ze ten stres wyniszcza mnie od srodka .Zaczalem wiecej pic alkjoholu,dawniejsze rzeczy ktore sprawialy mmi radosc przestaly cieszyc.Chcialbymm dodac ze pracuje w sluzbach mundurowych
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Z czego wynika yo uczucie odrealnienia?

Witam mam pytanie zwiazane z moimi odczuciami z cialem caly czas czuje sie odrealniony od ciala czuje ze przeszkadzaja mi oczy wyczuwam je dotykam mam tak tez z zylami kosciami ze cos twardego jest we mnie i od razu dostaje... Witam mam pytanie zwiazane z moimi odczuciami z cialem caly czas czuje sie odrealniony od ciala czuje ze przeszkadzaja mi oczy wyczuwam je dotykam mam tak tez z zylami kosciami ze cos twardego jest we mnie i od razu dostaje paniki mysli kim my jestesmy kto nas stworzyl do tego tez mam drzenia glowy ogolnie miesni bardzo mocne zmeczenie bole glowy pieczenie szyi bardzo boje sie tych objawow fizycznych jak i psychicznych ze zerwe cialo z siebie dodam jeszcze ze mam problem zwiazany ze swoją płcią poniewaz czuje sie jak kobieta i niewiem czy to tez nie z tego wynika leki przeciwdepresyjne nie pomagaja mam uczulenie na leki ssri ssnri i niewiem co moge zrobic :(
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Co mogą znaczyć te problemy x oddechem u syna?

Witam. Mój syn powiedział mi, że od jakiegoś miesiąca czasem nie może wziąć pełnego oddechu. Ma 11 lat, 30 stycznia kończy 12. W ciągu tego miesiąca pił dużo coca coli (1 puszka dziennie). Dużo się również stresował przez okres zdalnego... Witam. Mój syn powiedział mi, że od jakiegoś miesiąca czasem nie może wziąć pełnego oddechu. Ma 11 lat, 30 stycznia kończy 12. W ciągu tego miesiąca pił dużo coca coli (1 puszka dziennie). Dużo się również stresował przez okres zdalnego nauczania. Znacznie częściej ziewa, lecz nie jest zmęczony. Po aktywności fizycznej, pobycie na świeżym powietrzu się to trochę poprawia. Nie wiem czy jest to ważne ale syn mówi, że podczas leżenia również się to poprawia. Brzuch go nie boli. I jest on też bardziej smutny. Podejrzewam, że jest to coś związane z jego psychiką, ponieważ gdy robi coś co uwielbia bardzo się poprawia. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Balcerzak
Mgr Katarzyna Balcerzak

Co robić z tą skomplikowaną relacją?

Witam, od pewnego czasu zmagam się z pewnym problemem. Jestem w związku z facetem od 3lat, jednak bywało bardzo różnie w tej relacji, rozchodziliśmy się i znów do siebie wracaliśmy. Oboje często w nerwach uważaliśmy, że jesteśmy dla siebie toksyczni.... Witam, od pewnego czasu zmagam się z pewnym problemem. Jestem w związku z facetem od 3lat, jednak bywało bardzo różnie w tej relacji, rozchodziliśmy się i znów do siebie wracaliśmy. Oboje często w nerwach uważaliśmy, że jesteśmy dla siebie toksyczni. Jednak to nie jest największy problem w tym wypadku, pojawia się on w momencie mojego wyjazdu na urlop do rodziny. Mój były partner przyjaźni się z moja kuzynką i jej partnerem i mieliśmy w ten czas okazje się kilka razy spotkać. I gdy się tylko o tym dowiedziałam, że go zobaczę, że wspólnie w paczce przyjaciół spędzimy czas serce zaczęło bić mi szybciej, motyle w brzuchu jakbym miała lat 16, wewnętrzny niepokój... Od zerwania z nim mija juz prawie 4lata a ja mam poczucie ze uczucie nadal do niego nie wygasło i miałam dziwne wrażenie, że on czuje to samo, kiedy mnie żegnał ostatni raz. Chciałabym mu to napisać, że cieszę się z tych spotkań, że mogliśmy wspólnie spędzić czas. Z jednej strony chciałabym, żeby o tym wiedział, zaś z drugiej mam obawy jak to zostanie odebrany i konsekwencji tego działania. I to nie tylko wyjazd na urlop sprawił, że zdarza mi się o nim myśleć. Wspólne spędzenie czasu umocniło mnie w przekonaniu, że to nadal we mnie nie ugasło. Nie wiem co robić. Skomplikowana nadwyraz sytuacja.

Czy kwalifikuję się na jakąkolwiek formę wsparcia psychicznego bez ubezpieczenia?

Mam do Państwa pytania. Jestem mężczyzną, mam 27 lat. Wiele w życiu przeszedłem złego. Od wielu lat choruję na depresję. Doświadczałem przemocy psychicznej i fizycznej ze strony swoich rodziców, dodatkowo zostałem oszukany przez byłego partnera na grubą sumę pieniędzy i... Mam do Państwa pytania. Jestem mężczyzną, mam 27 lat. Wiele w życiu przeszedłem złego. Od wielu lat choruję na depresję. Doświadczałem przemocy psychicznej i fizycznej ze strony swoich rodziców, dodatkowo zostałem oszukany przez byłego partnera na grubą sumę pieniędzy i jestem zadłużony, wręcz jestem bankrutem. Były partner znęcał się nade mną psychicznie, wmawiał mi, że jestem ,,nikim", ,,zerem", używał wobec mnie mnóstwo wulgaryzmów, przez co moje poczucie wartości zniżyło się całkowicie do zera i rzeczywiście się tak czuje. Przez to doświadczałem wielu stresów, bardzo ucierpiał na tym mój stan zdrowia. Straciłem pracę, nie mam aktualnie żadnego ubezpieczenia zdrowotnego, nie posiadam nic. Od połowy 2019 roku powróciły u mnie myśli samobójcze i autoagresja. Zdarzało mi się, że się kaleczyłem, ciąłem, zajadałem smutki słodyczami, a nawet piłem duże ilości alkoholu by zapomnieć o problemach (już tego nie robię, bo już nie mam na to siły, odechciało mi się wszystkiego). Nie radzę sobie kompletnie z niczym. Potrzebuje wsparcia psychologicznego, chcę spróbować zawalczyć o siebie. Czy kwalifikuje się na jakąkolwiek pomoc psychologiczną nie posiadając ubezpieczenia zdrowotnego? Ja już nie wytrzymuje z tym wszystkim. Oprócz tego, że jestem samotny, nie mam w nikim w wsparcia, nie mam nawet komu się wygadać. Jestem skazany sam na siebie :(
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Fo jakiego lekarza się udać przy problemach z pamięcią?

Witam. Jestem mężczyzną w wieku 32 lat. Mój problem to znaczne pogorszenie się pamięci w przeciągu kilku lat, wielu rzeczy już nawet nie pamiętam po kilku tygodniach. Zaznaczam że alkohol spożywam okazyjnie. Nie wiem do jakiego lekarza z tym się udać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak przełamać nieśmiałość w relacji z chłopkiem?

Dzień dobry. Poznałam trzy miesiące temu chłopaka i zakochałam się wierze, że to jest ten jedyny. Ale boję się do niego napisać. Juz z nim rozmawiałam nawet dziś byłam u niego w pracy. Nie mogę o nim przestać myśleć ani... Dzień dobry. Poznałam trzy miesiące temu chłopaka i zakochałam się wierze, że to jest ten jedyny. Ale boję się do niego napisać. Juz z nim rozmawiałam nawet dziś byłam u niego w pracy. Nie mogę o nim przestać myśleć ani spać co mam zrobić. Prosze o rade nie odrzucajcie mojego pytania nikomu nie ma się zwierzyć
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak sobie poradzicz tym ciągłym uczuciem stresu i uczuciem odrealnienia?

Od pół roku żyję w nieustannym stresie, biorę sertagen i lamitrin, ponieważ mialam problemy ze snem i jedzeniem. Teraz towarzyszy mi permanentne uczucie obcości, takie poczucie nierealności. Mam wrażenie, że ja to nie ja i że moje życie wcale nie... Od pół roku żyję w nieustannym stresie, biorę sertagen i lamitrin, ponieważ mialam problemy ze snem i jedzeniem. Teraz towarzyszy mi permanentne uczucie obcości, takie poczucie nierealności. Mam wrażenie, że ja to nie ja i że moje życie wcale nie jest moje. Czemu tak jest i jak sobie z tym poradzić? :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co myśleć o moich zaburzeniach snu?

Mam 18 lat i jestem dziewczyną. Mam problem ze snem. Otóż gdy jestem w domu , potrafię siedzieć do 24 i nie czuć się senna, a zasypianie to tragedia. Byłoby to normalnymi problemami ze snem, ale nie bo gdy jestem... Mam 18 lat i jestem dziewczyną. Mam problem ze snem. Otóż gdy jestem w domu , potrafię siedzieć do 24 i nie czuć się senna, a zasypianie to tragedia. Byłoby to normalnymi problemami ze snem, ale nie bo gdy jestem u chłopaka w domu , śpię normalnie, jestem senna . Nawet gdy śpię u niego sama bo jest w pracy to śpię bez problemu. Często jak do niego przyjeżdżam wieczorem nagle odczuwam senność, której nie czułabym w domu o tej porze. Śpi mi się dobrze i długo, zasypiam z łatwością. Niestety w domu mam straszne z tym problemy. W domu dużo korzystam z komputera ale nie wydaje mi się to być głównym powodem, ponieważ np u niego ciągle oglądamy Netflix, a nawet po takich dniach patrzenia się ciągle w ekran u niego zasypiam jak dziecko. Podejrzewam że to ma związek z psychika i domem, moim pokojem , ale nie wiem. Czy są inne możliwości? Pod jakim kątem mam szukać problemu i jak to rozwiązać, co może mi pomóc? Nie pije wcale kawy a ni innych napojów kofeinowych. W domu mam dobrą temperaturę, ciemność i ciszę.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Jak mam namówić męża na wizytę u psychologa?

jak namówić męża na wizytę u psychologa Jesteśmy małżeństwem 30 lat dotąd nasze małżeństwo było prawie udane jedyne co mogłam zarzucić mojemu mężowi to to że pił chociaż był spokojny teraz gdy ja zachorowałam na raka twierdzi że go zdradzam... jak namówić męża na wizytę u psychologa Jesteśmy małżeństwem 30 lat dotąd nasze małżeństwo było prawie udane jedyne co mogłam zarzucić mojemu mężowi to to że pił chociaż był spokojny teraz gdy ja zachorowałam na raka twierdzi że go zdradzam i zrobi co ma zrobić i odchodzi. Zdrada to bzdura no ale jak mu cokolwiek wytłumaczyć jak on nawet przez sen się kłóci
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy to da się jakoś uratować?

Witam, Sytuacja wygląda następująco. Byłem w związku z kobietą 9 miesięcy, żyło nam się dobrze, oboje się dogadywaliśmy, angażowaliśmy i praktycznie od początku zamieszkaliśmy razem. Dwa tygodnie temu znalazła w moim telefonie polubione zdjęcie na profilu innej kobiety, stwierdziła że... Witam, Sytuacja wygląda następująco. Byłem w związku z kobietą 9 miesięcy, żyło nam się dobrze, oboje się dogadywaliśmy, angażowaliśmy i praktycznie od początku zamieszkaliśmy razem. Dwa tygodnie temu znalazła w moim telefonie polubione zdjęcie na profilu innej kobiety, stwierdziła że chce się rozstać, że zdradziłem ją. Pare dni nie mieliśmy kontaktu, nie chciała rozmawiać, spotkaliśmy się przedwczoraj obgadaliśmy sprawę i stwierdziła, że może da mi szanse. Wczoraj poszliśmy na spacer, który oczywiście był z dystansem, ona mówi że ciągle ma tą sytuację przed oczami, przyćmiewa jej to wszystkie pozytywy związku. Wieczorem napisała, że jednak tego nie czuję, że nie będzie potrafiła mi zaufać, nie czuje porządania i jestem jej trochę obojętny. Czy da się to ratować? Co można zrobić? Najgorsze to dla mnie zrozumieć, że ona z osoby która ciągle się tuliła, czuła porządanie, stała się taka oschła. Mieliśmy dużo planów na ten rok, między innymi zaręczyny. Proszę o poradę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maria Rzepecka
Mgr Maria Rzepecka

Jak przełamać taką nieśmiałość w relacjach z innymi ludźmi?

Od kiedy tylko pamiętam, miałam problemy w kontaktach międzyludzkich. Jako dziecku, nastolatce, a w końcu studentce, ciężko było mi się do kogokolwiek odezwać i prowadzić rozmowę, zawsze miałam tylko kilku bliższych znajomych i nikogo, kogo nazwałabym "przyjacielem". Uważałam, że nie... Od kiedy tylko pamiętam, miałam problemy w kontaktach międzyludzkich. Jako dziecku, nastolatce, a w końcu studentce, ciężko było mi się do kogokolwiek odezwać i prowadzić rozmowę, zawsze miałam tylko kilku bliższych znajomych i nikogo, kogo nazwałabym "przyjacielem". Uważałam, że nie mam nic ciekawego ani ważnego do powiedzenia, że mówię same głupoty i źle przy tym wyglądam, nauczyłam razem z innymi śmiać się z siebie i swojego milczenia, nigdy nie udzielałam się w dyskusjach, a zapytana o coś od razu płonęłam ze wstydu... Teraz mam prawie 32 lata i niewiele się zmieniło. Potrafię rozmawiać tylko w kombinacji jeden na jeden, w większej grupie osób nie dam rady się przełamać. Czasem bywało już jednak lepiej, ale ostatecznie zawsze "cofałam się" do punktu wyjścia. Co ciekawe, nie mam i nie miałam żadnych problemów w załatwianiu spraw np. w sklepie, u lekarza lub w urzędzie, potrafię wszystko załatwić. A w kontaktach ze współpracownikami, potencjalnymi znajomymi, równolatkami - mam problem od lat. Dziś w pracy znowu stałam obok dyskutującej grupy ludzi i choć pracuję z nimi już parę lat, nie umiem z nimi rozmawiać bez skrępowania ani odezwać się pierwsza, nawet w związku z tematami zawodowymi... Coraz bardziej mnie to dobija i czuję się coraz gorzej, nie wiem już co robić, mam wrażenie, że wszyscy śmieją się ze mnie, a ja sama nie nadaję się do życia w społeczeństwie.
Patronaty