Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Co zrobić, aby pójście do przedszkola nie wiązało się dla dziecka że stresem?

Mój syn 24 m od września idzie do małego przedszkola. Nie wiem jak mu pomóc, aby rozstanie z mama było jak najmniej stresujacym przeżyciem. Zwłaszcza że synek był tylko że mną do tej pory. Sprawa jest o tyle trudna, ze... Mój syn 24 m od września idzie do małego przedszkola. Nie wiem jak mu pomóc, aby rozstanie z mama było jak najmniej stresujacym przeżyciem. Zwłaszcza że synek był tylko że mną do tej pory. Sprawa jest o tyle trudna, ze synek tk typ wrażliwca, boi się nowych miejsc i osób, reaguje na nie histeria. Wczoraj krótką wizyta w przedszkolu skończyła się na wejściu, gdyż synek wpadł właśnie w straszna histerię. Nie za bardzo chce się bawić z innymi dziećmi na placach. Co robić????

Co zrobić z tym, że moje nerwy są całkowicie zniszczone?

Chciał bym się dowiedzieć co mam zrobić z tym że moje nerwy są całkowicie zniszczone. Nic nie mogę zapamiętać ani się nauczyć. Nie słyszę normalnie dźwięki tylko jakiś głos w tle mam odczucia na całym ciele tak nie wiem jak to określić żeby nie wyszło zaraz że jestem chory psychicznie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy ktoś przez Skype podejmie się bezpłatnej terapii?

Mieszkam na wsi i choruje na depresję i zaburzenia lękowe. Jest w okolicy tylko jeden psychiatra który przyjmuje na konkretne godziny i jest on prywatnie. Na NFZ trzeba czekać miesiącami a potem w poczekalni 5 godzin co wywołuje u mnie... Mieszkam na wsi i choruje na depresję i zaburzenia lękowe. Jest w okolicy tylko jeden psychiatra który przyjmuje na konkretne godziny i jest on prywatnie. Na NFZ trzeba czekać miesiącami a potem w poczekalni 5 godzin co wywołuje u mnie ataki paniki poza tym ja tyle nie wysiedze bo jestem wiecznie osłabiona. Otóż mój lekarz odmawia mi leczenia i wręcz szantazuje mnie ze albo pójdę na terapię albo przestanie mnie leczyć tzn moja depresja jest odporna na leczenie i trwa długo, leki są konieczne ale niewystarczające stąd lekarz uważa że jeśli nie pójdę na terapię to będę brać leki kolejne 10 lat i dalej się nie wylecze. W takim przypadku on nie podejmuje się mojego leczenia i mam sobie szukać innego lekarza. Tylko że innego nawet nie ma w okolicy. Tłumacze lekarzowi że nie mogę podjąć terapii bo nie mam na to pieniędzy, moja mama straciła pracę a tata zachorował na raka, ja jestem na ich utrzymaniu. Byłam w psychoterapii poznawczo behawioralnej a potem psychodynamicznej przez łącznie 4 lata. Jedna z nich odbywała sie przez Skype tylko że obecnie mnie nie stać. Psychiatra mówił że nie może to być psycholog ale psychoterapeuta. Mieszkam na wsi i w promieniu 100 km albo i więcej nie ma żadnego terapeuty przyjmującego na NFZ. Owszem są poradnie zdrowia psychicznego ale są tam tylko psychologowie, nie ma możliwości terapii. Co robić? Czy lekarz może odmówić mi leczenia? Czy to nie jest złamanie jakichś zasad, etyki lekarskiej? Zostanę bez leków jeśli nie podejmę terapii. A ja nie mam pieniędzy, nie ma terapeuty na NFZ, przez Skype nikt nie zgodził się leczyć mnie za darmo. Dowiadywalam się jakie są terminy przyjęcia przez psychiatre na NFZ, niestety odległe poza tym ja jestem zależna od rodziców i nie mogą jechać i czekać że mną 5 godzin na wizytę. Do mojego lekarza nie trafiają argumenty i od jakiegoś czasu trwa przy swoim. Dodam że byłam wielokrotnie hospitalizowana na oddziałach dziennych i zamkniętych. Były tam różne zajęcia i terapie, niestety to nie pomogło ani trochę. Elektrowstrzasy też nie pomogły a leki brałam już wszystkie i nic nie pomaga. Niestety mamy długi i teraz wszystkie pieniądze idą na spłatę. A może państwo znają kogoś kto przez Skype podejmie się terapii bezpłatnie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Czy możliwe, że mam depresję bądź nerwicę?

Witam ,nurtuje mnie pewne pytanie. A mianowicie czy jeśli ktoś zdaje sobie sprawę z tego ze ma problem oznacza to ,ze owa rzecz wcale nie jest problemem? Mam tu na myśli konkretna sytuacje ,moja sytuacje. Wiem ,ze coś jest nie... Witam ,nurtuje mnie pewne pytanie. A mianowicie czy jeśli ktoś zdaje sobie sprawę z tego ze ma problem oznacza to ,ze owa rzecz wcale nie jest problemem? Mam tu na myśli konkretna sytuacje ,moja sytuacje. Wiem ,ze coś jest nie tak i czuje ze jest to nerwica bądź depresja bądź tez obie bo wiem ,ze zdarza się u pacjentów ze choruje się na jedno i drugie. Skąd moje wnioski? A stad ze mimo własnego problemu interesuje się różnymi zaburzeniami i chorobami natury psychicznej od dość dawna i ewidentne widze ze moje obiawy pokrywają się z tymi które maja osoby z depresją bądź nerwicą. Jednak usłyszałam kiedys ,ze skoro wiem ze mam problem to powinnam się wziąć w garść i z nim poradzić bo osoby te "realnie chore" nie wiedzą takich rzeczy gdyż ich stan jest tak ciężki ze nie są w stanie sobie tego uświadomić. Co w takim razie myśleć? Brzmi to bardzo głupio jednak nie daje mi spokoju. Może po prostu wyszukuje sobie chorób by wytłumaczyć przed sama sobą moja osobę? Żeby mieć jakieś usprawiedliwienie dla samej siebie ,dlaczego jestem taka a nie inna. Jestem po pierwszej konsultacji z psychologiem który zasugerował ,ze mam nerwice lekowa jednak zapytał także wprost czy myśle ,ze mam depresje. Dlaczego wiec powiedziałam ,ze nie wiem skoro czuje ze to jest wlasnie to co przeszkadza mi w normalnym życiu i rozwoju. Dlaczego sama sobie wmawiam ze tak jest a gdy ktoś zapytał mnie wprost odrzuciłam to czując totalne zażenowanie i wstyd? Wiem ,ze tych pytań jest bardzo dużo jednak co jeśli tak naprawdę nic mi nie jest a ja zwyczajnie sobie to wmawiam , gubię się w tym. Czy jest ktoś w stanie realnie mi pomoc czy raczej wytłumaczyć na czym to polega? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Czy po tak intensywnym przyjmowaniu leku Sedam należy go odstawić?

Witam, przez ostatni rok leczyłem się na Nerwicę lękową. Brałem lek Sedam 3mg, kuracje skończyłem ale lekarz kazał mi brać w sytuacjach awaryjnych po tabletce. Niestety ten tydzień miałem na tyle trudny że pół opakowania (20 tabletek) poszło w 5... Witam, przez ostatni rok leczyłem się na Nerwicę lękową. Brałem lek Sedam 3mg, kuracje skończyłem ale lekarz kazał mi brać w sytuacjach awaryjnych po tabletce. Niestety ten tydzień miałem na tyle trudny że pół opakowania (20 tabletek) poszło w 5 dni. Mam pytanie czy po takim braniu tego leku mam go stopniowo odstawiać czy nie muszę.
odpowiada 2 ekspertów:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Dlaczego tak bardzo boję się wychodzenia z domu?

Mam problem w wychodzenie z domu. Odczuwam lęk przed lękiem. Nie chodzę nigdzie sama bo się boję. Wyprawa do pracy to dla mnie wyprawa w kosmos. Psychiatra przepisał mi Xetanormam brać pół tabletki dziennie. Jestem na początku leczenia. Mam okropne... Mam problem w wychodzenie z domu. Odczuwam lęk przed lękiem. Nie chodzę nigdzie sama bo się boję. Wyprawa do pracy to dla mnie wyprawa w kosmos. Psychiatra przepisał mi Xetanormam brać pół tabletki dziennie. Jestem na początku leczenia. Mam okropne mdłości. Jak idę nie czuję stabilonosci. Kręci mi się w głowie. Dziś w nocy nie spałam dopadł mnie niepokój silniejszy niż przed leczeniem. Mam kołatanie kucie seeducha.Czuję drętwienie i mrowienie po lewej stronie ciała. Czy to jest normalne przy stosowania takiego typu tabletek? Teraz boję się wziąść kolejnej połówki.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Problem z uciekaniem do swojego świata

Od dziecka miałam problem z "uciekaniem do swojego świata", pomimo zwracania uwagi, wybijania mnie z zamyslenia i ostrzegania przed konsekwencjami olewalam to, bo miałam kontrolę. Doskonale wiedziałam co, gdzie i jak. Byłam ambitna, doskonale się wypowiadlam. Takze nie widziałam problemu... Od dziecka miałam problem z "uciekaniem do swojego świata", pomimo zwracania uwagi, wybijania mnie z zamyslenia i ostrzegania przed konsekwencjami olewalam to, bo miałam kontrolę. Doskonale wiedziałam co, gdzie i jak. Byłam ambitna, doskonale się wypowiadlam. Takze nie widziałam problemu w chwilowym resecie. Miałam jakiś czas przerwy gdzie nie wylaczalam się, niestety wszystko zaczęło wracac wraz z rozpoczęciem studiów. Poprzez problemy z pamięcią związane z utratą przytomności chciałam sama przed sobą udowodnić, że dam radę, jednak atmosfera na uczelni odbiegala od ideału, tak jak traktowanie studentów. (być może to dlatego). Niestety, ale ok roku temu po dość mocnymch przeżycia zaczęłam zamykać się na ludzi i przestałam im kompletnie ufać. Oczywiście nie poznałam w tym czasie nikogo nowego, odrzucalam każdego, nawet tych co znałam. Często słyszałam od nowo poznanych ludzi, że odgradzam się od ludzi. Częściej uciekalam do swojego świata, jednak nadal w jakiś sposób lapalam kontakt i sobie ze wszystkim radziłam. Jednak niedawno zauważyłam, że już nie wiem co ktoś mówił, co mam zrobić, ba nawet nie wiem co robię w obecnej chwili. Unikam zadań związanych z koncentracja, myśleniem, wykonuje wszystko jedynie schematycznie. Nawet jeżeli chwilowo się skupie lub próbuje kogoś wysłuchać wcześniej czy później wyłączam się i nie mam nawet tego świadomości. Każdy uważa, że go olewam i niejeden nazwałbym mnie kretynem, ponieważ unikam jakiejkolwiek dyskusji-boję się, że walne gafe bądź będę miała problem z wyslowieniem się. Mało wychodzę do ludzi, wolę włączyć film, poprzeglac stronki czy zwyczajnie pójść spać-śpię nawet 12h i nadal czuje się jakbym nie spała cała noc. Wyjście z domu nie raz sprawia mi problem, jeżeli muszę gdzieś iść automatycznie psuje mi się humor (wyjątkiem jest moja przyjaciółka z którą chętnie się spotykam i gdzieś wychodzę). Zaczyna mnie to przytłaczac, chciałabym być taka jak przedtem ale mimo prób nie dam rady nad tym zapanować, a jeżeli już mi w jakimś stopniu się uda zdarza się coś co sprawia, że automatycznie się wyłączam. Tym "czymś " są ludzie. Pytanie brzmi - czy to może być jakaś choroba? Jak sobie z tym poradzić? Psycholog odpada, były próby szkolnych psychologów - nie mają do mnie podejścia, są zbyt dociekliwi, zaczynają mnie denerwować, co skutkuje kompletnym zamknięciem.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy moje objawy wskazują na schizofrenię czy nerwicę?

Schizofrenia czy nerwica? Witam chciałabym zeby ktos ppowiedzial mi co się ze mna dzieje. Bardzo czesto kłóce sie ze swoim mężem o jego ex boje sie ze mnie zdradzi, wpajamu mu niektore rzeczy ktore nie sa prawda i bo... Schizofrenia czy nerwica? Witam chciałabym zeby ktos ppowiedzial mi co się ze mna dzieje. Bardzo czesto kłóce sie ze swoim mężem o jego ex boje sie ze mnie zdradzi, wpajamu mu niektore rzeczy ktore nie sa prawda i bo mam wrazenie ze wkoncu sie do czegos przyzna, opadam z sil, mam zaniki pamieci zmiany skórne, najchetniej siedzialabym w domu z daleka od innych, po rozmowach ze swoja matka ktora nieprawda za nim zaczynam myslec ze jest to prawda, w momentach jak moj maz pije i nie wraca na noc boje sie o niego, a jak juz wroci to zaczynam sie z nim kłócić do takiego stopnia ze on zaczyna rozwalac wszystko w mieszaniu a ja w tych momentach sie trzęse jak bym miala dostac padaczki. Prosze o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski

W jaki sposób można zweryfikować diagnozę schizofrenii?

Od 10 lat mam stwierdzoną schizofrenię, kilka pobytów w szpitalu, a funkcjonuję bardzo dobrze bez leczenia. Testy psychologiczne powyżej przeciętnej inteligencji, TK w normie, samodzielna, towarzyska, wesoła, fizycznie też okaz zdrowia. Tylko przez to orzeczenie nie mogę znaleźć pracy. Chyba... Od 10 lat mam stwierdzoną schizofrenię, kilka pobytów w szpitalu, a funkcjonuję bardzo dobrze bez leczenia. Testy psychologiczne powyżej przeciętnej inteligencji, TK w normie, samodzielna, towarzyska, wesoła, fizycznie też okaz zdrowia. Tylko przez to orzeczenie nie mogę znaleźć pracy. Chyba nieprawidłowa diagnoza. Jak i gdzie ją zweryfikować? Znudziło mi się siedzenie na rencie.
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy lek Propranolol - beta bloker może powodować bezsenność?

Witam Czy lek Propranolol - beta bloker może powodować bezsenność? Czy można go brać 3 h godziny przed snem ? Nie będzie powodować bezsenności? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy zwiększenie dawki Serotaxu spowoduje efekty uboczne?

Przez 3 miesiące brałam antydepresant z grupy ssri SEROTAX zaczęłam się czuć dobrze, ale nagle z dnia na dzień wróciły silne lęki i nastrój depresyjny, który długo się utrzymywał. Wobec tego lekarz psychiatra zalecił zwiększenie dawki leku o 50% i... Przez 3 miesiące brałam antydepresant z grupy ssri SEROTAX zaczęłam się czuć dobrze, ale nagle z dnia na dzień wróciły silne lęki i nastrój depresyjny, który długo się utrzymywał. Wobec tego lekarz psychiatra zalecił zwiększenie dawki leku o 50% i chciałam zapytać czy zwiększenie dawki powoduje takie skutki uboczne jak przy wprowadzaniu pierwszy raz leku tzn pogorszenie objawów i po drugie chciałam zapytać po jakim czasie można oczekiwać poprawy ? Dodam, że uczęszczam na psychoterapię, ponieważ jedna Pani komentująca pod każdym pytaniem zaleca psychoterapię poznawczo-behawioralna.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Problem w relacjach z młodszą dziewczyną

Dzień dobry. Mam dziewczynę i od dwóch lat i 10 miesięcy jesteśmy razem. Niestety przez pierwsze dwa lata dzielilot nas 140 km, więc widywaliśmy się rzadko. Jej rodzice stwierdzili po naszym pierwszym spotkaniu, że majat nadzieję, że więcej się nie... Dzień dobry. Mam dziewczynę i od dwóch lat i 10 miesięcy jesteśmy razem. Niestety przez pierwsze dwa lata dzielilot nas 140 km, więc widywaliśmy się rzadko. Jej rodzice stwierdzili po naszym pierwszym spotkaniu, że majat nadzieję, że więcej się nie spotkamy. Mimo to spotykaliśmy się, a przez oszukiwanie rodziców popadła w depresję. Ma ją stwierdzoną i w tej chwili czeka na wizytę u psychiatry. Boi się teraz mnie im przedstawić i tak samo boi się mnie przedstawiać swoim znajomym. Ostatnio ma często masę wątpliwości co do wspólnej przyszłości i swoich uczuć. Nie wie też czy nie czuje czegoś więcej do swojego najlepszego przyjaciela. Czy jest możliwe aby te wątpliwości i sprawa z przyjacielem były jedynie objawem depresji? Jak powinienem się zachować, żeby pomóc jej z tego wyjść. I żeby znów zobaczyć szczęście na jej twarzy, jak zatrzymać ją przy sobie i jak pocieszać ją w trudnych chwilach, zwbyt dawało to jakieś efekty, a nie złościło jej. Niestety, ona ma 17 lat, a ja jestem trochę starszy, a przez strach od poznania rodziców wspólna wizyta u lekarza odpada.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Czy terapeuta pracujący na NFZ może dojechać do córki?

Moja córka ma silna depresję psychotyczna i nerwice, zalecenie psychoterapia. Jednak stan córki jest bardzo poważny, jest na pampersach i od kilku lat nie wstaje z lozka. W tym wypadku psychiatra zalecił terapię w domu. Jednak nie stać... Moja córka ma silna depresję psychotyczna i nerwice, zalecenie psychoterapia. Jednak stan córki jest bardzo poważny, jest na pampersach i od kilku lat nie wstaje z lozka. W tym wypadku psychiatra zalecił terapię w domu. Jednak nie stać nas na terapię prywatnie np przez Skype. Więc czy taki terapeuta który pracuje na NFZ, może normalnie dojechać do córki? Mieszkamy na wsi, niestety innej możliwości nie ma. Czy jest możliwość zamówienia takiej usługi. Bo wiem że np lekarze maja wizyty domowe.
odpowiada 2 ekspertów:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Mirena a napady paniki i nasilenie nerwicy?

Czy mirena może powodować napady paniki i nasilenie nerwicy lękowej ?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Problem z fobią społeczną u 22-latki

Witam, Moim problemem jest prawdopodobnie fobia społeczna z którą się zmagam praktycznie od dzieciństwa. Nie potrafię postawić na swoim , boje się coś powiedzieć a także wstydzę się rozmawiać z innymi ludzmi i czuje się źle w większym towarzystwie. Boje... Witam, Moim problemem jest prawdopodobnie fobia społeczna z którą się zmagam praktycznie od dzieciństwa. Nie potrafię postawić na swoim , boje się coś powiedzieć a także wstydzę się rozmawiać z innymi ludzmi i czuje się źle w większym towarzystwie. Boje się, że zaraz ktoś mnie zakrzyczy a moja samoocena znów spadnie ... czasem udaje mi się wybrnąć i jestem śmiała a właśnie czasem mam takie dziwne zachwiania i sama nie wiem od czego do końca to może zależeć. Jak to pokonać? Żeby stać się śmiała osoba bez strachu przed mówieniem o czymkolwiek. Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa

Czy Sertralina może być stosowana w ciąży?

Witam przez 7 lat brałam efectin 75 mgteraz chce zajść w ciaze i lekarz przepisał mi asentre 50mg Biorę ja od 4 tygodni i czuję się bardzo zlr Kołatanie serca, duszności, brak apetytu Moja psychiatra powiedziała że przy ciąży... Witam przez 7 lat brałam efectin 75 mgteraz chce zajść w ciaze i lekarz przepisał mi asentre 50mg Biorę ja od 4 tygodni i czuję się bardzo zlr Kołatanie serca, duszności, brak apetytu Moja psychiatra powiedziała że przy ciąży może być stosowana tylko sertralina. Bardzo proszę o opinie czy tylko sertralina może być stosowana przy ciąży? Bardzo źle się po niej czuje a bez leków nie jestem w stanie funkcjonować Dodam że od 6 miesięcy dzoce na psychoterapię ale nie ma po niej efektów.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak zwalczyć te natrętne myśli o samobójstwie przy nerwicy?

Witam.Mam nerwice.Najbardziej boje się ze sobie coś zrobię.Coś kusi mnie żeby się powiesic.Nie chce tego bo chce żyć.Ale mam przymus wiązania sobie na szyji np.kabla i zaciskam sobie aż boli i puszczam.Boje się ze kiedyś naprawdę się powiesze.Czy to... Witam.Mam nerwice.Najbardziej boje się ze sobie coś zrobię.Coś kusi mnie żeby się powiesic.Nie chce tego bo chce żyć.Ale mam przymus wiązania sobie na szyji np.kabla i zaciskam sobie aż boli i puszczam.Boje się ze kiedyś naprawdę się powiesze.Czy to jest możliwe?Bardzo się boje.Najbardziej nasila mi się jak ktoś w okolicy się powiesi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co. może oznaczać ten mój lęk i inne towarzyszące mu objawy?

Dzien dobry, mam pewien problem/problemy. Studiuje, mam troche problemy ze studiami, nie idzie mi na nich i nie idzie mi w moim życiu. Od 1 roku 2 lat, mam problem z nadpotliwościa rąk, także z drzeniem rąk, nie ma tego... Dzien dobry, mam pewien problem/problemy. Studiuje, mam troche problemy ze studiami, nie idzie mi na nich i nie idzie mi w moim życiu. Od 1 roku 2 lat, mam problem z nadpotliwościa rąk, także z drzeniem rąk, nie ma tego problemu non stop, tylko w niektórych sytuacjach, w momencie kiedy się ucze i otwieram książkę, wtedy zaczynają pocić mi się recę, albo kiedy wiem że będe musiał podać rękę nowo poznanej osobie. W towarzystwie osób mi znanych albo w innych sytuacjach nie mam tego problemu. Ten problem tez znika kiedy pije alkohol. Strasznie mnie to irytuje kiedy ucze się i pocą mi się ręce, wtedy bardziej o tym myśle niż o nauce, boję się że zapoce ksiązkę i ją zniszcze, przez to od dłuższego czasu wgl nie lubie sięgac po ksiązki, aczkolwiek uczyć się jestem w stanie. Wgl jestem strasznym materialista i obawiam się że ciągle coś zniszcze i przejmuje sie każdą rysą na nowym sprzecie. Ostatnimi czasy doszły jeszcze inne problemy, pomimo tego że się wysypiam mniej więcej 7 h, ciagle chce mi sie spać, kawa ani nic tu nie pomaga, jeszcze najbardziej sport. Kolejnymi problemami sa poczucie pustki w życiu, bez sensu zycia i chęci odejścia z tego świata. Przeczytałem/ogladałem tysiace poradników, wiem ze to co robie w zyciu jest bez sensu, ale nie potrafie sie od tego uwolnić, zwalczyc tego choc sie od lat staram, z poczuciem pustki i bez sensu w życiu walcze od 7 lat, nieudanie. Ciągle sie przejmuje tym że mi w zyciu nie wyjdzie, że nie będe miał pieniedzy, pomimo że mam dach nad głową i rodzine która moze mi pomóc, wszystkiego sie boje wszystko mnie przeraża. kiedy kupuje nowy telefon czy wgl coś kupuję, długo się zastawnawim aby podjąc jak najlepsza decyje i zmninmalizować ryzyko błędu, że kupie przykładowo gorszy telefon, a mogłem lepszy w tej cenie. Wracając jeszcze do nauki kiedy zaczynam się uczyć i wiem że mam jeszcze sporo czasu, to wpadam w panike że tego materiału nie ogarne i że nie dam rady, a wiem że gdybym się spiął i uczył to bym sobie dał radę, a nie panikował. Mam dużo znajomych i w towarzystwie jestem uważany za normalnego chłopaka, tylko boje się że gdyby to wyszło na jaw to wezma mnie za świram, że to wystarczy, tak poza tym nie miałem nigdy żadnych dziwactw, odchyłów. Kiedys byłem uzalezniony od papierosów, zawlczyłem ten nałóg, ale jestem troche uzalezniony od słuchania muzyki, bo ona mnie odpręża, a ja mam wrażenie że ciągle potrzebuje odprężenia. Szczerze mówiąc to troche ukrywam sie przed światem, przykładowo nigdy nie miałem dziewczyny, co dziwi moich znajomych, nie chca mi nawet w to wierzyc, uważają że jestem przystojny/miły i powinienem miec dziewczyny, to wywołuje u nich zdziwienie. Czasami mam wrazenie że troche czują że nie do końca jest ze mną wszystko w porządku. co może byc ze mną nie tak dlaczego to się dzieje ? te poceinie, ten lęk ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie poradzić po samobójstwie brata?

Witam serdecznie jestem załamana samobójstwem mojego o 2 lata młodszego brata,(które było w czwartek wieczorem)nie mogę sobie poradzić z tą sytuacją.Mam takie uczucie że bardzo zawiodłam mojego brata że nie zapytałam go czy coś go gnębi czy smuci ale nic... Witam serdecznie jestem załamana samobójstwem mojego o 2 lata młodszego brata,(które było w czwartek wieczorem)nie mogę sobie poradzić z tą sytuacją.Mam takie uczucie że bardzo zawiodłam mojego brata że nie zapytałam go czy coś go gnębi czy smuci ale nic na to nie pochowaliśmy go teraz w poniedziałek. 35 lat
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Podjęcie pracy a terapia psychoanalityczna

Witam, co mam zrobić? Chodzę rok na terapię psychoanalityczną. Ale teraz zaczynam pracę i będę w innym mieście. Czy terapeuta zgodnie z etyką powinien mi dopasować nowe godziny? Przecież muszę pracować...
odpowiada 1 ekspert:
mgr Adam Zajączkowski
mgr Adam Zajączkowski
Patronaty