Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 1 5

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Rozstanie: Pytania do specjalistów

Jak sobie poradzić po rozstaniu z dziewczyną?

Witam. W swoim życiu przechodzę teraz bardzo trudny okres. Mianowicie mam 16 lat i do szaleństwa byłem zakochany w pewnej dziewczynie, z którą chodzę do jednej klasy od podstawówki (9 lat). Kiedyś byliśmy parą, ale to było dawno temu, jeszcze...

Witam. W swoim życiu przechodzę teraz bardzo trudny okres. Mianowicie mam 16 lat i do szaleństwa byłem zakochany w pewnej dziewczynie, z którą chodzę do jednej klasy od podstawówki (9 lat). Kiedyś byliśmy parą, ale to było dawno temu, jeszcze w podstawówce. Kiedy teraz mam opuścić szkolne mury i myślę, że to może być koniec naszej znajomości, to wydaję mi się, że oszaleję! Teraz zrozumiałem jak wiele dla mnie znaczy. Wszystko zaczęło do mnie dochodzić, ale jest już za późno.

W kwietniu powiedziałem jej co czuję. Ona parę dni później powiedziała mi, że nic z tego nie będzie, ale ostatnio przez pewną rozmowę, pojawiła się bliskość i zaczęliśmy się całować. Następnego dnia paczką wybraliśmy się na spacer po naszym pięknym mieście. Gdy ją odprowadziłem sytuacja się powtórzyła. Następnego dnia, kiedy się spotkaliśmy wraz z jej przyjaciółką (jednocześnie jest to moja kuzynka) nie odezwała się do mnie praktycznie ani słowem. W poniedziałek powiedziała mi, że wszystko przemyślała i uważa, że nic z tego nie będzie. Zamknąłem się w sobie.

Nie wiem, co mam robić. Zawsze byłem energicznym, pełnym poczucia humoru facetem, ale od ostatniego czasu nie czuję chęci życia, woli walki. Wszystko mnie przytłacza . Myślałem nawet, żeby skończyć ze sobą raz na zawsze, że tak będzie lepiej. Do tej pory nie dochodzi do mnie, dlaczego tak się stało. Co mam robić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Myśli samobójcze po rozstaniu z chłopakiem

Witam. Mam 16 lat. Od dłuższego czasu nie radzę sobie sama ze sobą. Czuję się beznadziejnie. Nic nie chcę mi się robić, nie chcę mi się wychodzić z domu, nawet w tak piękną pogodę. Mam chęć napić się alkoholu lub...

Witam. Mam 16 lat. Od dłuższego czasu nie radzę sobie sama ze sobą. Czuję się beznadziejnie. Nic nie chcę mi się robić, nie chcę mi się wychodzić z domu, nawet w tak piękną pogodę. Mam chęć napić się alkoholu lub wziąć jakieś tabletki po których choć na chwilę zapomnę o problemach, które sama sobie stwarzam. Czuję się taka bezużyteczna. Nienawidzę na siebie patrzeć. Nie akceptuję siebie, swojego ciała.

Kilka miesięcy temu spotykałam się z pewnym chłopakiem, który mnie zostawił po kilku tygodniach. Powiedział, że chciał się tylko mną zabawić, bo nie jestem nic warta. Bardzo za nim tęsknię, mimo wszystko, nie wiem co mam robić. Do tego dochodzi jeszcze to, że bardzo tęsknię za tatą, który opuścił nas 3 lata temu. Czasami do mnie dzwoni, ale to nie to samo. Bardzo mi go brakuje. Ostatnio mam straszne kłopoty z koncentracją, ciągle czegoś zapominam, strasznie dużo śpię. Przychodzę takie dni czasami, że wcale nie chcę mi się jeść, a czasami opycham się nieustannie.

Nie wiem co mam zrobić, że poprawić swoje samopoczucie. Chciałabym być szczęśliwa jak kiedyś, ale nie potrafię nic z tym zrobić. Nie wierzę w siebie, bo po prostu nie mam na to siły. Czuję się strasznie samotnie.Chciałabym z kimś porozmawiać. Boję się siebie, coraz częściej mam myśli samobójcze. Proszę o jakąś radę.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak sobie poradzić z tą sytuacją?

Mam 32 lata. Mąż zostawił mnie w ciąży, odszedł do innej kobiety. To było ponad rok temu. Nie potrafię się pozbierać psychicznie. Oczywiście żyję, jakoś tam funkcjonuję, ale odczuwam lęk przed życiem. Czy sobie poradzę? Bardzo się boję:( Czuję...

Mam 32 lata. Mąż zostawił mnie w ciąży, odszedł do innej kobiety. To było ponad rok temu. Nie potrafię się pozbierać psychicznie.

Oczywiście żyję, jakoś tam funkcjonuję, ale odczuwam lęk przed życiem. Czy sobie poradzę? Bardzo się boję:( Czuję bezsens życia. Na pewno nie odbiorę sobie życia, ale to wszystko nie ma sensu. Nie potrafię też przestać myśleć o mężu, cały czas mam nadzieję, że wróci... Nie widzę już szans na ułożenie sobie życia.

Byłam na psychoterapii, ale nadal czuję się bezwartościowa, gorsza od tej kobiety, do której mąż odszedł. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Wciąż nie umiem zapomnieć

Byłam z chłopakiem dosyć długo. Kochałam go z całego serca, nagle zaczęliśmy się kłócić i wszystko się rozsypało. Rozstaliśmy się. Bardzo to przeżywałam. Chciałam o nim zapomnieć i spotykałam się z innymi, lecz to nie pomogło. Brałam tabletki, nie...

Byłam z chłopakiem dosyć długo. Kochałam go z całego serca, nagle zaczęliśmy się kłócić i wszystko się rozsypało. Rozstaliśmy się. Bardzo to przeżywałam.

Chciałam o nim zapomnieć i spotykałam się z innymi, lecz to nie pomogło. Brałam tabletki, nie miałam siły, aby prawidłowo funkcjonować. Doszło nawet, że pocięłam sobie rękę. On nie chce mnie znać, to już minęły dwa lata od tego wszystkiego, a on dalej mi się śni, a ja? Wciąż mam nadzieje, że napisze do mnie znów. On nie znalazł nikogo. Stał się bardzo dziwny. Myślę, że też nie jestem mu obojętna, ale tak jakoś wyszło.

Próbuję ułożyć sobie życie z innym. Na początku szło mi super, ale gdy go zobaczę, od razu mam łzy w oczach, a gdy nikt nie widzi, płaczę tak jak wtedy przy rozstaniu. Nie wiem co mam zrobić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak długo może trwać ból po utraconej miłości życia?

Mam 22 lata. Przez 2 lata byłem z dziewczyną którą do tej pory kocham. Wiem, że ona ma już innego na oku a ja sam tez miałem inną ale nie umiałem z nią żyć. Po chwili mój nowy związek się...

Mam 22 lata. Przez 2 lata byłem z dziewczyną którą do tej pory kocham. Wiem, że ona ma już innego na oku a ja sam tez miałem inną ale nie umiałem z nią żyć.

Po chwili mój nowy związek się rozpadł przez to, że wtedy jak i teraz myślę o tej byłej, którą cały czas kocham. Nie umiem się z tego wyleczyć, pomimo porad od moich przyjaciół. Próbowałem wszystkiego, spotykać się z przyjaciółmi, przełamywać lęki, robić szalone rzeczy, skupywałem się na tym, co mnie interesuje i mi sprawia przyjemność, ale dalej nie umiem sobie z tym ani z niczym już poradzić.

Ona była dla mnie jedyną podporą. W miłości do niej postawiłem wszystko na jedną kartę ale jednak przegrałem. Sam już nie wiem czy coś w ogóle ma sens.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Kocham go, chcę być z nim - co zrobić?

Byłam z chłopakiem 3 mies. Kłóciliśmy się, ale bardzo go kochałam. Pewnego dnia postanowiłam zerwać (bo się nie układało). Bardzo cierpiałam. Po ok. pół roku napisał. Były to moje urodziny. Złożył mi życzenia. Potem pisał kilka razy typu: co...

Byłam z chłopakiem 3 mies. Kłóciliśmy się, ale bardzo go kochałam. Pewnego dnia postanowiłam zerwać (bo się nie układało). Bardzo cierpiałam. Po ok. pół roku napisał. Były to moje urodziny. Złożył mi życzenia. Potem pisał kilka razy typu: co tam?, jak tam? itp. Pisaliśmy ogólnie o wszystkim, tylko nie o "nas". Nagle przestał pisać. Nie wiem, co robić. Czy może teraz moja kolej, żeby napisać? Jeśli napisać, to co? Kocham go, chcę z nim być, ale nie wiem, co robić? ;(

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak sobie poradzić z zaistniałą sytuacją?

Pisałam już wcześniej jak wygląda moja sytuacja. Zamiast być lepiej to jak widzę, jest gorzej. Karol boi się ze mną rozmawiać, ponieważ boi się, że da mi nadzieję, a przecież dał mi już ją, spotykając się ze mną, przytulając mnie...

Pisałam już wcześniej jak wygląda moja sytuacja. Zamiast być lepiej to jak widzę, jest gorzej. Karol boi się ze mną rozmawiać, ponieważ boi się, że da mi nadzieję, a przecież dał mi już ją, spotykając się ze mną, przytulając mnie itp. Każdy mówi mi: trzeba czasu, ale ja się boję, że go stracę bezpowrotnie, a z tym nie pogodzę się.

Jest mi coraz gorzej, nie widzę już nawet sensu życia. Jak mam z nim porozmawiać, jak on się boi? Co ja mam zrobić? Jestem bezradna. Szukam pomocy gdzie się tylko da, ale nic nie pomaga. Ja chcę mu powiedzieć co czuję, ale wiem, że nie będzie chciał już ze mną rozmawiać. Pomocy. Ja już naprawdę nie mam siły :(

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Zerwanie z dziwnych przyczyn - czy to jest możliwe?

Mojej koleżanki były chłopak zerwał z nią z dziwnych przyczyn. Stwierdził, że ją na początku kochał, potem jednak próbował pokochać, a na końcu stwierdził, że to zauroczenie. Czy to jest możliwe, że w tak krótkim czasie może nastąpić takie coś?...

Mojej koleżanki były chłopak zerwał z nią z dziwnych przyczyn. Stwierdził, że ją na początku kochał, potem jednak próbował pokochać, a na końcu stwierdził, że to zauroczenie. Czy to jest możliwe, że w tak krótkim czasie może nastąpić takie coś?

On ma 18 lat, przeżył wiele złych rzeczy od podstawówki do teraz. Ale kiedy jej powiedział, że zerwał z dwoma dziewczynami właśnie z powodu zauroczenia, to ona mu się zapytała czy ma się obawiać tego, to on odpowiedział, że nie. A zapytała mu się dokładnie 2 dni zanim stwierdził, że się nią zauroczył. Miał problem z uczuciami twierdzi, że ich nie ma, ale przecież przytulał ją, okazywał jej je, martwi się o uczucia. Prosił ją o pomoc, a ona zgodziła się. Doszła do tego, że on może ją kochać po przyjacielsku albo jak dziewczynę, ale boi się okazać uczuć.

On odpowiedział, że kocha ją, ale boi się okazać uczuć, a popołudniu powiedział jej, że się nią zauroczył. Jak to możliwe? Proszę odpiszcie, bo ona nie wie co ma robić, a bardzo go kocha.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co powinnam zrobić? Jak go zatrzymać?

Z X znam się od kilku miesięcy. On pierwszy do mnie napisał, wyznał, że mu się bardzo podobam. Przez 2 pierwsze miesiące było między nami świetnie. X zabiegał o mnie i to bardzo. Spotykaliśmy się, było cudownie. Obiecał, że zostaniemy...

Z X znam się od kilku miesięcy. On pierwszy do mnie napisał, wyznał, że mu się bardzo podobam. Przez 2 pierwsze miesiące było między nami świetnie. X zabiegał o mnie i to bardzo. Spotykaliśmy się, było cudownie. Obiecał, że zostaniemy parą, tylko musimy się lepiej poznać. Czekałam cierpliwie.

Jednak od 1,5 miesiąca czar prysł. X przestał do mnie pisać, ja czułam, że za nim tęsknię. Od tego momentu spotkaliśmy się tylko 1 raz. Ostatnio miałam wrażenie, że mnie unika, jednak on odpowiedział, że to tylko moje wrażenie i przeprosił mnie. Jednak postępowania nie zmienił. Tydzień temu napisałam do niego, że jeżeli się nie zmieni, to z nami koniec. Odpisał, że zepsuł mu się telefon i nie ma mojego nr, zaproponował także przyjaźń.

Zgodziłam się, bo bałam się, że jego stracę. Jednak od tego momentu on nadal się do mnie nie odzywa. Co mam zrobić, by go nie stracić? Bardzo proszę o szybko pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Zerwał ze mną chłopak. Co mam zrobić?

Witam. 22 czerwca tego roku po 3 miesiącach zerwał ze mną chłopak. Ja wiem, że między nami nie było idealnie, bo on miał dla mnie mało czasu - ma szkołę, praktyki, a w weekendy pracuje - i ja mu wypominałam... Witam. 22 czerwca tego roku po 3 miesiącach zerwał ze mną chłopak. Ja wiem, że między nami nie było idealnie, bo on miał dla mnie mało czasu - ma szkołę, praktyki, a w weekendy pracuje - i ja mu wypominałam brak czasu, ale to coś złego, że chciałam się z nim widzieć? W ten dzień przyjechał jak gdyby nigdy nic - wygłupialiśmy się, przytulaliśmy i praktycznie "na do widzenia" powiedział mi: "lepiej będzie, jak zostaniemy przyjaciółmi" ;( Nawet nie znam powodu, przez który ze mna zerwał...;( Czuję się taka samotna... Brakuje mi go. Chciałam się zabijać. Między mną a nim jest 2 lata różnicy (ja mam 20, a on 18). Ostatnio zaprosił mnie na imprezę i na niej to wyglądąło, tak jak byśmy znowu byli razem - przytulał mnie, całował... Ale może to było na pokaz, bo tam byli jego koledzy? Sama nie wiem. Co ja mam w ogóle ze sobą zrobic? Jestem załamana, ciągle płaczę. Według znajomych zrobiłam się bardziej milcząca, ciągle chodzę smutna, nic mnie nie cieszy. Proszę, pomóżcie - ja ciągle myślę, że On wróci, że tylko gdzieś wyjechał, nie jestem w stanie się pozbierać. Ciągle do niego piszę, jak nie odezwę się do niego, to wariuję, zaczynam płakać. Jak się z tego pozbierać? Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co mogę zrobić, aby odzyskać chłopaka?

Witam. Mój problem polega na tym, że po 3 latach bycia z moim chłopakiem, on mnie zostawił, a dlaczego? No właśnie, chodzi o to, że przejrzał mi mój telefon i przeczytał wszystkie sms, jakie pisałam z kolegą. Oczywiście to były...

Witam. Mój problem polega na tym, że po 3 latach bycia z moim chłopakiem, on mnie zostawił, a dlaczego? No właśnie, chodzi o to, że przejrzał mi mój telefon i przeczytał wszystkie sms, jakie pisałam z kolegą. Oczywiście to były żarty, ale on nie potrafi tego zrozumieć.

Próbowałam z nim rozmawiać, a on mi ciągle wmawia, że go zdradziłam, a nic takiego nie miało miejsca. Z każdym dniem jest mi coraz gorzej, dzień w dzień płaczę, nie wychodzę z domu i ciągle wydaje mi się, że zaraz przyjdzie, zadzwoni a tu nic.

Już nie wiem co mam robić, to wszystko tak boli, że już nie mam ochoty żyć. Nie wierzę w to, że przestał mnie kochać w ciągu krótkiej chwili.Chcę to wszystko uratować, tylko jak ?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak przetrwać rozstanie z dziewczyną?

Pisząc to jestem w dołku. Nie potrafię przestać o niej myśleć. Drugą noc już nie śpię myśląc nad tym wszystkim i nie potrafię się pogodzić. 2 miesiące temu poznałem dziewczynę. Oboje zakochaliśmy się w sobie. Gdy się spotkaliśmy pierwszy raz...

Pisząc to jestem w dołku. Nie potrafię przestać o niej myśleć. Drugą noc już nie śpię myśląc nad tym wszystkim i nie potrafię się pogodzić.

2 miesiące temu poznałem dziewczynę. Oboje zakochaliśmy się w sobie. Gdy się spotkaliśmy pierwszy raz już wtedy tak bardzo iskrzyło. To moja pierwsza dziewczyna, więc nie bardzo wiedziałem jak okazać moje uczucia, ale ona zrobiła to za mnie. Pierwsza mnie pocałowala, a później to juz był sprint. Wszystko działo się bardzo szybko. Mogliśmy razem spędzać cały dzień i noc i następny dzień i noc.

Po paru dniach coś zaczęło się jednak zmieniać. Ja byłem wciaż taki sam, ale ona kompletnie inna. Nie wiedziałem czym było to spowodowane. Kłóciliśmy się o to, że np. ona chodząc ze mną pisała z 2 innymi chłopakami, którzy ją podrywali dla żartów. Tak ona to tłumaczyła. Ja mimo wszystko bardzo mocno ją kochałem i kocham, więc starałem się to w jakiś sposób bliżej nieokreślony zrozumieć. Gdy już było ok - coś innego się znajdowało i tak w kółko.

Wtedy zacząłem wspominać czasy, kiedy było cudownie. Dla mnie to były najpiękniejsze chwile w moim życiu. Po raz pierwszy miałem dziewczynę i to właśnie po raz pierwszy się tak bardzo zakochalem. Ona była kobiecym ideałem. Charakter cudowny. Wygląd tak samo. Kiedy szedłem z nią przez miasto za rękę ciągle widziałem, jak inni kolesie się za nią oglądają notorycznie. Gdy wziąłem się w garść powiedziałem sobie, że o tym po prostu trzeba porozmawiać, wytłumaczyć sobie pewne kwestie, bo to coś może zaradzić.

Gdy chciałem z nią porozmawiać - ona w tym momencie pisała na komputerze z tymi właśnie dwoma kolesiami. Ona już z nimi była wcześniej, ale teraz mówi, że to było i już nie wróci. Chce być ze mną, a oni są tylko kolegami. Ja pierwszy raz spotkałem się w ogóle z czymś takim, że dziewczyna ma chłopaka i pisze jeszcze z dwoma innymi. Było to dla mnie dziwne, ale jakoś to wytrzymywałem. W końcu zamknąłem laptopa i powiedziałem, że czas poważnie porozmawiać.

Gdy tak rozmawialiśmy doszliśmy do tego, że wszystko zaczęło zmieniać się po tym, jak jej tato zobaczył nas w momencie, kiedy ona dawała mi buzi w policzek. Może powiecie, że strasznie mieszam i w ogóle, ale ja po prostu nie wiem już, co mam robić. Myślę o jednym, nie jem nie piję. Nie potrafię funkcjonować. W ogóle to jest tak, że mieszkamy od siebie 230 km. Poznaliśmy się, ponieważ cała rodzina mówiła, że mają kogoś dla nas - mnie mama mówiła, że ma dla mnie dziewczynę, a jej cała rodzina mówiła, że jest chłopak.

Ona jest wnuczką mojego dziadka siostry. Tylko właśnie ta siostra adoptowała ojca gdy był mały i teraz ma właśnie córkę. Tą, którą kocham. W rodzinie jest wszystko ok - wszyscy mówią, że to jest możliwe byśmy byli razem i wszyscy jak najbardziej nas do tego nakłaniają. My bez ich wiedzy zaczęliśmy być razem. Ale jej tato się na to nie zgadza. Powiedział jej, że jeśli ona chce, żeby mniędzy nimi było dobrze, to powinna ze mną skończyć. Nie wiem dlaczego tak jest, bo bardzo dobrze dogaduję się z jej ojciem.

Powiedziała mi, że powinniśmy się rozstać, bo ona nie chce mnie okłamywać. Bo teraz idzie do nowej szkoły i nie wie jak to będzie, przy czym wcześniej, jak zwracałem na to uwagę to powiedziała, że to nie ma znaczenia. Później powiedziała właśnie, że to nie ma sensu, bo mieszkamy za daleko siebie i raczej bardzo rzadko się będziemy widywać, przez co nasz związek nie będzie taki, jakie są normalne. Mówi, że ostatnio nam się nie układa - gdy ją zapytałem dlaczego, powiedziała, że nie wie. Gdy powiedziałem, że może powinniśmy o tym porozmawiać, zastanowić się, jak można to naprawić, też powiedziała, że nie wie.

Wcześniej, gdy do niej pojechałem, pojechaliśmy nad zalew. Tam była jej koleżanka i jacyś koledzy. Mnie przedstawiła jako kuzyna, ponieważ powiedziała, że ona w tej miejscowości, w której mieszka jeszcze nie miała chłopaka, a bardzo jest uczulona na to jak się o niej mówi. Nie chce, by później ktoś opowiadał z kim to się ona trzymała za rękę albo z kim całowała. Obecnie zastanawiamy się czy rozstać się czy jakoś to naprawić, chociaż oboje nie wiemy co możemy takiego zrobić. Powiedziała, że wcześniej mnie kochała, a teraz tak jakby jej to przeminęło i nie wie czy mnie kocha, czy to może było jedynie zauroczenie.

Jedno wiem - dla mnie ona jest miłością, tą jedyną i czuję, że to właśnie z nią chciałbym spędzic całe swoje życie. Jeśli są tu jacyś psychologowie - bardzo proszę o pomoc. W pewnym momencie zacząłem wyobrażać już sobie, że to, co powiniennem zrobić, to popełnić samobójstwo, bo nie potrafię bez niej żyć. Gdy na nią patrzę - przypominają mi się wszystkie te sceny, kiedy byłem z nią bardzo szczęśliwy, a teraz to przeminęło i nijak nie potrafię doprowadzić do tego, by to wróciło. Ale przy samobójstwie pomyślałem sobie o swojej rodzinie - co oni by na to powiedzieli? Na pewno by to bardzo przeżyli, a ja nie chcę, żeby cierpieli przeze mnie.

Pomóżcie mi. Jesli da się to jakoś naprawić - powiedzcie mi jak. A jeśli to już jest koniec, to powiedzcie mi, co mam zrobić, jak mam dalej żyć. Jak mam sobie poradzić z tym, że już z nią nie będę, jak sobie z tym ciężarem poradzić, by nie wpaść w jakiś obłęd? Pomóżcie mi. Nie chcę zrobić sobie nic złego, ale nie potrafię sam z tego dołka wyjść. I przede wszystkim nie piszcie, że powinienem iść do psychologa. Nie chcę, by ktokolwiek się o tym dowiedział.

Jestem typem człowieka, który z wszystkim radzi sobie sam. Lecz nie tym razem. Nie chcę, żeby mama wiedziała, że przez to, że nie wyszło mi z jakąś dziewczyną od razu idę do psychologa. Wiem, że to powinno właśnie tak w rodzinie wyglądać, ale to nie wchodzi w rachubę. Proszę jeszcze raz o jakąs pomoc. Nie wiem, jeśli tego nie można uratować to powiedzcie jak mogę pozbyć się jej z głowy, by nie odczuć tego tak mocno. Czym mogę to zastąpić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Depresja czy jak?

Wiem, że podobne pytanie już zostało zadane na tym forum, jednak nie wiem, gdzie indziej mogę znaleźć pomoc. Mam 16 lat, jestem dziewczyną. Zaczęło się chyba od tego, jak mój chłopak ze mną zerwał. Nie mogłam spać ani jeść przez...

Wiem, że podobne pytanie już zostało zadane na tym forum, jednak nie wiem, gdzie indziej mogę znaleźć pomoc. Mam 16 lat, jestem dziewczyną. Zaczęło się chyba od tego, jak mój chłopak ze mną zerwał. Nie mogłam spać ani jeść przez tydzień, tzn. jadłam tylko tyle, żeby nie zemdleć, bo jeszcze by mnie wzięli do szpitala albo co...

Potem te dolegliwości trochę osłabły (pewnie organizm już nie wytrzymał), ale przygnębienie pozostało. Już ponad 2 miesiące. Nie umiem się już czymkolwiek cieszyć jak dawniej, nic mnie nie interesuje, nie chce mi się nic robić... Mam myśli samobójcze i ciągle sobie obiecuję, że jak pojawi się możliwość, to na pewno to uczynię. Czuję, że nie mam po co żyć, ani dla kogo. Wobec ludzi jestem nieraz opryskliwa, czuję, że nic nie rozumieją i irytuje mnie ta ich radość życia, nie wiadomo skąd.

Szkoła powiadomiła rodziców, w zeszłym miesiącu miałam wizytę u psychiatry, ale rodzice siedzieli ze mną w gabinecie, ich obecność mnie krępowała. Lekarz przepisał mi Z*** - jeśli w ogóle działał, to dawno przestał... Błagam, pomocy! To nie jest życie.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

To depresja czy uczucia?

Cześć. Wczoraj, gdzieś o 22.30, chłopak na takiej stronce ze mną zerwał. Mam tylko 12 lat i gdy mu napisałam, że on chyba ma mnie gdzieś zerwał ze mną, od tego czasu mało jem, płaczę i nie śmieję się,...

Cześć. Wczoraj, gdzieś o 22.30, chłopak na takiej stronce ze mną zerwał. Mam tylko 12 lat i gdy mu napisałam, że on chyba ma mnie gdzieś zerwał ze mną, od tego czasu mało jem, płaczę i nie śmieję się, jestem przygnębiona i zmęczona.

Musiałam odkłamać rodziców, że niby mnie nie przytulają itp., bo myśleli, że mam jakiś problem, ale im o tym nie powiem nigdy w życiu, nawet znalazłam nowego chlopaka, ale nie kocham go. Podobno jak z nim chodziłam był w szpitalu, później wyszedł i miał nogę w gipsie. Czy to mój błąd i czy mam depresję po rozstaniu? PROSZĘ O POMOC!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak go odzyskać, po tym jak go zdradziłam?

Witam. Mam 16 lat i przez długi czas byłam z chłopakiem. Zdradziłam go i on się o tym dowiedział, bo ojciec mojej przyjaciółki mu powiedział, bo ten chłopak to jej rodzina. Ojciec zabronił jej się ze mną spotykać i mówi,...

Witam. Mam 16 lat i przez długi czas byłam z chłopakiem. Zdradziłam go i on się o tym dowiedział, bo ojciec mojej przyjaciółki mu powiedział, bo ten chłopak to jej rodzina.

Ojciec zabronił jej się ze mną spotykać i mówi, że ma mnie dość, bo nie obchodzi mnie jej zdanie (już wcześniej tak było). Chłopak mnie zostawił. Kocham go i nie chcę bez niego żyć - tandetnie to brzmi, ale straciłam przyjaciółkę i chłopaka. Ten, z którym go zdradziłam - nie powiem, jest ładny, ale ja chcę tylko Tomka. Nie chce mi się żyć, nie wiem po co to tu piszę, ale mam ochotę się zabić, już nawet obadałam tabletki. Co mam zrobić, żeby go odzyskać? Pisałam, dzwoniłam - nie odbiera, nie odpisuje, przyjaciólka też ma mnie w d***.

Ratunku! Napisałam mu, że możemy od siebie po prostu odpocząć przez trochę i że się zmienię, ale on mnie nie kochał, chyba na pewno nie. Mam kolegę, którego dziewczyna zdradzała wielokrotnie i on wie, ale i tak do niej wrócił....

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak walczyć z myślami samobójczymi po rozstaniu?

Witam. Mam 17 lat i jestem tu po raz pierwszy, nie wiem za bardzo od czego zacząć. Mam myśli samobójcze przez byłą dziewczynę. Chodziłem z nią ponad dwa lata i tak z dnia na dzień wszystko sie zepsuło :( Tęsknię...

Witam. Mam 17 lat i jestem tu po raz pierwszy, nie wiem za bardzo od czego zacząć. Mam myśli samobójcze przez byłą dziewczynę. Chodziłem z nią ponad dwa lata i tak z dnia na dzień wszystko sie zepsuło :( Tęsknię za nia bardzo mocno i mi strasznie jej brakuje. Już nie jesteśmy razem 4 tygodnie i od tej pory, jak nie jesteśmy razem, mam myśli samobójcze i już nie wiem co mam ze sobą robić ;( Proszę, pomocy! ;(

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Rzuciła mnie. Co robić?

Witam. Spotykałem się z osobą, ktorą kocham. Poświęciłem się dla niej całkowicie, zależało/zależy (?) mi na niej nieziemsko (i to jest mój błąd). Niestety, byłem na jej każde zawołanie. Wreszcie usłyszałem magiczne "zostańmy przyjaciółmi". Popełnilem kolejny błąd dając jej...

Witam. Spotykałem się z osobą, ktorą kocham. Poświęciłem się dla niej całkowicie, zależało/zależy (?) mi na niej nieziemsko (i to jest mój błąd). Niestety, byłem na jej każde zawołanie.

Wreszcie usłyszałem magiczne "zostańmy przyjaciółmi". Popełnilem kolejny błąd dając jej do zrozumienia, że to był dla mnie ogromny cios. Wiem, że jej na mnie też zależy (jednak w innym wymiarze). Chciałbym z nią być, widzimy się siłą rzeczy parę razy w tygodniu, mamy mnóstwo wspólnych znajomych.

Wszystko to łączy się z depresją - nie mogę się na niczym skupić, myślę o niej non stop. Nie wiem jak się zachowywyać. Jakie podjąć kroki? Proszę o radę, Anonim, l. 20.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co mam zrobić, żeby mój chłopak do mnie wrócił?

Mój chłopak ze mną zerwał i wrócił do byłej, ale czasem tego żałuje, że tak zrobił. Ja go dalej kocham i chcę z nim być, ale nie wiem, co mam zrobić, żeby go odzyskać :( Pomóżcie mi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co mam zrobić, żeby zacząć żyć normalnie?

Jeszcze miesiąc temu byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Dwoje dzieci, praca i cudowny partner. I właśnie ten cudowny partner z dnia na dzień stwierdził, że musi przemyśleć jakie życie chce dalej prowadzić - czy chce żyć jak kawaler itd. Poznał...

Jeszcze miesiąc temu byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Dwoje dzieci, praca i cudowny partner. I właśnie ten cudowny partner z dnia na dzień stwierdził, że musi przemyśleć jakie życie chce dalej prowadzić - czy chce żyć jak kawaler itd. Poznał nową kobietę, a mnie cały czas mówi, że jego uczucia do mnie się nie zmieniły.

Muszę powiedzieć, że przez 4 lata rozumieliśmy się prawie bez słów, kontaktowaliśmy się niemalże codziennie. Jeszcze w czwartek mieliśmy plany na wakacje, na życie, a w piątek to wszystko się skończyło. Od miesiąca żyję w innej rzeczywistości, przestałam jeść - z nerwów, zawsze tak mam, tylko po raz pierwszy tak długo.Powiem, że to wydarzenie przeżywam bardziej, niż śmierć mojej mamy. Może wielu to zszokuje, ale piszę szczerze, żeby oddać cały ból, rozpacz, stan w jakim jestem.

O niczym innym nie myślę, tylko czy on wróci. Najbardziej szkoda mi moich dzieci, bo je zaniedbuję i nie potrafię tego zmienić. Najgorsze są ranki, bo nie mogę wstać, brakuje mi jakichkolwiek chęci do działania. Zmuszam się, np. pójścia na firmową kolację, jakieś odruchy samozachowawcze chyba zostały, ale z przyjemnością myślę o śmierci.

Dzieciom i tak będzie lepiej u ojca niż u rozchwianej emocjonalnie matki. Naprawdę najbardziej teraz lubię spać, a nie lubię się budzić, może... Trochę się jednak boję i jeszcze jest ten moment, gdy chcę zmienić myślenie.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Żona mnie zostawiła. Co mam robić?

Nie wiem co robić. Mam 41 lat, byliśmy w związku 6 lat, mamy wspaniałą córeczkę, którą kocham ponad życie. Teraz ona mi to wszystko zabrała, wyjeżdża 500 km ode mnie. Twierdzi, że nam nie wyszło, nie bierze pod uwage moich...

Nie wiem co robić. Mam 41 lat, byliśmy w związku 6 lat, mamy wspaniałą córeczkę, którą kocham ponad życie. Teraz ona mi to wszystko zabrała, wyjeżdża 500 km ode mnie.

Twierdzi, że nam nie wyszło, nie bierze pod uwage moich uczuć i tego, że to ja większość czasu poświęcałem dziecku (ona pracowała w knajpie, ja pracuję w firmie państwowej). Dziecko jest bardzo związane ze mną, a teraz zostaję sam. Nie mogę sobie z tym poradzić, nerwy mi siadają, nie mogę znaleźć sobie miejsca, nie śpię po nocach, bo ciągle myśle o nich. Próbowałem z nią rozmawiać, prosić, abyśmy spróbowali zacząć od nowa, ale bez skutku. Myślę, że ma kogoś, bo ostatnimi czasy poźno wracała do domu, czasami nad ranem, bez słowa wyjaśnienia. Raz mnie zdradziła, ale wybaczyłem jej i chyba to nie było dobrze.

Proszę o pomoc. Co mam robić, żeby nie zwariować, żeby mi serce nie pękło? Ja już nie mam siły, ciągle myślę o tym i to mnie dobija, a nie potrafię o tym zapomnieć. Pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Anna Ręklewska
Mgr Anna Ręklewska
Patronaty