Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zazdrość w związku: Pytania do specjalistów

Jak zmienić fakt, że partner mnie poniża?

Witam . Mam 28l.i czwórkę dzieci. W związku z mężem jesteśmy od 10lat.zawsze był bardzo zazdrosny ale od pewnego czasu ok (2) lat może trochę dłużej zaczęły się dziać inne rzeczy i się coraz bardziej nasilają. Pojawiają się prawie codziennie... Witam . Mam 28l.i czwórkę dzieci. W związku z mężem jesteśmy od 10lat.zawsze był bardzo zazdrosny ale od pewnego czasu ok (2) lat może trochę dłużej zaczęły się dziać inne rzeczy i się coraz bardziej nasilają. Pojawiają się prawie codziennie wyzwiska Obrażanie ponizanie nawet przy obcych osobach. Mówienie ze wszystko jest źle zrobione ze nic nie umiem. Czasem nawet są popychanki i nastawienie dzieci ze jestem zła. Mam już tego dosyć i czasem jest mi bardzo cięzko i są łzy i myśli dlaczego ja??? Czy można to jakoś zmienić. Co zrobić?? Milena
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel

Czy jest to spowodowane chorobliwą zazdrością czy może moją zaniżoną samooceną?

Jestem w związku i mam zaufanie do swojego partnera, ale wpadam w złość gdy tylko blisko nas pojawi się atrakcyjna kobieta. Automatycznie staje się zła na mojego partnera będąc przekonana, że Ona napewno mu się podoba i napewno się na... Jestem w związku i mam zaufanie do swojego partnera, ale wpadam w złość gdy tylko blisko nas pojawi się atrakcyjna kobieta. Automatycznie staje się zła na mojego partnera będąc przekonana, że Ona napewno mu się podoba i napewno się na nią patrzył. Jest to męczące ponieważ każde wspólne wyjście kończy sie awanturą.Nie wiem czy jest to spowodowane chorobliwą zazdrością czy może moją zanizoną samoocena, a może jeszcze czymś innym.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak się zmienić dla dziewczyny?

Dzień dobry . Mam problem , ale nie wiem do jakiego specjalisty powinienem się zgłosić . Ostatnio byłem w związku około 7 miesięcy z osobą na której bardzo mi zależało i zależy dalej , darzę tą osobę mocnym uczuciem ,... Dzień dobry . Mam problem , ale nie wiem do jakiego specjalisty powinienem się zgłosić . Ostatnio byłem w związku około 7 miesięcy z osobą na której bardzo mi zależało i zależy dalej , darzę tą osobę mocnym uczuciem , jest dla mnie bardzo ważna . Niestety przez moje chore zachowania , myśli , zarzuty skierowane do niej , nie wytrzymała i mnie zostawiła . Na początku było wszystko ze mną ok , ale z czasem coś zaczęło się złego dziać . Podaje przykłady np. Miałem bardzo dobry humor poszedłem po dziewczynę do pracy zauważyłem że rozmawia i się śmieję z kolegą z pracy , od razu zmienił mi się humor na gorszy i byłem bardzo zazdrosny i zły , dziewczyna miała wyjście integracyjne z pracy , wróciła późno do domu zarzucałem jej że mnie zdradziła , taka myśl się wzięła , dlatego ze była troszkę pijana i późno wróciła . Albo pisała z jakimś kolegą to byłem zazdrosny że z chłopakiem jakimś piszę , raz jechaliśmy bla bla car do innego miasta prowadził przystojny kierowca zauważyłem że często dziewczyna się na niego paczy potem zarzuciłem jej ze o nim fantazjowała erotycznie , taka głupa myśl . Tak wiem te rzeczy są straszne i nienormalne , ale sam nie wiem skąd takie myśli i te moje zachowania się wzięły . Chciałbym się zmienić nie chcę taki być , chcę się tego pozbyć z siebie . Do kogo powinienem się zgłosić ? Psycholog ? . Dziękuje i pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak walczyć z moją chorobliwą zazdrością?

Jestem chorobliwie zazdrosna i nie potrafię sobie z tym poradzić. Jestem z moim partnerem dwa lata. Kochamy się i planujemy razem przyszłość. Jednak zazdrość ciągle nie daje mi spokoju. Mój mężczyzna pracuje z dość sporą ilością kobiet, stąd jego ciągły... Jestem chorobliwie zazdrosna i nie potrafię sobie z tym poradzić. Jestem z moim partnerem dwa lata. Kochamy się i planujemy razem przyszłość. Jednak zazdrość ciągle nie daje mi spokoju. Mój mężczyzna pracuje z dość sporą ilością kobiet, stąd jego ciągły kontakt z nimi. Z kilkoma pisze po pracy i choć twierdzi że są to tylko relacje koleżeńskie, to ja jestem bardzo zazdrosna, czytam jego smsy i ciągle doszukuje się w nich drugiego dna. Nie boję się, że mnie zdradzi bo mu ufam i wiem że by mi tego nie zrobił. Ja się po prostu boję, że on się zakocha w kimś innym i odejdzie. Wiem że jest to prawdopodobnie spowodowane niską samooceną, która pogłębiła mi się kiedy byłam w poprzednim, toksycznym związku (8lat). Mój były partner był chorobliwie zazdrosny i obawiam się, że przez te lata mój mózg przyswoil takie zachowanie jako normalne. Próbuję z tym walczyć, staram się nie robić wywodów mojemu partnerowi, bo wiem że to bezpodstawne, ale czasem gdzieś coś we mnie pęka i wybucham. Proszę o radę jak z tym walczyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak zrozumieć zachorowanie partnera?

Witam! Kilka tygodni temu poznałam pewnego chłopaka. Wpadliśmy na siebie w hotelu, w którym miałam praktyki. Od pierwszego spotkania przyglądał mi się. Nie zwlekał i szybko zaprosił mnie do kina. Od samego początku było cudownie. Pocałunki w policzki, dłonie, traktował... Witam! Kilka tygodni temu poznałam pewnego chłopaka. Wpadliśmy na siebie w hotelu, w którym miałam praktyki. Od pierwszego spotkania przyglądał mi się. Nie zwlekał i szybko zaprosił mnie do kina. Od samego początku było cudownie. Pocałunki w policzki, dłonie, traktował mnie jak księżniczkę. Po 3 tygodniach znajomości poszliśmy ze sobą do lóżka. Do nieczego mnie nie zmuszał. Pragnęłam tego. Nigdy wcześniej nie czułam się tak bezpieczna i pewna siebie podczas stosunku. Spotykaliśmy się dalej, chodziliśmy do restauracji, uprawialiśmy seks. Jest tylko jednen problem. Pomimo tego, że chodzi w deszczu 30minut, żeby mnie zobaczyć, szanuje mnie, jest wyrozumiały, planuje ze mną podróże, całuje moje dłonie i wspomina o poznaniu moich rodziców i czuję się kochana jak nigdy w życiu on twierdzi, że już nigdy nikogo nie pokocha. Prosi mnie nawet bym nie zakochiwała się w nim. Oskarżył mnie o podrywanie jego przyjaciela, co nie miało oczywiście miejsca. Poczułam jego zazdrość, choć on zaprzecza. Powiedział, że przecież nie jestem jego dziewczyną i mogę robić co chcę, ale jak zacznie robić się poważnie to mam mu powiedzieć, bo on już ma dość zawodów. Nic z tego nie rozumiem. Pogubiłam się... Co w nim siedzi? Czego mi nie mówi?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Jak sobie radzić z chorobliwą zazdrością?

Witam, Mam problem z chorobliwą zazdrością. Jestem z mężem 5 miesięcy po ślubie, 7 lat razem. Mamy 3,5 letnią córkę, druga w drodze. Jestem bardzo zazdrosna o swojego męża. Głownie chodzi mi o koleżanki z pracy, spędza z nimi mnóstwo... Witam, Mam problem z chorobliwą zazdrością. Jestem z mężem 5 miesięcy po ślubie, 7 lat razem. Mamy 3,5 letnią córkę, druga w drodze. Jestem bardzo zazdrosna o swojego męża. Głownie chodzi mi o koleżanki z pracy, spędza z nimi mnóstwo czasu-wraca do domu, siada przed tv, troche pobawi sie z córka (nadal ogladajac tv), nie muszę wspominać, że nie ma tu miejsca na rozmowe ze mną. Od dwóch miesięcy jestem już na zwolnieniu i ta moja zazdrość się tylko pogarsza, bo siedze w domu i rozmyślam...mam coraz głupsze podejrzenia. Nawet dobrze nie wiem, na czym polega jego praca bo nie lubię o tym rozmawiać, nie chce słuchać o jego koleżankach z pracy co zrobiły, jak świetnie pracują itp. Nie wiem już jak sobie z tym radzić...:( jest coraz gorzej.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poprawić relację z ojcem?

Witam .Chodzi o ojca/ 75 lat/,który od samego początku był trudny do tego stopnia, że jego rodzice nie dając sobie rady z jego wychowaniem oddali go na wychowanie dalszej rodzinie. Bardzo zdolny, pomysłowy i twórczy w zakresie elektroniki co wykorzystywał... Witam .Chodzi o ojca/ 75 lat/,który od samego początku był trudny do tego stopnia, że jego rodzice nie dając sobie rady z jego wychowaniem oddali go na wychowanie dalszej rodzinie. Bardzo zdolny, pomysłowy i twórczy w zakresie elektroniki co wykorzystywał w pracy zawodowej.Jego małżeństwo ustało w wyniku śmierci mojej mamy 4 lata temu. Było dla mojej mamy niezwykle toksyczne. Ojciec traktował ją jak służącą ,był patologicznie zazdrosny i z byle powodu urządzał awantury wpadając w szał, zwłaszcza po alkoholu.Bywało, że w złości niszczył sprzęt wyrzucając np telewizor przez okno z 10 piętra. Miał manię kontrolowania zarówno swojej żony jak i nas dzieci zakładając w domu np podsłuch i wykorzystywał to w sposób podstępny. Umiał rozmyślnie zadawać ból i straszyć. Moja mama żyła w ciągłym strachu i w przekonaniu, że gdyby chciała go opuścić nie pozwoliłby na to. Jestem jego córką a w domu rodzinnym jeszcze jako mała dziewczynka umiałam się odważnie przeciwstawić ojcu stając w obronie swojej mamy. Do dziś to zapewne pamięta i myślę że mnie za to nienawidzi . Po śmierci mamy bardzo szybko znalazł sobie parę kobiet z którymi usiłował ułożyć sobie życie jednak dla mnie było jasne, że te związki będą trwały krotko . I tak też się stało. Jego sytuacja materialna po śmierci mojej mamy jest dobra bo otrzymuje ok 4 tyś emerytury po mamie i ma swoje mieszkanie. Mam młodszego, jednak dorosłego brata, którego od zawsze próbował sobie podporządkować finansowo . Po śmierci mamy zaczął się jednak zachowywać tak skandalicznie brutalnie i nieprzewidywalnie , że brat mój postanowił zerwać z nim jakikolwiek kontakt. Do dziś jednak nie ustał w wypisywaniu skrajnie obrazliwych ,znieważających wiadomości w przekonaniu, że one docierają do mego brata , jego dzieci i do mnie. Są wyjątkowo odrażające. Mając świadomość, że jest to mój ojciec oraz z racji jego wieku parokrotnie proponowałam mu swoją pomoc ale z mojego przekonania wynika ,że jej faktycznie nie potrzebuje bo ją ostatecznie odrzuca. Skłócił się z całą swoją i mojej mamy rodziną nie utrzymuje żadnych kontaktów sąsiedzkich ani koleżeńskich. Postanowiłam unikać z nim kontaktów nie odbierając tel. czy wiadomości bo ich treść to rodzaj nękania, ale ojciec wiedząc, że ich nie czytam i nie reaguję na nie zaczął je wysyłać do instytucji w której pracuję oczerniając mnie przedstawiając jako niewdzięczną córkę. Nie wchodzi w grę konsultacja specjalisty bowiem jej próby podjęte po śmierci mamy nie były udane . Sytuacja wydaje się patowa bowiem on chce by wszystko było na jego warunkach. Zadaję sobie pytania o granice do jakiej może posunąć się ojciec i proszę o podpowiedz co można zrobić w takiej sytuacji . 
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Gdzie udać się po pomoc, wiedząc że jest się osobą toksyczną?

Witam, gdzie udać się po pomoc wiedząc że jest się osobą toksyczną tą która niszczy związek swoimi kłótniami, zazdrością, wypominaniem itp. Od 5 lat zmagam się z nerwicą lękową z somatyzacją ale ostatnio zacząłem czytać o toksycznych związkach i czułem... Witam, gdzie udać się po pomoc wiedząc że jest się osobą toksyczną tą która niszczy związek swoimi kłótniami, zazdrością, wypominaniem itp. Od 5 lat zmagam się z nerwicą lękową z somatyzacją ale ostatnio zacząłem czytać o toksycznych związkach i czułem jakby ktoś pisał o mnie. Chcę albo się wyleczyć z tego albo szczerze powiedzieć żonie żeby ode mnie odeszła bo nie chce być dla niej ciężarem przez całe życie i miałaby być nieszcześliwa
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam psychiczne bariery przed seksem?

Mam 24 lata i nigdy nie uprawiałam seksu. Mam psychiczne bariery, które już chyba są nie do pokonania. Seks mnie obrzydza, przeraża, ale z drugiej strony ciekawi, fascynuje, ciekawi mnie, jak to jest.... Ciekawe, dlaczego tak się stało. Szczerze, to... Mam 24 lata i nigdy nie uprawiałam seksu. Mam psychiczne bariery, które już chyba są nie do pokonania. Seks mnie obrzydza, przeraża, ale z drugiej strony ciekawi, fascynuje, ciekawi mnie, jak to jest.... Ciekawe, dlaczego tak się stało. Szczerze, to zazdroszczę ludziom, którzy to robią i nie mają z tym problemów. Umrę, nie wiedząc, co znaczy bliskość fizyczna z mężczyzną. Ale ja chcę wiedzieć, jak to jest. Jak mogę sobie pomóc?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak opanować agresywne zachowania?

Dzień dobry! Jestem zagranicą. Właściwie na innym kontynencie. I bardzo potrzebuję pomocy. Mam 28 lat. Jestem z facetem, który bardzo mnie kocha. Ale okłamywał mnie przez kilka pierwszych miesięcy gdy się poznaliśmy i odkryłam to kilka miesięcy temu (jesteśmy ze... Dzień dobry! Jestem zagranicą. Właściwie na innym kontynencie. I bardzo potrzebuję pomocy. Mam 28 lat. Jestem z facetem, który bardzo mnie kocha. Ale okłamywał mnie przez kilka pierwszych miesięcy gdy się poznaliśmy i odkryłam to kilka miesięcy temu (jesteśmy ze sobą, a może raczej znamy się od 1,5 roku). Od tego czasu próbujemy to wszystko jakoś poskładać, ale jest tylko gorzej. Zawsze byłam chorobliwie o niego zazdrosna, a on jest bardzo otwartym facetem, zawsze wśród ludzi, zawsze miał bardzo dużo kobiet wokół. A ja mam bardzo niskie poczucie własnej wartości. Po tym wszystkim co się stało jest tylko gorzej oczywiście. Uciekam w alkohol. Kiedy się upijam, wpadam w agresję. Zupełnie się nie kontroluję. Ostatnim razem obiecałam sobie i jemu, że nie będę już pić, że zrobię wszystko, żeby być dla niego dobra. I byłam. Na kilka dni. Wczoraj jego firmowa impreza... zrobiłam mu scenę na oczach wszystkich. Potem rozbiłam sobie telefon, głowę i wybiłam półmetrową dziurę w ścianie w jego mieszkaniu. Niewiele pamiętam. Nie wiem już co robić. Proszę więc o pomoc... Nie mam za dużych funduszy, ale zaczynam się bać, że zrobię krzywdę komuś, albo sobie, jeśli nie zacznę pracować z psychologiem. Bo sama chyba jednak sobie z tym nie poradzę. Będę wdzięczna za odpowiedź. Kamila
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z zazdrością w związku?

Czuje się źle .. Mam 23 lata mój chłopak jest ode mnie starszy o 3 lata. Od ponad dwóch lat jestem z nim związku. I nie ukrywam tego, że go bardzo kocham. Jestem osobą strasznie zazdrosną i nie potrafię sobie... Czuje się źle .. Mam 23 lata mój chłopak jest ode mnie starszy o 3 lata. Od ponad dwóch lat jestem z nim związku. I nie ukrywam tego, że go bardzo kocham. Jestem osobą strasznie zazdrosną i nie potrafię sobie z tym poradzić. Na początku związku mógł wychodzić z kumplami. Ale jak wychodził czułam się źle, nie pewnie. Do domu wracał, chodź nie pamiętał nigdy jak. Teraz nie wychodzi z kumplami, bo zawsze jest kłótnia z tego powodu. Wiele razy mówiłam mu, że nie podoba mi się że pije do oporu a później nie pamięta co robi. Gdyby pił mniej może było by inaczej. Jest mi też przykro kiedy chcę gdzieś z nim wyjść, sami, bez znajomych – do kina, na spacer, na kawę to zawsze jest na nie. Znajomi napiszą czy idziemy do kina czy gdziekolwiek to zawsze jest chętni i idzie bez zająknięcia. Nie raz mu to mówiłam, ale on nie widzi w tym problemu. Jesteśmy osobami które sportu nie uprawiają, i trochę kilogramów przybyło. Zaproponowałam mu wspólne pójście na siłownie (to chyba nie wstyd iść z dziewczyną na siłownię. Widzę, że wiele par tak robi) powiedział, że mu się nie chce, nie ma siły ani ochoty, jest zmęczony po pracy. Kumpel napisał czy idą na siłownie. Co zrobił? Poszedł. Nie przeszkadzało mu to wtedy, że po pracy jest zmęczony i chce odpocząć. Odnoszę wrażenie jakby się wstydził ze mną wychodzić. Coraz częściej się kłócimy. Nie wiem, może po prostu nie nadaje się do życia z związku z drugą osobą?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co robić, żeby ratować nasz związek?

Witam. Jestem z moim partnerem od 5 lat. Mój partner nie ufa mi tak do końca ponieważ w przeszłości zdarzało mi się pisać z innymi mężczyznami, co kilka razy zaowocowało sytuacja ze on został przeze mnie "olany". Kilka kłamstw z... Witam. Jestem z moim partnerem od 5 lat. Mój partner nie ufa mi tak do końca ponieważ w przeszłości zdarzało mi się pisać z innymi mężczyznami, co kilka razy zaowocowało sytuacja ze on został przeze mnie "olany". Kilka kłamstw z mojej strony wcale nie pomogło naszemu związkowi. Przez co on nie jest w stanie mi do końca zaufać, czemu się wcale nie dziwię. Jestem osobą dość gruba, niezbyt zadowolona z samej siebie... Wychodzi na to że jestem zazdrosna o każdą dziewczynę z którą on pisze lub lepiej się zakoleguje. Doprowadziło to do tego że nawet kilkakrotnie zdarzyło mi się przeczytać jego SMSy z jego obecną przyjaciółką, było tam kilka zdań które mi się nie spodobały (ale nie były to w żadnym wypadku zdania świadczące o zdradzie). Jakiś czas temu po wypiciu zbyt duzej ilości alkoholu przyznałam mu się do tego i zrobiłam awanturę.. Teraz on cały czas chodzi smutny i zamyślony i wiem że to przez tą moją głupia zazdrość. Czy mogliby Państwo mi poradzić jak ja zwalczyć? Oraz co powinnam robić żeby ratować nasz związek? Czasem zastanawiam się czy nie byłoby lepiej dla niego gdybyśmy się rozstali bo zbyt wiele przeze mnie wycierpial ale chyba nie poradziłabym sobie z jego utrata.. Błagam doradzcie mi jak powinnam zacząć postępować żeby choć trochę naprawić nasze relacje? Jak poradzić sobie z tą zazdrością? Co robić żeby ratować nasz związek? Zastanawiałam się czy nie zaprosić mojego partnera i jego przyjaciółki na wspólną pizze. Żeby spędzić czas razem i jakoś się z nią oswoić ale nie wiem czy to jest dobry pomysł. Pozdrawiam i liczę na szybką odpowiedz
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Jak zrozumieć zachowanie przyjaciela geja?

Witam, mam przyjaciela geja, ja sama jestem lesbijką. Od roku trwa ta przyjaźń ale jest bardzo intensywna. Mieszkamy razem, mamy wspólny budżet, rozmawiamy na intymne tematy.on od pewnego czasu dziwnie zachowuje się. Cały czas w formie żartu mówi mi o... Witam, mam przyjaciela geja, ja sama jestem lesbijką. Od roku trwa ta przyjaźń ale jest bardzo intensywna. Mieszkamy razem, mamy wspólny budżet, rozmawiamy na intymne tematy.on od pewnego czasu dziwnie zachowuje się. Cały czas w formie żartu mówi mi o wspólnym związku. Że możemy spróbować bo dobrze dogadujemy się, założymy rodzinę i będziemy mieć dzieci z czasem wszyscy to zrozumieją a nasi rodzice ucieszą się bo nas lubią. Jak śpimy razem przytula mnie. W tedy mnie to paraliżuje nie wiem jak zachować się. On ma chłopaka. Czasem przy nim tak zachowuje się a on jest zazdrosny. Klepie mnie w pośladki itp. To trwa od niedawna. Nie wiem co mam myśleć. Pod wpływem alkoholu prosiłam o buziaka w policzek a on pocałował mnie z językiem...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Czy stosować wybudzanie po 90 minutach?

witam, moja 2.5 letnia córka od 8okolo 12tygodni w kazda noc budzi sie z placzem, problem sie nasilil ok 8 tyg temi gdy na swiat przyszla 2 córa.Owszem jest zazdrosna najbardziej o męza-najlepiej gdyby wogóle jej nie brał na recę... witam, moja 2.5 letnia córka od 8okolo 12tygodni w kazda noc budzi sie z placzem, problem sie nasilil ok 8 tyg temi gdy na swiat przyszla 2 córa.Owszem jest zazdrosna najbardziej o męza-najlepiej gdyby wogóle jej nie brał na recę bo od razu jest reakcja negatywna. Okolo 3 msc temu jak problem się pojawil zrobilismy córce swoj pokoj zeby ja przygotowac do samotnego spania.Wczesniej spala w lozeczko obok naszego lozka sypialnianego.Na obecna chwile mąz z nia spi w pokoju na 2 lozku,podczas snu i placzu zawsze ma go pod ręką.Zdaje sobie sprawe ze dla malego dziecka pojawienie sie niemowlaka jest wielkim przezyciem,w ciagu dnia jest ok córka poswieca czas i uwage siostrze ale w nocy jest bardzo pobudzona. Staramy sie ja klasc o podobnej porze dnia i nocy ale te leki nas niepokoja. Zastanawiam sie czy to juz czas na wizyte u lekarza czy stosowac wybudzanie po 90 min a moze nie radzi sobie z ta nowa sytuacja ? Prosze o jakas podpowiedz.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co postanowić z tą relacją małżeńską?

Dzień dobry Kilka lat temu na portalu randkowy poznałem dziewczynę, po nie długiej znajomości telefonicznej zdecydowaliśmy się na spotkanie. Wtym czasie dowiedziałem się, że jest ona mężatką w separacji, później przyznała się że jednak nie jest w separacji, ale mąża... Dzień dobry Kilka lat temu na portalu randkowy poznałem dziewczynę, po nie długiej znajomości telefonicznej zdecydowaliśmy się na spotkanie. Wtym czasie dowiedziałem się, że jest ona mężatką w separacji, później przyznała się że jednak nie jest w separacji, ale mąża z nią zły kontakt. Owocem naszych spotkań jest nasz syn, Próbowałem ją i dziecko zabrać do siebie, lecz ona obawiał się że nie utrzyma całej 4. Na początek mieliśmy zamieszkać u mnie w pokoju, rozumie te obawy, nie zarabiam tak dobrze jak jej mąż, nie decydowała się go opuścić, a NASZE dziecko wmówiła jemu. Często się kłuciliśmy z tego powodu. Jednak przyjeżdżał do mnie, a ja do niej. Często gdy była u mnie rozmawiała z moją mamą, która niea o niej najlepszego zdania, bo mężatką. Poproszony przez nią o przestanie palenia, zgodziłem się ale ukrywam fakt iż przegrałem z nałogiem, wtedy też zaczęły się moje problemy finansowe Często gdy się spotykaliśmy nie rozstawala się z telefonem pisząc z kolegami swoimi, a potem opowiadała mi o tym by wzbudzić we mnie zazdrość, co powodowało że ja jej również robiłem na złość, dalszym paleniem, zadszymi spotkaniami. Mimo iż często robiliśmy sobie na złość zawsze za pbopulna zgoda uprawialismy sex. Ale nasz kontakt jednak zmalał, częściej pojawiały się przykre słowa, a ona została przy mężu, ona w Polsce on w Anglii, utrzymując ja i dzieci Gdy pisała i dzwoniła do mnie ze strachem bo odnowila, przez męża który przesyłał jej rzeczy do sprzedania z Anglii, znając z osobnokeiem którego się bała, który ja wykorzystał i zastraszał, i wkoncu zrobił dziecko, ona porażka kolejny z płacz i strachem mi to opowiadała ja się zdecydowałem że ja i dzieci zabiorę do siebie. Tak też zrobilem Lecz po tygodniu oba wrzuciła do męża który jej wybaczy zdradę, i zaproponował akrobacje. Gdy była u siebie tylko mi napisała że mąż jej wybaczy u wraca do niego. Bardzo tą ucieczkę przeżyłem, próbowałem się targnąć. Kilka razy odzywał się do mnie pisała mi o swoich planach, a ja jej lazalem zawsze wypierd... Czy aby się wykrwawila podczas zabiegu. Jednak cały czas myślałem o niej i naszym synu, choć nie mieliśmy kontaktu. Nowo poznanym dziewczyna stałe onej opowiadałem, dlatego nasze znajomości szybko się kończyły, wreszcie ona nawiązała że mną znów kontakt Pisała że ma kogoś, z drugiego końca polski, ja by wzbudzić w niej zazdrość wysyłałem zdjęcia dziewczyn. Ale wkomcu się spotkaliśmy u niej jak zawsze był sex, i rozmowa Zaczęłam stopniowo o nią walczyć, a ona mi że jest w związku na odległość Częściej przyjeżdżam do niej, dzieciaki mnie lubią Zawsze jej pisze i mówię że ja kocham i nie odpuszczę, proszę by wróciła do mnie, przymnie mówiła że mnie kocha ale gdy byłem daleko pisała żenie nie kocha że kocha innego Choć każdej nocy pisze do mnie ze bardzo mnie kocha Ja nie wyobrażam sobie życie bez niej zaraz podeślę pracę w tej samej miejscowości co ona mieszka i się tam przeprowadzenia, Codziennie dużo piszemy, rozmawiamy że sobą dostaje od niej rozbierane zdjęcia, jadąc ja rozmowy o prace zatrzymuje się u niej, wtedy śpimy razem, razem z dziećmi chodzimy na spacer na zakupy jemy wspólne posiłki, razem je przyzadzamy Teraz za dnia pisze mi że mnie kocha ale nie jest to miłość jak między małżeństwem, choć ja ją bardzo kocham Przepraszam za moją posownie
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy związek ma szanse na przetrwanie?

Witam. Po 11miesiącach partner chce zakończyć związek. Nasza relacja była od początku zgrana i pełna uczuć. W tej relacji jest jeszcze jedna ważna osoba, jego córka 7letnia , z którą mam bardzo dobry kontakt. Bardzo często mi mówiła że mnie... Witam. Po 11miesiącach partner chce zakończyć związek. Nasza relacja była od początku zgrana i pełna uczuć. W tej relacji jest jeszcze jedna ważna osoba, jego córka 7letnia , z którą mam bardzo dobry kontakt. Bardzo często mi mówiła że mnie kocha i obdarowywała mnie buziakami i cudownymi przytulańcami. Po 9 miesiącach mieliśmy pierwsza rozmowę. Ja miałam w zwyczaju trzymać w sobie swoje złości bo jak w każdym związku docieralismy się. W trakcie rozmowy znaliśmy, że musimy popracować nad nami. Relacja się poprawila, ja starałam się pracować nad sobą... jeździłam do niego po pracy (co wcześniej nie miało miejsca) poświęcalam mu więcej uwagi niż wcześniej rodzicom. I mówiłam od razu gdy coś mi nie pasowało. Minął czas.. i były cudowne święta. Wigilię spędziliśmy sami i na drugo dzień świąt była z nami młoda. Dostałam prezent od niej i jej mamy (ciasteczka) za to że czasem dam zdjęcia małej dla jej mamy i że taka jestem dla niej. Mamy córki partnera nie znam. Przed sylwestrem byliśmy na piwie u jego siostry i szwagra.. upiłam się bo mieszalam i zaczęliśmy temat mojej zazdrość o młoda. Bo oni czasem potrafili 3h się zajmować tylko sobą nie zwracając na mnie uwagi. Przy decyzji o rozstaniu partner stwierdził że mogłam się dołączyć... A ja czekałam na ich ruch aby nie poczuli się że zabieram im ich czas. I zazdrość wychodziła na wierzch. Nawet mu powiedzialam ze mam nadzieje ze w sylwka da mi troche uwagi a nie tylko córce bo szla z nami. W sylwestra zrobiłam mu scenę (wg mnie nie tak straszna, wg niego i innych jednak niezła) potem z powodu złej zabawy walnelam porządnego Focha bo miała być super zabawa i nie było. Wiem, jak dziecko. Po sylwestrze mieliśmy rozmowę i było miło.. rano było nawet bardzo przyjemnie. Weekend po sylwestrze mielismy sie nie widzieć bo chciał się uczyć na prawko na ciężarówke... znowu miałam wonty bo jak on nie chce że mną się widzieć. Byłam oschla w pisaniu i rozmowach. On w niedzielę do mnie przyjechał na parę godzin. Tydzień później byłam u koleżanki i wino za bardzo nam weszło. Wysłałam na grupie gdzie był on jego siostra i szwagier 3 głupie filmiki. Nic złego Ale zenujacego i nie dałam mu znać że do domu wróciłam. Cała sobotę się do mnie nie odzywał. W niedzielę stwierdził że nie wie czy chce że mną być i miał 2dni na przemyślenia. W końcu stwierdził że chce to zakonczyc. Ja przez pracę przez jakiś czas byłam bardzo marudna i powiedział że wysysalam jego energie. Ja mu mówiłam ze odstawiam alkohol i chce iść do psychologa z problemem narzekania bo sama widziałam że coś jest nie halo że mną Ale dopiero on mi otworzył szeroko oczy. Powiedział że na obietnicach związku nie zbuduje. Nie ma zaufania do mnie od ostatniej rozmowy. Mam nad sobą popracować Ale dla siebie. On nas na te chwilę nie widzi. Mówił że nie chce kończyć znajomości i gdy będę potrzebować pomocy mam pisać i dzwonić. Mogę też pisać i dzwonić gdy potrzebuje potrzeby. Pisałam do niego pod wpływem emocji po kilku dniach czy nie może mi dac ostatniej szansy. Wkurzył się że nie szanuje jego decyzji i że jak już mówił na chwilę obecną nie widzi nas razem. Jest możliwe że jak nad sobą popracuje I ogarnę swoje życie to będzie szansa że znowu spróbujemy? On daje nam czas?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z zadrością i brakiem zaufania w związku?

Jestem z mężem już 19 lat.Ostatnio zauważyłam że się zmienił,nie rozmawiamy jak kiedyś.On bardzo dba o swój wygląd,ja natomiast jestem zazdrosna.Nie jest zemną szczery.Spytałam czy ma kogoś i czy mnie zdradził,zaprzeczył,nie uwierzyłam.Kiedy poprosiłam aby poddał się badaniu na wykrywaczu kłamstw,odmówił.Powiedział... Jestem z mężem już 19 lat.Ostatnio zauważyłam że się zmienił,nie rozmawiamy jak kiedyś.On bardzo dba o swój wygląd,ja natomiast jestem zazdrosna.Nie jest zemną szczery.Spytałam czy ma kogoś i czy mnie zdradził,zaprzeczył,nie uwierzyłam.Kiedy poprosiłam aby poddał się badaniu na wykrywaczu kłamstw,odmówił.Powiedział że pójdzie ale to koniec naszego związku,byłam gotowa zaryzykować,kiedy mu o tym powiedziałam był zaskoczony i nagle zmienił zdanie.Co to oznacza.Że ma coś na sumieniu okłamuje mnie.Dręczy mnie ta sprawa,nie umiem mu zaufać.Jak mam sobie z tym poradzić.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak zaakceptować rozmowy z mężem z innymi kobietami?

Mam ogromny problem z akceptacja rozmów mojego męża z innymi kobietami. ma on bardzo dużo koeżanek z którymi zwłaszcza z jedna rozmawia bardzo częśto. drazni mnie sposób rozmowy prawienie jej komplementów o tresciach seksualnych taki flirt, to że opowiada szczegóły... Mam ogromny problem z akceptacja rozmów mojego męża z innymi kobietami. ma on bardzo dużo koeżanek z którymi zwłaszcza z jedna rozmawia bardzo częśto. drazni mnie sposób rozmowy prawienie jej komplementów o tresciach seksualnych taki flirt, to że opowiada szczegóły z naszego życia. miał tak zawsze. nie zdradził mnie nigdy ale takie pogaduchy ranią zwlaszcza ze ja znam i nie raz musiałam bawić się w jej towarzystwie. wiele razy mówiłam mężowi że forma jego rozmów jest dla mnie bolesna. twierdzi ze nie jset moją własnością i ma prawo gadac z kim chce, chodzic z kim chce kiedy chce, ja natomiast musze to znosic byc podporzadkowana obowiązkom domowym i wychowawczym i nie gadać
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel

Dlaczego żona jest tak chorobliwie zazdrosna?

małżeństwo od 20lat, dwója dzieci 16 i 10lat, żona zawsze byłachorobliwie zazdrosna jednak od 2 lat od kiedy przyłapała mnie na kłamstwie, po prostu zwariowała. Mamy za sobą potrady psychologów i psychiatrów, było troszkę lepiej ale znów jest gorzej.... małżeństwo od 20lat, dwója dzieci 16 i 10lat, żona zawsze byłachorobliwie zazdrosna jednak od 2 lat od kiedy przyłapała mnie na kłamstwie, po prostu zwariowała. Mamy za sobą potrady psychologów i psychiatrów, było troszkę lepiej ale znów jest gorzej. Już nie mam sił. Zastanawiam się nad odejściem bo juz nie idzę sensu dalej próbować, już jest mi obojętne. Nigdy jej nie zdradziłem.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Dlaczego mam problem z koncentracją i budowaniem zdań?

Witam serdecznie, Wychowałam się w rodzinie z ojcem alkoholikiem. Nigdy nie radziłam sobie ze stresem. W gimnazjum miałam nerwicę żołądka. W trakcie studiów psychiatra stwierdził nerwicę lękową i fobię społeczną. Byłam na 4 wizytach u psychologa,... Witam serdecznie, Wychowałam się w rodzinie z ojcem alkoholikiem. Nigdy nie radziłam sobie ze stresem. W gimnazjum miałam nerwicę żołądka. W trakcie studiów psychiatra stwierdził nerwicę lękową i fobię społeczną. Byłam na 4 wizytach u psychologa, ale terapię przerwałam przez obowiązki. Nie czułam też zaangażowania psychologa (zadania typu „wypisz, co w sobie lubisz”; jedzenie jogurtu w trakcie spotkania itp.). Od tej wiosny jest ciągle gorzej. Jestem zmęczona, mam problem z koncentracją, nawet z budowaniem zdań. Podjęcie decyzji wywołuje u mnie lęk. Załatwienie drobnej sprawy urasta do wielkiego problemu. Nie mam kontroli nad swoim życiem, złymi nawykami. Prawie codziennie, nagle pojawia się miażdżące uczucie niższości – jakbym była człowiekiem gorszej kategorii, nie lubię wtedy nawet własnego odbicia. Mimo to, przy ludziach jestem pogodna – jakbym nieświadomie wkładała maskę. Odchodząc na bok często czuję stres albo smutek. Raz jestem zazdrosna o uwagę jak małe dziecko, innym razem czuję się jak zmęczona życiem staruszka. Co jakiś czas mam też inne stany – jestem pobudzona, bardzo otwarta, czuję, że jestem atrakcyjna, snuję plany rozwoju, podskakuję itp. – taka euforia trwa krótko (1-5 h) i czuję się po niej zmęczona. Te stany bardzo mnie męczą. Relacje z partnerem i rodziną są trudne – jestem oschła, z tego mam wyrzuty sumienia, ale nie potrafię inaczej. Gdzie w Warszawie szukać pomocy? (na NFZ lub niedrogie poradnie). Z góry dziękuję.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty