Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zazdrość w związku: Pytania do specjalistów

Czy jest szansa na uratowanie związku?

Byliśmy w związku prawie 2 lata , dodam że to moja dziewczyna poczyniła 1 krok w zmianie ze znajomości w związek , byliśmy bardzo szczęśliwi , ja byłem jej pierwszym a ona moja pierwszą , z czasem zacząłem przejawiać za... Byliśmy w związku prawie 2 lata , dodam że to moja dziewczyna poczyniła 1 krok w zmianie ze znajomości w związek , byliśmy bardzo szczęśliwi , ja byłem jej pierwszym a ona moja pierwszą , z czasem zacząłem przejawiać za dużo zazdrości , ale jakoś zawarliśmy radę i żyliśmy dalej szczęśliwie , raz bardziej raz trochę mniej , na tydzień przed tym jak mnie zostawiła planowaliśmy wspólną przyszłość , wspólne mieszkanie a miało to nastąpić już tej wiosny , nic nie wskazywało na to co się stało kiedy oznajmiła mi najpierw przez sms że musi wszystko przemyśleć , zdalem sobie sprawę że jest coś nie tak i poprosiłem o rozmowę w 4 oczy , zgodziła się I już jak zaczęliśmy rozmawiać jej argumentacja była taka że czuje zmęczenie związkiem że za dużo było złych chwil które zakazują te dobre i o tych dobrych nie potrafi sobie przypomnieć , dodała że muszę wziąć się za siebie , podnieść się udowodnić sobie że jestem kimś (mam niskie poczucie własnej wartosci) a ona zajmie się szkoła , starzem... Nie określiła się jednak że to koniec definitywny ale także nie dała jednoznacznych powodów abym mógł mieć nadzieję że to się uda naprawić , poza tym że prosiła iż skoro ja na prawdę kocham abym dał jej ten czas. Jednocześnie mówiąc że możemy mieć kontakt , że mogę napisać do niej etc owszem napisałem ale ignoruje moje wiadomości , nawet ich nie czyta ... Jej rodzina a dokładnie mama jest nastawiona przeciwko mnie , więc chciałbym zadać pytanie czy uważa ktoś z państwa aby był a jeszcze jakąkolwiek szansą na odratowanie tego ? Nie wiem jak skłonić ją do rozmowy ale zarazem nie chce być natarczywy , ale boję się że z każdym dniem tracę ją. Wiem że mnie kocha bo w dniu zerwania powiedziała mi to , ja też ja bardzo kocham. Proszę o radę
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z chorobliwa zazdrością u osoby w wieku 18-lat?

Witam. Mam 18 lat i mam problem z chorobliwą zazdrością - praktycznie o wszystko. Przykłady, w których zazdrość uaktywnia się najczęściej: koledzy chwalą się zdjęciami z różnych spotkań na które mnie nie zaparosili; podobnir jak wcześniej, informują mnie np. o... Witam. Mam 18 lat i mam problem z chorobliwą zazdrością - praktycznie o wszystko. Przykłady, w których zazdrość uaktywnia się najczęściej: koledzy chwalą się zdjęciami z różnych spotkań na które mnie nie zaparosili; podobnir jak wcześniej, informują mnie np. o jakimś spotkaniu, ale znów jako jedynego nie zapraszają; w szkole ktoś jest lepszy ode mnie; jak widzę jak koledzy są dostępni np. na messenger od razu mam jakieś wyobrażenia(?), że od razu mnie obgadują, spiskują lub po prostu nie rozmawiają ze mną. I jest tylko kilka przykładów. Zazdrość dokucza mi praktycznie codziennie, jestem sfrustrowany, niespokojny, rozdrażniony, mam ochotę po prostu wyjść z siebie. Jak sobie radzić z taką zazdrością? Wiem, że zazdrość jest normalna praktycznie u każdego człowieka, ale chyba to już przesada.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy powinniśmy iść na terapię małżeńską?

Dzień dobry, Jestem w związku małżeńskim od 3 lat . Na początku związku bardzo mnie kontrolował, jego zazdrosc bardzo dawała o sobie znać . Sądziłam że to minie. Ma uraz ponieważ jego była żona to oszukiwała. Mijały miesiące A on... Dzień dobry, Jestem w związku małżeńskim od 3 lat . Na początku związku bardzo mnie kontrolował, jego zazdrosc bardzo dawała o sobie znać . Sądziłam że to minie. Ma uraz ponieważ jego była żona to oszukiwała. Mijały miesiące A on stawał się coraz bardziej agresywny, agresywny pod każdym względem. Oprócz słów doszło bicie. Wmawia mi że jestem chora psychicznie , że mam problemy z sobą. Byłam na konsultacji u psychologa który stwierdził że jest że mną wszystko ok .l zaleca mi jedynie zajęcia jak radzić sobie ze stresem . Mieszkamy zagranicą, po jednym z ataków werbalnych wezwal policję, powiedział im że jestem pijana i agresywna ... Że maja mnie zabrać... policjanci rozmawiali ze mną i z nim na zmianę... jeden z nich nazwał go zwierzęciem . Wyczuli sytuację , jedank to ja musiałam na noc opuścić dom .. powiedzieli że to dla mojego dobra .. Po wszystkim mój mąż powiedział mi dlaczego to zrobił. Miał ochotę mnie uderzyć i chciał się zabezpieczyć. Więc wcześniej zadzwonił na policję mówiąco mojej agresji aby mieć podkładke że się bronił przede mną.. to wszystko jest chore... mam pytanie ile czasu potrzebuje lekarz psycholog psychiatra aby ocenić czy ktoś ma problemy psychiczne... Przepraszam że pisze chaotycznie
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
 Piotr Bochański
Piotr Bochański

Jak sobie pomóc z problemami emocjonalnymi?

Witam, ostatnio mam problemy emocjonalne. Moje zycie zawsze bylo skomplikowane rodzice adopcyjni zalowali adopcji. Mama mnie ponizala. Mowila ze jestem do niczego. Ze mam geny rodzicow biologicznych i nic ze mnie nie wyrosnie. Staralam sie dobrze uczyc bylam grzeczna ale... Witam, ostatnio mam problemy emocjonalne. Moje zycie zawsze bylo skomplikowane rodzice adopcyjni zalowali adopcji. Mama mnie ponizala. Mowila ze jestem do niczego. Ze mam geny rodzicow biologicznych i nic ze mnie nie wyrosnie. Staralam sie dobrze uczyc bylam grzeczna ale i tak bylam najgorsza. Zaczelam sie ciac. Po kazdej takiej akcji mowilam ze dam rade sama. Poszlam na studia wyszlam za maz ale maz zaczal pic, dlugi nie pozwolily skonczyc studiow. Maz mnie zdradzal, odeszlam z 2 dzieci od niego. Poznalam nowego partnera, starszego ode mnie. Dobrze sie dogadywalismy ale od jakiegos czasu ciagle sie klocimy. Partner czesto wypomina mi bledy a rzadko chwali osiagniecia. Poszlam na studia, znalazlam prace. Jednak ciezko bylo pogodzic dzieci, prace i dom. Wydawalo mi sie ze zaniedbuje partnera. Pojawila sie obawa ze znajdzie sobie inna. Zaczelam byc zazdrosna i denerwuje mnie fakt ze partner nie rozumie skad sie to u mnie bierze. Mowi ze jestem malo dojrzala. Ze nie panuje nad nerwami i rzeczywiscie tak jest. Czuje ze mnie nie rozumie i to poglebia moje zachowanie. Chcialabym by mnie chwalil, okazywal radosc z tego ze jestem. Tymczasem czesto slysze ze jest mu ciezko, ze musi duzo pracowac i to dowod jego uczuc. Ze moje wymagania sa z kosmosu jak u dziecka. Nie wiem co robic. Zalezy mi na nim a brak zrozumienia sprawia ze trace wiare w siebie. Boje sie ze jest ze mna tylko z litosci. Ze mu zawadzam. Czesto sie awanturuje. Mam mysli samobojcze i mam ochote robic sobie krzywde. On mi zabrania co mnie denerwuje i za co jestem mu wdzieczna jednoczesnie. Ja chyba jestem nienormalna.... :(
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak poradzić sobie z depresją w młodym wieku?

Witam. Bardzo się martwię, mam depresję a przez mojego chłopaka to się pogłębiło. Wyznał mi wczoraj że raz na jakiś czas chodzi z którąś z koleżanek na kawę itd. Za każdym razem z inną a jest tych koleżanek kilka .... Witam. Bardzo się martwię, mam depresję a przez mojego chłopaka to się pogłębiło. Wyznał mi wczoraj że raz na jakiś czas chodzi z którąś z koleżanek na kawę itd. Za każdym razem z inną a jest tych koleżanek kilka . Nawet z była dziewczyną się umówił. Trzymał to w tajemnicy bo jestem zazdrosna . Jest mi przykro, bo mówiłam mu kiedyś że nie chce aby się umawiać z innymi a on i tak zrobił co chciał . Jego mama mówi że to normalne i ma prawo się z nimi umawiać a ja nie wiem co już o tym sądzić. Jeśli będę mu na to pozwalać to już niedługo pewnie będzie chciał pozwolenie na zdradę.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co jest powodem trudności w utrzymaniu wzwodu u partnera?

Dzień dobry, Jestem z moim narzeczonym od 7lat w związku, wszystko układa nam się jak dotąd bardzo dobrze w życiu(praca,znajomi,dom). Piszę o tym, żeby wykluczyć wpływ stresu itd.na zaistniałe sytuacje...Przez okres kilku miesięcy miałam problemy ginekologiczne i nie mogłam uprawiać... Dzień dobry, Jestem z moim narzeczonym od 7lat w związku, wszystko układa nam się jak dotąd bardzo dobrze w życiu(praca,znajomi,dom). Piszę o tym, żeby wykluczyć wpływ stresu itd.na zaistniałe sytuacje...Przez okres kilku miesięcy miałam problemy ginekologiczne i nie mogłam uprawiać seksu, natomiast starałam się zaspokajać partnera na inne sposoby...Teraz, gdy wszystko jest już w porządku, oboje mamy ochotę na seks,jest gra wstępna itd.w najważniejszym momencie jego członek traci wzwód. Jestem bardzo zawiedziona i jest mi naprawdę przykro,bo to już kolejny raz. Rozmawialiśmy o tym,nikt nikogo nie obwiniał,ale już dłużej tak nie mogę. Dodam tylko,że nie ma między nami nudy,mój partner jest przystojny,cały czas jest "chemia", jemu koledzy zazdroszczą,że ma taką kobietę jak ja... Co robić?? :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

W jaki sposób nie dać się zastraszyć?

Nie wiem od czego zacząć, bo nie wiem co mam już zrobić ze swoim życiem. Pół roku temu wyszłam za mąż. Do zaręczyn nasze życie było bajkowe. Mój partner traktował mnie jak księżniczkę z bajki, a nawet lepiej. Wszystkie koleżanki... Nie wiem od czego zacząć, bo nie wiem co mam już zrobić ze swoim życiem. Pół roku temu wyszłam za mąż. Do zaręczyn nasze życie było bajkowe. Mój partner traktował mnie jak księżniczkę z bajki, a nawet lepiej. Wszystkie koleżanki mi zazdrościły. Podczas planowania ślubu coś zaczęło się zmieniać. Bagatelizowałam to, bo doskonale wiedziałam, że wiele par kłóci się w trakcie organizacji tego dnia. Znajomi i rodzina zwrócili mi jednak uwagę na to, że mój narzeczony automatycznie neguje wszystko co jest dla mnie ważne i nie zgadza się na nawet najdrobniejsze rzeczy tak dla zasady. Przez jego zachowanie czułam się przygnębiona i straciłam całą radość z tego dnia. Zwłaszcza, że dwa dni przed stwierdził że mnie zdradził, po czym na drugi dzień zmienił zdanie i wmawiał mi, że wymyśliłam sobie to wszystko. Wyszłam za mąż. Pierwsze tygodnie znów były bajką. Potem znów sinusoida...najdrobniejsze rzeczy potrafiły go wyprowadzić z równowagi. W kłótniach zamykał mnie w domu i nie pozwalał wychodzić. Gdy kiedyś wyszłam pobiegł za mną i zimą rozerwał mi płaszcz na ulicy i kazał oddać klucze od domu. Wybaczyłam, kolejny raz. Jednak obelgi, brak szacunku...kłótnie o nic, obwinianie mnie o wszystko, twierdzenie że zniszczyłam mu życie...to powtarzało się tak często, że postawiłam warunek: terapia. Nie chciał iść. Postawiony przed widmem rozwodu zgodził się, ale stwierdził że tylko po to, by na terapii usłyszeć że jestem wszystkiemu winna. Nastał dzień terapii. W jej trakcie zachowywał się jakby się świetnie bawił. Od razu chciał przy pani psycholog umawiać jak najszybciej kolejną wizytę, a w domu mówił że na kolejną terapię nie pójdzie...jednak szedł (choć za każdym razem chciał odwoływać i twierdził że poprzez terapię defrauduję pieniądze). Zaczynało być normalnie. Nawet jak mnie obraził to szybko przepraszał. Ostatnio się przeziębił. Chciałam być dobrą żoną...proponowałam herbatę, chusteczki, leki na katar...odmawiał. Gdy po raz kolejny zaproponowałam lek wściekł się. Uderzył pięścią w drzwi. Nic się nie stało więc uderzył kolejny raz robiąc wielką dziurę...gdy się rozpłakałam z bezsilności po chwili mówił że jestem chora psychicznie i trzeba mnie leczyć...Potem groził że weźmie ten lek na katar ale na pewno ten lek go zabije i to będzie moja wina...Nie wiem co mam robić. Jestem silną kobietą, tak myślę...nie chcę dać się zastraszyc, choć złapałam się na tym że unikam słów które wcześniej go drażniły, sprzątam na błysk dom zanim wróci z pracy (choć i tak zawsze coś zrobię nie tak...albo leży paproch, albo zmywarka źle wstawiona)...mam wrażenie, że to on jest chory a nie ja. Ale jak mu to uświadomić? Jak skłonić by spróbował nad soba panować...Proszę o pomoc, bo sama jestem już bezsilna....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel

Co mogę zrobić w tej sytuacji, gdy córki partnera są zazdrosne?

Witam, mam 36 lat związałam się z partnerem lat 45, który ma dwie dorosłe córki (19 i 26 lat). Jesteśmy ze sobą ok półtorej roku a mieszkamy razem ok rok. Partner oświadczył mi się kilka miesięcy temu. Jego córki z... Witam, mam 36 lat związałam się z partnerem lat 45, który ma dwie dorosłe córki (19 i 26 lat). Jesteśmy ze sobą ok półtorej roku a mieszkamy razem ok rok. Partner oświadczył mi się kilka miesięcy temu. Jego córki z pozoru zawsze były miłe w stosunku do mnie. Natomiast z czasem zaczęły dziać się dziwne wydarzenia np. gdy partner odmówił młodszej córce dodatkowych pieniędzy na coś to wyrzuciła nas z fb i przestała się odzywać przez jakiś czas, gdy przyjezdza do nas robi niby przypadkiem rózne rzeczy np. tłucze się czymś w nocy, che napić się z nami wina i obejrzeć film wieczorem po czym wina nie pije i filmu nie ogląda tylko siedząc obok ostentacyjnie patrzy w komórkę itp. Natomiast starsza córka stara się unikać mojego wzroku, jak mówi to nie patrzy na mnie, dzwoni do taty zawsze jak nie ma mnie przy nim i ciagle wypytuje co robimy, ze czemu nic jej nie mówi, ze pewnie jest coś nie tak, że może robię mu krzywde jakaś bo dawniej mowił jej wszystko a teraz nie. Mam wrażenie, że są zazdrosne, ale sytuacje narasta i zaczyna powodowac między nami napięcia. Ja czuję się z tym źle, bo ktoś ignoruje mnie i bywa zlośliwy z usmiechem na ustach i nie chcę tego. Partner znowu nic nie widzi złego w ich zachowaniu i uważa, że nic sie nie dzieje. Ja natomiast chciałabym aby czas gdy spędzamy wszyscy razem (odwiedziny, święta czy inne okazje) był przyjemny a nie nerwowy dla mnie. Co mogę zrobić w tej sytuacji?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy partner nie traktuje mnie poważnie?

Spotykam się z chłopakiem bez zobowiązań. Na początku mi to odpowiadało jednak później zaczęłam się jakoś do niego przywiązywać,robić zazdrosna gdy widziałam go z inną dziewczyna. Przez długi czas ukrywałam to przed nim,jednak powiedziałam mu,że bym chciała się już ogarnąć... Spotykam się z chłopakiem bez zobowiązań. Na początku mi to odpowiadało jednak później zaczęłam się jakoś do niego przywiązywać,robić zazdrosna gdy widziałam go z inną dziewczyna. Przez długi czas ukrywałam to przed nim,jednak powiedziałam mu,że bym chciała się już ogarnąć i czy może być z tego coś więcej. On mi na to odpowiedział tylko ,że nie szuka związku..ale to jCzy uż wiedziałam bo mówił mi to na samym początku jednak myślałam,że może zmienił zdanie. Na drugi dzień się spotkaliśmy na seks..I od tego czasu nie mamy już kontaktu:) zaznaczę jeszcze,że on nigdy się po seksie do mnie nie odzywał,nie interesował moim życiem,nie pytał co u mnie. Jednak prędzej prawil mi komplementy mówił że seks ze mną to marzenie:) Teraz czegoś takiego nie ma,nie wiem czy mu się już znudziłam..czy po prostu myśli,że ma mnie w garści potym jak się dowiedział,że chciałabym coś więcej.Fatalnie się z tym czuje..
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Anita Rawa-Kochanowska
Dr Anita Rawa-Kochanowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak cieszyć się z życia i znaleźć lekarstwo na swoje problemy?

Witam.moja wypowiedź zapewne będzie chaotyczna ale nie wiem jak zacząć. Moje problemy dotyczą po pierwsze zazdrości o wszystko do chłopaka, klotliwosci oraz ataków agresji ,jak się klocimy to zawsze dochodzi do szarpaniny i zawsze kończy się to siniakami. Czasem... Witam.moja wypowiedź zapewne będzie chaotyczna ale nie wiem jak zacząć. Moje problemy dotyczą po pierwsze zazdrości o wszystko do chłopaka, klotliwosci oraz ataków agresji ,jak się klocimy to zawsze dochodzi do szarpaniny i zawsze kończy się to siniakami. Czasem swoje zachowanie tłumaczenia tym uważam ze on mnie nie słucha ze ważniejsza jest rodzina a ja spadlam na ostatni poziom,czuje ze ma mnie gdzieś i nie ,,zajmuje się mna" wiec jeżeli ciągle mnie odpycha i śmieje się z tego jak mowie mu co mnie boli i co nie pasuje nie wiem czy mogę się tym usprawiedliwiać? .2 problemem jest to ze nie potrafię cieszyć się z życia, jestem ciągle smutna przygnębienia i rozdrażnienie wszystko mnie denerwuje.mam tak ze jeżeli już mam dobry humor to zwykła drobnostka potrafi mi zepsuć juz na amen ten humor i nic go nie poprawi.jest to strasznie męczące, tak pomyślałam że może to rodzaj depresji? Dodam że choruje na niedoczynność tarczycy może to przez hormony? Ale przyjmuje leki juz od ponad 2 lat.nie wiem gdzie się udać boje się ze leczenie będzie długie i wstydzę się opowiadać o swoich problemach .gdzie szukać pomocy u psychologa czy to juz tylko u psychiatry? Z góry dziękuję za pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy rodzinie, w której jest przemoc, da się pomóc?

Witam, mam problem z mężem. jesteśmy małżeństwem od 2 lat, a znamy się 4 lata. mam dwie córki z poprzedniego związku oraz syna z obecnym partnerem. Nasze problemy zaczęły się prawie na początku, ale nie zwracałam na nie uwagi zauroczona... Witam, mam problem z mężem. jesteśmy małżeństwem od 2 lat, a znamy się 4 lata. mam dwie córki z poprzedniego związku oraz syna z obecnym partnerem. Nasze problemy zaczęły się prawie na początku, ale nie zwracałam na nie uwagi zauroczona nim. zaczęło się od lekkich napadach nerw, wyzwisk, agresji. kilka razy zostałam przez niego uderzona bo miałam inne zdanie niż on, np.poszłam do sklepu z jego bratem, byłam tam około 30 min, bardzo mnie pobił bo co ja tak długo tam robiłam. Często mnie wyzywa, poniża. Źle odzywa się do mojej najstarszej córki, pogardza nią(nie biję). Są dni, w których jest bardzo dobrym mężem, ogólnie każdy mi go zazdrosci. Nikt mi nie wierzy, że on może taki być. bo jest pracowity, oddaje każdy grosz z wypłaty mi, nie kłamię, każdemu zawsze pomoże (tylko nie mi). jest bardzo zazdrosny, wmawia mi zdrady choć nawet nie ma powodow bo przeważnie siedzę w domu,jeżdżę jedynie do sklepu czy przedszkola. Jeśli długo nie odbieram tel, piszę mi smsy że mnie zabije, że mnie zniszczy, że pewnie gdzieś jestem i że jestem kłamcą. Często mi wmawia rzeczy, których nie robię. Np. powiedział mi, że nie mozemy mieć zmywarki bo co ja bym całymi dniami robiła, wmawia mi ze caly dzien lezę, nie zdaje sobie sprawy ile jest pracy w duzym domu z trójką dzieci. potrafi mnie wyzywać od najgorszych za nic, dosłownie za nic. np. oglądam tv a on do mnie 'dz... jeb...' 'kur..pier...' teraz pisząc to siedze w kuchnii a on w pokoju,specjalnie odlączył mi internet, chociaz nie wie co robię.. wlączyłam go a on do mnie 'co kur... siedzisz na facebooku szm... jeb...' Nie chcę go zostawić, nie mam nikogo komu mogła bym powiedziec o swoich problemach, bo albo machną ręką albo nie uwierzą, od jakiegoś czasu mam napady leku, boję się nie wiadomo czego, często boli mnie głowa, kuje w klatce piersiowej, boli żołądek. Boje się ze się wykończę. Czy da się nam jakoś pomóc? Czy ja robię coś źle? nie zdradzam go, nie kłamię, dbam o niego, o dom... jak żyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się chorobliwej zazdrości o każdego człowieka?

Od dziecka mam problem z chorobliwą zazdrością o każdego człowieka, z którym złapię kontakt chociaż na chwilę. Na początku każdej znajomości, jestem przeszczęśliwa, że kogoś mam, a gdy kilka dni później widzę, że ma kontakt z innymi ludźmi, odczuwam ogromną... Od dziecka mam problem z chorobliwą zazdrością o każdego człowieka, z którym złapię kontakt chociaż na chwilę. Na początku każdej znajomości, jestem przeszczęśliwa, że kogoś mam, a gdy kilka dni później widzę, że ma kontakt z innymi ludźmi, odczuwam ogromną zazdrość. Chcę, by ten ktoś był tylko dla mnie. Zdaję sobie z tego sprawę, ale ani ta świadomość ani tłumaczenie sobie, że nikt nie jest moją własnością i każdy ma prawo do spotykania się z kim chce i że to nie oznacza, że mnie opuści, nie pomagają.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy to jest heberenia?

Witam, chce potwierdzić moje i psyhiatry podejrzenia i uzyskać odpowiedź specjalisty Czy to heberenia? Wrogość Izolacja od ludzi Szydzenie z obcych Dowcipnosc Poczucie hunoru Podejrzlisowsc Zazdrosc Agresja Wyzywanie się na partnerce Stany depresyjne Natłok mysli Moczenie się nocne przez kilkanaście... Witam, chce potwierdzić moje i psyhiatry podejrzenia i uzyskać odpowiedź specjalisty Czy to heberenia? Wrogość Izolacja od ludzi Szydzenie z obcych Dowcipnosc Poczucie hunoru Podejrzlisowsc Zazdrosc Agresja Wyzywanie się na partnerce Stany depresyjne Natłok mysli Moczenie się nocne przez kilkanaście lat Impulsywnosc Niebezpieczna jazda samochoden Jazda bez uprawnien Nieprzestrzeganie regulaminow Dużo partnerek Szybkie rozpoczęcie wspolczycia Dziecinne zachowanie na zmianę z powaznym Częsty placz Próby i myśli samobójcze Słaby kontakt z rodzicami Podsłuch w telefonie Brak znajomych Wszyscy mnie obserwują w tlocznych miejscach Lęki Boję się lekarstw
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Czy powinienem wiązać relację damsko-męskie mojej dziewczyny?

Witam ! Na wstępie chciałbym powiedzieć że mam 18 lat. Razem z moją dziewczyną jesteśmy już 2 lata. Niedługo wybije nam 3 roczek. Od samego początku gnębiły nas problemy związane z moją przeszłością i tym w jaki sposób traktowałem swoją... Witam ! Na wstępie chciałbym powiedzieć że mam 18 lat. Razem z moją dziewczyną jesteśmy już 2 lata. Niedługo wybije nam 3 roczek. Od samego początku gnębiły nas problemy związane z moją przeszłością i tym w jaki sposób traktowałem swoją kobietę. Dopiero po kilku miesiącach od wszystkich niemiłych zajść - postanowiłem się zmienić. Od dłuższego czasu jestem dla Niej taki jakiego sobie mnie wyobraża i chciałaby abym taki był. Kłótnie u Nas to powiedzmy chwilówka. Nie umiemy być w zły sposób na siebie nastawieni i to ze wzajemnością z obu stron. Aczkolwiek od jakiegoś czasu..[jakiegoś...] męczy mnie to czy moja kobieta jest wobec mnie fair , tzn. nie wiem czy mogę jej zaufać. Wiele razy obiecała mi że nie będzie utrzymywała kontaktu z byłymi partnerami oraz ,że będzie trzymała się z daleka od nich. Doszliśmy wspólnie do wniosku , że ja będę trzymał się od bliższych kontaktów z dziewczynami z daleka a ona z dala od chłopaków. Mimo to przed świętami zauważyłem na jej telefonie "niewinne rozmowy" z ostatnim byłym jej partnerem. Z perspektywy takiej ,że jestem zazdrosnym chłopakiem zdenerwowałem się co można powiedzieć ,że prawie dopuściliśmy do końca związku w samego sylwestra. Daliśmy sobie kolejną szansę ponieważ obojgu nam zależy ale nie jest to już pierwsza sytuacja gdy mam mieszane odczucia. Wspomnę , że jest ona w wieku dojrzewania (ma 16 lat) i nie zawsze jest w stanie mnie zrozumieć. Ja natomiast widzę, że dzieli nas pewna przepaść odnośnie "tego co przeżyliśmy". Próbuję ją nauczyć tego czego nikt mnie nie uczył. Pomagam jej w każdych wyborach w jakich tylko mogę. Próbuję po prostu być zawsze gdy mnie potrzebuję. Nie wiem czy mam się o co martwić..ale przez traumę z dzieciństwa dot. kobiet , straciłem w pewnym stopniu zaufanie do nich. Możliwe, że jestem sceptycznie nastawiony do Niej i jestem ślepo zapatrzony w swoją przeszłość ale.. chciałbym dowiedzieć się... Czy powinienem wiązać relację damsko-męskie mojej dziewczyny czy pozwolić jej na kontakty z mężczyznami i sam obserwować sytuację. Chciałbym również dowiedzieć się czy problem tkwi w Niej a może we mnie ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mam szansę odzyskać chłopaka?

Byłam z chłopakiem pół roku. Ja byłam zazdrosna przez moja wcześniejsza sytuację w domu. Wzbudzałam poczucie winny. Kłamałam go , nie umiałam być z nim szczera bo bałam się że mnie nie zaakceptuje. Miesiąc temu powiedział że to koniec ,... Byłam z chłopakiem pół roku. Ja byłam zazdrosna przez moja wcześniejsza sytuację w domu. Wzbudzałam poczucie winny. Kłamałam go , nie umiałam być z nim szczera bo bałam się że mnie nie zaakceptuje. Miesiąc temu powiedział że to koniec , że już mi nie ufa. Że mnie nie kocha i nie byłam jego miłością . Biegałam prosiłam ale to nic nie dało . Chciała bym go odzyskać ale nie wiem jak . On już na nic nie reaguje
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Jak zaangażować partnera do opieki nad dzieckiem?

Witam. Ja i mój partner jesteśmy razem od prawie 3 lat. W tym roku urodziła nam się córeczka (nie była planowanym dzieckiem). Partner prawie od samego początku znajomości był bardzo o mnie zazdrosny, często nawt, gdy jechalam w jakąś podróż... Witam. Ja i mój partner jesteśmy razem od prawie 3 lat. W tym roku urodziła nam się córeczka (nie była planowanym dzieckiem). Partner prawie od samego początku znajomości był bardzo o mnie zazdrosny, często nawt, gdy jechalam w jakąś podróż służbowa on robił mi awanturę, że jechałam tam z kolegami z pracy. Potem, gdy zaszłam w ciążę zazdrość już się nie pojawiała, ale często byly inne powody do jakichkolwiek wyrzutów. Teraz po urodzeniu córki zajmuje się nią 24h, partner nigdy jej nie przewinął, nie umył, nie przebrał. Jedyne co robi to chwilę się z nią pobawi i czasami nosi na rękach. Próbuje go angażować do opieki, ale wtedy mówi, że ma dużo na głowie (pracuje często z domu) i nie mam się go czepiać, bo denerwuje go życie w takim związku. Nie chcę także wziąć ślubu, początkowo mówił, że skoro się kochamy to mu nie jest potrzebne, ale teraz podczas kolejnych wyrzutów słyszę, że np. jednym z powodów niecheci są moi rodzice, bo mama się za bardzo interesuje np. remontem nowego mieszkania (on je kupił), a przecież nie jest "nasze" tylko "jego". Nie pozwala mi także nigdzie wyjść nawet na 2 h samej, ponieważ nie chce zajmować się córką. Powiedział, że mój problem, że nie mam koleżanki, z którą mogłabym ja zostawić i widzę tylko czubek własnego nosa, bo chcę iść "na paznokietki". Wszędzie muszę zatem zabierać córkę, ostatnio byłam z nią nawet u ginekologa. Kiedy mówię mu, że po 5 miesiącach nieprzespanych nocy i opieki 24h nad córką chciałabym wyjść gdzieś sama chociaż na godzinę to zaraz albo zmienia temat albo zaczyna mi robić wyrzuty, że chyba jej w takim razie nie kocham. Czesto ostatnio płacze, zastanawiam się jak z nim rozmawiac. Próbowałam iść na jakiś kompromis, żeby chociaż raz w tygodniu w weekend zmieniał pieluchy, zajmował się bardziej córka i pozwolił mi raz w miesiącu wyjść do fryzjera/na siłownię/gdziekolwiek. Nic z tego. Juz nie wiem co robić:(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z zazdrością i nastawieniem do innych ludzi?

Mam wspaniałego chłopaka, rodziców i koleżanki, aczkolwiek jestem bardzo nerwowym człowiekiem i nie potrafię opanować złości, zazdrości. Czasem zdarza mi się przez dłuższy okres być miła i wyrozumiała lecz zawsze wracam do tego poprzedniego stanu którego nienawidzę i nie chce... Mam wspaniałego chłopaka, rodziców i koleżanki, aczkolwiek jestem bardzo nerwowym człowiekiem i nie potrafię opanować złości, zazdrości. Czasem zdarza mi się przez dłuższy okres być miła i wyrozumiała lecz zawsze wracam do tego poprzedniego stanu którego nienawidzę i nie chce być takim człowiekiem, który rani wszystkich na około i stwarza problemy. Jak mam sobie z tym poradzić?
odpowiada 5 ekspertów:
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Telega
Mgr Agnieszka Telega

Dlaczego przez większość mojego życia czuję strach przed czymś?

Witam, od dawna czuję, że jest coś ze mną nie tak, ale z racji mojego młodego wieku i niechęci powiedzenia mamie o moich problemach psychicznych. Jestem w związku od ponad roku, i nie wiem czy psycholog mógłby pomóc mi jeśli... Witam, od dawna czuję, że jest coś ze mną nie tak, ale z racji mojego młodego wieku i niechęci powiedzenia mamie o moich problemach psychicznych. Jestem w związku od ponad roku, i nie wiem czy psycholog mógłby pomóc mi jeśli chodzi o to. Boję się też zlekcewazenia powaznosci mojego zwiazku przez nasz mlody wiek. Moim problemem jest ogromna zazdrosc i nieufnosc, niekontrolowane napady gniewu (np. Przypomnienie sobie starej sytuacji, w ktorej bylam zazdrosna), wypominanie starych zachowań, które uważam że były w jakiś sposób zdradą. Później zdaję sobie sprawę, że jak zwykle zrobiłam kłótnie o nic. Dzieje się to ciągle i nie potrafię się kontrolować, strach przed zdradą sprawia, że robię wszystko żeby zdradzie zapobiec. Mam też często ogrone napady paniki, związane z myślą o śmierci. Przez większość mojego życia czuję strach przed czymś i wstyd- przed ludźmi, lub wspominając coś. Wstyd przed zrobieniem czegoś glupiego, myśli, że ktoś mnie wyśmiewa towarzyszą mi odkąd pamiętam. Jest to bardzo uciążliwe. Powinnam iść do psychologa?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Andrzej Sawicki
Dr n. med. Andrzej Sawicki

Dlaczego mam problem z kontrolowaniem mojej dziewczyny?

Witam nazywam sie Łukasz mam problem z kontrola mojej dziewczyny i nie moge sie z tym uporac poniewaz zerwala ze mna zaluje tego ze tak postapilem ze ja kontrolowalem a w glebi serca wiem ze nic zlego nie robi Prosze... Witam nazywam sie Łukasz mam problem z kontrola mojej dziewczyny i nie moge sie z tym uporac poniewaz zerwala ze mna zaluje tego ze tak postapilem ze ja kontrolowalem a w glebi serca wiem ze nic zlego nie robi Prosze o jaka porade bo dala mi dwa tyg na przemyslenie zebym to zmienil
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić, by znajomy nie chciał ze mną być?

Mój kolega ma problem zakochał we mnie, a ja mam kogoś. Odkąd mi to powiedział ciężko z nim pisać na komunikatorze internetowym, bo jest zazdrosny o mojego chłopaka i rozdrażniony co kilka dni. Po którymś razie jak taki był musiałam... Mój kolega ma problem zakochał we mnie, a ja mam kogoś. Odkąd mi to powiedział ciężko z nim pisać na komunikatorze internetowym, bo jest zazdrosny o mojego chłopaka i rozdrażniony co kilka dni. Po którymś razie jak taki był musiałam przestać z nim pisać, bo już nie mogłam tego znieść. Podjęłam decyzje żeby z nim nie pisać do nowego roku. Do tego czasu jak z nim pisałam codziennie włączał mój profil na pewnym komunikatorze i się patrzył na moje zdjęcie. Uważa chyba, że jestem najpiękniejszą dziewczyną na świecie. Napisałam mu żeby szukał dziewczyny to mi napisał że "ja kocham tylko Ciebie więc nie każ mi szukać innej dziewczyny bo to nie ma sensu". Jak zerwałam z nim kontakt to mi napisał "Przepraszam za wszystko. Zazdrość mnie zjadła" 3 dni później napisał SMSa że "tym razem to nie była zazdrość ani zdenerwowanie tylko tęsknota". Ja z moim chłopakiem planuję wziąć ślub i on o tym dobrze wie. Wyjdę za mąż a on i tak dalej będzie mnie kochał. Mój kolega zmienił pracę i pracuje z moim chłopakiem i wie kto to jest. Zapytałam mojego chłopaka czy da się we mnie odkochać stwierdził że chyba się nie da. Co koledze powiedzieć żeby najlepiej spróbował się odkochać? Co zrobić żeby się na moje zdjęcie profilowe nie patrzył codziennie? Utrzymywać z nim kontakt czy nie? Jeśli tak to jak często z nim pisać np. raz w tygodniu czy częściej lub w jaki sposób kontakt z nim zakończyć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty