Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zazdrość w związku: Pytania do specjalistów

Jak walczyć z zazdrością o partnerkę?

Mam przygnębiający problem. Bardzo kocham swoją partnerkę ale jestem o nią okropnie zazdrosna i w połączeniu z alkoholem doszło z mojej strony do przemocy. Dostałam ostatnią szansę i chciałabym ją wykorzystać najlepiej jak umiem. Jesteśmy razem ponad pół roku a... Mam przygnębiający problem. Bardzo kocham swoją partnerkę ale jestem o nią okropnie zazdrosna i w połączeniu z alkoholem doszło z mojej strony do przemocy. Dostałam ostatnią szansę i chciałabym ją wykorzystać najlepiej jak umiem. Jesteśmy razem ponad pół roku a ja nie wyobrażam sobie życia bez niej. Na codzień jestem dobrą, pomocą i kochająca osobą tylko niszcze wszystko swoją zazdrością.. jak to zwalczyć by wykorzystać podarowaną szansę? Jak odzyskać utracone zaufanie i już przenigdy nie popełnić takiego błędu?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Do jakiego lekarza powinna udać się osoba zazdrosna?

Do jakiego specjalisty màż może się zgłosić kiedy cierpi na chorobliwà zazdrość,a nie ma ku temu powodów?
odpowiada 6 ekspertów:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Joanna Frąckowiak
Mgr Joanna Frąckowiak
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
mgr Magdalena Rachubińska
mgr Magdalena Rachubińska
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Jak radzić sobie z poczuciem samotności?

Mam 19 lat i od 3,5 roku nie mieszkam już z rodzicami. Z tej racji sama muszę radzić sobie z własnymi problemami, które zaczynają mnie przerastac. W dzieciństwie miałam wrażenie, że moje problemy, być może błahe, nie spotykają się z... Mam 19 lat i od 3,5 roku nie mieszkam już z rodzicami. Z tej racji sama muszę radzić sobie z własnymi problemami, które zaczynają mnie przerastac. W dzieciństwie miałam wrażenie, że moje problemy, być może błahe, nie spotykają się z zainteresowaniem rodziców, więc przestałam z nimi o nich rozmawiać i zamknęłam się w sobie, próbując radzić sobie sama. Moje problemy zaczęły się w klasie maturalnej- rozstalam się z partnerem, co bardzo na mnie wpłynęło. Nie mogłam spać, jedzenie posiłków stało się nimal niemożliwe z racji codziennych bólów brzucha i odruchów wymiotnych. Nie miałam bliskich przyjaciół przy sobie, gdyż uczyłam się w innym niż rodzinne mieście, więc kontakt się urwał, a w LO nie miałam jakiejś szczególnie bliskiej koleżanki, więc przez cały czas siedziałam po szkole sama w pokoju. Nie byłam w stanie się niczym zaintersowac, co sugerował mi psycholog, do którego uczęszczałam na wizyty. Prawdę mówiąc, moim zdaniem niewiele mi pomógł. Udania sie do psychiatry odmowilam. Minęło kilka miesięcy, wyjechalam do innego miasta i zmieniłam środowisko. Co jakiś czas jeszcze bolesne wspomnienia wracają, jestem wrażliwą osobą i długi czas zajmuje mi dojście do siebie. Obecnie moje problemy dotyczą sfery fizycznej, co jednak bardzo oddziałuje na psychikę. Ortopeda wyraźnie zakomunikował mi, że nie można wyleczyć mojej skoliozy, mogę tylko ćwiczeniami zmniejszyć ból. Byłam kilkakrotnie pod opieką fizjoterapeutów i miałam poczucie straconych pieniędzy i czasu, bo nie miałam siły zmuszać się do wykonywania ćwiczeń, których nie znoszę. Inna kwestia dotyczy sfery seksualnej- ginekolog bezradnie rozłożył ręce i powiedział, że nie ma możliwości rozwiązania problemu bólu przy stosunkach płciowych, co skutkuje, że nie mam ochoty na zbliżenia z partnerem, bo mam wizje bólu do końca życia To nas od siebie oddala. Czuję beznadziejnosc swoją sytuacją i tracę wiarę w lekarzy, którzy mówią, że nie można mnie wyleczyć . Ostatnia sprawa dotyczy relacji rodzinnych. Nie mogę porozumieć się z matką, nie potrafimyze sobą rozmawiać. Kontakt mamy bardzo ograniczony, a rozmowy telefoniczne skupiają się na rzeczach nieistotnych. Nie pamiętam już kiedy matka ostatni raz powiedziała mi, że mnie kocha. Otwarcie też przyznała, że idę mnie wymaga więcej, ponieważ jestem córką ("córki są od roboty" - głównie chodziło o pomoc w obowiązkach domowych). Zawsze byłam dobrą uczennicą, lecz dla matki do często było za mało, ciągle też byłam porównywana do starszego brata. Rodzice często ze mnie żartowali, zapewnie nie mieli złych intencji, ale gdy prosiłam, by ograniczyli swoje komentarze -nie pomagało. Czuję się pogardzana i niekochana. Ze starszym bratem też nie mam najlepszych relacji, gdyż wyprowadził się z domu, gdy miałam 9 lat. Praktycznie wychowałam się bez niego i nie czuję potrzeby bliskich kontaktów. Jednak buzuje we mnie zazdrość, gdyż w moim odczuciu matka woli brata ode mnie, a ja mu nigdy nie dorownam, chociazbym nie wiem co zrobiła. Brat próbuje mnie aktywizowac, zachęcać do przystąpienia do organizacji itp. Na każde wspomnienie o nim lub świadomość, że mam mu coś zawdzieczac buzuje we mnie złość. Nie mam ochoty utrzymywać z nim kontaktów. Próbowałam przystąpić do samorządu studenckiego, lecz grupa mnie nie zaakceptowała. W ogóle nie lubię być w kręgu nowych osób, które się znają między sobą. Zawsze w takim towarzystwie się nie odzywam i nie chce wchodzić w głębsze relacje. Mam wrażenie, że brat chce ze mnie uczynić osobę, ktora nie jestem. A jestem bardzo nieśmiała. Dołączanie do nowych grupg na siłę męczy mnie psychicznie. Czuję się samotna i bezradna. Nie wiem co powinnam zrobić. Nie potrafię rozmawiać o swoich problemach z najblizszymi, mam zbyt głęboką wewnętrzną blokadę.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy dać partnerce czas po starym związku?

Dziewczyna twierdzi, że nie jest jeszcze gotowa na związek. Dziewczyna powiedziała mi, że nie chce mnie oszukiwać, że nie jest jeszcze gotowa na poważny związek, ponieważ chce jeszcze czasu, bo ma przykre doświadczenia z poprzedniego kilkuletniego związku, rozstali się niecały... Dziewczyna twierdzi, że nie jest jeszcze gotowa na związek. Dziewczyna powiedziała mi, że nie chce mnie oszukiwać, że nie jest jeszcze gotowa na poważny związek, ponieważ chce jeszcze czasu, bo ma przykre doświadczenia z poprzedniego kilkuletniego związku, rozstali się niecały rok temu. Były partner ją ograniczał dla siebie np. nie mogła się spotykać z koleżankami, był bardzo zazdrosny. Poznałem ją parę miesięcy temu zacząłem się z nią spotykać na zasadach koleżeńskich parę miesięcy temu, 2 miesiące temu zauważyłem że zaczęło się to zmieniać w bliższą relację. Oboje byliśmy sobą zainteresowani, lubimy spędzać razem czas dogadujemy się, dużo pisaliśmy codziennie smsów. Miesiąc temu zapytałem ją czy chce być ze mną, ona zamiast mi odpowiedzieć tak lub nie to mnie pocałowała, zaświeciły mi się "kontrolki ostrzegawcze" na następnym spotkaniu chciałem się jeszcze raz zapytać, żeby mi to konkretnie odpowiedziała, ale na przywitanie dostałem czułego całusa więc już nie pytałem. Ja byłem zazdrosny o jej czas, że nie inicjuje spotkań, że ciągle się spotyka z koleżankami a nie ze mną i dlatego w tamtym tygodniu postanowiłem z nią szczerze porozmawiać i wtedy oznajmiła mi, że nie jest gotowa na związek ze mna. Nie wiem co o tym myśleć czy za bardzo się pośpieszyłem i przez moje zachowanie woli się wycofać czy porostu rzeczywiście boi się i potrzebuje jeszcze czasu po poprzednim nieudanym związku.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

W jaki sposób naprawić relacje z mężem?

Hej. właściwie to nie wiem od czego zacząć. Jestem Polką mam 38 lat, męża, dzieci ale nie mam szczęścia. Moje szczęście uciekło jakieś 3 lata temu. Może zacznę od początku. Mąż przyjechał do Szwecji 8 lat temu, ja z dziećmi... Hej. właściwie to nie wiem od czego zacząć. Jestem Polką mam 38 lat, męża, dzieci ale nie mam szczęścia. Moje szczęście uciekło jakieś 3 lata temu. Może zacznę od początku. Mąż przyjechał do Szwecji 8 lat temu, ja z dziećmi 5 lat temu. W Polsce byliśmy bardzo szczęśliwi, rodzina była z nas dumna że tak wspaniale sobie radzimy , że się bardzo kochamy. niektórzy może nawet nam zazdrościli naszej miłości gdyż w naszych rodzinach były kłótnie, rozwody i nienawiść. A my byliśmy super szczęśliwi z naszymi dzieciaczkami. Mąż wyjeżdżał za granicę za lepszymi pieniędzmi ja również. Przeżyliśmy bardzo dużo mąż jest alkoholikiem niepijącym od 12lat ja też miałam problem z alkoholem ale poradziłam sobie bez większych problemów. Kiedy przyjechałam z dziećmi do Szwecji ja i mąż mieliśmy bardzo dużo planów. Mąż mówił- będzie wam tu dobrze zobaczycie będziecie szczęśliwi. Uwierzyłam mu ponieważ zawsze chciałam mieszkać w dużym mieście bardzo w to wierzyłam że będziemy szczęśliwi. Wszystko zmieniło się gdy mąż zaczął palić nałogowo marihuanę ja w tym czasie trochę popijałam alkohol nadomiar złego przez to wszystko zdradziłam mojego męża. Poznaliśmy pewne towarzystwo i w naszym życiu pojawiły się narkotyki. Ja chciałam tylko spróbować zobaczyć jak to jest. To były imprezy weekendowe ale po każym weekendzie miałam wielkie wyrzuty sumienia. mówiłam sobie- kobieto co ty robisz jesteś matką masz dzieci. Sama sobie tłumaczyłam że robię żle. Trwało to jakieś 1,5 roku ja przestałam mąż dalej brał i przestawał i tak w kółko. Mieliśmy przez to różne nieprzyjemne sytuacje w domu. Ucierpieliśmy na tym wszyscy. Teraz wcale nie jest lepiej chociaż mąż je st czysty od narkotyków, marihuany ja od alkoholu to nie ma w domu spokoju. Mąż jest wubuchowy, nerwowy robi nam awantury o każdą małą rzecz. Nie potrafi załatwić żadnej sprawy spokojnie. Każda nowa sytuacja, nowy problem zakończony jest kłótnią, wyzwiskami i wypomianiem tego co było kiedyś. Bardzo dużo mąż wraca do spraw z przeszłości o których już dawno się nie mówi i nie myśli. Nie wiem co się stało z moim mężęm to nie jest już ten sam człowiek który był kiedyś. Szukam pomocy jakiejś porady nie potrafię już żyć i funkcjonować z moim mężem jego zmiany nastrojów odbijają się na całej rodzinie. Pozdrawiam Aga
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zapomnieć o byłym?

Witam, Mój problem polega na tym, że od 3 lat nie mogę zapomnieć o moim byłym chłopaku. Byliśmy ze sobą zaledwie 7 miesięcy, ale to był naprawdę wyjątkowy czas. Ja miałam wtedy 24 lata, on 27. Naprawdę byliśmy w sobie... Witam, Mój problem polega na tym, że od 3 lat nie mogę zapomnieć o moim byłym chłopaku. Byliśmy ze sobą zaledwie 7 miesięcy, ale to był naprawdę wyjątkowy czas. Ja miałam wtedy 24 lata, on 27. Naprawdę byliśmy w sobie zakochani i tak naprawdę nigdy nie chcieliśmy się rozstać. On ma za sobą przeszłość. Jest ojcem, teraz 4 letniej dziewczynki i ma byłą żonę. Gdy zaczęliśmy być razem jego sytuacja była świeża. Dopiero zaczął się rozwodzić, prawie codziennie słyszałam jej imię z kogoś ust. Po paru miesiącach po prostu tego nie wytrzymywalam. Zaczęłam byc zazdrosna o jego przeszłość, chciałam żeby jego byłej żony po prostu nie było, ale tak by nigdy się nie stało. Po rozstaniu widzieliśmy się dwa razy. Zawsze patrzymy na siebie tak jak kiedyś, jakby tej przerwy w ogóle nie było. On do mnie pisał i dzwonił nawet jak był w związku co dla mnie było dziwne. Zrywalismy ze sobą kontakt wiele razy, ostatnio nie rozmawialiśmy ze sobą przez cały rok i jakiś czas temu znowu go odnaleźliśmy. Powiedziałam mu co czuje, że nie mogę o nim zapomnieć, że wiem, że teraz dalabym sobie radę z jego sytuacja. Po pierwsze nie jest to już tak świeże, po drugie ja jestem bardziej dojrzała i teraz wiem jaka jest sytuacja i wiem w co bym wchodziła. On na to odparł, że zawsze będzie mu na mnie zależało i ma do mnie ogromne uczucia, ale nie potrafiłby mi zaufać...nie było mi nie wiadomo jak przykro, pomyślałam sobie, że chociaż wiem na czym stoję, ale zauważyłam, ze I tak mam nadzieję, że kiedyś do siebie wrócimy. Nie mogę tak żyć. Chodzilam parę miesięcy na terapię, Pani psycholog zawsze mówiła, że po prostu muszę kogoś poznac, że wtedy zapomnę. Spotykałam się z paroma mężczyznami przed te 3 lata, ale nie potrafię wejść w głębszą relację. Po prostu nie potrafię zapomnieć i jest to bardzo męczące. Momentami chciałabym stracić pamięć...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie ze zmiennym zdaniem partnera?

Jak poradzić sobie ze zmiennym zdaniem faceta. Raz chciał być że mną potem nagle chciał być tylko kolega zgodziłam się tylko normalnie się niezachowywal każdy myślał że jesteśmy razem ale on się tym nie przejmował. Był zazdrosny nie lubił gdy... Jak poradzić sobie ze zmiennym zdaniem faceta. Raz chciał być że mną potem nagle chciał być tylko kolega zgodziłam się tylko normalnie się niezachowywal każdy myślał że jesteśmy razem ale on się tym nie przejmował. Był zazdrosny nie lubił gdy inni faceci się kręcili koło mnie nie pozwalam mi nawet na seks z innym facetem zrobił mi awanturę o to że to on czekał na mnie z tym ze nie miał innej po prostu nie rozumiem go. Mieliśmy być znajomymi A On takie dziwne cechy pokazywał A nic nas nielaczylo zawsze mówił że mnie lubi i nic więcej że jesteśmy znajomymi. Zdarzało się klocenie nieodzywanie się do siebie olewanie ja co niemoge zrozumieć czemu on tak zdania szybko zmienia raz pokazuje że jest mną zainteresowany A później że nie co robić jak mam się zachować???
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak mam pomóc siostrze chorej na depresję?

Jak pomóc siostrze chorej na depresje ? Witam ! Mam problem z moja siostra chorą na depresję. W wielkim skrócie obie pochodzimy z rodziny DDA . Ojciec znęcał się nad nami psychicznie , manipulował nami. Zmarł pare lat temu. Ja... Jak pomóc siostrze chorej na depresje ? Witam ! Mam problem z moja siostra chorą na depresję. W wielkim skrócie obie pochodzimy z rodziny DDA . Ojciec znęcał się nad nami psychicznie , manipulował nami. Zmarł pare lat temu. Ja ułożyłam sobie życie ale mam problem z siostra . Ona zatrzymała się w przeszłości . Chodzi do psychologa i psychiatry . Bierze leki na depresje . Ma stwierdzona tez niedojrzałość emocjonalna . Leczenie trwa już ponad dwa lata. Zawsze była zamknięta w sobie osoba, nadwrażliwa i zazdrosna o wszystko. Ale teraz już w ogole nie potrafię z nią rozmawiać . Czego nie powiem -jest źle, czego nie zrobię to tez jest źle. Uważa ze za mało czasu jej poświęcam a ja się staram naprawdę . Mam malutkie dziecko, pracuje . Wysłuchuje jej problemów , staram się zrozumieć ale ona się przejmuje takimi rzeczami błahymi ze nie powoli nie mam siły . Brakuje mi cierpliwości do niej , jak mam wysłuchiwać kolejnych problemów . Mam wrażenie ze czasem sama szuka ich na sile . Próbuje zrozumieć ja ale widocznie jestem zbyt ograniczona . Noe rozumiem np jak można się przejmować krytyka osoby której nawet dobrze nie zna , a onanizuje potrafi roztrząsać to miesiącami . Już brakuje mi sił i mam ochotę nią wstrząsnąć , powiedzieć jej żeby zaczęła żyć w końcu . Powstrzymuje się jednak . Ale powoli mam dość , trwa już to długo . Czuje ze kolejnej historii o bzdurach nie zniosę podczas gdy moje dziecko choruje poważnie . Co mam zrobić ? Z góry dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zmienić swoje zachowanie?

Chce zmienić swoje życie. Tylko od czego powinnam zacząć? Od czterech lat jestem w związku z mężczyzną z którym mam rocznego synka. Mając 18 lat rzuciłam szkołę, wprowadziłam się od rodziców i przeprowadziłam się do mojego chłopaka. Często się wkurzam... Chce zmienić swoje życie. Tylko od czego powinnam zacząć? Od czterech lat jestem w związku z mężczyzną z którym mam rocznego synka. Mając 18 lat rzuciłam szkołę, wprowadziłam się od rodziców i przeprowadziłam się do mojego chłopaka. Często się wkurzam o byle co, wkurza mnie to, że nie potrafi się odezwać jak ktoś powie coś czego nie powinien powiedzieć, nie potrafi nic załatwić, wszystko jest ma mojej głowie. Często się kłócimy. Jestem zazdrosna o inna dziewczynę jeśli z nią pisze, rozmawia. Ale jak ja pisze z innym . To musi być dobrze . Jestem zmęczona, ale nie potrafie bez niego żyć. Rozmawiałam z nim. On dosłownie nie bierze do siebie tego co mówię. Jeśli się zmienię, może będzie inaczej. Co mam robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego codziennie czuję się zmęczona, obolała, bez energii?

Witam serdecznie. Jestem Kobietą i mam w tym roku 19 lat. Mój problem polega na tym, że codziennie czuję się zmęczona, obolała, bez energii co mnie bardzo irytuje. Po szkole wracam do domu o 16 od razu kładę się do... Witam serdecznie. Jestem Kobietą i mam w tym roku 19 lat. Mój problem polega na tym, że codziennie czuję się zmęczona, obolała, bez energii co mnie bardzo irytuje. Po szkole wracam do domu o 16 od razu kładę się do łóżka i żeby zabrać się za cokolwiek mam "szansę" dopiero o 20/21, żeby normalnie się skupić. W szkole nie robimy nic wymagającego pracy fizycznej, po prostu zwykłe lekcje, więc to dziwne, że jak wracam ze szkoły to jestem tak strasznie zmęczona nawet po 1 dniu. Jak wchodzę po schodach to po 1 piętrze już czuję zmęczenie, a na drugim można powiedzieć, że "umieram ze zmęczenia". Często też idę po szkole od razu spać na kilka godzin, po czym jak wstaje to i tak nic się nie zmienia... Mam tak od 2 gimnazjum (teraz jestem w 3 klasie technikum). Zazdroszczę innym koleżankom, które po szkole wychodzą na dwór, robią różne rzeczy, mają energię na wszystko, a też nie prowadzą jakiegoś sportowego trybu życia. Także proszę o jakieś rady, wychowawczyni podejrzewa u mnie też anemię, ponieważ jestem blada i chuda.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co jest powodem blokady w nawiązywaniu nowych znajomości?

Witam jestem młodym chłopakiem w wieku 22-lat , mialem moze z trzy kolezanki w zyciu w takim juz dojrzalszym okresie 18/20 lat. Ale nigdy nie doświadczylem relacji bycia w związku z kobieta , gdy widze pary przytulajace sie na ulicach... Witam jestem młodym chłopakiem w wieku 22-lat , mialem moze z trzy kolezanki w zyciu w takim juz dojrzalszym okresie 18/20 lat. Ale nigdy nie doświadczylem relacji bycia w związku z kobieta , gdy widze pary przytulajace sie na ulicach , ogarnia mnie zazdrość. Nie jestem typem imprezowicza , nawet studentem , zwykłym gościem po zawodowce , który w przyszłym roku ewentualnie podejdzie do matury , to tez mam blokadę Z możliwością nawiązywania jakich kolwiek znajomości

Czy mąż za mną zatęskni?

Witam serdecznie, z mężem byliśmy udanym związkiem, prócz mojej zazdrości. Jesteśmy ludzmi często przebywajacymi na spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi. Ta zazdrość o kobiety minęła po latach, zdobylam zaufanie. Po latach ślub, dzieci...idealnie. Mąż zaczął mieć problemy psychologiczne, stwierdzone dwubiegunowosc.... Witam serdecznie, z mężem byliśmy udanym związkiem, prócz mojej zazdrości. Jesteśmy ludzmi często przebywajacymi na spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi. Ta zazdrość o kobiety minęła po latach, zdobylam zaufanie. Po latach ślub, dzieci...idealnie. Mąż zaczął mieć problemy psychologiczne, stwierdzone dwubiegunowosc. Było ciężko, nie miał siły w stać z łóżka - zawsze byłam przy nie pomagalam. Odrzył...i zaczął chcieć wychodzic sam z kolegami dla wyluzowania, zgadzalam. Było non stop więcej wypadów, bolało chcialam zabronić ale i tak poszedł - ok, ze łzami w oczach stwiwrdziłam może tego potrzebuje! Po kilku miesiącach oznajmia mi, że się cos wypaliło, ze chce sie wyprowadzić...najpierw na zlapanie oddechu, ocenie czy zateskni, teraz mówi,ze raczej nie wróci, bedzie balował.... Wiem nie powinnam błagać ale to robiłam...
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z chorobliwą zazdrością w ciąży?

Mam 22 lat, jestem w 4 miesiącu ciazy. Od ponad roku jestem w stałym związku i tu jest problem. Jestem chorobliwie zazdrosna o partnera. Chcę być przy nim całą dobę, czuję się okropnie, mam dziwny ścisk w żołądku, nie mogę... Mam 22 lat, jestem w 4 miesiącu ciazy. Od ponad roku jestem w stałym związku i tu jest problem. Jestem chorobliwie zazdrosna o partnera. Chcę być przy nim całą dobę, czuję się okropnie, mam dziwny ścisk w żołądku, nie mogę jeść, zrobiłam się bardzo wrażliwa, płaczę bez powodu, kilkanaście razy budzę się w nocy często mam straszne sny z nim i innymi kobietami np moimi koleżankami , przestałam przyprowadzac do domu kogokolwiek. mam koszmary. Kontroluję go na każdym kroku. Idzie do sklepu, patrzę na zegarek, jak nie ma go parę minut dłużej, odchodzę od zmysłów lub patrzę przez okno. Mam paranoję, że mnie zdradza, ja to widzę w myślach, myślę na okrągło, co bardzo mnie męczy. Nie potrafię zapanować nad myślami - są one na okrągło, opętały mnie. Nie interesują mnie znajomi , rodzina liczy się tylko on. Doszły mi problemy z pamięcią. Nieraz nie pamiętam, co robiłam wczoraj, zapominam o posiłku na kuchence, czuję się, jakby mnie coś opętało. Mam myśli samobójcze, ale wiem, że będę mieć wspaniałego syna i muszę żyć. Mam chore myśli, żeby partnera uwięzić, ale co dalej? Jak wychodzi z kimkolwiek, proszę Boga, by umarł, ktokolwiek mi go zabiera choć na chwilę, jest przeze mnie wyklinany, życzę i proszę Boga o śmierć dla tej osoby, nawet dla jego brata. Wiem, że źle robię, walczę z tym, wmawiam sobie, że jest dobrze, ale to działa tylko na chwilę. Nie radzę sobie już z tym, pisząc to, też płaczę. Wiem, że mogę przez to stracić partnera, ale nie umiem z tym walczyć. Zaniedbuję ciąże bo ciagle sie stresuje , ze wszystkimi sie kloce z rodzina i znajomymi, nic mi się nie chce, dla mnie jest już koniec świata. Rozumiem swoje błędy, ale co z tego? jest coraz gorzej. nJestemie pomaga mi fakt ze chlopak duzo pracuje od rana do wieczora od poniedziałku do soboty ciągle się klocimy ciągle go kontroluje jak wychodzę z domu jak wracam grzebie w śmieciach jego kieszeniach w komputerach nawet w jego telefonie który ma na kod Ale zawsze te kody mu złamie . Boję się ze może znalesc inna i mnie zostawić. Wiem że ja jestem kobietą atrakcyjną i nie mam niskiej samooceny, jestem inteligentną osobą .Nie potrafię sobie zorganizować czasu, wszystko co chcę robić, to tylko z nim, bez niego nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Błagam o pomoc, bo już nie mam siły.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak przekonać partnera z chorobliwą zazdrością do leczenia?

Witam, mój partner ma najprawdopodobniej paranoję zazdrości. Przez jego zachowania dostałam depresji, nie bardzo rozumiałam co się dzieje, ale była taka presja psychiczna z jego strony i takie zachowania, że nie wytrzymałam - przyszedł dzień że musiałam wybrać swoje... Witam, mój partner ma najprawdopodobniej paranoję zazdrości. Przez jego zachowania dostałam depresji, nie bardzo rozumiałam co się dzieje, ale była taka presja psychiczna z jego strony i takie zachowania, że nie wytrzymałam - przyszedł dzień że musiałam wybrać swoje i dziecka życie i zdrowie... kazałam mu się wyprowadzić. On nie rozumie sytuacji i nie wie co się stało. Cała rodzina i jego znajomi odwrócili się ode mnie sądząc, że coś ze mną nie tak i biednego "wyrzuciłam" z domu. Ja szukając pomocy dla siebie (ciężka depresja) dowiedziałam się od psychiatry, że to najprawdopodobniej paranoja zazdrości. Co mogę zrobić, żeby pomóc partnerowi? Jak można przekonać go, ze powinien się leczyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Skąd mam wiedzieć, czy jestem lesbijką czy nie?

Witam, pisałam do Państwa jakiś czas temu https://portal.abczdrowie.pl/pytania/jak-zrozumiec-zachowanie-przyjaciela-geja? To co ostatnio dzieje dzieje się w moim życiu nie sądziłam ze w tym wieku jeszcze mi się przytrafi. Nie potrafię tego zrozumieć. Byłam zdeklarowana lesbijką a zakochałam się w przyjacielu geju.... Witam, pisałam do Państwa jakiś czas temu https://portal.abczdrowie.pl/pytania/jak-zrozumiec-zachowanie-przyjaciela-geja? To co ostatnio dzieje dzieje się w moim życiu nie sądziłam ze w tym wieku jeszcze mi się przytrafi. Nie potrafię tego zrozumieć. Byłam zdeklarowana lesbijką a zakochałam się w przyjacielu geju. Przez jego zachowanie. Mecze się strasznie ale boję się zacząć temat. Mimo że on przewija się cały czas między nami. Ale ja chowam głowę w piasek. Wstyd mi wszyscy znają moje inne życie. Nie dość ze sama nie wiem już nic o sobie to tez o przyjacielu. Za każdym razem jak jesteśmy pijani on podchodzi i namietnie mnie całuje nawet w klubach. Ja to odwzajemniam. Jak jesteśmy w domu trzeźwi wstajemy rano z łóżka w którym razem spimy i bierze moja rękę bym go dotykala w miejscach intymnych niby w formie żartu. Od miesiąca proponuje mi ślub powiadamiania o tym cała rodzinę i znajomych ze za rok mamy ślub. I wszystko by było super. Gdybym nie slyszala słowa ze on ma rok by wybawic się... wiele razy podkreśla ze jest zazdrosny nawet o kolegów geji ze mam chodzić bardziej zakryta , pod wpływem alkoholu całuje się ze mną a później podrywa chłopaków po czym wracamy i podpytuje czy ja zazdrosna jestem ja mówię że nie ale on to widzi i mówi że on też i jak zobaczy mnie z dziewczyną to mi włosy porywa dojeżdżamy do domu i byli z nami przyjaciele geje i na moich oczach poszedł kąpać się z jednym i calowali się w łazience po czym odmówił seksu mu i chciał mnie przytulic w łóżku ale później zabrał rękę widział ze nerwowa jestem. Przy rodzinie coraz częściej mówi na glos ze on podejrzewa ze go po cichu kocham. Planuje szczegóły ślubu za chwile jaki garnitur on będzie miał. Za chwilę oszaleje. Proszę pomóżcie mi.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek

Jak radzić sobie z problemami w młodym związku?

Jak mogę wpłynąć na polepszenie relacji z mężem? Nie chce rozmawiać uważa że skoro jestem jego żona do tak powinno zostać mimo że nie dochodzimy do żadnego porozumienia wszystko nas różni co mogę zrobić jak sobie z tym poradzić? ??
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Joanna Frąckowiak
Mgr Joanna Frąckowiak

Jak ja mam zrozumieć jego zachowanie?

Witam mam taka sytuację trwającą już 8miesiecy. Poznałam chłopaka na dyskotece potem spotkanie pisaliśmy dużo było super potem kolejne spotkanie i on zaczął zabiegać o mnie że chce być że mną itd potem nagle zmienił zdanie bez przyczyny i ciągle... Witam mam taka sytuację trwającą już 8miesiecy. Poznałam chłopaka na dyskotece potem spotkanie pisaliśmy dużo było super potem kolejne spotkanie i on zaczął zabiegać o mnie że chce być że mną itd potem nagle zmienił zdanie bez przyczyny i ciągle powtarzał że możemy być przyjaciółmi. Zgodziłam się więc znajomość trwała spotykaliśmy się w gronie znajomych itd potem każde spotkanie kończyło się pocalunkami. Trwało to dlugo byliśmy niby znajomymi ale on był zazdrosny wyrzucam mi że np tańczyłam z innym nie chciał żebym z kimś innym mogła uprawiać sex zrobił o to awanturę A tylko był moim kolegą. Ostatnio powiedział mi że jego denerwuje jak widzi innego faceta koło mnie. A potem przez miesiąc mieliśmy bardzo słaby kontakt i znowu mnie olewal jakbym nie istniała powtarza czasem mi tylko że Lubi mnie. Ale wiem też że on nie umie okazać uczucia sam się kiedyś do tego przyznał. Wiem też że z niego taki kobieciarz jak to mówią. Źle się czuje z ta sytuacja jako kolegę bym co chciała ale jak ja mam zrozumieć jego zmienne zachowanie???Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mój były chłopak może mi zniszczyć związek dlatego, że jestem z jego bratem?

Czy mój były chłopak może mi zniszczyć związek dla tego że jestem z jego bratem ? Z Dawidem znamy się dość długo jednak od dłuższego czasu zachowuje się dziwnie wczoraj mi powiedział że jest o mnie bardzo zazdrosny A ja... Czy mój były chłopak może mi zniszczyć związek dla tego że jestem z jego bratem ? Z Dawidem znamy się dość długo jednak od dłuższego czasu zachowuje się dziwnie wczoraj mi powiedział że jest o mnie bardzo zazdrosny A ja daje mu do tego powody nie wiem co robić rzadko się odzywa . Jak z nim rozmawiać
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jestem nadwrażliwa czy po prostu coś ze mną nie tak?

Czy jestem nadwrażliwa czy po prostu coś ze mną nie tak? Już od dziecka musiałam być nerwowa bo obgryzałam paznokcie i skórki na ustach (ten nawyk pozostał mi do dziś) W podstawówce miewałam stany smutku, płaczu i tzw. dołki (moja... Czy jestem nadwrażliwa czy po prostu coś ze mną nie tak? Już od dziecka musiałam być nerwowa bo obgryzałam paznokcie i skórki na ustach (ten nawyk pozostał mi do dziś) W podstawówce miewałam stany smutku, płaczu i tzw. dołki (moja mama często wyjeżdzała za granicę i mocno to przeżywałam) W gimnazjum być może za sprawą mojej przyjaciółki, która pierwsza zaczęła się samookaleczać zdarzało mi się kilka razy również to robić i miewałam też myśli samobójcze. W liceum mój stan ustabilizował się trochę, w dodatku zaczęłam być z pewnym chłopakiem z którym jestem do dziś. Zanim z nim zaczęłam być, był dla mnie ideałem, w momencie gdy zaczęliśmy być razem zaczęłam uważać go za najgorszego, w momencie gdy zrobił cos nie po mojej mysli, czułam że mnie nie kocha wystarczająco, trzyma na dystans, zostawi. Takie zmienne nastroje i stosunek do niego-raz był idealny i najlepszy, innym razem najgorszy. Jednak wtedy nie okazywałam mu nigdy tego. W momencie kiedy poszłam na studia miałam kilka epizodów w których prawie go zdradziłam (pod wpływem alkoholu) Chciałam towarzystwa innych osób tylko po to żeby zagłuszyć uczucie lęku i samotności jakie towarzyszyło mi w obcym mieście. Od wtedy zaczęłam mieć ogromne wyrzuty sumienia, częste wybuchy płaczu, uczucie jeszcze silniejszego lęku przed odrzuceniem, wewnętrznej pustki, bólu istnienia, myśli samobójcze, zazdrość o niego której wcześniej nie było. Jeszcze gorzej się czułam w momencie gdy nie zdałam egzaminu w czerwcu, od wtedy wpadłam w dwumiesięczny stan nieustannego zamartwiania się, płaczu, poczucia beznadziejności, stresu. Aktualnie jest tak ze najdrobniejsza negatywna rzecz na studiach lub najmniejsza kłótnia z chłopakiem sprawia że odczuwam ogromny lęk lub stres, nie mogę spać po nocach, bóle brzucha, biegunki, niekończący się płacz i mysli samobojcze. Wystarczy np. że nie napisze tego co chciałabym a ja już czuję że mnie nie kocha. Miałam kilka dziwnych sytuacji w ktorych po kłótni o drobną rzecz chciałam pociąc się na jego oczach, ostatnio prawie wyskoczyłam z auta ale mnie zatrzymał, innym razem połknełam kilka tabletek ale opamietalam sie po ktorejs. Mam takie zmienne nastroje, czasem czuję że teraz jestem normalna (najczęściej gdy mam dużo wolnego na studiach), czasem w wyżej wymienionych momentach zachowuję się impulsywnie, emocjonalnie jakbym nie myślała racjonalnie. Jest we mnie ciągły lęk (często mam uczucie strachu bez powodu) lub stres i ogromny strach przed samotnością, odrzuceniem, przyszłością, wszystko widzę w czarnych barwach. Ciągle czuję się odrzucana i niewystarczająco kochana, boję się samotności.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego jestem tak zmęczony w związku?

Witam . Mam 20l . Zacznę od początku .... Jestem z dziewczyną prawie od roku , na początku układało się nam bardzo dobrze, spędzaliśmy ze sobą dużo czasu , a od kiedy zacząłem studia moja dziewczyna narzekała że zaczeliśmy spędzać... Witam . Mam 20l . Zacznę od początku .... Jestem z dziewczyną prawie od roku , na początku układało się nam bardzo dobrze, spędzaliśmy ze sobą dużo czasu , a od kiedy zacząłem studia moja dziewczyna narzekała że zaczeliśmy spędzać ze sobą mniej czasu , kiedy bywały momenty że nie mogliśmy się spotkać była bardzo zła na mnie, złościła się , obrażała. Był czas kiedy sama z siebie nie mówiła mi " kocham Cię " ani nie mogła tak po prostu sama z siebie się przytulić do mnie ani pocałować . Wtrącę również że ja też nie byłem zbyt fair , ponieważ byłem zazdrosny , bardzo zazdrosny :( Miała też problem z byłymi przyjaciółkami ze szkoły ( Jesteśmy w tym samym wieku ) . Ostatnim czasem chciała ze mną zerwać(A jako powód naszego rozstania podała że jak zacznie pracę to nie będziemy się często widywać ) ale udało się nam to uratować , ale teraz ona piszę do mnie z taką obojętnością , złością , pogardą , i jest wobec mnie obojętna , a kiedy napiszę jej słowa "kocham Cię " to ona nie odpisuje albo wysyła mi serduszka ( sms-em bądź na fb ) , a kiedy ostatnio byłem u niej ... zrobiła coś co od początku jej się nie podobało i nie zgadzała się po czym przytuliła się do mnie i powiedziała że tęskniła . nie do końca rozumiem ,co się dzieje i o co chodzi :( przyznam że jestem zmęczony psychicznie już tym wszystkim :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty