Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Relacje z partnerem: Pytania do specjalistów

Czy dać partnerce czas po starym związku?

Dziewczyna twierdzi, że nie jest jeszcze gotowa na związek. Dziewczyna powiedziała mi, że nie chce mnie oszukiwać, że nie jest jeszcze gotowa na poważny związek, ponieważ chce jeszcze czasu, bo ma przykre doświadczenia z poprzedniego kilkuletniego związku, rozstali się niecały... Dziewczyna twierdzi, że nie jest jeszcze gotowa na związek. Dziewczyna powiedziała mi, że nie chce mnie oszukiwać, że nie jest jeszcze gotowa na poważny związek, ponieważ chce jeszcze czasu, bo ma przykre doświadczenia z poprzedniego kilkuletniego związku, rozstali się niecały rok temu. Były partner ją ograniczał dla siebie np. nie mogła się spotykać z koleżankami, był bardzo zazdrosny. Poznałem ją parę miesięcy temu zacząłem się z nią spotykać na zasadach koleżeńskich parę miesięcy temu, 2 miesiące temu zauważyłem że zaczęło się to zmieniać w bliższą relację. Oboje byliśmy sobą zainteresowani, lubimy spędzać razem czas dogadujemy się, dużo pisaliśmy codziennie smsów. Miesiąc temu zapytałem ją czy chce być ze mną, ona zamiast mi odpowiedzieć tak lub nie to mnie pocałowała, zaświeciły mi się "kontrolki ostrzegawcze" na następnym spotkaniu chciałem się jeszcze raz zapytać, żeby mi to konkretnie odpowiedziała, ale na przywitanie dostałem czułego całusa więc już nie pytałem. Ja byłem zazdrosny o jej czas, że nie inicjuje spotkań, że ciągle się spotyka z koleżankami a nie ze mną i dlatego w tamtym tygodniu postanowiłem z nią szczerze porozmawiać i wtedy oznajmiła mi, że nie jest gotowa na związek ze mna. Nie wiem co o tym myśleć czy za bardzo się pośpieszyłem i przez moje zachowanie woli się wycofać czy porostu rzeczywiście boi się i potrzebuje jeszcze czasu po poprzednim nieudanym związku.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak mogę się uwolnić od tej toksycznej relacji?

Jestem z dziewczyną już rok. Szczerze, to nie jestem zbytnio zadowolony ze swojego związku, ponieważ ona nie zachowywała się kiedyś tak jak teraz. Po miesiącu, gdy już w jakimś stopniu byłem uzależniony od relacja z nią, okazało się, że ona... Jestem z dziewczyną już rok. Szczerze, to nie jestem zbytnio zadowolony ze swojego związku, ponieważ ona nie zachowywała się kiedyś tak jak teraz. Po miesiącu, gdy już w jakimś stopniu byłem uzależniony od relacja z nią, okazało się, że ona ma problemy z psychiką, nie było praktycznie dnia, gdzie miałbym spokój, bo praktycznie o wszystko się czepiała i często robiła jakieś kłótnie o nic. Jestem zmęczony jej wyzwiskami, podejrzeniami. Nie chcę takiej kobiety, ale nie mogę sie uwolnić, bo każda próba zerwania kończyła się jej próbą samobójczą. Jestem w pełni świadom, że choroby psychicznej nie da się w pełni wyleczyć, a ja nie chcę wspierać już osobę, która z byle powodu jest mi w stanie nawrzucać obelg. Ja sam chcę wsparcia, albo przynajmniej bycia sam. Takie związki to można tylko o tyłek potłuc. Jak mogę się uwolnić od tej toksycznej relacji?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

W jaki sposób pogodzić się z partnerem?

Witam Mój partner bo ogromnej kłótni wyszedl z domu i przyjeżdża tylko do dziecka nie chce zostać na noc. Nie chce wrocic. Boję się że to koniec co mam w tej sytuacji robić poczekać aż sam podejmie decyzję czy prosić... Witam Mój partner bo ogromnej kłótni wyszedl z domu i przyjeżdża tylko do dziecka nie chce zostać na noc. Nie chce wrocic. Boję się że to koniec co mam w tej sytuacji robić poczekać aż sam podejmie decyzję czy prosić o to żeby wrócił najbardziej cierpi na tym dziecko bo widzi to tylko chwilę wieczorem. Nie wiem co dalej będzie on jest bardzo uparty i nie da sie przekonać że wcale nie robi dobrze albo dobrze sama nie wiem już co mam robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy dalej mam nawiązywać próby kontaktu, pomimo że on tego nie chce?

Mój chłopak z którym jestem już od 4 lat przestał się odzywać i odbierać ode mnie telefony. Sytuacja trwa już dłuższy czas. Nie mogę się z nim skontaktować, by wyjaśnić tą sytuację. Czy dalej mam nawiązywać próby kontaktu, pomimo że on tego nie chce?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy ludzie się zmieniają?

Byłam z chłopakiem rok i 4 miesiące po czym sie rozstaliśmy. Teraz po 1,5 roku spotkaliśmy się i widzę że zrozumiał swoje błędy oraz się zmienił. Podoba mi się to i chciałabym zaryzykować i z nim być. Moja mama natomiast... Byłam z chłopakiem rok i 4 miesiące po czym sie rozstaliśmy. Teraz po 1,5 roku spotkaliśmy się i widzę że zrozumiał swoje błędy oraz się zmienił. Podoba mi się to i chciałabym zaryzykować i z nim być. Moja mama natomiast mówi że ludzie sie nie zmieniają i że mam na niego uważać. Przyjaciele mnie wspierają. Nie wiem co mam robić. Czy ludzie się zmieniają? Czy warto dawać mu drugą szanse? I co z mamą jak byśmy do siebie wrócili? Czy się kiedyś do niego przekona?

Co mam robić, jak chłopak pije alkohol?

Witajcie jestem z chłopakiem pół roku i obecnie w 7 miesiącu ciąży... Zdarzało się że Adam bo tak się nazywa wypił sb parę piw ale teraz to przesada!! Ja cały czas się tylko wsciekam i nw co robić. Pomóżcie
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy warto ufać takiej kobiecie?

6lat temu poznałem partnerkę teraz żonę. Miała(20) dziecko z 40l facetem jak tłumaczyła to jej pierwszy rok po ślubie podczas rozmowy wygadała się iż jestem jej 6 partnerem 5 partnerow miała gdy się poznawaliśmy i gdy byliśłmy już ze sobą... 6lat temu poznałem partnerkę teraz żonę. Miała(20) dziecko z 40l facetem jak tłumaczyła to jej pierwszy rok po ślubie podczas rozmowy wygadała się iż jestem jej 6 partnerem 5 partnerow miała gdy się poznawaliśmy i gdy byliśłmy już ze sobą jak twierdzi nie była pewna czy z nią będę. Jej rodzice pili/ją i jak twierdzi nie wiedziała że to złe i czy naprawdę kobieta może być taka nieodpowiedzialna aby oddać się jeszcze dwóm braciom i koledze tylko z tego powodu aby wzbudzić zaineresowanie. Nie mogę tego przegryźdź . czy takie tłumaczenie że była szarą myszką odrzucona itp. może wywołać takie reakcję. i czy ufać takiej osobie przyznała mi się gdy była w ciąży 2 m-ce przed urodzeniem naszego syna 3 m-ce po ślubie. Czyli byłem pod ścianą. Co lepsze jej partnerem był również sąsiad i wspólny znajomy.. Twierdzi że to było kiedyś teraz by tego nie zrobiła? ufać ??? on 30
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zacząć ufać parterowi?

Dzien dobry. Mam prpblem z zaufaniem do chlopaka, jestesmy razem od roku i sie kochamy, ale ja nie umiem mu do konca.zaufac, mimo, ze nie dal mi do tego powodów. Moze raz czy dwa okłamal mnie o błahostke, ale mowi... Dzien dobry. Mam prpblem z zaufaniem do chlopaka, jestesmy razem od roku i sie kochamy, ale ja nie umiem mu do konca.zaufac, mimo, ze nie dal mi do tego powodów. Moze raz czy dwa okłamal mnie o błahostke, ale mowi ze jest wobec mnie lojalny i szczery Jak zaczac mu ufac? Nie chce go stracić moimi podejrzeniami. Pozdrawiam, Małgosia
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam robić, jeśli mąż pije, a ja nie potrafię odejść?

Dzień dobry szukam porady nie wiem co robić jestem z mężem 7 lat mamy dwojke dzieci mąż pije jest po terapiach kilku za każdym razem. Kiedy skończy znów p czasie pije ja ukrywam to przed Rodzinam bo prostu rodzina nie... Dzień dobry szukam porady nie wiem co robić jestem z mężem 7 lat mamy dwojke dzieci mąż pije jest po terapiach kilku za każdym razem. Kiedy skończy znów p czasie pije ja ukrywam to przed Rodzinam bo prostu rodzina nie wspiera mnie mówi że to moja winią że on pije że ja nie umie rozstać coś mnie blokuje że nie potrafię odejść ale też czuję że już nie umie mam dosyć kłamstwa i ukrywania go przed wszystkim tyle razy rękę wyciaglam na pomoc ale nic to nie dało zdradę przebaczylam najgorsze jest to że wyjechalismy do innego kraju nie mam tu przyjaciół czuje się już bez silna on powiedziała że ja nigdy odniego nie odeje co robić bo niechce by dzeci cierpiały
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz

Co robić po rozejściu się z partnerem?

Dziendobry mam pewien problem rozeszlam sie z chlopakiem bo jak zostawilam go dla innego to ogladal porno itd i jak wrocilam do niego to odkrylam to w telefonie i o to byla klotnia wyprowadzilam sie od niego powoedzial ze przeklina... Dziendobry mam pewien problem rozeszlam sie z chlopakiem bo jak zostawilam go dla innego to ogladal porno itd i jak wrocilam do niego to odkrylam to w telefonie i o to byla klotnia wyprowadzilam sie od niego powoedzial ze przeklina mnie ze niebede miec dzieci ze jestem zdzira dziwka mam zadzwonic do bylego ze dam mu *upy niewiem co mam robic prosze o rade pierwszy raz mnie tak wyzwal a ja pare razy go uderzylam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak żyć z mężem, który wiecznie jest nietrzeźwy?

Mój mąż piję.Jest tak że po kłótni chodzi tydzień trzeźwy,ale gdy nasze relacje wrócą do normy to codziennie piwko musi być.Kłócimy się o to.Nie widzi w piciu nic złego bo przecież"w rowie nie leży" mamy 11mc dziecko i nie chce... Mój mąż piję.Jest tak że po kłótni chodzi tydzień trzeźwy,ale gdy nasze relacje wrócą do normy to codziennie piwko musi być.Kłócimy się o to.Nie widzi w piciu nic złego bo przecież"w rowie nie leży" mamy 11mc dziecko i nie chce by oglądała ojca w takim stanie.Nie widzi tego że alkohol jest głównym powodem kłótni potrafi dobrać słowa tak, że to ja czuję się winna.Zdażyło się tak że po kłótni wsiadł po pijaku za kółko i znikł na całą noc.Gdy mówię że ma problem to czepia się mnie i mojej rodziny.Gdy wychodzi i dłużej nie wraca to tylko myślę czy znowu piję..jestem przez to nerwowa.O terapii nie chce słyszeć. Do pracy chodzi trzeźwy.Nie wiem czy chcę tkwić w tym związku bo wiem że on się nie zmieni a alkohol zawsze będzie między nami.Zaczelam nawet tęsknić za poprzednim związkiem/partnerem ...byłoby o niebo lepiej.prosze o radę.Rozmowy nie przynosza rezultatu a na terapię nie pójdzie
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Czy odejść od partnera na dobre?

Zostać, czy odejść na dobre? Dzień dobry. Chciałabym odnieść się do swojego związku ( z przerwami), który trwał 2 lata. W tym czasie, było wiele burzliwych rozstań i pięknych powrotów. Związek od początku był intensywny, emocjonalny. Na początku mój partner,... Zostać, czy odejść na dobre? Dzień dobry. Chciałabym odnieść się do swojego związku ( z przerwami), który trwał 2 lata. W tym czasie, było wiele burzliwych rozstań i pięknych powrotów. Związek od początku był intensywny, emocjonalny. Na początku mój partner, gdy się kłóciliśmy "karał" mnie milczeniem i wymuszał na mnie przepraszanie go. Trwało to około 6 miesięcy, aż do pierwszego rozstania. Po 2 miesiącach wrócilismy do sobie, aby przeżyć jeszcze większy horror - przemocy i manipulowania emocjonalnego (partner mieszał u mnie, był bez pracy, ja pracowałam bardzo ciężko). Kłóciliśmy się cały czas, zaczęło dochodzić do głośnych awantur i niestety przepychanek i szarpania. Partner rzucał oszczerstwami, wyzywał od najgorszych. W rezultacie stwierdzony u mnie syndrom stresu pourazowego i leczę się do dzisiaj terapeutycznie. Partner w trakcie mojego leczenia, potrafił powiedzieć mi, że jestem popieprzona i, że ma gdzieś moją chorobę. Wybaczałam i powrót nastąpił po miesiącu. Na kilka tygodni, aż do wielkiej kłotni, w trakcie której popchnął mnie i miałam zbity nadgarstek. Od tego czasu przez dwa miesiące poświęciłam się terapii, jednak nie potrafiliśmy przestać się kontaktować ze sobą. Gdy zaczęłam się lepiej czuć, wróciłam do niego ponownie. Na miesiąc, tzw. miodowy, który był idealny. Myślałam, że nastąpiła w nim zmiana, że nauczyłam go rozwiązywać spory i rozmawiać. Tłumaczylam, że kłótnie są normalne w związku i trzeba je na bieżąco przedyskutować i znajdować rozwiązanie. Sprzeczaliśmy się, ale udawało się nam rozwiązać sporne kwestie. Aż do przedwczoraj, kiedy nagle po miesiącu usłyszałam od niego, ile przede mną ukrywał swoich emocji. Zaczął traktować mnie szorstko i odpychająco. Odrzucał moje połączenia, nie odpisywał na wiadomości. Pojechałam do niego w celu pojednania się. Przepraszałam po kilkadziesiąt razy, bezskutecznie. Po kilku godzinach doszło do szarpaniny, przepychanek. Partner popchnął mnie tak mocno, że upadłam na kostkę, którą mam stłuczoną. Siniaki na ramionach i piersi. Nigdy mnie nie uderzył, ale bardzo często odpychał od siebie. Kazał mi kilkakrotnie "wypierdalać" oraz wyzywał mnie od "suk" mówiąc, że jego zachowanie jest konsekwencją mojego i, że to ja wszystko zniszczyłam. Zdaję sobie sprawę z własnej naiwności. Z jednej strony chciałabym umieć odejść od tego partnera, ale z drugiej boję się bycia samej. Pielęgnuję w swojej pamięci bardzo dobre momenty, w których partner był wspierający i wyrozumiały. Był to mój pierwszy partner życiowy i seksualny. Co więcej, ma on syndrom DDA, nie udał się nigdy na terapię i przypuszczam, że to też może mieć wpływ na nasze relacje, że nie potrafi wybaczać i pierwszy przepraszać, ani wychodzić z sytuacji konfliktowych. Dziękuję za wszelkie słowa i pomoc.

Czy mam prawo, aby nie utrzymywać kontaktów z córkami partnera?

Witam, związałam się z partnerem, który ma 2 dorosłe córki. Nie akceptują one naszego związku, ponieważ uważają, że ojciec nie powinien był rozwodzić się z ich matką i rozbijać rodziny (5 lat temu). Dziewczyny "szukają" do czego mogły by się... Witam, związałam się z partnerem, który ma 2 dorosłe córki. Nie akceptują one naszego związku, ponieważ uważają, że ojciec nie powinien był rozwodzić się z ich matką i rozbijać rodziny (5 lat temu). Dziewczyny "szukają" do czego mogły by się przyczepić do mnie aby ich ojciec nie był ze mną. Trochę mnie ta sytuacja denerwuje, czuję ich oddech za plecami na każdym punkcie. Poprosiłam partnera, żeby spotykał się z nimi sam i poza moim domem (partner mieszka u mnie) ponieważ ta sytuacja jest dla mnie stresująca i powoduje ciągłe konflikty. Powiedziałam też, że wolałabym aby ograniczyć mój kontakt z nimi, ponieważ nie ma sensu żeby wchodziły w nasze życie i nasze sprawy. Partner nie rozumie mojej postawy, uważa że to im kiedyś przejdzie, a do tej pory powinnam to akceptować. Ja nie widzę, żeby miało być lepiej i mam dość znoszenia ciągłych fochów i niestosownych zachowań, lub złośliwości. Czy mam do tego prawo?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc kobiecie, która żyje z alkoholikiem?

Jak pomóc kobiecie, która żyje z alkoholikiem.. Jest to jej mąż, od ponad 20 lat żyją razem i od zawsze ma on problem z alkoholem. Kiedyś ten problem nie był tak widoczny, teraz natomiast stało się to codziennością. Gdyby tego... Jak pomóc kobiecie, która żyje z alkoholikiem.. Jest to jej mąż, od ponad 20 lat żyją razem i od zawsze ma on problem z alkoholem. Kiedyś ten problem nie był tak widoczny, teraz natomiast stało się to codziennością. Gdyby tego było mało, ciągle się kłócą, wyzywają, doszło do tego, że on jej grozi. Grozi, że podetnie jej gardło. Ostrzy przy niej noże a temu wszystkiemu przygląda się ich dziecko. Mieszka z nimi 4 letnia dziewczynka.. Nie wiem jak mogę pomóc. Wiele razy rozmawiałam z tą kobietą, prosiłam żeby się z nim rozwiodła, żeby się wyprowadziła z tym dzieckiem, które nie jest niczemu winne a od małego ma niszczoną psychikę. Ta kobieta natomiast wszystkie moje pomysły neguje, twierdzi, że nie da sobie rady. Zarówno finansowo jak i w opiece nad dzieckiem. A jej mąż w niczym jej nie pomaga, wszystkie pieniądze przepija. Przy dziecku to on śpi pijany.. Proszę, powiedzcie co ja jeszcze mogę zrobić. Co zrobić żeby ona zrozumiała, że na dobre jej wyjdzie zakończenie tego patologicznego życia.. Bardzo bym chciała jej pomóc ale nie potrafię
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego partnerka unika dotyku?

Moja partnerka unika dotyku jak ognia. Staram dać się jej więcej przestrzeni oferowałem wizytę u sexuologa jednej odmawia mówi ze potrzebuje więcej czasu. Co mogę zrobic w takiej sytuacji !??zmienilem swoje zachowanie staram się być lepszym partnerem mimo wszystko nie pozwala mi się przytulić czy pocałować
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy zostawić partnera, jeśli spotyka się z inną kobietą?

Witam Dowiedziałam się że partner spotyka się z inna ko9bietą, kiedy go pytam odpowiada że się z nią nie spotyka, że nie znaczy ona nic w jego życiu . Co mam z tym począć. Zostawić czy być dalej.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co mogę zrobić, jeśli partner unika kontaktu seksualnego?

Jestem od nie dawna z partnerem bardzo sie kochamy planujemy przyszlosc sama mam 2dzieci ktore kocha tylko ze niechce sexu ani dziecka ze mna ktore planowalismy to a teraz on Niechce unuka kontaktu seksualnego co moge zrobic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zaakceptować przyjaciółki partnera?

Witam. Jestem z chłopakiem dwa lata. Ogólnie się dogadujemy oprócz jednej kwestii. On ma pełno przyjaciółek. Wiele z nich wysyła mu swoje gołe zdjęcia a niektóre proponują mu spotkania erotyczne. Mówiłam mu że mi przykro ale on mówi że to... Witam. Jestem z chłopakiem dwa lata. Ogólnie się dogadujemy oprócz jednej kwestii. On ma pełno przyjaciółek. Wiele z nich wysyła mu swoje gołe zdjęcia a niektóre proponują mu spotkania erotyczne. Mówiłam mu że mi przykro ale on mówi że to jego przyjaciółki i jeśli nie akceptuje tego to znaczy że go nie kocham. Ciągle jest mi smutno że one codziennie do niego piszą i do tego zachowują się jak jego kochanki a nie koleżanki. Męczą mnie te kobiety. Chciałabym miło z nim spędzać czas a on ciągle ma erotyczne telefony i zdjecia od tych jego przyjaciółek. Jak ja mam żyć? Chyba już popadłam w nerwicę. Pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam zrobić w takiej sytuacji?

Witam. Dwa lata temu zdradziłam swojego chłopaka.przyznalalam się do błędu i się rozstaliśmy. Poznałam w pracy kolegę , zakochałam się w nim. Ma bardzo ciężka przeszłość . Bardzo trudne rozstanie z kobieta. Ma trudny charakter. Na początku znajomości było super.... Witam. Dwa lata temu zdradziłam swojego chłopaka.przyznalalam się do błędu i się rozstaliśmy. Poznałam w pracy kolegę , zakochałam się w nim. Ma bardzo ciężka przeszłość . Bardzo trudne rozstanie z kobieta. Ma trudny charakter. Na początku znajomości było super. Miło , dużo rozmawialiśmy. Wyjeżdżaliśmy. A potem nagle jakby się wszystko zmieniło o 180 stopni. Zaczęłam czuć się coraz bardziej samotna. Miałam kilku znajomych ale oni przestali się odzywać. Chłopak on też zaczął się inaczej zachowywać w stosunku do mnie. W pracy też traktuje mnie gorzej od innych. Czuje że coraz bardziej popadam w depresję. Nie chce mi się już nic. Gdy próbuję z nim porozmawiać to uważa że przesądzam albo wcale mnie nie słucha i olewa sytuację. Czuje się po prostu opuszczona i pozostawiona sama sobie. Nie mam już z kim porozmawiać, nikt mnie nie odwiedza. Nawet jak zadzwonię albo napiszę do kogoś z byłych znajomych albo po prostu z nowych to odczuwam jakby chcieli się mnie szybko pozbyć.. W pracy też mało kto ze mną rozmawia. Co mam zrobić w takiej sytuacji ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego matka nie traktuje mojego związku poważnie?

Mama nie traktuję mojego związku poważnie. Znamy się 1,5 roku a jesteśmy razem prawie od roku. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Każdy z nas miał swoje przejścia, ale w końcu czujemy, że to jest to. Nawet moi i jego znajomi mówią, że... Mama nie traktuję mojego związku poważnie. Znamy się 1,5 roku a jesteśmy razem prawie od roku. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Każdy z nas miał swoje przejścia, ale w końcu czujemy, że to jest to. Nawet moi i jego znajomi mówią, że w końcu trafiliśmy na odpowiednią osobę. Odwiedzamy się jak tylko możemy, ponieważ oboje pracujemy i ja dodatkowo kończę studia. Ja odwiedzam go częściej, oczywiście bez wiedzy rodziców, bo mam twierdzi, że jak to dziewczyna może jeździć do chłopaka, przecież nic z tego nie będzie tylko dziecko. Ja rozumiem, że można bać się o dziecko, ale ja mam 22 lata, mój Chłopak 24. Fakt nie studiuje, ale ma dobrze płatną prace. Czuję się szczęśliwa jak nigdy. Jak go nie widzę i nie słyszę to jestem nerwowa. Czuję, że to jest to. Tłumaczyłam rodzicom, że to nie jest mój kolega tylko chłopak i chce żeby go poznali. Ja z jego rodzicami mam bardzo dobry kontakt, polubili mnie od razu tak samo jak jego rodzeństwo. Wpadam kiedy mogę i czuje się jak swobodnie. Tylko problem w moich rodzicach, a raczej w mamie. Tata akceptuje moje wybory i czuje to, ale pod wpływem mamy jest zupełnie inaczej. Tak jak powie tak musi być. Nie wyobraża sobie, że jak ja mogę jeździć na urodziny, komunie i inne wydarzenia do jego rodziny. Skoro traktujemy siebie poważnie to ja nie widzę problemu. Zapraszam go do siebie, chce żeby się poznali jakoś lepiej. Z Tatą rozmawiał normalnie, Mama jak zawsze wycofana. Nie wiem co mam zrobić. Niby mam te 22 lata, ale czuje sie traktowana jak 12 latka, która nie może wyjść nigdzie. Mój też czuję, że coś jest nie tak. Druga taka sama sytuacja. Już raz z bólem zakończyłam związek po 2 latach dla naszego dobra, bo juz miałam dość awantur. Ale teraz nie chce go stracić. Już proponował mi wspólne mieszkanie, ale już widzę moja mamę, prędzej zawału dostanie. Co mam zrobić? Rozmowy spokojne kończą się jej krzykiem i zdaniem, że ja jej wcale nie szanuje i nie liczy się jej zdanie, że ja zasługuje na lepszego. Nie wiem czy boli ją to,że nie ma szkoły i że jest kierowcą w firmie? Po raz drugi nie zerwę przez moją mame.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Edyta Kołodziej-Szmid
Mgr Edyta Kołodziej-Szmid
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty