Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Relacje z partnerem: Pytania do specjalistów

Brak satysfakcji z pożycia małżeńskiego

Dzień dobry, Mam 30 lat, mój mąż 35,jesteśmy prawie 5 lat po ślubie. Mamy rocznego synka i....od roku ani razu nie uprawialiśmy seksu. On zaspokaja się sam natomiast mi już to nie wystarcza....brakuje mi zwykłej bliskości mężczyzny, pasji,... Dzień dobry, Mam 30 lat, mój mąż 35,jesteśmy prawie 5 lat po ślubie. Mamy rocznego synka i....od roku ani razu nie uprawialiśmy seksu. On zaspokaja się sam natomiast mi już to nie wystarcza....brakuje mi zwykłej bliskości mężczyzny, pasji, drugiego ciała, oddechu. Poczucia że ktoś mnie pożąda.... nie, nie zmieniłam się fizycznie po porodzie, nie karmię piersią. Czuję się jak żebrak prosząc o czułość i seks.... na codzień czuję się nieatrakcyjna przez to, z zaniżoną samooceną, sfrustrowana.... ilekroć chcę z nim rozmawiać twierdzi że na seks brak mu czasu. Wiem, że nie ma kochanki chyba że wirtualnie.... boli mnie to że on totalnie ogłuchł na moje prośby i potrzeby, nawet jeśli paradowałabym nago przez pół dnia. Terapia odpada-prędzej znajdę kogoś na boku niż on pójdzie do specjalisty... Załamana,30 lat
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co mam sądzić o zachowaniu mojego chłopaka?

Dzień Dobry. Nie wiem od czego mam zacząć. Chodzi o moj związek jestem z chłopakiem 2 lata. Ale czuje ze nie jestem do końca w tym związku szczęśliwa.. moj chłopak jest dla mnie inny jak jestem z nim sam na... Dzień Dobry. Nie wiem od czego mam zacząć. Chodzi o moj związek jestem z chłopakiem 2 lata. Ale czuje ze nie jestem do końca w tym związku szczęśliwa.. moj chłopak jest dla mnie inny jak jestem z nim sam na sam a inny jak np jesteśmy w grupie większej. Ja to tak odczuwam. Zauważyłam ze mamy inne podejścia do uczuć , związku. Ja potrzebuje dużo czułości, uczuć, zrozumienia, wsparcia gdzie aż tego tak nie czuje. I zauważyłam ze cos z moja psychika się stało odkąd jestem z nim w związku. Nie wiem co mam o tym myśleć? Chodzi o to ze kiedyś byliśmy z jego rodzina w górach i on się tam do mnie strasznie zachowywał ze płakałam po nocach... przed wyjazdem było w miarę ok.. ale tam nie odzywał się do mnie aż tyle, nie dotykał, nie okazywał zainteresowania zero reakcji w ogóle na to ze ja tam z nim jestem było to dla mnie tak przykre ze do dzisiaj to wspominam i tak to szarpnęło moja psychika ze jak słyszę o jakichś wyjazdach większa ekipa z chłopakiem to potrafię się rozpłakać , przezywać to i wspominać ze znowu będzie tak jak tam z jego rodzina:/ ten tydzień co spędziłam wtedy z nim i pokazał mi jak można mieć dwie twarze ze wśród ludzi jest dla mnie o 180’ stopni inny niż w domu stał się dla mnie tak przerażający ze boje się z nim jeździć w większej grupie. Czy to jest ze mna cos nie tak czy po prostu on taki juz jest? Bardzo prosiłabym o poradę bo moja psychika w tym związku siada. Bo gdybym do niego nic nie czuła na pewno bym odeszła niż się męczyć z kims kto nie daje mi poczucia miłości dowartościowania i różnych innych rzeczy na tyle ze byłabym szczęśliwa.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co mam myśleć o zachowaniu mojego chłopaka?

Mam ostatnio problem i nie wiem co o tym myśleć , mój chłopak wrócił z zagranicy po ponad miesiącu wszystko było świetnie przez weekend , w poniedziałek pojechałam do jego domu, porozmawiałam z jego rodzicami wszystko wydawało się Ok ale... Mam ostatnio problem i nie wiem co o tym myśleć , mój chłopak wrócił z zagranicy po ponad miesiącu wszystko było świetnie przez weekend , w poniedziałek pojechałam do jego domu, porozmawiałam z jego rodzicami wszystko wydawało się Ok ale zauważyłam ze w nocy mój chłopak się ode mnie odsuwa, zrobił się jakiś inny . We wtorek miał pojechać znowu za granice na jakiś tydzień , nasze pożegnanie było jakieś bez emocji odczułam to tak jakby on chciał żebym już dała mu spokój . Napisałam mu potem czy wszystko Ok między nami a on stwierdził ze tak po czym nie oddzywal się od środy do soboty. W sobotę napisałam mu delikatnie co myśle , ze się odsuwa i ze chciałabym żeby powiedział szczerze czy chce jeszcze ze mną być a on napisał ze mnie przeprasza ale tez zauważył ze się oddalamy i ze nie jest tak jak na początku i ze teraz jest tylko rutyna może przez to ze rzadko się widujemy. Zapytałam czy chce jeszcze powalczyć a on żebyśmy dali sobie czas i niczego nie skreślali narazie . Nie napisał nic od soboty, ma dać znac jak wróci w tym tygodniu ale ja nie wiem co mam o tym myśleć czy on już mnie nie chce i nie wie jak mi to powiedzieć czy mam się nastawiać na najgorsze ? Co robić ? Milczeć czy odezwać się do niego ?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy to uczucie przyjdzie z czasem?

Witam. Od miesiąca jestem w związku z chłopakiem który naprawdę się stara, jest zaradny i myślę że myśli naprawdę o nas w długim aspekcie. Problem w tym, że ja mam mieszane uczucia, nie mam potrzeby spotykać się z nim tak... Witam. Od miesiąca jestem w związku z chłopakiem który naprawdę się stara, jest zaradny i myślę że myśli naprawdę o nas w długim aspekcie. Problem w tym, że ja mam mieszane uczucia, nie mam potrzeby spotykać się z nim tak często jak on tego oczekuje, tworzę między nami barierę nie potrafię się otworzyć. Im on bardziej napiera tym ja bardziej się wycofuje. Nie wiem czy mi się podoba. Czy uczucie przyjdzie z czasem czy powinnam zakończyć te relacje by go nie ranić ani nie zwodzic? Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co powinnam zrobić w przypadku takiego zachowania męża?

Witam. Mam 26 lat oraz dwójkę dzieci. Mojemu mężowi już całkiem odwala. Ciągle mnie o coś obwinia na każdym kroku sprawdza co, gdzie, kiedy, jak i o której. Gdy napisze smsa lub dzwoni do mnie, jeśli mu nie odpisze albo... Witam. Mam 26 lat oraz dwójkę dzieci. Mojemu mężowi już całkiem odwala. Ciągle mnie o coś obwinia na każdym kroku sprawdza co, gdzie, kiedy, jak i o której. Gdy napisze smsa lub dzwoni do mnie, jeśli mu nie odpisze albo nie odbieram telefonu to jego zdaniem się puszczam i kurwie. Nigdzie nie mogę wyjść, jechać bez jego zgody. Wszystko musze mu pisać gdzie jestem, z kim itd. Nawet nie mogę wyjść do koleżanki czy rodziny bez dzieci zawsze musze je mieć przy sobie. Wszystko musi być po jego myśli, każda kłótnia jest z mojego powodu i to ja zawsze jestem winna. W domu zawsze Wszystko musi być po jego myśli jakie meble, jaki kolor scian co gdzie i jak ma stać w pomieszczeniach. Jego zdaniem dzieci też nie umiem wychować bo jeśli są niegrzeczne to jego zdaniem powinnam podejść i przyp..... nie ważne gdzie czy w dupe czy w twarz lub jego słowami w łeb. Ręce mi odpadaja juz nie wiem jak mam sobie z tym radzić. Czasami to mam ochotę raz na zawsze zniknąć z jego życia i z tego świata. Dodam jeszcze że kilka krotnie mówiłam mu że jemu jest potrzebny lekarza a on za każdym razem mi odpowiada że on jest zdrowy i to ja jestem chora i powinnam skorzystać z lekarza psychiatry i nie tylko. Pomocy co mam robić??? ;(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak powinna przebiegać nasza rozmowa?

Jestem dwa lata w związku z żonatym mężczyzna.Chce postawić mu ultimatum ja albo zona.Prosze o pomoc jak powinna wyglądać rozmowa i postawienie warunku.Czy powinnam też zerwać kontakt dopuki się nie określi.Prosze o pomoc,jestem zrozpaczona.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co myśleć o tych relacjach z chłopakiem?

Pochodzę z rodziny w której jest problem z alkoholem. Mój "ojciec" Pił i pewnie nadal pije codziennie. Po alkoholu był agresywny w stosunku do mojej mamy. Nie raz wylądowała w szpitalu przez niego. Rozwalał jej telefony, jak potrzebowaliśmy wsparcia... Pochodzę z rodziny w której jest problem z alkoholem. Mój "ojciec" Pił i pewnie nadal pije codziennie. Po alkoholu był agresywny w stosunku do mojej mamy. Nie raz wylądowała w szpitalu przez niego. Rozwalał jej telefony, jak potrzebowaliśmy wsparcia policji. Ja miałam ok. 5 lat jak dopiero to zauważyłam. Jak miałam ok. 8-9 lat wyprowadziłyśmy się od niego. Życie nas poprzewracało po różnych mieszkaniach, miastach. W między czasie urodził się mój brat. Aż w końcu wyjechaliśmy za granicę gdzie urodziła się moja najmłodsza siostra. Mieliśmy spore problemy z mieszkaniem i pieniędzmi. Bardzo długa historia.. Moja mama sięgnęła po drinka. Potem po dwa. Następnie po butelkę. Dba o mieszkanie i wszystko. Ja wyprowadziłam się w wieku prawie 19 lat do Polski spowrotem. Zakochałam się i jestem z chłopakiem, który też ma problem z alkoholem. Wydaje się nieodpowiedzialny i wybuchowy. Jest wiele rzeczy które robi, a nie powinny mieć moim zdaniem miejsca. Obydwoje jesteśmy młodzi i wiem, że możemy się jeszcze wysłałeś, ale ja się boję.. Boje się napić alkoholu. Mój chłopak pije coś niemal codziennie. Często jest nietrzeźwy i ja się o to "czepiam". Nie wiem jak mu pomóc. Często się kłócimy o to. Czy że mną jest coś nie tak? Czy jestem dla niego zbyt nudna, bo nie pije alkoholu, nie interesują mnie używki? Myślę cały czas, żeby iść do przodu. Wynająć w końcu normalne mieszkanie, kupić auto i w ogóle. Zmieniłam pracę, żeby więcej zarabiać i utrzymać nadal języka obcego. Co jest że mną nie tak? Dlaczego muszę się wiecznie bać, że zostanę sama po jakiejś kłótni przez używki?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak porozmawiać z chłopakiem o powrocie do siebie?

Witam Jestem w kropce. Rok temu z chłopakiem uznaliśmy ze kończymy związek raczej wyszło to od niego. Czuję ze powodem bylo to ze poznalismy sie jak jezdzilam za granice ale jak zaczelismy chodzic staralam sie raz w mieaiacu przyjezdzac. Lecz... Witam Jestem w kropce. Rok temu z chłopakiem uznaliśmy ze kończymy związek raczej wyszło to od niego. Czuję ze powodem bylo to ze poznalismy sie jak jezdzilam za granice ale jak zaczelismy chodzic staralam sie raz w mieaiacu przyjezdzac. Lecz gdy zostal mi ostatni miesiac pracy i mialam juz wrocic i on wyszedl z inicjatywa ze konczy zwiazek. Pogodzilam sie z tym. Ale minal rok a ja nadal czuje cos do niego i chcialabym sprobowac jeszcze raz, boje sie mu o tym powiedziec bo nie wiem jak zareaguje minal rok.

Jak zmienić zachowanie wobec mojego chłopaka?

Chciałabym zmienić swoje zachowanie wobec chłopaka Mój problem polega na tym, ze nie potrafię być "normalna" często strzelają mnie humorki, obrażam soe za wszystko, nawet gdy mnie przeprosi nie potrafię juz zachowywać sie normalnie, jeśli czegoś mi odmówi również strzelam... Chciałabym zmienić swoje zachowanie wobec chłopaka Mój problem polega na tym, ze nie potrafię być "normalna" często strzelają mnie humorki, obrażam soe za wszystko, nawet gdy mnie przeprosi nie potrafię juz zachowywać sie normalnie, jeśli czegoś mi odmówi również strzelam fochy, rozmawiamy dużo na temat naszego związku, kochamy sie, planujemy przyszłość, ale chce sie zmienić i zachowywać soe normalnie, męczy mnie juz cała ta sytuacja, nie potrafię wytrzymać sama ze sobą, mam dylematy czy być nadal w związku czy zerwać i skończyć to i nie ranić go, jednak wiem, ze gdy go zostawię to on się załamie i również go tą decyzją skrzywdzę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak mogę naprawić relacje z mężem?

Witam. Mam ogromny problem moja przeszłość do mnie wróciła kiedyś spalam z wieloma facetami. Ale poznałam faceta w którym się zakochałam minął już rok odkad sie znamy, od 2 tygodni jesteśmy małżeństwem. Niestety mój były chłopak wyslal po znajomych mojego... Witam. Mam ogromny problem moja przeszłość do mnie wróciła kiedyś spalam z wieloma facetami. Ale poznałam faceta w którym się zakochałam minął już rok odkad sie znamy, od 2 tygodni jesteśmy małżeństwem. Niestety mój były chłopak wyslal po znajomych mojego męża upokarzający mnie filmik i mój mąż chciał żebym opowiedziała o swojej przeszłości (nigdy mu o tym nie mówiłam dlatego ze sama sie tego wstydzilam) bardzo mi się to wszystko na psychice odbiło. On do mnie dzisiaj ze to co między nami sie wydarzyło nie ma sensu jestem rozpaczona. Po co ja mu mówiłam prawdę
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co myśleć o takim postępowaniu partnera?

Parter z którym mieszkam 2 lata nie mówi mi wcale że mnie kocha. Mówi że pięknie wyglądam zwraca się czułe pomaga dużo okazuje gestami dba o mnie i syna... Kiedy się trochę napije mógłby wtulac się we mnie jak dziecko... Parter z którym mieszkam 2 lata nie mówi mi wcale że mnie kocha. Mówi że pięknie wyglądam zwraca się czułe pomaga dużo okazuje gestami dba o mnie i syna... Kiedy się trochę napije mógłby wtulac się we mnie jak dziecko cały czas wtedy robi długa wiązankę mówiąc jak wiele znaczę dla niego jak mocno mnie kocha... Dlaczego nigdy nie mówi tego na trzeźwo?? Również przytuli się ale nigdy tak jak po wypiciu.. Jest wręcz słodkim misiem wtedy. Uważa że nie jest nauczony o się wstydzi bo mama go nie tuliła nie okazywała miłości za dziecka. Często po pijaku przeprasza mnie ze coś narozrabiał ze mnie denerwował.. Jest na trzeźwo bardzo zamknięty.. Dlaczego tak się dzieje czy po pijaku może mówić prawdę??? Tańczy że mną w kuchni przytula a na codzień to. Mu nie wychodzi choć dba bardzo o mnie

Jak mam zmienić zachowanie chłopaka?

Witam mam problem s chłopakiem który notorycznie ogląda się za dziewczynami przy mnie oraz wchodzi na portale aby oglądać pol nagie kobiety ,bardzo mnie tym rani,niestety nie chce zmienic xacho.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy możliwe, że nasz związek się rozpadnie?

Ostatnio miałam poważną rozmowę na temat związku razem z moim partnerem ( związek trwa prawie 2 lata), ostatnio jakoś bardzo się nie kłóciliśmy, jednak powiedział mi że chce przerwy, że niewie co czuje i że niewie kiedy się odezwie, oczywiście... Ostatnio miałam poważną rozmowę na temat związku razem z moim partnerem ( związek trwa prawie 2 lata), ostatnio jakoś bardzo się nie kłóciliśmy, jednak powiedział mi że chce przerwy, że niewie co czuje i że niewie kiedy się odezwie, oczywiście nie zgodziłam się bo wiem że taka przerwa może nie być najlepszą decyzją. Doszłam do wniosku że to ja jestem tą osobą która bardzo stara się żeby było wszystko super w związku, za bardzo się angażuje, przez co mój chłopak mógł się pogubić? Na początku rozmowy nie byłam przekonana co do przerwy, ale jednak po pewnej chwilii kiedy stwierdziłam okej dam Ci luz i przerwę to sam stwierdził że on jej nie chce, przytulił mnie i pocałował. Cały wieczór spędziliśmy razem i chciałam utrzymać dystans, z jego inicjatywy wychodziły różne przytulasy itp. Więc to już jest dla mnie zaprzeczeniem całkowitym co mówił i dobrze stwierdził że niewie czego chce. Teraz niewiem co robić, niby piszemy, niby staram się żeby ciągle mu nie odpisywać, staram się dac mu te wolną rękę, ale niewiem ile to jeszcze potrwa i jak on to wszystko widzi, jest mi okropnie przykro i martwie się że poprostu się to rozpadnie chodź mam nadzieję że nie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Co może znaczyć takie nastawienie?

Witam. Miesiąc temu moj partner oświadczył mi się. Jesteśmy ze sobą 4 lata, mieszkamy ze sobą. Między nami było wszystko w porządku. Jednak odkąd podarował mi pierścionek zaczęłam zastanawiać się czy to na pewno mężczyzna dla mnie. Bardzo pogrążyłam się... Witam. Miesiąc temu moj partner oświadczył mi się. Jesteśmy ze sobą 4 lata, mieszkamy ze sobą. Między nami było wszystko w porządku. Jednak odkąd podarował mi pierścionek zaczęłam zastanawiać się czy to na pewno mężczyzna dla mnie. Bardzo pogrążyłam się w swoich myślach, do tego stopnia, ze od 3 tygodni nie myślę o niczym innym. Bardzo się od niego oddaliłam, mam wrażenie, ze go wcale nie znam. Jest we mnie kompletny brak uczuć. Dodatkowo, mam problemy z jedzeniem i nie mogę w nocy spać. Jestem bardzo zmęczona, zasypiam i budzę się po godzinie lub wczesnym rankiem i nie mogę znowu zasnąć, a w głowie pojawiają sie kolejne myśli czy aby na pewno chce z nim byc. Sama nie wiem jak mogę sobie z tym radzić. Czuję, ze nie jestem sobą, a jednocześnie nie potrafię zmienić swojego nastawienia
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy jest jeszcze jakaś szansa dla tego związku?

Mam 28 lat i byłam 8 lat w zwiazku bylismi zareczeni mieszkaliśmy razem z jego mama. Po 3 latach z dnia na dzień poprosił żebym się wyprowadzila ktoś się pojawił nie zdradził mnie niby po 1.5 tyg się oświadczył. Było... Mam 28 lat i byłam 8 lat w zwiazku bylismi zareczeni mieszkaliśmy razem z jego mama. Po 3 latach z dnia na dzień poprosił żebym się wyprowadzila ktoś się pojawił nie zdradził mnie niby po 1.5 tyg się oświadczył. Było wszystko dobrze staralismy sie 3 lata o dziecko on chciał nawet nardziej . Udalo sie bylo dobrze do czasu gdy jego mama poznała swojego partnera moje kontakty z nia bardzo się zepsuły nasze mamy też się poklocily A my o nie. Zbowu z dnia na dzień powiedział żebym zabrała nasze 2.5 mc dziecko i sie wyprowadzila. On ma 34 lata nie wiem co się stało on twierdzi że od dawna sie psulo ale tego nie pokazał mówi że ja się nie zmienię że ma dosc kłótni A nie były aż tak częste i ze ja nie chciałam rozmawiać. Najgorzej że w swojej decyzji ma poparcie u matki swojej. Nie pyta o dziecko wiem że po tygodniu sprowadził już jakąś dziewczynę i poznał ja z matką. Ja na prawdę byłam pewna że nigdy by mnie nie zdradził nie zostawił synka. Ma takie dziwne zachowanie jak przed 3 laty mówi że nie kocha że się wypaliło A wtedy się oświadczył myślałem że to minie ale już minęły 2 mc A on ras że mną się śmieje A raz mam wrazenie ze mnie nienawidzi ale nie wiem kompletnie za co aż tak bo nawet po urodzeniu jak było trochę źle to 7 lat było dobrych ale on sie na tym nie skupia wcale i brak zainteresowania dzieckiem bardzo mnie to boli. Dodam ze on jest materialista i praca jest na 1 miejscu zawsze. Ale razem pracowaliśmy na wszystko wyremontowalismy razem dom mieliśmy wspolne konto kupiliśmy jemu nowe auto z salonu on z tego domu wyrzucil mnie i dziecko i sprowadził tak szybko inna mówi że to glupotka i to zakończył ale ja nie wierzę. Zostałam z niczym udało mi się zabrać trochę pieniędzy z konta i to co bardzo zabolało wiem. Ale wszystko inne mu zostało moje ciuchy nawet przez 2 mc mi oddawał mi nie oddał wszystkich rzeczy. Najgorsze że on mowi ze niby kocha naszego już 4mc synka i nie widzi nic złego w swoim zachowaniu że widział co od 2 mc 1 raz i to po 1.5 mc kiedy to nie widział ale twierdzi że tęskni. On miał taki zimny chów. Dla niego jest dziwne pocałować swojego synka bo to chłopiec. Ja byłam bardzo opiekuńcze w stosunku do niego bardziej jak matka kanapeczki do pracy jak ząb to bolał tuli się jak małe dziecko A jak pojawił się nasz syn fakt poszedł w odstawke trochę bo nie pomagał mi za dużo przy nim nie chciałam go obciążać nie wstawal w nocy. Raz mówi że chce przyjacielskich relacji A potem mnie rani np mówiąc że nie wie czy nasz syn jest jego potem się z tego wycofuje mówi że bardzo to kocha i ze to jego synek. O mnie raz jest całkiem miło A potem słyszę że ze mną zakończył wszystko. Co mam robić jak z nim rozmawiać ja bym chciała próbować to ratować ale nie wiem jak uważam że gdyby teraz wrócił zobczylby że ten kryzys minął u mnie hormony u dziecka skoki rozwojowe może udałoby się to poskładać usłyszałam też że myslal ze inaczej będzie jak będzie dziecko myślę że go to przerosło mnie trochę też ale podobno wiele par tak ma jak pojawia się dziecko. Dodam ze bardzo był za moja mama mówił do niej mamusiu nawet A teraz uważa po namowie swojej mamy ze to moja wszystkiemu jest winna wiem że to jej wpływ bo ja od niej usłyszałam to samo
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy zostaje mi tylko rozwód?

Witam, Jesteśmy z mężem 4 lata po ślubie. Nigdy nie było idealnie. Mąż jest uparty i zacięty ale to Ja zawsze wszystko łagodziłam. Aby zakończyć ciche dni, która preferują mąż prosiłam o rozmowę, która była wywaleniem kawy na ławę z... Witam, Jesteśmy z mężem 4 lata po ślubie. Nigdy nie było idealnie. Mąż jest uparty i zacięty ale to Ja zawsze wszystko łagodziłam. Aby zakończyć ciche dni, która preferują mąż prosiłam o rozmowę, która była wywaleniem kawy na ławę z mojej strony no i potem w końcu ok. Ale od jakiegoś czasu było coraz gorzej to groziłam i szantazowalam że to zostawię i rozwiadę się. Utarte schematy nauczyły go tylko że albo będzie według jego albo wcale. Doskonale wie jak reaguje na ciche dni na odtrącenie i to wykorzystują. Ale od jakiegoś czasu jest jeszcze gorzej. Klotnia z byle powodu i do tego jego brak chęci porozumienia. Dodam że jestem osobą która komunikuje wprost O co chodzi. To jednak w żaden sposób do niego nie dociera. Prośby żeby to oceniła osoba trzecia też nie wchodzi w grę. Nie wiem jak powinnam się zachować co zrobić. Jestem bezsilna. Czy tylko rozwod załatwi ten stan...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam myśleć o tym zachowaniu chłopaka?

Chciałabym się podzielić z Wami moją relacja i poprosić Was o opinie co Wy byście zrobili na moim miejscu. Opowiem Wam swoją historie: Jesteśmy zaręczeni od półtora roku, ślub mieliśmy mieć w czerwcu ale przez pandemie przełożyliśmy na kwiecień. I... Chciałabym się podzielić z Wami moją relacja i poprosić Was o opinie co Wy byście zrobili na moim miejscu. Opowiem Wam swoją historie: Jesteśmy zaręczeni od półtora roku, ślub mieliśmy mieć w czerwcu ale przez pandemie przełożyliśmy na kwiecień. I od jakiegoś czasu zaczęłam się zastanawiać czy to wszystko ma sens. Ogólnie jest moim wymarzonym chłopakiem. Jest czuły, pomocny, zaradny... przeważnie jest między nami miło i uroczo, ale w jednej chwili potrafi się przemienić w kogoś innego, w kogoś kogo się boje... wystarczy ze zrobię coś nie tak jak on chce, ze powiem swoje zdanie a on się z nim nie zgadza itp. Potrafi mnie ochrzanic w naszym mieszkaniu za to ze wyleje mi się herbata, cukier wysypie... dostaje wtedy obelgi ze ja zawsze muszę coś odwalić itd. Ostatnio pojechałam do mojego rodzinnego domu oddalonego o 15 km głównie po kurtkę zimowa ale ogólnie tak sie chciałam tez tam przejechać i jak wróciłam spowrotem i mi się zapytał gdzie mam kurtkę a ja powiedziałam ze zapomniałam to powiedział : ja pier**** jedzie po kurtkę i jej zapomina! A ty myślisz ze ja śpię na benzynie!!!? Powiem wam ze mnie zatkało totalnie i nie wiedziałam co mam robić. Z miesiąc temu powiedział do mnie zamknij ryj, to było w sytuacji jak mówiłam swoje zdanie na jakiś tam temat. Ogólnie wiem ze mnie kocha i jestem dla niego najważniejsza ale nie wiem czy takie zachowanie jest do naprawienia i mam coraz większe wątpliwości czy chce spędzić z takim człowiekiem całe swoje życie i słyszeć takie obelgi. Porozmawiałam z nim pare dni temu , czemu jest taki nerwowy a on oczywiście ze to ja się zmieniłam, ze od roku mówię do niego bezosobowo, nie używam jego imienia. Co jest totalna bzdura i nie prawda. On po prostu zawsze jak ja chce z nim omówić jakaś poważna kwestie to zrzuca wszystko na mnie i wymyśla takie banialuki. Dodam ze mamy prawie 30 lat. Co byście zrobili na moim miejscu ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mam myśleć o takim zachowaniu mojej partnerki?

Witam. Jestem z partnerka od 8 miesięcy. Ogólnie wszystko jest wporzadku. Czasami są momenty gdzie ona malo rozmawia i jak odpisuje na wiadomości to tak jak by pisała o czym innym. Mamy oboje ciężkie charaktery. Teraz pojechała do rodziny w... Witam. Jestem z partnerka od 8 miesięcy. Ogólnie wszystko jest wporzadku. Czasami są momenty gdzie ona malo rozmawia i jak odpisuje na wiadomości to tak jak by pisała o czym innym. Mamy oboje ciężkie charaktery. Teraz pojechała do rodziny w sprawach prywatnych. Daje jej jak najwięcej wsparcia. Chociaż od paru dni zauważyłem jak by nie chciała rozmawiać. Im więcej się staram tym myślę że to działa w odwrotna stronę. Może potrzeboje czasu dla siebie i dystansu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Jak sobie poradzić z tym zachowaniem męża po operacji?

Mój mąż jest 10 m-cy po op. bajpasów ze zdrowiem wszystko jest ok. przestał palić, pracuje. Oboje mamy po 63 lata, ale męża wszystko, szybko wyprowadza z równowagi, jest taki w stosunku do mnie, ja też nie odpuszczam, nie wiem... Mój mąż jest 10 m-cy po op. bajpasów ze zdrowiem wszystko jest ok. przestał palić, pracuje. Oboje mamy po 63 lata, ale męża wszystko, szybko wyprowadza z równowagi, jest taki w stosunku do mnie, ja też nie odpuszczam, nie wiem co robić. Mąż, zawsze był apodyktyczny, ale teraz, wystarczy drobiazg i już jest zły. Jak sobie z tym poradzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co myśleć o takim zachowaniu męża?

Witam. Jesteśmy małżeństwem od 12 lat. Zawsze byłam zazdrośnicą. Ostatnio pojawiła się w życiu męża koleżanka że szkolnych czasów. I zaczęły się tel O pomoc bo ona nikogo tu nie zna itp ( a ma tu rodzinę). Raz, drugi, trzeci... Witam. Jesteśmy małżeństwem od 12 lat. Zawsze byłam zazdrośnicą. Ostatnio pojawiła się w życiu męża koleżanka że szkolnych czasów. I zaczęły się tel O pomoc bo ona nikogo tu nie zna itp ( a ma tu rodzinę). Raz, drugi, trzeci aż powiedziałam mężowi, że mi się to nie podoba. Doszło do tego, że mnie okłamał twierdząc, że u niej nie był a był. Tłumaczył się pózniej, że nie chciał mnie denerwować i żebym nie była zazdrosna dlatego skłamał. Od tamtego czasu nie potrafię mu zaufać... A niedawno spotkaliśmy się przypadkiem na imprezie. Ona kilka dni wcześniej miała urodziny i mój mąż ( trzeźwy nie był) zaczął składać jej życzenia- głowę oparł na jej ramieniu, obejmował jedną ręką w pasie a drugą trzymał ją za dłoń. Wydawało mi się to zbyt intymne... Co myśleć o takim zachowaniu??? Mąż twierdzi, że mnie kocha, że mu zależy...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty