Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Anoreksja: Pytania do specjalistów

Czy do końca życia będę się odchudzać?

Witam, już kiedyś pisałam (http://portal.abczdrowie.pl/pytania/co-to-ma-byc). Ale nie mogę przestać myśleć o sobie, swoim ciele, kaloriach... Ja chyba oszalałam... Powoli zaczęłam jeść normalnie, na wadze mi nie przybyło, ale tłuszcz się nagromadził. Mam już tego serdecznie dość. Mi...

Witam, już kiedyś pisałam (http://portal.abczdrowie.pl/pytania/co-to-ma-byc). Ale nie mogę przestać myśleć o sobie, swoim ciele, kaloriach... Ja chyba oszalałam... Powoli zaczęłam jeść normalnie, na wadze mi nie przybyło, ale tłuszcz się nagromadził. Mam już tego serdecznie dość. Mi się po prostu odechciało żyć, moja waga, wszystko co przeżywam śni mi się po nocach. To naprawdę okropne. Na pewno nie mam bulimii, bo nie mam tak, że nie jem, a potem się rzucam na jedzenie, nie wymiotuję, już nie biorę tabletek. Anoreksję też wykluczam, bo jem, sięgam po słodycze i nie jestem taka chuda. Mama na mnie krzyczy, że głupia jestem, że sobie wmawiam, wymyślam, ona mnie wcale nie rozumie, jedyne co mi powie "Idź się uczyć!!!" albo" "Zajmij się czymś, a nie wymyślasz, lekcje odrobiłaś? Jesteś taka sama jak ojciec!!!" Dodam, że mój ojciec 3 lata nie żyje, umarł na raka, tak jak i jego mama. Poza tym nigdy go nie poznałam, bo się mnie wyrzekł, chociaż mieszkał blok obok. Od 8 lat mam ojczyma.

Nie mam na nic ochoty, nic mi nie poprawia humoru, nie chcę chodzić do szkoły do znajomych, najchętniej zamknęłabym się w pokoju i spała. Od następnego tygodnia muszę zacząć składać papiery do szkół, a mam same pały, bo tak się zajęłam odchudzaniem, że wszystkich okłamywałam i się nie uczyłam. Średnia 2 coś, i masakra... Miałam dzisiaj pogrzeb kolegi, miał wypadek. Pragnę umrzeć tak jak on, ale zawsze moje próby samobójcze kończyły się niewypałem i bólem głowy. Czy ja już zawsze będę się odchudzać? Jak z tym skończyć? Dlaczego nikt mnie nie rozumie i tylko oskarżają?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy istnieje jakaś tańsza, dobra klinika leczenia anoreksji?

Witam, znajomy ma córkę chorą na anoreksję (14 lat). Właśnie jej tato zmuszony był oddać ją do prywatnego ośrodka leczenia anoreksji. Mężczyzna jest zdesperowany - dzienny koszt leczenia córki wynosi 600 zł. Czy istnieje jakaś tańsza, dobra klinika?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Obsesja na punkcie kalorii i wyglądu

Wiem, że jest nie tak, jak powinno być. Nigdy wcześniej nie byłam dla siebie tak okrutna, nie miałam takiej obsesji na punkcie kalorii, wyglądu. Zaczęło się dość niewinnie. W trzeciej gimnazjum pokłóciłam się z rodzicami i w ramach odwetu byłam...

Wiem, że jest nie tak, jak powinno być. Nigdy wcześniej nie byłam dla siebie tak okrutna, nie miałam takiej obsesji na punkcie kalorii, wyglądu. Zaczęło się dość niewinnie. W trzeciej gimnazjum pokłóciłam się z rodzicami i w ramach odwetu byłam na tygodniowej głodówce. W sumie zdarzyło się to 2 razy w ciągu roku. Nigdy nie przeżywałam buntu wobec rodziców, miałam świetnych znajomych, świadectwa z wyróżnieniem (i mam).

Poszłam do liceum i w ostatniej klasie zaczęłam się odchudzać. Wcześniej też to robiłam, ale to były krótkie diety, szybki spadek wagi, dużo wypadających włosów i kompletna głupota. Postanowiłam, że tym razem zrobię to „z głową”. I zrobiłam. W 4 miesiące straciłam 9 kg przy wzroście 164 i wadze 57 kilo, zeszło poniżej 50. W czasie 2-3 miesięcy przybrałam na wadze, lecz nadal mieściłam się w poprzednie węższe ubrania. Ale każdy gram na wadze zaczął doprowadzać do furii. Staję przed lustrem i wyzywam się od grubych świń i innych niecenzuralnych...

Waga w dół - humor w górę i tak cały czas. Jeśli jest odwrotnie, zadręczam się i głodzę, by potem pochłonąć 6 kawałów ciasta. Oczywiście wszystkie środki na odchudzanie stanowią moją apteczkę. Założyłam zeszyt diet, a życie toczy się wkoło jedzenia. Dostałam obsesji! Nienawidzę swojego ciała i siebie. Patrzę w lustro i widzę wylewające się boczki, tęskniąc za moimi wystającymi kośćmi z grudnia. Tak bardzo siebie nie cierpię i nie potrafię sobie z tym poradzić. Czy ja zwariowałam?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Muszę schudnąć

Ale... ja muszę schudnąć... przecież jak będę ważyła 50 kg, to też będę miała prawidłową wagę... Proszę mi pomóc... moja waga ciągle się waha... jak uda mi się schudnąć (niedawno do 52 kg), to zaraz znów przytyję! I tak jest...

Ale... ja muszę schudnąć... przecież jak będę ważyła 50 kg, to też będę miała prawidłową wagę... Proszę mi pomóc... moja waga ciągle się waha... jak uda mi się schudnąć (niedawno do 52 kg), to zaraz znów przytyję! I tak jest w kółko ;( chcę 50 kg! Dodam, że od 11 miesięcy nie mam miesiączki. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak mam przywrócić swoje zdrowie psychiczne?

Chyba popadłam w anoreksję:( Mam 17 lat, 168 lub 169 cm i (jak na chwilę obecną) ważę tak 46 kg. Waga mi spada, ale w zależności od tego, czy się czymś opiję albo zjem jakiś ''nadymający brzuch'' owoc, to tak...

Chyba popadłam w anoreksję:( Mam 17 lat, 168 lub 169 cm i (jak na chwilę obecną) ważę tak 46 kg. Waga mi spada, ale w zależności od tego, czy się czymś opiję albo zjem jakiś ''nadymający brzuch'' owoc, to tak ważę 46-47 kg :(. Nie wiem w ogóle, co mam tu napisać, od czego zacząć, bo jest tego sporo:( Od pewnego czasu (gdzieś miesiąc) zaczęłam kontrolować swoją wagę i swoją sylwetkę, przeszkadzało mi, gdy mój brzuch był za pełny. Chciałam poczuć się ''lżej''.

Nie byłam nigdy gruba, z natury jestem szczupła po tacie i mam długie nogi, nigdy nie narzekałam na swoją sylwetkę. Jadłam to, na co miałam chęć i pieniądze, cieszyłam się z życia, miałam zdrowe podejście do siebie i swojego ciała, myślałam rozsądnie, bo wcale nie należę do tych dziewczyn, co uważają, że sylwetka to podstawa, wygląd nie jest najważniejszy przecież. Skąd wzięło się nagle u mnie coś takiego, że zaczęłam kontrolować swoją wagę i zaczął mi przeszkadzać najedzony brzuch :( Jestem osobą bardzo wrażliwą i często czuję się niedoceniana, no i oczywiście brzydka :( !!

Jestem jedynaczką, mieszkam z mamą, dziadkiem i pewnym panem, mam jedyną, prawdziwą przyjaciółkę, nie mam więcej prawdziwych znajomych wśród młodzieży, łatwiej rozmawia mi się z dorosłymi... Jeżeli nie z przyjaciółką przebywam, to sama lub w domu z mamą. Kiedyś byłam pełna energii, sił i chęci do życia, teraz jestem słaba, nie mam na nic chęci, ciągle bym tylko spala, nie mam miesiączki pierwszy raz! Czasem już nie mogę i płaczę w samotności, szczególnie gdy widzę jedzenie jakieś smaczne, a propos tego, ciągle przyrządzam jakieś dania, aby tylko być w kontakcie z jedzeniem, dręczy mnie, bo chętnie bym sobie zjadła jak kiedyś, ale ciągle te myśli, że przytyję zaraz i brzuch mi się powiększy.

Ratunku! Ja już tak dłużej nie mogę! Nie ma już sensu żyć tak! Nie chcę! Sama zawsze powtarzałam i dalej to powtarzam, że w życiu nie powinniśmy odmawiać sobie rozkoszy dla psychiki, czyli jedzenia, przecież to źródło zdrowia. :( Nie wiem, co się ze mną stało i dlaczego?! Najgorzej czuję się, gdy zjem coś i czuję się najedzona. Wiem, że ciężko wam to zrozumieć, ale wolę już czuć głód i mieć pewność, że jestem pusta w środku, czuję się wtedy lekko i nie dręczą mnie wyrzuty sumienia, a przecież być atrakcyjnym, nie znaczy być idealnie szczupłym! Widzicie, ja dojrzale i rozsądnie myślę, a czemu tak postępuję i czemu potem czuję się tak okropnie, gdy chcę wrócić do normalnego życia?!

Ja nawet nie załatwiam się już, jedynie oddaję mocz! Nawet nie mam sił i chęci wykonywać jakichkolwiek ćwiczeń. Bym chętnie przespała wszystkie dni, najgorsze jest zimnooooo, paraliżuje mnie! :( Zwierzyłam się mojej przyjaciółce, ale co to da?! Chcę żyć jak dawniej, ale i nie tyć... Pomocy :( !!! Co o tym myślicie? Co mam robić??? Potrzebowałam napisać o tym na forum, bo potrzebuję kontaktu z Wami :( Jakiegoś wsparcia... Zrozumienia! WALCZĘ SAMA ZE SOBĄ, SWOIM POCZUCIEM WE WŁASNYM CIELE I PSYCHIKĄ... :( NIE CHCĘ TAK ŻYĆ NA STAŁE !!! :(

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ciągłe wymioty i strach przed jedzeniem

Witam. Mam 14 lat, 167 cm wzrostu i ważę 44 kg. Od pewnego czasu mam problem z jedzeniem. Na początku ważyłam 49 kg i chciałam schudnąć do 45. Jednak dalej jestem niezadowolona ze swojej figury i panicznie boję się przytyć....

Witam. Mam 14 lat, 167 cm wzrostu i ważę 44 kg. Od pewnego czasu mam problem z jedzeniem. Na początku ważyłam 49 kg i chciałam schudnąć do 45. Jednak dalej jestem niezadowolona ze swojej figury i panicznie boję się przytyć. Nie mogę normalnie jeść, bo teraz nawet po niewielkiej porcji jest mi niedobrze, a gdy zjem normalną porcję - wymiotuję. Nie mogę nad tym zapanować. Wiele osób z mojego otoczenia mówi mi, że coś jest ze mną nie w porządku. Czy to może być anoreksja?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Odchudzanie a trądzik

Witam:) Mam pytanie, odkąd zaczęłam chudnąć moja twarz każdego dnia obsypują liczne krosty i pryszcze. Czy to prawda, że podczas odchudzania uwalniane są toksyny? To ma jakiś związek z pogorszeniem cery? No i czy to się unormuje? Chciałam zaznaczyć, że borykam się z zaburzeniami odżywiania.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Depresja i brak ochoty na jedzenie

Witam. Mam 17 lat. Ważę 44 kg, a mam 162 cm wzrostu. Moje BMI to 16,8. Czasami nie ciągnie mnie do jedzenia lub nie chcę jeść. Wszystko zaczęło się od rozstania z chłopakiem i tak już mi zostało. Mam depresję...

Witam. Mam 17 lat. Ważę 44 kg, a mam 162 cm wzrostu. Moje BMI to 16,8. Czasami nie ciągnie mnie do jedzenia lub nie chcę jeść. Wszystko zaczęło się od rozstania z chłopakiem i tak już mi zostało. Mam depresję... Nie wiem, co o tym wszystkim sądzić? Czy to już objawy anoreksji?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Niezadowolenie z siebie po posiłku

"Zastanów się, czy możesz poczuć się lepiej w inny sposób, niż kupując sobie rzecz w mniejszym rozmiarze, robiąc coś, co nie ma żadnego związku z wagą, odchudzaniem, jedzeniem itp.? Przemyśl również, jak wpływa na Twój organizm długotrwałe stosowanie środków...

"Zastanów się, czy możesz poczuć się lepiej w inny sposób, niż kupując sobie rzecz w mniejszym rozmiarze, robiąc coś, co nie ma żadnego związku z wagą, odchudzaniem, jedzeniem itp.? Przemyśl również, jak wpływa na Twój organizm długotrwałe stosowanie środków przeczyszczających. Czy chcesz cierpieć na długotrwałe zaparcia, kiedy już osiągniesz wymarzoną wagę? Jaki będzie Twój kolejny cel po 50 kg? Jak się czujesz, doznając ,,wyrzutów sumienia" z powodu jedzenia?" Ale tu chodzi o to, aby w lecie chodzić dumnym jak paw ze swojego chudego i cudnego ciała. Wzięłam już łącznie 40 tabletek przeczyszczających, codziennie po 1 lub 2, i jakoś nie mam zaparć. Wczoraj zauważyłam dwie małe plamki sine na moim grzbiecie, podobno to objawy bulimi, ale sobie obiecuję, że już nie będę wymiotwać.

Wczoraj zjadłam 400 kal i dziś też 400 kal, i czuję się dobrze. Potem 48, zostawię sobie 2 kg na uregulowanie, będę zwiększać kalorie - 400, 500, 400, 600, 500, 700, aż dojdę do 1000. Wiem, że mi się uda, na Onecie jest dużo takich blogów i dziewczyn takich jak ja. Zła jestem na siebie jak za dużo zjem, to proste. Przepraszam, jeżeli Panią w pewien sposób urażam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Brak apetytu i niska waga

Witam! Mam 21 lat i mam 165 cm wzrostu, a ważę 46 kg. Od prawie miesiąca zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne, dzięki nim odzyskałam troszkę apetyt, ale bardzo mało, jem sam chleb i piję jogurty. Obiadów nie jem w ogóle....

Witam! Mam 21 lat i mam 165 cm wzrostu, a ważę 46 kg. Od prawie miesiąca zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne, dzięki nim odzyskałam troszkę apetyt, ale bardzo mało, jem sam chleb i piję jogurty. Obiadów nie jem w ogóle. Każdy mówi, że jestem za szczupła i dokuczają mi. Chciałabym się dowiedzieć, czy ważę naprawdę za mało? Jem dwa posiłki dziennie, nie mam apetytu takiego jak inne kobiety, ale odpowiedzcie na moje pytanie - czy z moją wagą jest coś nie tak? Ja się dobrze czuję w swojej wadze.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Co jeszcze mogę zrobić, by wyleczyć się z anoreksji?

Witam, właściwie nie mam pojęcia od czego mam zacząć. Pisałam już kiedyś do Państwa i zalecili mi Państwo kolejne leczenie hospitalizacyjne. Postanowiłam z tego skorzystać, ale tym razem w Krakowie przy ul. Kopernika. Zapisałam się na rozmowę kwalifikacyjną na oddział,...

Witam, właściwie nie mam pojęcia od czego mam zacząć. Pisałam już kiedyś do Państwa i zalecili mi Państwo kolejne leczenie hospitalizacyjne. Postanowiłam z tego skorzystać, ale tym razem w Krakowie przy ul. Kopernika. Zapisałam się na rozmowę kwalifikacyjną na oddział, jednak najszybszy możliwy termin przypisano mi na 24 sierpnia. A wiadomo, że od rozmowy kwalifikacyjnej do przyjęcia na oddział minie jeszcze więcej czasu (kolejne pół roku/rok).

Krótko jednak przypomnę parę słów o sobie. Mam 22 lata i niewyobrażalnie zależne życie od rodziców. Mam 153 cm wzrostu i obecnie ważę 32 kg. Od półtora roku wymiotuję po każdym posiłku (dzień w dzień - przez te półtorej roku był tylko jeden dzień, gdy nie wymiotowałam wcale - reszta to wymiotowanie od 3 razy minimum do 8-9 dziennie). Czuję niepohamowane pragnienie jedzenia, wszystkie myśli są od niego uzależnione, myślę kategoriami jedzenia, wszystko przeliczam na jedzenie... tzn... nie myślę o tym, jak wspaniale się będę bawić nad morzem (nad które jadę pod koniec maja), tylko czuję strach jak uda mi się zwrócić wszystkie posiłki bez wiedzy mamy, poza tym wiem, że nie umiem sobie odmówić, zjadam wszystko co tylko wpadnie mi ręce. Nie myślę nad smakiem posiłków tylko nad tym czy łatwo/trudno jest je zwrócić.

Uzależniona od jedzenia jestem w takim stopniu, że wszystkie pieniądze jakie mam w dłoni od razu wydaję na tony słodyczy. Często nawet zdarza mi się podkradać pieniądze rodzicom, by wydawać na jedzenie. Bardzo się tego wstydzę i dopiero teraz czuję jak bardzo mnie to wyniszcza. Nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Do niedawna miałam myśli, że w każdej chwili mogę przestać. Jednak nawet malutki kawałek jabłka nie pozostaje mojemu sumieniu obojętny. Nie mam do siebie szacunku przez to, czuję, że się „odczłowieczam". Nie mam pomysłu na siebie i perspektyw na przyszłość. Wszystko wydaje mi się niemożliwe, bo mam za mało chęci/motywacji/życia w sobie.

Kocham moich rodziców, ale mając świadomość jak wielką krzywdę im wyrządzam, nie potrafię na siebie spojrzeć w przychylniejszym świetle. Wiem, że ważę trochę za mało, dlatego też nie mogę leczyć się ambulatoryjnie. Co w takim razie mogę zrobić do czasu konsultacji i przyjęcia na oddział? Tyle czasu, a ja nie mam nawet zalążka pomysłu na wykorzystanie tego czasu... Proszę napisać mi o konsekwencjach mojego postępowania, może to da mi trochę do myślenia. Z kwestii zdrowotnych nie mam okresu od 1,5 roku, włosów mam zaledwie garstkę, mam zasiniaczone przednie strony łydek (już od paru miesięcy siniaki są dość widoczne i nie znikają), bardzo wysuszoną skórę, bardzo wyczuwalny lewy jajnik (nie jestem pewna czy to jajnik czy jakiś guzek, w każdym razie gdy położę się nawet przebija mi się przez skórę brzucha), często mam okresy rezygnacji i myśli samobójcze. Leczyłam się rok temu w szpitalu na oddziale psychiatrii w Sosnowcu, jednak wyszłam stamtąd w gorszym stanie psychicznym (ze względu na moje negatywne nastawienie i brak chęci na leczenie) niż przyszłam. Nie umiem już tak żyć. I czuję, że tak już będzie zawsze...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Brak apetytu - co mi dolega?

Chciałam się poprawić, tamta waga była jak się ważyłam jakiś czas temu, a z wzrostem się pomyliłam kilka cm. Dzisiaj się ważyłam i mierzyłam. Ważę 48 kg, na pewno od tych tabletek przytyłam 2 kg, ale nie czuję w ogóle,...

Chciałam się poprawić, tamta waga była jak się ważyłam jakiś czas temu, a z wzrostem się pomyliłam kilka cm. Dzisiaj się ważyłam i mierzyłam. Ważę 48 kg, na pewno od tych tabletek przytyłam 2 kg, ale nie czuję w ogóle, że przytyłam. Spodnie wiszą tak jak wcześniej. Najlepiej gdyby pani zobaczyła jak ja wyglądam, wtedy stwierdziłaby pani, czy jestem za chuda. Poprawiam się - wzrostu mam 162 cm, a ważę 48 kg, dzisiaj się ważyłam i mierzyłam.

Teraz pytanie czy o coś zmienia? Te kryteria co pani napisała, niestety mnie dotyczą :( Ciągle się oglądam, czy nie przytyłam, ale to nie jest tak, że ja się głodzę, bo tak było. Jak się odchudzałam po ciąży, głodziłam się, to fakt i było ciężko, chociaż nie byłam gruba, bo ważyłam zaledwie kilka kg więcej. Teraz od jakiś 3 miesięcy nie mam w ogóle apetytu, zjem kilka kromek ciemnego chleba i ze dwa jabłka i na tym się kończą moje posiłki. Mogą leżeć słodycze, jakieś różne fast foody, a ja i tak tego nie ruszę. Słodyczy to w ogóle nie jem, nawet kawy nie słodzę ani herbaty. Odżywiam się tak jak napisałam pani.

Czy ta waga i ten wzrost jest odpowiedni dla mnie? Mam 21 lat. Czy ja naprawdę mogę mieć anoreksje czy anemię? Bo z tego wszystkiego, co pani napisała wskazuje właśnie na to, ale to niemożliwe, przecież są kobiety chudsze ode mnie. Jeśli chodzi o ćwiczenia, to ćwiczę tylko brzuszki. Co do okresu, mam straszne zaburzenia. Okres zamiast dostawać co miesiąc, dostaję co dwa miesiące :( Nieraz się bardzo martwiłam, że nie mam okresu, byłam u ginekologa, dawał mi tabletki na wywołanie miesiączki i dopiero po tych tabletkach dostałam po 2 tyg. Dlatego właśnie ginekolog wypisał mi te tabletki antykoncepcyjne, żebym miała miesiączkę normalnie. Nie wiem, jakie te tabletki są. Raz tylko wymiotowałam, ale nie wiem, czy to od nich. Nie mam po nich w ogóle apetytu i troszeczkę plamienia mam w trakcie ich brania. Mam jeszcze dwie tabl. do końca opakowania, a dzisiaj troszkę krwawiłam i na początku też. Nie wiem, czym to może być spowodowane? Czekam z niecierpliwością na odpowiedź. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Moje obsesje

Wiem, że nie jest tak, jak być powinno. Nigdy wcześniej nie byłam dla siebie tak okrutna, nie miałam takiej obsesji na punkcie kalorii i wyglądu. Zaczęło się dość niewinnie. W trzeciej gimnazjum pokłóciłam się z rodzicami i w ramach odwetu...

Wiem, że nie jest tak, jak być powinno. Nigdy wcześniej nie byłam dla siebie tak okrutna, nie miałam takiej obsesji na punkcie kalorii i wyglądu. Zaczęło się dość niewinnie. W trzeciej gimnazjum pokłóciłam się z rodzicami i w ramach odwetu byłam na tygodniowej głodówce. W sumie zdarzyło się to dwa razy w ciągu roku. Nigdy nie przeżywałam buntu wobec rodziców, miałam świetnych znajomych, świadectwa z wyróżnieniem (i mam). Poszłam do liceum i w ostatniej klasie zaczęłam się odchudzać. Wcześniej też to robiłam, ale to były krótkie diety, szybki spadek wagi, dużo wypadających włosów i kompletna głupota. Postanowiłam, że tym razem zrobię to „z głową” i zrobiłam. W 4 miesiące straciłam 9 kg przy wzroście 164 i wadze 57 kilo, zeszłam poniżej 50. W czasie 2-3 miesięcy przybrałam na wadze, lecz nadal mieściłam się w poprzednie węższe ubrania. Jednak każdy gram na wadze zaczął doprowadzać mnie do furii.

Staję przed lustrem i wyzywam się od grubych świń i innych najgorszych. Waga w dół, humor w górę i tak cały czas. Jeśli jest odwrotnie, zadręczam się i głodzę, by potem pochłonąć 6 kawałków ciasta. Oczywiście wszystkie środki na odchudzanie stanowią moją apteczkę. Założyłam zeszyt diet, a życie toczy się wkoło jedzenia. Dostałam obsesji! Nienawidzę swojego ciała i siebie. Patrzę w lustro i widzę wylewające się boczki, tęskniąc za moimi wystającymi kośćmi z grudnia. Tak bardzo siebie nie cierpię i nie potrafię sobie z tym poradzić. Czy ja zwariowałam?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Naprzemienne objadanie się i głodówki

Mam 15 lat, 182 cm wzrostu i jestem grubą świnią ważącą 56 kg. BMI 16.9 więc jak twierdzę, że jestem gruba to skąd pytanie o anoreksję? Koleżanki wmawiają mi, że mam chude nogi, że powinnam w końcu zjeść, zadbać o...

Mam 15 lat, 182 cm wzrostu i jestem grubą świnią ważącą 56 kg. BMI 16.9 więc jak twierdzę, że jestem gruba to skąd pytanie o anoreksję? Koleżanki wmawiają mi, że mam chude nogi, że powinnam w końcu zjeść, zadbać o siebie. Żeby uwierzyć w to, że mam chude nogi, zrobiłam im zdjęcie, rzeczywiście nie wyglądały na grube. Ale to nie były moje nogi, może to ustawienie albo światło je tak wyszczupliło, bo moje nogi tak nigdy nie wyglądały.

Jakieś dwa miesiące temu przeczyszczałam się, robiłabym to do teraz, ale siostra powiedziała, że jak natychmiast nie przestanę, to powie mamie. Stchórzyłam, przestałam, a mimo wszystko było wtedy dobrze. Schudłam wtedy do 50 kg, było mi strasznie słabo, zimno, ale sama ze sobą czułam się lepiej. Teraz nie radzę sobie, jestem gruba jak świnia i na przemian jem i nie jem. Nie mogę przestać albo wyżeram całą zawartość lodówki, albo nie jem nic przez kilka dni. Nie wiem co mam robić, może to po prostu tak ma być, ale wydaje mi się, że coś jest nie tak.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Do jakiego lekarza się zgłosić, aby zacząć jeść normalnie?

Witam. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Nęka mnie jednak jeszcze jedno pytanie. Do jakiego lekarz powinnam się zgłosić, by zacząć jeść w miarę normalnie, ja już nie pamiętam, jak to wyglądało, boję się bardzo kolejnych rewolucji żołądkowych...;/ Zanik okresu wystąpił u...

Witam. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Nęka mnie jednak jeszcze jedno pytanie. Do jakiego lekarz powinnam się zgłosić, by zacząć jeść w miarę normalnie, ja już nie pamiętam, jak to wyglądało, boję się bardzo kolejnych rewolucji żołądkowych...;/ Zanik okresu wystąpił u mnie w październiku, zawsze miałam z nim problem, przypuszczam, że wcześniej występował jedynie jako efekt środków hormonalnych, które jednak bardzo źle znoszę... co mogę zrobić...? Dziękuję za wysłuchanie mnie, serdecznie pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy to prawda, że wpędzam się w anoreksję?

Jestem dziewczyną, być może mam depresję, ale może tylko przesadzam... Mam 14 lat i słabą psychikę. Od 2 lat jestem nieszczęśliwie zakochana w chłopaku, który ma obecnie 17 lat. Moja przyjaciółka nie bierze nic serio, jest denerwująca i przy niej...

Jestem dziewczyną, być może mam depresję, ale może tylko przesadzam... Mam 14 lat i słabą psychikę. Od 2 lat jestem nieszczęśliwie zakochana w chłopaku, który ma obecnie 17 lat. Moja przyjaciółka nie bierze nic serio, jest denerwująca i przy niej ciągle mam beznadziejny nastrój. Staram się wejść do klasowej elity, ale jedynym warunkiem, którego nie spełniam jest modny ubiór. Mam wyczucie stylu, ale rodzice traktują mnie jak dziecko i są skąpi w tej kwestii.

Mam BMI ok. 16,5, ale czuję się wiecznie gruba, znajomi powtarzają, że wpędzam się w anoreksję. Nic mnie nie cieszy, ciągle płaczę, nic mi się nie chce. Moje życie to dno. Parę razy się głodziłam i cięłam, ale każda opatrzona rana, czy powrót do jedzenia jest dla mnie jak kolejny dowód na to, że do niczego się nie nadaję. Co bym nie zrobiła, ogarnia mnie poczucie beznadziei. Każdego dnia udaję wesołą, ale to tylko pogarsza moją sytuację. Boję się poprosić kogoś o wizytę u specjalisty, bo mnie wyśmieją. Przyjmuję leki na alergię, R***, i L*** na odchudzanie. Co mam ze sobą zrobić?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ile kalorii mogę zjadać?

Ostatnio uświadomiłam sobie i przyznałam - przesadziłam z odchudzaniem. Początkowo w to nie wierzyłam, ale teraz wiem, że mam anoreksję, chociaż nie w najgorszym stadium. Jestem 20-letnią dziewczyną, 170 cm i 48 kg. W ciągu 9 miesięcy schudłam 14...

Ostatnio uświadomiłam sobie i przyznałam - przesadziłam z odchudzaniem. Początkowo w to nie wierzyłam, ale teraz wiem, że mam anoreksję, chociaż nie w najgorszym stadium. Jestem 20-letnią dziewczyną, 170 cm i 48 kg. W ciągu 9 miesięcy schudłam 14 kg i muszę przyznać, że różnie szło. Ostatnio jednak nastawiłam się na ograniczenie kalorii - spożywałam średnio 500 kcal. Od pewnego czasu spożywam więcej, około 700 kcal. Dodam jeszcze, że zawsze odżywiałam się zdrowo, mam wstręt do fast foodów i dużej ilości słodyczy.

Od kilku lat byłam semiwegetarianką, od roku jestem wegetarianką, co było spowodowane głównie przez moje przekonania, a nie chęć schudnięcia. Jak już wspomniałam, przed moją drakońską dietą 500 kcal odżywiałam się zdrowo i teraz chciałabym wrócić do tamtego jadłospisu, aczkolwiek nie chciałabym wrócić do wagi wyjściowej, czyli 62 kg. Wiem, że odpowiednia waga dla mnie to minimum 55 kg. Zatem moje pytanie jest, czy jeśli zacznę spożywać 1000-1500 kcal czeka mnie sławetny efekt jo-jo? Mam nadzieję, że nie napiszecie mi, że nadal myślę jak anorektyczka, bo waga 55 kg była zawsze moim ideałem, a teraz widząc siebie w lustrze mam wrażenie, że jest mnie za mało i te 7 kg więcej, by się przydało. Z góry dziękuję za pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Brak apetytu i duży spadek wagi w krótkim czasie

Witam! Mam 17 lat. Niepokoją mnie ostatnie zmiany, które zaszły w moim organizmie. Niespełna pięć miesięcy temu ważyłam 70 kilo, teraz ważę już 44-45 kilo przy wzroście 162 cm. Nie uprawiam żadnego sportu. Na nic nie jestem chora. Do tego...

Witam! Mam 17 lat. Niepokoją mnie ostatnie zmiany, które zaszły w moim organizmie. Niespełna pięć miesięcy temu ważyłam 70 kilo, teraz ważę już 44-45 kilo przy wzroście 162 cm. Nie uprawiam żadnego sportu. Na nic nie jestem chora. Do tego od tego czasu zaczęły się inne objawy, takie jak zawroty głowy, zmęczenie. Zaczęły mi wypadać włosy, skóra stała się sucha, paznokcie bardzo łamliwe. Nie stosuję żadnej diety, jem jak dla mnie normalnie, chociaż niektórzy uważają, że jedzenie jednego czy góra dwóch małych posiłków jest zdecydowanie za mało. Nie odczuwam chęci jedzenia ani głodu. Czym może to być spowodowane?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Wszystko mam grube - jak schudnąć?

Mam 16 lat, 166 cm wzrostu i ważę 51 kg. Mam strasznie grube uda, łydki i ogólnie wszystko mam grube. Źle się czuję w moim ciele, nie wyjdę w ogóle z domu, jeśli nie będę mieć na sobie szerokich ubrań,...

Mam 16 lat, 166 cm wzrostu i ważę 51 kg. Mam strasznie grube uda, łydki i ogólnie wszystko mam grube. Źle się czuję w moim ciele, nie wyjdę w ogóle z domu, jeśli nie będę mieć na sobie szerokich ubrań, które zakrywają moje ciało. Stosuję od 2 miesięcy różne diety, ale żadna nie pomaga mi na te uda. Codziennie piję po 2 herbaty czerwone i 1 zieloną, od czasu do czasu piję przeczyszczacze, skaczę na skakance po 30 min i robię 100 brzuszków, ale to nic nie daje. Co mam zrobić, żeby mieć chudsze nogi?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty