Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Bezsenność: Pytania do specjalistów

Dlaczego nie mogę spać w nocy?

Witam serdecznie.  Mój problem polega na tym ze nie mogę spac.Dziwi mnie to ponieważ cały dzień próbuję sobie tak zorganizować, aby jak najwięcej zrobić w domu, na podwórku i po takim intensywnym dniu byłam pewna, że pod koniec dnia padnę... Witam serdecznie.  Mój problem polega na tym ze nie mogę spac.Dziwi mnie to ponieważ cały dzień próbuję sobie tak zorganizować, aby jak najwięcej zrobić w domu, na podwórku i po takim intensywnym dniu byłam pewna, że pod koniec dnia padnę jak mucha! A tu kładę się o 23.00 i przewracam się z boku na bok i tak najczęściej  do 5.00 rano i wtedy już nie ma sensu spać... Masakra! Chciałabym żeby ktoś mi pomógł, bo jest takie denerwujące, takie nudne i strasznie męczące. Przecież bez spania długo nie wytrzymam. Co mam zrobić z tym problemem. Bardzo proszę o pomoc. Z góry dziekuje za wszelkie rady i pozdrawiam.
odpowiada 3 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
 Magdalena Mroczek
Magdalena Mroczek
Dr n. med. Anna Błażucka
Dr n. med. Anna Błażucka

Spanie i problem niepokoju wewnętrznego

Mam 27 lat. Problemu ze spaniem nabawiłem się w 2000 roku. Problem polega na tym, że wszelkie hałasy (nawet najdrobniejsze) wprawiają mnie w stan wewnętrznego napięcia (bicie serca, ściskanie w żołądku), staję się też nieprawdopodobnie wściekły i często wybucham niekontrolowanym...

Mam 27 lat. Problemu ze spaniem nabawiłem się w 2000 roku. Problem polega na tym, że wszelkie hałasy (nawet najdrobniejsze) wprawiają mnie w stan wewnętrznego napięcia (bicie serca, ściskanie w żołądku), staję się też nieprawdopodobnie wściekły i często wybucham niekontrolowanym gniewem. Zważywszy na fakt, że mieszkam w bloku i nie jestem głuchy - wybitnie przeszkadza mi to w życiu codziennym. Nie dosypiam, jestem bardziej zmęczony i "przymulony". Wydaje mi się, że problem mój leży w psychice, że jestem w jakiś sposób bardziej wyczulony niż inni i skupiam się na czynnikach, które mi przeszkadzają, a nie ignoruję ich. Te hałasy nie są bardzo głośne - jakieś stukanie czy pukanie u sąsiadów. Ale wybudza mnie to i potem już nie zasnę. Problem jest najbardziej uciążliwy, kiedy wracam z nocnych zmian, zasypiam o 7.30, a budzę się o 12 -13, w ciągu dnia już nie zasnę (bardzo rzadko się to zdarza). Ciekawy jest fakt, że w przypadku silnych napięć wewnętrznych nie działa na mnie lek nasenny z grupy benzodiazepin - kiedyś zażyłem 2 tabletki i nie zasnąłem.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Mam trudności z zasypianiem. Jak się ich pozbyć?

Dzień dobry, leczę się na zaburzenia lękowe, przeszedłem 6-miesięczne leczenie farmakologiczne F***. Zniosłem częściowo niektóre objawy, ale pozostała bezsenność, ogólnie trudności z zasypianiem. Nie wiem, co mam ze sobą robić, cały dzień jestem zmęczony, senny, rozdrażniony, a gdy przychodzi pora...

Dzień dobry, leczę się na zaburzenia lękowe, przeszedłem 6-miesięczne leczenie farmakologiczne F***. Zniosłem częściowo niektóre objawy, ale pozostała bezsenność, ogólnie trudności z zasypianiem. Nie wiem, co mam ze sobą robić, cały dzień jestem zmęczony, senny, rozdrażniony, a gdy przychodzi pora na sen, czuję tylko zmęczenie poprzednią nieprzespaną nocą, ale zasnąć już nie mogę. Cały czas przychodzą mi jakieś myśli, ciężko jest mi się od nich oderwać. Nie wiem, czy mam próbować metod relaksacyjnych? Ostatnio miałem znowu takie dni, że kładłem się o 22.00, a zasypiałem o 2.00. Ja już nie wiem, co mam ze sobą robić. Nie wiem, czy ta bezsenność jest spowodowana zaburzeniami lękowymi czy zespołem opóźnionej fazy snu. Proszę o pomoc.

Jeszcze mam jedno pytanie na temat zaburzeń lękowych - czy skuteczniejsza będzie psychoterapia indywidualna, na którą się wybieram prywatnie, trwająca pewnie kilkanaście miesięcy, czy psychoterapia grupowa szpitalna, 12-tygodniowa. Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego listu.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Zasypianie jest dla mnie torturą

Odkąd pamiętam, zasypianie było dla mnie torturą. Nie piję kawy, coca-coli, nie palę, ostatnią herbatę (słabą) staram się pić też nie później niż o 18. Koło godziny 22 zaczynam czuć senność, zmęczenie, ziewam, oczy same mi się zamykają itp....

Odkąd pamiętam, zasypianie było dla mnie torturą. Nie piję kawy, coca-coli, nie palę, ostatnią herbatę (słabą) staram się pić też nie później niż o 18. Koło godziny 22 zaczynam czuć senność, zmęczenie, ziewam, oczy same mi się zamykają itp. Więc kładę się spać (przed snem zawsze czytam ok. 20 min, bo zauważyłam, że to też przyspiesza u mnie zaśnięcie) i jeśli zasnę w ciągu 30-40 minut, mogę to uważać za sukces. W nocy budzę się kilka razy (bez żadnej przyczyny typu za potrzebą). Ale jako tako udawało mi się do tej 5.20 rano przespać, kiedy to wstaję do pracy, i nie czuć zmęczenia. Ale ostatnio, od ok. 2 tygodni, zasypianie to istna tortura. Zaczyna się tak samo: senność, oczy się kleją itp. Kładę się i na tym koniec. Mimo zmęczenia nie mogę zasnąć. Przewracam się z boku na bok, po godzinnej męczarni wstaję, pochodzę po mieszkaniu i znów próbuję zasnąć, bo cały czas czuję senność. I dalej nic. Przez ostatnie noce zasypiam ok. 1:30-2:00 nad ranem, a tu trzeba za 3,5 godziny wstać do pracy.

Ziołowe wspomagacze, które pomagały mi zasnąć podczas pełni księżyca, nie działają. I tylko czuję takie wewnętrzne rozdygotanie (ciśnienie w normie). A potem do 11 rano chodzę półprzytomna. I kolejna noc, i znów to samo. Już naprawdę nie wiem, co może być tego przyczyną. Nie mam ani stresów w pracy, ani w domu, próbuję się zrelaksować, myśleć o czymś przyjemnym i na nic... Proszę o radę.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak pokonać bezsenność?

Witam, mam 19 lat i od jakiegoś czasu problem z bezsennością. Zaczęło się od tego, gdy w wieku 17 lat próbowałam zasnąć i w momencie, gdy już zasypiałam, robiło mi się strasznie duszno. Działo to się zazwyczaj po sytuacjach, gdy...

Witam, mam 19 lat i od jakiegoś czasu problem z bezsennością. Zaczęło się od tego, gdy w wieku 17 lat próbowałam zasnąć i w momencie, gdy już zasypiałam, robiło mi się strasznie duszno. Działo to się zazwyczaj po sytuacjach, gdy byłam w jakimś zadymionym pomieszczeniu i stwierdzono u mnie alergię na dym tytoniowy, zażywałam leki i problem po ok. roku zniknął. Ostatnio z kolei, nawet gdy wszystko jest ok, mam problemy z zaśnięciem, zazwyczaj to zaczyna się, gdy zarwę jedną nockę, potem następnej mam przerażające myśli, że jak dziś nie usnę, to niebawem umrę z wyczerpania... I wychodzi na to, że śpię max. 4 godziny dziennie, terroryzowana wcześniej negatywnymi myślami przed zaśnięciem. A gdy jestem już naprawdę wyczerpana, wtedy dochodzą duszności, ból serca, pieczenie w klatce piersiowej... Naprawdę, nie mam już sił, jestem pogodną dziewczyną i staram się aktywnie przeżyć życie, a takie przykre sytuacje sprawiają, że powoli wpadam w depresję. Pewnie dużo osób zadało takie pytanie, ale ja także chcę wiedzieć, czy możliwa jest taka śmierć? Czy mimo wszystko, w pewnym momencie, organizm potrafi się wyłączyć mimo wszystko? Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak długo może trwać bezsenność?

Od około pół roku mam problemy ze snem. Po początkowej fazie (kiedy to po trzech nieprzespanych nocach w końcu padałam ze zmęczenia i spałam jak suseł) zaczęłam miewać bezsenne noce w niedzielę przed rozpoczęciem nowego tygodnia nauki. Później problem...

Od około pół roku mam problemy ze snem. Po początkowej fazie (kiedy to po trzech nieprzespanych nocach w końcu padałam ze zmęczenia i spałam jak suseł) zaczęłam miewać bezsenne noce w niedzielę przed rozpoczęciem nowego tygodnia nauki. Później problem znów się nasilił i teraz wystarczy mały stres, żebym nie mogła zasnąć, czasem nawet do 5. nad ranem. Najgorsze jest to, że sama myśl o tym, że muszę iść spać, a mogę nie zasnąć mnie stresuje. Co najgorsze, boję się, że to już nigdy nie minie i całe życie będę się z tym borykać, a mam dopiero 20 lat. Czy mam jakieś szanse na to, że znów będę normalnie spać i funkcjonować?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Sposób na bezsenność. Tylko tabletki?

Witam! Mam 21 lat. Od dwóch miesięcy cierpię na bezsenność. Najpierw problemy ze spaniem zdarzały mi się sporadycznie - raz, dwa razy w tygodniu. Teraz problem ten pojawia się niemal co noc. Budzę się po kilka razy w ciągu...

Witam! Mam 21 lat. Od dwóch miesięcy cierpię na bezsenność. Najpierw problemy ze spaniem zdarzały mi się sporadycznie - raz, dwa razy w tygodniu. Teraz problem ten pojawia się niemal co noc. Budzę się po kilka razy w ciągu nocy, a od 4-5 rano w ogóle nie mogę spać. Później cały dzień jestem wykończona, bo w nocy przesypiam zaledwie 3-4 godziny. Myślałam, że przyczyną mogą być tabletki antykoncepcyjne. Odstawiłam je miesiąc temu, ale problem bezsenności nie zniknął.

Staram się ćwiczyć i zdrowo odżywiać, nie przeżywam żadnych stresów. Byłam u dwóch lekarzy, przeszłam szereg badań i wszystko jest w porządku. Jeden zapisał mi tabletki nasenne. Po nich śpię dobrze, ale nie mogę przecież brać ich codziennie, aby się nie uzależnić. Drugi z lekarzy przepisał mi słaby antydepresant. Nie ruszyłam go w ogóle, ponieważ, jak wcześniej pisałam, stresów nie przeżywam. Proszę, poradźcie mi coś!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Izabela Brym
Lek. Izabela Brym

Jakie leki na bezsenność?

Witam. Mam problem, a właściwie ma go mój przyjaciel, a ja bardzo chcę mu pomóc. Piszę za jego zgodą. Ma 18 lat i jest chłopakiem, raczej spokojnym. Od stycznia pojawiły się u niego nasilone problemy ze snem. Wcześniej miewał lekkie...

Witam. Mam problem, a właściwie ma go mój przyjaciel, a ja bardzo chcę mu pomóc. Piszę za jego zgodą. Ma 18 lat i jest chłopakiem, raczej spokojnym. Od stycznia pojawiły się u niego nasilone problemy ze snem. Wcześniej miewał lekkie problemy, tzn. chodził dość późno spać, koło 1, i budził się w nocy wielokrotnie. Niestety właśnie od stycznia jest dużo gorzej. Kiedy kładzie się spać, nic z tego nie wychodzi. Leży, patrzy w sufit i myśli. Zastanawia się nad wszystkim, co ma miejsce w jego życiu. Ma bardzo wiele myśli na minutę, a kiedy chciałby dojść do jakichś wniosków - nic z tego nie wychodzi. Czasem zdarza się, że nie myśli o niczym - jest jakby w próżni.

Próbował już wielu rzeczy - zmęczyć się przed pójściem spać, w nocy chodzić po pokoju, słuchać muzyki, był też u lekarza pierwszego kontaktu, ale nie potraktowano go jak należy - dostał jakieś ziołowe leki, które nic nie dały. Potem jakiś czas było trochę lepiej, ale od kwietnia znów wszystko wróciło. Zdarza się, że nie śpi w ogóle lub zasypia koło 5. rano i śpi jakieś 2 godziny. Potem, w ciągu dnia, jest ciągle zmęczony i nic mu się nie chce. Najchętniej siedziałby cały dzień w domu.

Od kilku dni dzieje się z nim coś jeszcze gorszego. Zaczęło go wszystko denerwować. Dosłownie wszystko. Ktoś wejdzie do jego pokoju - jemu od razu ciśnienie skacze; dostanie sms-a - nawet nie chce mu się przeczytać; mama o coś poprosi - denerwuje się, że znów on, zaczął nawet ostatnio źle się do niej odzywać - mówi co myśli, a potem, kiedy się uspokoi, żałuje tego co zrobił. Najgorsze jest to, że zaczęła go denerwować młodsza siostra (2 lata), a była dla niego zawsze oczkiem w głowie i nigdy wcześniej nie miało coś takiego miejsca.

Martwię się o niego coraz bardziej - przez to, że się denerwuje też nie może spać. Zastanawia się, co robi źle itp. Bezsenność nie jest raczej tak często spotykana w tak młodym wieku. Szukałam w internecie jakichś wiadomości, ale trudno coś znaleźć. Jedną z wiadomości było może jedynie to, że mogłyby pomóc leki homeopatyczne, ale na efekty trzeba czekać jakieś 2-3 tyg. Czy moglibyście nam pomóc? Co mógłby brać, by jego stan się polepszył? Widzę, że jest coraz gorzej i nie wiem, do czego to może doprowadzić. Proszę o pomoc - w jego imieniu i swoim. Z góry bardzo dziękuję i oczekuję niecierpliwie odpowiedzi.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Leki przeciwdepresyjne w leczeniu bezsenności

Mam pytanie dotyczące leków przeciwdepresyjnych stosowanych w leczeniu bezsenności. Od listopada 2009 biorę preparat mianseryny i neuroleptyk na bezsenność. Na początku mi nie pomagało, ale od lutego, marca spałam po nim dobrze. Teraz od jakiegoś tygodnia (biorę ok. 21:00) spanie...

Mam pytanie dotyczące leków przeciwdepresyjnych stosowanych w leczeniu bezsenności. Od listopada 2009 biorę preparat mianseryny i neuroleptyk na bezsenność. Na początku mi nie pomagało, ale od lutego, marca spałam po nim dobrze. Teraz od jakiegoś tygodnia (biorę ok. 21:00) spanie mi się bardzo pogorszyło. Najpierw zasypiałam nad ranem, a teraz w ogóle nie mogę zasnąć. Nie czuję po nim senności i strasznie się męczę. Zaznaczam, że leczę się na bezsenność od 9 lat. Wcześniej zażywałam lek trójpierścieniowy oraz neuroleptyk. Lekarz zmienił mi lek ze względu na wątrobę. Co mam teraz zrobić?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy moje problemy wynikają z bezsenności?

Często mam problemy z zaśnięciem, prawdopodobnie wynika to z niezachowania zasad higieny snu, jednak nie zawsze mam na to wpływ. Kiedy położę się do łóżka, zaśnięcie zajmuje mi dużo czasu. Wtedy przeszkadza mi każdy dźwięk w domu, jednak mieszkając...

Często mam problemy z zaśnięciem, prawdopodobnie wynika to z niezachowania zasad higieny snu, jednak nie zawsze mam na to wpływ. Kiedy położę się do łóżka, zaśnięcie zajmuje mi dużo czasu. Wtedy przeszkadza mi każdy dźwięk w domu, jednak mieszkając z rodziną, ciężko tego uniknąć. Wiem, że nie jest to normalne, bo spotykam się z niezrozumieniem ze strony rodziny i nie mogę wymagać od nich, by zachowywali się ciszej, gdy ja położę się spać. Zastanawiam się jednak, czy moje problemy to już bezsenność?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Dziwne uczucia przed snem

Mam 17 lat. Od dłuższego czasu mam pewien problem ze snem. Przez większość dnie odczuwam dużą senność, ciągle ziewam, czasem nie mam siły ani ochoty z nikim gadać, po prostu siadam na przerwach w szkole w jakimś kącie i chociaż...

Mam 17 lat. Od dłuższego czasu mam pewien problem ze snem. Przez większość dnie odczuwam dużą senność, ciągle ziewam, czasem nie mam siły ani ochoty z nikim gadać, po prostu siadam na przerwach w szkole w jakimś kącie i chociaż na trochę zamykam oczy (nie zasypiam). Teraz zdarza mi się to rzadziej, ale jeszcze rok temu straciłam przez to kontakt z klasą, ciągle byłam apatyczna i oderwana od rzeczywistości. Nie pogarszało to koncentracji, wciąż bez wysiłku zdobywałam dobre oceny. Nigdy nie zarywałam nocy na naukę. Pomimo tego, że w dzień jestem senna, popołudniu i wieczorem to całkiem mija, mam wtedy więcej energii i ochoty na wszystko.

Tuż przed snem pojawia się kolejny problem - nagle robi mi się niedobrze. To dziwne, bo próbowałam np. nie jeść kolacji lub jeść późno, zmieniać sobie dietę i wygląda na to, że jedzenie nie ma na to żadnego wpływu. Po prostu np. leżę sobie i czytam książkę, albo słucham muzyki i jest wszystko ok, decyduję się iść już spać i nagle mam wrażenie, że zaraz zwymiotuję. Często kończy się na tym, że biorę krople żołądkowe (wtedy jest często lepiej, ale może dlatego, że wierzę, że mi pomogą) albo leżę i czytam, aż zmęczę się tak, że już nie będę dała rady rozróżniać liter i wtedy jakoś zasypiam. Jak się czymś zajmę, to się dobrze czuję, aż do momentu gdy będę chciała zasnąć. Kiedy już zasnę śpię dobrze i spokojnie całą noc. Co prawda nie zdarza mi się to codziennie, ale nadal dość często (czasem kilka razy w tygodniu) i jest bardzo uciążliwe. Dodam, że nie mam koszmarów sennych ani żadnych lęków. Czemu nie mogę normalnie zasypiać?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak sobie poradzić z problemami ze snem?

Witam, mam 26 lat, jestem żonaty, mam dobrą pracę i ciekawe hobby. Od jakiegoś czasu mam problemy ze snem (problem z zasypianiem, budzę się po kilku godzinach i nie mogę usnąć - wiąże się to z dużym uczuciem niepokoju, lęku...

Witam, mam 26 lat, jestem żonaty, mam dobrą pracę i ciekawe hobby. Od jakiegoś czasu mam problemy ze snem (problem z zasypianiem, budzę się po kilku godzinach i nie mogę usnąć - wiąże się to z dużym uczuciem niepokoju, lęku i występowaniem pocenia się, czasem biegunki, czasem jest mi na zmianę gorąco i zimno). Mam wrażenie, że może to mieć częściowo podłoże religijne, ponieważ uczucie niepokoju kieruje moje myśli w kierunku szatana... (jestem średnio religijny). Problemy pojawiły się ok. 2-3 miesiące temu i utrzymują się na podobnym poziomie. Kilka szczegółów - nie przyjmuję żadnych leków, nie leczyłem się nigdy psychiatrycznie, prowadzę bardzo intensywny tryb życia (mam absorbującą pracę, do tego w weekendy sędziuję mecze piłki nożnej oraz robię studia podyplomowe), ale śpię zawsze regularnie i odżywiam się dosyć dobrze. Nie mam myśli samobójczych, nie mam problemów z otoczeniem, nie obniża mi się poziom energii. Za odpowiedź bardzo serdecznie dziękuję, pozdrawiam, Tomek, mój adres e-mail: laguna.2006@wp.pl.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy jest coś, co pomoże mi zasnąć?

Mam 20 lat i już od paru miesięcy nie mogę spać. Co zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Czy jest coś, oprócz leków, co pomoże mi zasnąć?

W jaki sposób mogę zwalczyć bezsenność, nie sięgając po leki?

Jak leczyć uporczywą bezsenność?

Witam! Mam 23 lata i problemy z bezsennością zaczęły się u mnie 4 lata temu. Wcześniej zawsze spałam bardzo dobrze, nie miewałam problemów z zasypianiem i budzeniem się w nocy. Spałam jak przysłowiowy suseł.:) Nawet podczas matury sypiałam dobrze....

Witam! Mam 23 lata i problemy z bezsennością zaczęły się u mnie 4 lata temu. Wcześniej zawsze spałam bardzo dobrze, nie miewałam problemów z zasypianiem i budzeniem się w nocy. Spałam jak przysłowiowy suseł.:) Nawet podczas matury sypiałam dobrze. Mój problem zaczął się w połowie 1 roku studiów. Nagle przestałam sypiać, ledwo potrafiłam przespać godzinę lub dwie, co doprowadziło mnie do wycieńczenia organizmu (totalne wyczerpanie, puls 140, bóle w klatce piersiowej problemy z oddychaniem). Skończyło się to wizytą na pogotowiu, gdzie dostałam lek nasenny farmakologiczny, niestety, po nim również nie zasnęłam. Potem badania w przychodni krew, tsh, badanie nerek - w normie. Do tego zaczęły mi wypadać włosy garściami, straszne problemy z cerą, bardzo schudłam.

Po pół roku mój sen zaczął się normować (czyli już tylko 3 nieprzespane noce w tygodniu). Potem wszystko się unormowało i myślałam, że ten koszmar jest już za mną. Niestety, rok temu koszmar powrócił. Nie mogę spać w nocy, nawet jeśli uda mi się zasnąć, to od razu się budzę. Nawet podczas wyczerpania organizmu i tak nie padam;/ Myślałam, że to może na tle psychicznym, więc byłam u psychiatry, tak jak mi to zalecił lekarz (niestety, leki uspokajające jedynie mnie wyciszają, a sen nie przychodzi. Przez jakiś okres brałam leki przeciwdepresyjne — poprawiły humor, ale nie sen).  Staram się stosować techniki relaksacyjne, ćwiczenia, spacery, ale to i tak nie daje rezultatu. Myślę, że jeśli by było to na tle nerwowym, to po lekach uspokajających powinnam zasnąć?

Ta bezsenność niszczy mi życie, niedługo skończę studia i pójdę do pracy, ale jak mam żyć, jeśli jestem wyczerpana fizycznie i psychicznie. Nikt nie umie mi pomóc i określić przyczyny tego stanu rzeczy. Ostatnio pani neurolog przepisała mi leki nasenne, staram się brać je co kilka dni, niestety, ostatnio nawet one nie działają. Dodam, że nie palę, nie piję, nie biorę żadnych leków, jedynie witaminy. Dodam, że nie mogę spać ani w dzień, ani w nocy. Nawet gdy czuje silną senność, kładę się, a sen nie przychodzi, dopiero o 6-7 rano uda mi się chwilę zasnąć. Najgorsze jest to, że żadne leki na mnie nie działają! Bardzo proszę o jakąś wskazówkę. Z góry dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko

Nieprawidłowe nawyki związane ze snem

Mam 13 lat. Mam bardzo duże problemy ze snem. Zasypiam ok 3-4 w nocy, w tym czasie wiercę się w łóżku i myślę o rzeczach sprzed kilku lat. Gdy zasnę, śpię dobrze, ale wstaję ok 13. Jak jest szkoła,...

Mam 13 lat. Mam bardzo duże problemy ze snem. Zasypiam ok 3-4 w nocy, w tym czasie wiercę się w łóżku i myślę o rzeczach sprzed kilku lat. Gdy zasnę, śpię dobrze, ale wstaję ok 13. Jak jest szkoła, muszę wstać o 6.00. W szkole jest OK, ale jak już wracam do domu, nie mogę powstrzymać się i zasypiam. Mama kupuje mi tabletki przeciwsenne, ale nie działają. Mam cukrzycę pierwszego stopnia. Co to jest? Ja chcę spać jak normalni ludzie.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Bezsenność i palenie marihuany

Jestem 17-latkiem i nie mogę po prostu zasnąć wcześnie w nocy :) Chodzi o to, że oczywiście moja mama mówi, że problem związany jest z długim przesiadywaniem przed komputerem, co u mnie zdarza się bardzo często, ale myślę, że to...

Jestem 17-latkiem i nie mogę po prostu zasnąć wcześnie w nocy :) Chodzi o to, że oczywiście moja mama mówi, że problem związany jest z długim przesiadywaniem przed komputerem, co u mnie zdarza się bardzo często, ale myślę, że to nie chodzi o to, bo zawsze siedziałem długo przed komputerem i nigdy nie miałem takiego problemu ze snem:) Zasypiałem góra o 2-3 w nocy i nie miałem żadnego problemu ze snem, a teraz... Od kiedy zerwałem ze swoją dziewczyną (4 miesiące temu), miewam często ten problem. Często czuję się przygnębiony, jakoś czasem nie chce mi się po prostu żyć. Oprócz tego po zerwaniu ze swoją dziewczyną zacząłem palić marihuanę. Czy ona też może się wiązać z kłopotami ze snem? Bo ja od jakiegoś czasu już podejrzewam, że mam chyba depresję. Im bardziej się dołuję, tym większą mam ochotę zapalić. Gdy już zapalę, nie ma problemu z zaśnięciem, ale to chyba każdy wie, że marihuana pomaga we śnie...

Tyle, że częściej od ochoty zapalenia, po prostu chyba tęsknię za swoją ex-dziewczyną i marzę, by móc po prostu zasnąć z jakąś dziewczyną u boku... Czy to depresja? Czy może marihuana namieszała mi tak w głowie? Proszę o odpowiedź :)!

P.S. Co do zaśnięcia, zasypiam o 6-7 rano dopiero, ale o dziwo śpię 8 godzin. Zawsze budzę się około 14-15, czasem wcześniej. I często po kilku godzinach, mniej więcej o 18-19, znowu mam ochotę zasnąć, staję się senny... Czasem zasypiam i budzę się po 2-3 godzinach, i znowu mam problem z zaśnięciem w nocy;| Pomocy:(:(

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Minimum snu

Witam. Mam lat 18. Od prawie trzech tygodni mam problem ze snem. Polega on na tym, że śpię mniej więcej 1-3 h, po czym jest "lotto" albo wstaję wspaniale wypoczęty (jakbym spał normalnie ok. 8 h), albo wstaję zupełnie...

Witam. Mam lat 18. Od prawie trzech tygodni mam problem ze snem. Polega on na tym, że śpię mniej więcej 1-3 h, po czym jest "lotto" albo wstaję wspaniale wypoczęty (jakbym spał normalnie ok. 8 h), albo wstaję zupełnie zmęczony. Przeszkadza mi to niestety w nauce (ciężko się skoncentrować, zwłaszcza w 2 przypadku). Czynnie uprawiam sport (piłka nożna). Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Problem z bezsennością. Co zrobić, żeby spokojnie zasypiać i nie budzić się w nocy?

Witam, 4 lata temu zdiagnozowano u mnie zaburzenia lękowe z napadami lęku. Brałam leki, ale krótko (skończyło się na kilku tabletkach, gdyż nie chciałam brać leków psychotropowych, jestem pedagogiem i socjoterapeutą). Chodziłam do psychologa na terapię, trwało to wszystko dosyć...

Witam, 4 lata temu zdiagnozowano u mnie zaburzenia lękowe z napadami lęku. Brałam leki, ale krótko (skończyło się na kilku tabletkach, gdyż nie chciałam brać leków psychotropowych, jestem pedagogiem i socjoterapeutą). Chodziłam do psychologa na terapię, trwało to wszystko dosyć krótko, objawy ustąpiły całkowicie. Od 2 tygodni pojawiły się z powrotem, jednak nie tak nasilone jak 4 lata temu - nie mam żadnych myśli lękowych (typu, że mogłabym zwariować), pojawia się tylko napięcie w okolicach żołądka. Pojawiła się natomiast bezsenność, początkowo trwająca 4 dni (nie zasnęłam w ciągu dnia ani nocy, nie czułam w ogóle, że chce mi się spać, odczuwałam ogromne zmęczenie).

Rozmawiałam z lekarzem pierwszego kontaktu, który przepisał mi leki nasenne. Mam je brać tylko kilka dni. Po tabletkach zasypiam, ale budzę się w nocy i znów nie mogę zasnąć. Zachowuję odpowiednią higienę snu, najbardziej stresujące jest dla mnie branie jakichkolwiek leków. Przeszkadza mi napięcie, które towarzyszy mi w ciągu dnia. Co mogę jeszcze dla siebie zrobić, żeby móc znów spokojnie zasypiać, nie budzić się w nocy? Pozdrawiam serdecznie!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty